Dodaj do ulubionych

Moje wydatki

13.05.17, 11:45
Mieszka sama . Mieszkanie mam po babci. Moje dochody to ok 2200 miesięcznie.
Opłaty stałe:
Mieszkanie 48 m czynsz z zaliczkami na CO, wodą i gazem 480 zł
prąd 60 zł
komórka internet telewizja 85 zł
jedzenie ok 500 zł
książki, kino ok 100 zł
leki 140 zł
lekarz 50 zł ( co 2 mies 100 zł)
soczewki kontaktowe 30 zł
chemia plus kosmetyki ok 100 zł
ubrania biustonosz majtki buty piżamy 1200 rocznie czyli 100 miesięcznie
kawa i jedzenie na mieście ok 100 zł
do pracy na piechotę bilety na miasto ok 30 zł
podróże nie wyjeżdżam
Proszę o analizę moich wydatków. Żyję od 1 do 1 i nic nie udaje mi się oszczędzić. Pracuję od 10 do 19 ( 8 godzin ale w czasie pracy przerwa 1 godzina nie wliczana do czasu pracy)

Obserwuj wątek
    • astramastra Re: Moje wydatki 13.05.17, 12:51
      staraj się nie pić kawy na mieście.Jedna kawa to ok 12zł więc już koszt spory.Jedzenie na mieście też jest drogie. Do kina co mc chodzisz? Przytnij wydatki na te rzeczy, będzie ciut więcej pieniędzy.
      • konwalia-82 Re: Moje wydatki 13.05.17, 13:13
        Ja bym jeszcze przejrzała leki(chorujesz przewlekle?) i chemię /kosmetyki
      • konwalia-82 Re: Moje wydatki 13.05.17, 13:14
        Co do kawy na mieście, domyślam się że autorka jest młoda i to przyjemność trudna do rezygnacji, ale warto rozważyć ilość i miejsca
        • astramastra Re: Moje wydatki 13.05.17, 13:46
          to ze to przyjemność trudna do rezygnacji to rozumiem, ale niestety jak szuka gdzie uciąć wydatki to to jest dobre miejsce.
          • bergamotka77 Re: Moje wydatki 13.05.17, 14:14
            Duzo idzie na leki i lekarzy. Nie da się na NFZ?
        • iberka Re: Moje wydatki 13.05.17, 20:14
          Dobry kubek termiczny, a w nim ulubiona kawa i spokojnie da się ograniczyć kawy na mieście
    • zonaniezona1 Re: Moje wydatki 13.05.17, 14:35
      Tak sobie policzyłam - wydajesz ok 1800 zł ? Tak to wychodzi...? Z tego wynika, że 400 zł ucieka Ci . Na co ? pewnie bez problemu je zlokalizujesz. Ja na początku oszczędzania miałam metodę kopertową. Brałam na życie z konta tylko tyle, ile mogłam i musiałam. Dzieliłam to na dni i tygodnie . Wiedziałam, że budżetu tygodniowego nie wolno mi przekroczyć, bo inaczej będę "głodna" w kolejnym. Bardzo restrykcyjnie prowadziłam wydatki. 400 zł możesz od razu na koncie przerzucić na lokatę i traktować , jakbyś tego nie miała. I tyle. Samemu trzeba dojść , gdzie jest największy strumień ucieczki pieniędzy. ..
      • dalia9.852 Re: Moje wydatki 13.05.17, 15:28
        To są leki a nie suplementy. Leki na chorobę przewlekłą. Suplement to tylko magnez z witaminą B6.
        Lekarz: na NFZ czekam na listopad wtedy zmienię na NFZ o ile pogodzę z pracą a w mojej chorobie powinnam chodzić co 3 tygodnie ( depresja). Tak że leki muszę brać, bo bez nich nie byłabym w stanie funkcjonować.
        Kawa i jedzenie na mieście: kawę piję rzadko jedna to ok 6 zł, jedzenie na mieście punkty na wagę więc za mięso zapłacę ok 6 zł więc taniej niż by gotowała. Poza tym przy takich godzinach pracy ciężko jeść obiad o 20, bo o tej godzinie biorę leki a o 21 śpię.
        Kino raz na 2 miesiące koszt 12 zł ( studyjne).
        Gubią mnie książki ale to jedyne moje hobby i nie potrafię zrezygnować.
        Jedzenie w domu to obiady w weekend, jogurty, owoce, warzywa chleb ciemny sery wędlina. Ważę 46 kg i muszę się odżywiać.
        • kamarow69 Re: Moje wydatki 13.05.17, 16:27
          Wez z biblioteki kod na Legimi. Bedziesz miala ebooki do czytania na tablecie na przyklad. Duuuzy wybor. No i ksiazki z bibliteki.
          A jak sie zywisz?gotujesztez sama?
        • alin9 Re: Moje wydatki 13.05.17, 17:47
          Czy antydepresanty nie są czasem refundowane?Bo jeśli to cena po refundacji to jesteś na dobrej drodze do uzależnienia od leków.Nie piszę tego złośliwie.Znam ten temat z otoczenia.
      • alin9 Re: Moje wydatki 13.05.17, 17:39
        Mnie też wyszło 1800.Najpierw trzeba znaleźć te 400 a potem oszczędzać.Skoro teraz 400 ucieka to zakładam,że zaoszczędzić możesz więcej.
        • mam.nowy.login Re: Moje wydatki 13.05.17, 19:52
          Po wypłacie na koncie oszczędnościowym lub skarbonce ,,sejfie ,, zostaw 200 zł , za resztę staraj się żyć.po dwóch miesiącach zwiększ kwotę do 250 po kolejnych do góra 300zł.Moim zdaniem więcej nie ma co obcinać.Z jedzenia na mieście moim zdaniem nie powinnaś rezygnować -wydajesz na to niewiele , masz kontakt z ludźmi ,a to przy Twoich dolegliwościach jest ważne i wskazane.
          Zapisz się do biblioteki i to może niejednej.Moze oszczędzisz wtedy na książkach.
          Z lekarza nie rezygnuj na koszt NFZ. nie warto.Ewentualnie poproś o leki na ok 2.5 miesiąca do 3 miesięcy i wtedy jesteś do przodu o koszt wizyty za jeden miesiąc.
          Pozdrawiam
          • czekolada72 Re: Moje wydatki 13.05.17, 20:45
            Dlaczego ma nie rezygnowac z wizyt na NFZ? Nie wiesz na jakiego specjaliste przeciez tam trafi!
            • alin9 Re: Moje wydatki 13.05.17, 20:52
              Pisze,że leki musi brać więc raczej chodzi tylko po recepty.To można na nfz pogodzić.Gorzej np.z terapią.Tu tylko prywatni zostają z taką częstotliwością.Wiele zależy od schorzenia oraz indywidualnej jednostki.Każdy nawet to samo przeżycie znosi inaczej.
              • mam.nowy.login Re: Moje wydatki 13.05.17, 21:03
                Z kupna książki można zrezygnować, z nowego ciuszka ale w przypadku depresji nie ma co czekać na NFZ.Pozatym lekarz nie moze też wystawiać recept na regulację nastroju na dłużej niż chyba 3 miesiące a to i tak długa przerwa.Leki takie​ obciążają np.wątrobe i co jakiś czas robi się badania.Zmniejsza i zwiększa dawki w zależności​ od pory roku także.Czasami dorzuca sie na chwile inny lek.Choroby przewlekłe to nie typowe przeziębienie.
                • alin9 Re: Moje wydatki 13.05.17, 21:17
                  Co do lekarza to autorka pisała,że czeka na wizytę na nfz.Do tej pory chodzi prywatnie.Co do leków to zależy jakie.Są takie,które może wystawić z adnotacją późniejszej realizacji.O chorobach przewlekłych coś wiem akurat.Dawek nie zmienia się od tak.Po pierwsze robi się to stopniowo.Jak coś się "dorzuca" to też powoli,zaczynając od małych dawek.Leczenie przewlekłe to nie jednorazowe połknięcie witaminki.
          • mama_dorota Re: Moje wydatki 16.05.17, 09:06
            Bardzo mi się podobają poniższe rady. Oszczędzanie nie powinno przytłaczać, może się wiązać z pewnym trudem, ale nie na tyle, aby to rzucić, bo odbiera wszelką radość życia. W konsekwencji powinno wnieść dodatkowy komfort i poczucie bezpieczeństwa, a nie obciążenie.
            Mądrze rozporządzasz tym, co masz, ale te 400 zł warto odszukać i nie zrobisz tego bez zbierania paragonów i analizowania wszelkich wydatków chociaż przez 2-3 miesiące. Później powinno wystarczyć odkładanie kwoty zaraz po wypłacie i życie za resztę.

            am.nowy.login napisała:

            > Po wypłacie na koncie oszczędnościowym lub skarbonce ,,sejfie ,, zostaw 200 zł
            > , za resztę staraj się żyć.po dwóch miesiącach zwiększ kwotę do 250 po kolejn
            > ych do góra 300zł.Moim zdaniem więcej nie ma co obcinać.Z jedzenia na mieście m
            > oim zdaniem nie powinnaś rezygnować -wydajesz na to niewiele , masz kontakt z l
            > udźmi ,a to przy Twoich dolegliwościach jest ważne i wskazane.
            > Zapisz się do biblioteki i to może niejednej.Moze oszczędzisz wtedy na książkac
            > h.
            > Z lekarza nie rezygnuj na koszt NFZ. nie warto.Ewentualnie poproś o leki na ok
            > 2.5 miesiąca do 3 miesięcy i wtedy jesteś do przodu o koszt wizyty za jeden mi
            > esiąc.
            > Pozdrawiam
    • kamarow69 Re: Moje wydatki 13.05.17, 21:37
      A możesz używać prądu w 2 taryfach? Jeśli gotowałąbyś w weekendy i od 22, to wtedy masz tańszy prą. Ale nie wiem, jaki tryb życia prowadzisz.

      Wychodzi sporo taniej. Ja za 3 osoby w tauronie płacę 90-100 zł (2 osoby pracują z domu, więc laptopy, duży monitor, telefony itp).

      Komórka, interenet i telefon też pewnie da się obniżyć. Tu na forum jest dziewczyna, która potrafi dobrze doradzić z telefonem - nick kuzkov. Tylko musisz określić ile i czego używasz - tzn. czy dużo na rozmowy, jak z internetem? A telewizję masz czas oglądać, jak praktycznie cały tydzień jesteś w pracy, a potem idziesz spać.
      Napisz jakiego rodzaju książki ludzisz, to może będę mogła podpowiedzieć, jak na nich oszczędzić.
      Chemia plus kosmetyki 100 zł - co kupujesz? może tutaj z czegoś da się zrezygnować, bo np. kupujesz z przyzwyczajenia...
      Napisz trochę więcej.
      • kamarow69 Re: Moje wydatki 13.05.17, 21:38
        "książki lubisz" - tak miało być
        • dalia9.852 Re: Moje wydatki 14.05.17, 00:11
          leki dobrane w szpitalu. Niestety tylko 3 są refundowane, a dwa nie więc na miesiąc wychodzi taka suma. Chemia to papier toaletowy, ajax, cif, domestos, płyn do szyb ścierki proszek, płyn do naczyń, oczywiście nie co miesiąc. kosmetyki szampon, żel pod prysznic,farba, podpaski, wkładki, tonik, krem, tampony, mokre chusteczki, puder transparentny, szminka.odżywka płyn do szkieł też na 3 mies około. Fryzjer raz na 2 mies 25 zł. Wizyty lek raz na 2 miesiące, czeka na nfz do sprwdzonego lekarza , dla tego takie terminy. telewizja w weekendy ,
          • chocolate-cakes Re: Moje wydatki 14.05.17, 07:01
            Kupuję w Biedronce Agent Max zamiast Domestosa i zamiast proszku - płyn do prania Woolite 3 litry za około 14 zł. Jestem bardzo zadowolona z ceny i z jakości. Z tym że u mnie są cztery osoby i sporo tego idzie.
            Poza tym jestem zapisana do biblioteki. Mamy elektroniczny system rezerwacji książek, fajna sprawa.
            To tyle, myślę że wydajesz pieniądze rozsądnie i jak dla mnie oszczędnie, ale może faktycznie jest jeszcze gdzie uciąć i zaoszczędzić. Na przykład puder czy szminkę na promocji za 50%. Ostatnio kupiłam kilka rzeczy w Rossmannie i będę miała na pół roku.
            Pozdrawiam.
            • mysz1978 Re: Moje wydatki 14.05.17, 10:37
              nic tylko przyciac wydatki przez przegladanie gazetek i kupowanie w promocjach - chemia i oczywiscie jedzenie tez; no i ta kawa na miescie ewentualnie... No iposzukaj gdzie te 400zl sie zapodzialo - jak uda Ci sie oszczedzic polowego tego, to bedzie dobrze.
              Zapisujesz wydatki? Jak nie, to sprobuj przez pare miesiecy i zobaczysz gdzie ci "ucieka" ta kwota.


              Ale tak czy inaczej jak sie mieszka samemu to jednak 2200zl miesiecznie to nie jest jakas mega duza kwota... Jasne ,ze inni maja mniej, ale na same media idzie strasznie duzo...
          • kamarow69 Re: Moje wydatki 14.05.17, 10:59
            Ja uzywam chemii no name. Cena ok. 50%, a nie ma dla nas różnicy w jakości. Z tego wyliczenia widze, ze chyba nie widzisz jak uciekaja pieniadze. Dla mnie np. Krem to kategoria nieporownywalna z szamponem. Szampon zaczelam kupowac ziolowy za 3,5 w kauflandzie. Okazalo sie, ze dla calej trojki jest ok, a np. Pojedynczy krem to 50 zl, bo takich potrzebujemy. Bralas pod uwage kubeczek menstr.? Kupujesz raz i masz z glowy kupowanie na kazdy miesiac.
            • czekolada72 Re: Moje wydatki 15.05.17, 07:05
              Kamarow..... ale to jest naprawde indywidualna kwestia kosmetyki.
              U nas szmpon dla kazdego osobny, Dziecko uzywa w giga-hurtowych ilosciach, a kremy - M - niwea, ja - glicerynowy z witamina, z aptehki, za 3,50 max, Dziecko na promocjach za 9-15 zl. Kazdy potrzebuje czego innego.
              • kamarow69 Re: Moje wydatki 15.05.17, 08:35
                Zgadzam się z Tobą i to miałam na myśli. Więc jak ktoś szuka porady, jak oszczędzić, jak napisze krem, szampon to nie da się doradzić, gdzie poszukać czegoś tańszego czy skuteczniejszego. Jednemu wystarczy krem ziaja za 5 zł, a inny musi kupić dla jednej osoby 3 kremy po 50 zł.
          • medvetka Re: Moje wydatki 26.06.17, 21:58
            kochana - ja przy 3os rodzinie w tym miesiącu na "chemię" wydałam 22zł (papier + płyn do wc) i 11zł (podpaski) i nic nie wskazuje na to bym 33zł przekroczyła do 30.06 Więc coś nie tak z wydatkami na chemię
            O lekarzy sie nie czepiam, bo chodzę z synem tylko prywatnie, do gina też tylko prywatnie bo zależy mi na profesjonaliźmie i czasie.
            Ja miałam taki system kiedyś...mianowicie każdego dnia wrzucałam piątaka do skarbonki (dostawałam dniówki) = to tylko lub aż 150zł miesięcznie. od początku czerwca 5 idzie do synkowej skarbonki i tak ciułam z 4latkiem na lego city na Gwiazdkę. Ktoś inny doradził Ci byś przelała 100-200zł na jakąs lokatę, by tych pieniądzy nie "zjeść". uważam, że każda metoda jest dobra byle była skuteczna. Musisz znaleźć swoją
      • czekolada72 Re: Moje wydatki 15.05.17, 06:59
        Jeszcze lepsza jest taryfa z opcja tansza na caly weekend i swieta, polecam tym, u ktorych mozna zalozyc!
    • jeste_m_sobie Re: Moje wydatki 15.05.17, 09:35
      Przyjrzałabym się zużyciu ciepła i wody. Może tu da się zaoszczędzić? Nie namawiam do siedzenia w zimnie i zarastania brudem, ale np. prysznic zamiast wanny (lub krótszy prysznic), pranie w zapełnionej pralce i na ekonomicznych programach, przykręcanie kaloryferów gdy wychodzisz, wietrzenie zimą krótkie i intensywne przy zakręconych kaloryferach (a najlepiej jeszcze wełniana skarpeta na termostat) itd. Nie obniżasz sobie w ten sposób jakości życia, a można sporo zaoszczędzić (w każdym razie u mnie tak było). Niezależnie od wszystkiego polecam myślenie o zwiększeniu dochodów, bo możliwości oszczędzania mają swoje granice, a Ty masz po prostu mały dochód. Powodzenia!
    • lena.113 Re: Moje wydatki 15.05.17, 21:34
      mieszkasz sama, nie masz dzieci, kończysz prace o 19, w domu pewnie w tygodniu jesteś jeszcze później...
      pomysł o wynajeiu pokoju w swoim mieszkaniu, jeżeli miasto akademickie...700-800 zł na miesiąc minus podatek 8,5 procenta,sporo...
      masz możliwość wyboru najemcy, np. studentka , która do domu wyjezdza na weekend...
      mam znajoma,która po rozwodzie miała trudna sytuację, wynajęła jeden, potem drugi pokój i ...ma 1500 zł dodatkowego dochodu,
      ewentualnie studentom zaocznym na zjazdy weekendowe
      2/zrezygnuj z markowej chemii, Domestos zastap czyms tam z Biedronki lub Lidla itp., ogranicz do minimum
      3/rozejrzyj się za dodatkowym dochodem, np. praca jako tajemniczy klient-możesz w weekend odwiedzić kilka punktów/sklepów,dodatkowo zarobić 200-400 zł miesięcznie, jest wiele firm ,poszukaj w necie...4/ogranicz kawe na miescie, zastap np. woda mineralna, zawsze taniej i zdrowiej...
      • mozambique Re: Moje wydatki 16.05.17, 13:00
        tajemniczy klient ? niczego nie zarobi w gotówce - najczesciej dostanie bony .vouchery na towar .usugw w danym sklepie
        • lena.113 Re: Moje wydatki 16.05.17, 20:05
          no popatrz a moja znajoma już rok tak pracuje, odwiedza salony samochodowe z mała kamerką w szliku, sieciowe markety i zarabia ok 800 zł miesięcznie poza etatem...gotówka jej płacą nie w bonach...
          tez robiłam takie ankiety ok 30-40 zł za jedną odwiedzałam np. salon odzieżowy i musiałam zwrotna ankiete wypełnić...
          salon obuwniczy, Biedronke, salon meblowy, nigdzie nic nie kupowałam...
          a nawet jak bony i usługi to tez fajnie, prawda?zawsze gratis...
          • chocolate-cakes Re: Moje wydatki 16.05.17, 21:28
            Mój syn pracuje czasem jako tajemniczy klient. Może akurat dla niego nie mają dużo zleceń, albo on wybiera te w pobliżu domu czy uczelni, bo aby zarobić 20 zł nie będzie wydawał na paliwo 10 zł i tracił czasu, ale generalnie coś tam zarobi ale to są groszowe sprawy. Ale on bierze raz na jakiś czas i cieszy się że mu 50 zł wpadnie smile. Może zależy to od miasta i wieku?
            • lena.113 Re: Moje wydatki 17.05.17, 18:29
              zależy od wieku i doświadczenia np. w branzy badanej i w handlu, moja kolezanka pracuje w handlu od 35 lat, więc i zlecenia dobre ( akurat do badania jakości obsługi w salonach samochodowych wymogiem był wiek-wiadomo dobrego samochodu nie kupuje 20 latek, posiadanie samochodu i prawo jazdy, uczestniczyła w jazdach próbnych, nagrywa itp. dobrze płaca),no i też łatwiej i szybciej idzie jej wypełnianie tych ankiet jak sama pracuje w handlu...
              • chocolate-cakes Re: Moje wydatki 17.05.17, 18:54
                Tak, też myślę że to kwestia wieku i doświadczenia. Kiedyś poszedł jako potencjalny kandydat na jakąś prywatną uczelnię, poza tym to są jakieś sklepy itp.
                • chocolate-cakes Re: Moje wydatki 17.05.17, 18:55
                  Aha, nie dostaje żadnych bonów ale pieniądze w gotówce.
      • astramastra Re: Moje wydatki 16.05.17, 13:27
        kawę zastąpić wodą?smile dobre... prościej po prostu pić kawę w domu
        • lena.113 Re: Moje wydatki 16.05.17, 20:01
          w sensie gdy umawia się na miescie z kolezanka,np kawa 12 zł, woda 3 zł, a kawe może wypic w domu
    • miedzymorze Re: Moje wydatki 17.05.17, 07:35
      Może spróbuj sprzedawać przeczytane książki ?
      pozdr,
      mi
      • jeste_m_sobie Re: Moje wydatki 17.05.17, 20:25
        A, jeszcze jedno (mam nadzieję, że jeszcze tu zaglądasz): dbaj o zdrowie. To chyba najważniejsza rada. Wnioskuję, że jesteś młoda, dużo życia przed Tobą, mądra dbałość o zdrowie zaoszczędzi Ci wydatków w przyszłości (oczywiście nie tylko wydatków, ale o pieniądzach teraz mówimy). Trzymaj się!
        • kwietniowapani Re: Moje wydatki 19.05.17, 11:20
          Ja, po kosztownym leczeniu zębów mam takie same wnioski... dbać o zdrowie, bo potem to kosztuje i tańsze czy śmieciowe jedzenie się mści...

    • kamarow69 Re: Moje wydatki 19.05.17, 08:20
      Strasznie przygnębiająca wypowiedź. I nieprawdziwa.
      • dalia9.852 Re: Moje wydatki 22.06.17, 10:09
        czemu nieprawdziwa
      • kwietniowapani Re: Moje wydatki 24.06.17, 19:11
        że moja? czemu?
    • fragile_f Re: Moje wydatki 23.06.17, 20:08
      Strasznie drogie te leki, jesteś pewna że nie da się taniej? W aptekach internetowych można kupić też leki na receptę. U mnie na osiedlu różnica na Elicei (antydepresant, jeden z droższych) potrafi wynieść nawet 20-30 pln na opakowaniu.

      Gotuj w weekend i mróź porcje. Nie ma opcji żebyś gotując w domu wydała więcej niż kupując garmaż. Już pomijam to, że takie jedzenie jest po prostu niezdrowe + często o wiele za słone. Jest sezon na warzywa, można naprawdę wydać grosze i jeść zdrowo. Chleb możesz piec własny i mrozić. Na sniadanie owsianka - wychodzi taniej niz chleb + wedlina.

      Książki - biblioteka.

      Chemia - połowe z tego co wymieniłaś można zastąpić wodą z octem a resztę chemią z lidla. Ja nie widzę żadnej róznicy, uzywam jej od lat.

      Soczewki - kupujesz w sklepie czy online? Ja na swoich mam przebitkę 20 pln w sklepie stacjonarnym. W sklepie internetowym dostaje tez czasami gratisy typu mały płyn za darmo.
      • jacues Re: Moje wydatki 25.06.17, 12:32
        Dostałaś dużo cennych rad mam nadzieję, że uda Ci się wprowadzić je w życie.
        1. Ważysz bardzo mało, wiec ja bym na Twoim miejscu nie oszczedzała na jedzeniu. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę, że musisz jeść. Oczywiście możesz spróbować przygotowywać posiłki samodzielnie w domu, ale tu chodzi o to, że musisz jeść. Jesli te posiłki na mieście smakują Ci lepiej niż te, które przygotujesz sama to raczej nie rezygnuj z nich. Ważne jest też to, co napisałaś, że z uwagi na godziny pracy musisz jeść w pracy. Ogranizm nie przyswaja tych posiłków, które zjemy tuż przed snem.Ważne jest też, żebyś jadła ciepłe posiłki. Jeśli nie masz microfalki w pracy to przynoszenie zimnych dań nie ma sensu. Jeśli możesz podgrzewać i lubisz gotować to gotuj zupy. To wrzucisz sezonowe warzywa, ugotujesz na jakieś kości z mięsem. Gotujesz wywar na kości i miesie potem robisz z tego 2 lub 3 rodzaje zup, gorace wlewasz do słoików, zakręcone słoiki odwracasz dnem do góry żeby się zamkneły i jak ostygną to do lodówki. Stoją przez 7 dni i nic im sie nie dzieje. O jedzeniu przy depresji możesz tu troche poczytać, ale trzeba się przebić przez mase informacji, żeby to znależć. Możesz też pytać, ludzie którzy tam gotują chetnie Ci pomogą centrumanna.pl/
        2. Chemię kupujesz drogą, dziewczyny dobrze radzą Lidl lub Biedrona,
        3. Pokój też możesz wynając, ale tu musisz być ostrożna komu. Z uwagi na Twoje problemy musi to być odpowiednia osoba. Nie znaczy, że takich nie ma, są tylko dłużej sie szuka. Jesli jesteś na tak, poproś kogoś z rodziny lub znajomych, żeby przeprowadził nabór z Tobą. No i cena. Było na forum o wynajmie mieszkań, że lepiej taniej ale mieć kogoś odpowiedzialnego.
        4. Z książek nie rezygnuj, bo domyślam się, że one sa Twoja terpią. Sama lubię czytać i książki są dla mnie oderwaniem od codziennosci. Dużo na książki nie wydaję, bo obecnie mam mało czasu na czytanie, wiec Ci nie doradzę. Dostałas trochę rad na ten temat, możesz poszukac tez informacji na forum ksiązki jak tanio czytać.
        5. Spróbuj poszukac w necie informacji o medytacji, relaksacji, oddychaniu. To Ci może troche pomoc.
        6. Tak jak napisały dziewczyny i chłopaki , niestety nie zarabiasz dużo i oszczedzac nie ma za bardzo na czym. Jesteś na dobrej drodze, dobrze, że chcesz wydawać swoje pieniądze rozsądnie, ale proszę żebyś na razie nie skupiała sie na tym za bardzo. Twoje dobe samopoczucie jest najważniejsze. Z Twoich wypowiedzi wynika, że jestes rozsadną dziewczyną i wierze, że Ci sie uda. W przyszłości możesz pomyśleć jak zarabiać wiecej, ale teraz najważniejsze jest Twoje zdrowie i samopoczucie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka