Dodaj do ulubionych

zmywarka do naczyń

19.03.07, 09:16
Obserwuj wątek
    • pati246 Re: zmywarka do naczyń 19.03.07, 09:17
      mam zamiar kupić zmywarke ale czy jest to korzystny zakup czy można
      zaoszczędzić na wodzie podzielcie się swoim doświadczeniem pozdrawiam
      • ewaktw Re: zmywarka do naczyń 19.03.07, 09:26
        Przede wszystkim można zaoszczędzić na czasie! Kiedyś wydawało mi się, że
        zmywarka to taki zbytek, zupełnie mi niepotrzebny, ale zmieniłam zdanie odkąd
        mam dziecko. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez zmywarki.
        Skorzystałam z doświadczenia znajomych i zdecydowałam się na zakup jednego z
        najtańszych i najprostszych modeli Boscha, bez specjalnych bajerów, miliona
        programów (korzysta się de facto z dwóch, a na codzień z jednego), opóźnionego
        startu itp. Za każdy taki bajer trzeba płacić, więc warto naprawdę skorygować
        swoje potrzeby i ocenić co najbardziej jest nam potrzebne i czy faktycznie
        będziemy z tego korzystać często. Wybór okazał się trafiony.
        Zużycie wody nam spadło o 1m3 miesięcznie. To nie dużo, ale w skali roku robi
        już 12m3, a to już coś. Za prąd nie płacę wcale więcej. Kosztują jedynie środki
        do zmywarek, ale przyznaję, że po testach różnych marek od kilku miesięcy
        używam marki W5 z Lidla. Strasznie tanie są te rzeczy, a nie widzę różnicy
        między myciem w W5 a Calognicie. W każdym razie ja osobiście gorąco polecam
        zakup zmywarki, ale radzę też rozsądne podejście do wyboru modelu.
        • vernalis1 a mozesz podac konkretnie ten model 19.03.07, 10:33
          który masz?? my tez własnie szukamy -i od tej mnogości modeli, całkiem
          zgłupielismy...
      • zielonakonwalia Re: zmywarka do naczyń 19.03.07, 13:04
        My kupiliśmy zmywarkę rok temu i jesteśmy z niej b. zadowoleni. Mamy prosty
        model siemensa , bez bajerów - bo po co? Pomijając oszczędności wody, to
        rachunki za gaz spadły nam średnio 30-40zł (co 2 mies). No i oczywiście
        oszczędność czasu :+) BARDZO POLECAM!!!!
        • kreatywni Re: zmywarka do naczyń 19.03.07, 13:56
          Ja także polecam. I z powodu oszczędności i wygody. Ja mam Amicę, klasy AAA.
          Myślę, że właśnie na to warto zwrócić uwagę przy wyborze, niekoniecznie na
          bajery typu opóźniacz startu.

          Pozdrawiam
          Ania
        • ewaktw Re: zmywarka do naczyń 19.03.07, 13:58
          O ile mnie pamięć nie zwodzi, to mamy model jak w tym linku (nie wiem czy się
          wklei).
          www.ceneo.pl/productInfo.aspx?productID=143415&longDesc=true
          Bosch SGS 53E62EU, ale to model nie do zabudowy tzn. my ją mamy zabudowaną, ale
          pod blatem. Kosztowała coś około 1200 zł. W każym razie na co zwracaliśmy uwagę
          to klasa energetyczna A, na tym nam zależało. Poza tym, warto miec mozliwośc
          składania kosza i zmiany wysokości kosza górnego - to się przydaje, ewentualnie
          pół załadunku jeśli faktycznie komus ciężko nazbierać w ciągu dwóch dni całą
          zmywarkę, ale przy rodzinie to rzadkość. A zmywa się i tak praktycznie na
          jednym programie 65 lub 70 stopni, czasami włączamy płukanie. Reszta programów
          to zwykłe bajery, zupełnie nieużywane. Jak pisałam wyżej - skorzystałam z rad
          doświadczonych koleżanek i po roku uważam wybór za 100% trafiony. A chciałam
          początkowo kupić taką wypasioną za 2500!!!!
          • mrowka_r Re: zmywarka do naczyń 19.03.07, 14:35
            Zakup zmywarki to naprawdę świetna inwestycja i nie chodzi mi tutaj tylko o
            oszczędności wody czy prądu, ale tak jak pisały poprzedniczki, przede wszystkim
            oszczędność czasu!
            Kupiliśmy jeden z prostszych modeli Boscha (SGS 43 E 42 EU).
            www.ceneo.pl/306971
            Najbardziej zależało nam na tym aby była to zmywarka AAA. Jesteśmy z niej bardzo
            zadowoleni, ale przyznam, że tej funkcji z opóźnionym startem jeszcze nigdy nie
            używaliśmy więc można ją sobie odpuścić tongue_out
            • lorienn1 Re: zmywarka do naczyń 19.03.07, 17:28
              Podzielam zdanie,ze zmywarka to wspaniała rzecz. Mam od 7 lat Whirpoola. Działa
              bez zarzutu. W praktyce korzystam tylko z jednego programu eco 50 st. Przy 4
              osobach włączam ją raz dziennie, pół załadunku było może 5 razy.
              Przez ten czas wypróbowałam wiele środków do mycia, od jakiegoś czasu używam z
              Lidla proszek W5. Jest ok.
              Pomijałabym bajery przy wyborze i zwracała uwagę na klasę zużycia wody i prądu.
            • gochalodz Re: zmywarka do naczyń 20.03.07, 10:33
              Dobry wybórsmile
              Moi rodzice mają 10 letniego Whirlpoola,który ma tylko 3 programy,żadnych
              bajerów w stylu regulowane kosze,ani opóżnionego startu,ale jest klasy
              energetycznej A i to najwazniejszesmileZawsze korzystamy z 1 programusmile
              Środki do zmywarek używamy Somat i Domol(z Rossmanna),wcześniej Calgonit,ale
              jest za drogi,a to żadne cudo.Proszki,nie tabletki.
            • truscaveczka Re: zmywarka do naczyń 22.03.07, 19:20
              mrowka_r napisała:

              > Najbardziej zależało nam na tym aby była to zmywarka AAA. Jesteśmy z niej bardz
              > o
              > zadowoleni, ale przyznam, że tej funkcji z opóźnionym startem jeszcze nigdy nie
              > używaliśmy więc można ją sobie odpuścić tongue_out

              Jest przydatna, gdy ma się nocną taryfę na prąd - nastawiam początek mycia tak,
              by skończyła nad ranem smile
              • mrowka_r Re: zmywarka do naczyń 22.03.07, 23:50
                Truscaveczka -> masz rację smile z tym, że ja się zwykle i tak kładę ok. 24 więc
                zmywarkę włączam idąc spać i rano czyściutkie naczynia czekają smile
      • naprawdetrzezwy Po kolei wg pytań: 29.03.07, 22:32
        masz zamiar? To kupuj.

        czy to korzystne? Nie, bo trzeba pieniędzmi zapłacić.

        czy oszczędza się? Tak, to wynika z opisu działania zmywarki i tego testu, który przeprowadziłaś
        sprawdzając ile wody zużywasz na zmycie takiej ilości naczyć jaką zmywa zmywarka.


        a teraz reszta:
        zużywająca mało wody, niewiele prądu i oszczędzająca czas aparatura potrafiąca umyć ładunek na
        określoną godzinę to rzecz nieopłacalna.
        o wiele lepiej jest stać godzinami przy zlewie, w którym przez dzień cały rosną sterty brudnych i
        śmierdzących naczyń, moczyć łapska w detergentach, przelewać bezproduktywnie wodę
        (ogrzaną prądem lub gazem), zalewać blat wokół zlewozmywaka...


        A serio - jedynym minusem korzystania ze zmywarki jest ustalnie kto ma ją rozpakować - po krótkim
        używaniu okazuje się, że rozpakowywanie jest tak samo lubiane przez domowników jak kiedyś samo
        zmywanie po obiedzie.
    • jmtor1 Re: zmywarka do naczyń 19.03.07, 20:44
      zgadzam sie w 100% z Wami
      ja kupiłam indesita(bo wszystko mamy tej firmy) najprostszy i korzystam z
      jednego programusmile)
      zwracam uwage na zużycie prądu i wody, rachunki nam dramatycznie nie spadły ale
      nie wyobrażam sobei życie bez zmywarki nawet jakby powiekszyły nam sie rachunki
      to bym z niej nie zrezygnowała smile)
    • martabg Linki 22.03.07, 16:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=31074554&a=31074554
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=27299075&a=27299075
      To z wcześniejszej dyskusji, może pomócsmile
      • jarkoni Re: Proszę 29.03.07, 00:57
        Bardzo proszę o szczerą odpowiedź.Wieki temu dałem się namówić na zmywarkę, z
        lenistwa, bo zmywać nienawidzę. Kupowałem do niej płyny, kostki, nabłyszczacze
        do szkła, odtwardzacze itp... I miło mi się z nią nawet współpracowało, ale znów
        zwyciężyło lenistwo i pokłóciłem się z panią zmywarką.. Wytłumaczcie mi proszę,
        gdzie tkwił błąd. Moje rozumowanie było takie:
        Muszę z naczyń wszelakich usunąć resztki i najlepiej je opłukać (dla mnie to 90%
        zmywania, w końcu pozostaje gąbką z płynem do naczyń przetrzeć, trochę wody i
        odstawić)...
        Tutaj po wykonaniu prawie całości tradycyjnego zmywania muszę Jaśnie Panią
        otworzyć, poukładać talerze, kubki, szklanki, oddzielnie sztućce, sypać i lać co
        tam Jaśnie Pani wchłania, zamknąć, wybrać program, nacisnąc i??? ...i czekać aż
        się naszumi, nakręci, naszamocze...Po czym otworzyć, wyjmować, czasem przetrzeć,
        odkładać na miejsce.
        Wybaczcie, prawie tym samym nakładem sił byłbym gotowy ze zmywaniem zanim wy
        byście poukładały swoje obmyte "szczęścia" w tej maszynerii..
        Czy ktoś mnie dobrze zrozumiał? Gdyby do zmywarki walić jakkolwiek bez wstępnego
        oczyszczania zastawy, to rozumiem. A kiedy już sobie oczyszczę "wstępnie" to
        skoro już mam mokre ręce i trochę Ludwika to zmywam i odstawiam, a tak: PRAWIE
        zmywam,PRAWIE umyte układam w zmywarce,rozkładam po sczelinkach i szufladkach,
        czekam dłuuugo, wyjmuję i układam tam gdzie być powinny.
        Kto wyjaśni mi sens tej długiej nad-pracy????
        • ada16 Re: Proszę 29.03.07, 08:44
          TO chyba niezpupełnie tak:
          - nie płuszę , tylko zrzucam resztki,
          - zamiast wstawiać do zlewu - wstawiam do zmywarki
          - w 4 ososbowej rodzinie - kazdy sam wykonuje te czynności - nie stoję pół
          godziny nad zlewem - kazdy poświeca 2 minuty

          - gdy myłam ręcznie - odstawiałam na suszarkę - stamtąd po wyschnieciu do
          szafki ( teraz ze zmywarki do szafki)
          -sól i nabłyszczacz- srednio raz na miesiąc
          - nie moczę rąk w detergentach przez min pół godz
          - oszczędnośc wody ( ciepłą mam z własnej kotłowni ,
          - mam zmywarkę od 8 lat i NIGDY nie żałowałam.

          • ewaktw Re: Proszę 29.03.07, 11:05
            Dokładnie. Ja też nie płuczę, tylko albo ściągam gąbką albo ręcznikiem
            papierowym. Niektórych talerzy zresztą w ogóle nie ścieram, bo są np. tylko
            tłuste, bez najmniejszych resztek. Po zjedzeniu czegokolwiek lub wypiciu
            wkładamy rzeczy natychmiast do zmywarki, a nie do zlewozmywaka. Generalnie w
            zlewozmywaku nigdy nic mi nie leży, mam zawsze czysto w kuchni. Czasami po
            niedzielnym obiedzie jest więcej chowania, bo jakies półmiski itp ale i tak
            zajmuje to parę minutek i jest kompletnie czysto, bez babrania się w wodze i
            płynach. Wyjęcie tych umytych rzeczy i powkładanie do szafek to 5 minut roboty,
            a przy zmywaniu ręcznym też do szafek trzeba powkładać. Dla mnie oszczędność
            czasu jest niewspółmierna. Kiedyś po obiedze w tygodniu stałam 10-15 minut przy
            zlewozmywaku, po śniadaniu i kolacji - około 5 minut. Jak to policzyłam do kupy
            to wyszło mi pół godzinny dziennie samego zmywania, a potem i tak trzeba było
            powycierać te rzeczy, pochować i umyć okolice zlewozmywaka, podłogę, gdzie
            chlapałam niemiłosiernie.
            A o wyższości posiadania zmywarki nad nieposiadaniem przy gościach nie wspomnę.
            20 minut po imprezie mam wszystko pochowane w zmywarce, a ja siadam na kanapie
            z ostatnim drineczkiem i się relaksuję, a nie myję naczynia do połowy nocy! tak
            samo fajnie jest z gruntownymi porządkami, wstawiam całe szkło, wazony i co tam
            mam w witrynce do zmywarki i mam spokój. Porzadki przedświąteczne do teraz dla
            mnie przyjemność.
            Mam zmywarkę od 1,5 roku i dla mnie to najepszy zakup do domu, poza pralką
            oczywiście.
            • kreatywni Re: Proszę 29.03.07, 17:25
              Ja prawie nigdy nie zrzucam resztek jedzenia z talerzy prze włożeniem do
              zmywarki. Jak na talerzu jest pare klusek to zmywarce nic się nie stanie.
    • martinez027 Re: zmywarka do naczyń 29.03.07, 22:29
      Dla mnie tez zwywarka to najlepszy wynalazek-conajmniej rowny pralce.Jak
      niemialem,a jestem kawalerem i mieszkam sam to:B.rzadko pilem herbate,o
      gotowaniu niewspominajac-prawie nigdy w roku niewlaczalem kuchni,piwo z butli-
      kumple tez musieli pic z gwinta-jedynie panie mogly liczyc na pokal,ciagly syf
      w zlewie i ze maly to narozlewane wszedzie.Ale rok temu jak przeprowadzilem sie
      do nowego mieszkania to kupilem BOSCHa 45cm-za1500zl przez internet,programu
      uzywam 1-2(70i65st)wazne jest tez sygnalizacja(Dioda)konca zmywania oraz braku
      soli/nablyszczacza,przydatny tez zegar konca mycia.Zauwazylem oszczednosc
      cieplej wody glownie no i ten luxus gdyz nienawidze babrac sie z garamismile
      • longwoman zmywarka - Twój najlepszy przyjaciel 30.03.07, 15:26
        tak mogę określić po roku używania.
        nic dodać, nic ująć smile
        • kobietazwyczajna Re: zmywarka - Twój najlepszy przyjaciel 30.03.07, 17:11
          Swięta to prawda!
          I fakt, że potem trudno o chętnego do rozładowania zmywarkismile))
          Z uwag technicznych - spotkałam się z opinią, że mając zmywarkę trzeba
          powiększyc ilośc sztucców i talerzy i kubeczków, mnie to akurat konieczne nie
          było, ale jeżeli ktoś ma ich mało to musi się liczyc z taką potrzebą.
          Też chwalę sobie produkty z Lidla, różnica jednak jest - Calgonit ładnie
          pachnie, ale efekt mycia jest taki sam.
          • ewaktw Re: zmywarka - Twój najlepszy przyjaciel 30.03.07, 17:36
            A propos zapachu, ja używam tabletek z Lidla, ale w zmywarce mam zapach z
            Calgonitu i zawsze ładnie i dość mocno pachnie cytryną, co akurat lubię.
            • malua Re: zmywarka - Twój najlepszy przyjaciel 02.04.07, 12:36
              Mam zmywarkę od 2 miesięcy i jestem z niej bardzo zadowolona. Mam pytanie do
              szczęśliwych posiadaczy zmywarek: wsypywać całe opakowanie soli na raz? Jak
              próbuję to robić woda wylewa mi się ze zbiorniczka. Co robić?
              • martinez027 Re: zmywarka - Twój najlepszy przyjaciel 02.04.07, 16:20
                malua napisała:

                > Mam zmywarkę od 2 miesięcy i jestem z niej bardzo zadowolona. Mam pytanie do
                > szczęśliwych posiadaczy zmywarek: wsypywać całe opakowanie soli na raz? Jak
                > próbuję to robić woda wylewa mi się ze zbiorniczka. Co robić?
                Widac kolezanka na fizyce nie uwazalasmileTrzeba nasypac soli do pelna(pod
                zakretke)i nie przejmowac sie ze woda leci czy sol sie rozsypuje.Oczywiscie
                wsypuj przez ten plastikowy lejek!!
                • malua Re: zmywarka - Twój najlepszy przyjaciel 03.04.07, 08:58
                  Dzięki za radęsmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka