Dodaj do ulubionych

dlaczego oszczędzacie?

30.01.08, 10:20
Witam. Od pewnego czasu podczytuję sobie forum i od pewnego czasu
nurtuje mnie pytanie dlaczego ludzie oszczędzają. Dlaczego Wy
oszczędzacie? Czy z konieczności czy może z zamilowania? Czy
oszczędzone nadwyżki mają być przeznaczone na określony cel typu
wakacje, czy może odkładacie pieniądze dla samego odkładania żeby
leżały i procentowały na koncie? Czy oszczędzają ludzie niezamożni
czy może bogacze? Wśród znajomych doliczyłam się tylko jednej
oszczędzającej - mieszka w małym mieszkaniu zbiera by zamienić je na
większe. Pozostali upłynniają pieniądze na bieżąco. A jak jest z
Wami?
Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 10:28
      ja musze oddac dług, zostalo mi 4 tys, niby nie duzo, ale zeby
      odlozyc cos w miesiacu to czasem trzeba sie ostro natrudzić. poza
      tym chcemy pojechac gdzies na wakacje , nie bylismy kilka lat, na to
      tez trzeba odlozyc, wiec trzeba zaoszczedzic na czyms innym.
      • olbrachta Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 10:32
        Oszczędzam, bo mimo że obojw mamy dość stabilną pracę, to nigdy nie
        wiem, czy np. jedno z nas nie zachoruje. Nie chcę stawać przed
        dylematem: zostawić mieszkanie czy leczyć męża. Ani kogokolwiek
        bliskiego.

        Oszczędzam, bo nigdy nie wiesz, co się trafi. I śpię spokojniej
        mając coś na koncie.
        • asia.asz Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 10:47
          generalnie oszczedzamy dla pieniedzy, laduja w funduszu, w przyszlosci kupimy lub wybudujemy dom, bo jeszcze nie mamy i to glowny cel, a ze dom duzo kosztuje wiec... jestem tutaj
    • serendepity Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 11:13
      Oszczedzam, bo lubie czuc sie bezpiecznie i byc niezalezna. Lepiej sie czuje
      widzac spora rezerwe na swoich kontach. Wiem tez, ze jak cos sie stanie, strace
      pracy itp to bede mogla za to zyc przez jakis czas i nie umierac ze zmartwienia,
      za co bede zyc.
      Oszczedzanie wcale nie musi wynikac z niskich dochodow.
      • gogologog Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.09, 23:50
        > Oszczedzam, bo lubie czuc sie bezpiecznie i byc niezalezna. Lepiej sie czuje
        > widzac spora rezerwe na swoich kontach. Wiem tez, ze jak cos sie stanie, strace
        > pracy itp to bede mogla za to zyc przez jakis czas i nie umierac ze zmartwienia
        > ,
        > za co bede zyc.
        > Oszczedzanie wcale nie musi wynikac z niskich dochodow.

        Mam bardzo podobnie. Zarabiamy przeciętnie. Staramy się nie zagracać pierdołami
        i nie kupować niepotrzebnych rzeczy. Oszczędzanie wynieśliśmy chyba z domów -
        rodzice też żyli skromnie.
        Kto nas nie zna to na pewno nie podejrzewa o posiadanie kilku mieszkań, działek
        itp. Na wakacje jeździmy regularnie, w ładne miejsca ale w Polskę. Mamy
        przyzwoite auto, ale do pracy często chodzę pieszo, ubieram się w ciuchy które
        nieraz mają więcej niż 5 lat, robię sobie kanapki. Niektórzy znajomi chyba mi
        wspólczują, ale ja ich nie wyprowadzam z błedu wink))
    • popirna Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 11:15
      Oszczędzam bo chcę bardziej racjonalnie gospodarować środkami i nie puszczać kasy na głupio. Do tego trzeba wiedzieć gdzie są luki i je "uszczelniać". Nie narzekam na brak środków, ale z drugiej strony wiem, że wszystko można przepuscić zupełnie bez sensu. Staram się więc znaleźć złoty środek, uzyskać najlepszą jakość życia przy zmniejszeniu wydatków, czyli bez impulsywnych zakupów, z maksymalnym oszczędzaniem na wydatkach stałych, ucieczką przed haraczami miesięcznymi płaconymi niewiadomo komu niewiadomo za co. W planach własny dom, bez czynszu.
    • mikolajowa_mama Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 11:38
      Oszczedzam, bo zyjemy z jednej pensji. Jestem na urlopie wychowawczym, a poniewaz mam chore dziecko, gro naszych wydatkow to lekarstwa, wizyty u lekarzy, konsultacje, no i nieuchronnie zblizajaca sie operacja, ktora, niestety, musimy wykonac prywatnie. A to naprawde bardzo duzy wydatek sad Podobnie jak przedmowczynie, nie chce stawac przed dylematem, czy leczyc dziecko czy zadluzyc mieszkanie.
    • maciej-d Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 12:45
      Oszczędzam bo nie lubię przepłacać. Poza tym jestem małym ekoistą i nie lubię
      marnotrawstwa zasobów naturalnych i pieniędzy.
      • marzeka1 Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 13:13
        Oszczędzam, chociaż mogłabym już teraz nie oszczędzać, ale nie znoszę bezsenownie wyrzucać kasy w błoto, poza tym po kilku przypadkach poważnej choroby wśród bliskich osób, wiem, jak ważne jest mieć wtedy pieniądze (a zachowowały osoby w wieku, kiedy wydaje się, że jest się okazem zdrowia).
    • hala24_2 Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 13:49
      oszczędzam = racjonalnie wydaje zarobione pieniądze(w moim przypaku)
      normuje standard życia.
      Dlaczego oszczędzam
      ponieważ lubie mieć choćby małą rezerwe na wypadek opóznienia
      wypłaty , choroby, niespodziewnanie wydatków(nowa lodówka, komp czy
      pralka- stara nagle przestaje dzialać)
      oszczędzamy na wakacje i samochód
      oszczędzamy np. energie elektryczną i wode- dla środowiska i niskich
      rachunków
      oszczędzamy ponieważ często nie mamy od kogo pożyczyć nawet
      symbolicznej kwoty sad,
      zasada umiesz liczyć licz na siebie
    • korniz Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 15:18
      Oszczędzam by w miarę możliwości spęłniać swe marzenia tj
      wakacje ,remont no i na czarną godzine.
    • magdalaena1977 Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 22:28
      oszczędzam, bo moje dochody są mniejsze od moich potrzeb
      • slavko-pl Re: dlaczego oszczędzacie? 30.01.08, 23:20
        Do wszystkich powyższych argumentów dołączam coś w rodzaju "bodźca etycznego",
        moralnego: bo wyrzeczenie się czegoś, poprzestawanie na małym, nie dogodzenie
        sobie czasem i powalczenie z sobą uszlachetnia duszęsmile (oczywiście tu
        ograniczenie to oszczędzania na SOBIE, nie zachęcam szanownych Mam do głodzenia
        niemowlaków "w trosce o ich dusze" smile no i w ogóle - trzeba miec klasę i
        wiedzieć, kiedy i na czym oszczędzać NIE WOLNO.
        No i w proteście przeciwko tym wszystkim cwaniakowatym trickom marketingowym,
        tej całej armii starych pazernych bab z pobliskich sklepików z wywindowanymi
        cenami, całej konsumpcyjnej machinie obliczonej tylko na jedno: jak się
        najszybciej nachapać cudzym kosztem, jak wydrzeć mi z portfela jak najwięcej,
        jak wmówić mi, że potrzebuję tego, tamtego, i jeszcze owego... NIECH MNIE W D.
        POCAŁUJĄ! smile
        • kokieteryjna Re: dlaczego oszczędzacie? 31.01.08, 01:33
          Wlasnie. smile
          Oszdzedzam dlatego, ze to uszlachetnia, rzezbi charakter. Po co mi
          sterta torebek i butow? Po co mi to wieczne uczucie nienazarcia? Nie
          o to w zyciu chodzi.
          Im wiecej durnych reklam widze, tym bardziej sie zacinam i nie
          kupuje produktow reklamowanych.
          Tyle, ze czasem trudno o te niereklamowane.

          Z pewnoscia nie lubie marki Danone, ktora w PL wykreowala sie na
          marke zdrowa i ekologiczna. We Francji ma calkiem inny image, nikt
          sie tym nie podnieca tak jak u nas. Danone ma duzo cukru i potocznie
          mowiac "czysta chemia". Wpienia mnie wiec zachecanie do karmienia
          dzieci, niemowlat. Podobnie Nestle.

          Oszczedzam tez dla poczucia bezpieczenstwa, dla niezaleznosci oraz
          na poczet przyszlych planow i marzen. Sa prozaiczne. Wlasny
          ladniejszy kat, podroze, komfort zycia. Dobrze jest moc pozwolic
          sobie czasem na mala odskocznie. Cos, co naprawde lubimy, a nie cos,
          co nam wmowily media czy inni ludzie.
          Takze w domu nie mam wypasionego sprzetu ani mebli, bo akurat
          obecnie nie jest to moim priorytetem.

          podsumowujac - oszedzanie to koniecznosc i pasja jednoczesnie.
          • gochalodz Re: dlaczego oszczędzacie? 31.01.08, 14:36
            Oszczędzam,bo mi przede wszystkim by nie starczyło na wszystkosad
            kokieteryjna napisała:

            > Wlasnie. smile
            > Oszdzedzam dlatego, ze to uszlachetnia, rzezbi charakter. Po co mi
            > sterta torebek i butow? Po co mi to wieczne uczucie nienazarcia?
            Nie
            > o to w zyciu chodzi.
            > Im wiecej durnych reklam widze, tym bardziej sie zacinam i nie
            > kupuje produktow reklamowanych.
            > Tyle, ze czasem trudno o te niereklamowane.
            >
            Ja właśnie te niereklamowane kupuję-chemię gospodarczą,kosmetyki
            (większość polskie,bardzo dobre,ale mało znane! ).
            > Z pewnoscia nie lubie marki Danone, ktora w PL wykreowala sie na
            > marke zdrowa i ekologiczna. We Francji ma calkiem inny image, nikt
            > sie tym nie podnieca tak jak u nas. Danone ma duzo cukru i
            potocznie
            > mowiac "czysta chemia". Wpienia mnie wiec zachecanie do karmienia
            > dzieci, niemowlat. Podobnie Nestle.
            >
            Mnie reklamy Danone strasznie denerwują-jak można tak wmawiać
            rodzicom głupoty,że cukier wzmacnia zdrowie!Wyberam produkty mleczne
            regionalne,a Danone mijam szerokim łukiem...
            > Oszczedzam tez dla poczucia bezpieczenstwa, dla niezaleznosci oraz
            > na poczet przyszlych planow i marzen. Sa prozaiczne. Wlasny
            > ladniejszy kat, podroze, komfort zycia. Dobrze jest moc pozwolic
            > sobie czasem na mala odskocznie. Cos, co naprawde lubimy, a nie
            cos,
            > co nam wmowily media czy inni ludzie.
            > Takze w domu nie mam wypasionego sprzetu ani mebli, bo akurat
            > obecnie nie jest to moim priorytetem.
            >
            > podsumowujac - oszedzanie to koniecznosc i pasja jednoczesnie.
            po co kupować nowy komputer skoro za pół roku już bedzie
            przestarzały wink
    • jasna_olera na wszelki wypadek 31.01.08, 14:58
      dobrze jest mieć odłożona gotówkę w razie nieprzewidzianych wypadków losowych.
      Lepiej kupić nową lodówkę (jeśli stara nagle padła) za zaoszczędzone pieniądze
      niż na kredyt. Poza tym chcemy kupić nowy samochód a w dalszej perspektywie nowe
      mieszkanie.
    • mrowka_r Re: dlaczego oszczędzacie? 31.01.08, 19:02
      Staram się racjonalnie podchodzić do wydatków po to by "nie przejadać" całej
      pensji. Jeśli dzięki temu uda się nam coś odłożyć to będzie to nie tylko duża
      radość, ale mi mobilizacja do tego by oszczędzać.
      Mój mąż nie jest do końca przekonany do oszczędzania, uważa, że zarabiamy
      wystarczająco dużo by nie zastanawiać się nad każdą złotówką.
      Mam jednak nieco inne zdanie w tej kwestii - ostatnio przeliczyłam ile będziemy
      (mniej więcej) potrzebować pieniędzy na wydatki związane z ciążą i dzieckiem.
      Teraz to mój główny cel - odłożone pieniądze będą "zabezpieczeniem" na czas
      kiedy nie będę pracować.
      • slavko-pl Re: dlaczego oszczędzacie? 31.01.08, 19:18
        Bardzo mądrze i brawo!
        Rozsądek przy wydawaniu i kupowanie mniej nie musi oznaczać "liczenia się z
        każdą złotówką", a to, że w danej chwili ma się kaski pod dostatkiem...super,
        ale po co napychać cudze kieszenie bez żadnej refleksji?
        Życzę wytrwałości i nieugiętoścismile
        • orissa Re: dlaczego oszczędzacie? 01.02.08, 01:20
          Oszczędzam tymczasowo, traktuję to jako przelotne hobby, ale nie robię tego zbyt
          dokładnie.
    • beatrix_75 Re: dlaczego oszczędzacie? 01.02.08, 10:59
      oszczedzanie uczy KOMBINOWANIA ,ułozenia odpowiedniej strategii ...

      poza tym (na szczęscie ) oszczędzanie w moim przypadku to nie
      przymus i ostanio nawet mnie to bawi ( rodzaj hobby smile

      Ale dla innych niestety koniecznośc -rodzaj niewoli....
      • duchess85 Re: dlaczego oszczędzacie? 01.02.08, 13:48
        Oszczędzam od niedawna, choć nie odkładam wszystkiego, co bym mogła, przeznaczam
        na przyjemności itp. Cel: w bliskiej przyszłości kredyt mieszkaniowy - wtedy bez
        żalu wydam 3/4 tego co mi się uda odłożyćsmile na urządzanie. Ale trochę zostanie
        na koncie, żeby było to poczucie, że w razie czego coś jest. Pozdrawiam!
        • edwina2111 Re: dlaczego oszczędzacie? 01.02.08, 14:13
          Oszczędzam, odkąd natknęłam się na to forum. Stało się do rodzajem
          pożytecznego hobby i zabawy w "gospodarność". Nigdy nie porównywałam
          wydatków, cen w okolicznych sklepach, strategii w zarządzaniu
          wydatkami domowymi, a teraz odnalazłam w tym przyjemność i
          skrupulatnie odnotowuję co, gdzie i za ile.

          Narazie z satysfakcją kontempluję rosnącą sumkę na koncie,
          zastanawiając się, dlaczego przedtem nie potrafiłam odłożyć tak
          wiele. Obmyślam też, gdzie je zainwestować, aby się "rozmnożyły".
          Oszczędzanie mnie uzależniło już trochę. wink)
          • f.l.y Re: dlaczego oszczędzacie? 05.02.08, 12:40
            czasami oszczędzam, czasami nie...

            oszczędzałam, gdy nie miałam pieniędzy...

            teraz oszczędzam, żeby nie marnować na darmo...
            ale tak podczytując to forum pomyślałam, że właściwie dlaczego nie
            zacząć oszczędzać bardziej..(?)

            tak i chyba zacznę...i będę tu zaglądać częściej smile
    • agutek76 Re: dlaczego oszczędzacie? 10.02.08, 16:37
      na przyszłość swoich dzieci- drugie jest w drodze smile)
      na swoja przyszłość- a wiadomo jak to będzie z naszymi emeryturami?
      chcę spłacić jak najszybciej kredyt na mieszkanie, kupić nowy
      samochód, na wakacje, na swoją i męża edukację - oszczędzam bo hm..
      chyba to lubię- cieszy mnie rosnąca sumka na koncie- ostatni rok
      oszczędzałam bo musiałam, bo do pierwszego nie starczało- a teraz
      chcę mieć coś na "czarną " godzinę
    • iloneczka27 Re: dlaczego oszczędzacie? 13.02.08, 16:49
      z braku pieniedzy...
    • iloneczka27 Re: dlaczego oszczędzacie? 13.02.08, 16:50
      z braku pieniedzy...
    • anew3 Re: dlaczego oszczędzacie? 13.02.08, 19:21
      Oszczedzam na czyms wydaje na cos innego:np wystarcza mi niemarkowe
      srodki czystosci-moja wanna nigdy sie nie poskarzy, wydaje na cos
      milego dla siebie.
    • pustynna_roza Re: dlaczego oszczędzacie? 13.02.08, 20:56
      Dla mnie to troche taki styl zycia, staram sie rozsadnie wydac kazda
      zlotowke, korzystam z promocji, wyprzedazy, staram sie do upadlego
      negocjowac wszelkie umowy ktore zawieram (telefon, internet itp)
      naprawde w ten sposob mozna zaoszczedzic fortune.....
      No i dzieki temu moge spelniac wszystkie swoje zachcianki- mieszkam
      w najlepszej dzielnicy, stac mnie na markowe ciuchy i kosmetyki,
      wakacje za granica
    • magnolia321 Re: dlaczego oszczędzacie? 16.02.08, 12:05
      wybudowalismy dom i musimy oszczedzac jezeli chcemy w nim zamieszkac w
      najblizszych latach ,a potem to juz urlop co roku bedzie obowiazkowa
      przyjemnoscia...
      • lilka69 Re: dlaczego oszczędzacie? 01.04.08, 21:40
        no to jak dotad odpoczywaliscie od caloocznego kieratu?
    • zonaniezona1 Re: dlaczego oszczędzacie? 16.02.08, 15:10
      Mam mieszkanie, samochód, zmywarkę i komputersmile)) Szafę pięknych ciuchów smile (
      kupionych także w lumpexie - vero moda, c. klein itdsmile) Nie lubię marnować
      pieniędzy . Nie jestem maniaczkąsmile. Nie przechwalam się swoim oszczędzaniem ...
      taka jestem i tak mam - że wolę raz w roku wyjechać i pić kawę na tarasie nad
      Morzem Śródziemnym - niż wydawać na reklamowane rzeczy i dawać się złupić
      globalnym koncernom- a że sama pracowałam w marketingu - to wiem jak to jest !
      A mój poziom dochodów stanwi ciut ponad średnią krajową smile
      • agaoki Re: dlaczego oszczędzacie? 19.02.08, 11:16
        podobnie jak koleżanki powyżej - lubię mieć co nieco na koncie, daje mi to
        poczucie bezpieczeństwa. a zarabiamy tyle, że niestety trzeba z pewnych rzeczy
        rezygnować, żeby coś na to konto móc wpłacić.
        poza tym jest to styl życia, lubię żyć rozsądnie. w pewnym sensie oszczędzanie
        jest sztuką i takim moim małym hobby.
        ale nie jestem dusigroszem, nie analizuję dokładnie cen w markecie i często
        kupuję w droższym sklepie, bo tam nie ma kolejek, zamiast stać 2 godziny przy
        kasie i zapłacić 10zł mniej.
        oszczędzanie w moim wykonaniu to raczej nie spełnianie wszystkich swoich
        zachcianek. zanim kupię śliczną torebkę, to się najpierw zastanowię, czy na
        pewno jest mi potrzebna i czy teraz mnie na nią stać. oszczędzam też wodę, gaz i
        prąd, również ze względu na ekologię.
        nie lubię "dziadowania", lubię wypić dobrą kawę i zjeść dobrą wędlinę. wolę
        kupić kilka plasterków drogiej, ale pysznej szynki, niż pół kilo byle jakiej
        kiełbasy, której sporą ilość i tak wyrzucimy, bo nie damy rady zjeść.
    • lilka69 Re: dlaczego oszczędzacie? 01.04.08, 21:38
      a ja nie lubie oszczedzac i nie oszczedzam. kupuje prawie wszystko co mi sie
      bardzo spodoba( choc mam chwile zastanowienia i czasem nie kupuje).

      nie oszczedzam na ubraniach, jedzeniu( nie da sie! jakosc moim zdaniem
      kosztuje), chemii, zabawkach( tez jakosc kosztuje).

      w zasadzie na czym mozna zaoszczedzic nie majac poczucia straty? owszem ,np.
      swiatlo zgasze wychodzac z pokoju ale na innych rzeczach nie umiem
      weszlam na to forum, zeby sie nauczyc oszczedzac od madrzejszych ode mniewink
      ja jestem do 3 lat dziecka na wychowawczym( czyli ponad 2 lata), nie zarabiam
      ale na szczescie moj maz zapewnia nam w miare dobry poziom zycia( na wakacje za
      granica na razie starczy. kredytu nie mamy, jednak potrzebna jest juz powoli
      druga pensja bo... nie oszczedzamy
      • isia2711 Re: dlaczego oszczędzacie? 02.04.08, 18:06

        > a ja nie lubie oszczedzac i nie oszczedzam. kupuje prawie wszystko
        co mi sie
        > bardzo spodoba( choc mam chwile zastanowienia i czasem nie kupuje).

        Ja tez nie lubie oszczedzac*, ale uwielbiam oszczedzac** wink
        (oszczedzac* = zalowac sobie, ograniczac sie; oszczedzac** =
        rozsadnie gospodarowac posiadanymi srodkami)

        > w zasadzie na czym mozna zaoszczedzic nie majac poczucia straty?

        Na przyklad:
        - zuzycie mediow - zarowki i sprzety energooszczedne, gaszenie
        swiatla, przykrecanie ogrzewania na czas wietrzenia i wychodzenia z
        domu;
        - chodzenie na spacer do parku, zamiast do galerii handlowej;
        - kupowanie jedzenia, nawet drogiego i swietnej jakosci, tylko w
        takiej ilosci jaka sie zuzyje w najblizszym czasie;
        - korzystanie z biblioteki;
        Mozna pomyslec o roznych sposobach, jak juz bedzie wiadomo z czym
        masz problem. Do tego swietnie na poczucie straty dziala ustalenie
        celu do ktorego sie dazy z tym calym oszczedzaniem - np. wizja
        rodzinnych wakacji na Hawajach pomaga oslodzic rezygnacje z zakupu
        pietnastej torebki i dwudziestej piatej pary butow wink

        Pierwszy krok - notuj wydatki. Po 1-2 miesiacach regularnego
        zapisywania zobaczysz na czym mozesz i chcesz zaoszczedzic.
        Powodzenia! smile
        • lilka69 do isia2711 02.04.08, 21:55
          bardzo dobra uwaga do mnie.

          nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego ale- na spacery chodze do parku i lasu
          bo do galerii handl. ide rankiem jak duzo ludzi jeszcze nie ma. potem na spacer.
          korzystam z biblioteki( duzo czytam- to oszczednosc)
          kupuje drogie jedzenie ale szanuje i nie wyrzucam
          kwestia mediow- potwierdzam, tak robie
          ale z niewielu rzeczy umiem rezygnowac bo widze oczami wyobrazni jak juz cieszy
          mnie uzytkowanie tej rzeczy...
          • isia2711 do lilka69 03.04.08, 14:38
            Czy mozesz napisac do mnie na priva?
            moj nick na gazeta.pl
    • kasia_zielone_wzgorze Re: dlaczego oszczędzacie? 02.04.08, 13:14
      Bo wydawałam więcej niż zarabiałam, ciągle mi brakowało i musiałam
      pożyczać. A gospodarowałam bardzo nieekonomicznie i kupowałam czasmi
      prodykty i rzeczy bez których mogę się obyć a czasami całkiem
      zbędne. Po tych kilku miesiącach oszczędzania zaczęło mi starczać do
      wypłaty a już w lutym i marcu mi zostało. I teraz zaczynam się
      zastanawiać na co będę oszczędzać. Na razie cieszę się, że mam
      nadwyżkę w razie jakiegoś nieprzewidzianego wydatku. Dla mnie
      oszczędzanie też jest już jak hobby, no i mnie trochę zmieniło ...
      może nawet uszlachetniło?
      • lilka69 Re: dlaczego oszczędzacie? 02.04.08, 15:53
        oszczedzanie jest ok. skapstwo juz niesmile

        jestem ciekawa- bo moi wszyscy znajomi maja kredyty na mieszkanie.mnie ma
        wyjatku.wszyscy dobrze zarabiaja. mieszkam w warszawie. tu niestety chyba
        wszystko najdrozszesad to powoduje ze musza bardzo ograniczac w wydatkach na
        inne rzeczy.

        (mnie sie akurat tak zlozylo, ze jak kupowalismy drugie mieszkanie to dobrze z
        mezem zarabialismy wiec bieżace pensje szly na transze dla dewelopera i nie
        bralismy kredytu)

        a czy wy oszczedzacie na mieszkania czy bierzecie kredyty? pytam o mieszkania bo
        to najdrozsza rzecz w budzecie domowym. i chyba taki
        kredyt powoduje, ze po prostu trzeba "zaciskac pasa"!nie ma wyjscia- cos kosztem
        czegos.
        • b-b1 Re: dlaczego oszczędzacie? 02.04.08, 18:39
          lilka69 napisałasuspicious oszczedzanie jest ok. skapstwo juz niesmile

          Zgadzam się jak najbardziej!

          Mieszkanie za gotówkę z tzw kredytem państwowym-zwiekszał czynsz o 150zł i
          przechodził na nastepnego włascicielasmiledom już na kredyt-musielibyśmy dośc
          mocno zaciskac pasa i to przez kilka(jak nie kilkanaście)dobrych lat-aby
          zaoszczedzić na dom-jak dla mnie nie warto-szczególnie, że ceny nieruchomosci
          ida cały czas w góre smile
          • olbrachta Re: dlaczego oszczędzacie? 03.04.08, 15:24
            Taaak, wypowiedzi Lilki przypominają mi wypowiedzi mojej koleżanki,
            kiedy brałam kredyt na mieszkanie: jeśli musisz, spożytkuj
            oszczędności! Nie kupuj na kredyt!
            Przeciętna pensja w naszym kraju to 2967 zł (dane za styczeń wg
            GUS). Brutto. Netto wychodzi około 2000 zł. Opłać z tego rachunki,
            kup odzież, spożywkę, itp. I potem zobacz ile Ci zostanie. Ile
            możesz z tego odłożyć, i przez ile lat musisz z tego oszczędzać,
            żeby zarobić na mieszkanie? Oczywiście, jeśli pracują dwie osoby,
            masz oczywiście więcej. Ale nie są to kwoty przy którch można
            rozmawiać o oszczędzeniu np. 200 tys. zł.

            Trochę mnie, lilka, zirytowałaś tym stwierdzeniem, że wszyscy mają
            kredyt na mieszkanie, a TY UWAŻASZ, że lepiej na mieszkanie
            zaoszczędzić. Świetne podejście. Gdybym się słuchała takich jak Ty
            trzy lata temu (zakładając że za 5000 oszczędności które miałam ktoś
            sprzedałby mi mieszkanie), teraz za mieszkanie w standardzie, który
            kupiłam, musiałabym dać minimum 1,5 raza więcej. A to jest dopiero
            oszczędność!

            A tak na marginesie: po co wchodzisz na to forum, skoro "nie lubisz
            i nie umiesz oszczędzać?"
            • lilka69 do olbrachta 03.04.08, 21:13
              wchodze na to forum bo jednak oszczedzanie to dobra i wartosciow umiejetnosc i
              chce sie od madrzejszych ode mnie nauczyc


              wiele waszych wypowiedzi jest wywazonch i madrych. naprawde podoba mie sie to
              forum mimo,ze.. do oszczednych nie naleze...

              ale zycie jest dlugie, moze kiedys bede musiala
              • stemmini oszczedzam, bo.. 18.04.08, 00:04
                oszczędzam, bo:
                daje mi to poczucie bezpieczeństwa
                cieszy mnie rosnące saldo na koncie
                nie rozumiem ludzi, którzy sie 'kredytują' i przepłacają..

                • b-b1 Re: oszczedzam, bo.. 18.04.08, 07:37
                  stemmini napisała:

                  > nie rozumiem ludzi, którzy sie 'kredytują' i przepłacają..

                  Znaczy zarabiasz duuuuuużo kasy, jeśli masz problem ze zrozuieniem tej kwestii..smile

                  • stemmini Re: oszczedzam, bo.. 27.04.08, 23:54
                    nieprawda
                    nie zarabiam duuzo kasy: nie trzeba zaraz brać kredytu by dotrwać do końca
                    miesiąca-przykładem jest moj chłopak, ma wiele, wiele więcej, a potrafi sie
                    zadłużyć..
                    • vvrotka Re: oszczedzam, bo.. 28.04.08, 01:41
                      Branie kredytu na codzienne życie to faktycznie troche bez sensu, alena większa
                      inwestycję czemu nie !? To tylko odwrócona kolejność, ja się ciesze z jakiegoś
                      zakupu i żyje szczęśliwie (dom, mieszkanie, samochód) a inny musi zbierać
                      zbierać zanim uzbiera, towar zdrożeje i na jedno wyjdzie...
                    • b-b1 Re: oszczedzam, bo.. 28.04.08, 09:16
                      stemmini napisała:

                      > nieprawda
                      > nie zarabiam duuzo kasy: nie trzeba zaraz brać kredytu by dotrwać do końca
                      > miesiąca-przykładem jest moj chłopak, ma wiele, wiele więcej, a potrafi sie
                      > zadłużyć..

                      ..ale ostatnie posty mówiły o kredytowaniu domów(mieszkań)-nie bieżących wydatków-stąd mój post.. i jeśli dopisując się stwierdziłaś, że nie rozumiesz takich ludzi-znaczy potrafisz odłożyć 500tyś- to musisz duzo zarabiaćsmile
                      • vvrotka Re: oszczedzam, bo.. 28.04.08, 10:24
                        Kogo obchodzi czy zarabia dużo kasy czy nie, nie w tym rzecz. Chodzi o czas,
                        nawet jak ktoś zarabia tyle, że może odłożyć te 500tys, to zanim to zrobi to sie
                        wiele może zmienić, bardzo często na gorsze. Korzystając z kredytu ma to co chce
                        dużo wcześniej i płaci jakby odkładał, a koszty są tu porównywalne z
                        oszczędzaniem bo odkładana kasa ulega inflacji m.innymi. Dla mnie taki jest
                        główny sens kredytów, w będzie są ci którzy sądzą że kredyty biorą biedni
                        • pty-sia Re: oszczedzam, bo.. 28.04.08, 13:46
                          ja żałuję że nie wzięłam kredytu od razu kredytu - bo się bałam, źle
                          mi się kojarzyły. Oszczędzałam w kasie mieszkaniowej zamiast od razu
                          kupić działkę na kredyt. Ceny działek, mieszkań, budowy poszły
                          niewiarygodnie w górę. Bardziej się opłacało wziąć kredyt i go
                          spłacać niż oszczędzać i kupić póxniej dużo drożej.
                      • stemmini Re: oszczedzam, bo.. 28.04.08, 14:35
                        do złych postów sie dopisałamsmile
                • a1ma Re: oszczedzam, bo.. 22.05.08, 19:19
                  A ja nie rozumiem ludzi, ktorzy si NIE kredytuja i PRZEPLACAJA.
                  Kredyt hipoteczny to najtanszy pieniadz na rynku. Nadwyzki wole inwestowac zarabiajac na tym kilka razy wiecej, ni| kosztuje mnie kredyt. Kupowanie za gotowke jest tylko dla ludzi, ktorzy naprawd nie musza liczyc pieniedzy i nie obchodzi ich, czy ich pieniadze na nich pracuja.
    • tynia Re: dlaczego oszczędzacie? 15.05.08, 19:52
      Oszczędzam bo lubię podróżować i lubię swoją niezależność finansową.
      Daje mi satysfakcję świadomość, że wydaję mniej niż zarabiam.

      Mam trzy e-worki do oszczędzania:
      - fundusze, których nie tykam nigdy, są zabezpieczeniem na emeryturę
      bo dam sobie ręce obie uciąć, że ZUS się na mnie wypnie za lat 30;
      - wakacyjny - opróżniam go raz do roku gdy wyjeżdżam heeeen daleko i
      są to najszczęśliwsze chwile mojego życia, dla których dzień w dzień
      zwlekam się rano do pracy;
      - "czarna godzina" - zasilam go nieregularnie i skubię z niego w
      razie nieprzewidzianych wydatków. Czasem nie ma z czego skubać i
      wtedy wpadam w debet wink
    • dorotka.k1 Re: dlaczego oszczędzacie? 22.05.08, 10:13
      jestem na urlopie wychowawczym i planujemy następne dziecko - tak więc na razie
      jedna pensja i tak jeszcze przez jakiś czas uncertain
      • hugo43 Re: dlaczego oszczędzacie? 22.05.08, 19:10
        nie oszczedzam,tylko racjonalnie wydaje tj.postepuje wg zasady,ze
        nie stac mnie na tanie rzeczy.kupuje rzeczy porzadne,wiele razy
        nabralam sie na tanioche.dotyczy to
        wszystkiego:jedzenia,chemii,ubran.wole kupic jedne levisy niz 5 par
        spodni z marketu.co ciekawe jak zarabialam 2500 to wydawalam mnostwo
        kasy na glupoty tj.ubrania,ktore moze kiedys zaloze,kosmetyki,ktore
        moze uzyje.jedyne rozsadnie wydane w tym czasie pieniadze to
        podroze,tego co zobaczylam nikt mi nie odbierze.teraz z mezem mamy
        wielokrotnie wieksze dochody,a wydaje milion razy rozsadniej.ciuchow
        kupuje malo,bo mam tony ze starych czasow,jedzenie zawsze
        porzadne,bo inne i tak tylko sie wyrzuci.po prostu osiagnelam jakas
        dojrzalosc finansowa.to co zaoszczedzamy chcemy zainwestowac w nowy
        biznes,bo to nasza przyszlosc,moze mieszkanie zamienimy na wieksze?
    • ambervaletta Re: dlaczego oszczędzacie? 22.05.08, 19:17
      Witajcie! Jestem pełna podziwu dla Waszych pomysłow. Rzeczywiście my konsumenci
      nie mamy lekko- wszędzie reklamy, wszędzie kuszenie.
      Ja do niedawna nie miałam większych problemów z pieniędzmi, ale mimo to starałam
      się nie wydawać za dużo. Różnie z tymi staraniami bywało wink.
      Od niedawna sytuacja moja diametralnie się zmieniła- zostałam sama z dwuletnią
      córeczką. Zrezygnowałam z dobrze płatnej pracy (musiałam), siedzę w domu z Małą.
      Pozostały mi niewielkie oszczędności, alimenty i na razie niewielki zarobek z
      własnej działalności. Krótko mówiąc - przyłączam się do klubu!!!
      W związku z tym będę ogromnie wdzięczna za wszelkie porady- nie sposób
      przeczytać całego forum na raz smile. Głównie intersesują mnie wydatki związane z
      kuchnią, dzieckiem.
      Chętnie spróbuję notować wszystkie wydatki w jakimś programie. Będę wdzięczna za
      przesłanie mi jakiegoś sprawdzonego na maila gazetowego.

      Póki co moje oszczędzanie wygląda następująco:
      - ciuszki dla Małej od dawna kupuję w lumpeksach, sobie też już wynalazłam pare
      fajnych
      - sprzedałam na Allegro część ciuszków po Małej i swoje nie noszone od lat
      - biorę tylko prysznic
      - nie palę świateł w całym mieszkaniu
      - nie umawiam się na kawki z koleżankami w kawiarniach tylko zapraszam do siebie
      - z racji tego,że jestem sama z córeczką nigdzie nie chodzę (kina itd), bo i tak
      nie miałabym z kim małej zostawić

      Problemem jest jedzenie. Zawsze kupowałam raczej drogie- wolałam kupić mniej ,
      ale lepsze jakościowo. Lepszą szynkę, cielęcinkę dla dziecka itd. Mam takie
      przekonanie, ze jak teraz nie wydam na jedzenie to za parę lat wydam na lekarza.
      Może jestem w błędzie.

      Generalnie jestem otwarta na Wasze sugestie, bo również chcę raz w roku wyjechać
      z małą na super wakacje. Mając taki cel faktycznie łatwiej jest sobie
      wszystkiego odmawiać.

      I fajnie , że oszczędzacie nie żaląc się na los, wstydząc się tego tylko robicie
      to dumnie, z uśmiechem bo na horyzoncie macie wakacje lub dom.
      Pozdrawiam!
      • kokoszanel Re: dlaczego oszczędzacie? 23.05.08, 22:04
        Mam takie hobby smile)))
    • nuova Re: dlaczego oszczędzacie? 27.05.08, 09:23
      Bo zmusiła mnie do tego syt. materialna...
      • lahi Re: dlaczego oszczędzacie? 27.05.08, 20:34
        Jedni oszczędzają bo muszą, inni bo chcą.
        Wiem to po sobie, że inaczej oszczędza się, kiedy muszę, bo naprawdę
        jest bardzo ciężko, bo brakuje dochodów i nieraz bez naszej winy
        brakuje na najpilniejsze potrzeby. Do braku pieniędzy dołącza się
        jeszcze dołek psychiczny.
        Kiedy oszczędzam, bo chcę - jest inaczej: panuję nad swoimi
        zachciankami, bo mam inne priorytety. Ale nie jestem też w dołku, bo
        stać mnie na opłaty i choćby najmarniejsze jedzenie.
        Od niedawna siedzę na tym forum, mimo dużego doświadczenia
        życiowego, korzystam z Waszych rad i przemyśleń. Rozumiem i jedną, i
        drugą grupę oszczędzających. Wszystkich pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka