auto_robex 22.04.08, 07:58 swietny artykul o najtanszych rzeczach www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5134828.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matizka Re: Najnizsza półka 22.04.08, 08:21 A mnie ten artykuł wkurzył niemożliwie, bo jest z tezą od początku. Ostatnio moja córka dostała straszliwej wysypki po truskawkowym jogurcie pitnym Danona. Ale nie, ona nie jest uczulona na truskawki... Patrzymy na skład a tam marchew czarna, papryka No i parę innych składników Odpowiedz Link
tinga1 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 18:39 Też się miałam podobne odczucia. Ponadto wydaje mi się, że autor musiał się sporo nachodzić zanim takie kwiatki poznajdował, bo przykłady są takie sobie, żeby mnie specjalnie zbulwersowały nie mogę powiedzieć (no , może poza orzeszkami) - o tym wszystkim już wszyscy kiedyś pisali. A morał jest jak zwykle jeden: czytać etykiety i tyle. Bo odsądzanie towarów z "najniższej półki" od czci i wiary tylko dlatego, że takie są, jest tak samo głupie jak snobowanie się na najdroższe produkty. p.s. a na moim soku pomarańczowym kupionym w Biedronce napisali "100% soku - wyprodukowano z zagęszczonego soku pomarańczowego"... Odpowiedz Link
beatrix_75 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 08:53 Ja i tak nie kupuje takich produktów ..ale zal mi osob ,ktore musza sie odzywaic takim jedzeniem Odpowiedz Link
pacynka27 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 11:38 Teza artykułu nie została w nim potwierdzona. Wychodzi na to, że owszem są tanie produkty słabiutkiej jakości ale też są tanie produkty o jakości tych markowych (oszczędność na reklamie, opakowaniu itp). Trzeba po prostu czytać etykiety i zachować zdrowy rozsądek. Odpowiedz Link
how.do.i.look Re: Najnizsza półka 22.04.08, 12:03 jak czytalam ten artykul to od razu przypomniala mi sie mama mojego chlopaka z jej 1,5 litrowa cola z Lidla w cenie cos do 1 zł. z wielką dumą zawsze częstowała wszytkich gości, tylko jak się ktoś zorientował co to za jedna cola to nikt nie chciał pić, a ona wielce zdziwiona, że nikt nie pieje z zachwytu nad jej tanim zakupem. kobietę stać ale i tak kupuje jak najtaniej nie patrząc na jakość, co gorsza jej syn ma takie same skłonności, i często kupuje parówki najtańsze jakie tylko mozna znależć i nawet mu do głowy nie przyjdzie pomyśleć z czego są zrobione chodzi mi głównie o to że jest wielu amatorów takich tanich produktów, których stać na droższe produkty a mimo wszystko źle rozumiana oszczędność każe im kupować tańsze ale gorsze zamienniki Odpowiedz Link
meduza7 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 14:47 A ja swego czasu czytałam artykuł o kosmetykach, z którego wynikało, że większość takich półproduktów np. sztyftów do szminek czy kredek do oczu jest wytwarzana w tej samej fabryce, a potem dopiero kupują je producenci, pakują w markowe (lub nie) opakowania i tak się to rozjeżdża po świecie, po drodze nabierając wartości. Na przykład podobno niemal wszystkie kredki do oczu i te markowe, i te tanie z kiosku, robi jedna wytwórnia w Czechach. Odpowiedz Link
iberia.pl Re: Najnizsza półka 22.04.08, 19:52 nie wiem jak ze szminkami, ale np. jesli chodzi o czesci samochodowe czy tez eksploatacyjne:vide filtry to ne czesto zjezdzaja z tej samej linii produkcyjnej, potem sa pakowane albo do pudelek ze znaczkiem Mercedesa, BMW albo do pudelek noname-wiadomo, ze na polce w sklepie czy hurtowni maja rozne ceny. Odpowiedz Link
hala24_2 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 20:41 Znajomy pracował przez miesiąc w masarni i przez rok lub dłużej nie jadł wędlin ze sklepu, masarnia niy najlepsza w okolicy . Odpowiedz Link
matt.cobosco Re: Najnizsza półka 23.04.08, 13:46 how.do.i.look napisała: - kobietę stać ale i tak kupuje jak najtaniej Może właśnie dlatego, że kupuje tanio i nie wydaje bez sensu pieniędzy, kiedy nie musi, to stać ją na więcej? Nie mam nic przeciwko tańszym produktom produkowanym specjalnie dla danej sieci supermarketów np. Tip dla Reala czy Vian dla Kauflanda. Poza niższą ceną chyba niczym innym się nie różnią od tych samych produktów, produkowanych bez marki sklepowej, a jedynie z marką producenta. Odpowiedz Link
olesia301 Re: Najnizsza półka 23.04.08, 18:22 Ech, często i na produktach z wyższej półki można się zawieść. Kupuję najtańsze mydełko dla dziecka bo po drogich ma wysypkę. Tak samo ręczniki kuchenne papierowe, woda mineralna, patyczki kosmetyczne. Poza tym takie artykuły i tak nie wpłyną osoby mniej zamożne, aby nagle kupowały droższe rzeczy, bo je po prostu na to nie stać. Co innego, gdy kogoś stać, a odżywia się z premedyacją byle czym. Odpowiedz Link
alba.alba manipulacja 23.04.08, 22:35 Nie od dzisiaj wiadomo, że na gazecie jest wiele artykułów sponsorowanych. Mają ludzi za idiotów czy co? Najśmieszniejszy fragment: "Szef firmy produkującej orzeszki w puszkach, m.in. dla Carrefoura i Tesco, nie chce podawać w gazecie nazwiska ani swojej marki. W zamian będzie odpowiadał szczerze. - Większość producentów sypie śmieci. Orzeszki, które nie powinny iść do konfekcji, tylko na krajankę do cukiernictwa". Mamy uwierzyć w to, że producent tanich produktów z własnej nieprzymuszonej woli będzie chciał opowiadać dziennikarzom, że sypie do swoich produktów "śmieci"? Ludzie, ten artykuł to wyraźna manipulacja, aby konsumenci przestali narzekać na rosnące ceny żywności, bo "skoro są drogie, to są lepsze". Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: manipulacja 24.04.08, 13:50 alba.alba napisała: > Najśmieszniejszy fragment: > "Szef firmy produkującej orzeszki w puszkach, m.in. dla Carrefoura i Tesco, nie > chce podawać w gazecie nazwiska ani swojej marki. W zamian będzie odpowiadał s > zczerze. > - Większość producentów sypie śmieci. Orzeszki, które nie powinny iść do konfek > cji, tylko na krajankę do cukiernictwa". A co to, cukiernictwo to smieci? Mnie to zdziwiiło, takie stawianie sprawy... A ta firma - co to za problem sprawdzić producenta na opakowaniu? > Ludzie, ten artykuł to wyraźna manipulacja, aby konsumenci przestali narzekać > na rosnące ceny żywności, bo "skoro są drogie, to są lepsze". Zupełnie tego tak nie odbieram. Bo kazda żywność drożeje, te tanie smieci też. Odpowiedz Link
green_sofia Re: manipulacja 03.05.08, 15:23 Ja się absolutnie nie tykam tanich produktów spożywczych. Wręcz przeciwnie- widzą na ladzie goudę w trzech cenach to z pewnoscią wybiorę tą najdroższą. Współczuje wam że musicie się żywić takimi rzeczami. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: manipulacja 03.05.08, 22:17 green_sofia napisała: > Ja się absolutnie nie tykam tanich produktów spożywczych. Wręcz przeciwnie- > widzą na ladzie goudę w trzech cenach to z pewnoscią wybiorę tą najdroższą. > Współczuje wam że musicie się żywić takimi rzeczami. 1. Kto musi? Chyba ty, i z kompleksów "współczujesz"... 2. Głupotą jest kupować "najdroższe". To również na gwarantuje najlepszej jakości. Ja osobiście wolę zapoznać się z jakością towaru, nie rzucać się na "najtańsze" ani na "najdroższe". Odpowiedz Link
green_sofia Re: manipulacja 03.05.08, 23:22 dominikjandomin napisał: > > 1. Kto musi? Chyba ty, i z kompleksów "współczujesz"... > Tym zdaniem dowodzisz tylko że to właśnie ty masz kompleksy Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: manipulacja 04.05.08, 21:03 green_sofia napisała: > dominikjandomin napisał: > > > > > > 1. Kto musi? Chyba ty, i z kompleksów "współczujesz"... > > > Tym zdaniem dowodzisz tylko że to właśnie ty masz kompleksy Ja nie twierdzę, że nie kupuję tanich rzeczy, tylko ty... Logicznie więc to kompleksy są u ciebie... Odpowiedz Link
vvrotka Re: manipulacja 04.05.08, 00:07 No to faktycznie rewelacyjny wyznacznik zakupów, o tym, że ludzie (mało inteligentni moim zdaniem) droższe uważają za lepsze menagerowie też wiedzą i wykozystuja to z premedytacją to psychologia handlu. Wystarczy rozsądnie podchodzić do sprawy, czytac etykiety i niektóre produkty omijac z daleka. Odpowiedz Link
edwina2111 Re: manipulacja 04.05.08, 09:24 green_sofia napisała: > Ja się absolutnie nie tykam tanich produktów spożywczych. Wręcz przeciwnie- > widzą na ladzie goudę w trzech cenach to z pewnoscią wybiorę tą najdroższą. > Współczuje wam że musicie się żywić takimi rzeczami. Odnoszę wrażenie, że na wszystkich wątkach, w których się pojawiasz, starasz się prowokować. Ten ton pełen wyższości ma nam coś udowodnić? Ciesz się, że zarabiasz tak dużo, że stać Cię na wczasy kilka razy w roku, zakupy najdroższych produktów (pominę sens i zasadność tychże). Po co te przytyki nie wiadomo do kogo? Odpowiedz Link
green_sofia Re: manipulacja 04.05.08, 12:40 Ojoj ktoś tu jest chyba przeczulony? parę postów wyżej jest wypowiedź kubek w kubek jak moja i nikt się nie czepia? Gorszy dzień macie ? Odpowiedz Link
edwina2111 Re: manipulacja 04.05.08, 13:10 green_sofia napisała: > Ojoj ktoś tu jest chyba przeczulony? > parę postów wyżej jest wypowiedź kubek w kubek jak moja i nikt się nie czepia? > Gorszy dzień macie ? Autorkę tego postu "kubek w kubek" i jej życiowe postawy i poglądy pomijam lekceważącym milczeniem. Nie jestem przewrażliwiona i nie mam gorszego dnia. Pytam, po co prowokujesz tymi stwierdzeniami o kupowaniu "takich" produktów z najniższej półki lub "za przeproszeniem campingami". Dobrze Ci się wiedzie i fajnie (co podkreślasz wielokrotnie w postach, które czytam). Ale to nie znaczy, ze wczasy pod namiotem są gorsze od tych w hotelu a jedzenie z najniższych półek to z definicji nic nie wart śmieć. Nie wiem, celowo ubierasz swoje wypowiedzi w takie słowa, czy przypadkiem Ci to tak wychodzi? Odpowiedz Link
green_sofia Re: manipulacja 04.05.08, 13:22 Zacznę od "za przeproszeniem campingów" - jak już wspomniałam całą swoją młodość spędziłam na takich wakacjach i wspominam je ze wzruszeniem bo były super. Najlepsze wakacje mogę śmiało powiedzieć. Ale kurcze jak ktoś ma x lat i się emocjonuje tym że na campingu w Jelitkowe nocleg jest 3,5 tańszy niż w Darłówku a kafelki pod prysznicem są ładniejsze to naprawde przykro to czytać. Proszę niech jedzie, słusznie, niech pokaże dziecku że takie wakacje pod namiotem z ogniskiem i zupą z menażki są piękne no ale taka egzaltacja ? No bez przesady. Co do taniego jedzenia- jeśli wam smakuje- super. Ale nie wmówicie mi że czekolada na wagę z tesco jest lepsza od Lindta ( ktrorego nawiasem mówiąc nie znoszę ale trzeba przyznać że czekolada najwyższych lotów) Tak samo powiedzmy kotlety mielone w mrożonce firmy Lidl. Moje panie wyobraźcie sobie co oni do tych kotletów pomielili. Włos się jezy na głowie. Dążę więc do tego że kupując coś w sklepie nie robię tak że patrze na cene i biore najdroższe. Nie. Patrzę na jakość, firmę , wybieram. Po czym dopiero spoglądam na cenę i dziwnie się okazuje że wyższa od reszty. Odpowiedz Link
vvrotka Re: manipulacja 04.05.08, 14:53 Wyżej pisałaś, ze wybierasz tę najdroższą ... może się czepiam. Porównania dałaś drastyczne,z bardzo najniższe półki gdzie cena to koszt opakowania reszta tragedia. Bo generalnie prawda jest taka, że tylko się wydaje że kupuje taniej, w rzeczywistości to za co płacimy w danym produkcie jest tego warte, reszta to wypełniacz albo substytut, a to juz przepłacanie Odpowiedz Link
akacjax Re: manipulacja 04.05.08, 15:41 Smutne jest też to, że w tej droższej żywności z górnej półki bywa tylko cena. I to mnie wkurza najbardziej, cena nie świadczy o jakości produktu, jest manipulacją i wyrazem nieuczciwości handlowców. I czasem jak sie mam wkurzać, bo wydałam tyle kasy a tu smaki marne...wolę się obyć bez. Jest niezprzeczalnym faktem, że niektóre produkty powinny w ogóle być zakazane w sprzedaży, nawet prawie darmo. Ale bieda zagląda do wielu osób. Odpowiedz Link
edwina2111 Re: manipulacja 04.05.08, 20:03 green_sofia napisała: > Zacznę od "za przeproszeniem campingów" - jak już wspomniałam całą swoją młodoś > ć > spędziłam na takich wakacjach i wspominam je ze wzruszeniem bo były super. > Najlepsze wakacje mogę śmiało powiedzieć. Ale kurcze jak ktoś ma x lat i się > emocjonuje tym że na campingu w Jelitkowe nocleg jest 3,5 tańszy niż w Darłówku > a kafelki pod prysznicem są ładniejsze to naprawde przykro to czytać. Proszę > niech jedzie, słusznie, niech pokaże dziecku że takie wakacje pod namiotem z > ogniskiem i zupą z menażki są piękne no ale taka egzaltacja ? No bez przesady. > > Co do taniego jedzenia- jeśli wam smakuje- super. Ale nie wmówicie mi że > czekolada na wagę z tesco jest lepsza od Lindta ( ktrorego nawiasem mówiąc nie > znoszę ale trzeba przyznać że czekolada najwyższych lotów) > Tak samo powiedzmy kotlety mielone w mrożonce firmy Lidl. Moje panie wyobraźcie > sobie co oni do tych kotletów pomielili. Włos się jezy na głowie. > Dążę więc do tego że kupując coś w sklepie nie robię tak że patrze na cene i > biore najdroższe. Nie. Patrzę na jakość, firmę , wybieram. Po czym dopiero > spoglądam na cenę i dziwnie się okazuje że wyższa od reszty. Wiesz co, ja o Rzymie, Ty o Krymie... Przecież nie twierdzę, że te akurat przykładowe kotlety mielone to super produkt. Z jakością mięsa i jego zależnością od ceny to się akurat zgodzę. Ale przecież nie wszystko, co tanie, musi być do niczego. Trzeba umieć wybrać, bo kupowanie najdroższych produktów, tylko dlatego że mnie "stać", nigdy nie będzie budziło mojego szacunku. I tyle. Chodzi mi przede wszystkim o Twój sposób formułowania myśli: te wyrazy współczucia wobec tych, którzy muszą kupować "takie produkty" i tak dalej... To dla mnie trąci arogancją. Mam wrażenie, że trochę brak Ci pokory, bo zawsze do tej pory miałaś pełen portfel. A co do Jelitkowa- to naprawdę bardzo ładne miejsce. Dlatego poleciłam je autorce pytania, która prosiła o pomysły na tanie formy wczasowania. Gdyby pytała o świetne oferty bez ograniczeń finansowych, poleciłabym jej Galapagos, Dominikanę lub Meksyk i dwa razy w roku wyjazdy do Tunezji lub na Rodos. Ale o to nie pytała... A, i nie wiedziałam, że spędzanie wakacji pod namiotem uzewnętrznia egzaltację. Ciekawa teoria. Odpowiedz Link
green_sofia Re: manipulacja 04.05.08, 20:19 Dla ścisłości- nie ma czegoś takiego jak egzaltacja nieuzewnętrzniona Jedno drugie wyklucza Co do pełnego portfela- błąd Nie zawsze był pełny Z resztą ja też bylam studentką i jadłam zupki przez miesiąc żeby sobie wymarzone dżinsy kupić Wracając do Jelitkowa - nawet nie wiedziałam że to akurat Ty pisałaś, tak palnęłam bo akurat mi się w oczy rzuciło, ale widzę że ty dokładnie śledzisz moje posty. a tak dla uświadomienia ogółu weźmy na przykład to nieszczęsne Rodos- wklup sobie w google kwatery na prassonissi i zobacz jak to wygląda. Jak znajdziesz odrobine luksusu (mówię o kwaterach dla surferów) to naprawde kłaniam ci się w pas. Warunki spartańskie ale nie dla warunków tam się jedzie. Samo miejsce może i "burżujskie" ale i ja przygode z żaglem zaczynałam w wojskowym namiocie na helu Nie chcę żeby myślano że jak ktoś może pozwolić sobie na Rodos to już lezy do góry brzuchem wachlowany liściem palmowym przez murzyna i oczekuje królewskiego traktowania ( Choć jak się tak czasem przyglądam Polakom którzy się wyrwą pierwszy raz do jakiegoś ciepłego kraju to mam wrażenie że jednak tak się zachowują ale cóż już więcej sobie przeczyć nie będę ) Ja się tu wypruwam ale coś czuję że i tak się nie zrozumiemy No ale trudno ;P Odpowiedz Link
edwina2111 Re: manipulacja 05.05.08, 06:28 green_sofia napisała: > Dla ścisłości- nie ma czegoś takiego jak egzaltacja nieuzewnętrzniona Jedno > drugie wyklucza > Co do pełnego portfela- błąd Nie zawsze był pełny Z resztą ja też bylam > studentką i jadłam zupki przez miesiąc żeby sobie wymarzone dżinsy kupić > Wracając do Jelitkowa - nawet nie wiedziałam że to akurat Ty pisałaś, tak > palnęłam bo akurat mi się w oczy rzuciło, ale widzę że ty dokładnie śledzisz > moje posty. > a tak dla uświadomienia ogółu weźmy na przykład to nieszczęsne Rodos- wklup > sobie w google kwatery na prassonissi i zobacz jak to wygląda. Jak znajdziesz > odrobine luksusu (mówię o kwaterach dla surferów) to naprawde kłaniam ci się w > pas. Warunki spartańskie ale nie dla warunków tam się jedzie. Samo miejsce może > i "burżujskie" ale i ja przygode z żaglem zaczynałam w wojskowym namiocie na he > lu > Nie chcę żeby myślano że jak ktoś może pozwolić sobie na Rodos to już lezy do > góry brzuchem wachlowany liściem palmowym przez murzyna i oczekuje królewskiego > traktowania ( Choć jak się tak czasem przyglądam Polakom którzy się wyrwą > pierwszy raz do jakiegoś ciepłego kraju to mam wrażenie że jednak tak się > zachowują ale cóż już więcej sobie przeczyć nie będę ) > > Ja się tu wypruwam ale coś czuję że i tak się nie zrozumiemy > No ale trudno ;P Masz rację, nie zrozumiemy się. I błąd, nie śledzę uważnie Twoich postów, śledzę uważnie wszystkie posty. A że pamięć (tu nieskromnie stwierdzę)mam naprawdę niezłą, to bez trudu kojarzę, co ktoś napisał. Poza tym zwracam uwagę na sposób formułowania myśli, znaczenia słów i ich ewentualne podteksty, przemyślę pięć razy, czy to co napisałam, na pewno oddaje to, co chcę powiedzieć. Może to moja nieuzewnętrzniona egzaltacja, a może szacunek dla rozmówcy i komunikacji samej w sobie. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: manipulacja 04.05.08, 21:15 green_sofia napisała: > > a kafelki pod prysznicem są ładniejsze to naprawde przykro to czytać. Z tym, ze niejednokrotnie to jest prawda. Jak oglądam wyposażenie, to się czasem dziwię, ze im droższe płytki, tym bardziej badziewne wzory mają... > Tak samo powiedzmy kotlety mielone w mrożonce firmy Lidl. Moje panie wyobraźcie > sobie co oni do tych kotletów pomielili. To samo co "droga firma". A jak myślalaś, że szynke ci zmielą? > Patrzę na jakość, firmę , wybieram. Po czym dopiero > spoglądam na cenę i dziwnie się okazuje że wyższa od reszty. A u mnie po analizie składu okazuje się, ze najczęściej jest to produkt ze "srodka półki". Najdroższe są rozreklamowane i modne badziewia, pełne konserwantów, kolorantów i słodzików. Zwłaszcza słodzików miast porządnego cukru. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: manipulacja 04.05.08, 21:07 edwina2111 napisała: > Pytam, po co > prowokujesz tymi stwierdzeniami o kupowaniu "takich" produktów z > najniższej półki lub "za przeproszeniem campingami". Dobrze Ci się > wiedzie i fajnie (co podkreślasz wielokrotnie w postach, które > czytam). Ale to nie znaczy, ze wczasy pod namiotem są gorsze od tych > w hotelu Gdzie to było? Bo mam ochotę wejeść i dojechać osobom, które jadą do hotelu i w gruncie rzeczy nic nie przeżyją. Ja tam wolę tani kemping, gdzie się ludzi pozna, i pobędzie na dworze, i odpocznie od mieszkania w chałupie. Ale nie każdego na to stać, i nie mowa tu o pieniądzach... Odpowiedz Link
b-b1 Re: manipulacja 04.05.08, 21:34 dominikjandomin napisał: > > Gdzie to było? Bo mam ochotę wejeść i dojechać osobom, które jadą do hotelu i w > gruncie rzeczy nic nie przeżyją. Ja tam wolę tani kemping, gdzie się ludzi > pozna, i pobędzie na dworze, i odpocznie od mieszkania w chałupie. Ale nie > każdego na to stać, i nie mowa tu o pieniądzach... A dlaczego chcesz "dojechać" ludziom, którzy jada do hotelu,po to, aby nic nie przezyć? Co w tym złego? Jak ktoś zasuwa codziennie w domu i w pracy to może miec ochote na wypoczynek-znaczy hotel w ciepłych krajach-bez "przeżywania" -każdy odpoczywa tak jak lubi i nie uważam, że trzeba mu za to dowalic... Jak lubisz zwiedzac-Twój wybor, lubisz namioty-Twój wybór ale jak ktoś lubi 14 dni leżec na plazy i byc obsługiwanym-Jego wybór.. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: manipulacja 04.05.08, 21:51 b-b1 napisała: > dominikjandomin napisał: > > > > > Gdzie to było? Bo mam ochotę wejeść i dojechać osobom, które jadą do hote > lu i w > > gruncie rzeczy nic nie przeżyją. Ja tam wolę tani kemping, gdzie się ludz > i > > pozna, i pobędzie na dworze, i odpocznie od mieszkania w chałupie. Ale ni > e > > każdego na to stać, i nie mowa tu o pieniądzach... > > A dlaczego chcesz "dojechać" ludziom, którzy jada do hotelu,po to, aby nic nie > przezyć? Co w tym złego? Dla zasady, jeśli mowa o oszczędzaniu Bo inny sens miałaby ta rozmowa na forum o kuchni, a inny - wydziwianie na tanie formy na forum o oszczędzaniu, a w rzeczywistości wydawanie kupy kasy na barachło, ale DROGIE. Moze te osoby by sobie weszły na forum "Drogie buble" czy jakos tak, a nie na "oszczędzanie"? Bo kupowanie drogiego szmelcu nie ma nic wspólnego z oszczędzaniem, nawet, jeśli się na to oszczędzało. Przeciwnie, to jeszcze większa głupota - starać się, dbać o kasę, a potem wywalić w błoto. Lub na drogi hotel z kiepską obsługą. Odpowiedz Link
green_sofia Re: manipulacja 04.05.08, 22:04 Ejej a czemu od razu zakładać że drogi hotel i zła obsługa? Ja tam sobie lubie wyjechać do ciepłego i właśnie do hotelu i co z tego? A przeciez nie siedze w pokoju tylko na plazy. A ludzi poznać można wszędzie- ja np całymi dniami potrafie grać w siatkówke plażową-sport łączy, bardzo fajne znajomości się nawiązują. Od kiedy to wakacje na powietrzu i w towarzystwie można spędzać tylko pod namiotem? Odpowiedz Link
gochalodz mocno przesadzone... 08.05.08, 10:28 owszem są produkty,których się nie tknę,ale nie przesadzajmy-wiele niskopółkowych niczym się od droższych nie rózni! Wcześniej wspomniany Danone to większy syf jak dla mnie niż nie jeden serek z dolnej półki! Wolę wypić jodurcik Pilos z Lidla niż Gratka Danone... Bez obaw kupuję kasze,ryż itp z dolnej półki-niczym się nie różnią. Odpowiedz Link
olka_1977 szkoda 11.06.08, 10:01 ostatnio z tesco kupowałam orzeszki ... zamiast słodyczy ... hm... i teraz mam dylemat ... a może to dotyczy artykułów tesco value -- Odpowiedz Link
mikaszka Re: szkoda 11.06.08, 12:59 Z Tesco to trzeba uwazac. Maja dwie linie produktow - tesco i wlasnie tesco value. Ta druga niestety przewaznie smieciowa. Odpowiedz Link
olka_1977 Re: szkoda 11.06.08, 13:45 no wlasnie i z tesco value nic nie kupuje < od biedy płyn do naczyń szufelke i zmiotkę> Odpowiedz Link
wadera_77 Re: szkoda 11.06.08, 17:10 wiekszośc tanszych produktow Biedronkowych jest produkowana przez dobre firmy... Hoop; sokpol; piątnica; sokołow; mlekovita.. otmuchów.. i dlaczego za colę z hoopa mam płacić 3,70 skoro mogę 2,40 w biedronce... albo płayki czekoladowe 4,50 a w biedronce 2,80.. smak ten sam.. i moge wymieniać ( za wyjątkiem sałatek warzywnych i majonezów i sosow i dań w proszku- ale też tylko niektórych) moge kupic w biedronce wszystko i wiem ze jest smaczne... i nie rózni sie składem od markowych ... Odpowiedz Link
gochalodz tesco value 12.06.08, 08:34 Bez przesady z Tesco Value-dobre mają delicje(w stylu Wedla),choć nie są polewane czekoladą tylko wyrobem czekoladopodobnym(ale wyjatkowo smaczne są). Wafle Value tortowe były super pycha,ale ostatnio ich nie widziałam... Kasze i ryży właśnie są z serii Value bardzo dobre,poza tym przyprawy typy pieprz,cynamon Odpowiedz Link
mirka_sm Re: tesco value 12.06.08, 09:26 mowicie chyba o TKZ a nie Tesco value. TKZ to najnizsza polka i strach kupowac, a tesco value to te ciut lepsze. kiedys kupowalam nawet TKZ, teraz juz nie. Odpowiedz Link
gochalodz Re: tesco value 14.06.08, 15:59 Chodziło mi o tesco korzystny zakup -nawet szczerze mówiąc nie wiem czy to jakaś różnica Odpowiedz Link