Dodaj do ulubionych

Najnizsza półka

22.04.08, 07:58
swietny artykul o najtanszych rzeczach
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5134828.html
Obserwuj wątek
    • matizka Re: Najnizsza półka 22.04.08, 08:21
      A mnie ten artykuł wkurzył niemożliwie, bo jest z tezą od początku.

      Ostatnio moja córka dostała straszliwej wysypki po truskawkowym
      jogurcie pitnym Danona. Ale nie, ona nie jest uczulona na
      truskawki...

      Patrzymy na skład a tam marchew czarna, papryka smile No i parę innych
      składników
      • tinga1 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 18:39
        Też się miałam podobne odczucia. Ponadto wydaje mi się, że autor musiał się
        sporo nachodzić zanim takie kwiatki poznajdował, bo przykłady są takie sobie,
        żeby mnie specjalnie zbulwersowały nie mogę powiedzieć (no , może poza
        orzeszkami) - o tym wszystkim już wszyscy kiedyś pisali.
        A morał jest jak zwykle jeden: czytać etykiety i tyle.
        Bo odsądzanie towarów z "najniższej półki" od czci i wiary tylko dlatego, że
        takie są, jest tak samo głupie jak snobowanie się na najdroższe produkty.
        p.s. a na moim soku pomarańczowym kupionym w Biedronce napisali "100% soku -
        wyprodukowano z zagęszczonego soku pomarańczowego"... wink
    • beatrix_75 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 08:53
      Ja i tak nie kupuje takich produktów ..ale zal mi osob ,ktore musza
      sie odzywaic takim jedzeniemsad
    • pacynka27 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 11:38
      Teza artykułu nie została w nim potwierdzona. Wychodzi na to, że owszem są tanie
      produkty słabiutkiej jakości ale też są tanie produkty o jakości tych markowych
      (oszczędność na reklamie, opakowaniu itp).
      Trzeba po prostu czytać etykiety i zachować zdrowy rozsądek.
      • how.do.i.look Re: Najnizsza półka 22.04.08, 12:03
        jak czytalam ten artykul to od razu przypomniala mi sie mama mojego
        chlopaka z jej 1,5 litrowa cola z Lidla w cenie cos do 1 zł. z
        wielką dumą zawsze częstowała wszytkich gości, tylko jak się ktoś
        zorientował co to za jedna cola to nikt nie chciał pić, a ona wielce
        zdziwiona, że nikt nie pieje z zachwytu nad jej tanim zakupem.

        kobietę stać ale i tak kupuje jak najtaniej nie patrząc na jakość,
        co gorsza jej syn ma takie same skłonności, i często kupuje parówki
        najtańsze jakie tylko mozna znależć i nawet mu do głowy nie
        przyjdzie pomyśleć z czego są zrobione

        chodzi mi głównie o to że jest wielu amatorów takich tanich
        produktów, których stać na droższe produkty a mimo wszystko źle
        rozumiana oszczędność każe im kupować tańsze ale gorsze zamienniki
        • meduza7 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 14:47
          A ja swego czasu czytałam artykuł o kosmetykach, z którego wynikało, że
          większość takich półproduktów np. sztyftów do szminek czy kredek do oczu jest
          wytwarzana w tej samej fabryce, a potem dopiero kupują je producenci, pakują w
          markowe (lub nie) opakowania i tak się to rozjeżdża po świecie, po drodze
          nabierając wartości. Na przykład podobno niemal wszystkie kredki do oczu i te
          markowe, i te tanie z kiosku, robi jedna wytwórnia w Czechach.
          • iberia.pl Re: Najnizsza półka 22.04.08, 19:52
            nie wiem jak ze szminkami, ale np. jesli chodzi o czesci samochodowe
            czy tez eksploatacyjne:vide filtry to ne czesto zjezdzaja z tej
            samej linii produkcyjnej, potem sa pakowane albo do pudelek ze
            znaczkiem Mercedesa, BMW albo do pudelek noname-wiadomo, ze na polce
            w sklepie czy hurtowni maja rozne ceny.
            • hala24_2 Re: Najnizsza półka 22.04.08, 20:41
              Znajomy pracował przez miesiąc w masarni i przez rok lub dłużej nie
              jadł wędlin ze sklepu, masarnia niy najlepsza w okolicy sad.
        • matt.cobosco Re: Najnizsza półka 23.04.08, 13:46
          how.do.i.look napisała:


          - kobietę stać ale i tak kupuje jak najtaniej

          Może właśnie dlatego, że kupuje tanio i nie wydaje bez sensu
          pieniędzy, kiedy nie musi, to stać ją na więcej?
          Nie mam nic przeciwko tańszym produktom produkowanym specjalnie dla
          danej sieci supermarketów np. Tip dla Reala czy Vian dla Kauflanda.
          Poza niższą ceną chyba niczym innym się nie różnią od tych samych
          produktów, produkowanych bez marki sklepowej, a jedynie z marką
          producenta.
    • olesia301 Re: Najnizsza półka 23.04.08, 18:22
      Ech, często i na produktach z wyższej półki można się zawieść.

      Kupuję najtańsze mydełko dla dziecka bo po drogich ma wysypkę. Tak
      samo ręczniki kuchenne papierowe, woda mineralna, patyczki
      kosmetyczne.

      Poza tym takie artykuły i tak nie wpłyną osoby mniej zamożne, aby
      nagle kupowały droższe rzeczy, bo je po prostu na to nie stać.
      Co innego, gdy kogoś stać, a odżywia się z premedyacją byle czym.
      • alba.alba manipulacja 23.04.08, 22:35
        Nie od dzisiaj wiadomo, że na gazecie jest wiele artykułów sponsorowanych. Mają ludzi za idiotów czy co?

        Najśmieszniejszy fragment:
        "Szef firmy produkującej orzeszki w puszkach, m.in. dla Carrefoura i Tesco, nie chce podawać w gazecie nazwiska ani swojej marki. W zamian będzie odpowiadał szczerze.
        - Większość producentów sypie śmieci. Orzeszki, które nie powinny iść do konfekcji, tylko na krajankę do cukiernictwa".

        Mamy uwierzyć w to, że producent tanich produktów z własnej nieprzymuszonej woli będzie chciał opowiadać dziennikarzom, że sypie do swoich produktów "śmieci"? Ludzie, ten artykuł to wyraźna manipulacja, aby konsumenci przestali narzekać na rosnące ceny żywności, bo "skoro są drogie, to są lepsze".
        • dominikjandomin Re: manipulacja 24.04.08, 13:50
          alba.alba napisała:

          > Najśmieszniejszy fragment:
          > "Szef firmy produkującej orzeszki w puszkach, m.in. dla Carrefoura i Tesco, nie
          > chce podawać w gazecie nazwiska ani swojej marki. W zamian będzie odpowiadał s
          > zczerze.
          > - Większość producentów sypie śmieci. Orzeszki, które nie powinny iść do konfek
          > cji, tylko na krajankę do cukiernictwa".

          A co to, cukiernictwo to smieci? Mnie to zdziwiiło, takie stawianie sprawy...

          A ta firma - co to za problem sprawdzić producenta na opakowaniu?

          > Ludzie, ten artykuł to wyraźna manipulacja, aby konsumenci przestali narzekać
          > na rosnące ceny żywności, bo "skoro są drogie, to są lepsze".

          Zupełnie tego tak nie odbieram. Bo kazda żywność drożeje, te tanie smieci też.
          • green_sofia Re: manipulacja 03.05.08, 15:23
            Ja się absolutnie nie tykam tanich produktów spożywczych. Wręcz przeciwnie-
            widzą na ladzie goudę w trzech cenach to z pewnoscią wybiorę tą najdroższą.
            Współczuje wam że musicie się żywić takimi rzeczami.
            • dominikjandomin Re: manipulacja 03.05.08, 22:17
              green_sofia napisała:

              > Ja się absolutnie nie tykam tanich produktów spożywczych. Wręcz przeciwnie-
              > widzą na ladzie goudę w trzech cenach to z pewnoscią wybiorę tą najdroższą.
              > Współczuje wam że musicie się żywić takimi rzeczami.

              1. Kto musi? Chyba ty, i z kompleksów "współczujesz"...

              2. Głupotą jest kupować "najdroższe". To również na gwarantuje najlepszej jakości.

              Ja osobiście wolę zapoznać się z jakością towaru, nie rzucać się na "najtańsze"
              ani na "najdroższe".
              • green_sofia Re: manipulacja 03.05.08, 23:22
                dominikjandomin napisał:


                >
                > 1. Kto musi? Chyba ty, i z kompleksów "współczujesz"...
                >
                Tym zdaniem dowodzisz tylko że to właśnie ty masz kompleksy smile
                • dominikjandomin Re: manipulacja 04.05.08, 21:03
                  green_sofia napisała:

                  > dominikjandomin napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > 1. Kto musi? Chyba ty, i z kompleksów "współczujesz"...
                  > >
                  > Tym zdaniem dowodzisz tylko że to właśnie ty masz kompleksy smile

                  Ja nie twierdzę, że nie kupuję tanich rzeczy, tylko ty... Logicznie więc to
                  kompleksy są u ciebie...
            • vvrotka Re: manipulacja 04.05.08, 00:07
              No to faktycznie rewelacyjny wyznacznik zakupów, o tym, że ludzie (mało
              inteligentni moim zdaniem) droższe uważają za lepsze menagerowie też wiedzą i
              wykozystuja to z premedytacją to psychologia handlu. Wystarczy rozsądnie
              podchodzić do sprawy, czytac etykiety i niektóre produkty omijac z daleka.
            • edwina2111 Re: manipulacja 04.05.08, 09:24
              green_sofia napisała:

              > Ja się absolutnie nie tykam tanich produktów spożywczych. Wręcz
              przeciwnie-
              > widzą na ladzie goudę w trzech cenach to z pewnoscią wybiorę tą
              najdroższą.
              > Współczuje wam że musicie się żywić takimi rzeczami.

              Odnoszę wrażenie, że na wszystkich wątkach, w których się pojawiasz,
              starasz się prowokować. Ten ton pełen wyższości ma nam coś
              udowodnić? Ciesz się, że zarabiasz tak dużo, że stać Cię na wczasy
              kilka razy w roku, zakupy najdroższych produktów (pominę sens i
              zasadność tychże). Po co te przytyki nie wiadomo do kogo?
              • green_sofia Re: manipulacja 04.05.08, 12:40
                Ojoj ktoś tu jest chyba przeczulony?
                parę postów wyżej jest wypowiedź kubek w kubek jak moja i nikt się nie czepia?
                Gorszy dzień macie ?
                • edwina2111 Re: manipulacja 04.05.08, 13:10
                  green_sofia napisała:

                  > Ojoj ktoś tu jest chyba przeczulony?
                  > parę postów wyżej jest wypowiedź kubek w kubek jak moja i nikt się
                  nie czepia?
                  > Gorszy dzień macie ?

                  Autorkę tego postu "kubek w kubek" i jej życiowe postawy i poglądy
                  pomijam lekceważącym milczeniem.

                  Nie jestem przewrażliwiona i nie mam gorszego dnia. Pytam, po co
                  prowokujesz tymi stwierdzeniami o kupowaniu "takich" produktów z
                  najniższej półki lub "za przeproszeniem campingami". Dobrze Ci się
                  wiedzie i fajnie (co podkreślasz wielokrotnie w postach, które
                  czytam). Ale to nie znaczy, ze wczasy pod namiotem są gorsze od tych
                  w hotelu a jedzenie z najniższych półek to z definicji nic nie wart
                  śmieć.
                  Nie wiem, celowo ubierasz swoje wypowiedzi w takie słowa, czy
                  przypadkiem Ci to tak wychodzi?
                  • green_sofia Re: manipulacja 04.05.08, 13:22
                    Zacznę od "za przeproszeniem campingów" - jak już wspomniałam całą swoją młodość
                    spędziłam na takich wakacjach i wspominam je ze wzruszeniem bo były super.
                    Najlepsze wakacje mogę śmiało powiedzieć. Ale kurcze jak ktoś ma x lat i się
                    emocjonuje tym że na campingu w Jelitkowe nocleg jest 3,5 tańszy niż w Darłówku
                    a kafelki pod prysznicem są ładniejsze to naprawde przykro to czytać. Proszę
                    niech jedzie, słusznie, niech pokaże dziecku że takie wakacje pod namiotem z
                    ogniskiem i zupą z menażki są piękne no ale taka egzaltacja ? No bez przesady.

                    Co do taniego jedzenia- jeśli wam smakuje- super. Ale nie wmówicie mi że
                    czekolada na wagę z tesco jest lepsza od Lindta ( ktrorego nawiasem mówiąc nie
                    znoszę ale trzeba przyznać że czekolada najwyższych lotów)
                    Tak samo powiedzmy kotlety mielone w mrożonce firmy Lidl. Moje panie wyobraźcie
                    sobie co oni do tych kotletów pomielili. Włos się jezy na głowie.
                    Dążę więc do tego że kupując coś w sklepie nie robię tak że patrze na cene i
                    biore najdroższe. Nie. Patrzę na jakość, firmę , wybieram. Po czym dopiero
                    spoglądam na cenę i dziwnie się okazuje że wyższa od reszty.
                    • vvrotka Re: manipulacja 04.05.08, 14:53
                      Wyżej pisałaś, ze wybierasz tę najdroższą ... może się czepiam. Porównania dałaś
                      drastyczne,z bardzo najniższe półki gdzie cena to koszt opakowania reszta
                      tragedia. Bo generalnie prawda jest taka, że tylko się wydaje że kupuje taniej,
                      w rzeczywistości to za co płacimy w danym produkcie jest tego warte, reszta to
                      wypełniacz albo substytut, a to juz przepłacanie big_grin
                      • akacjax Re: manipulacja 04.05.08, 15:41
                        Smutne jest też to, że w tej droższej żywności z górnej półki bywa tylko cena.
                        I to mnie wkurza najbardziej, cena nie świadczy o jakości produktu, jest manipulacją i wyrazem nieuczciwości handlowców.
                        I czasem jak sie mam wkurzać, bo wydałam tyle kasy a tu smaki marne...wolę się obyć bez.

                        Jest niezprzeczalnym faktem, że niektóre produkty powinny w ogóle być zakazane w sprzedaży, nawet prawie darmo.
                        Ale bieda zagląda do wielu osób.
                    • edwina2111 Re: manipulacja 04.05.08, 20:03
                      green_sofia napisała:

                      > Zacznę od "za przeproszeniem campingów" - jak już wspomniałam całą
                      swoją młodoś
                      > ć
                      > spędziłam na takich wakacjach i wspominam je ze wzruszeniem bo
                      były super.
                      > Najlepsze wakacje mogę śmiało powiedzieć. Ale kurcze jak ktoś ma x
                      lat i się
                      > emocjonuje tym że na campingu w Jelitkowe nocleg jest 3,5 tańszy
                      niż w Darłówku
                      > a kafelki pod prysznicem są ładniejsze to naprawde przykro to
                      czytać. Proszę
                      > niech jedzie, słusznie, niech pokaże dziecku że takie wakacje pod
                      namiotem z
                      > ogniskiem i zupą z menażki są piękne no ale taka egzaltacja ? No
                      bez przesady.
                      >
                      > Co do taniego jedzenia- jeśli wam smakuje- super. Ale nie wmówicie
                      mi że
                      > czekolada na wagę z tesco jest lepsza od Lindta ( ktrorego
                      nawiasem mówiąc nie
                      > znoszę ale trzeba przyznać że czekolada najwyższych lotów)
                      > Tak samo powiedzmy kotlety mielone w mrożonce firmy Lidl. Moje
                      panie wyobraźcie
                      > sobie co oni do tych kotletów pomielili. Włos się jezy na głowie.
                      > Dążę więc do tego że kupując coś w sklepie nie robię tak że patrze
                      na cene i
                      > biore najdroższe. Nie. Patrzę na jakość, firmę , wybieram. Po czym
                      dopiero
                      > spoglądam na cenę i dziwnie się okazuje że wyższa od reszty.

                      Wiesz co, ja o Rzymie, Ty o Krymie...

                      Przecież nie twierdzę, że te akurat przykładowe kotlety mielone to
                      super produkt. Z jakością mięsa i jego zależnością od ceny to się
                      akurat zgodzę. Ale przecież nie wszystko, co tanie, musi być do
                      niczego. Trzeba umieć wybrać, bo kupowanie najdroższych produktów,
                      tylko dlatego że mnie "stać", nigdy nie będzie budziło mojego
                      szacunku. I tyle.

                      Chodzi mi przede wszystkim o Twój sposób formułowania myśli: te
                      wyrazy współczucia wobec tych, którzy muszą kupować "takie produkty"
                      i tak dalej... To dla mnie trąci arogancją. Mam wrażenie, że trochę
                      brak Ci pokory, bo zawsze do tej pory miałaś pełen portfel.

                      A co do Jelitkowa- to naprawdę bardzo ładne miejsce. winkDlatego
                      poleciłam je autorce pytania, która prosiła o pomysły na tanie formy
                      wczasowania. Gdyby pytała o świetne oferty bez ograniczeń
                      finansowych, poleciłabym jej Galapagos, Dominikanę lub Meksyk i dwa
                      razy w roku wyjazdy do Tunezji lub na Rodos. Ale o to nie pytała...

                      A, i nie wiedziałam, że spędzanie wakacji pod namiotem uzewnętrznia
                      egzaltację. Ciekawa teoria.
                      • green_sofia Re: manipulacja 04.05.08, 20:19
                        Dla ścisłości- nie ma czegoś takiego jak egzaltacja nieuzewnętrzniona smile Jedno
                        drugie wyklucza smile
                        Co do pełnego portfela- błądsmile Nie zawsze był pełny tongue_out Z resztą ja też bylam
                        studentką i jadłam zupki przez miesiąc żeby sobie wymarzone dżinsy kupić smile
                        Wracając do Jelitkowa - nawet nie wiedziałam że to akurat Ty pisałaś, tak
                        palnęłam bo akurat mi się w oczy rzuciło, ale widzę że ty dokładnie śledzisz
                        moje posty.
                        a tak dla uświadomienia ogółu weźmy na przykład to nieszczęsne Rodos- wklup
                        sobie w google kwatery na prassonissi i zobacz jak to wygląda. Jak znajdziesz
                        odrobine luksusu (mówię o kwaterach dla surferów) to naprawde kłaniam ci się w
                        pas. Warunki spartańskie ale nie dla warunków tam się jedzie. Samo miejsce może
                        i "burżujskie" ale i ja przygode z żaglem zaczynałam w wojskowym namiocie na helu smile
                        Nie chcę żeby myślano że jak ktoś może pozwolić sobie na Rodos to już lezy do
                        góry brzuchem wachlowany liściem palmowym przez murzyna i oczekuje królewskiego
                        traktowania ( Choć jak się tak czasem przyglądam Polakom którzy się wyrwą
                        pierwszy raz do jakiegoś ciepłego kraju to mam wrażenie że jednak tak się
                        zachowują tongue_out ale cóż już więcej sobie przeczyć nie będę tongue_out )

                        Ja się tu wypruwam ale coś czuję że i tak się nie zrozumiemy tongue_out
                        No ale trudno ;P
                        • edwina2111 Re: manipulacja 05.05.08, 06:28
                          green_sofia napisała:

                          > Dla ścisłości- nie ma czegoś takiego jak egzaltacja
                          nieuzewnętrzniona smile Jedno
                          > drugie wyklucza smile
                          > Co do pełnego portfela- błądsmile Nie zawsze był pełny tongue_out Z resztą ja
                          też bylam
                          > studentką i jadłam zupki przez miesiąc żeby sobie wymarzone dżinsy
                          kupić smile
                          > Wracając do Jelitkowa - nawet nie wiedziałam że to akurat Ty
                          pisałaś, tak
                          > palnęłam bo akurat mi się w oczy rzuciło, ale widzę że ty
                          dokładnie śledzisz
                          > moje posty.
                          > a tak dla uświadomienia ogółu weźmy na przykład to nieszczęsne
                          Rodos- wklup
                          > sobie w google kwatery na prassonissi i zobacz jak to wygląda. Jak
                          znajdziesz
                          > odrobine luksusu (mówię o kwaterach dla surferów) to naprawde
                          kłaniam ci się w
                          > pas. Warunki spartańskie ale nie dla warunków tam się jedzie. Samo
                          miejsce może
                          > i "burżujskie" ale i ja przygode z żaglem zaczynałam w wojskowym
                          namiocie na he
                          > lu smile
                          > Nie chcę żeby myślano że jak ktoś może pozwolić sobie na Rodos to
                          już lezy do
                          > góry brzuchem wachlowany liściem palmowym przez murzyna i oczekuje
                          królewskiego
                          > traktowania ( Choć jak się tak czasem przyglądam Polakom którzy
                          się wyrwą
                          > pierwszy raz do jakiegoś ciepłego kraju to mam wrażenie że jednak
                          tak się
                          > zachowują tongue_out ale cóż już więcej sobie przeczyć nie będę tongue_out )
                          >
                          > Ja się tu wypruwam ale coś czuję że i tak się nie zrozumiemy tongue_out
                          > No ale trudno ;P

                          Masz rację, nie zrozumiemy się.

                          I błąd, nie śledzę uważnie Twoich postów, śledzę uważnie wszystkie
                          posty. A że pamięć (tu nieskromnie stwierdzę)mam naprawdę niezłą, to
                          bez trudu kojarzę, co ktoś napisał. Poza tym zwracam uwagę na sposób
                          formułowania myśli, znaczenia słów i ich ewentualne podteksty,
                          przemyślę pięć razy, czy to co napisałam, na pewno oddaje to, co
                          chcę powiedzieć. Może to moja nieuzewnętrzniona egzaltacja, a może
                          szacunek dla rozmówcy i komunikacji samej w sobie.



                    • dominikjandomin Re: manipulacja 04.05.08, 21:15
                      green_sofia napisała:


                      >
                      > a kafelki pod prysznicem są ładniejsze to naprawde przykro to czytać.

                      Z tym, ze niejednokrotnie to jest prawda. Jak oglądam wyposażenie, to się czasem
                      dziwię, ze im droższe płytki, tym bardziej badziewne wzory mają...


                      > Tak samo powiedzmy kotlety mielone w mrożonce firmy Lidl. Moje panie wyobraźcie
                      > sobie co oni do tych kotletów pomielili.

                      To samo co "droga firma". A jak myślalaś, że szynke ci zmielą?

                      > Patrzę na jakość, firmę , wybieram. Po czym dopiero
                      > spoglądam na cenę i dziwnie się okazuje że wyższa od reszty.

                      A u mnie po analizie składu okazuje się, ze najczęściej jest to produkt ze
                      "srodka półki". Najdroższe są rozreklamowane i modne badziewia, pełne
                      konserwantów, kolorantów i słodzików. Zwłaszcza słodzików miast porządnego cukru.
                  • dominikjandomin Re: manipulacja 04.05.08, 21:07
                    edwina2111 napisała:


                    > Pytam, po co
                    > prowokujesz tymi stwierdzeniami o kupowaniu "takich" produktów z
                    > najniższej półki lub "za przeproszeniem campingami". Dobrze Ci się
                    > wiedzie i fajnie (co podkreślasz wielokrotnie w postach, które
                    > czytam). Ale to nie znaczy, ze wczasy pod namiotem są gorsze od tych
                    > w hotelu

                    Gdzie to było? Bo mam ochotę wejeść i dojechać osobom, które jadą do hotelu i w
                    gruncie rzeczy nic nie przeżyją. Ja tam wolę tani kemping, gdzie się ludzi
                    pozna, i pobędzie na dworze, i odpocznie od mieszkania w chałupie. Ale nie
                    każdego na to stać, i nie mowa tu o pieniądzach...
                    • b-b1 Re: manipulacja 04.05.08, 21:34
                      dominikjandomin napisał:

                      >
                      > Gdzie to było? Bo mam ochotę wejeść i dojechać osobom, które jadą do hotelu i w
                      > gruncie rzeczy nic nie przeżyją. Ja tam wolę tani kemping, gdzie się ludzi
                      > pozna, i pobędzie na dworze, i odpocznie od mieszkania w chałupie. Ale nie
                      > każdego na to stać, i nie mowa tu o pieniądzach...

                      A dlaczego chcesz "dojechać" ludziom, którzy jada do hotelu,po to, aby nic nie przezyć? Co w tym złego?
                      Jak ktoś zasuwa codziennie w domu i w pracy to może miec ochote na wypoczynek-znaczy hotel w ciepłych krajach-bez "przeżywania"
                      -każdy odpoczywa tak jak lubi i nie uważam, że trzeba mu za to dowalic... Jak lubisz zwiedzac-Twój wybor, lubisz namioty-Twój wybór ale jak ktoś lubi 14 dni leżec na plazy i byc obsługiwanym-Jego wybór..
                      • dominikjandomin Re: manipulacja 04.05.08, 21:51
                        b-b1 napisała:

                        > dominikjandomin napisał:
                        >
                        > >
                        > > Gdzie to było? Bo mam ochotę wejeść i dojechać osobom, które jadą do hote
                        > lu i w
                        > > gruncie rzeczy nic nie przeżyją. Ja tam wolę tani kemping, gdzie się ludz
                        > i
                        > > pozna, i pobędzie na dworze, i odpocznie od mieszkania w chałupie. Ale ni
                        > e
                        > > każdego na to stać, i nie mowa tu o pieniądzach...
                        >
                        > A dlaczego chcesz "dojechać" ludziom, którzy jada do hotelu,po to, aby nic nie
                        > przezyć? Co w tym złego?

                        Dla zasady, jeśli mowa o oszczędzaniu smile

                        Bo inny sens miałaby ta rozmowa na forum o kuchni, a inny - wydziwianie na tanie
                        formy na forum o oszczędzaniu, a w rzeczywistości wydawanie kupy kasy na
                        barachło, ale DROGIE. Moze te osoby by sobie weszły na forum "Drogie buble" czy
                        jakos tak, a nie na "oszczędzanie"?

                        Bo kupowanie drogiego szmelcu nie ma nic wspólnego z oszczędzaniem, nawet, jeśli
                        się na to oszczędzało. Przeciwnie, to jeszcze większa głupota - starać się, dbać
                        o kasę, a potem wywalić w błoto.

                        Lub na drogi hotel z kiepską obsługą.
                        • green_sofia Re: manipulacja 04.05.08, 22:04
                          Ejej a czemu od razu zakładać że drogi hotel i zła obsługa?
                          Ja tam sobie lubie wyjechać do ciepłego i właśnie do hotelu i co z tego? A
                          przeciez nie siedze w pokoju tylko na plazy. A ludzi poznać można wszędzie- ja
                          np całymi dniami potrafie grać w siatkówke plażową-sport łączy, bardzo fajne
                          znajomości się nawiązują.

                          Od kiedy to wakacje na powietrzu i w towarzystwie można spędzać tylko pod namiotem?
    • gochalodz mocno przesadzone... 08.05.08, 10:28
      owszem są produkty,których się nie tknę,ale nie przesadzajmy-wiele
      niskopółkowych niczym się od droższych nie rózni!
      Wcześniej wspomniany Danone to większy syf jak dla mnie niż nie
      jeden serek z dolnej półki!
      Wolę wypić jodurcik Pilos z Lidla niż Gratka Danone...

      Bez obaw kupuję kasze,ryż itp z dolnej półki-niczym się nie różnią.
      • olka_1977 szkoda 11.06.08, 10:01
        ostatnio z tesco kupowałam orzeszki ... zamiast słodyczy ... hm... i teraz
        mam dylemat ... a może to dotyczy artykułów tesco value --
        • mikaszka Re: szkoda 11.06.08, 12:59
          Z Tesco to trzeba uwazac. Maja dwie linie produktow - tesco i
          wlasnie tesco value. Ta druga niestety przewaznie smieciowa.
          • olka_1977 Re: szkoda 11.06.08, 13:45
            no wlasnie i z tesco value nic nie kupuje < od biedy płyn do naczyń szufelke i
            zmiotkęsmile>
            • wadera_77 Re: szkoda 11.06.08, 17:10
              wiekszośc tanszych produktow Biedronkowych jest produkowana przez
              dobre firmy... Hoop; sokpol; piątnica; sokołow; mlekovita..
              otmuchów.. i dlaczego za colę z hoopa mam płacić 3,70 skoro mogę
              2,40 w biedronce... albo płayki czekoladowe 4,50 a w biedronce
              2,80.. smak ten sam.. i moge wymieniać ( za wyjątkiem sałatek
              warzywnych i majonezów i sosow i dań w proszku- ale też tylko
              niektórych) moge kupic w biedronce wszystko i wiem ze jest
              smaczne... i nie rózni sie składem od markowych ...
        • gochalodz tesco value 12.06.08, 08:34
          Bez przesady z Tesco Value-dobre mają delicje(w stylu Wedla),choć
          nie są polewane czekoladą tylko wyrobem czekoladopodobnym(ale
          wyjatkowo smaczne są).
          Wafle Value tortowe były super pycha,ale ostatnio ich nie
          widziałam...
          Kasze i ryży właśnie są z serii Value bardzo dobre,poza tym
          przyprawy typy pieprz,cynamonwink
          • mirka_sm Re: tesco value 12.06.08, 09:26
            mowicie chyba o TKZ a nie Tesco value. TKZ to najnizsza polka i
            strach kupowac, a tesco value to te ciut lepsze. kiedys kupowalam
            nawet TKZ, teraz juz nie.
            • gochalodz Re: tesco value 14.06.08, 15:59
              Chodziło mi o tesco korzystny zakup -nawet szczerze mówiąc nie wiem
              czy to jakaś różnicawink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka