Dodaj do ulubionych

Tania dieta odchudzająca

24.04.08, 10:50
Może ktoś z was zna? Tylko nie piszcie że MŻ cyli mniej żreć bo to
wiem. Chodzi mi o normalną dietę np nie łączenia. Kurcze cena warzyw
powala mnie z nóg. Do tego zdrowy ryż, jogurty naturalne, serki,
twaróg itp. Wszystko co jest zdrowsze i dietetyczne duzo kosztuje. A
obok mojej diety muszę osobno gotwac jedzenie dla dzieci. Ma ktoś
sprawdzone pomysły na tanie odchudzanie?--
Mikuś
Kamilka
Dominik
Obserwuj wątek
    • aska90 Re: Tania dieta odchudzająca 24.04.08, 11:52
      Ja polecam dietę niełączenia. Moja mama bardzo dużo na niej schudła, a i ja,
      kiedy stanęłam na nogach, zjechałam z nickowych 90 kilogramów do normalnej wagi.

      Kurcze cena warzyw
      > powala mnie z nóg.
      A tego nie rozumiem akurat. Owszem, jeśli w lutym kupujesz paprykę, pomidory i
      sałatę zamiast sezonowych warzyw, czyli dostępnej wtedy bez problemu: białej,
      włoskiej, czerwonej i kiszonej kapusty, marchewki, pietruszki, selera,
      czerwonych buraków, ziemniaków, cebuli, (fuj dla niektórych) czosnku, to ceny
      owszem mogą powalać z nóg.

      Do tego zdrowy ryż, jogurty naturalne, serki,
      > twaróg itp.
      Zdrowy ryż, czyli brązowy niełuskany swoje kosztuje, ale już kasza gryczana jest
      tania jak barszcz. Jogurty naturalne każdej marki są tańsze od owocowych. Serków
      typu wiejski czy homogenizowany nie jem, nie kupuję, więc się nie wypowiem, ale
      twaróg tez kosztuje mniej niż ser żółty.

      >Wszystko co jest zdrowsze i dietetyczne duzo kosztuje.
      Nie zgodzę się. W moim budżecie zakupy typu warzywa stanowią ulamek wydatków,
      ale patrz wyżej: czyli warzywa sezonowe, chociaż podlane dobrym olejem albo oliwą.

      A
      > obok mojej diety muszę osobno gotwac jedzenie dla dzieci.
      A co stoi na przeszkodzie, żeby dziecko jadło to samo? Chyba że ma specjalną
      dietę, ale wtedy tak czy owak, trzeba gotować specjalnie dla niego.

      Ma ktoś
      > sprawdzone pomysły na tanie odchudzanie?--
      wink Sama dieta rozdzielna nie pomoże, trzeba też zapanować nad rozszalałym
      apetytem, no i włączyć do tego ruch, no i kilka zabiegów dla skóry (chociażby
      masaż pod prysznicem), żeby pewnego dnia nie obudzić się z wagą 45 kg i wiotką,
      obwisłą skorą.


    • beatrix_75 Re: Tania dieta odchudzająca 24.04.08, 12:54
      To fakt ,ze najtaniej zapchac sie drozdzowka i bułkami , bo niestety
      i nabiał i owoce /warzywa sa jak zauwazylas drogie .
      jesli chodzi o menu to absolutnie nie nastawiaj sie na produkty
      dietetyczne ..bo one za sama nazwe kosztują wiecej .
      ryz brazowy jest oczyweiscie zdrowy -ale mi np nie smakuje wcale .

      Na pewno nalezy ograniczyc ilosc weglowodanow : nie
      slodzimy ,ograniczamy ciastka ,czekoladki ( do 1 szt dziennie jesli
      jie mozesz bez nich zyc ..1 szt =1-2 kostki czekolady lub małe
      ciasteczko )nie pijemy soków - są bardzo słodkie ,a kupowanie tych
      bezcukrowych mija sie z celem ...
      coca -coli oczywiscie tez i innych ulepkowych napojów .
      Mozesz zaparzyc sobie dzbanek owoceowej herbaty i pic przez cały
      dzien ( najlepiej pozlodzic słodzikiem )

      Następne ograniczenie to tłuszcz : czytaj etykiety ,to najlepszy
      sposob .czasai nie zdajey sobie sprawy ile tłuszczu jest w gotowych
      wyrobach .

      Codzieni musisz zjesc duzo białka " twarozek ,jajka ,mieso
      (najlepiej filet z kurczaka ) -=mleko jei je mozesz pić ( max 1%
      tł. )
      wiadaomo owoce tanie nie sa - ale uwierz mi 1 jabłko i marchew ( dl
      anie to owoc - bo słodkiwink ..wystarcza .
      w ogole stwierdzenie " wiecej warzyw i owocow w diecie" nie
      znaczy ,ze mamy ich zjesc kilogram ...
      Tanie sa surowki z kapusty kiszonej , z selera itp...
      tego tez nie trzeba zjesc duzo ....za to do kanapek dodawaj troche
      natki i szczypiorku .



    • magdalaena1977 Re: Tania dieta odchudzająca 25.04.08, 20:28
      Zgadzam się z Tobą, dieta jest z zasady strasznie droga.
      To znaczy jest droga jeśli nie chcesz ograniczyć się do produktów typu biała
      kapusta , które nie wszystkim smakują (mnie nie bardzo). Z węglowodanów i
      tłuszczu można zrobić pyszny tani posiłek - na tym opiera się większość
      chłopskich kuchni narodowych - te placki, kołduny, baby, cepeliny ...

      A żeby posiłek dietetyczny nie był karmą dla królika (pierś z kurczaka , biała
      kapusta itp) trzeba użyć bardziej wyrafinowanych składników powiedzmy bakłażana.
      A te kosztują więcej.
      Trzeba także wrzucić więcej warzyw (nie owoców) do diety , a np. na sałatkę
      caprese potrzebna jest mozarella (3,20 zł), pół kilo pomidorów (4,00 zł) nie
      licząc dobrej oliwy i bazylii.
      --
      Magdalaena
      • kasiulkkaa Re: Tania dieta odchudzająca 26.04.08, 07:18
        > A żeby posiłek dietetyczny nie był karmą dla królika (pierś z kurczaka , biała
        > kapusta itp)
        Jak wiadomo, królik jest z natury zwierzęciem mięsożernym i w naturalnym
        środowisku poluje na kurczaki...

        powiedzmy bakłażana
        > .
        > A te kosztują więcej.
        Złej baletnicy... Zawsze zostaje dieta MŻ, w której można żreć i te placki,
        kołduny, baby i cepeliny, byle nie za dużo.
        • beatrix_75 Re: Tania dieta odchudzająca 26.04.08, 08:22
          niestety musze sie po raz pierwszy zgodzić z Kasiulkkaą

          Dałas przykład bakłażana ..no cóz kwestia gustu smile bo niektorzy
          zajadają sie kapustą ,ktora Tobie nie podchodzi .

          Niestety jedzenie weglowodanów nakręca nadwage ...im więcej jesz
          węglowodanów ...tym bardziej chce ci sie jesc ( insulina) .

          w temat odchudzaia trzeba sie wgyżć ...trzeba poznać wartosci
          odżywcze ,na poczatku trzeba produkty wazyc ..zwazcie sobie choć
          raz 100 g swojej ulubionej potrawy ...zobaczycie jak to mało ..potem
          mozecie uczciwie powiedziec ,czy rzeczywiście jecie mało ,czy duzo
          ( bilans energetyczy sie kłania )

          nie chce nikogo urazic ,bo sama wiem co to odchudzaie ,jak jest to
          żmudne...ale dzieki uczciwości wocbec siebie ( tabele kaloryczne )
          wiem jakie robiłam błędy i wreszcie schudłam .
          • magdalaena1977 Re: Tania dieta odchudzająca 26.04.08, 11:21
            beatrix_75 napisała:

            > Dałas przykład bakłażana ..no cóz kwestia gustu smile bo niektorzy
            > zajadają sie kapustą ,ktora Tobie nie podchodzi .
            Są też ludzie, którzy nad słodycze przedkładają sałatę skropioną sokiem z
            cytryny. Tylko, że oni zwykle nie potrzebują diet odchudzających. Nadwaga jest
            raczej efektem upodobania do sutych i smakowitych posiłków.

            > Niestety jedzenie weglowodanów nakręca nadwage ...im więcej jesz
            > węglowodanów ...tym bardziej chce ci sie jesc ( insulina) .
            Wiem i dlatego uważam, że należy je zastąpić (droższymi) warzywami.

            > w temat odchudzaia trzeba sie wgyżć ...trzeba poznać wartosci
            > odżywcze ,na poczatku trzeba produkty wazyc ..zwazcie sobie choć
            > raz 100 g swojej ulubionej potrawy ...zobaczycie jak to mało ..potem
            > mozecie uczciwie powiedziec ,czy rzeczywiście jecie mało ,czy duzo
            > ( bilans energetyczy sie kłania )
            Ale to co piszę jest właśnie efektem wgryzienia się w tematykę odchudzania i
            sprawdzania różnych diet. Najgorsze jest to, że większość dietetyków, z którymi
            miałam do czynienia, to osoby naturalnie szczupłe bez szczególnego zamiłowania
            do dobrego jedzenia i dlatego trudno im wyobrazić sobie odczucia osoby
            odchudzającej się.
            Bo przecież każdy grubas wie, że wystarczyłoby jeść ten listek sałaty odrobinkę
            kurczaka i garstkę brązowego ryżu. Tylko nie jest w stanie wyrzec się całej
            przyjemności płynącej z jedzenia i stara się znaleźć jakiś lepszy czy gorszy
            kompromis między jedzeniem tego co chce a tego co powinien.
            I o ile mnie udaje się jeszcze osiągnąć ten kompromis wykluczając produkty
            wysokokaloryczne, węglowodany itp, to nie widzę takiej możliwości jeśli
            dodatkowo ma być tanio.
            --
            Magdalaena
            • aska90 Re: Tania dieta odchudzająca 26.04.08, 17:55
              > > Niestety jedzenie weglowodanów nakręca nadwage ...im więcej jesz
              > > węglowodanów ...tym bardziej chce ci sie jesc ( insulina) .
              > Wiem i dlatego uważam, że należy je zastąpić (droższymi) warzywami.
              Jeżeli zestawisz niesezonowo kupowane bakłażany i pomidory z kołdunami,
              naleśnikami itp., to rzeczywiście warzywa będą droższe. Ale na tej samej
              zasadzie można zestawiać dobre gatunkowo, włoskie makarony z pomidorami
              kupowanymi w sierpniu, wtedy warzywa okazują się tanie jak barszcz. Dlatego
              właśnie w pierwszym poście pisałam o sezonowych warzywach. Ale owszem, jeśli nie
              lubisz kapusty, nie przekonam cię, bo po prostu nie ma siły, która cię zmusi do
              kupowania jej (mnie np. za nic w świecie nie da się przekonać do brukselki,
              która również do kapustnych należy. Na sam widok mam odruch wymiotny, a ślubny
              może ją sobie przyrządzać pod moją nieobecność, zapach gotowanej albo smażonej
              brukselki jest dla mnie nie do zniesienia).

              Najgorsze jest to, że większość dietetyków, z którymi
              > miałam do czynienia, to osoby naturalnie szczupłe
              Z drugiej strony nie wiem, czy przekonywałaby mnie dieta zapisywana przez osobę
              z nadwagą. Zupełnie świadomie nie zaufałabym jej.

              > Bo przecież każdy grubas wie, że wystarczyłoby jeść ten listek sałaty odrobink
              > ę
              > kurczaka i garstkę brązowego ryżu.
              Spróbuj wgryźć się w dietę niełączenia, na której naprawdę nie chodzisz głodna i
              najadasz się do syta. Ale do syta, nie do wypęku.

              to nie widzę takiej możliwości jeśli
              > dodatkowo ma być tanio.
              A to już tylko kwestia upodobań kulinarnych, do których masz oczywiście prawo.
              Bo u mnie akurat dieta odchudzająca była tania, a teraz jest to po prostu sposób
              odżywiania się.
              • magdalaena1977 Re: Tania dieta odchudzająca 26.04.08, 21:22
                aska90 napisała:
                > > Najgorsze jest to, że większość dietetyków, z którymi
                > > miałam do czynienia, to osoby naturalnie szczupłe
                > Z drugiej strony nie wiem, czy przekonywałaby mnie dieta zapisywana > przez
                osobę z nadwagą. Zupełnie świadomie nie zaufałabym jej.
                A mnie nie przekonuje osoba, która mówi coś w stylu "zamiast śmietaną można
                zabielić zupę jogurtem", bo podejrzewam, że ta osoba ma zaburzony zmysł smaku,
                bo nie widzi różnicy.

                > Spróbuj wgryźć się w dietę niełączenia, na której naprawdę nie
                > chodzisz głodna i najadasz się do syta. Ale do syta, nie do wypęku.
                Wgryzałam się i na dłuższą metę nie byłam w stanie jeść tak nienaturalnie.

                --
                Magdalaena
        • jop Re: Tania dieta odchudzająca 27.04.08, 08:29
          Jeżeli osoba ze skłonnościami do tycia będzie żreć te kołduny, bigosy i
          cepeliny, to albo będzie mogła sobie na nie pozwolić w ilościach
          homeopatycznych, takich, że będzie cały czas chodziła głodna i wkurzona, albo
          nie schudnie (względnie, co gorsza, utyje).

          Niestety, zdrowo=drogo. Ciemny chleb, razowy makaron, chude mięso, ryby, owoce
          morza, ciemny cukier, dziki ryż, urozmaicona oferta warzyw, dobra oliwa - to
          wszystko kosztuje. Jak ktoś potrafi ciągnąć na samej kapuście, to cieszę się
          jego szczęściem, ale ja nie umiem.
          • zonaniezona1 Re: Tania dieta odchudzająca 27.04.08, 09:21
            można też przyjąć zasadę złotego środka. 3 dni odchudzamy sie tanio, a 4 dni
            drogo . To już kwestia wyboru. Ja umiem odchudzać się i tak i tak ). A jestem
            osobą, która od patrzenia na jedzenie tyjesmile)).., a od wielu lat nosi rozmiar 38.
          • kasiulkkaa Re: Tania dieta odchudzająca 27.04.08, 17:02
            Kolejna zła baletnica...

            > Jeżeli osoba ze skłonnościami do tycia
            Skłonnościami do tycia czy może skłonnościami do dostarczania swojemu
            organizmowi większej liczby kalorii dziennie, niż jest on w stanie spalić?

            takich, że będzie cały czas chodziła głodna i wkurzona, albo
            > nie schudnie (względnie, co gorsza, utyje).
            Albo zjesz ciastko, albo je masz. Proste jak konstrukcja cepa.

            > Niestety, zdrowo=drogo.
            Niezdrowo i tucząco = tanio? Tłuste kiełbasy, szynki z tłuszczykiem, bigos z
            mięsem, golonka, żółty ser, wszelakiej maści czekolady, landrynki, ciasta,
            torty, lody, czyli słodycze, orzeszki ziemne, prażona kukurydza. Czy to jest tanie?
            No litości, kobieto.

            Jak ktoś potrafi ciągnąć na samej kapuście, to cieszę się
            > jego szczęściem, ale ja nie umiem.
            Jeśli ktoś z bogatej oferty warzyw SEZONOWYCH widzi tylko kapustę, no to nic
            dziwnego, że wciąż szuka wymówek dla swojej nadwagi bądź otyłości.
            • magdalaena1977 Re: Tania dieta odchudzająca 27.04.08, 18:29
              kasiulkkaa napisała:
              > > Niestety, zdrowo=drogo.
              > Niezdrowo i tucząco = tanio?
              Nie. Wyraźnie pisałyśmy, że naszym zdaniem, można jeść
              "niezdrowo + tanio + smacznie" (placki ziemniaczane) albo "niezdrowo + drogo +
              smacznie" (to co tutaj wymieniłaś).

              My odnosiłyśmy sie do opcji "zdrowo + tanio + smacznie", która wydaje nam się
              niemożliwa do realizacji.
              Sprawdź zresztą wątek z tanimi i smacznymi daniami na tym forum - większość
              polecanych tam potraw to rzeczy pełne węglowodanów i tłuszczu.

              > > Jak ktoś potrafi ciągnąć na samej kapuście, to cieszę się
              > > jego szczęściem, ale ja nie umiem.
              > Jeśli ktoś z bogatej oferty warzyw SEZONOWYCH widzi tylko kapustę,
              > no to nic dziwnego, że wciąż szuka wymówek dla swojej nadwagi bądź
              > otyłości.
              Czy Ty w takim razie mogłabyś podać przykłady dań, które są jednocześnie zdrowe
              + tanie + smaczne ?
              --
              Magdalaena
              • kasiulkkaa Re: Tania dieta odchudzająca 27.04.08, 21:22
                większość
                > polecanych tam potraw to rzeczy pełne węglowodanów i tłuszczu.
                Skoro ludzie w ten sposób się odżywiają, bo tylko taki znają, to nic dziwnego,
                że wydaje się im tanio.

                > Czy Ty w takim razie mogłabyś podać przykłady dań, które są jednocześnie zdrowe
                > + tanie + smaczne ?
                Mogę podać. Tylko że tanie, smaczne i zdrowe dla każdego znaczy co innego
                (zwłaszcza tanie i smacznego), więc stawiam diamenty przeciwko orzechom, że w
                następnym poście napiszesz, że X nie jest ani tani, ani tym bardziej smaczny, a
                Y to w ogóle z kosmosu wzięty. Powtórzę więc tylko, że to korzystanie z warzyw
                (bo te uznałaś/ście za drogie) sezonowych. Nie muszę chyba tłumaczyć, co to są
                warzywa sezonowe.
                • magdalaena1977 Re: Tania dieta odchudzająca 27.04.08, 23:16
                  kasiulkkaa napisała:
                  > Mogę podać. Tylko że tanie, smaczne i zdrowe dla każdego znaczy co innego
                  > (zwłaszcza tanie i smacznego), więc stawiam diamenty przeciwko orzechom, że w
                  > następnym poście napiszesz, że X nie jest ani tani, ani tym bardziej smaczny, a
                  > Y to w ogóle z kosmosu wzięty.
                  No oczywiście, że chodzi o dania, które DLA MNIE są tanie i smaczne. Napisałam
                  już wyżej, że są ludzie, którzy lubią łysą sałatę, gotowane warzywa itp.

                  Ale mimo wszystko chętnie się zapoznam z Twoimi przepisami. Pewnie część
                  wypróbuję, część mi zasmakuje - część nie . Tak jak z każdą książką kucharską.
                  Zwłaszcza, że jeśli spotykam się z przepisami konkretnie nastawionymi na
                  taniość, to zwykle bazują na węglowodanach i tłuszczach.
                  A trochę ciekawsze przepisy niskokaloryczne zawierają zwykle dość drogie składniki.
                  --
                  Magdalaena
            • jop Re: Tania dieta odchudzająca 27.04.08, 21:58
              kasiulkkaa napisała:

              > Kolejna zła baletnica...

              Kolejna, która, pardon, nie wie o czym pisze.

              > Skłonnościami do tycia czy może skłonnościami do dostarczania
              > swojemu organizmowi większej liczby kalorii dziennie, niż jest on w
              > stanie spalić?

              Skłonnościami do tycia. Poczytaj może jakiś wywiad z Ewą Bem, zwłaszcza jak mówi
              o tym, że tyje nieomal od zjedzenia listka sałaty. I ja jej wierzę. Są osoby,
              które mają wolniejszy metabolizm i w ich przypadku utrzymanie prawidłowej masy
              ciała czy schudnięcie jest po prostu trudne. Nie mówię, że niemożliwe, po prostu
              trudniejsze. Tak samo jak osoby, które mogą pochłonąć dowolną ilość żarcia i
              zawsze mieć rozmiar 34.

              > Albo zjesz ciastko, albo je masz. Proste jak konstrukcja cepa.

              Możesz zjeść ćwierć placka ziemniaczanego i po pół godzinie chodzić wkurzonym z
              głodu, możesz zjeść miskę sałaty z grillowanym filetem z kurczaka i jakoś
              ujdzie. Proste jak konstrukcja cepa.

              > > Niestety, zdrowo=drogo.

              > Niezdrowo i tucząco = tanio? Tłuste kiełbasy, szynki z
              > tłuszczykiem, bigos z mięsem, golonka, żółty ser, wszelakiej maści
              > czekolady, landrynki, ciasta, torty, lody, czyli słodycze, orzeszki
              > ziemne, prażona kukurydza. Czy to jest tanie?

              W większości tak, to co wymieniłaś, przeważnie jest tanie. Kiełbasa, nawet niby
              dobrej jakości ze sprawdzonego źródła, jest o wiele tańsza niż argentyńska
              wołowina, czy świeży tuńczyk, a kiepskiej jakości czekolada jest znacznie tańsza
              niż gorzka z 99% kakao. Lody drogie nie są, słodycze też są tanie i ich cena nie
              zmienia się sezonowo jak w przypadku warzyw. W serach masz pełny wachlarz cen,
              ale z serami jak z winami, jest Chateauneuf du Pape i wino "Byk" za 3,50.
              Golonko to tania wieprzowina. Z tanich produktów mięsnych dostępnych dla
              liczących kalorie mamy właściwie wyłącznie tylko kurczaka i indyka, ale należy
              pamiętać, że ludzie liczący kalorie nie będą jedli ćwiartki kurczaka z rożna,
              czyli z toną tłuszczu, skórą i innymi przyległościami, ograniczą się raczej do
              filetów. A dla przykładu - zwykła ćwiartka z kurczaka w moim ulubionym
              spożywczaku 5,29/kg, filet 14,69/kg. Drobna różnica.

              > Jak ktoś potrafi ciągnąć na samej kapuście, to cieszę się
              > > jego szczęściem, ale ja nie umiem.
              > Jeśli ktoś z bogatej oferty warzyw SEZONOWYCH widzi tylko kapustę,
              > no to nic
              > dziwnego, że wciąż szuka wymówek dla swojej nadwagi bądź otyłości.

              W SEZONIE to wszystko jest tanie, ale mówimy o kimś, kto cały rok kupuje w
              ilościach niesymbolicznych pomidory, cukinie, bakłażany, różne rodzaje sałat,
              paprykę, czerwoną cebulę. (Z kalafiorami i fasolką jest mniejszy problem, bo są
              dostępne w postaci mrożonek.) W rodzimej kapuście i rzepie jakoś nie gustuję.
              • kasiulkkaa Re: Tania dieta odchudzająca 27.04.08, 22:22
                Są osoby,
                > które mają wolniejszy metabolizm i w ich przypadku utrzymanie prawidłowej masy
                > ciała czy schudnięcie jest po prostu trudne.
                Jeżeli odchudzanie się ograniczysz wyłącznie do diety, to, owszem, będzie ono
                trudne i wolne. Sama dieta to za mało, potrzebny jest umiarkowany, ale jednak,
                wysiłek fizyczny.

                > Możesz zjeść ćwierć placka ziemniaczanego i po pół godzinie chodzić wkurzonym z
                > głodu, możesz zjeść miskę sałaty z grillowanym filetem z kurczaka i jakoś
                > ujdzie.
                No właśnie o tym pisałaś, a ja się tylko zgodziłam. Albo jesz tucząco i mało,
                chodzisz wściekła, albo opychasz się do nieprzytomności, ale wtedy nie
                chudniesz. Zjeść ciastka i mieć ciastko się nie da, chyba żę kaloryczne
                zamieniasz na mniej kaloryczne, czyli np. kurczak plus warzywa. Nawet miskę,
                chociaż zależy od wielkości miski.

                Kiełbasa, nawet niby
                > dobrej jakości ze sprawdzonego źródła, jest o wiele tańsza niż argentyńska
                > wołowina, czy świeży tuńczyk,
                I można tak dalej przeciwstawiać wysoko gatunkowe produkty z normalnymi cenowo,
                byle udowodnić swoją rację. Tyle że w sytuacji, kiedy już kupujesz tę
                argentyńską wołowinę i świeżego tuńczyka, zakąszając go gorzką czekoladą 99%
                kakao, nie rozumiem, skąd twoje problemy z nadwagą.W tej sytuacji po prostu
                musisz przejść na dietę MŻ, bo jakościowo z tego, co piszesz, jest idealnie...

                W serach masz pełny wachlarz cen,
                > ale z serami jak z winami, jest Chateauneuf du Pape i wino "Byk" za 3,50.
                Podobnie jak z rybami, wędlinami, mięsami i rybami.

                ale należy
                > pamiętać, że ludzie liczący kalorie nie będą jedli ćwiartki kurczaka z rożna,
                > czyli z toną tłuszczu, skórą i innymi przyległościami, ograniczą się raczej do
                > filetów.
                Dokładnie, nie będą jedli kurczaka z rożna, czyli z toną tłuszczu, skórą itp.
                Wystarczy go ugotować albo upiec (tu już więcej kalorii) i ze skóry zrezygnować.

                A dla przykładu - zwykła ćwiartka z kurczaka w moim ulubionym
                > spożywczaku 5,29/kg, filet 14,69/kg. Drobna różnica.
                To kupuj całego i dziel na porcje, w tym piersi.

                > W SEZONIE to wszystko jest tanie,
                Cały czas piszę o warzywach SEZONOWYCH, nie o warzywach w sezonie. niby to samo,
                ale nie to samo.

                ale mówimy o kimś, kto cały rok kupuje w
                > ilościach niesymbolicznych pomidory, cukinie, bakłażany, różne rodzaje sałat,
                > paprykę, czerwoną cebulę.
                Wtedy płaci drożej. Co w tym dziwnego, jeśli kupuje pomidory zimą, a ogórków
                kiszonych szuka w kwietniu.

                >W rodzimej kapuście i rzepie jakoś nie gustuję.
                Twoje prawo. Tyle że nadal masz klapki na oczach i pod postacią warzyw
                sezonowych jawi ci się kapusta. Ale to też twoje prawo. Zawsze możesz przepłacać.
                • jop Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 07:41
                  kasiulkkaa napisała:
                  > Jeżeli odchudzanie się ograniczysz wyłącznie do diety, to, owszem,
                  > będzie ono trudne i wolne. Sama dieta to za mało, potrzebny jest
                  > umiarkowany, ale jednak, wysiłek fizyczny.

                  A Elvis nadal nie żyje. Masz jeszcze parę takich sensacji w zanadrzu?

                  > No właśnie o tym pisałaś, a ja się tylko zgodziłam.

                  To wyrażaj myśli jakoś bardziej precyzyjnie, bo z tego co piszesz, to można
                  wnioskować, że po prostu proponujesz dietę MŻ w wydaniu ciężkiej, polskiej
                  kuchni tradycyjnej.

                  > nie rozumiem, skąd twoje problemy z nadwagą.

                  Proste, moje niegdysiejsze problemy brały się z wolnej przemiany materii - udało
                  mi się zrzucić nadmiarowe 12 kg, ale wiem, ile mnie to kosztowało, na diecie
                  typu serek (śniadanie) + jajko na twardo (obiad) + filet z kurczaka (kolacja).
                  (O 3,5 km joggingu dziennie nie wspominam, bo to oczywiste). Chyba przyznasz, że
                  jest to dieta dość daleka od normalności.

                  > To kupuj całego i dziel na porcje, w tym piersi.

                  Idea, żeby kupić coś co prawda tanio, ale dodać do tego własną pracę w postaci
                  babrania się z kurzymi zwłokami i połowę wyrzucić, jest dość daleka od mojej
                  idei oszczędzania, soraski.

                  > Cały czas piszę o warzywach SEZONOWYCH, nie o warzywach w sezonie.
                  > niby to samo, ale nie to samo.

                  Istotnie, taki okres od grudnia do marca to w Polsce istna obfitość warzyw
                  sezonowych. Kiełki z oziminy?

                  > Twoje prawo. Tyle że nadal masz klapki na oczach i pod postacią
                  > warzyw sezonowych jawi ci się kapusta. Ale to też twoje prawo.

                  No to wymień te liczne warzywa sezonowe, dostępne w polskim klimacie tanio w
                  różnych porach roku. Czekam z niecierpliwością przebierając nogami.

                  > Zawsze możesz przepłacać.

                  Nie uważam tego za przepłacanie, po prostu przyjmuję do wiadomości, że zdrowe
                  odżywianie kosztuje więcej niż schabowy+kapusta+ziemniaki z toną tłuszczu.
                  Dopóki mnie stać, nie widzę problemu.
                  • kasiulkkaa Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 09:07
                    > To wyrażaj myśli jakoś bardziej precyzyjnie, bo z tego co piszesz, to można
                    > wnioskować, że po prostu proponujesz dietę MŻ w wydaniu ciężkiej, polskiej
                    > kuchni tradycyjnej.Może po prostu zdejmij klapki z oczu, a potem chociaż
                    spróbuj zrozumieć, co czytasz.

                    Chyba przyznasz, ż
                    > e
                    > jest to dieta dość daleka od normalności.
                    >To nie jest dieta, tylko marnowanie czasu na nią z efektem jojo w niedalekiej
                    przyszłości. Ale co kto lubi.

                    > Idea, żeby kupić coś co prawda tanio, ale dodać do tego własną pracę w postaci
                    > babrania się z kurzymi zwłokami i połowę wyrzucić, jest dość daleka od mojej
                    > idei oszczędzania, soraski.
                    To nie narzekaj, kotku, że piersi kosztują cię prawie trzy razy więcej niż inne
                    części. Twój wybór, ponosisz konsekwencje. Jedni wyrzucą połowę (cokolwiek to u
                    ciebie znaczy), inni tylko część, czyli skórę i kości.

                    >
                    > Istotnie, taki okres od grudnia do marca to w Polsce istna obfitość warzyw
                    > sezonowych. Kiełki z oziminy?
                    I kilka innych warzyw, które wykopuje się na jesieni i z powodzeniem przechowuje
                    do kwietnia, maja. Mogą być i kiełki, niekoniecznie z oziminy;p

                    > No to wymień te liczne warzywa sezonowe, dostępne w polskim klimacie tanio w
                    > różnych porach roku. Czekam z niecierpliwością przebierając nogami.
                    Proszę bardzo, zimą bez problemu i tanio w porównaniu ze sprowadzonymi
                    pomidorami i sałatą (bo to dla ciebie są zdrowe warzywa...) kupisz: wyśmianą
                    kapustę (kiszoną, białą, czerwoną, włoska, brukselkę), kalafior, brokuły,
                    szpinak (te 3 z mrożonek), kalarepę, cebulę, czosnek, por, buraki, pietruszkę,
                    seler, rzepę, strączkowe (fasole, bób, groch, ciecierzyca, soczewica i
                    importowana soja). Mało? Zawsze można jeść pomidory z sałatą - dieta
                    superurozmaicona. Tak, wiem, tego nie lubisz, tamto ci nie smakuje.
                    Z drugiej strony, co kupujesz poza sezonem oprócz pomidorów, bakłażanów i sałat?
                    O sezonie wiosenno-letnim też mam pisać?

                    > Nie uważam tego za przepłacanie, po prostu przyjmuję do wiadomości, że zdrowe
                    > odżywianie kosztuje więcej niż schabowy+kapusta+ziemniaki z toną tłuszczu.
                    Taki pomidorek i sałata sprowadzone z Hiszpanii to samo zdrowie. ROTFL.
                    Widziałaś kiedyś, jak wygląda uprawa warzyw w słonecznej Hiszpanii?
                    Niezapomniany widok. No, ale to samo zdrowie;p

                    > Dopóki mnie stać, nie widzę problemu.
                    I dlatego narzekasz? Zdecyduj się. Albo przepłacasz, nie kupując warzyw
                    sezonowych, tylko pomidory i sałatę zimą, i twoim zdaniem jest to zdrowe, albo
                    przerzucasz się na warzywa sezonowe; albo wreszcie żresz cepeliny, ale efekty
                    był omówiony wyżej. Znów masz ciastko albo jesz ciastko.

                    • jop Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 10:06
                      > Może po prostu zdejmij klapki z oczu, a potem chociaż
                      > spróbuj zrozumieć, co czytasz.

                      Może naucz się cytować jak człowiek, bo jeszcze ludzie pomyślą, że
                      to ja bzdury piszę.

                      >To nie jest dieta, tylko marnowanie czasu na nią z efektem jojo w
                      > niedalekiej przyszłości. Ale co kto lubi.

                      Nie jestem w stanie schudnąć na żadnej innej. Brak efektu jojo
                      zapewnia mi własne wydanie diety MŻ na co dzień, czyli zasadniczo
                      dieta śródziemnomorska. Bez ziemniaków i pieczywa. I zdziwiłabyś
                      się, ale osób, które tak mają, jest mnóstwo.

                      > To nie narzekaj, kotku, że piersi kosztują cię prawie trzy razy
                      > więcej niż inne części.

                      Nie narzekam, stać mnie. Po prostu stwierdzam, że obiektywnie nie
                      jest to tanie.

                      > kapustę (kiszoną, białą, czerwoną, włoska, brukselkę),

                      Nie przepadam.

                      > kalafior, brokuły, szpinak (te 3 z mrożonek),

                      Pisałam, że są i jadam. (Czytanie ze zrozumieniem się kłania.)

                      > kalarepę, cebulę, czosnek, por,

                      Dodatki. Trudno z nich zrobić podstawę dania, jak to można zrobić z
                      bakłażanem.

                      > buraki,

                      Nalezy unikać ze względu na dużą zawartość cukru.

                      > pietruszkę, seler,

                      Dodatki.

                      > rzepę,

                      Fuj. Może jeszcze brukiew pastewną?

                      > strączkowe (fasole, bób, groch, ciecierzyca, soczewica i
                      > importowana soja).

                      Kaloryczne. Owszem, można, ale jako dodatek. Trochę do sałatki. No,
                      owszem, cała fasola w strąkach może być.

                      > Zawsze można jeść pomidory z sałatą - dieta
                      > superurozmaicona

                      Ja lubię - po wrzuceniu do tego tuńczyka albo innej ryby lub
                      kurczaka robi się z tego całkiem fajne danie. Poza tym, jak
                      wspominałam, lubię kuchnię śródziemnomorską, więc podstawa dań to
                      raczej bakłażany, cukinie, papryka.

                      > Z drugiej strony, co kupujesz poza sezonem oprócz pomidorów,
                      >bakłażanów i sałat?

                      Pisałam. Do lektury wróć.

                      > Widziałaś kiedyś, jak wygląda uprawa warzyw w słonecznej Hiszpanii?

                      U nas też nie wygląda już inaczej, nie łudzę się.

                      > I dlatego narzekasz? Zdecyduj się.

                      Nie narzekam - jadam to, co lubię, jest to zdrowa dieta i na to mnie
                      stać. Nad masą ciała jakoś też udaje mi się zapanować. Natomiast
                      obiektywnie stwierdzam, że to nie jest tanie.

                      BTW, czekamy z niecierpliwością na te tanie przepisy dla
                      odchudzających się, bo jak dotąd widzę sporo walenia w klawiaturę i
                      zero konkretów - nie pojawił się ani jeden.

                      No, dalej, pokaż, co potrafisz, nie bądź cienki bolek.
                      • kasiulkkaa Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 12:25
                        Poza tym, jak
                        > wspominałam, lubię kuchnię śródziemnomorską, więc podstawa dań to
                        > raczej bakłażany, cukinie, papryka.
                        A to juz twój problem albo przyjemność, że lubisz taką kuchnię.

                        > Nie narzekam - jadam to, co lubię, jest to zdrowa dieta i na to mnie
                        > stać. Nad masą ciała jakoś też udaje mi się zapanować. Natomiast
                        > obiektywnie stwierdzam, że to nie jest tanie.
                        Dieta w twoim wykonaniu nie jest tania, bo kupujesz drogie produkty. Twoja
                        sprawa. Ale do obiektywności to tu daleko. Akurat TY masz drogą dietę, ale są
                        też tanie diety. Zdecydowałaś się na taką, płacisz i masz, ale nie rozśmieszaj
                        mnie, kotku, stwierdzeniem, że dieta jest droga. Twoja tak, inne nie. No, ale
                        Kartagina musi zginąć.
                        Tym samym kończę z tobą dyskusję, nie lubię kopać się z koniem.
                        • jop Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 13:35
                          kasiulkkaa napisała:

                          > A to juz twój problem albo przyjemność, że lubisz taką kuchnię.

                          Przyjemność, bo istotnie lubię. Jakby mnie nie było stać, to byłby
                          problem.

                          > Dieta w twoim wykonaniu nie jest tania, bo kupujesz drogie
                          > produkty.

                          Dobra, nie bądź żyła, napisz już, gdzie kupić tanie krewetki,
                          łososia, przywoity makaron z semoliny, fetę, która wygląda jak feta,
                          a nie smarowna pasta, oliwę z pierwszego tłoczenia. TANIE.

                          > Akurat TY masz drogą dietę, ale są
                          > też tanie diety.

                          Tak jak myślałam, jednak nie będzie nam dane dowiedzieć się, JAKIE
                          są te tanie diety.

                          > Zdecydowałaś się na taką, płacisz i masz, ale nie rozśmieszaj
                          > mnie, kotku, stwierdzeniem, że dieta jest droga. Twoja tak, inne
                          > nie.

                          No to dawaj te tanie. Skoro istnieją, to nie powinnaś mieć problemu
                          z podaniem detali.

                          > Kartagina musi zginąć.

                          Jak dotąd to Ty nie zaprezentowałaś niczego poza gołosłownym
                          powtarzaniem "dieta może być tania".

                          > Tym samym kończę z tobą dyskusję, nie lubię kopać się z koniem.

                          Tak szybko się poddajesz?
                          • aska90 Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 14:32
                            Jop, myślę, że naprawdę już dosyć. Upierasz się przy swoim (do czego masz
                            prawo), tak jakbyś nie zauważała, nie chciała zauważyć, nie rozumiała wreszcie,
                            o czym pisze Kasiulkkaa. Nie wiem, czy nie chcesz zrozumieć, czy koniecznie
                            chcesz udowodnić, że dieta musi być droga, bo inaczej się nie da?
                            Kasiulkkaa pisze o warzywach sezonowych, wymieniła ich kilkanaście, skwitowałaś
                            je krótkim "Fuj, nie lubię". Masz prawo nie lubić, ale na Boga, są to tanie
                            warzywa. Nie lubisz, OK, ale dlaczego uparcie piszesz, że dieta jest droga.
                            Jest, jeśli jesz drogie produkty; jeśli jesz warzywa sezonowe (nie każ mi ich
                            wymieniać po Kasiulce po raz drugi), dieta jest tania. Nie jesz, bo nie lubisz,
                            nie smakują ci, wybierasz nowalijki albo warzywa z importu - koszt diety
                            drastycznie wzrasta. Ale jest to twój wybór, a nie droga dieta.

                            > No to dawaj te tanie. Skoro istnieją, to nie powinnaś mieć problemu
                            > z podaniem detali.
                            Wejdź na stronę www.puszka.pl/ - serwis dla wegetarian, przepisów na dnia
                            warzywne wszelkiej maści pod dostatkiem. Szukać zapewne umiesz, więc do dzieła.

                            • jop Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 14:47
                              aska90 napisała:

                              > Jop, myślę, że naprawdę już dosyć. Upierasz się przy swoim (do
                              > czego masz prawo), tak jakbyś nie zauważała, nie chciała zauważyć,
                              > nie rozumiała wreszcie, o czym pisze Kasiulkkaa.

                              Kasiulkkaa ogranicza się do powtarzania w kółko, że "istnieją tanie
                              diety", bez jakichkolwiek konkretów. Równie dobrze może się upierać
                              przy istnieniu jednorożca i kwiatu paproci.

                              > Nie wiem, czy nie chcesz zrozumieć, czy koniecznie
                              > chcesz udowodnić, że dieta musi być droga, bo inaczej się nie da?

                              Chcę poznać konkrety dotyczące tanich diet odchudzających. Ale
                              konkretne konkrety, czyli ceny, wartości kaloryczne, takie tam.

                              > Kasiulkkaa pisze o warzywach sezonowych, wymieniła ich
                              > kilkanaście, skwitowałaś je krótkim "Fuj, nie lubię".

                              Jedno.

                              > Masz prawo nie lubić, ale na Boga, są to tanie
                              > warzywa. Nie lubisz, OK, ale dlaczego uparcie piszesz, że dieta
                              > jest droga.

                              Bo jak dotąd nikt mi nie udowodnił, że jest tania, co można zrobić
                              podając choć jeden przykład.

                              > Jest, jeśli jesz drogie produkty; jeśli jesz warzywa sezonowe

                              Kiełki oziminy? Bo pomysł żywienia się przez zimę ziemniakami,
                              burakami, marchewką i cebulą to raczej dobry dowcip.

                              > Wejdź na stronę <a href="www.puszka.pl/"

                              Nie znalazłam tam żadnego "opisu taniej diety". Miodownik, murzynek,
                              ciasto bananowe, sernik na zimno, whoa, rzeczywiście dieta
                              niskakoloryczna po skurczybyku, pardon my French. Poza tym jadam
                              mięso, warunek był "tanio i niskokalorycznie", nie wege.

                              Może postaraj się bardziej.
                              • aska90 Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 14:56
                                > Wejdź na stronę <a href="www.puszka.pl/"
                                >
                                > Nie znalazłam tam żadnego "opisu taniej diety". Miodownik, murzynek,
                                > ciasto bananowe, sernik na zimno, whoa, rzeczywiście dieta
                                > niskakoloryczna po skurczybyku, pardon my French.
                                Dlaczego wypaczasz dla własnych potrzeb sens moich wypowiedzi i manipulujesz
                                nimi? Odsyłając cię do Puszki, napisałam, ze znajdziesz tam dania warzywne. Ty
                                podajesz: miodownik, sernik na zimno itd. Jeśli nie rozumiesz czytanego tekstu,
                                to przykre, że dotyczy cię ta dysfunkcja, ale jeśli manipulujesz czyjąś
                                wypowiedzią, to tylko świadczy o klapkach na oczach. Masz swoją tezę, a kto
                                twierdzi inaczej, myli się z definicji.
                                Rzeczywiście rozmowa z tobą to jak kopanie się z koniem.Życzę miłego dnia.

                                • sylwiam_m Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 15:03
                                  Ja nie z tej piaskownicy,ale podam Ci kilka sposobów i przepisów.
                                  Śniadania:
                                  -chleb upieczony w domu-1 bochenek/tydz.koszt 2 pln
                                  -jogurt zrobiony w domu z 1 1/2 litra mleka 0% koszt ok.3 pln/tydz
                                  -kg pomidorów 5 pln(lidl,kiściowe)/tydz.
                                  -1 ogórek zielony ok.2 pln/tydz.
                                  -szczypiorek wyhodowany w domu
                                  -kostka sera chudego 1,70/tydz.
                                  -upieczona pierś kurczaka 4 pln/tydz.
                                  -mrożone owocr leśne(do jogurtu)4 pln/tydz.
                                  Dietetyczne i zdrowe śniadania na cały tydz.21,70/tydz.
                                  Czy obiady i kolacje też mam rozpisać?
    • sylwiam_m Rady 28.04.08, 11:02
      1/warzywa,nawet te egzotyczne można tanio kupić w lidlu,mozarellę
      także oraz jogurty,sery i mrożonki
      2/plus często w czwartki wieczorem wyprzedaje warzywa i owoce-
      produkty pełnowartościowe
      3/warto szukać na targach
      4/tanie i pyszne ryby ma często w promocji auchan,są często w
      wielkiej pokrywie lodowej,ale i tak się opłaca,a często można
      dostać świeże ryby taniej
      5/kurczaki kupować w całości-cycki wiadomo niskokaloryczne z nóg
      ściągać skóry na korpusie ugotować ryż dla piesków
      6/chleb piec samemu,te pełnoziarniste za 2,5 są nic nie warte,mąkę
      można zakupić w piekarni albo na allegro,makarony też można samemu
      wyprodukować,ewentualnie ciemne kluseczki z serem mmmmm pycha
      7/pyszne jogurty bez cukru także można zrobić w domu-w termosie lub
      kupić maszynkę do jogurtu,często w promocji za 50 zeta,kultury
      jogurtu trzeba kupić raz,potem zostawia się odrobinę jogutu już
      wyprodukowanego
      8/zamiast siłowni0własny ogródek i praca w
      nim,spacery,rower,pływanie na zalewach za freee,oszczędność na MPK
      i benzynie-do pracy piechotka lub rowerek
      9/zamiast drogich pilingów-piling z fusów kawy(super na cellulitis)
      lub z grubej soli,rękawica sizalowa,prysznic naprzemienny,tani
      balsam wzbogacony kilkoma kroplami vit. A z apteki

      Dziewczyny,dlaczego traktujecie to proste zapytanie tak
      ambicjonalnie?
    • kasiamajka1 Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 17:36
      Ludzie skąd u was tyle zawiści. Brzmi to tak, jakby tej mniej
      zamożnej części forumowiczów było żal, że ktoś inny je pomidory cały
      rok. A wiadomo, że coś co jest lepszej jakości, jest droższe i
      zdrowa dieta, która ma być sposobem na życie, a nie tylko
      odchudzaniem, kosztuje. Ryż, razowy chleb, chude mięso, ryby, owoce
      są droższe niż tania czekolada, mrożona kostka z „mintaja” czy tanie
      kluchy z Tesco za złotówkę. I dodam, że jadam też buraki, ziemniaki
      czy kapustę, ale bądźmy szczerzy jak długo można jeść 1000 dań z
      kapusty. Jeszcze do wypowiedzi sylwiam_m – większość ludzi pracuje
      i nie każdy ma czas piec chleb, czy robić kluseczki już nie mówiąc
      o łażeniu pół dnia po sklepach w poszukiwaniu promocji. Twój sposób
      jest dobry dla osoby mającej dużo wolnego czasu, teoretycznie
      pomidory też można sobie samemu wyhodować i będzie smacznie, zdrowo
      i do tego ekologicznie, ale trzymajmy się realiów.
      • sylwiam_m do kasiamajka 28.04.08, 21:06
        Nie kumam o co chodzi?Założycielka wątku pyta się o tanie
        odchudzania-ja jej odpowiadam.Ja też pracuję,co prawda w domu i nie
        tracę czasu na dojazdy.To jest plus,ale mam 2 dzieci,spory dom i
        męża za granicą.Po sklepach nie łażę ciągle bo je mam 30 km od domu-
        raz w tyg.zakupy w lidlu,raz w m-cu w auchan i wtedy np kupuję 5
        kilo ryb.Proszą o rady,piszę co wiem i tak jest źle.Po co to całe
        forum?
        • kasiamajka1 Re: do kasiamajka 28.04.08, 21:53
          Jeżeli nie chcesz żeby Twoje posty były komentowane-nie pisz na
          forum. Czy ja napisałam, że Twoj sposób jest zły? Powiedziałam, że
          jest dobry dla osoby mającej dużo wolnego czasu, ba, sama używałam
          podobnych sposobów pracując w domu. Teraz pracuję na pełny etat w
          systemie zmianowym i albo jestem zbyt zmęczona, albo nie mam czasu
          na pieczenie chleba czy inne takie. Ryby, mięso czy nawet jogurty
          też kupuję na zapas, co jednak nie rozwiązuje problemu przygotowania
          potrawy, więc żeby oszczedzić czasu i sił chleb, jogurty czy inne
          produkty i półprodukty kupuję niestety gotowe, a jżeli nie chcę się
          żywić samą kapustą, brukselką, czy kalafiorem kosztuje to drożej.
          Zaznaczam, że jadam te szlachetne warzywasmile, ale potrzebuję
          urozmaicenia, bardzo lubię strączkowe ale są one niestety kaloryczne
          więc muszę ograniczać, a nie oszukujmy się te najzdrowsze produkty
          jak oliwa z oliwek, ryby morskie zawierające kwasy omega, pomidory
          bogate w potas, chude mięso i tym podobne nie są tanie biorąc pod
          uwagę średnią krajową i podczas moich podróży po świecie zauważyłam,
          że zwłaszcza w tych dobrze rozwiniętych krajach, im zdrowsza i
          bardziej ekologiczna żywność, tym droższa. Niestety koszt produkcji
          tej taniej bogatej w polepszacze smaku i tłuszcze trans jest nizszy,
          nad czym ubolewam, ale tak niestety jest. Do sylwiam_m: wydaje mi
          się,że sama jesteś osobą dość zamożną, podoba mi się twój sposób na
          życie (wyżywieniesmile, sama staram się stosować podobną filozofię
          żywieniową, ale tak na prawdę mało kto kupuje 5kg ryb na miesiąc,
          czy wołowinę bo dla przeciętnego zjadacza chleba jest to dosyć
          kosztowna inwestycja, a nie oszukujmy się ale na samych warzywach
          sezonowych nie da się zdrowo żyć, bo potrzebne są też inne
          składniki, których nie da się oszukać czy zastąpić czymś tańszym,
          więc nadal uważam, że zdrowa (smaczna i urozmaicona) dieta kosztuje
          więcej.
      • jop Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 22:00
        Mam wrażenie, że wiele osób podsuwających "dobre" rady w ogóle nie bierze pod
        uwagę takiego drobiazgu, jak zainwestowany czas własny. Cóż, może mają niską
        stawkę godzinową.

        Tymczasem, niestety, istnieje silna korelacja między ceną i jakością produktów
        wyjściowych a szybkością przyrządzenia z nich czegoś sensownego. Dobry stek
        smaży się po 3 minuty z każdej strony, gulasz z kiepskiej wołowiny to
        czasochłonna obróbka termiczna. Pasztet z soczewicy to pewnie może i fajna i
        niedroga sprawa, ale jego zrobienie tyle trwa (gotowanie + mielenie i mieszanie
        + zapiekanie), że prościej zrobić np. makaron z krewetkami i suszonymi
        pomidorami (tyle co czas gotowania makaronu, jakieś 10 minut).

        Niektóre rozwiązania są może i fajne, ale wymagają inwestycji wstępnych. Można
        piec chleb w domu, ale z wypiekiem tradycyjnym jest tyle babrania, że ma to sens
        tylko przy kupnie automatu do pieczenia, a to wydatek rzędu 300 zł, sensowne
        mieszanki do wypieku (np. orkiszowe) też tanie nie są. Niezłe, zdrowe i szybkie
        jedzenie wychodzi z Thermomixu - ale cena rzędu 3000 zł zabija.

        Wiele tych dobrych rad to rozwiązania dla gospodyń domowych z nadmiarem czasu.
        Chętnie kupowałabym na targu, ale koło 18, kiedy wracam z pracy, prawie nikogo
        tam już nie ma. Nie będę jeździć do Lidla dlatego, że tam jest coś w promocji,
        bo do Lidla musiałabym przejechać pół miasta w korkach, a na takie rzeczy, jak
        wertowanie gazetek z promocjami, już w ogóle nie mam czasu.
        • sylwiam_m Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 22:10
          > Mam wrażenie, że wiele osób podsuwających "dobre" rady w ogóle
          nie bierze pod
          > uwagę takiego drobiazgu, jak zainwestowany czas własny. Cóż, może
          mają niską
          > stawkę godzinową.
          Mój czas jest niezwykle cenny.Dlatego przeznaczam go na ważne
          sprawy.Na życie,zwyczajne życie.Praca to dodatek.Dobra ja passsuję
          miały być zwykłe rady,a tu nakręcanki-przepychanki i zabawa w
          ajamamlepiej i mamlepsząłopatkę.Przecież to forum o
          oszczędzaniu.Pa ,pa dobranoc.
          • kasiamajka1 Re: Tania dieta odchudzająca 28.04.08, 22:18
            sylwiam_m nie rozumiem czemu bierzesz wszystko tak osobiście, jest
            forum jest dyskusja. Nie wszyscy muszą mieć identyczne poglądy. Ok,
            praca to dodatek, ale czy siedzenie w garach pół dnia (pieczenie
            chleba bez maszyny i tym podobne zajęcia włącznie ze sprzątaniem
            zrobionego w trakcie bajzlu ) to nie strata czasu ( cennego, który
            to też nalezy oszczędzać)?
        • hala24_2 Re: Tania dieta odchudzająca 01.05.08, 11:35
          Niewiem ile komu czasu zajmuje wsypanie soi czy soczewicy do garnka
          i zalanie wodą , po 12 godzinach zmiana wody i wstawienie do
          gotowania, wyłaczenie, odlanie wody , zmielenie to jakieś 15-20
          minut , doprawienie 5-10 przełozenie do foremki i do piekarnika,
          wyjąc z piekarnika, w sumie 30-50 minut. Podobnie z przelaniem mleka
          do garnka czy termosu i dodanie do niego potrzebnych skladników.
          Dietetyczna i smaczna zupa warzywna, cebule podsmazamy na
          oliwie,dodajemy ziemniaki, nieszczęsną kapuste, pietruszke,
          marchewke, buraczki i co nam się jeszcze podoba i smakuje zalewamy
          wodą na wysokość warzyw, gotujemy do miękkości , nie zaprawiamy, sól
          pieprz do smaku.
          Fasolada- fasolke szparagową lub inny rodzaj zielonej fasoli+
          ziemniaki(w kostke), marchewka w talarki, cebula,przecier
          pomidorowy, troszke wody ,sól pieprz do smaku, na koniec jesli ktoś
          lubi oliwa.
          Moj pomysł na kurczaka, kupuje całego, dziele na części na kostkach
          gotuje zupe , ćwiartki też zjadamy bo nie wszyscy są na diecie.
          Jeśli ktoś chce to potrafi wink.

          • jop Re: Tania dieta odchudzająca 04.05.08, 17:37
            I to jest właśnie dokładnie to, co ja uważam za bezsensowną babraninę. Zamaczać
            dzień wcześniej? A jak mi się następnego dnia odechce pasztetu, bo uznam, że
            jestem za bardzo zmęczona, żeby pichcić, albo będę mieć ochotę na sushi?

            W 50 minut nie wierzę, to będzie bliżej półtorej godziny
            (kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=14903 : 20 minut gotowanie,
            45 minut pieczenie). A przy daniach typu diabelskie penne z kurczakiem,
            pomidorami i krewetkami, to po 20 minutach mam obiad na stole.
            • hala24_2 Re: Tania dieta odchudzająca 18.05.08, 12:17
              Jop skoro lubisz siedzieć z zegarkiem w ręku i patrzeć jak się
              gotuje lub piecze to nie juz nie moja wina !!! Mam nadzieje że przy
              pralce automatycznej nie siedzisz i nie patrzysz przez szybke jak Ci
              się ubrania piorą wink, a Anglii jest takie powiedzenie "nudzi mi się
              tak bardzo ze mogę patrzeć na pralke jak pierze" tak samo jest tu z
              pieczeniem czy gotowaniem .
    • truscaveczka Re: Tania dieta odchudzająca 18.05.08, 10:06
      Mój jadłospis z wczoraj:

      8:00 śniadanie
      3 wasy, serek light, dżem, kawa z mlekiem

      10:30 lunch
      jabłko, sok warzywny

      14:00 obiad
      młode ziemniaki - 2 szt., maślanka 0,9% - 1 szkl., koperek, 100 g ryby pieczonej
      (właściwie zawinęłam w folię i walnęłam na patelnię, nie mam piekarnika)

      17:00 podwieczorek
      batonik musli (Fitness - 90 kcal)

      19:00 kolacja
      rybka w galarecie


      No jak mi ktoś powie, że to drogie...
      --
      "The Linux philosophy is 'Laugh in the face of danger'. Oops. Wrong One. 'Do it
      yourself'. Yes, that's it." Linus Torvalds
      Lepszy cyc niż nic
            • leigh7 Re: do Truskaveczki 22.05.08, 21:31
              nie, dieta to po prostu sposób odżywiania.
              dieta odchudzająca to sposób odżywiania taki, by skutkiem jej stosowania było
              schudnięcie - a że wiąże się z tym, że je się mało/mniej, to inna sprawa wink.
              są bardzo różne diety, zalecane też przez lekarzy z powodu chorób.
              anorektyczkom, np. tez zaleca się dietę - a celem jest _przybranie_ na wadze.
        • sylwiam_m Re: Tania dieta odchudzająca 18.05.08, 13:28
          jop napisała:

          > Ziemniaki w mojej diecie nie istnieją, więc muszę je zastąpić
          czym w stylu
          > brokułów, fasolki, bakłażana czy cukini. W zimie tanio nie będzie.

          Bez przesady.Całą zimę kupowałam w Lidlu brokuły po 2-3 złote,teraz
          0,99.Cukinia przez całą zimę 5-6 złotych kg,są też mrożonki po 1-2
          za paczkę.Te sławetne bakłażany,których ja akurat nie lubię,były
          też pod koniec tyg.za 1-2 za sztukę.Lidl ma tańsze i lepsze warzywa
          niż wiele marketów.A dzisiaj to dopiero będziemy mieć ucztę.10 km
          od nas Holender hoduje szparagi,można kupić bezpośrednio w
          ogrodnictwie mega świeźe 5 złotych/kg.
    • ula27121 Re: Tania dieta odchudzająca 18.05.08, 17:41
      Znajoma stosowała dietę kopenhaską. Twierdzi, że tania i działa. Bardzo też
      trzeba się pilnować po diecie, żeby nie przytyć. Mówi też, że cały czas się
      pilnuje teraz. O wiele mniej je niż przed dietą, mocno zmieniła swoje nawyki
      żywieniowe.....
      • anula36 Re: Tania dieta odchudzająca 18.05.08, 20:42
        amoze dieta garsciowa? nie zmusza do rezygnacji ze wszystkich przywyczajen i latwo okresla ile mozna zjesc, tu takie ogolne informacje:
        Halle Berry, zdobywczyni Oskara za rolę pierwszoplanową w filmie "Czekając na wyrok" oraz partnerka Pierce'a Brosmana w filmie o Jamesie Bondzie "Śmierć nadejdzie jutro", stosuje dietę znanego w Hollywood trenera fitnessu Simona Watersona, który pracował również z Claudią Schiffer. Niewątpliwymi atutami gwiazdy są piękne, zdrowe ciało i perfekcyjna figura.
        Popularna gwiazda choruje na cukrzycę, dlatego utrzymanie odpowiedniej wagi jest dla niej szczególnie istotne. Simon Waterson przygotował dla aktorki specjalną dietę. Polega ona na utrzymaniu ścisłych proporcji wszystkich składników odżywczych. Stosując ją, można zjeść:
        tyle produktów wysokobiałkowych(mięsa), ile mieści się w jednej otwartej dłoni,
        tyle o woców lub warzyw, ile mieści się w garści, i
        nie więcej węglowodanów złożonych (kasza, ryż, makarony), niż zaciśnięta pięść.

        Waterson zaleca trzy posiłki i dwie przekąski oraz pięć dodatkowych porcji owoców lub warzyw dziennie. Berry ogranicza jednak spożycie owoców ze względu na cukier, który zawierają. W programie, który stosuje, nie wolno jeść co najmniej na dwie godziny przed pójściem spać i pije się około dwóch litrów wody dziennie.

        Ale nie tylko właściwa dieta jest kluczem do sukcesu. Halle ćwiczy regularnie 4 razy w tygodniu - na siłowni z ciężarkami i sztangą. Robi to rano, jeszcze przed jedzeniem, bo tylko wtedy spala się tłuszcz, a nie świeżo zjedzony posiłek. Najbardziej lubi jednak ćwiczenia pilates i aerob
        Źródło: Internet
        --
        www.zdrowydzien.info/
    • anka.2 Re: Sywliam_m 19.05.08, 10:21
      A mnie się podobały pomysły sylwiam_m i chętnie się dowiem, jakie ma przepisy na
      obiad i kolacje, oczywiście nadal dietetyczne. Pozdrawiamsmile



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka