Dodaj do ulubionych

Kredyt konsolidacyjny

17.06.08, 13:34
Witam!
Musze sie pilnie "pozbyc" obciazen w postaci paru kredytow, w tym
karty kredytowej. Co byscie polecali?
Obserwuj wątek
    • mat.an Re: Kredyt konsolidacyjny 17.06.08, 13:59
      My niedawno zmieniliśmy bank jeśli chodzi o kredyt hipoteczny na mieszkanie.
      Opłacało się, dzięki zmianie waluty i mniejszemu oprocentowaniu płacimy niższą
      ratę w której zawiera się spłata również dodatkowych, mniejszych zobowiązań
      (kredyty na komputer, zmywarkę, karta kredytowa).Naprawdę warto wokół tego
      trochę "pochodzić"
      • f.l.y Re: Kredyt konsolidacyjny 17.06.08, 14:05
        nie zapomnijcie tylko o tym, że zamieniając kredyt hipoteczny traci
        się prawo do ulgi odsetkowej - banki o tym 'zapominają' uprzedzić
        kredytobiorców
        nowy kredyt traktowany jest jak nowy kredyt, nie kontynuacja
        starego i ulga przepada..


        warto umówić się z doradcą Openfinance lub Expander - znajdą bank,
        który przejmie Wasze kredyty - można tez, po otrzymaniu nazwy banku
        od doradcy - zapytać w danym banku na własną rękę

        ostatnio dobre warunki dawał bank Nordea i db kredyt, można sobie
        na spokojnie posprawdzać w internecie oferty różnych banków

        zwracajcie uwagę na prowizje od kredytu...

        citibank wymyślił coś takiego jak opłatę comiesięczną za obsługę
        kredytu, bardzo są podchwytliwi i na wszystkim chcą z człowieka
        wydrzeć pieniądze, a procent mają chyba najwyższy..
        • reniaszka Re: Kredyt konsolidacyjny 18.06.08, 08:22
          Dzieki, moze jeszce ktos ma jakies doswiadczenia, rady?
          • malgosia.w Re: Kredyt konsolidacyjny 18.06.08, 12:34
            tak jak poprzedniczka polecam kontakt z doradcą finansowym (my z
            Open Finance), własnie finalizujemy przeniesienie z Millenium do
            Nordea
    • martag2 czy jest sens zmieniać bank? 18.06.08, 18:45
      Reniaszka, jak się rozeznasz to daj znać czy znalazłaś bank w którym opłacało
      się wziąć nowy kredyt spłacając stare. W każdym bądź razie w nowym trzeba
      zapłacić opłatę od przyznania kredytu, a czasem ta jest dość wysoka.
      I jakiej wys. kredyt jest ci potrzebny.
      Ja mam ok 30tys. (kredyt konsumpcyjny) do spłaty, a procent 15%rocznie, też
      szukam czy jest coś korzystniejszego. Do spłaty zostało mi ok 4 lata.
      • b-b1 Re: czy jest sens zmieniać bank? 18.06.08, 22:32
        Wybór banku na pewno zalezy od wielu czynników np od zarobków i od tego, na jak
        długo chcesz kredyt konsolidacyjny. Im dłuższy okres kredytowania, tym niższe
        oprocentowanie.
        My najlepsze warunki mieliśmy w deutsche bank. Kredyt spłaca karty kredytowe,
        oprocentowanie o ile dobrze pamiętam cos ok 11%, mogliśmy równiez miec 9%, ale
        musielibysmy przedłuzyć okres kredytowania, co najmniej o rok, a nam zależało,
        aby w ciągu 24 miesiecy spłacic wszystko.
      • stokrotka.a Mam 2 kredyty konsumpcyjne ..Pomocy! 01.07.08, 12:42
        Witam!
        Wiec tak ma jeden kredyt gotowkowy z pko bp(nie polecam!kasuja za wszystko,nie
        dziwie sie ze tak szybko dostalam uncertain)Kredyt stale oprocentowanie i kwota
        miesieczna wynosi 300 zl na 5 lat...nastepny to wzielam meble na raty w ikea i
        kredyt jest wziety z HSBC(cos okropnego)--200 zl na 3 lata eh!
        Moze poradzicie co mam zrobic zeby to jakos polaczyc nie miec az tak wysokich
        odsetek i splacic to szybciej!
        Pytam bo planujemy z mezem wziasc kredyt hipoteczny...a niestety to nas obciaza
        i to bardzo!
        Acha i mam pytanie do osob ktore wziely kredyt hipoteczny i powinnismy sie
        wybrac do doradcy finansowego jak tak to kogo polecacie smile
        Pozdrawiam i z gory dziekuje!
    • pty-sia Re: Kredyt konsolidacyjny 20.06.08, 14:42
      radzę udac się do doradcy (Expander, Open Finance), najlepiej do
      dwóch, a następnie sprawdzić czy nas nie oszukali. Mnie ostatnio Pan
      z Open Finance namawiał na zmianę kredytu hipotecznego. Rata około
      60 zł niższa, ale zapomiał dodać, że będe musiała ubezpieczyć
      siebie, dom (obowiązkowe ubezpieczenia grupowe), mimo iż mam swoje
      prywatne i cała operacja przestanie mieć sens. Na prośbę o
      przesłanie wersji umowy twierdził, że nie może bo ona będzie
      stworzona specjalnie dla mnie. Co było bzdurą. Wydałabym paręset
      złotych na załatwianie zmiany (jakiś odpis z księgi, wycena itd), a
      ratę miałabym wyższą. Na szczęście mi chodziło tylko o to ile mogę
      utargować w swoim banku. Zyskałam około 40 zł miesięcznie, ale to
      przez paręnaście lat spłaty kredytu daje dużą kwotę. A mnie niewiele
      kosztowało (wizyta u doradcy, złożenie podania do mojego banku,
      który mieścił się obok, rozmowa telefoniczna, odesłanie podpisanej
      umowy). No i oczywiście jesli frank zdrożeje to zysk będzie większy.
      Jak już ktoś radził zwrócić uwagę nie tylko na procenty, ale
      dokładnie przeczytać umowę i wyliczyć koszty dodatkowe (prowizje,
      ubezpieczenia itd). Poprosić też o wyliczenie rat - wtedy dokładnie
      widać który kredyt jest lepszy. Nie spieszyć się, dokładnie
      sprawdzać ofertę.
      ciężko coś polecać. Po pierwsze oferty często sie zmieniają, a po
      drugie to co lepsze dla jednego nie musi być dobre dla drugiego.
      Przemyśl też mozliwośc debetu - wprawdzei spłata wymaga
      samodyscypliny, ale z drugiej strony sama decydujesz o tempie spłaty
      • reniaszka Re: Kredyt konsolidacyjny 20.06.08, 20:53
        Dziekuje Wam bardzo smile
        • mary.nara Re: Kredyt konsolidacyjny 01.07.08, 10:30
          Ja bym uwazała na Open Finance i tego typu instytucje. Pan Andrzej
          Cwynar z Open Finance z Wrocławia namawiał nas na wiekszy kredyt,
          zeby kupic wieksza nieruchmosc lub ich wiecej (szczegóły
          nieistotne), bo przeciez NAPEWNO nieruchomosci beda drozec.
          Pokazywał wyliczenia, słupki, bajery, etc. Można zyć jak król - taka
          wizję pokazywał.
          Po 2 miesiacach (już w 2007 roku) kiedy bańka pekła, wypowiadał sie
          dla Gazety Wrocławskiej na temat tego, ze WIADOMO, ze teraz
          nieruchomosci beda taniec. Głupek i nieprofesjonlaista. W samym
          banku okazało się że zapomniał nam powiedzieć o różnych kosztach
          dodatkowych, które mieliśmy wyjąć z kieszeni, a były to bagatela
          nasze dwie pensje (czyli razem 4 pensje). Musielismy na oczach
          kobiety w banku nagle je wytrzasnac, bo wyszly na jaw przy
          podpisywaniu umowy kredytowej. Oczywiscie pan doradca nawet nie
          powiedział "przepraszam". Nie mowiac o tym, ze załatwaianie przez
          niego kredytu trwało 2 miesiace, wiec ulga odsetkowa nam
          przepadła!!!!! Andrzeja Cwynara i Open Finance zdecydowanie nie
          polecam.
          Jesli juz musisz skorzystac z doradcy, to idz do kilku roznych firm,
          porownaj co ci maja do zaproponowania, przewaznie ich usługi sa
          darmowe, ale uwazaj oni zyja z prowizji od sprzedazy, wiec wepchna
          ci to z czym maja najlepszą umowe prowizyjna podpisana.
          Na forum Deweloperzy Wrocław była dosc długa dyskusja o tym kto
          zarabia na naszych kredytach. Jest tez forum Kredyty Hipoteczne.
          Pozdrawiam.
          Mary
    • justyna_w Re: Kredyt konsolidacyjny 20.06.08, 21:38
      My też skorzystaliśmy z takiego rozwiązania i wtedy ( ok. 2 lat temu) najlepszą
      ofertę miał mBank.. zresztą z tego co się orientuję teraz też nie mają wcale
      takich złych warunków.. ale faktycznie, wszystko to jest uzależnione od wielu
      czynników, np. wynagrodzenia, waluty kredytu i wartości mieszkania.. poza tym
      teraz też dość dużo nowych banków wkroczyło na rynek z nowymi ofertami, także
      jest w czym wybierać.
      Ktoś również wspominał, że taka zmiana kredytu hipotecznego na kredyt
      konsolidacyjny powoduje utratę ulgi podatkowej. Ja obliczyłam sobie ile
      skorzystałam na zmianie banku i ile skorzystałabym, gdybym miała kredyt w
      poprzedni banku, tzn. ile skorzystałabym z ulgi i ... wyszło mi, że w ciągu
      roku, płacąc ratę kredytu konsolidacyjnego zapłaciłam mniej, niż gdybym płaciła
      ratę w poprzednim banku+ulga, którą bym dostała po roku czasu. Różnice mogłam
      określić w tys. złotych. Także trzeba naprawdę sobie skalkulować, co nam się
      bardziej opłaca (mieć więcej kasy miesięcznie czy poczuć "chwilową" gotówkę raz
      w roku po zwrocie podatku?). Nadmienię, że kredyt konsolidacyjny wzięłam na tyle
      samo miesięcy, ile zostałoby mi jeszcze, gdybym została przy starym banku. Także
      w ogóle nie wydłużyłam sobie czasu spłaty, a i tak płacę dużo mniej. Osobiście
      polecam zmianę i skorzystanie z takiego rozwiązania.
      • magnolia22 Re: Kredyt konsolidacyjny 26.06.08, 10:01
        Podbijam ciekawy wątek i jednocześnie dodam parę słów od siebie...

        Jestem na etapie zmiany: zadłużenia na karcie kredytowej (ok 17% -
        tak, tak, biję się w piersi...) oraz kredytu konsumpcyjnego (około
        15%) na: kredyt konsolidacyjny.

        Rozmawiałam wczoraj dosyć długo ze "znajomą zaufaną bankierką",
        która mnie zbeształa - zwłaszcza za tę nieszczęsną zadłużoną kartę
        kredytową i ma mi dziś wyliczyć ofertę konsolidacji, wspominała o
        około 10% w skali rocznej (różnica jest?), zobaczymy jak to wyjdzie
        jak mi wyliczy. Ale z tego co widzę, to chyba jednak warto. Gdyby
        ktoś był zainteresowany efektem, to mogę napisać więcej jak zobaczę
        wyliczenia i rezultat.

        Z hipotecznymi też konsolidują, ale tym raczej nie jestem póki co
        zainteresowana, ale dowiedzieć się mogę... WAŻNE: napewno warto
        porównywać dwie oferty i np potargować się z doradcą w banku, że w
        tym banku dostaję tyle i tyle. Bankowcy zawsze mają z czego zejść na
        prowizji, marży czy innych opłatach (np za przewalutowania itp). Nie
        wiem czy negocjują firmy doradcze w stylu Expander czy Open (chyba
        nie - oni mają po prostu różne oferty? ktoś ma takie
        doświadczenia?? ).

        Rano byłam w swoim oddziale (Millennium), ofertę niby dostałam
        (narazie mają możliwość konsolidacji ALE pod hipotekę), ale jeszcze
        porównam i potarguję się z tą znajomą kobitką. Nie będę się długo
        zastanawiać, po co dopłacać jednemu bankowi, skoro gdzie indziej
        jest taniej. I nie wciskają mi karty jednej, oferty drugiej, niby
        takie promocje.

        Zastanawiam się tylko, że czasem człowiek ma proste rozwiązanie pod
        nosem, a nie korzysta. Ja mam plan na najbliższe 24 mce - wygrzebać
        się z tej karty i konsumpcyjnego, i zacząć racjonować pieniądze...
        no i właśnie dlatego podczytuję łapczywie Wasze forum.
        Pozdrawiam Oszczędnych.
        • martag2 Magnolia22 29.06.08, 10:44
          Magnolia22, jak wypadła propozycja kredytu konsolidacyjnego?
          Czy po doliczeniu opłat za udzielenie kredytu, i innych opłat jeśli takie były -
          mimo wszystko było korzystniej wziąć kredyt na 24-mc, czy pozostać przy obecnych
          zadłużeniach, zaciśnąć pasa i regularnie spłacać?
          Pytam z ciekawości, bo też mam kredyty, które wydają mi się wysoko
          oprocentowane, ale zapłaciłam już za ich udzielenie itp. A do spłaty ok 40 m-cy
          mi zostało. I nie wiem czy szukać, zmieniać czy wytrwać.
          • magnolia22 Re: Magnolia22 30.06.08, 12:24
            MartaG, jak dostanę szczegóły wraz z dokumentami, to dam Ci znać o
            konkretach.
            Generalnie prowizji (przynajmniej wg ich strony) nie biorą. Marże w
            przypadku większego kredytu można negocjować (np podając że w tym a
            tym banku ofertują tyle). Oprocentowanie zadłużenia na karcie
            kredytowej jest koszmarne, a niestety trochę poszalałam i
            jednorazowo nie spłacę. Mam plan, by przejść na "kartę darmową" (bez
            opłaty rocznej za prowadzenie) i zakopać ją gdzieś (albo oddać
            Mężowi), by była w awaryjnych sytuacjach jedynie. Kredyt
            konsumpcyjny do tego będę miała spłacony.

            Kredyt konsolidacyjny ma to do siebie, że z reguły jest na dłuższy
            okres (stąd te niższe raty), ale i tak można go wcześniej spłacić.
            Ja planuję odkładać więcej niż rata kredytu (zlecenie stałe po
            pensji i już nie muszę o tym pamiętać/marudzić).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka