27.09.08, 21:10
Kończy mi sie umowa na telefon. Juz wypisują do mnie smsy z propozycjami o je
przedłużeniu. Nie wiem, jak to będzie, ale chciałabym mieć chociaż miesiąc
spokoju od tego typu rachunku, wiec chyba umowę podpisze za jakiś czas..

Czasami sa rzeczy, z których nie mozna zrezygnować np. nie można sprzedać
mieszkania na miesiąc by 'odpocząć' od płacenia czynszu.
Sa to rzeczy nieodłączne, nie da się ich wyeliminować, ale czy rzeczywiście??

Mamy dzień bez samochodu, godzinę bez światła.. itp.

Może warto zrobić sobie taką przerwę i np. automatycznie nie przedłużać umów
na kablówkę tylko wytrzymać bez TV pól roku.

Chodzi mi o sprawy i rzeczy bez których żyć prawie nie można, bo sa niezbędne
do tego by funkcjonować normalnie, ale nic się przecież by nie stało gdyby 'na
chwile' ich zabrakło.. i gdybyśmy to świadomie zaplanowali

?
Obserwuj wątek
    • kreatywni Re: przerwa 27.09.08, 23:54
      Dla mnie własnie komórką jest rzeczą bez której mogłabym żyć bez problemu. Mam co prawda telefon komórkowy, ale bardziej przez sasiedzenie niż z potrzeby. Na kartę, i na żaden abonament nie przejdę. Dosyć mam już rachunków do płacenia co miesiąc.

      Bez TV miesiąc też bym przeżyła. Bez internetu nie.
    • magdalaena1977 Re: przerwa 28.09.08, 13:48
      Ale zastanów się, jakie warunki zaproponuje Ci telefonia komórkowa teraz, a
      jakie po miesiącu przerwy. Mnie np. zawsze udaje się wynegocjować lepsze ceny
      niż te dla nowych klientów.


      A co do rezygnacji na jakiś czas ....
      dla mnie to właśnie przykład bezsensownego oszczędzania.
      Bo można wytrzymać miesiąc bez TV, bez telefonu. Tak samo jak bez pralki czy
      zmywarki. TYLKO PO CO ?
      jeśli mnie nie stać, to trzeba zrezygnować na dobre, a jeśli mnie stać,
      korzystam ... to po co rezygnować i potem płacić więcej.
      • duchess85 Re: przerwa 28.09.08, 15:32
        Właśnie to samo chciałam powiedzieć, że teraz oferta może być korzystniejsza.
        Nie zgadzam się, że rezygnacja na jakiś czas jest bez sensu. Czasem nastepuje
        pogorszenie sytuacji finansowej i trzeba zrezygnować, nie znaczy że na zawsze.
        Co do kablówki, już drugi rok żyję bez telewizji w ogóle. Bez internetu i
        komórki nie dałabym rady (bardzo potrzebne mi do pracy).
        • magdalaena1977 Re: przerwa 28.09.08, 15:45
          duchess85 napisała:

          > Nie zgadzam się, że rezygnacja na jakiś czas jest bez sensu.
          > Czasem nastepuje pogorszenie sytuacji finansowej i trzeba
          > zrezygnować, nie znaczy że na zawsze.
          No pewnie, że tak. Ale ja miałam na myśli taką rezygnację na miesiąc czy dwa.
      • tinga1 Re: przerwa 29.09.08, 19:52
        Nie do końca się z Tobą zgodzę co do tego bezsensownego oszczędzania. Owszem,
        jeśli bez tych udogodnień będziesz wbijać zęby w ścianę i jęczeć z rozpaczy wink
        to jest to po prostu bez sensu.
        Ale myślę, że trzeba też spojrzeć z innej strony - ile jest wydatków, rachunków,
        które ponosimy bezrefleksyjnie, nawet nie zastanawiając się czy są potrzebne. Bo
        zawsze się tak robiło i już. Kablówkowe pakiety są tutaj dobrym przykładem. Moi
        rodzice mieli przez pewien czas dokupione wszystkie możliwe pakiety filmowe, z
        których na dobrą sprawę korzystali rzadko i do tego narzekali, że w kółko
        powtarzają te same filmy. Ale co miesiąc grzecznie płacili, moim zdaniem,
        zupełnie bez sensu. Zrezygnowali dopiero niedawno przy reorganizacji pakietów
        przez tv.

        Ale zgodzę się, że niezbyt racjonalna jest rezygnacja tylko dla samej rezygnacji
        (i później większych kosztów).
    • pani.jola Re: przerwa 28.09.08, 16:24
      Proponuję wcześniejszy spacer do punktu obsługi klienta operatora komórkowego, z
      którego korzystasz - w przypadku ERY kończąca się umowa jest automatycznie
      przedłużana, jeśli abonent osobiście (w terminie nie krótszym niż miesiąc przed
      jej wygaśnięciem) nie zgłosi zamiaru zerwania umowy ,-)
      • mirabeela Re: przerwa 28.09.08, 21:39
        pani.jola napisała:

        > Proponuję wcześniejszy spacer do punktu obsługi klienta operatora komórkowego,
        > z
        > którego korzystasz - w przypadku ERY kończąca się umowa jest automatycznie
        > przedłużana, jeśli abonent osobiście (w terminie nie krótszym niż miesiąc przed
        > jej wygaśnięciem) nie zgłosi zamiaru zerwania umowy ,-)



        Mam w erze i właśnie miał sie kończyć i sie nie kończy, a smsy przychodzą..

        rety!!!!
        gdzie moja umowa!!!

        tam jest napisane ze ten meisiac obowiązuje??

        umowe mam na kogos innego.....................................
        • aurinko Re: przerwa 29.09.08, 11:36

          Trzeba czytać umowę i regulamin. Jeśli nie zgłosisz wypowiedzenia umowy to
          zostanie ona automatycznie przedłużona na czas nieokreślony.
    • serendepity Re: przerwa 29.09.08, 11:59
      Ja mam dzien bez TV w domu od ponad 3.5 roku, ale nie z powodu osczednosci. Da
      sie zyc i nie brakuje.

      Wczesniej mialam TV w domu, ale nie ogladalam od kilku lat.
      Dzien bez samochodu tez mam prawie caly miesiac, poza paroma dniami w miesiacu
      kiedy go uzywam.

      Ale dnia bez pradu to bym nie chciala miec wink
      • aann01 Re: przerwa 29.09.08, 13:32
        Dwa lata temu zastanawialismy się kablowka czy może sam talerz-
        wybralismy talerz.Dzisiaj widzę ,że chyba dobrze- ceny kablówki z 38
        zł poszły na chyba 52 a talerz nic nie kosztuje, poza tym i tak
        większośc czasu nie ma nas w domu.Wazne żeby wybrac to co nam
        najbardziej w danej chwili odpowiada. Ale dnia bez samochodu to
        sobie już nie wyobrażam- wygodasmile
        • serendepity Re: przerwa 29.09.08, 15:13
          Ja korzystam z transportu publicznego, jazda samochodem do pracy bylaby
          koszmarem, ale co komu pasuje smile
    • sagittarius_84 Re: przerwa 30.09.08, 09:54
      Moim zdaniem takie przerywanie umów na jakiś czas, tylko ze względu
      na oszczędnosci jest bez sensu, z prostego powodu: zazwyczaj za
      przedłużanie tego typu umow, może wynegocjowac dobry rabat.

      Zaoszczędzisz przez jakiś czas a poźniej już nie dostaniesz takiej
      fajnej oferty i będziesz bulić 2 lata więcej.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka