mirabeela
27.09.08, 21:10
Kończy mi sie umowa na telefon. Juz wypisują do mnie smsy z propozycjami o je
przedłużeniu. Nie wiem, jak to będzie, ale chciałabym mieć chociaż miesiąc
spokoju od tego typu rachunku, wiec chyba umowę podpisze za jakiś czas..
Czasami sa rzeczy, z których nie mozna zrezygnować np. nie można sprzedać
mieszkania na miesiąc by 'odpocząć' od płacenia czynszu.
Sa to rzeczy nieodłączne, nie da się ich wyeliminować, ale czy rzeczywiście??
Mamy dzień bez samochodu, godzinę bez światła.. itp.
Może warto zrobić sobie taką przerwę i np. automatycznie nie przedłużać umów
na kablówkę tylko wytrzymać bez TV pól roku.
Chodzi mi o sprawy i rzeczy bez których żyć prawie nie można, bo sa niezbędne
do tego by funkcjonować normalnie, ale nic się przecież by nie stało gdyby 'na
chwile' ich zabrakło.. i gdybyśmy to świadomie zaplanowali
?