Dodaj do ulubionych

chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ?

15.07.09, 12:36
Powiedzcie mi co o tym sądzicie - jesteśmy zaproszeni na chrzciny od 14 godz.
a potem od 19 godz maja być urodziny dwojga rodziców (30-te) czyli za jedna
imprezą chcą załatwić trzy uroczystości + ostatni hicior podobno jeszcze
urodziny 6 latka do tego, ale to już nie jest potwierdzone,
Mnie to oburzyło - chciałam poznać waszą opinie - co o tym sądziecie

a chciałam dodać ze rodzice sa bogaci nie to ze nie maja kasy i z oszczędności
Obserwuj wątek
    • araceli Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:42
      only_marcopol napisała:
      > Mnie to oburzyło - chciałam poznać waszą opinie - co o tym sądziecie
      > a chciałam dodać ze rodzice sa bogaci nie to ze nie maja kasy i z oszczędności

      No i co z tego, że bogaci? To znaczy, że mają szastać kasą? Nie każdy widzi potrzebę robienia szeregu imprez i to niekoniecznie z powodu pieniędzy.
      • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:46
        dla mnie to po prostu zwykłe naciąganie bo np na urodziny do syna nigdy nas nie
        zapraszali a z racji chrzcin musimy kupić prezent
        • naturella Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:48
          A jak idziesz na imprezę do ludzi, którzy mają dzieci, to nie
          kupujesz dzieciom prezentu "przy okazji"?
          • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:50
            tak ale zwykle jakis słodycz a nie prezent za 50 zł
          • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:52
            naturella napisała:

            > A jak idziesz na imprezę do ludzi, którzy mają dzieci, to nie
            > kupujesz dzieciom prezentu "przy okazji"?


            a poza tym kupuje jak chcę a nie jak jestem do tego zmuszona bo ide na chrzciny-
            chrzciny to zupełnie inna kategoria imprez których według mnie nie powinno sie
            łączyć z urodzinami - bo nie chodzi mi tu o to ze łączą np swoje urodziny tylko
            o te chrzciny
            • dominikjandomin Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:24
              only_marcopol napisała:


              > łączyć z urodzinami - bo nie chodzi mi tu o to ze łączą np swoje urodziny tylko
              > o te chrzciny

              Wyślij im odpowiedż, że będziesz tylko na urodiznach i przyjdź na 19.
              • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:29
                dominikjandomin napisał:

                > only_marcopol napisała:
                >
                >
                > > łączyć z urodzinami - bo nie chodzi mi tu o to ze łączą np swoje urodziny
                > tylko
                > > o te chrzciny
                >
                > Wyślij im odpowiedż, że będziesz tylko na urodiznach i przyjdź na 19.


                nie, ja własnie chce iść na chrzciny do dziecka smile i tak tez zrobie - i chyba
                tak jak ktos mi tu poradził super pójde tylko do koscioła to chyba najlepsze
                wyjście
      • naturella Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:46
        A czy istnieje obowiązek organizowania imprez z każdej okazji, jak
        się "ma kasę"? nie rozumiem tego.

        Ja organizuję wspólne urodziny i imieniny moich dzieci i do głowy by
        mi nie przyszło, że kogoś to może oburzać.
        • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:48
          a nie widzisz różnicy miedzy chrzcinami a urodzinami poza tym nie każdy jest
          proszony na wszystkie imprezy ci np co tylko na chrzciny to co maja sobie wyjść
          bo od 19 sie zaczynają urodziny dla mnie to chore ale widze ze to skąpstwo
          niestety jest powszechniejsze
          • only_marcopol naturella to zaproś kogos na wesele 15.07.09, 12:49
            i powiedz ze maja ci prezent kupic na urodziny bo masz akurat w tym samym
            miesiącu - o matko paranoja
            • naturella Re: naturella to zaproś kogos na wesele 15.07.09, 12:53
              Ja myślę, że tym ludziom przyświecała raczej idea - podczas chrzcin
              nie wypada robić prawdziwej imprezy, z alkoholem itp - a że mamy
              urodziny w podobnym terminie, to po prostu imprezę chrzcinową
              płynnie zastąpmy urodzinową o późniejszej porze. I tym sposobem
              zaproszeni goście nie będą musieli dwa razy jechać do nas. Być może
              są też ludzie z odległych miejscowości itp.

              Myślałaś o tym w ten sposób? czy od razu "skąpstwo"?
              • only_marcopol naturello 15.07.09, 12:57
                naturella napisała:

                > Ja myślę, że tym ludziom przyświecała raczej idea - podczas chrzcin
                > nie wypada robić prawdziwej imprezy, z alkoholem itp - a że mamy
                > urodziny w podobnym terminie, to po prostu imprezę chrzcinową
                > płynnie zastąpmy urodzinową o późniejszej porze. I tym sposobem
                > zaproszeni goście nie będą musieli dwa razy jechać do nas. Być może
                > są też ludzie z odległych miejscowości itp.
                >

                nie na urodziny sa zaproszeni inni goście tez - wszyscy sa z jednej miejscowości
                generalnie wygląda to tak ze w zasadzie rodzina ma 4 imprezy na raz ale jej
                czesc na urodziny juz nie jest zaproszona natomiast sa inni goście którzy na
                chrzcinach nie będą

                Gdyby były przesłanki ku temu zeby zrobic razem nie czepiała bym się wierz mi,
                tu jest po prostu próba upieczenia kilku pieczeni na jednym gogniu - a wedgług
                mnie nie pomyśleli w ogóle o gościach
                • only_marcopol Re: naturello 15.07.09, 12:58
                  a co do alkoholu to na pewno na chrzcinach będzie tym akurat się oni wcale nie
                  przejmują
                • dominikjandomin Re: naturello 16.07.09, 14:26
                  only_marcopol napisała:


                  > mnie nie pomyśleli w ogóle o gościach

                  A moze na odwrót - POMYSLELI? Zajmują 1 dzien, zamiast dwóch?
                  • igawroc82 Re: naturello 24.07.09, 14:47
                    A może skoro to chrzciny, to matka (czyli organizatorka) nie ma czasu na
                    robienie kilku imprez bo ma się kim zajmować? Np swoim maleńkim dzieckiem?
                    • only_marcopol Re: naturello 24.07.09, 15:33
                      acja igawroc82 napisała:

                      > A może skoro to chrzciny, to matka (czyli organizatorka) nie ma czasu na
                      > robienie kilku imprez bo ma się kim zajmować? Np swoim maleńkim dzieckiem?

                      no organizacja przyjęcia w lokalu to kupa roboty - wystarczy zamówic i zapłacić big_grin

                      poza tymlepiej by było gdyby wcale tych urodzin nie robili
                      • igawroc82 Re: naturello 24.07.09, 16:59
                        Nie wiedziałam że w lokalu smile W takim razie nie rozumiem podejścia, my z mężem
                        też parę dni temu mieliśmy urodziny, pojutrze chrzcimy dziecko i nie robimy
                        razem. Po prostu nie robiliśmy urodzin smile
          • naturella Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:51
            Ale nie wypowiadaj się za tych wszystkich, co to niby nie są
            zaproszeni, i mają o 19 wyjść, bo oni się tu nie użalają - mowa o
            Tobie. A Ciebie chyba boli, że masz iśc na jedną imprezę i kupić
            trzy prezenty, tak? I nie daj Boże jeszcze coś dla 6-latka? To, jak
            widzę, skąpstwo coraz powszechniejsze, masz racjęsmile
            • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:54
              wypowiadam sie bo akurat teściowa sie o to żaliła ze to jest lekceważenie gości
              z chrzcin poza tym na urodziny by nas nie zaprosili gdyby nie chrzciny


              Owszem chodzi mi o to ze musze kupic 4 prezenty bo mam inne wydatki a na
              chrzciny nie wypada nie iść i oni doskonale o tym wiedzą to według mnie
              naciaganie jest gości i tyle
              • naturella Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:57
                Sprawa jest prosta - idziesz na chrzciny, wręczasz prezent i po
                stosownym czasie wychodzisz. Na pytanie "jak to, nie zostajesz"?
                odpowiadasz, że niestety, ale nie, musisz jechać gdzieś tam,
                bierzesz leki, masz inne plany, musisz być w domu, bo masz gości -
                słowem, podajesz powód, żegnasz się, dziękujesz i już.

                Przymusu przecież nie ma!
                • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:01
                  naturella napisała:

                  > Sprawa jest prosta - idziesz na chrzciny, wręczasz prezent i po
                  > stosownym czasie wychodzisz. Na pytanie "jak to, nie zostajesz"?
                  > odpowiadasz, że niestety, ale nie, musisz jechać gdzieś tam,
                  > bierzesz leki, masz inne plany, musisz być w domu, bo masz gości -
                  > słowem, podajesz powód, żegnasz się, dziękujesz i już.
                  >
                  > Przymusu przecież nie ma!

                  Tak ale będzie to ewidentne ze nie chcemy dac prezentu - troche podbramkowa
                  sytuacja i dlatego mnie to tak irytuje - no nie wiem ja rozumiem zrobic imienimy
                  razem z meżem ale na Boga nie robiłabym tego razem z komunią
              • naturella Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:00
                A może po prostu chcą mieć imprezę urodzinową, a nie mają czasu?
                Poza tym, myślę o tym i nie wychodzi mi, żeby to było spowodowane
                skąpstwem, chrzciny o 14, impreza o 19, jedzenie musi być cały czas.
                I na bank o 14 nie będzie to samo, co o 19. W międzyczasie będą
                musieli podać nowe rzeczy do jedzenia, do picia, zmienić naczynia,
                sztućce. Tak naprawdę, to robią dwie imprezy, tylko w tym samym dniu.
                • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:04
                  no nie do końca bo tak to by goście z chrzcin wyszli ok 20-21 jak zawsze na
                  imprezach naszych rodzin nych poza tym ci co pojedza na chrzcinach juz nic nie
                  tkną na urodzinach - wiem ze jest to starannie przemyślane znam tych ludzi - o
                  kosztach myśla najbardziej
              • dominikjandomin Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:27
                only_marcopol napisała:


                > Owszem chodzi mi o to ze musze kupic 4 prezenty bo mam inne wydatki a na
                > chrzciny nie wypada nie iść

                Co to za BZDURA?

                Nie wypada nie iść tylko chrzestnym.

                A ty nie chcesz iśc na urodziny - idź na chrzciny i tyl. Wyjdź o 18. Od 14 to 4
                godziny, starczy ci.
                • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:33
                  kurcze napisz ze jednego posta a nie tak skaczesz po watkach juz nie wiem gdzie
                  ci odpisywac big_grin
                  • dominikjandomin Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:35
                    only_marcopol napisała:

                    > kurcze napisz ze jednego posta a nie tak skaczesz po watkach juz nie wiem gdzie
                    > ci odpisywac big_grin

                    Czytam po kolei i odpowiadam. smile
            • kinder0610 Możesz nie iść 15.07.09, 15:02
              Możesz przecież nie iść na połączone imprezy zaoszczędzisz 400 stówy smile.
              Nie widzę akurat niczego złego w połączeniu imprez, nie obchodzi mnie czy to z
              wygody czy z oszczędności. Dla mnie to nie idiotyzm. Poza tym ja bardzo często
              zapraszam na imieniny czy urodziny i zawsze podkreślam że nie oczekuję żadnych
              prezentów - po prostu fajnie się spotkać pogadac pożartować. Nie wymagam też
              prezentów dla dzieci. Denerwuje mnie mnie robienie prezentów "postaw się a
              zesr... się". Prezentami się nie szpanuje nie musisz wydawać od razu 400 bez
              przesady.
              • only_marcopol Re: Możesz nie iść 15.07.09, 18:42
                kinder0610 napisała:

                > Możesz przecież nie iść na połączone imprezy zaoszczędzisz 400 stówy smile.
                > Nie widzę akurat niczego złego w połączeniu imprez, nie obchodzi mnie czy to z
                > wygody czy z oszczędności. Dla mnie to nie idiotyzm. Poza tym ja bardzo często
                > zapraszam na imieniny czy urodziny i zawsze podkreślam że nie oczekuję żadnych
                > prezentów - po prostu fajnie się spotkać pogadac pożartować. Nie wymagam też
                > prezentów dla dzieci. Denerwuje mnie mnie robienie prezentów "postaw się a
                > zesr... się". Prezentami się nie szpanuje nie musisz wydawać od razu 400 bez
                > przesady.

                no tak ale zauważ ze w "tym" są też chrzciny więc to zminia postac rzeczy prawda ??
                • dominikjandomin Re: Możesz nie iść 16.07.09, 14:30
                  only_marcopol napisała:


                  > no tak ale zauważ ze w "tym" są też chrzciny więc to zminia postac rzeczy prawd
                  > a ??

                  NIE PRAWDA

                  Nie jesteś chrzestna, to po co masz iść?

                  A i tak siedzieć od 14 do 21 to przesada. Zwłaszcza, ze chrzciny, to dzieciak
                  malutki.
                  • only_marcopol Re: Możesz nie iść 16.07.09, 14:32
                    dla mnie jednak zmienia bo ja chce iść na te chrzciny

                    co do siedzenia do 21 przyczepiliście sie big_grin to nie chodzi o to ze ktos ma taki
                    zamiar tylko o sam fakt ze potem sa urodziny od 19 i com wynocha goście nie
                    zaproszeni - chodzi o sytuacje a nie ze ktos tam bedzie tyle siedział, poza tym
                    rodzice sie chyba średnio tym przejmują skoro zaraz potem robia 30 urodziny nie
                    sądzisz ??
                    • dominikjandomin Re: Możesz nie iść 16.07.09, 14:34
                      only_marcopol napisała:

                      > dla mnie jednak zmienia bo ja chce iść na te chrzciny

                      To masz problem. Generalnie chrzciny - jako impreza - jest kwestią gospodarzy. A
                      moze tez zapraszają ciebie tylko dlatego, bo "wypada"?

                      Za to masz wszelkie prawo iść na chrzest do koscioła - to jest otwarte.
                      • only_marcopol Re: Możesz nie iść 16.07.09, 14:36
                        dominikjandomin napisał:


                        >

                        > moze tez zapraszają ciebie tylko dlatego, bo "wypada"?
                        >


                        być może tak właśnie jest ale ja nie idę dla nich tylko dla dziecka i dlatego do
                        kościoła tylko własnie
                        • dominikjandomin Re: Możesz nie iść 16.07.09, 14:38
                          only_marcopol napisała:

                          > dominikjandomin napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          >
                          > > moze tez zapraszają ciebie tylko dlatego, bo "wypada"?
                          > >
                          >
                          >
                          > być może tak właśnie jest ale ja nie idę dla nich tylko dla dziecka i dlatego d
                          > o
                          > kościoła tylko własnie

                          I słusznie. Dziecku to wystarczy. A impreza jets dla dorosłych, dziecku nie
                          ubędzie, jesli sobie to odpuscisz.
    • linn_linn Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 12:59
      Jesli az oburza, to mozna nie skorzystac z zaproszenia. Kazdy urzadza imprezy
      tak, jak uwaza za stosowne: kto chce, przychodzi.
      • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:03
        tak ale czy nie uważacie że na chrzciny nie wypada bardziej nie przyjść niz na
        urodziny - poza tym ja chce isć na chrzciny do dziecka a nie chce juz na
        urodziny na które by nas nie prosili gdyby nie chrzciny i to mnie oburza
        najbardziej

        • naturella Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:07
          ja myślę, że niepotrzebnie przypisujesz tym ludziom złe intencje. Od
          razu założyłaś, że to ze skąpstwa i z chęci otrzymania prezentów za
          jednym zamachem. A pokazuję Ci, że powodów może być wiele i że wcale
          to nie jest taka oszczędność, gościć ileś tam osób, w dodatku
          zmieniających się, bo częśc wychodzi, częśc przychodzi, przez wiele
          godzin. O 14 na chrzcinach pewnie będzie obiad, potem ok. 16-17
          kawa, jakiś tort i coś słodkiego. I co, to zostanie do 19? Coś Ty.
          Pewnie o 19 podadzą zimne przystawki, sałatki, i zupełnie inne
          jedzenie niż wcześniej, siłą rzeczy, bo od 14 nic już nie zostanie.
          naprawdę, to tak samo, jakby dwie imprezy robili. A wyjść możesz w
          każdym momencie, nic w tym nie będzie niestosownego, jak się
          wymówisz od uczestnictwa w drugiej imprezie.
        • to-wlasnie-ja Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:13
          Wiec przyjdz na chrzciny z prezentem dla dziecka i juz. Nie zostawaj na
          urodzinach, skoro wiesz, ze by Cie nie zaprosili, gdyby nie urodziny. Prezentow
          dla rodzicow nie kupuj, bo na urodzinach nie zostajesz a nie wreczaj go w
          trakcie chrzcin, BO TO CHRZCINY. W czym problem?
          • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:15
            to-wlasnie-ja napisała:

            > Wiec przyjdz na chrzciny z prezentem dla dziecka i juz. Nie zostawaj na
            > urodzinach, skoro wiesz, ze by Cie nie zaprosili, gdyby nie urodziny. Prezentow
            > dla rodzicow nie kupuj, bo na urodzinach nie zostajesz a nie wreczaj go w
            > trakcie chrzcin, BO TO CHRZCINY. W czym problem?

            no własciwie z niczym wydawało mi się to nietaktowne po prostu ale z drugiej
            strony ...
    • only_marcopol Ok widzę, że dla was to normalne zatem zamiast się 15.07.09, 13:07
      niepotrzebnie denerwować po prostu nie pójdę, a dziecku dam prezent po chrzcinach
      • naturella Re: Ok widzę, że dla was to normalne zatem zamias 15.07.09, 13:09
        Jeśli to dla Ciebie nie do przejścia, to przekaż prezent dla dziecka
        przez kogoś, kto idzie i zadzwoń, że jesteś chora i nie możesz być.

        Ale wiesz... jak u was z okazji chrzcin wszyscy siedzieliby od 14 do
        21, to.. o mamo, nie chciałabym Was gościćbig_grin u mnie wesele tyle
        godzin nie trwałobig_grin big_grin big_grin
        • only_marcopol Re: Ok widzę, że dla was to normalne zatem zamias 15.07.09, 13:13
          naturella napisała:

          > Jeśli to dla Ciebie nie do przejścia, to przekaż prezent dla dziecka
          > przez kogoś, kto idzie i zadzwoń, że jesteś chora i nie możesz być.
          >
          > Ale wiesz... jak u was z okazji chrzcin wszyscy siedzieliby od 14 do
          > 21, to.. o mamo, nie chciałabym Was gościćbig_grin u mnie wesele tyle
          > godzin nie trwałobig_grin big_grin big_grin


          zależy kto co lubi na moim weselu ludzie sie tak super bawili zę siedzieli do 9
          rano nie chcieli wyjśc wcześniej

          wesele nie trwało do 21 bardzo dziwne - moze goście się po prostu nudzili uncertain
          • naturella Re: Ok widzę, że dla was to normalne zatem zamias 15.07.09, 14:39
            Ja nie pisałam, że wesele miałam do 21, tylko, że tylu godzin nie
            trwało (od 14 do 21 to 7 godzin, u mnie wesele było krótsze).
            • only_marcopol Re: Ok widzę, że dla was to normalne zatem zamias 15.07.09, 14:44
              ok nieważne nie ma co się spierać ( moje trwało 17 godzin od ślubu i ciesze sie
              bardzo że tak hucznie je wszyscy uczcili - każdy lubi inna zabawę big_grin i tyle

              poza tym od 14 są chrzciny w kościele wiec tak naprawdę od 16 się zacznie
              impreza pewnie
          • dominikjandomin Re: Ok widzę, że dla was to normalne zatem zamias 16.07.09, 14:32
            only_marcopol napisała:

            > naturella napisała:
            >
            > > Jeśli to dla Ciebie nie do przejścia, to przekaż prezent dla dziecka
            > > przez kogoś, kto idzie i zadzwoń, że jesteś chora i nie możesz być.
            > >
            > > Ale wiesz... jak u was z okazji chrzcin wszyscy siedzieliby od 14 do
            > > 21, to.. o mamo, nie chciałabym Was gościćbig_grin u mnie wesele tyle
            > > godzin nie trwałobig_grin big_grin big_grin
            >
            >
            > zależy kto co lubi na moim weselu ludzie sie tak super bawili zę siedzieli do 9
            > rano nie chcieli wyjśc wcześniej
            >
            > wesele nie trwało do 21 bardzo dziwne - moze goście się po prostu nudzili uncertain

            A może dali młodym cza sna noc poslubną... siedzieć do 9 rano, co za sadyzm... a
            kiedy młodiz mają zadbać o produkcję potomstwa?
            • only_marcopol Re: Ok widzę, że dla was to normalne zatem zamias 16.07.09, 14:35
              dominikjandomin napisał:


              >
              > A może dali młodym cza sna noc poslubną... siedzieć do 9 rano, co za sadyzm...
              > a
              > kiedy młodzi mają zadbać o produkcję potomstwa?


              hehe nigdzie nie napisałam że siedzielismy z nimi big_grin to nasi dobrzy znajomi nie
              mili nic przeciwko żebysmy ich zostawili i poszli konsumować małżeństwo big_grin
      • only_marcopol Zapytałam was dlatego, 15.07.09, 13:12
        że większość gości jest tym bardzo zirytowana a ciekawa byłam chłodnej opinii z
        zewnątrz widzę ze jednak jest bardzo odmienna - ciekawa jestem tylko dlaczego -
        byc moze też inaczej byście patrzyli na to gdyby nagle ( bo wcześniej mowa była
        tylko o chrzcinach ) okazało się ze zamiast 200 zł musicie wydać co najmniej 400.

        Poza tym powiedzcie mi jeszcze jak według was ma się czuc np moja teściowa która
        jest zaproszona tylko na chrzciny ma siedziec z zegarkiem w reku i wyjść jak
        tylko zaczna sie urodziny ??
        • to-wlasnie-ja Re: Zapytałam was dlatego, 15.07.09, 13:16
          Ja przyszlabym na chrzciny, zjadla obiad, potem ewent. kawalek ciasta lub tort
          i ok. 17-tej wyszla. Ot, wszystko.
          • foreze Re: Zapytałam was dlatego, 15.07.09, 13:17
            to ja się ciut wyłamię bo dla mnie jest to delikatnie mówiąc dziwne i denerwujące

            Idz jak radzi przedmówczyni tylko na chrzciny i tyle
            • only_marcopol dzieki za rady 15.07.09, 13:20
              tak waśnie zrobię smile
              • miska_malcova Re: dzieki za rady 15.07.09, 13:33
                dokładnie tak samo myślę jak dziewczyny powyżej. Idź tylko na chrzciny. Nie
                musisz sie nikomu tłumaczyć. Po prostu nie możesz i już!
                Ja na poprawiny do bliskiej kuzynki zostałam zaproszona jak wychodziliśmy do
                domu z wesela i odmówiłam, bo był czas na to, aby mnie zaprosic, a nie "na
                doczepkę". Zmuszali mnie do tłumaczenia, ale powiedziałam, ze gdybym wiedziała
                wcześniej... smile
                • pierwsze-wolne Re: dzieki za rady 21.07.09, 21:34
                  No zabij, ale na poprawiny zawsze zapraszało się przy wyjściu... smile
                  Może obracam się w jakimś dziwnym środowisku ale nigdy chyba nie
                  było poprawin "zaplanowanych" - jak się goście potrafili ze sobą
                  bawić (bo to nie jest normą, niestety) i była możliwość
                  zorganizowania (sala, wałówka) to gospodarze na wyjście zapraszali i
                  tyle, obywało się bez uraz bo wszyscy wiedzieli w czym rzecz...
        • 1anyzek Re: Zapytałam was dlatego, 16.07.09, 14:11
          only_marcopol napisała:

          > że większość gości jest tym bardzo zirytowana
          -twoja własna wypowiedź więc nie mów że z nikim nie rozmawiałaś
          chyba że ty i teściowa to większość gości
          • only_marcopol Re: Zapytałam was dlatego, 16.07.09, 14:14
            1anyzek napisała:

            > only_marcopol napisała:
            >
            > > że większość gości jest tym bardzo zirytowana
            > -twoja własna wypowiedź więc nie mów że z nikim nie rozmawiałaś
            > chyba że ty i teściowa to większość gości

            to słyszałam akurat od teściowej - powtarzam jeszcze raz ja z nikim o tym nie
            rozmawiałam oprócz niej - do niej mówiło kilka osób, co mi powtórzyła stąd takie
            stwierdzenie - pozdrawiam cie jeszcze raz serdecznie big_grin poszukaj sobie innej
            rozrywki niz czepianie sie mnie
        • dominikjandomin Re: Zapytałam was dlatego, 16.07.09, 14:37
          only_marcopol napisała:


          > Poza tym powiedzcie mi jeszcze jak według was ma się czuc np moja teściowa któr
          > a
          > jest zaproszona tylko na chrzciny ma siedziec z zegarkiem w reku i wyjść jak
          > tylko zaczna sie urodziny ??

          Ma na zaproszeniu podane - od której do której? jak nie, to się nie ma co
          przejmować. smile

          A jesli ma podane - o 18 wypad, to niech się zastanowi, czy nie lepiej iśc do
          koscioła i dac sobie spokój z imprezą.
          • only_marcopol Re: Zapytałam was dlatego, 16.07.09, 14:38
            zaproszenia sa ustne ale każdemu zostało zaznaczone ze od 19 urodziny , a ty
            myśl gościu co chcesz big_grin
            • only_marcopol gościu w sensie zaproszony gościu 16.07.09, 14:39
              nie chodziło mi o ciebie big_grin tak w ramach sprostowania
            • dominikjandomin Re: Zapytałam was dlatego, 16.07.09, 14:39
              No to jak ustne, to trzeb się było teściowej zapytac wprost: o której mam się
              wynosić?
              • only_marcopol Re: Zapytałam was dlatego, 16.07.09, 14:42
                dominikjandomin napisał:

                > No to jak ustne, to trzeb się było teściowej zapytac wprost: o której mam się
                > wynosić?
                hahah no mogła w sumie
    • inez28 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:48
      Niezależnie czy są "bogaci", czy nie to zorganizowanie 3 - 4
      osobnych imprez to duży wysiłek organizacyjny i finansowy, może
      organizują jedną imprezę ale z większym rozmachem (nie napisałaś czy
      zapraszają do restauracji czy do domu). Jeśli część gości przyjeżdża
      z daleka to pewnie robią wszystko razem dla nich.
      Piszesz że nie zaprosiliby Cię na urodziny, a może się mylisz jeśli
      to okrągłe urodziny - to nawet jeśli normalnie zapraszają wąskie
      grono, to i bez chrzcin zaprosiliby więcej osób (z Tobą włącznie.
      Jako gość nie czułabym się oburzona - najwyżej prezenty byłyby
      skromniejsze - Gospodarze przyjęcia muszą się w takiej sytuacji z
      tym liczyc. No chyba, że daty urodzin dzieci i rodziców mieszczą się
      w dużym przedziale czasowym np 3-miesięcznym tu bym się trochę
      zdziwiła że tak na siłę to komasują, ale ich sprawa.
      • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:55
        Juz odpowiadam na pytania smile
        pisałam juz wyżej ze goście sa wszyscy z jednej miejscowości więc nie problem w
        tym zeby ich zaprosić - przyjęcie w restauracji

        urodziny + chrzciny w rozpiętości 2-u miesięcznym (lipiec - sierpień )

        ja wszystko rozumiem tylko według mnie nie pasuje tego łaczyc z chrzcinami bo
        naprawde nie oburza mnie to ze robia urodziny razem nawet z dzieckiem ( choc to
        juz nieco dziwne)

        dochodzi dodatkowy problem, o którym wcześniej nie pisałam - na chrzciny
        przychodzi sie z dziećmi co z nimi zrobić potem jak zaczna sie urodziny uncertain ??

        ja po prostu zrobię jak robiły dziewczyny - pójdziemy tylko na chrzciny
        • only_marcopol sprostowanie 15.07.09, 13:56
          jak radziły dziewczyny miało być smile
        • dominikjandomin Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:43
          only_marcopol napisała:


          > urodziny + chrzciny w rozpiętości 2-u miesięcznym (lipiec - sierpień )

          CO? To zmienia postać rzeczy, od tego trzeba było zacząć...

          W tym wypadku: olać ich całkowicie.

          > naprawde nie oburza mnie to ze robia urodziny razem nawet z dzieckiem ( choc to
          > juz nieco dziwne)

          A zapraszają kolegów dziecka? big_grin
          • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:44
            dominikjandomin napisał:

            > only_marcopol napisała:
            >
            >
            > > urodziny + chrzciny w rozpiętości 2-u miesięcznym (lipiec - sierpień )
            >
            > CO? To zmienia postać rzeczy, od tego trzeba było zacząć...
            >
            > W tym wypadku: olać ich całkowicie.
            >
            > > naprawde nie oburza mnie to ze robia urodziny razem nawet z dzieckiem ( c
            > hoc to
            > > juz nieco dziwne)
            >
            > A zapraszają kolegów dziecka? big_grin

            no tego to nie wiem powiem szczerze big_grin

            fakt nie napisałam od początku jasno i wyraźnie i sie posypała lawina oskarźen
            pod moim katem - moja wina bije sie w piersi smile
            • dominikjandomin Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 15:50
              Dla mnie na początku brzmiało to tak, jakby jedno i drugie było w tym samym
              dniu, maksymalnie tygodniu...

              Tak, to co innego.

              Może jeszcze połączą Wielkanoc z Wigilią? Dla oszczędności jeszcze z Wielkim
              Piątkiem - zarządzą post o chlebie i wodzie i oszczędzą.
              • only_marcopol rozpiętość obchodzonych "świąt" 16.07.09, 19:46
                no wiem nieprecyzyjnie się wyraziłam jedno z nich jest z początku lipca (05),
                synek z początku sierpnia (03) a mam z 2 sierpnia za to chrzciny będą 16
                sierpnia - więc jest rozpiętość 1,5 miesiąca prawie


                co do łączenia wigilii z Wielkanocą - miałam dokładnie identyczne skojarzenia big_grin
                • only_marcopol Re: rozpiętość obchodzonych "świąt" - sprostowanie 16.07.09, 19:47
                  only_marcopol napisała:

                  > no wiem nieprecyzyjnie się wyraziłam jedno z nich jest z początku lipca (05),
                  > synek z początku sierpnia (03) a mama z 2 sierpnia za to chrzciny będą 16
                  > sierpnia - więc jest rozpiętość 1,5 miesiąca prawie
                  >
                  >
                  > co do łączenia wigilii z Wielkanocą - miałam dokładnie identyczne skojarzenia :
                  > D
      • ikame Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 13:57
        nie wydaje mi się, żeby to był idiotyzm
        w ubiegłym roku byłam na imprezie hurtowej: urodziny 1 wnuczki,
        urodziny 2 wnuczki, 60-te urodziny wujka, imieniny cioci.
        Było fajnie, bo goście byli wyluzowani i sympatyczniwink
        Po prostu każdy potraktował "tytuł" przyjęcia z przymrużeniem oka.
      • inez28 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 14:03
        doczytałam posty, i jeszcze dopiszę w 100% zgadzam się z
        miską_malcową. Jeśli chcesz iść na chrzciny to IDŹ, nie chcesz iść
        na urodziny- odpuść je sobie. Nie musisz się Gospodarzom ze swoich
        decyzji tłumaczyć (tak jak oni nie muszą się Wam tłumaczyć z tego
        dlaczego robią jedną imprezę zamiast trzech).
        • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 14:42
          Tak w ramach wyjaśnienia "nowym" odpisującym - NIE MAM NIC PRZECIWKO ŁĄCZONYM
          IMPREZOM TYLKO WYDAJE MI SIE ZE NIE PASUJE ŁĄCZYĆ CHRZCIN, KOMUNII I WESELA Z
          CZYMKOLWIEK TZN Z JAKIMIKOLWIEK IMPREZAMI CHYBA ZE CHRZCINY Z KOMUNIA - IMPREZY
          TEJ SAMEJ RANGI - natomiast z urodzinami to trochę nie bardzo, ale nie ważne już
          zdecydowałam zrobię tak jak radzi większość z Was ide tylko na chrzciny -
          jeszcze raz dzięki za rady ( wcześniej wydawało mi sie to nietaktowne teraz
          myślę ze to Ok )
    • beatrix_75 a ja sie zgadzam z autorką watku 15.07.09, 14:42
      dla mnie chrzciny to na tyle duża i ważna uroczystośc ,ze nie
      powinno sie " mieszac " tego z innymi okazjami .

      Co innego jak robi sie wspolne urodziny małzonków czy dzieci .
      • only_marcopol Re: a ja sie zgadzam z autorką watku 15.07.09, 14:46
        beatrix_75 napisała:

        > dla mnie chrzciny to na tyle duża i ważna uroczystośc ,ze nie
        > powinno sie " mieszac " tego z innymi okazjami .
        >
        > Co innego jak robi sie wspolne urodziny małzonków czy dzieci .


        właśnie o to mi chodziło - a tu zewsząd ciągle tylko o łączeniu urodzin z
        imieninami - te porównania są nieadekwatne
        • renifren1 Re: a ja sie zgadzam z autorką watku 15.07.09, 15:08
          Bardzo mi przykro że spotkałaś się z niezrozumieniem, ja cię rozumiem byłam w podobnej sytuacji. Czułam się wtedy, nie wiem jak to wyrazić...zlekceważona takim podejściem. Myślę że jest to nietakt.
          Pozdrawiam!

    • agattka_84 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 15:14
      Zgadzam się z Tobą. Mój mąż miał urodziny 2 dni przed naszym ślubem,
      ale jakoś nie wpadliśmy na pomysł, aby te imprezy połączyć. wink

      Najlepiej będzie pójść na same chrzciny.

      Inna sprawa,że nie wyobrażam sobie tego sztucznego podziału "to już
      teraz skończyliśmy chrciny i obchodzimy urodziny" wink
      • pty-sia Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 15:33
        też się zgadzam. Zauważcie, że jak ktoś zaprasza na łączone imprezy
        to wszyscy goście są proszeni na dwie od razu, a tutaj co - Ci co
        tylko na chrzciny powinni po 2-3 godzinach wyjść, a reszta może
        zostać? Trochę głupio.
        • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 18:41
          dzieki za odpowiedzi - właśnie o to mi dokładnie chodziło co napisały poprzednie
          trzy osoby - o nietakt, lekceważenie być może źle to od początku ujęłam i nie
          wyjaśniłam do końca, ale o to włansie mi chodziło

    • monikaj21 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 19:13
      Mnie to nie oburza - ich impreza - robią jak chcą.
      Nie zazdroszczę jednak klimaciku znajomych/rodziny (nie wiem kim dla
      siebie jesteście) - oburzenie, posądzenia, brrr.. Nie chcesz to nie
      idź.
      • naturella Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 19:25
        Tak, ja też to zauważyłam. Skąpi, chcą się nachapać prezentów,
        wykpić tanim kosztem. No i alkohol na pewno będzie, "bo oni nie z
        tych" (tak jakby np. wino na chrzcinach było karalne).
        • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 15.07.09, 19:35
          a gdzie ja napisałam, że wino ( juz nie wiesz czego sie przyczepić big_grin) zresztą
          co ja się będę tłumaczy nie masz pojęcia jacy są naturello

          a klimat owszem na pewno będzie beznadziejny bo większość gości jest oburzona,
          ale ja tak jak pisałam nie idę i mam problem z głowy smile
    • listopad2009 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 00:18
      nie rozumiem oburzenia

      nie dla każdego chrzciny są "aż tak" ważnym świętem... czasami się
      odbębnia i już i nie nam/Tobie oceniać intencje

      jak nie pasuje to nie idź na żadną imprezę

      albo idź na wszystkie i daj prezenty każdy za 20 zł, przecież nie
      musisz wydawać dużo, prezenty każdy daje na jakie go stać (moim
      zdaniem)

      dziwię się, że tak reagujesz
      chcesz znać opinie, ale jak opinia jest niezgodna z Twoją to nie
      podoba Ci się to....

      dla mnie to nie idiotyzm
      • b-b1 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 08:56
        Największym nietaktem (jak dla mnie) w tej historii jest "wywalenie" gości z
        chrzcin a konto gości urodzinowych i gdyby dotyczyło to mojej rodziny(część
        rodziny zostałaby zaproszona, a część nie)-we mnie również uderzyłoby .
        Na twoim miejscu poszłabym na chrzciny(do kościoła)wraz z teściową-tam można
        przekazać prezenty i wróciłabym wraz z nią do domu.

        • 1anyzek Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 10:43
          no cóż, w rodzinie w której na dzień dobry wszyscy się oskarżają ,
          obrązają i posądzają o skąpstwo, wrzucają innym "bogactwo" ,nie
          będzie dobrze bez względu jak by się starali, a mówi się że rodzina
          to oparcie- śmiechu warte( nie wchodze w to że najbardziej obrażona
          teściowa pewnie do tej 21 i tak do domu by poszła a nie siedziała do
          rana na pogaduchach przy okazji zajęłaby się dziećmi z którymi macie
          taki problem troche dobrej woli, a powiem szczerze że przy takich
          okazjach jak chrzciny ,komunia właśnie wtedy nie wypada nie dać
          drugiemu dziecku prezentu (pewnie że skromniejszego ale fajnego)żeby
          nie czuło się odtrącone i tak trudną sytuacją jaką jest pojawienie
          się nowego człowieka w rodzinie kończąc nie chciałabym żyć w
          rodzinie w której wszyscy od razu oskarżają się o najgorsze,masz
          problem idź zapytaj organizatorów, a nie plotkuj na całą wieś i
          podsycaj niezgode
          • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 12:26
            dziękuje za rady i opinie ( nie podsycam żadnej niezgody jeśli zapytanie was o
            zdanie za cos takiego uważasz 1 anyżęk to przepraszam ale radze cofnąć się do
            podstawówki na nauke czytanie ze zrozumieniem

            Zapytałam na anonimowym forum bo właśnie nie chcę o tym rozmawiac w rodzinie
            żeby nikogo nie krytykować - wy ich nie znacie to nie rozumiem o jakim
            podsycaniu mowisz 1anuzek ???
            • 1anyzek Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:06
              widze że nie masz się jak czepić to chociaż sobie mój nick
              poprzestawiasz może jeszcze jakieś propozycje? w temat nie wchodze
              napisałam co myślałam, zapisz sobie swoje posty przeczytaj za pare
              lat może zrozumiesz o co chodzi a moze nie kto to wie
              • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 14:08
                1anyzek napisała:

                > widze że nie masz się jak czepić to chociaż sobie mój nick
                > poprzestawiasz może jeszcze jakieś propozycje? w temat nie wchodze
                > napisałam co myślałam, zapisz sobie swoje posty przeczytaj za pare
                > lat może zrozumiesz o co chodzi a moze nie kto to wie


                pozdrawiam big_grin
    • jasmin80 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 16.07.09, 21:21
      Moje zdanie jest takie: połączenie dwóch urodzin w jedną imprezkę
      (niedaleka odległość dat urodzin) to ok, ale chrzest to jest już
      inna wyjątkowa uroczystość i ja bym nie połączyła tego razem. Każdy
      robi jak uważa, u mnie w rodzinie są trochę inne zwyczaje.
    • dzieciol_25 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 17.07.09, 11:31
      Wprost nie mogę uwierzyć, że dla tylu osób na forum opisana sytuacja jest
      całkowicie normalna, tym bardziej, że zaproszenia są przekazywane w formie
      ustnej! Osobiści uważam, że zachowanie pary zapraszającej jest skandaliczne,
      naprawdę nie wiem skąd takie pomysły przychodzą ludziom do głowy.
      Ja całkowicie popieram łączenie imprez, ale nie wyobrażam sobie, żeby na każdej
      miał być inny skład gości! A co zrobią rodzice dziecka, gdy goście po chrzcinach
      nie wyjdą? Co, gdy przy stole zaczną się szepty: "To już, już mamy wychodzić?"
      Nie wiem zupełnie, co kieruje ludźmi w takich sytuacjach. Chcą robić 2 czy nawet
      3 imprezy na raz - proszę bardzo, ale zapraszając wszystkich gości razem.
      Jednego jestem pewna, ja takiego zaproszenia bym nie przyjęła z pewnością.
      Podobnie jak zaproszenia na ślub znajomych i poprawiny, ale nie wesele bo o
      takich sytuacjach też już słyszałam. Ale to już nieco off topic...
      • olesia301 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 20.07.09, 12:55
        Też uważam, że to skandal i nietakt.
        Mam w rodzinie parę, która robi bogata aż strach a robi ZAWSZe po 3
        imprezy na jednym stole. Mało tego, często łączone z kuzynostwem i
        osoba zaproszona czuje się głupio bo np dla kuzynki nie ma prezentu.
        Jak wie, zmuszona jest kupić.
        Połączenie z chrzcinami to już w ogóle max!!!
        Dla mnie prostactwo i tyle!
    • dzieciol_25 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 17.07.09, 11:37
      only_,arcopol, daj proszę znać, jak rozwiązałaś ten problem i co z tej
      mega-imprezy wyszło...
    • anna335 Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 18.07.09, 00:53
      a moze wlasnie starali sie polaczyc wszystkie imprezy razem zeby gosciom
      zaoszczedzic kosztownego przybywania na kazda z nich osobno? moze nie kazdy ma
      tyle wolnego czasu, zeby poswiecic na imprezowanie? moze mloda mama nie daje
      sobie calkowicie jeszcze rady z wszystkimi obowiazkami i chce sobie troche zycie
      ulatwic?
      sadze, ze rodzice maja swoje powody aby tak wlasnie urzadzic impreze, dla mnie
      to nie jest idiotyzm, jedynie nie rozumiem nie zapraszania wszystkich gosci na
      calosc
      a napisz jak poradzilas sobie z tym fantem? bardzo ciekawa jestemsmile
      • dziewczynaszambiarza Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 19.07.09, 14:07
        Niedawno dostałam zaproszenie na taką właśnie imprezę: chrziny+
        urodziny matki+ urodziny babci. Skąpi, wyrachowani ludzie, którzy
        liczyli na to, że wykpią się jedną imprezką, a wszyscy dostaną
        prezenty. Może bym i zacisnęła zęby poszła, ale kiedy przyjechali
        z (ustnym!!!) zaproszeniem NIC nie przywieźli dla mojego
        nowonarodzonego dziecka. Pewnie bym to olała, gdyby nie to, że dla
        ich starszej, czteroletniej córki za każdym razem coś kupowałam. Nie
        były to duże prezenty, ale przez 4 lata średnio raz w miesiącu coś
        ode mnie dostała za mniej więcej 15- 20 złotych, więc po zsumowaniu
        wychodzi całkiem spora kwota.
        Postanowiłąm już więcej nie być niczyim sponsorem, bo jeżeli ktoś
        nie szanuje mnie i mojego dziecka, to niech mnie cmoknie.

        W maju byłam na łączonej imprezie komunia+ chrzciny i miało to sens,
        bo każdy w gości musiał dojechac około 200 km. Natomiast w opisanej
        przeze mnie sytuacji wszyscy goście byli miejscowi, więc uważam, że
        była to próba wyłudzenia prezentów.

        Do autorki wątku: olej ich, albo tylko idź do kościoła, ale bez
        prezentów. Po prostu szukają frajerów- sponsorów.
        • kotryna Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 19.07.09, 18:50
          Może bym i zacisnęła zęby poszła, ale kiedy przyjechali
          > z (ustnym!!!) zaproszeniem NIC nie przywieźli dla mojego
          > nowonarodzonego dziecka. Pewnie bym to olała, gdyby nie to, że dla
          > ich starszej, czteroletniej córki za każdym razem coś kupowałam.
          Nie
          > były to duże prezenty, ale przez 4 lata średnio raz w miesiącu coś
          > ode mnie dostała za mniej więcej 15- 20 złotych, więc po
          zsumowaniu
          > wychodzi całkiem spora kwota.
          > Postanowiłąm już więcej nie być niczyim sponsorem, bo jeżeli ktoś
          > nie szanuje mnie i mojego dziecka, to niech mnie cmoknie.
          >

          Najlepiej wystaw znajomym rachunek za prezenty, które dawałaś ich
          córeczce, bo najwyraźniej nie robiłaś tego z dobrego serca tylko z
          wyrachowania i liczyłaś na rewanż. Dziwi mnie takie podejście. Albo
          kupuję bo chcę, albo wcale nie kupuję. I to podlicznie, ile się
          wydało... Obrzydliwe...
          • dziewczynaszambiarza Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 19.07.09, 20:49
            Nie, nie liczyłam na rewanaż, tak samo jak przez te wszytskie lata
            nie liczyłam na zajście w ciążęsad Naprawdę robiłam to z dobrego
            serca i po prostu zrobiło mi się przykro, że ja sobie zadawałam trud
            przyniesienia czegoś, a oni zlekceważyli moje dziecko. Dla mnie
            prezent= myslę o kimś i zależy mi na nim.
            Ale sądząc z powyższego postu, chyba tylko ja tak uważam.
            • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 20.07.09, 07:57
              ciągle bije się z myślami chrzest jest 16 sierpnia dam znać na pewno co zrobiłam
              - licze jeszcze na bardziej oficjalne zaproszenie bo tak naprawde to narazie
              tylko powiedzieli ze chrzciny będą z urodzinami i tyle - moze jednak nie zrobia
              takiego czegoś i rozłącza imprezy - zobaczymy - w każdym razie dam znać smile
              jeszcze raz dzieki wszystkim za odpowiedzi i rady
    • ko_kartka Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 20.07.09, 10:05
      Oczywiście, że idiotyzm. Oni lekceważą gości w ten sposób, odpłać im więc
      pięknym za nadobne - daj prezent dla dziecka w kościele, rodzicom złóż życzenia
      urodzinowe i zawiń się do domu. Tylko uprzedź ich, że nie przyjdziesz do
      restauracji - żeby nie mieli pretensji. Nie wiem, kim oni są dla Twojej
      teściowej, bo może kimś bardzo bliskim - ale poradziłabym jej to samo.
      • only_marcopol Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 20.07.09, 11:48
        moja teściowa jest siostra ich ojca ( i teścia bo to małżeństwo) wiec bliska
        rodzina. Ona jest taka dobra dusza wiec pewnie pójdzie skuli ogon i tyle ale ja
        już nie jestem taka łagodna i dlatego zapytałam was o zdanie bo mnie się tez to
        nie podoba bardzo
        • ko_kartka Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 21.07.09, 12:23
          Ach, czyli ciocia, w dodatku z sercem na dłoni - to faktycznie, trudno poradzić
          coś podobnego. A co na to Twój mąż? W końcu to jego kuzyni, może też się poczuwa
          do pójścia?
          • only_marcopol RE 21.07.09, 12:54
            nie mój mąż juz nie jest taki jak tesciowa poza tym widzi co sie dzieje ale
            napisze w drugim poscie
    • malina-pl Re: komunia+imieniny - idiotyzm czy nie ? 20.07.09, 14:33
      Ja miałam podobny przypadek. Moja mama została zaproszona na imieniny do koleżanki, tego samego dnia odbywała się komunia jej syna więc połączyli nieco te imprezy, rano rodzina na komunii a po południu znajomi na imieninach. Mama najpierw miała problem czy dawać prezent młodemu, ostatecznie dostał bombonierkę, ale ja cały czas byłam zdziwiona tym pomysłem zrobienia dwóch imprez jednocześnie. Ale widzę że zdarzają się takie przypadki.
      • only_marcopol Kuzyn ciąg dalszy - wrrrr 21.07.09, 13:01
        Po tym co zrobił dzisij ten "kochany" kuzynek juz nie mam zadnych obiekcji żeby
        nie isc - siostra mojego meża ma urodziny skąłdamy sie wszyscy - przepraszam nie
        wsazyscy kuzyn owy od chrzcin sie wyłamuje bo sobie upierniczył ze kupi jej
        blender ( za ok 280 Zł szukał kogos kto sie z nim by złozył) a ona chciała
        robota za 700 zł ( jakbysmy sie wszyscy poskładali to akurat by było ) robot
        jest oczywiście juz z blenderem. Ona mu tłumaczy ze nie chce blendera bo juz w
        tym robocie jest i takie tam a ten swoje jakby grochem o ściane - miesza
        kombinuje - i zdziwił mnie fakt co mu tak zalezy i oświeciło mnie bo to juz nie
        pierwszy raz on po prostu dostał ten blender a teraz szuka jelenia który mu
        dołozy jeszcze a on nie dosc ze nie zapłaci za prezent to jeszcze mu ktos za
        niego odda połowe - no szczyt bezczelności

        swoja droga my tez od niego dostaliśmy prezenty które on pół roku wczesniej
        dostał na swoje wesele ( a po jego weselu to chyba cała wies wiedziała ze dostał
        prezenty które mu sie nie przydadzą i takie tam i mówił co dostał a potem jełop
        je rozdawał i myslałam ze my jestesmy idotam,i i sie n ie zorientujemy
        wrrrrrrrrr ale mam nerwy na n iego
    • meryenn Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 22.07.09, 12:16
      my mamy zamiar zrobic chrzciny razem z pierwszymi urodzinami cory;P No a jak
      cora pojdzie spac to urodziny taty;P Zobaczymy czy wypalitongue_out
    • marta.uparta Re: chrzciny + urodziny - idiotyzm czy nie ? 28.07.09, 18:55
      mnie się to nie podoba, ale z innego powodu - chrzest to wydarzenie
      wyjątkowe, jedyne w życiu. To ochrzczone dziecko powinno być w tym
      dniu najważniejsze, i ten dzień powinien tylko jemu być poświęcony,
      a uwaga wszystkich skupiona tylko na dziecku. I czy rodzice chca
      połączyć imprezy z powodów oszczędnościowych czy chcą sobie
      zaoszczędzić roboty - dla mnie to niepoważne.

      Powinni te swoje urodziny darować. Co z tego że okrągłe.
      • only_marcopol Decyzja podjeta 29.07.09, 10:08
        Obiecałam, że napisze wiec pisze - otóż postanowiliśmy iść ( na urodziny tylko
        na godzinke - żeby potem nas nie obgadywali) i dac na wszystkie imprezy prezenty
        - zero kasy - dziecko na pewno będzie bardziej zadowolone niz z kasy która i tak
        zainkasuja rodzice a ich zdanie mnie nie obchodzi - oni dostana jeden wspólny
        prezent równiez skromniejszy skoro oni po najniższej lini oporu to ja tez sie
        nie bede wysilać zwłaszcza ze robia im preze w niedziele wiec każdy posiedzi
        troche i do domu bo przeciez do prac y na drugi dzień
        • ko_kartka Re: Decyzja podjeta 31.07.09, 11:13
          Kupcie im blender wink))
          • only_marcopol Re: Decyzja podjeta 31.07.09, 13:47
            hahah dobry pomysł wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka