merdicius
05.06.04, 15:28
Czynienie dobra jest godne pochwały i podziwu, pod warunkiem, że ma jakiś,
choćby minimalny, sens. Pewna paryska fundacja ogłosiła właśnie, że na Dzień
Matki (we Francji obchodzi się go 06 czerwca) proponuje wręczać matkom
zaświadczenie, że były czułe i obdarzone ludzkimi uczuciami, bo pieniądze
przeznaczone na prezent dla siebie kazały przekazać na szczytny cel. Można
wpłacać każdą sumę - 10, 20 lub 50 Euro. A chodzi o zakup,
przetransportowanie na miejsce i przekazanie w ręce matek z krajów
biedniejszych pożytecznych zwierząt, jakimi są kozy. W trudnych warunkach
koza może być prawdziwym skarbem - matka da tłustego mleka swoim głodnym
dzieciom, a nadwyżkę sprzeda lub przerobi na sery i sprzeda z jeszcze
większym zyskiem. To może być jej jedyna szansa na wychowanie swych dzieci!
Zaprasza się więc do hojnej dobroczynności, bo koza nie jest tania - kosztuje
około EUR 300,00. Głodne dzieci czekają! Tak przy okazji fundacja podaje, że
pomoc przeznaczona jest dla ubogich w Afryce i Europie Wschodniej. Jeśli więc
znacie jakichś ubogich, spragnionych kozy ludzi - dajcie znać, a w ten sposób
przyłożycie rękę do szczodrej pomocy najuboższym.