Dodaj do ulubionych

Chorawcja kontra Bułgaria

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.11, 07:55
Witam. 3 osobowa rodzina, wyjazd w lipcu 2010 ze Sląska. Cel - okolice Trogiru, obok Splitu, Chorwacja (ok 1400 km). Transport własny, 2 tygodnie, wykupiony apartament 2 pokojowy z klimatyzacją, kuchnią , tarasem, 250 metrów od plaży za 52 euro/doba. Bez zbytnich szaleństw. Normalny urlop. Wyżywienie - trochę własnego ( śniadania), obiadokolacje w konobach, normalne zakupy w Kerum. Parę wycieczek (rejs statkiem na Drvenik fish picnic, wycieczka do Splitu, co drugi dzień Trogir wieczorem). Winety na Czechy, Austrię, Słowenię, autostrady bramkowe w Chorwacji.Całkowity koszt ok 1600 Euro( kurs 4.00, kuna ok 0.55).
Mam pytanie: Nie byliśmy w Bułgarii, a chcielibyśmy w lipcu 2012 roku odwiedzić Słoneczny Brzeg lub Złote Piaski. Odległośc mniej więcej podobna (różnica ok 200km). Jak kształtują się ceny apartamentów podobnej klasy?, jak z cenami wyżywienia?, czy lepiej jechać samochodem czy innym środkiem transportu? Którędy jechać lepiej?. Może ktoś ma podobne wyliczenia? Jaka różnica między Chorawcją a Bułgarią pod kątem ww wojaży turstycznych podobnych standardem do opisanych wyżej. Będziemy wdzięczni za wszelkie podpowiedzi doświadczonych, wszelkie sugestie oraz porady. z góry dziekujemy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rezac Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.strazgraniczna.pl 21.12.11, 09:22
      Ja pomimo tytułu poleciłbym Grecję. Byłem tam 3 lata pod rząd. W te wakacje zmiana. Dojazd może troszkę dłuższy 1400 - 1600 km ale drogi dość dobre. Przez Serbie i Macedonie jedzie się bardzo przyzwoicie. Z południa Polski w okolice Chalkidiki lub Parali a nawet Pilionu zajedzie się w 24h. Ceny w Grecji porównywalne do Chorwacji. Krajobrazy też piękne i zwiedzać jest co.
    • des4 Re: Chorawcja kontra Bułgaria 21.12.11, 09:32
      Jeśli myslisz o SB lub ZP to jest to moim zdaniem najgorszy wybór. No chyba że jesteś wielbicielem wielkich, brzydkich zatłoczonych, zabudowanych hotelami i drogich kurortów.

      Jeśli już wybierz mniejszą i bardziej kameralną miejscowość, np. Kranevo koło Warny albo np. Carevo, Ahtopol czy Sinemorec za Sozopolem. Uniknies
      Bułgaria jest wciaż tansza niż Chorwacja, zarówno jesli chodzi o ceny kwater, jak i życia "na mieście", ale wlaśnie w tych mniejszych miejscowościach bo tam większośc turystów to wciaż jeszcze tubylcy. Wypasiony obiad dla rodziny 2+2 z napojami to koszt rzędu 20-25 euro. Piwo w knajpie ok. 1 euro, dobre wino 2 euro/butelka, owoce i warzywa bardzo tanie.

      Nie poradzę ci dokładnie z cenami kwater, ale z tego co mi mówiono 30/euro dzień to cena wypasionego apartamentu blisko plaży w sezonie. Sam jeżdziłem do hoteli, dwa lata temu za olbrzymi prawie 90 m2 apartament w hotelu przy plaży w Carewie z wyżywieniem AI placiłem 6000 zl za 2 tygodnie na przelomie lipca/sierpnia (promocja biura podrozy - dwoje dzieci za darmo), z dojazdem i drobnymi wydatkami na miejscu wyszło niecałe 8k.

      Apartamentów jest mnóstwo, np. Św Włas który jest miejscowoscią apartamentowców, gdzie jeździ bardzo dużo Polaków, ale wlaśnie dlatego unikam takich miejsc ;)
    • hepik1 Re: Chorawcja kontra Bułgaria 21.12.11, 10:56
      Tak tylko z ciekawości...z jakiego miejsca Śląska wychodzi 1400 km w okolice Trogiru?
      W różnicy kilometrowej od biedy by się zgadzało,choć raczej to 300km.W godzinach czystej jazdy to juz potężna różnica.
      • Gość: iap Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.11, 13:50
        Między Radomskiem a Częstochową - brno - wiedeń - Graz- Maribor - zagrzeb - autostrada Chorwacka docelowo. Pozdrawiam. Dzięki poprzednikom za cenne uwagi i czekam na jeszcze inne wskazówki.
        • trypel Re: Chorawcja kontra Bułgaria 21.12.11, 14:26
          odpuść sobie klimaty SB i ZP jesli nie jestes nastolatkiem albo tzw singlem zorientowanym na rozrywkę wszelkiego rodzaju :)

          Zawsze wolałem południe ale w zeszłym roku odkryłem północne wybrzeże i teraz je własnie polecam :)
          Bliżej (powiedzmy 2-3 h mniej niż Sozopol. Zdecydowanie mniej ludzi. Wybrzeże strome klifowe ale sporo ustronnych, bezludnych plaż z piaskiem oczywiscie a nie kamienistych.
          Zdecydowanie mniej hotelowych blokowisk a wiecej luksusowych ośrodków nastawionych na klienta szukającego spokoju i dobrych warunków, i sporo osiedli domków do wynajęcie. Minus - samochód niezbędny (dla mnie akurat to plus).
          Inny plus/minus - łagodniejszy klimat (z reguły 3-4 stopnie różnicy miedzy pólnoca a południem).
          Trasa oczywiscie przez Rumunię :) warto wtedy pojechać górą przez Sighisoarę i Sinaię a potem zaraz za Ploitesti odbić na Constancę omijając Bukareszt (jesli sie nie ma czasu bo Bukareszt wart jest zobaczenia). Realnie bez zwiedzania do zrobienia ze Śląska na raz ale to opcja bez sensu. Lepiej na wieczór dojechać gdzieś na Wegry a potem od rano spokojnie z postojami dotrzeć na noc na miejsce.
          Dostałem ostatnio newslettera z ośrodka w którym byłem kiedyś służbowo - Thracian Cliffs. Naprawde polecam. Drogo ale warto :)
          Inny tańszy ale nieco słabszy to Light House Golf resort - tam masz do wynajęcie domy i apartamenty.
        • hepik1 Re: Chorawcja kontra Bułgaria 21.12.11, 20:59
          iap napisał(a):

          > Między Radomskiem a Częstochową

          Kilometrowo ciagle sie nie zgadza ;)
          Pisząc,ze Śląska ,dla obszaru miedzy Cz-wą a Radomskiem to chyba jakis żart ;)
          • wislok1 Taa 21.12.11, 21:48
            Radomsko to taki Śląsk jak Chiny

            Z Katowic do Trogiru jest maksymalnie 800 km

            Z Katowic do Słonecznego Brzego jest przeszło 1600 km

            Jest kompletnym nieporozumieniem twierdzić, że droga do Chorwacji i do Bułgarii to podobna odległość, kompletnym absurdem.

            Wszystkie oszczędności wynikające z niższych cen zostaną pożarte przez wyższy koszt dojazdu.
            Taka podróż to jest po prostu męka, chyba, że ktoś zaplanuje po drodze nocleg.
            Zresztą tak samo męcząca jest podróż z północnej Polski do Chorwacji.

            Niższe ceny oznaczają też niższe płace, czyli większa biedę, czyli miejscoowości w Bułgarii są często zaniedbane.
            • wislok1 Re: Taa 21.12.11, 22:02
              Sorki, miało być przy Trogirze przeszło 1100 kilometrów ! Moja wina.

              Z czego na autostradzie 966 km, czas czysty jazdy 11 godzin

              Czas jazdy do Słonecznego Brzegu prawie 20 godzin, tylko połowa po autostradach
              • trypel Re: Taa 22.12.11, 08:12
                do SB jest 1500
                a do Balcziku 1400

                ale oczywiscie nawet podając prawdziwe wartosci jest to wciąż sporo dalej (i przede wszystkim dłużej) niż do Chorwacji.

                W przypadku Dubrownika już się wyrównuje km z Balczikiem (czasowo w praktyce co najmniej 4-5 h dłużej do Bułgarii - chyba że sie zdarzy korek na autostradzie :) - w Bułgarii sie nie zdarza)
            • Gość: iap Re: Taa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.11, 14:22
              Jeśli to jakiś żart to proszę się wypowiedzieć czy Kruszyna ( między Radomskiem a Częstochową) znajduje się w woj. Łodzkim czy to może część Bangladeszu?? Toż to województwo śląskie!!!! wystarczy w jakąkolwiek mapę administracyjną zajrzeć. podałem trasę ktorą jechałem - jeśli jesteśmy tacy drobiazgowi to podałem że to około 1400 km ( z krótką wizytą w Wiedniu, oraz odbiciem na Zadar z autostrady). Takie skrupulatne wyliczenia km darujmy sobie - przecież jadąc do Bułgarii także można nadrobić km odbijając np do Sofii i wtedy też będzie inaczej.Darujmy sobie taką aptekarską dokładność.
              • wislok1 Re: Taa 22.12.11, 15:36
                Województwo śląskie ,a Śląsk to dwie różne rzeczy, bardzo delikatnie mówiąc.
                Kto mieszka na Śląsku, a kto w Zagłębiu, ten czuje problem.

                1600, a 1100 km moim zdaniem to nie drobiazg. Tak samo różnica między 11 a 20 godzinami jazdy. No, ale może się mylę
    • wislok1 Re: Chorawcja kontra Bułgaria 21.12.11, 21:56
      Trzeba pamiętać, że ilość atrakcji turystycznych typu zabytki, cuda przyrody, stare miasteczka, krajobraz nadmorski, czystość wody,
      to ogromna różnica na korzyść ...

      Zgadnijcie jakiego kraju, hehe
      • Gość: gtw Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: 195.158.247.* 22.12.11, 07:59
        zabytki, cuda przyrody, stare miasteczka występują w ogromnej ilości w Bułgarii

        Rodopy, Riła i rozrzucone w nich średniowieczne monastyry to cuda natury i kultury

        nie wspominając o Karpatach i miasteczkach Siedmiogrodu

        co z ta wodą?
        • wislok1 Re: Chorawcja kontra Bułgaria 22.12.11, 15:33
          Mowa jest o planowanym urlopie NAD MORZEM, a wszystkie te monastyry, góry, itd. są daleko od gór, daleko, daleko.
          To tak jakby ktoś zachwalał urlop w Polsce nad morzem tym, że fajne są Tatry
          • Gość: gtw Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 22.12.11, 18:21
            w Chorwacji nad morzem też w zasadzie niewiele jest do oglądania
            • wislok1 Re: Chorawcja kontra Bułgaria 22.12.11, 21:27
              Nic, nic, same skały, tam nawet wiatr zawraca, hehe
            • Gość: darek.59.pl Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.11, 08:48
              Nie ma zamiaru prześcigać się w licytowaniu: Bułgaria czy Chorwacja (równie dobrze można licytować: Włochy czy Francja albo Hiszpania), itd. Każdy wybiera to co mu pasuje. Lecz twierdzenie, że "w Chorwacji nad morzem też w zasadzie niewiele jest do oglądania" to daleko posunięta niewiedza, amnezja albo niechęć do kraju. Jadąc od nadmorskiej granicy ze Słowenią po granicę z Czarnogórą napotykasz na tak różnorodne miejsca, tyle ciekawych miejsc i miast (choćby Rovinj, Pula, Zadar, Trogi, Split, Dubrovnik), że jeden krótki urlop nie wystarczy na ich poznanie. To tak, jakby pojechać do np. Rzymu, Wenecji, Alhambry, Paryża i stwierdzić, że to tylko stare chałupy, śmierdzące kanały, zapyziały ogródek, zardzewiała wieża. Bardzo przepraszam, że przed tak wyjątkowo radosnymi świątami pozwolę sobie tak ostro, ale gtw jesteś palantem!
              • wislok1 Cóż 23.12.11, 21:47
                Na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO znalało się
                NAD MORZEM
                6 miejsc w Chorwacji
                i 1 ( słownie jedno ) - Nesesbyr, w Bułgarii.

                To raczej wyjaśnia zdecydowanie, które wybrzeże jest ciekawsze pod względem zabyków i cudów przyrody.

                Co do wnętrza Bułgarii, sam chwaliłem Weliko Tyrnowo, wnętrze jest ciekawe.
                Niestety 99% Polaków poznaje tylko nieciekawe wybrzeże.
                • trypel Re: Cóż oto statystyka 26.12.11, 11:03
                  a ta jak wiadomo się nigdy nie myli :)

                  Jesli chodzi o Listę Światowego Dziedzictwa Unesco w Chorwacji nad morzem przypada jeden obiekt na 972,5 km wybrzeża a w Bułgarii jeden obiekt na 378 km wybrzeża !!!
                  Jak widać ze statystyki (a ona przecież jak tym wielokrotnie sie podpierasz ma zawsze rację) w Bułgarii jest prawie 3 x więcej obiektów z Listy Światowego Dziedzictwa Unesco na 1 km wybrzeża niż w Chorwacji.

                  Cóż czysta statystyka :)
                  • wislok1 Re: Cóż oto statystyka 26.12.11, 12:44
                    Sprowadzając całą rzecz do kompletnego absurdu, masz rację.
                    Ale każdy kto był w obu krajach, ten wie że Chorwacja wygrywa pod względem atrakcyjności kulturowo-przyrodniczje wybrzeża 6:1

                    PS: jak już się tak bawisz, to porównaj liczbę obiektów na liście UNESCO z liczbą mieszkańców na wybrzeżu

                    No i jeszcze jedno: na liście UNESCo jest cała wyspa Hvar, czyli samo wybrzeże

                    Croatia
                    Historical Complex of Split with the Palace of Diocletian
                    Old City of Dubrovnik
                    Plitvice Lakes National Park #
                    Episcopal Complex of the Euphrasian Basilica in the Historic Centre of Poreč
                    Historic City of Trogir
                    The Cathedral of St James in Šibenik
                    Stari Grad Plain


                    whc.unesco.org/pg.cfm?cid=31
                    whc.unesco.org/en/list/1240/gallery/




                    • trypel Re: Cóż oto statystyka 26.12.11, 22:02
                      sprowadzanie takich dyskusji do statystyki jest i zawsze bedzie absurdem bo statystyką można obronić każdą tezę,
                      może nie pamiętasz ale zgodnie ze statystyką bylismy kiedyś 10tą potęgą gospodarczą świata.
                      więc może Ty daruj sobie statystykę i ja zrobię tak samo :)
                      • wislok1 Re: Cóż oto statystyka 27.12.11, 00:18
                        Tyle tylko, że lista UNESCO
                        NIE MA NIC WSPÓLNEGO ze statystyką, po prostu jest to lista ciekawych miejsc i tyle.
                        Zamiast tych 6 z Chorwacji mogłoby być z 16 innych, tak samo ciekawych, np. stary Rovinj, amfiteatr w Puli, Limski fiord, uzdrowisko Opatija, stare miasto w Zadarze, Kornaty, wyspa Pag, wyspa Korcula, park narodowy Krka, masyw góski Biokovo nad Makarską, wyspa Brać, park narodowy Paklenica, stary Sibenik, itd.....
                        Zamiast Nesebyru mógłby być Sozopol, tylko tyle.
                        Wyżej nerek nie podskoczysz, to powiedzonko pasuje jak ulał do atrakcji Bułgarii nad Morzem Czarnym.
            • Gość: Volt Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.11, 19:29
              Gość: gtw 22.12.11, 18:21
              w Chorwacji nad morzem też w zasadzie niewiele jest do oglądania

              Bardzo "błyskotliwa" odpowiedź. Czy Dubrownik, Split, Trogir w Dalmacji, Roviń lub Porecz na Istrii nad morzem nie leżą?
      • iwwo2 Re: Chorawcja kontra Bułgaria 22.12.11, 13:42
        Porównując klimaty nadmorskie, to bardziej mi się podobała Chorwacja, ale z drugiej strony nic w Chorwacji nie może dorównać włóczędze po burgarskich: Rile czy Pirynie
    • Gość: artór Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.siedlce.vectranet.pl 06.01.12, 17:41
      w 2011 dojechałem do Splitu, a w 2010 do Sozopolu.
      and the winner is.... Chorwacja.
      Plusy i minusy.
      Bułgaria (przejechałem od granicy z Rumunią do Sozopolu trzymając się wybrzeża).
      na plus:
      - podróż przez Rumunię czyli, Sinaia, trasa transfogaraska, plaża w Vama Veche.
      - stosunkowo niedrogie jedzenie, dla mnie po prostu pyszne (ale tylko w Bułgarii) i ciągle wraca we wspomnieniach.
      - generalnie stosunkowo niskie ceny: noclegi, lokale, sklepy.
      - piaszczyste plaże.
      na minus:
      - podróż przez Rumunię czyli Policja w 99% mijanych miejscowości, przejazd przez Bukareszt.
      - można trafić na fatalne drogi jadąc "na skróty".

      Chorwacja:
      na plus:
      - dobre drogi.
      - przepiękne widoki, połączenie widoku gór, morza i zieleni w Breli, dla mnie człoweka z nizin było powalające, ale pozostałe miejscowości nadmorskie niewiele ustępują urodą.
      - przyjaźni tubylcy.
      na minus:
      - w sezonie (byłem na początku sierpnia), mnóstwo Niemców i Włochów (dosyć krzykliwi), ceny niestety też "pod nich".
      - kamieniste plaże.

      A tak subiektywnie, Chorwacja, jak pewnie wiesz, jest przepiękna (przynajmniej ta część wybrzeża, którą widziałem, a jechałem od Słowenii wybrzeżem). Ceny dosyć wysokie, ale dla tych, którzy chcą w miarę niedrogo spędzić tam wakacje, można znaleźć niedrogą kwaterę, zakupy robić w supermarketach, a posiłki przygotowywać samemu. Nie jestem zwolennikiem zaliczania zabytków, ale spacer po uliczkach starego miasta Trogiru albo Splitu jest ciekawym przeżyciem, choć przyznam, że także męczącym ze względu na upał i wielojęzyczny tłum. Dojazd do Chorwacji jest bezproblemowy, czy to przez Czechy, czy przez Słowację. Słoweńcy tylko przesadzają z winietką, ale na YouTubie jest doskonały instruktażowy filmik jak ominąć płatne drogi.
      W Bułgarii jeszcze chwilami widać poprzednią epokę. Podkreślam jeszcze raz świetne jedzenie, w sumie ordynarna w swojej prostocie sałatka szopska, jest nie do odtworzenia w Polsce. Po prostu te składniki musza być dopieszczone tamtym słońcem, nie pamietam, żeby kiedykolwiek pomidor miał tak wspaniały smak. No i ceny, w 2010 były naprawdę mocno przystępne. Słoneczny Brzeg i Złote Piaski, dla wielu z nas (czasy komuny) kojarzą się z ekskluzywnymi wakacjami. Byłem w tych miejscowościach i doprawdy dziwię się, że ktokolwiek chce tam spędzić swój urlop. Chyba, że jak ktoś tu wspomniał jest nastolatkiem , ale to tez o aparycji tlenionej blondyny, w różowych ciuszkach. Nie jedźcie tam!!! Tłok, naciągacze, drogo, jakieś pojazdy na ulicach i chodnikach, plaże tłoczne z parasolkami i leżakami rozłożonymi "od sznurka". Koszmar. Im dalej na południe tym lepiej. Nas urzekł Sozopol, szczególnie tzw, stare miasto, położone na cyplu - ach te wieczory z knajpkami z muzyką na żywo, świetnym jedzeniem i widokami na morze...
      Nie znam Bułgarii oprócz wybrzeża, ale znajomi mówili, że jest też fajna.
      Generalnie i tak wakacje zależą od towarzystwa, czy to rodzina, czy to znajomi, i oczywiście kasy przeznaczonej na wakacje.
      Udanych podróży w 2012!!!
      • Gość: vvv Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.ists.pl 06.01.12, 22:08
        Gość portalu: artór napisał(a):

        > na minus:
        > - podróż przez Rumunię czyli Policja w 99% mijanych miejscowości,

        Napisz coś więcej bo chyba nie chodzi o leżących policjantów?
        • Gość: artór Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.siedlce.vectranet.pl 08.01.12, 16:38
          @vvv
          chodzi o panów policjantów w pojazdach. Zaznaczam, że staram się nie przekraczać dozwolonej prędkości +10, ale przejazd przez szereg rumuńskich wsi (które rozciągnięte są przy drogach), może być stresujący. Poza tym odniosłem wrażenie, że ich przepisy nie nakazują, aby radiowóz był widoczny, tak jak u nas.
          Kolejna sprawa, mi udało się przejechać 3700 km bez żadnej policyjnej kontroli, ale przed wyjazdem przeczytałem, że zdarzały się przypadki zabrania prawa jazdy przez policję rumuńską.
          Dla wszystkich wybierających się do Bułgarii polecam www.bulgaricus.com jako prawdziwą skarbnicę wiedzy o tym kraju jak i podróży do niego.
          • trypel Re: Chorawcja kontra Bułgaria 08.01.12, 20:50
            od 2001 roku po dziesiątkach tysięcy po tamtych regionach raz zostałem zatrzymany i zapłaciłem w Bułgarii (82/40)
            w Rumunii raz w Sinaia zatrzymał mnie policjan jak nie zatrzymałem sie na stopie, powiedziałem że nie zauważyłem bo szukam hotelu... powiedział gdzie to jest i życzył szerokiej drogi.

            Doceniam obecność policji w każdej wsi bo od poczatku ich stałej wakacyjnej obecnosci jest wyraźnie mniej najtrajderów bez świateł po spożyciu
            Jadąc spokojnie (limit +10%) nie ma z nimi najmniejszych problemów
            • Gość: mareczek07 Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.pasjo.net 09.01.12, 09:43
              w 2011r jechałem do Bułgarii 2 razy przez Rumunię zrobiłem ok. 7300 km i jedynymi policjantami z jakimi rozmawiałem byli ci których pytałem o drogę lub hotel
              • Gość: mops Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.pharma.netia.com.pl 09.01.12, 13:13
                2 podróże do Bułgarii i policja zatrzymała nas raz w Rumuni za przekroczenie prędkości o 20 km. Pogrozili palecem, udzielili słownej nagany i puścili dalej.
      • Gość: Sylwia Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: 79.162.107.* 16.07.13, 16:45
        Ja bym wybrał chyba bułgarię z racji tego z to mit PRL i teraz oddali ponad 350 kilometrów autostrady nad samo morze czarne więc dobra droga i szybki dojazd moto.wp.pl/kat,55194,title,Budowana-przez-40-lat-trasa-oddana-do-uzytku,wid,15815644,wiadomosc.html
        • Gość: Anna Re: Chorawcja kontra Bułgaria IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.13, 23:07
          2012r. - Błg. Obzor, Obzor Beach Resort (bez wyżywienia, dojazd własny)
          2013r. - CRO, Igrane, hotel Punta, all.incl (dojazd własny)


          Bo Błg., a przede wszystkim Obzor to cudne plaże i super zejście do morza. Knajpki tanie, dojście codziennie na obiadokolacje dla mnie po tygodniu pobytu męczące. Zwiedzanie - Nesseber, pobyt u znajomych w Sv.Vlaz. Mało atrakcyjnie... Ceny owoców/warzyw bez achów/echów - niekoniecznie tanie...tańsze niż PL.
          Czyli... byczenie się, plażowanie.... to główny cel pobytu (ale też nieco mniejsze dzieci).

          Cro - w nosie miałam gotowanie, napoje, owoce, lody... bo to gwarantował mi hotel. Plaża słabsza niż Błg., ale też pewna odmiana. Świetna baza wypadowa. Masa cudnych miejsc. Piękne widoki. Ceny sporo wyższe niż Błg.

          Podsumowując - Błg., pobyt 10 dni Obzor, 3 dni znajomi (nie płaciliśmy za nocleg). Jedzenie w knajpkach + śniadania sami. Obowiązkowe zakupy, napoje, owoce itp. Jazda (wyliczona komputerowo bez postojów itp) 23 godziny (bezkorkowo). Koszt ok. 7,5tyś.

          CRO - pobyt 15 dni, zwiedzony Dubrovnik, Trogir, Makarska (o ile można ją zwiedzać:-), rejs całodniowy stateczkiem po wyspach. Jazda 14godzin, brak konieczności zakupów spożywki poza hotelem. Koszt ok. 9tyś z haczykiem (jeszcze dokładnie nie sumowaliśmy).

          Za rok:
          - Istria + Venecja w ramach wycieczki (preferowany hotel....a tam niestety drogo, wybór słabszy)
          - Błg. Elenite? z przelotem, aquaparkiem?????
          Zobaczymy... w grudniu/styczniu:-)
          9latka wybiera Błg., 4latek pewnie też... (piadek, plaża, baseny w ramach odmiany)... ale autem nie bardzo mam ochotę tam jechać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka