Dodaj do ulubionych

Przejazd przez Słowację i Węgry

IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 20:16
Witam,
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem dzisiaj na tym forum wiele wątków, ponieważ w lipcu na 2 tygodnie wybieramy się z rodziną po raz pierwszy do Chorwacji. Planuję jechać przez Słowację i Węgry, czyli: z północnego Mazowsza przez Warszawę (przez Warszawę będziemy przejeżdzać około 5 rano), Radom, Kielce, Kraków, Chyżne, Zilinę, Bratysławę, Gyor, Szekesfehervar i do Chorwacji.
Znalazłem wątek opisujacy tą trasę, ale wątek ma kilka lat i prosiłbym wszystkich życzliwych o kilka informacji:
1) czy ta trasa ma sens, (mozna przecież jechać z Chyżnego przez Banską Bystrzycę bezpośrednio na Budapeszt)?,
2) gdzie najlepiej kupić winety na poszczególne kraje i ile one kosztują?,
3) gdzie najlepiej zatrzymywać się na odpoczynki (ewentualnie krótki sen)?,
4) gdzie najlepiej wogóle się nie zatrzymywać?,
4) na jakie ewentualne niespodzianki trzeba być przygotowanym?
Dzięki za wszelkie rady
Rafał
Obserwuj wątek
    • Gość: Janko Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.satkol.pl 10.06.12, 21:02
      Jak mogę coś zasugerować , to poleciłbym trasę z Kielc na Tarnów , potem na Gorlice , (stąd jest 30 km do Słowacji) Bardejów(przepiękny ryneczek na liście UNESCO) ,Bardejowskie Kupele ( fajne uzdrowisko z ładną zabudową ) , potem prosto na Preszów , Koszyce , Miszkolc ( od tego miejsca zaczyna się autostrada) , Budapeszt ( jedź obwodnicą ) i do Chorwacji. Ja mieszkam niedaleko granicy słowackiej i tą trasą dojazd do granicy chorwackiej zajmuje mi około 7,5 godz. spokojnej jazdy. Do Warszawy mam ok. 5,5 godz. Jadąc tą trasą , na Słowacji nie musisz kupować winiety ( jadąc drogą równoległą do autostrady ) , dopiero na Węgrzech w okolicach Miszkolca na stacji paliw należy kupić winietę (w tamtym roku około 1700 HUF na 4 dni ) , nawet jak wjedziesz na autostradę koło Miszkolca i dopiero tam na najbliższej stacji paliw kupisz winietę nie będziesz przez nikogo ścigany . Kupując winietę weź ze sobą dowód rej. auta , przekonasz się ,że mają uroczy język . Forinty kup w kraju , wyjdzie taniej . Jak chodzi o nocleg to na Węgrzech jest wiele miejscowości z ciepłymi źródłami ( po drodze masz Mezokowecs między Miszkolcem a Budapesztem lub w Miszkolcu odbijając w lewo Tiszaujvaros ) myślę ,że to może być dobre miejsce na nocleg i regenerację sił . Jak chodzi o niespodzianki na trasie to przestrzegaj ograniczeń prędkości na Słowacji bo są tam wyjątkowo wysokie mandaty, a patroli wiele ( z laserami ).
      Jak będziesz miał jakies pytania to pisz na : janres@wp.pl
      • Gość: Rafał Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.12, 21:34
        Witam,
        Dzięki bardzo za rewelacyjną radę- bardzo ciekawa trasa i warta tego żeby spróbować.
        Mam dwa pytania:
        1) jaka jest jakość drogi między Bardejowem a Preszowem? Pytam, poniewaz na mapie, którą operuję ta trasa nie wygląda dobrze (ale mapa ma kilka lat, więc informacje na niej mogą być juz kompletnie nieaktualne),
        2) Ile jest kilometrów autostrady między Przeszowem a Koszycami?
        Dzięki bardzo Rafał
        • Gość: tom Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.tvkstella.pl 11.06.12, 07:30
          Bardejov - Presov to tylko ok. 45 km średnio nudnej jazdy, w części przez wioski, ale specjalnych utrudnień nie ma. Zresztą - od przejścia granicznego Konieczna można pojechać w kierunku Presova dwoma alternatywnymi trasami - właśnie przez Bardejov, albo przez Svidnik. Wyboru trasy dokonuje się na rozjeździe w Zborovie

          Pomiędzy Presovem a Kosicami jest ok. 30 km autostrady, 20 minut jazdy, za ktorą płaci się 10 czy 15 € - totalnie bez sensu, zwłaszcza, kiedy weźmie się pod uwagę, że zanim skorzysta się z autostrady i tak trzeba przeryć się przez centra obydwu miast, a w dodatku - stracić czas na kupno winietki, co nie zawsze udaje się w pierwszej lepszej stacji paliw. Czas stracony na zakup winietki mniej więcej kompensuje się w różnicy pomiędzy czasem przejazdu autostradą i zwykłą drogą, niezbyt ruchliwą. Jadąc od pólnocy trzeba szukać w Presovie kierunku Budimir, jedzie się równolegle do autostrady, a wyjeżdża się z tej drogi na wylot autostrady Presov-Kosice. Przejazd przez Kosice wymaga nieco skupienia, bo oznakowania dróg nie zawsze są fortunne, ale to dotyczy też tych, ktorzy zjechali z autostrady. Tu trzeba szukać kierunku Miskolc, gdzie zaczyna się M30, przechodząca następnie w M3 a następnie, przed Budapestem, w Godolo - w M31, którą szybciuteńko dojeżdża się do obwodnicy Budepestu, czyli M0, skąd już jest jak po sznureczku - do M7, która w 2 godziny dowiezie Cię do granicy Chorwacji;-))
    • koma52 Re: Przejazd przez Słowację i Węgry 10.06.12, 21:43
      Jechałam do Chorwacji 2 lata temu, a do Grecji w tamtym roku, z tym, że granicę przekraczaliśmy w Cieszynie.
      W Cro jechaliśmy do Dubrownika.
      Przez Czechy drogą niepłatną.
      Winietę na Słowację wykupisz w swoim mieście w PZMocie albo na granicy - my kupiliśmy na stacji w Cieszynie. Kosztuje ok. 60 zł. Uważaj z prędkością na autostradzie, bo mandaty sa bardzo wysokie. Kolega jadący przed nami zapłacił 600 euro!!
      Przez Węgry droga niepłatna jest nieciekawa - ciągłe ograniczenia, zła nawierzchnia. Lepiej autostradą. Winietę na Węgry kupisz na ostatniej stacji przez autostradą. Najlepiej zapłać kartą - wezmą forinty,bo w euro wychodzi dużo drożej. Winiety są różne - tygodniowa...miesięczna. Wybierz taką, aby już mieć w obie strony. Za Węgry zapłaciliśmy 1530 forintów, czyli cos ok. 22 zł. Jest to winieta najmniejsza, bo 4-dniowa. Kupiliśmy taka w drodze powrotnej, bo w tamta stronę jechaliśmy drogą niepłatną, ale nie warto było!
      Na Węgrzech na stacjach drogo - kawa 2.50 a mała bułeczka 2-3 euro.
      Nie nocowaliśmy nigdzie, odpoczywaliśmy na stacji w Gyor.
      Przejście graniczne Letenje.
      W Chorwacji płaci sie na bramkach. Wjeżdżasz, bierzesz kwit, a przy wyjeździe płacisz. Opłata w Cro wyniosła 31 euro (25,60 +5) w jedną stronę.
      Ważne! Na bramkach w Cro mogą byc korki. Aby uniknąć długiego czekania, zbliżając sie do bramek wybieraj pas "opłata kartą" i płać kartą. Na innych pasach były korki, a tutaj przejeżdżało sie bez czekania. To taki stary chwyt, który ktoś nam podpowiedział - sprawdziło się.
      Tyle mi sie przypomniało...
      Nie piszesz, gdzie jedziesz - może coś jeszcze bym podpowiedziała.

      • Gość: zula Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.205.34.101.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.06.12, 11:47
        koma52 ja mam do Ciebie pytanie jesli mozna sie podpiac;)jaka oplata pobierana jest za placenie karta na bramkach?
        pozdrawiam i dziekuje
    • koma52 Re: Przejazd przez Słowację i Węgry 10.06.12, 21:50
      Jest taka fajna stronka, gdzie sobie dokładnie sprawdzisz odległości na całym świecie;
      www.dystans.org/
    • Gość: vvv Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.ists.pl 10.06.12, 22:30
      Ad. 1. A może z W-wy autostradą A2 na Łódź potem
      "Z węzła Podwarpie przez Pyrzowice (S1) i dalej autostradą A1 aż do zjazdu na Wodzislaw w Świerklanach jest 86 km.
      Z węzła Podwarpie przez Katowice (DK86), dalej autostradą A4 do węzła Gliwice Sośnica i dalej A1 aż do zjazdu na Wodzislaw w Świerklanach jest 81 km.
      Przez Katowice jest więc nieco bliżej, ale można trafić na korek między Sosnowcem, a Katowicami, więc czasowo może być lepiej przez Pyrzowice bo trasa mniej uczęszczana.
      Nie jechałem jeszcze A1 z Pyrzowic do Gliwic, więc odległości podaję bazując na AutoMapie."
      cytat za user lichy www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=33048&start=105
      i dalej przez Czechy, Austrię prawie czały czas autostradami, Słowenię (tu omijamy 50 km autostrady która kosztuje 15 E/tydz). Opisy znajdziesz w sieci także na www.cro.pl

      Trasę z Krakowa przez B.Bystrzycę do Budapesztu można pokonać bezwinietowo - opis na stronie j.w.

      Ad.2. na pierwszych stacjach benz. w danym kraju. W Austrii na granicach są budki ADACu czynne cała dobę. Więcej info na przywołanej stronie www
      Ad.4. przy linii ciągłej ;)
      Ad. 5. Dla wielu rodaków niespodzianką jest że policja zagraniczna wyłapuje przekroczenia prędkości już w zakresie znak+10.
    • Gość: Zbyszek Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.sileman.net.pl 10.06.12, 22:51
      Proponuję:
      1.Warszawa-Siewierz-A1-Chałupki-Brno-Wiedeń-Graz-Zagrzeb-i dalej...
      2.Warszawa-Katowice-Ustroń-Leszna Górna-Zilina-Bratysława-Wiedeń-Graz-Zagrzeb-i dalej...
      przez Gyor, Szekesfehervar raz jechałem wg mnie szkoda czasu, w/w trasy dość drogie w opłaty drogowe.
      3.Winety kup sobie PZM (lub w każdym kraju na stacji paliw), tu link wg mnie bardziej aktualny w ceny niż PZM bihamk.ba/spi/servisne-informacije/266-vinjete-u-evropi.html oraz opłaty w Chorwacji:www.hac.hr/hr/cestarina/cjenik/
      4.Po drodze masz dużo parkingów na odpoczynek zatrzymasz się ja będziesz uważał że należy się zatrzymać.
      • Gość: Rafał Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.12, 20:41
        Witam,
        oczywiście zastanawiałem się nad trasą przez Katowice, ale jej stan od Warszawy do Piotrkowa wybija z butów, i z tego co wiem niewiele lub nic sie nie poprawi przed wakacjami.
        Rafał
        • Gość: vvv Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.ists.pl 11.06.12, 21:16
          Nie na Katowice tyklo Pyrzowice i A1 na Gliwice a potem jak daleko nią się da i dalej na Cieszyn i Żylinę. Tak jak ci pisze wislok1 (dzisiaj o 20:14)
    • wislok1 Plan jest dziwny i czegoś tu nie kapuję 11.06.12, 00:25
      1) Po pierwsze: GDZIE Pan jedzie ???
      Co innego Istria, co innego Dubrownik.

      2) Po drugie: podziwiam ludzi, którzy udzielają tu Panu porad nie wiedząc 1)

      3) Po trzecie - jaki krótki sen ?????????????????? Tu potrzebny jest normalny nocleg, w ciepłym łóżku dla całej ekipy !!!!!!!!!!!!!!!! Potrzebna jest regeneracja organizmu, luz.
      Jnaczej to jest wariactwo totalne, chyba, że jest 2 kierowców, a ten drugi potrafi od razu spać, kiedy ten pierwszy jedzie i odwrotnie

      • Gość: Rafał Re: Plan jest dziwny i czegoś tu nie kapuję IP: 195.117.122.* 11.06.12, 17:55
        Witam,
        Jadę w okolicę Zadaru (Pakostane).
        Jestem otwary na wszelkie propozycje i wszystkie mądre rady.
        Plan podrózy taki sobie wstępny założyłem ponieważ tak jakoś mi się spodobał i można prawdopodobnie więcej zobaczyć fajnych rzeczy (nawet z okien samochodu).
        dzięki Rafał
        • Gość: aqq Re: Plan jest dziwny i czegoś tu nie kapuję IP: *.radionet.info.pl 11.06.12, 19:48
          Witam.
          Ja też co roku jadę przez Słowacje i Węgry.Winiety kupuje na miesiąc na pierwszych stacjach po przekroczeniu granicy(Słowacja,Węgry)Chorwacja bramki.Z Krakowa do Budapesztu około 6godzin jazdy,a potem autostrady do samego końca.Zdrzemnąć się można na parkingach przy autostradach.
          • Gość: vvv Sam nie wiem IP: *.ists.pl 11.06.12, 21:05
            czy namawiać Roberta na jazdę przez Kraków? Będzie stał na dojeżdzie do miasta od Węgrzc, potem trafi na korek pod Ikeą. No chyba żeby pojechał przez centrum co około południa może nie być najgorszym rozwiązaniem?l
            Ale jak koniecznie przez Węgry to moze rzeczywiście kierunek wschodni na Koszyce i Miskolc to lepsza opcja?
        • wislok1 Re: Plan jest dziwny i czegoś tu nie kapuję 11.06.12, 20:14
          Rzecz w tym, że jest mnóstwo planów podróży rodaków do Chorwacji, sam dostałeś już kilka, oczywiście, każdy jest inny, każdy ma swoje zalety i wady.
          Ja mogę dodać, że szybko i wygodnie pojedziesz przez CZECHY i AUSTRIĘ, z Warszawy na Katowice, z tym że trzeba skręcić za Siewierzem na nową autostradę, potem Pyrzowice, Gliwice, Chałupki-Bogumin, Ostrawa, Brno, Wiedeń, Graz, przejazd bez winiety przez Słowenię, potem autostradą w Chorwacji do Zadaru - około 1250 km z Warszawy

          Wariant jest najszybszy,
          po drodze np. nocleg w Czechach, w Mikulovie, bardzo ładne miasteczko

          Można też przez Słowację, z Warszawy do Cieszyna, potem na Żylinę, Bratysławę,
          potem albo przez Węgry drogą 86 do Chorwacji, najlepoej nocleg na Węgrzech albo z Bratysławy do Wiednia, potem na Graz, podobnie jak trasa 1.

          Co do trasy przez Budapeszt, czy Miskolc jest więcej kilometrów i jedzie się gorzej, jest mniej autostrad.
        • Gość: Janko Re: Plan jest dziwny i czegoś tu nie kapuję IP: *.satkol.pl 11.06.12, 20:22
          Jeśli nie dysponujesz nawigacją z aktualnymi mapami to koniecznie zaopatrz się w jak najaktualniejsze mapy samochodowe. Mapy sprzed 5-7 lat nie obejmują odcinków dróg , czy autostrad zbudowanych w ostatnim czasie . Polecam dołożenie jeszcze trochę kilometrów w Chorwacji na południe i zatrzymanie się w okolicach Riwiery Makarskiej. Tu jest link który mam nadzieję pomoże wybrać Ci miejsce na wakacje :
          www.foto-julius.at/croatia_en02.html
          • Gość: Rafał Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.12, 21:30
            Witam,
            Nie na Katowice tylko na Pyrzowice? To znaczy jak wyjechać z Warszawy? Nie na Piotrków w pierwszym etapie? jechac na Stryków i Łódź?
            Dzięki Rafał
            • wislok1 Re: Przejazd przez Słowację i Węgry 11.06.12, 21:47
              Jedzie się z Częstochowy w kierunku Katowic i potem jest skrzyżowanie, jest droga na lotnisko w Pyrzowicach, która za lotniskiem staje się autostradą

              Z Warszawą nie pomogę, pytaj się najlepiej Warszawiaków,
              zależy skąd jedziesz dokładnie, z jakiego miejsca na północnym Mazowszu
              • Gość: Rafał Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.12, 22:11
                Witam,
                Jadę z Ciechanowa.
                Rafał
                • wislok1 Re: Przejazd przez Słowację i Węgry 11.06.12, 23:41
                  1500 kilometrów w jedną stronę, ładny kawałek, Warszawy raczej nie da się uniknąć.
                  Popytaj się jak jest z Łodzią, jak się teraz jeździ, gdzie najlepiej, logika i rozsądek nakazuje nową autostradą do Łodzi, a potem na południe.

                  Nocleg jeszcze w Polsce raczej odradzam. Z Cieszyna do Zadaru jest 12 godzin czystej jazdy.
                  Z Mikulova już 9 godzin.
                  W sam raz.

                  Winietki to najmniejszy problem, największy to długość trasy, no i po przekroczeniu granicy jeździmy zgodnie z przepisami ( tolerancja 10 km/h
                  • Gość: Zbyszek Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.sileman.net.pl 14.06.12, 21:48
                    Myślę że im dłuższa trasa tym bardziej wybieraj drogi z autostradami,nawigacja moim zdaniem zbędna broń boże w Ciechanowie nie wpisuj Zadar i dalej jazda! Dobra mapa jak najnowsze wydanie na kolanach pasażera,oznakowanie w krajach w których będziesz jechał bardzo dobre.
                    Szczęśliwej podróży i udanych wakacji.
                    Pozdrawiam
    • Gość: maciek Re: Przejazd przez Słowację i Węgry IP: *.bilgoraj.mm.pl 21.06.12, 15:22
      W ubiegły roku jechaliśmy z Lubelszczyzny - Barwinek - Koszyce - Miszkolc (wjazd na autostradę, przed Miszkolcem kupiliśmy pyszne nektarynki) - Budapeszt - Balaton (nocleg - ostatnia miejscowość nad Balatonem) - zagrzeb i dalej już do miejsca pobytu. Jeśli planujesz przejazd przez Budapeszt to tylko w weekend, bezproblemowo. Winietka na Słowację kupiona na stacji benzynowej (przyklejana do szyby), na Węgrzech kupuje sie winietę podając nr rejestracyjny samochodu na 3 dni też na stacji benzynowej (dostaje sie tylko paragon),na Chorwacji przy wjeździe na autostradę pobierasz bilet przy zjeździe płacisz. cen nie pamiętam.
      • hepik1 Re: Przejazd przez Słowację i Węgry 21.06.12, 17:06
        > na Węgrzech kupuje sie winietę podając nr rejestracyjny samochodu na 3 dni też na stacji benzynowej (dostaje sie tylko paragon)

        Węgrzy zlikwidowali 4 dniową matricę.W tej chwili kupujemy 10 dniowa - 2975 HUF.
        Dla jadących na dwa tygodnie róznica w porównaniu do zeszłego roku spora.
        • Gość: vvv Dwutygodniowcy IP: *.ists.pl 21.06.12, 19:26
          Dwutygodniowcy powinni kupować jednomiesięczną winietkę za 4780 HUF
          • hepik1 Re: Dwutygodniowcy 22.06.12, 11:13
            Wierzę,że każdy potrafi liczyć ;)
            Co nie zmienia sytuacji,że w zeszłym roku dwie 4 dniowe wychodziły duzo taniej ,niż w tym roku miesieczna .
            • Gość: tom Re: Dwutygodniowcy IP: *.tvkstella.pl 22.06.12, 12:57
              Ale jednomiesięczna, oprocz ceny, ma drugą przewagę: wracając z urlopu nie zawracasz sobie głowy poszukiwaniem punku sprzedaży winiet, nie tracisz na to czasu, tylko tniesz po autostradzie, zatrzymując się na wszelki wypadek na hungarsko-chorwackiej granicy do obowiązkowej kontoli bagażu - jak to robiono w zeszłym roku wlaśnie na tej unijnej granicy na przejściu w Gorican, trzepiac wszystkie po kolei pojazdy wracające z HR. Ciekawe, czy tym roku te barbarzyńskie obyczaje też są stosowane...? Wie ktoś coś na ten temat? A jak z kontrolami na granicach SLO-HR?
              Czy decyzja Chorwacji (referendum) coś w tych obyczajach zmieniła? 2-3 lata temu o kontrolach mowy nie było, w 2011 - jak najbardziej, i mam sygnały, ze były one udziałem wielu podróżnych, nie tylko polskich...


              • wislok1 Re: Dwutygodniowcy 22.06.12, 23:44
                W zeszłym roku na granicy SLO_HR kontrolowano jedynie dokumenty, wcale nie "po łebkach", ale patrzono na ważność paszportów i dowodów.
                Trzeba było mieć wyjątkowo głupi wyraz twarzy, żeby kogoś wzięli na bok.
                Węgrzy nie mogli nikogo trzepać w Gorican, bo to jest w Chorwacji.
                Po ich stronie to jest Letenye.
                Wiem, że trzepali tak samo na granicy Serbii z Węgrami.
                Dostali rozkaz od Orbana i trzepali
                • Gość: vvv Zewnętrzne granice UE IP: *.ists.pl 23.06.12, 06:28
                  mają swoją specyfikę. Kto jeździ na wschód to wie ile się czeka u nas na przejazd.
                • Gość: tom Re: Dwutygodniowcy IP: *.tvkstella.pl 23.06.12, 14:25
                  Niepotrzebne wymądrzanie się. Gdybyś jeździł tą trasą, to wiedziałbyś, gdzie znajduje się faktycznie przejście Gorican/Letenye, na którym prowadzone są - na połączonych z sobą stanowiskach - odprawy hiungarsko-chorwackie. Na starym przejściu, nie tym nowym, autostradowym, faktycznie tak było: odprawialeś się u jednych i wyrzucali cię na most, a po drugiej stronie byli drudzy. Od kiedy jest nowe przejście (chyba dwa albo i nawet trzy lata) węgierska M7 i chorwacka A4 przechodzą jedna w drugą i jedzie się płynnie z wyjątkiem momentu przekraczania granicy.
                  • wislok1 Re: Dwutygodniowcy 23.06.12, 15:39
                    Moja wina, nie wiedziałem o wspólnych odprawach na tym przejściu.
                    Co nie zmienia faktu, że Węgrzy trzepią
                    • Gość: tom Re: Dwutygodniowcy IP: *.tvkstella.pl 23.06.12, 16:59
                      ... no właśnie: trzepią czy nie trzepią? wiem, jak było w zeszlym roku, wyglądało mi to na strajk włoski, ale nie chciałem Madziarów pytać, co jest grane. Ale faktem jest, że choć na przejściu są 3 albo 4 nitki dla pojazdów, odprawiano tylko na jednej i to w ślimaczym tempie. Węcej celników i strażników graniczych się gapiło niż pracowało, choć stało nas w kolejce chyba z 25 pojazdów. Ciekaw jestem wrażeń tegorocznych - czy jest podobnie? Nigdy wcześniej, od 2000 roku nie spotykaliśmy sie z czymś takim, najwyżej było pytanie, czy coś wieziemy i ile. A teraz: klapa w górę i normalna kontrola graniczno-celna. Inna sprawa, że w znacznym stopniu pozorowana, ale strata czasu - już nie pozorowana. Jak ktoś z tego miejsca ma do domu jeszcze około 1000 km, to bezsensowna (bo pół godziny wcześniej na stacji paliw robiliśmy sobie planową przerwę regeneracyjną w podróży) strata godziny musi irytować... I w takim sensie to pytanie ma sens, pozwala w razie czego rozplanować sobie podróż i jej tempo...
                      • wislok1 Re: Dwutygodniowcy 23.06.12, 23:48
                        Całkiem możliwe, że to był "włoski" strajk celników.
                        Ja znam takie kontrole celne z Cieszyna i Bogu dzięki przeminęły w siną dal.
            • Gość: vvv Re: Dwutygodniowcy IP: *.ists.pl 23.06.12, 06:38
              Aż strach pomyśleć co będzie za rok z tymi winietkam ;)

              Jedyna pociecha, że baryłki tanieją i że Rosja też odpadła z Euro (smuci, że cala nasz grupa już popłynęła).
              • Gość: Zbyszek Re: Dwutygodniowcy IP: *.sileman.net.pl 24.06.12, 00:25
                A co wątku granicy wschodniej RP w zeszłym roku jechałem na Krym,tam przez Zosin czas odprawy 5min powrót Korczowa 15min ! W 2010 jechałem do MNE granica H/HR Udvar tam bez problemu powrót 15min.W tym roku wybieram to samo przejście mam nadzieje że to tylko były wyjątki z tymi odprawami.
                • Gość: Rafał Re: Dwutygodniowcy IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.12, 21:31
                  Witam,
                  Miedzy wierszami czytam, że z Ciechanowa najlepiej będzie jechać przez:
                  Łódź, Częstochowę, Pyrzowice, Siewierz-A1-Chałupki-Brno-Wiedeń-Graz-Zagrzeb.
                  Czy tak bedzie najlepiej?
                  Rafał
                  • Gość: Zbyszek Re: Dwutygodniowcy IP: *.sileman.net.pl 25.06.12, 22:42
                    Rafał,idealnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka