Gość: colin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.06.07, 22:41
Byliśmy z Itaką w Turcji Club Side Coast i wszystko miało być kolorowo.Na
dzień dobry Polacy dostają najmniejsze pokoje w hotelu na poddaszu nie
zależnie ile osób a w katalogu nic o tym nie pisze .Po interwencji w recepcji
okazuje się że bp Itaka tylko takie pokoje wykupiło bo są o połow tańsze od
standartowych i o połowe mniejsze .Okazuje się że Niemcy płacą tą samą cene i
mają normalne duże pokoje nawet na 1 os.Ale to nie koniec w ostatnim dniu
pobytu doba kończy się o 12 i turyści lądują pod recepcją bez prawa do
świadczeń all mimo że jest to nasz 14 dzień za który płaciliśmy i pozostajemy
bez jedzenia picia i bez możliwości skorzystania z basenu a nawet
natrysku.TAKZWANE rezydentki to jakaś pomyłka zamiast pomóc to jeszcze
\mieszają my byliśmy z dzieckiem 20 m-cy i przy wpłacaniu pieniędzy
zapewniono nas że zostaniemy w pokoju do 17:30 czyli do przyjazdu autokaru.Na
miejscu pani NIBY-rezydentka załatwiła nam pobyt do 14 czyli 2 godz dłużej
ale przy oddawaniu klucza recepcjonista zażądał 10 euro za 2 godz mówiąc że
nasz agent o niczym takim ich nie informował .Jeśli coś się Wam przytrafi to
nie liczcie na pomoc rezydentów z Itali bo nie odbierają tel a na spotkania
albo przychodzą o innej porze albo wcale chodzi tu o panią Ele Kochanek
(parodia rezydentki)to już moje 12 wakacje ale pierwsze i ostatnie z Itaką
dla mnie to OSZUŚCI-Pozdrawiam