katka76 11.11.12, 13:18 Poszukuję do wynajęcia na wakacje domu lub apartamentów w Dubrowniku i okolicach dla 3 rodzin z dziećmi, może ktoś mógłby coś polecić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tom Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.tvkstella.pl 11.11.12, 16:22 Akurat sam Dubrovnik to nie za bardzo, ale znalazłbym coś w Slano, pół godzinki jazdy od miasta - dom przy samym morzu, sporo apartmanów. Interesuje cię? Odpowiedz Link Zgłoś
katka76 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 11.11.12, 16:32 Jak najbardziej, rozważam różne opcje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.tvkstella.pl 12.11.12, 08:11 Kilka lat temu zatrzymaliśmy się na kilka dni w tym miejscu: www.nekretnine365.com/nekretnine-hrvatska/listing--9419.html Warunki mieszkaniowe bardzo przyzwoite, parking tuż pod domem, pod palmami na nabrzeżu. Nam stąd dość łatwo było zwiedzać miasto dojeżdżając samochodem - ok. pół godzinki jazdy. Nie wiem, czy obecnie nie ma stąd do Dubrovnika także jakichś dogodnych połączeń drogą wodną. To jest najdogodniejsze, bo, po pierwsze, ostajesz dostarczony wprost na wybrzeże, w okolice starego miasta, a po drugie - odpada Ci największy problem - z zaparkowaniem auta. W sezonie nie ma co liczyć na parking blisko starego centrum, a jeśli, to jest koszmarnie drogi. Parkując zaś z dala od murów i miasta masz do pokonania bilion schodków, co w upale może okazać się wyzwaniem najwyższego rzędu. A i tak musisz dobrze uważać, gdzie zaparkujesz, aby nie szukać potem auta na policyjnym parkingu. Zwózka auta jest bardzo kosztowna. No, chyba że postawisz je gdzieś na górze Srdj, i stamtąd zjedziesz do miasta kolejką linową. Niestety, nie znam cen, ani nie wiem, czy do tej kolejki są takie kolejki jak u nas na Kasprowy... O ile pamiętam, do Slano zajeżdżają autobusy jadące do Dubrovnika, przystanek powinien być nadal jakieś 100 m od wspomnianej willi Slano. Możesz rozejrzeć się też za kwaterami w Mlini czy Srebreno, z tych miejsc dość latwo dostać się do miasta tramwajem wodnym, łodzią itp. Na ogół kosztuje to grosze, góra kilkanaście kun w jedną stronę. Sorry, ale namiarów na kwaterki w tych wioseczkach nie mam, ale może ktoś inny pomoże. Co do Slano - nie wiem, jak wygląda ta miejscowość teraz, od kiedy funkcjonuje tam potężny i wielogwiazdkowy hotel, bodajże Admiral. Kilka razy przejeżdżałem obok, ale nie miałem czasu na dłuższy postój w tej wioseczce i odświeżenie wiedzy o tym miejscu. Wiem, że hotel to full wypas, i ze zmienił zasadniczo charakter wybrzeża i plaż w tej części zatoki, w której stanął, a jest to dość blisko willi, którą Ci wskazałem. Dawniej była tu - w sąsiedztwie przedszkola przy samej plaży - znakomita, bardzo łagodna plażyczka, doskonała dla rodzin z małymi dziećmi. nie wiem, czy to jeszcze jest... Odpowiedz Link Zgłoś
sofia41 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 12.11.12, 09:29 Pewnie to znasz ale przypomnę. Wpisz w google "wakacje w chorwacji" a bądziecie tego do wyboru do koloru i zawartpści konta Odpowiedz Link Zgłoś
katka76 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 12.11.12, 09:43 taka głupia to ja nie jestem ;) wolę jednak usłyszeć opinie od osób które były na miejscu, wiedzą co w jakiej odległosci i jakie warunki i mogą szczerze polecić lub odradzić, dzięki czemu nie wyląduje gdzieś bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
sofia41 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 12.11.12, 13:58 A jaką masz gwarancję, że to co piszą osoby "opisując obiekt", spełni twoje oczekiwania ? Dobre - złe, ciekawe, wygodne, tanie - drogie itd. to pojęcia relatywne. Ja, żebym mogła ocenić muszę to widzieć. Z wieloletniej praktyki mogę cię zapewnić, że opisy w propozycjach internetowych zgadzają się w około 90%. Skończyły się czasy, kiedy to klienta można było bezkarnie nabijać w butelkę. Internet służy nie tylko właścicielom ale i korzystającym z tych usług. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 14:19 Na opinii Toma na pewno mozna polegac . Na zdjeciu wszystko wyglada swietnie a na miejscu to ten diabeł w szczegółach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.tvkstella.pl 12.11.12, 17:59 Dzięks, JJ ;-)) Nie chodzi o to, aby na siłę mieć rację, ale by spokojnie rozmawiać o swoich argumentach. Nie wypisuję nikomu, ze jest cudnie, albo beściakowato. Ocenność subiektywnych odczuć jest poza dyskusję, jeden lubi lody pistacjowe, drugi wysokie i szczupłe blondynki, i każdy ma prawo do swoich upodobań. Staram się przekazać informacje użyteczne z punktu widzenia osoby, która czegoś poszukuje. A co do opinii, ze internet zalatwia wszystko, pozwolę sobie mieć odrębne i własne. Nie jest trudno w internetowym opisie/ofercie pominąć jakieś drobne szczegóły, które ważą na ocenie całej oferty. Jakie? A takie, ze np. w sąsiedztwie domu jest głośna dyskoteka, albo 25 m od domu biegnie Jadranka, albo że smierdzi (za przeproszeniem) z kanalizacji, albo że gospodarz bywa opryskliwy i nieuczynny, wtrącając się do spraw gości, albo że przy domu nie ma parkingu, albo że do plaży trzeba zejść po 103 schodkach, i potem po nich wrócić, albo że właściciele domu mają inne od większości ludzi wyobrażenia np. o czystości mieszkania, albo, ze dom stoi wprawdzie tuż przy morzu, ale nie ma w tym miejscu plaży, bo do niej trzeba iść po skałach 200 metrów, albo że w domu nie ma wody dobrej jakości tylko deszczowka uzdatniana tak-sobie... Wspominam sytuacje, z którymi zetknąłem się osobiście (oczywiście, nie w aż takiej kumulacji w jednym miejscu!) poszukując coraz to nowego, ciekawego miejsca w różnych regionach Chorwacji czy Czarnogóry. Jeździmy w tamte strony w ciemno, zawsze wybieramy dom i mieszkanie po zapoznaniu się z nim, jeśli nawet pewne wady akceptujemy, to w imię jakiegoś świadomego kompromisu (bo np. podobają się nam widoki, albo że miejsce jest kameralne, przytulne, więc jesteśmy w stanie znieść pewne drobne wady), ale w innej sytuacji są ci, ktorzy jadą z miejsce rezerwowane z internetu, mają wpłaconą zaliczkę, i na miejscu okazuje się, ze coś im nie pasuje. Bo np. gospodarz coś tam przemilczał z jakichś powodów. Wtedy jest problem: zostać i zgrzytać zębami, stracić zaliczkę i jechać szukać czegoś innego, czy kłócić się...? Sam, choć uważam się za w miarę doświadczonego, chętnie słucham spostrzeżeń innych, nierzadko korzystam z ich doświadczeń, bo na naukę nigdy nie jest za późno... Ale każdy ma prawo do własnej filozofii. Dobrze, jeśli nikogo nie zmusza do jej przyjmowania... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
sofia41 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 13.11.12, 09:34 Pisząc tu mam na myśli tylko jedno: kiedy my Polacy zaczniemy bardziej ufać innym, też tym na internecie ? dlaczego my ciągle mamy przekonanie, że każdy chce nas wykiwać ? czy może taką opinię tworzymy na podstawie własnego postępowania ? my też jak tylko by się dało każdego byśmy oszukali ? Obawiam się, że właśnie tak jest, to przejawia się wszędzie i na codzień. Brak zaufania do innych przebija w polskich mediach, w czasie rozmów w tramwaju czy metrze, wszędzie. Tragiczne, w takim kraju nie daje się żyć. W końcu komuś trzeba wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.12, 16:02 Ty Sofia polecasz informacje z intrenetu a sama piszesz ,ze musisz widziec zeby ocenicć.Forum opire sie na zaufaniu,ale ograniczonym . Sama ocenisz czyje informacje sa wierygodne. Tom oczywiscie może sie maskowac ,ale w tak dlugim czasie mialby jakas wpadkę. Odpowiada merytoryczne, wyczerpujaco, życzliwie i nie tak jak nerwowi mlodziency zanim coś odpowiedza to musza na poczatek obrazic.,a potem tylko sie nakrecają. Jeśli coś nie odpowiada trzeba zrezygnowac z forum . Ja zawsze coś ciekawego się dowiaduję i na pweno w niedlugim czasie bedę miała pytanie odnośnie nowego sezonu wakacyjnego n. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 13.11.12, 17:54 Tom jest bardzo solidnym forumowiczem i mam do niego pełne zaufanie. Nie zawsze wszyscy tacy są. Co do wiarygodności ogłoszeń z internetu, raczej wierzę ludziom, którzy je zamieszczają, choć warto sprawdzić w google.maps położenie obiektu i się wypytać o opinie, na pewno nie zaszkodzi. Z hotelami jest łatwiej, bo opinie są zwykle dość liczne. Odpowiedz Link Zgłoś
katka76 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 13.11.12, 18:33 Dziekuję za wszystkie uwagi, po dłuższych poszukiwania skłonię się chyba na Milni, myślałam jeszcze o Plat, ale własnie pochodziłam sobie uliczkami po googlemaps i troszkę tam pustawo. Czy myślicie że cena za tydzien w apartamencie dla 4 osobowej rodziny 2650 zł jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.tvkstella.pl 13.11.12, 19:01 Powiem Ci, ze według mnie jest to cena dość słona, po przeliczeniu wychodzi coś ok. 90 € za dobę. Naturalnie, sporo zależy od szczegółów, ale jestem przekonany, ze da się znaleźć coś tańszego. Jakie szczegóły mam na myśli? Domyślam się, że jest to cena za samo mieszkanie, bez wyżywienia, ale i tak liczy się jeszcze: klasa mieszkania (powierzchnia, standard wyposażenia), a także jego położenie względem morza, plaży, odległość od ważnych obiektów, takich jak knajpka sklepik itp., a nawet - widoki z tarasu i jego powierzchnia, nasłonecznienie. To wszystko sprawia, że te ceny mogą być bardzo zróżnicowane nawet w obrębie jednej miejscowości czy jej dzielnicy. Mam nadzieję, ze w tej cenie jest już boravisna taxa (opłata klimatyczna), bo jeśli nie, to musisz doliczyć średnio 1 € dziennie za każdą dorosłą osobę, a to oznacza, że będzie jeszcze drożej... Sam Dubrovnik jest bajecznie drogi pod względem mieszkaniowym, najbliższe okolice tańsze nieco, ale bez przesady. Myślę, że 4-osobowe mieszkanie można wyhaczyć już w cenie na poziomie ok. 50 €, i mam tu na myśli mieszkanie o atrakcyjnej lokalizacji i przyzwoitym standardzie. Zdarzało mi się takie trafiać w ostatnim okresie, zdarzało się też i znacznie tańsze, ale to bez znaczenia. Domyślam się, że skoro piszesz o 4 osobach, to wchodzą w grę dzieci, najprawdopodobniej w wieku szkolnym, a zatem w grę wchodzi termin w wysokim sezonie (lipiec-sierpień). Wiadomo, że wtedy najdrożej. Większość moich najnowszych doświadczeń odnosi się do września, kiedy ceny i temperatury są bardziej ludzkie;-) Co nie znaczy, powtarzam, że nie da się rafić czegoś za wspomniane 50 € także w VII-VIII. A co do uwag sofii41... Nie napisałem, że każdy na każdym kroku o niczym innym nie myśli, jak tylko o tym, w jaki sposób nas zrobić w bambuko. Są takie sytuacja, i nic na to nie poradzimy. Tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze, które trzeba zarobić w 3 miesiące sezonu, a przeżyć za nie resztę roku, tam jest miejsce na dość elastyczną "moralność kupiecką". Nie musi to deprecjonować każdej oferty, ale pozostawia czasami nieprzyjemny osad na wrażeniach kogoś, kto będąc po raz pierwszy w Chorwacji i nie mając żadnej skali porównawcze ani doświadczeń - stanie się ofiarą mniejszego lub większego nadużycia. Bywa, że machnie się na to ręką, i tak jest najlepiej, ale bywa, ze potrafi to sp... urlop na samym jego starcie. Naturalnie, bywaja też sytuacje dokładnie odwrotne: e trafi się na gospodarzy bardzo serdecznych, uczynnych, przemiłycvh, takich "do rany przyłóż". Nie oczekując zaplaty chętnie służą życzliwą radą, zaproszą do własnego stołu, na lampkę wina i długie rozmowy, pozwolą do woli korzystać z ogrodu z winogronami, mandarynami, żiżulą, a na odjezdne obdarują jakimiś sympatycznymi pamiątkami, nalewką winem domowej roboty. Powiem: takich sytuacji jest zdecydowanie więcej niż prób popełnienia jakiegoś nadużycia. Ale o nich wspominałem nie po to, by budować jakiś fałszywy obraz, ale aby wskazać mogące wystąpić zagrożenia, na które warto być wyczulonym właśnie szukając mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek.59.pl Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.12, 19:37 Od Kupari do Cavtat to Żupa Dubrovaćka i ceny w tej części południowej Chorwacji nie należą do niskich. Jednak ok. 23 euro od osoby to trochę dużo. Poza sezonem to zdecydowanie za drogo. Nie wiemy szczegółów dot. apartamentu, jego położenia od morza, itp. Może się jednak zdarzyć, że zakres 20-25 euro to norma w sezonie letnim. Na makarskiej (Gradać) wynajmowaliśmy nowy duży 4-osob apartament z klimą i 200 m od plaży za 70 euro/dzień więc warto jeszcze poszukać. Jest jeszcze trochę czasu. Nie kieruj się tym, że jest pustawo bo o tej porze roku w Dubrowniku też jest pusto. Lato wszystko zmieni, choć moim zdaniem w tym regionie jest zdecydowanie mniej turystów niż na tzw. riw. makarskiej. Blisko też do Czarnogóry, aby zwiedzić chociażby Herceg Novi i monastyr Savina. Nie wiem czy korzystasz, ale wpisz: privatni smjestaj (nazwa miejscowości) lub privatni apartmani i można wertować przez całe dnie. A przy okazji, "tom" dobrze radzi, spokojnie i bez cierpkich uwag, jak niektórzy. Więc warto skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.12, 19:03 W sezonie czy poza Odpowiedz Link Zgłoś
katka76 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 13.11.12, 19:55 podsyłam link, jedziemy w drugiej połowie sierpnia, utrudnieniem jest to ze jedziemy w 3 rodziny, kazda z dwójka dzieci i chcielibysmy byc w jednym domu. tu o tyle plus, ze dzielac sie opłatami na trzy mamy dla siebie cala wille. Może ktoś kojarzy okolice? widziałam na googlemaps i wyglada ok www.traveladriatic.net/pl/user/villascala/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek.59.pl Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.12, 20:40 Trzy rodziny to małe utrudnienie, jeżeli się dobrze znacie i lubicie. Dom stoi trochę bliżej Srebreno niż Mlini. Do plaży schodzi się spokojnie, ale bywa dość tłoczno. Warto trafić na mecz piłki wodnej. Niesamowite wrażenie bo Chorwaci mają bzika na punkcie "tej" piłki. Dom jest uroczy, duży i wygodny, pewnie dlatego taka cena, a na dodatek ceny są sierpniowe. Z jedną wszak uwagą, ulica biegnie przy domu i zbiega się z główną Jadranką. To główny dojazd do lotniska i do Czarnogóry. Byłem w sierpniu i nie mogę powiedzieć, że na drodze było pusto. Ma jednak zaletę, że jest stąd wygodne połączenie z Dubrownikiem. Wybierając się autem do Dubrownika lepiej zaparkować przed wjazdem do miasta (po lewej stronie jest klub sportowy) i pieszo powędrować na stare miasto, a potem autem wjechać na Bosanke. Odpowiedz Link Zgłoś
katka76 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 14.11.12, 08:43 bardzo dziekuje, to bardzo ważne informacje :) Odpowiedz Link Zgłoś
katka76 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 13.11.12, 20:00 A tak przy okazji, dla miłośników Chorwacji, dzisiaj Eurolot ruszył ze sprzedaża kierunków Rijeka, Split, Dubrownik, Ceny od 269 zł, ino szybko trzeba ;) Stad moje moze przedwczesne zainteresowanie latem 2013 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek.59.pl Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.12, 20:46 Raczej też dla miłośników samolotowych eskapad. Brrrr. Zmotoryzowani globtroterzy cromaniacy, wybierają wielogodzinne "męki" za kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.tvkstella.pl 14.11.12, 14:10 Wbrew pozorom nie jest to wcale przedwczesne zainteresowanie. O tej porze roku jest już spore zainteresowanie rezerwacjami na wysoki sezon 2013, i obawiam się, że jeszcze przed BN będzie na tyle dużo zajętych mieszkań, że ci, którzy się spóźnią, będą skazani albo na wybieranie tylko w tym, co pozostało, albo na wpasowywanie się w niekoniecznie dogodne dla siebie terminy pomiędzy wcześniej poczynionymi rezerwacjami. A można się liczyć, że popularność Chorwacji w nowym sezonie wzrośnie jeszcze bardziej po wejściu tego kraju do UE, a jeszcze bardziej - jeśli utrzyma się kryzys w Grecji (w nad Renem np. niekoniecznie preferuje się wywożenie dodatkowych, prywatnych pieniędzy do kraju, który praktycznie i tak żyje już w połowie na koszt Niemiec i Niemców). Zatem - jeśli ktoś ma plany na urlop 2012 ukierunkowane na Chorwację, niech przesadnie nie odwleka w czasie kroków rezerwacyjnych... ;-)) Co do samolotów... Dobrze, że to będzie, ale to jest oferta raczej wąskoprofilowana do tej grupy turystów, ktorzy prefreują urlop głownie z portfelem pełnym kart płatniczch, nie wożą z sobą zapasów zaopatrzenia, urozmaiconego wyposażenia i sprzętu plażowego itp., oraz świadomie rezygnują np. z programu zwiedzania po trasie dojazdowej, która sama w sobie może być barwną częścią urlopu. Lecąc samolotem z punktu a do punktu B trzeba założyć, że w miejscu pobytu praktycznie wszystko należy sfinansować na miejscu - od wypożyczenia auta i dojazdu do i z lotniska, po pełne utrzymanie. Wśród Polaków tradycyjnie wizytujących Chorwację nie jest to najliczniejsza grupa. Tym bardziej, że najciekawsze turystycznie miejscowości wypoczynkowe w wielu wypadkach leżą raczej daleko od portów lotniczych, więc i problemy logistyczne na miejscu mogą być spore. Niemniej - dla pewnej grupy to jest fajna oferta, nie ma dwóch zdań. Jeśli już można pospekulować... Wydaje mi się, że to jest fajne, kiedy się ma "w pakiecie" 2-3 rodziny planujące urlop w tym samym miejscu i czasie. Wtedy jedna poświęca się jadąc autem "rzutem naziemnym", a reszta, głownie z małymi dziećmi - dolatuje samolotem. Ma się na miejscu auto, ma się możliwość dowiezienia autem masywnego i nieporęcznego wyposażenia, uzupełniającego zaopatrzenia, jeśli ktoś musi je zabrać. A na miejscu ma się niezależność posiadając do dyspozycji grupy jedno auto - na zwiedzanie okolicy, wyjazdy po zakupy, dowóz i odwóz z lotniska... Jasne, ze wymaga to niezłego głowkowania, ale ma sporo zalet;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek.59.pl Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.12, 14:22 Jak zwykle dobrze kombinujesz. Na mój nos i oko (obym się pomylił) w 2013 roku w Chorwacji będzie o 10-20 % drożej. A w tzw. kurortach najgorzej. Żupa Dubrovaćka właśnie do takich należy. Na makarskiej to pewnie będzie masakra. Ach gdzie te czasy, gdy za nocleg od osoby brali 5-6 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Cóż 15.11.12, 00:18 No, tak to wygląda. Na stronach niemieckich biur podróży są już oferty na przyszły rok w hotelach, oczywiście podrożało. Marne pocieszenie to to, że ceny w Turcji, Grecji, Hiszpanii, Egipcie to już kompletny odlot i rodzina 2+2 za 2 tygodnie wyda spokojnie 15 000-20 000 zł ( liczę wszystkie koszty ), za trochę luksusu niezłe używane auto, no, ale co kto lubi i co na kogo stać No i ten szalony wzrost kosztów wczasów z samolotem tłumaczy dlaczego rosną ceny np. w Chorwacji Odpowiedz Link Zgłoś
katka76 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 14.11.12, 15:01 Jeszcze o jedno zapytam, bo fajny dom widziałam, co myslicie o miejscowości Zaton? www.apartamentychorwacja.pl/apartamenty/zaton-dubrovnik/apartamenty-moretic/2503 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.12, 16:31 Z opisu wynika ,ze nie ma dostepu do kuchni , czy mikrofalowka i czajnik Wam wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
katka76 Re: dom lub apertamenty Dubrownik 15.11.12, 08:38 Bardziej mnie interesuje opinia o samej miejscowości Zaton Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.tvkstella.pl 15.11.12, 13:51 Sorry, akurat w tym nie pomogę, ale pozwolę sobie podejść do Ciebie z jeszcze jedną podpowiedzią. Widzę, żę na razie szukasz, i nie jesteś do końca zdecydowana na lokalizację, więc może weź pod uwagę, poza Zatonem, także takie miejsca jak np. okolice Stonu. Stąd też można zwiedzić Dubrovnik, Mostar, a nawet Bokę Kotorską, a jednocześnie - można sobie pohasać po Peljesacu, wyskoczyć na zwiedzanie Korculi bądź wyspy Mljet z jej atrakcjami. Powinienem mieć gdzieś namiary na całkiem miłe miejsce w Żuljanie, gdzie jest niezła plaża (w połowie piaskowa), i skąd nawet do połowy czerwca można popłynąc na Mljet. No i sam Ston, ze starą solaną, murami i najlepszymi na Adriatyku małżami i ostrygami. Plus peljeskie wina, możliwość zwiedzenia winnic itp. Dubrovnik, choć wspaniały, to mniej więcej plan na 3-4 dni niespiesznego zwiedzania, a nie na dwa tygodnie. Więc zalogowanie się na cały 2-tygodniowy urlop pod kątem tylko tej jednej (choć wielkiej, ale i kosztownej) atrakcji wydaje mi się zbyt monotematyczne. Natomiast pozostanie nieco dalej na północ nie pozbawia możliwości odwiedzenia dubrovnika, kotorskiej i mostaru, a jednocześnie przybliża inne miejsca. Znam ludzi, którzy na zwiedzanie Dubrovnika dojeżdżali przez trzy dni z rzędu z Loviste czyli z samego koniuszka półwyspu, co osobiście uważam za przegięcie z punktu widzenia trudności dróg i odległości. Ale już nawet z Żuljany (gdzie nota bene jest świetny camping)czy okolic Stonu... Pomyśl nad taką opcją... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.tvkstella.pl 15.11.12, 13:54 Sorki - głupio palnąłem z tymi rejsami z Żuljany na Mljet. Chodzi oczywiście o połowę września, nie czerwca (choć być może wtedy też już na tę wyspę niewielkie łodzie pływają...). Ale niedaleko są też inne miejsca, z których jest obsługiwany Mljet, tyle że trzeba podjechać kawałek autem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thomas Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: 80.50.143.* 30.12.12, 14:40 Witam tom. Bardzo cennych rad udzieliłeś. Widzę, że w Chorwacji jesteś stałym bywalcem. Ja jadę w tym roku po raz trzeci. Tym razem chciałbym zobaczyć Dubrownik. Za każdym razem korzystałem z polecanych na forum apartamentów i raczej się nie zawiodłem. Wspomniałeś coś o namiarach bodajże w Żuljanie, jako baza wypadowa do Dubrownika. Byłbym wdzięczny za linka. saigon@buziaczek.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek.59.pl Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 15.11.12, 15:19 No i mamy problem, bo znam dwa Zatony. Jeden w okolicach Zadaru, a drugi blisko Dubrovnika. Pewnie masz na myśli ten koło Dubrovnika, oddalony o ok. 10-15 minut autem. Położony jest przy głównej drodze do miasta i w rozległej zatoczce. Moim zdaniem to ekskluzywne osiedle turystyczne, przygotowane raczej pod zachodnich turystów, głównie Niemców, Austriaków. Szwajcarów, itp. Ville i pensjonaty leżą raczej blisko wody (pomiędzy zatoką a drogą), małe i żwirowo-kamieniste plaże, często przy i dla gości pensjonatów, szybko opada dno i jest głęboko. Tyle pamiętam po sprawdzeniu terenu na miejscu, ale lokalizację wybraliśmy inną bo ceny nas powaliły na łopatki. Wybraliśmy Slano, a potem Orebić na Peljeśacu. Ten drugi Zaton pewnie Cię nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 15.11.12, 17:37 Nie wiem co Tom i Darek powiedzą o Orebicu, bo tam mogę dac namiary i ewentualnie wypunktować zalety i wady miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek.59.pl Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 15.11.12, 21:06 Po pobycie w Orebiciu wiem, że drugi raz bym już nie wynajął tam apartamentu. Mieszkaliśmy na prawo od ul. Jelacića pod górką ul. Żnnijsko-frankopanska). Do plaży chodziliśmy daleko, bo aż za marinę i przystań dla promów. Daleko ale spokojnie. Na słynną Trstenice nie chodziliśmy, bo dla nas to porażka. W Orebiciu jest zbyt dużo turystów i nadto hałaśliwie aby wypocząć. Wybrałbym raczej Żuljane, aby spokojnie wypoczywać i mieć bliżej atrakcyjne miejsca na Peljeśacu i na kontynencie. Ponad godzina jazdy przez Peljeśac a potem ze Stonu do Dubrovnika ok. godziny Jadranką to zbyt dużo. A moim zdaniem w Dubrovniku najlepiej "lądować" jak najwcześniej rano. Potem upał i tłok to masakra a nie zachwyty. Twoja opinia też będzie cenna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.tvkstella.pl 16.11.12, 09:26 Podzielam tę opinię. Orebic "zaliczyliśmy" tylko ze względu na bliskość i łatwość zwiedzenia Korculi, na poznaniu której nam zależało. Choć byliśmy poza szczytem sezonu, miasteczko nas zmęczyło hałaśliwością, cenami, tłumami, rozczarowało średnio atrakcyjnymi plażami. Mieszkaliśmy w dość sensowym domu, prowadzonym przez chorwacko-czeskie małżeństwo, cena byla znośna, do plaży - z widokiem na Korculę - mieliśmy jakieś 60 kroków. Nadreptaliśmy się sporo po okolicznych pagórach, popływaliśmy i poplażowaliśmy do syta, ale - podobnie jak darek59 - unikaliśmy promenady z wszechobecną muzą techno wywracającą wnętrzności i nie pozwalającą zebrać myśli ani spokojnie porozmawiać. Plus: znakomite małże i niezłe wino w jednej z knajpek przy samym morzu, i to w przytomnej cenie bodajże 70 HRK za wybitnie obfitą porcję dla dwóch osób. No i jest tu kilka piekarenek ze smacznym burkiem. Później przejeżdżaliśmy przez Orebic jeszcze kilka razy, zatrzymywaliśmy tylko na jakieś drobne zakupki, ale nie odkryliśmy w nim żadnego "drugiego dna", które kazałoby nam zrewidować wcześniejszą ocenę. Takie miejsca trzeba po prostu lubić i swiadomie wybierać, a jak się szuka spokoju i warunków do prawdziwego wypoczynku - najlepiej omijać je wielkim łukiem. My omijamy, stąd m. in. w tamtym regionie Loviste oraz ta wspomniana Żuljana. Dodam - wybrana po starannym spenetrowaniu kilku innych, m. in. zachwalanych na tym forum miejsc, takich jak np. Kuciste, które okazało się dla nas porażką, a jedyną zaletą tej wioseczki okazał się widok na nią z góry. No i nowa, 5-kilometrowa droga stąd do Żulijany właśnie. Wąska, ale i tak znakomicie skraca przejazd i zapewnia cudne wrażenia widokowe. Jak wspomniałem - Żuljana to fajna lokalizacja zarowno z uwagi na możliwość zwiedzenia Mljet, korculi i Peljesaca, jak i na dostępność Stonu, Dubrovnika, Mostaru i - przy odrobinie samozaparcia - Boki Kotorskiej. Jest jeszcze inna opcja, która mi przyszla do głowy: zamiast instalować się w wypasionym Zatonie, podskoczyć niewiele dalej, zahaczyć się tuż za granicą Czarnogóry. Mam na myśli np. Njivice, praktycznie przedmieście Herceg Novi. Stąd można zwiedzić wszystkie atrakcja Zatoki Kotorskiej, a jednocześnie - Dubrovnik a także tak mało popularne wśród Polaków miejsca jak przyrodniczy Park Prievlaka, czyli samiuteńki południowy koniuszek Chorwacji. I wcale nie trzeba się pchać zatloczoną Jadranką, ale pojechać peryferyjnym przejściem graniczny właśnie od Prievlaki do Herceg Novi. Na tę trasę zjechać można z Jadranki np. w Cavtat. Tam są naprawdę fajne klimaty prowincjonalnej Chorwacji, jest też sporo fajnych plaż i kąpielisk, jakby zatrzymanych w kadrze na poziomie lat 60. Ludzi niewielu, sporo miejsc, gdzie można kupić fajne wina i inne napitki. Ogólnia - taki dość przaśny klimat, dalece odbiegający od popularnych kurortów... Odradzałbym zaś szukanie kwatery np. w pobliskim temu regionowi Molunat. Mieszkania, choć niedrogie i z ładnymi widokami na morze, na ogól w domach na wysokich zboczach, zejścia do plaży męczące, same plaże - niezbyt rozległe, kamieniste i niespecjalnie czyste. Za to spory kemping, bliżej morza niż większość apartamantowców, ale cen nie sprawdzałem. Zajęci byliśmy "zbiorem" strąków obficie owocującego w pobliży rogaca, którymi nikt się nie interesował, a z których to zbiorów udało nam się zrobić nienajgorszy użytek w dalszej części urlopu... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: dom lub apertamenty Dubrownik IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.12, 15:35 Dziękuję za opinię , zgadzam się z nią i nie byłam przekonana czy proponować Orebic , bo nie jest optymalnym miejscem do realizacji celu jakim rozumiem jest Dubrownik i okolica. Tyle tylko ,ze tam mogłam dac namiary na apartamenty. Sama nigdy nie byłam w Orebicu w sezonie tak ,ze Wasza relacja jest bardzo wazna. Nie dziwię sie,ze Darek w zachwyt nie wpada spedzajac urlop w sierpniu i mieszkajac w centrum miasta. Dadam tylko informację dla Toma ,że kawałki rogacza ale też wyjete z nalewki dodaje się przygotowujac gulasz . Z tym dodatkiem jednak nie wszystkim smakuje . Utarty i wysuszony rogacz to dodatek do piernikow.O nalewce Tom pewnie wie lepiej niż ja. Odpowiedz Link Zgłoś