Gość: gwiazdka
IP: *.acn.pl
25.07.04, 00:54
Czytalam kilka watkow na tym forum odnosnie Karlobagu. I...zastanawiam sie
czy wszyscy pisza o tym samym miejscu, do ktorego wybieram sie juz po raz
siodmy z kolei? Nudny, beznadziejny, jedna ulica? Trudno mi w to uwierzyc.
Ja co roku odkrywam w tym miasteczku cos nowego i nigdy sie nie nudze. Rano
aerobic na plazy z kochana animatorka Ela, popoludnia spedzone na plazy w
towarzystwie przesympatycznej ratowniczki Oli, wieczory w pizzerii OK
prowadzonej przez zawsze goscinnego Kresa lub w mojej ukochanej lodziarni,
gdzie Emir zawsze doklada jedna kulke gratis! To ma byc ta nuda i
beznadzieja? Tam jest mnostwo ludzi, ktorzy tworza swietna atmosfere tego
miejsca. Trzeba tylko wychylic nos z hotelowego pokoju, w ktorym mlodzi
ludzie z Polski przesiaduja calymi dniami, popijajac rakije. Z Chorwatami,
ktorzy tam pracuja nie sposob sie nudzic!
A na koniec dodam jedna rzecz, kierujac ja zwlaszcza do tych wieczne
niezadowolonych i jeczacych, ze w Karlobagu wszystko jest nie tak...
INTELIGENTNY CZLOWIEK NIE NUDZI SIE W SWOIM TOWARZYSTWIE! A tym bardziej
wsrod tylu osob, ktore spedzaja lato w Karlobagu!