Gość: glogi21 IP: *.toya.net.pl 26.07.15, 22:39 Czy na nowym odcinku autostrady z okolic Pyrzowic do Czech są stacje benzynowe, bary, restauracje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trypel Re: winiety 27.07.15, 07:37 jeden orlen z kfc i kioskiem z winietami i jedno bp. Więcej nie pamiętam bo tylko na tych staje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Framol Re: winiety IP: 46.188.243.* 29.07.15, 21:34 Koło Mszany jest stacja BP (trzeba kierować się znakami bo wjazd jest długi pod górkę), w sezonie w soboty mnóstwo klientów i czekanie pół godziny. Można tam kupić winiety, ale drożej niż w Czechach, lepiej pojechać 5 km dalej i po czeskiej stornie jest zaraz Shell, bez kolejek, za winiety można placić kartą. Choć czasem w sezonie braknie 10-dniowych (dla tych co jadą na tydzień) i trzeba kupić 30-dniową, ale i tak taniej niż w Polsce za 10-dniową. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: winiety 29.07.15, 21:46 Na czeskim Shellu tez sa kolejki,zwłaszcza w piątki i soboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Framol Re: winiety IP: 46.188.243.* 29.07.15, 22:13 Tak, ale na Shellu są zdecydowanie mniejsze niż na BP Odpowiedz Link Zgłoś
t123s Re: winiety 28.07.16, 15:08 Czy ktoś kupował na tolltickets.com/default.aspx?lang=pl-PL&mnu=c Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: winiety 28.07.16, 15:33 Kupowałem Bardzo porządna firma Płaci się za winietki w cenie nominalnej oraz koszt przesyłki pocztowej I winietkami nie trzeba się przejmować na trasie... Odpowiedz Link Zgłoś
joderek Re: winiety 31.07.16, 11:55 Najtańcsze winietki na mop-ie w Rowieniu, przy Lotosie, dalej są sporo wyższe ceny, nie mam pojęcia dlaczego taki rozrzut. Ale zawsze jak jeżdze to ta kupuje - a1.travel.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: winiety 31.07.16, 12:34 Jaja se z ludzi robisz... Miesięczna czeska kosztuje 440 koron w Czechach, kurs korony 0,1611, czyli 71 złotych A na Lotosie kosztuje 95 złotych... Austriacka na 10 dni kosztuje 8,80 euro, kurs euro 4,34, czyli 38 złotych A na Lotosie kosztuje 63 złote Słoweńska na tydzień kosztuje 15 euro, kurs euro 4,34, czyli 65 złotych A na Lotosie kosztuje 95 złotych W cenie oficjlalnej każdej ( k a ż d e j ) winietki jest już zawarta spora marża handlowa Wykiwać ludzi i ich przekonywać, że zrobili świetny interes... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdj Re: winiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.16, 23:14 ja kupuję zawsze winietę czeską w Czechach, austriacką i słoweńską w Austrii autostrady słoweńskiej nigdy nie omijam, co prawda płaci się 15 euro, lecz szkoda mi czasu na objazd, nie ma co przesadzać z oszczędzaniem kosztem komfortu jazdy, o wiele więcej niż 60 złotych zaoszczędzę zabierając z domu weki i chodząc do konoby raz na dwa dni, a nie codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: winiety 03.08.16, 17:41 Na temat objazdu przez Słowenię M-L-P (Mureck-Lenart-Ptuj) powstało już wiele rzeczowych poradników oraz bzdurnych legend, więcej niż o trasie 86 przez Węgry, hehe Każdy wybiera taką trasę, jaka mu pasuje. Albo wydaje mu się, że jest dobra... Ze Śląska prawie każda jest dobra (bo jest blisko ) Czasem decyduje tylko siła przyzwyczajenia albo jakiś bzdurny upór. Ktoś jedzie w sobotę, wybiera trasę przez Czechy i Austrię, traci tam czas w korkach, potem traci prawie godzinę wybierając objazd M-L-P, potem traci znowu czas na granicy w Macelj. W efekcie jedzie co najmniej tak samo długo, jak ten co jedzie 86 przez Węgry bez korków ! A o wiele bardziej się wymęczy i podenerwuje... No i taki ktoś często musi koniecznie zrobić całą trasę ze środka lub północy Polski w jednym kawałku, bez noclegu, nawet na parkingu przy drodze, choćby zabrakło zapałek wkładanych do oczu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdj Re: winiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.16, 20:06 chce się komuś bardzo spać i widzi, że jest krucho, zjeżdża na parking i śpi, aż się wyśpi i jedzie dalej wie, że nie umie spać na parkingu, rezerwuje nocleg w hotelu na trasie ja mieszkam na Śląsku i nie mam daleko, jak słyszę, że ktoś jedzie z Białegostoku bez noclegu, szczęka mi opada Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: winiety 03.08.16, 20:24 Dokładnie No i podstawa to nie jechać w sobotę, najlepiej jest w niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś