Dodaj do ulubionych

Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 07:32
Czy zakup obuwia do wody jest faktycznie koniecznością? No i czy lepiej
zaopatrzyć się tutaj, w Polsce, czy moze juz na miejscu, w Chorwacji??
Co polecacie (zwykle tenisowki bazarkowe, a moze sitkowe pseudo tenisowki, a
moze jeszcze co innego)??
Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: r Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: 195.205.38.* 02.06.05, 07:47
      Obuwie są koniecznością, bo dużo jeżowców, ale nie żadne tekstylne tylko
      plastikowe. Są w dużych sklepach sportowych i bez problemu na miejscu. Nie wiem
      czy na miejscu nawet nie taniej.Tekstylne później kiśnie.
      • Gość: kasper Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 07:59
        Można też kupić w supermarketach np. Auchan, specjalne buty do wody.Przeważnie
        są przy obuwiu sportowym. Od spodu mają plastik a od góry materiał łatwo

        przepuszczający wodę. Niektóre są regulowane. Ceny różne, od około 20 do 40
        zł. A na miejscu lepiej zaczynać od plażowania a nie od szukania sklepu, tym
        bardziej, że w małych miejscowościach może być z tym kłopot.
    • asiek23 Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? 02.06.05, 07:59
      W zeszłym roku byłam w Podgorze - jeżowców nie było, natomiast dno było
      kamieniste (plaża również), a chodzenie po tych kamieniach rzeczywiście bolało,
      dodatkowo było ślisko = niebezpiecznie. Polecam kupić odpowiednie obuwie.
    • Gość: Monia Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: 213.17.171.* 02.06.05, 08:34
      Najlepiej kup buciki plastikowe - jest ich pełno w Chorwacji i taniej. Warto
      kupić je, żeby się nie napatoczyć na jeżowca lub choćby wygodnie było chodzić
      po kamieniach, plaży żwirowej.
    • Gość: zapalony "Chorwat" Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 09:06
      Obuwie do wejścia do wody konieczne.Polecam bazarowe siatkowe tenisówki.
      Nie zalecam obuwia gumowego,gdyż jest śliskie jak dostanie wody i
      można "wyskoczyć" z obuwia przy chodzeniu po skałkach.Sam tego doświadczyłem ze
      skutkiem ogólnych potłuczeń.Zakup w Polsce- jest taniej.Pozdrawiam i do
      zobaczenia w Chorwacji w lipcu.
      • Gość: XXL Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:09
        Ja używam sandałków z piankową podeszwą zapinane na rzepy.
        Dostępne w marketach po 10 - 15 zł, wyrzymują 2 sezony (sprawdzone).
        Zalety :
        - dość sztywna podeszwa ułatwia chodzenie po kamieniach
        - można w nich chodzić na plażę i do wody
        - są przewiewniejsze niż te pełne plastikowe buty
        - nie spadają z nóg.
    • Gość: Marek Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.udn.pl 02.06.05, 14:36
      ja kupiłem w Deichmanie - spód gumowany wierczh materiałowy - typowe do wody!
      kup w Polsce, może minimalnie u nas jest taniej , ale przynajmniej problem masz
      z bańki i nie będziesz latała po przyjezdzie po sklepach.
      OBUWIE UWAZAM ZA KONIECZNOSC!
      moje delikatne stópki nie lubią skałek i zwiru :)
      pozdro

    • Gość: czaroz Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 16:08
      Raczej zalecam wchodzic w butach - po co potem kulec pol urlopu albo robic
      sobie operacje palca wyjmujac igly jezowcow . Choc miejscowi nie zakladaja i
      zyja :)
      • Gość: heike Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.06.05, 19:56
        i dlatego wlaśnie wolę Czarnogórę. Tam jeżowców nie ma i spokojnie można na
        bosaka do wody wchodzić. A i plaże piaszczyste są;)
        (oczywiście nie wszystkie;))
        • Gość: czaroz Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 10:02
          Tam tez sa jezowce a plaza piaszczysta pokryta jest takim brunatnym piachem co
          nie robi milego wrazenia . Ale Czarnogore jak najbardziej warto odwiedzic .
    • llora Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? 02.06.05, 23:49
      buty do wody muszą być!!!
      Co prawda ani jednego jeżowca nie widziałam przez 10 dni pobytu(ani nie czułam)
      ale chodzenie po kamienistych plażach jak dla mnie jest nie do
      wytrzymania.Chodziłam wiec w japonkach piankowych,niestety jeden z nich zsunął
      sie z nogi koleżance(też je miała)i zadryfował w strone wyspy Brać.Oczywiście
      już nie wrócił.
      więc"profesjonalne" obuwie jest konieczne.
      Dla przekonania jakim koszmarem sa te kamienie powiem że leżąc na nich(na
      ręczniku)musiałam robić dołki w 2 wiadomych miejscach w przeciwnym razie leżeć
      sie nie dało za nic!!!
      • Gość: XXL Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.idea.pl 03.06.05, 09:33
        llora napisała:

        > Dla przekonania jakim koszmarem sa te kamienie powiem że leżąc na nich(na
        > ręczniku)musiałam robić dołki w 2 wiadomych miejscach w przeciwnym razie leżeć
        > sie nie dało za nic!!!

        2 dołki leżąc na plecach czy na brzuchu ??? :-)

        A wystarczyło zabrać piankowy materac lub słomkową matę
        i by się w pupe już nie wgniatało.
        • llora Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? 03.06.05, 12:29
          leżąc na brzuchu oczywiście!!!
          dla tyłka kamienie nie straszne,no co Ty;)



          obawiam sie że słomkowa mata też by nic nie dała,
          ale materac piankowy to dobry pomysł:)
          W ostatnich dniach leżałam na zwykłym materacu ale cały czas bałam sie czy sie
          nie przebije.
          Pozdrawiam!
          • citisus Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? 03.06.05, 17:15
            llora napisała:

            > dla tyłka kamienie nie straszne,no co Ty;)

            Widać pupa mięciutka :-)

            > obawiam sie że słomkowa mata też by nic nie dała,

            Można dostać matę z grubej słomy dość sztywną.
            Ma zaletę, że nie zajmuje dużo miejsca, piankowy
            materac jest jednak dość objętościowy.
            Niektórzy biorą karimaty.
            • llora Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? 03.06.05, 23:20
              zadziwie Cie ale właśnie przeciwnie,mam umięśnione pośladki i w tym sensie
              kamienie mi niestraszne.
              A piersi...
              nie wiem czy jestes kobietą czy facetem jeżeli to pierwsze to wiesz zapewne ze
              trafiłam po prostu na zły okres cyklu:(
              Pozdrawiam!
    • emes-nju A moze pletwy? :-) 03.06.05, 10:32
      Pletwy do wody, a na brzeg cokolwiek. Polecam pletwy bo w Chorwacji jest co ogladac rowniez pod woda, a bez pletw, przy zasoleniu Adriatyku, trudno zanurkowac.

      pzdr
      • citisus Re: A moze pletwy? :-) 03.06.05, 17:11
        emes-nju napisał:
        > a bez pletw, przy zasoleniu Adriatyku, trudno zanurkowac

        Eee tam, parę kamyszków w slipki i płetw nie potrzeba :-) .
        • emes-nju Re: A moze pletwy? :-) 03.06.05, 17:51
          citisus napisał:

          > emes-nju napisał:
          > > a bez pletw, przy zasoleniu Adriatyku, trudno zanurkowac
          >
          > Eee tam, parę kamyszków w slipki i płetw nie potrzeba :-)


          Aaaaa... rozumie! Jak chce wyplynac, to odwiazuje sznureczek? :-)
          • citisus Re: A moze pletwy? :-) 03.06.05, 18:54
            emes-nju napisał:
            > Aaaaa... rozumie! Jak chce wyplynac, to odwiazuje sznureczek? :-)

            Naciągam gumkę.
            Wiesz, odwiązanie sznureczka może być szokujące.
            Dla obserwatorów na plaży ....
            :-)
      • Gość: mada Re: A moze pletwy? :-) IP: *.icpnet.pl 03.06.05, 18:14
        a na plaży dla naturystów w co włożyć te kamyki? ha ha !
        • citisus Re: A moze pletwy? :-) 03.06.05, 18:55
          Gość portalu: mada napisał(a):

          > a na plaży dla naturystów w co włożyć te kamyki? ha ha !

          No wiesz można włożyć do.... do .... d...
          do buzi znaczy się.
          :-)))
    • Gość: aga Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.06.05, 23:16
      jak najbardziej!!!!jesli nie weźmiesz z Polski, kupisz na miejscu
      • Gość: zofia Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 05.06.05, 18:33
        Buty koniecznie. Pierwszym razem nie miałam i użyłam sandałków Scholla takich
        na korku. Wprawdzie namakają , ale szybko schną i nie rozkleiły się przez 2
        tyg. / wiem, wiem kryptoreklama/ Ale ładne za bardzo to nie są, dlatego
        poświęciłam je na " do wody i mam nadal, już ze 3 sezony. Pozdrowionka
    • Gość: Figa Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:39
      koniecznie trzeba zaopatrzyć się w takie gumowe butki bo nie tylko jeżowce,
      których kolce bardzo trudno jest usunąć z ciała jeśli już się wbiją bo są
      bardzo kruchutkie, ale także ostre kamienie na dnie i na samej plaży. ważna
      jest gumowa podeszwa, a reszta to już jak kto lubi(coś w rodzaju sandałów, albo
      takie niby buty na deske serfingową) byle nie w ciemnym kolorze bo sie
      bajecznie nagrzewają od chorwackiego słoneczka i nie można do nich włożyć stopy.
      • Gość: deo Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.devs.futuro.pl 05.06.05, 19:50
        jak poprzednicy takie obuwie gumowe czy plastikowe konieczne tylko nie
        może spadac z nogi ...uwaga i tak drobne kamyki dostaja sie do środka ...

        Uwaga druga ... w żadnym wypadku nie wchodzic do wody w klapkach -
        natychmiast spadną a jeżowiec albo ostry kamień tylko na to czeka

        ale ogólnie fajnie jest
        pzdr ,deo
      • Gość: Lukasz Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 23:48
        Bylem w chorwacji pare razy i te gumowe papcie sa potrzbne tylko do wygodnego
        chodzenia. A jezowce to na polnocy chorwacji <Opatija> to trzeba sie naprawde
        naszukac zeby w ogole znalesc jezowca a jak byl to naglebokosci powyzej 3m.
        wiec trudno na niego nadepnac;) Tak samo na poludniu jak byly jezowce to tez na
        wiekszych glebokosciach a jak krecilo sie duzo ludzi w poblizu to jezowce
        poprostu uciekaja.
    • Gość: monika1 Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 17:55
      lepiej kupic tu bo napewno będzie taniej, poza tym musi byc bo inaczej nei
      wejdziesz do wody, same kamienie i jeżyki, al emyśmy np. nie kupowali tylko
      pływali w klapkach i też było ok
      • Gość: deo Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.devs.futuro.pl 06.06.05, 20:27
        Gratulacje , ze ci sie udało pływac w klapkach ... mnie to klapki spadły i
        musiałem je łapac i jeszcze na dodatek uwazac na jeżowce ....ledwo sie z tej
        wody wygrzebalem - bylem na wodzie gdzie sięgałem dna .....
        juz wole te plastikowe buty .
        To oczywiście tyczy sie pływaków gruntowych tzn takich co lubia miec grunt pod
        nogami
        • Gość: monika1 Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:59
          pewnei że lepsze by były klapki, ale były za drogie, a w klapkach ja i mój mąż
          pływalismy i nie spadały, trzeba było tylko trzymac paluszkami od nóg
    • Gość: mano Re: Obuwie do wody - KONIECZNOŚĆ??? IP: 62.233.129.* 28.06.05, 15:47
      nie przesadzajcie z tym obuwiem. Jak w tym pływacie. Byłem już 6x w Dalmacji i
      żadnego obuwia nie zakładałem do wody. Do tawerny lepiej iśc w innym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka