Dodaj do ulubionych

Uwaga wypadki

IP: *.acn.waw.pl 23.07.02, 11:28
bylam w chorwacji miesciac temu, pobyt ten rozpoczal sie wypadkiem
sachodowym, na szczescie wszyscy przezyli, ja zas odnioslam najpowazniejsze
obrazenia - zwichniety bark i zlamany obojczyk, a teraz jestem w gipsie.

Z tych wakacji wyniosłam:
1. Chorwaci jezdza jak wariaci
2. opłaca sie wypozyczac samochód z "Renta Car" lecz jesli im skasujesz
samochód nie licz na pomoc od nich lub zwrot pieniedzy, nawet jesli jechalo
sie 1,5 h,
3. Ubezpiecz sie przed wyjazdem, bo inaczej wszelkie usługi medyczne sa
płatne, a ubezpieczenie wraz z paszportem miej przy sobie,
4. kraksy samochodu miejscowego i wypozyczonego sa traktowane jak lokalne
stłuczki i mozna dochodzic odszkodowania od sprawcy wypadku. Najlepiej sie
posłuzyć Adwokatem. Koszt 1000 kn (500 pln).
5. Wszelkie rachunki brac imienne i to najlepiej na osobe najgorzej
poturbowana.

Mam nadzieje ze Wy nie wyniesiecie takich doswiadczen. Do Chorwacji sie nie
zraziłam i za rok jade tam poraz 3, ale bede bardziej przezorna.


Obserwuj wątek
    • Gość: Slawek Re: Uwaga wypadki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 14:07
      Gość portalu: -MK- napisał(a):


      > Z tych wakacji wyniosłam:
      > 1. Chorwaci jezdza jak wariaci
      A CZYM CHARAKRERYZUJE SIĘ ICH WARIACTWO?



      > 4. kraksy samochodu miejscowego i wypozyczonego sa traktowane jak lokalne
      > stłuczki i mozna dochodzic odszkodowania od sprawcy wypadku. Najlepiej sie
      > posłuzyć Adwokatem. Koszt 1000 kn (500 pln).

      CHODZI O JAKIE ODSZKODOWANIE? Koszta naprawy auta (to chyba z OC sprawcy
      wypadku) czy o uszczerbek na zdrowiu. PO CO TEN ADWOKAT? NO A JESLI JUŻ TO
      UBEZPIECZYCIEL ZWRÓCI KOSZTA ADWOKATA?



      Szybkiego powrotu do zdrowia
      Slawek
      • Gość: -MK- Re: Uwaga wypadki - odszkodowanie IP: *.acn.waw.pl 23.07.02, 14:40
        >A CZYM CHARAKRERYZUJE SIĘ ICH WARIACTWO?
        - chocby tym w nas walna czołowo chorwat, który wyprzedzał dwa samochody na
        zakrecie. Widzialam takze jazdy skuterem na tylnim kole. Jezdza takze srodkiem
        drogi, bo im tak wygodniej. Trabia na pieszych przechodzacych na zielonym
        swietle.
        >
        >
        > > 4. kraksy samochodu miejscowego i wypozyczonego sa traktowane jak lokalne
        > > stłuczki i mozna dochodzic odszkodowania od sprawcy wypadku. Najlepiej sie
        > > posłuzyć Adwokatem. Koszt 1000 kn (500 pln).
        >
        > CHODZI O JAKIE ODSZKODOWANIE? Koszta naprawy auta (to chyba z OC sprawcy
        > wypadku) czy o uszczerbek na zdrowiu. PO CO TEN ADWOKAT? NO A JESLI JUŻ TO
        > UBEZPIECZYCIEL ZWRÓCI KOSZTA ADWOKATA?
        >
        odszkodowanie:
        1. to ubezpieczenie zawarte w Polsce np. z Gerlingiem, które pokrywa wszystkie
        koszty leczenia i kosztów innych z tym zwiazanych (koszty przejazdów do
        lekarza, za wykupione lekarstwa, ale nie za konieczne rozmowy tel. z telefonu
        komórkowego. Wszystko na miescy płaci sie z wlasnej kieszeni. Ubezpieczalnia
        zwraca poniesione koszty w 30 dni po złozeniu u nich oryginałow rachunków, a
        za niezdolnosc do pracy po stwierdzeniu przez ich komisje powrotu do zdrowia.

        2. Odszkodowanie z OC sprawcy wypadku. Odszkodowanie tylko mozna uzyskac jesli
        oba samochody miały rejestracje hr. Poniewaz cale ich prawo zostawia wiele do
        zyczenia najlepiej sie posłuzyc Adwokatem, a on bedzie pilnowal spraw i po
        wyjezdzie z chorwacji. Adwokata bierze sie na wlasny koszt i nikt tego nie
        zwraca. Wynajecie jak juz wspomnialam kosztuje 1000 kn ( my utargowalismy na
        800)i dodatkowo pobiera 10 % wartosci odszkodowania ( w co wlicza - urazy
        fizyczne, przezyty szok, morale - czyli stracony urlop, czas nieprzydatnosci
        do pracy). Odszkodowanie jest wypłacane po powrocie do zdrowia. Adwokatowi
        nalezy przesylac wszelkie dokumenty zwiazane ze sprawa.

        >
        >
      • Gość: -MK- Re: Uwaga wypadki - odszkodowanie IP: *.acn.waw.pl 23.07.02, 14:42
        >A CZYM CHARAKRERYZUJE SIĘ ICH WARIACTWO?
        - chocby tym w nas walna czołowo chorwat, który wyprzedzał dwa samochody na
        zakrecie. Widzialam takze jazdy skuterem na tylnim kole. Jezdza takze srodkiem
        drogi, bo im tak wygodniej. Trabia na pieszych przechodzacych na zielonym
        swietle.
        >
        >
        > > 4. kraksy samochodu miejscowego i wypozyczonego sa traktowane jak lokalne
        > > stłuczki i mozna dochodzic odszkodowania od sprawcy wypadku. Najlepiej sie
        > > posłuzyć Adwokatem. Koszt 1000 kn (500 pln).
        >
        > CHODZI O JAKIE ODSZKODOWANIE? Koszta naprawy auta (to chyba z OC sprawcy
        > wypadku) czy o uszczerbek na zdrowiu. PO CO TEN ADWOKAT? NO A JESLI JUŻ TO
        > UBEZPIECZYCIEL ZWRÓCI KOSZTA ADWOKATA?
        >
        odszkodowanie:
        1. to ubezpieczenie zawarte w Polsce np. z Gerlingiem, które pokrywa wszystkie
        koszty leczenia i kosztów innych z tym zwiazanych (koszty przejazdów do
        lekarza, za wykupione lekarstwa, ale nie za konieczne rozmowy tel. z telefonu
        komórkowego. Wszystko na miescy płaci sie z wlasnej kieszeni. Ubezpieczalnia
        zwraca poniesione koszty w 30 dni po złozeniu u nich oryginałow rachunków, a
        za niezdolnosc do pracy po stwierdzeniu przez ich komisje powrotu do zdrowia.

        2. Odszkodowanie z OC sprawcy wypadku. Odszkodowanie tylko mozna uzyskac jesli
        oba samochody miały rejestracje hr. Poniewaz cale ich prawo zostawia wiele do
        zyczenia najlepiej sie posłuzyc Adwokatem, a on bedzie pilnowal spraw i po
        wyjezdzie z chorwacji. Adwokata bierze sie na wlasny koszt i nikt tego nie
        zwraca. Wynajecie jak juz wspomnialam kosztuje 1000 kn ( my utargowalismy na
        800)i dodatkowo pobiera 10 % wartosci odszkodowania ( w co wlicza - urazy
        fizyczne, przezyty szok, morale - czyli stracony urlop, czas nieprzydatnosci
        do pracy). Odszkodowanie jest wypłacane po powrocie do zdrowia. Adwokatowi
        nalezy przesylac wszelkie dokumenty zwiazane ze sprawa.

        >
        >
      • Gość: M. Re: Uwaga wypadki IP: 217.153.25.* 23.07.02, 14:52
        Gość portalu: Slawek napisał(a):

        > Gość portalu: -MK- napisał(a):
        >
        >
        > > Z tych wakacji wyniosłam:
        > > 1. Chorwaci jezdza jak wariaci
        > A CZYM CHARAKRERYZUJE SIĘ ICH WARIACTWO?

        PRZEDE WSZYSTKIM WYPRZEDZAJĄ TAM GDZIE SIĘ TYLKO DA ORAZ TAM, GDZIE W ŻADNYM
        RAZIE NIE NALEŻY. W PRZY ICH DROGACH (WĄSKIE I KRĘTE) O WYPADEK NIETRUDNO.

        GENERALNIE JAZDA PO CHORWACKICH DROGACH MOŻE DOSTARCZYĆ NIEZAPOMNIANYCH WRAŻEŃ.
        >
        >
        >
        > > 4. kraksy samochodu miejscowego i wypozyczonego sa traktowane jak lokalne
        > > stłuczki i mozna dochodzic odszkodowania od sprawcy wypadku. Najlepiej sie
        >
        > > posłuzyć Adwokatem. Koszt 1000 kn (500 pln).
        >
        > CHODZI O JAKIE ODSZKODOWANIE? Koszta naprawy auta (to chyba z OC sprawcy
        > wypadku) czy o uszczerbek na zdrowiu. PO CO TEN ADWOKAT? NO A JESLI JUŻ TO
        > UBEZPIECZYCIEL ZWRÓCI KOSZTA ADWOKATA?
        >
        >
        >
        > Szybkiego powrotu do zdrowia
        > Slawek
    • Gość: Sławek Straszne rzeczy piszecie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 15:30
      To co piszecie nie wygląda zbyt ciekawie.
      Jak więc jechać. Modlić się cały czas by nie trafić na wariata? A może są
      godziny kiedy szaleńcy śpią wtedy my, boczkiem, boczkiem ... Może bezpieczniej
      jechać przez Chorwację w nocy?

      Sławek
      • Gość: L. Re: Straszne rzeczy piszecie IP: *.utaonline.at 23.07.02, 21:55
        Myślę, że trochę tutaj demonizujemy. Wariaci na drogach są w każdym
        kraju.Wypadki też , z ciekawości zajrzałem do statystyk ( m.in.do załącznika do
        ustawy o ratownictwie medycznym) wcale Polacy nie są lepsi od Chorwatów.Czy
        ktoś widział korek w Polsce, gdzie wszyscy grzecznie czekają i nikt nie próbuje
        być cwańszy?Albo wszyscy jadą grzecznie jeden za drugim i nikt nie "pakuje się
        na trzeciego"? Wypadek w obcym kraju zawsze jest bardziej traumatyzujący niż u
        siebie , całkowicie sią z tym zgadzam bo sam czegoś takiego
        doświadczyłem.Jednak twierdzenie, że generalnie Chorwaci jeżdżą jak wariaci to
        może trochę przesada. To co powiedzieć o Włochach- ktoś kto kiedyś błądził po
        dużym włoskim mieście w szczycie ruchu ten wie o czym piszę, jak jeżdżą
        Grecy!!,w Finlandii jest stopniowy system otrzymywania prawa jazdy, bo było za
        dużo wypadków , itd.itd. Myślę, że rada jest prosta , starać się samemu jechać
        uważnie i bezpiecznie, co oczywiście nie zawsze zapobiegnie wypadkowi, jednak
        wielu z nich się z pewnością uniknie. Szerokiej drogi.L.
      • Gość: M. Re: Straszne rzeczy piszecie IP: 217.153.25.* 24.07.02, 08:03
        Myślę że trzeba samemu jezdzic bezpiecznie i odpuscic sobie rozwijanie duzych
        predkosci - naprawde nigdy nie wiadomo co Cie spotka za zakretem (np. moze to
        byc polski autokar, zawracajacy na b. waskiej drodze, gdzie nawet zawrocenie
        samochodem osobowym wydawaloby sie niemozliwe).

        Chorwaci jezdza jak oszolomy, widzialam rowniez wielu Austriakow jezdzacych
        podobnie. Ale z drugiej strony panuje tam tez nieco inna kultura na drodze. Np
        jedziemy sobie waska droga. Na poczatku samochod dostawczy (taki nieco
        wiekszy "Transit"), z nim ze cztery samochody osobowe. Wszyscy by chcieli go
        wyprzedzic, ale nie ma jak. W pewnym momencie z prawej strony mala zatoczka.
        Kierowca samochodu dostawczego zjezdza w ta zatoczke i przepuszcza wszystkie
        jadace za nim samochody. Myslalam, ze on poprostu sie tu zatrzymuje, ale on
        przepuscil pozostalych i jedzie dalej. Mile, prawda?

        NIkt z moich znajomych, ktorzy byli w Charwacji na szczescie nie mial zadnego
        wypadku ani nawet stluczki (odpukac). Ale kazdy mowi to samo - trzeba uwazac.
        • Gość: MaciejK Re: Straszne rzeczy piszecie IP: *.radiomerkury.pl 24.07.02, 14:18
          Absolutnie nie zgadzam sie z tym waraiactwem Chorwatów. MK miała przykry
          wypadek ale to się zdarza, ja w Polsce miałem juz 3 tez z powodu idiotów a
          nawet jednego pijanego i nie powiem że wszsyscy jeżdza jak oszolomy. Ale
          właśnie jazda Chorwatów moze byc szokiem dla Niemców czy Skandynawów ktorzy
          przestrzegają przepisów ale nie dla Polaków. Jak z przepisami wygląda u nas
          wszyscy wiemy. Chorwaci owszem maja nieco poludniowej fantazji ale to ze na
          zakrętach jeżdżą szybko i takie tam to raczej kwestia przyzwyczajenia. Ja
          podczas pierwszego pobytu w Chorwaci jadranską jechałem jak sparalizowany i tez
          wydawało mi sie ze wszyscy co mnie mijają to samobójcy. A juz w zeszłym roku
          wracajac z Dubrovnika drogą na Karlowac i Zagrzeb jedynymi wariatami ktorzy
          wyprzedzali kolumny(ale nie na trzeciego) i jechali b. szybko byla pewna
          sympatyczna chorwatka z Zagrzebia i...ja.
          Takze nos do góry i szerokeij drogi.
          PZDR
          • Gość: L. Re: Do MaciejaK. IP: *.utaonline.at 24.07.02, 17:02
            Hej!!Co raz częściej Ci przytakuje i myślę podobnie.W tym wątku oczywiście w
            pełni się zgadzam. Ja też jadąc w czerwcu na trasie do Trogiru będąc ostatni w
            kolumnie postanowiłem przejść do ataku i "łykałem" po kilka samochodów.Aż tuż
            przed czołem peletonu " łyknął" mnie pan z lizakiem na motorze( nie płaciłem
            żadnego mandatu!!)i znowu byłem ostatni.I tak powolutku dojechałem na
            miejsce.Pozdrowienia.L.
            • Gość: -MK- Re: Do MaciejaK. IP: *.acn.waw.pl 27.07.02, 12:10
              Wypadek mi sie własnie przytrafił w czerwcu przed Trogirem ;-)
              • Gość: L. Re: Do MaciejaK. IP: 212.152.232.* 27.07.02, 19:09
                Przepraszam, jeżeli moja wypowiedź "przypomniała" Ci niezbyt przyjemne
                chwile.Nawet jeżeli jeżdżę szybko to pewnych granic nie przekraczam ( wiozłem 2
                małych dzieci i niezwykle czułą jeśli chodzi o "poprawną" jazdę żonę). MK
                uważam Twoje uwagi ,szczególnie te "powypadkowe" za bardzo cenne- być może
                pomogą kilku z nas "użytkowników" forum. Jednak pozostanę przy tym co napisałem
                w poprzedniej wypowiedzi:wypadki są wszędzie a nie sądzę żeby Chorwacja była do
                tego szczególnie uprzywilejowana( przynajmniej statystyki tego nie
                potwierdzają).Pozdrowienia.L.
                • Gość: -MK- Re: Do MaciejaK. IP: *.acn.waw.pl 29.07.02, 09:45
                  Rozpoczynajac temat chciałam nie tyle ostrzec przed wypadkami lecz
                  poinstruawac co mozna zrobic jesli sie to przytrafi. Ja spedziłam cały urlop w
                  Chorwacji na dochodzenie swoich praw, pobyty w szpitału i dopraszanie sie o
                  powrót samolotem od mojego ubezpieczyciela, wiec sodziłam ze informujac o tym
                  wszystkim komus moze uratuje troszke urlopu od gonitwy za odszkodowaniem.

                  Dziekuje za pozdrowienia i zyczenia powrotu do zdrowia
                  - MK-
                  • Gość: Igor Re: Do MaciejaK. IP: 212.76.35.* 30.07.02, 08:59
                    Dzieki za ostrzezenia , wspolczuje zycze pelnego powrotu do zdrowia i
                    odzyskania max duzego zadoscuczynienia od sprawcy wypadku.
                    Obysmy nigdy nie musieli kozystac z Twoich doswiadczen , ale lepiej byc madrym
                    przed szkoda . Co do jazdy Chorwatow faktycznie maja niewaskie wyczucie drogi/w
                    koncu jezdza u siebie na swoim terenie/ ale i wariaci u nich tez sie trafiaja
                    /u nas tez/ . Pozdrawiam Igor
    • Gość: elo Moj ranking najgorzej jezdzacych kierowców w HR IP: *.qad.com / 167.3.114.* 31.07.02, 17:56
      Moj ranking najgorszych kierowców jezdzacych w
      Chorwacji

      1. BiH (Bosnia i Hercegowina)
      Czesto wyprzedzaja na zakretach, bardzo czesto na
      ciaglej
      2. Chorwaci
      Wyprzedzaja na ciaglej, ale raczej nie w miejscach
      skrajnie niebezpiecznych, na drogach pod górę gdzie
      są 2 pasy jadą wolno środkiem i trzeba ich brać
      z prawej !!!
      3. Polacy
      Jako jedyna nacja wyprzedzaja na ciągłej, jak rok temu
      jechałem do Dubrownika to na ciągłej wyprzedzali mnie
      tylko panowie ze znaczkiem PL. Ale i tak jeździmy tam
      dużo lepiej niż w Polsce.
      4. Czesi
      Jezdza slamazarnie, oni + ciężarówki najczescie
      hamuja ruch jadac 50-60 km/h na prostych odcinkach
      poza terenem zabudowanym

      Oczywiscie sa tez wyjatki.
      Generalnie trzeba mieć oczy szeroko otwarte i bardzo
      uważać. Zza zakrętu zawsze może ktoś wyjechać.
      Dodatkowo problemem są ciężarówki i maruderzy jadący
      pod górę. Jeśli nie chce się ich wyprzedzić to pojedziemy
      40-50 km na godzinę.
      Uważam, że wyprzedzanie innych kierowców niż maruderzy i
      ciężarówki w górach i nad Adriatykiem pozbawione jest
      sensu. Trzeba ustawić się w sznurku i jechać 80 km/h.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka