Dodaj do ulubionych

Drasnice - apartamenty mir- nie polecam

23.07.05, 22:55
Dla osób zainteresowanych tą miejscowością i tymi apartamentami. Przede
wszystkim to apartamenty są o niebo mniejsze niż podają dane w internecie.
Zdjęcia apartamentów odpowiadają rzeczywistości, ale niekoniecznie są
przypasowane do danego apartementu. Są ciemne i właściwie ledwo idzie się w
nich poruszać. Budowane bardzo szybko więc jest wiele niedociągnięć. Ot
choćby wentylacja. A właściwie jej brak, bo to co jest w łazience, jest
wydmuchiwane do pokoju swojego albo sąsiada, więc różnie może być. W
Drasnicach kiepsko jest z kanalizacją, więc zapachy w łazience też są
ciekawe (ja pozatykałam wszystkie możliwe dziury, żeby dało się przeżyć).
Sklep tylko jeden - dla mnie zapach przy wejściu do sklepu nieciekawy. Nie
radzę kopać głębiej w żwirku na plaży, bo moje dzieciaki wykopały dziurę
głębokości ok 30 cm i był problem z odkażaniem rąk i łopatek, bo wszystko
śmierdziało szambem, a w dziurze była woda nieciekawego koloru. Myślę, że te
kwestie są zrozumiałe i nie ma potrzeby ich dalszego rozwijania. Jeżeli
chodzi o prądy morskie to miesza się tam przy brzegu woda ciepła i zimna,
przy czym woda cieplejsza jest nieco dalej od brzegu. Jest to istotne dla
osób z małymi dziećmi. Osobiście uważam, że cena jest zbyt wysoka jak na ten
standard. Jednym atutem tego miejsca jest bliskość do wody, faktycznie 4 m.
Aha! Dla nich apartement 2-pokojowy to faktycznie dwa oddzielne pokoje
podzielone korytarzem i wyjściem na plażę przez balkon (dla całego domu z
jednego i drugiego pionu). Nie jest to problem, jeżeli w danym momencie
mieszkają tam normalni i życzliwi ludzie. Jak zamieszkali Litwini to ja się
natychmiast wyprowadziłam. Horror w nocy, non stop libacje, bieganie po
korytarzu i zatacznie się i obijanie po innych drzwiach, po to by dotrzeć w
nocy na plaże i wykąpać się nago. No cóż, osobiście więcej tam nie pojadę,
przede wszystkim ze względu na czystość wody. Ale ten problem to
prawdopodobnie problem większości mniejszych i biedniejszych miejscowości w
Chorwacji.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • darula Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 23.07.05, 23:20
      "Dla nich apartement 2-pokojowy to faktycznie dwa oddzielne pokoje
      podzielone korytarzem i wyjściem na plażę przez balkon (dla całego domu z
      jednego i drugiego pionu)."

      Możesz to troszkę rozwinąć, bo nie bardzo jakoś to mogę sobie wyobraźić...
    • adamolo2 Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 24.07.05, 00:55
      A archiwum pełne jest komplementów dot. apartamentów p. Jury ;)
      No więc lepiej jest jechać w ciemno, czy też sugerować się postami na forach ?
      Pytam ponieważ wybieram się do CRO na początku września i mam ten sam dylemat
      co wielu...
      Rozumiem, że jest też pewnie wiele ciekawszych miejsc niż Drasnice ?

      Apropos jaka była cena tych apartamentów ?

      pzdr
      • Gość: zbynek Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.c151.petrotel.pl 24.07.05, 16:44
        jeżeli pisałem ci prawdę przed twoim wyjazdem o Drasnicach i tych apartamentach
        na forum , to trzeba było mi uwierzyć a nie określać mnie jako niesympatycznego
        człowieka i ubliżać .Za twoje określenia należą mi się przeprosiny .Trzeba
        trochę słuchać człowieka który udziela dobrych rad , zna Chorwację i wie gdzie
        w jakich formach można szukać wypoczynku.Mimo to szkoda ,że miałaś nieudane
        wczasy, a po to jest to forum, żeby w takie miejsca nie trafiać.
        • Gość: darula Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.malbork.mm.pl 24.07.05, 17:15
          Jasne, tylko nadal zdecydowana większość opinii o tych apartamentach jest
          bardzo pozytywna.

          Ps. Dalej nie wiem o co chodzi z tym wyjściem przez balkon...
          • Gość: zbynek Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.c151.petrotel.pl 24.07.05, 18:26
            darula gszie ty czytałaś pozytywne opinie o tych apartamentach - bo ja ani
            jednej.Grupa trzech osób zainteresowana sprzedażą miejsc w tych apartamentach
            na forum próbowała je zachwalać.Dom który znajduje się cztery metry od wody-
            dlatego jest postawiony tak blisko - to nie dla wygody wczasowiczów - a tylko
            po to by można było spuszczać nieczystości do wody ,tak że zyczęv ci przyjemnej
            kąpieli w tej wodzie.
    • Gość: pumis Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 17:56
      witaj, czy cala plaza w Drasnicach jest taka kiepska czy tylko ta przed ap.Mir,
      po lewej stronie plazy, na jej koncu, znajduje sie hotel PLAZA, masz jakies
      opinie na jego temat lub okolicy tego hotelu. Pytam bo jade tam za tydzien i
      kazde info bedzie przydatne.
    • Gość: pitu Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 18:24
      to co dotyczy mieszania sie wody zimnej i cieplej: do morza splywa woda z
      malego potoczku - srednica wpadajacego strumienia = ok. 20 cm - i jesli ma to
      wplyw na zimna wode w morzu, to ja jestem duch swiety. wystarczy isc 5 metrow w
      lewo czy prawo i tam juz woda nie jest zmieszana.
      W plazowym zwirku nie grzebalam, wiec nie wiem, co bylo pod spodem. zapachy mi
      nie przeszkadzaly - znaczy nie smierdzialo. Skad wiesz, ze apartamenty byly
      szybko budowane??? To, ze jest problem z wentylacja moze miec inna przyczyne,
      niz tempo budowy :) I zapewne tak jest.
      Co do apartamentu dwupokojowego: ja wlasnie w takim mieszkalam. chodzi o to, ze
      jest to pokoj 2 osobowy i apartament 2 osobowy (z aneksem kuchennym) - do obu
      tych pomieszczen wejscie jest z klatki schodowej. Dla mnie to nie bylo
      problemem.
      Co do mieszkajacych sasiadow - mialas chyba pecha. Jak ja tam bylam trafilam na
      bardzo kulturalnych ludzi. Ale sadze, że ten problem mozesz miec w kazdych
      kwaterach.
      Co do sklepu: no jest jeden, w ktorym jest praktycznie wszystko. Nie wiem, czy
      smierdzi, bo jak ja bylam, to nie smierdzialo. Na wieksze zakupy mozna sie
      wybrac do supermarketu do Makarskiej autem - bo rozumiem, ze bylas wlasnym
      transportem?
      Cena jak dla mnie byla odpowiednia. Zreszta ja tak rozumuje: jesli mi nie
      odpowiada - szukam czegos tanszego, a nie twierdze, ze jest za wysoka. Przeciez
      cena zalezy od popytu - a to znaczy, ze jak sie nie znajdzie na nia klient, to
      bedzie musiala spasc. Swoja droga, ciekawe, czy gdyby cena byla nizsza, te
      wszystkie wymienione przez Ciebie mankamenty by Ci nie przeszkadzaly? Watpie
      bardzo :)

      Pozdrawiam!
      • Gość: zbynek Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.c151.petrotel.pl 24.07.05, 18:34
        ale po co mieszkać w miejscach nieciekawych jak jest tyle miejsc innych
        odpowiadających walorom tego kraju jak i zapłaconej ceny za apartament.
        Wiem ,że niektórym wszelki zapachy odpowiadają oraz że nawet szukają takich
        śmierdzących miejsc.Ale to są jednostki i dla nich jedne takie Drasnice
        w Chorwacji wystarczą.
    • Gość: pitu Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 18:27
      no i poraz kolejny okazuje sie, ze co czlowiek - to inny gust i oczekiwania.
      to, co jednym odpowiada - innym niekoniecznie :) to, co dla jednego bedzie
      ogromnym problemem - drugi w ogole nie zauwazy!
      tylko uwazam, ze nie powinnas dodawac w tytule - nie polecam. trzeba bylo
      napisac: moja opinia. byloby to uczciwsze :)
      • Gość: zbynek Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.c151.petrotel.pl 24.07.05, 18:35
        pitu pitu dam ci kilo kitu.
        • Gość: Irena Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.acn.waw.pl 24.07.05, 21:14
          szczyt chamstwa i grubianstwa !!!!
    • darizunia1 Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 24.07.05, 19:37
      Do zbynka: nie mam zamiaru cię przepraszać, bo i za co. W apartamentach nie
      byłeś, wątpię czy wogóle byłeś w Drasznicach, no chyba że palcem na mapie.
      Jeżeli chodzi o Drasznice: to mnie fakt, że jest to dziura czyli mała
      miejscowości nie przeszkadzała i nie przeszkadza. Ja na wakacje szukam takich
      miejsce ponieważ mam małe dzieci i tak jest mi wygodnie.
      Jeżeli chodzi o te dwa osobne apartamenty: to przede wszystkim wyjaśniam, że w
      necie na stronach miru pisze się o apartemcie 2+2 o powierzchni 44 m 2. W
      rzeczywistości te pokoje, dwa całkowicie osobne apartamenty mają razem może ze
      25m2. Do ceny jest wliczony taras, ale do korzystania przez wszystkich
      przechodzących ze wszystkich apartemntów.
      Mnie dwa osobne apartamenty przeszkadzały, bo mam małe dzieci ( 5 i 7) i trudno
      je położyć spać same, na drugim końcu korytarza, zamknąć i zapominieć o nich na
      całą noc.
      Jeżeli chodzi o budowanie na szybko: widać to po sposobie wykańczania
      apartementu, bezmyślności ludzkiej choćby w przypadku wentylatora, który
      teoretycznie masz w łazience, ale zapachy idą do innego pokoju. Dla
      zobrazowania przykład : znajomi jedząć śniadanie nagle poczuli nieciekawy
      zapach, na tyle intensywny, że odechciało im się dalej jeść.No cóż akurat
      sąsiad musiał skorzystać z łazienki. Ja miałam to szczęście że z mojej łazienki
      wentylator wywiewał wszystko do mojego pokoju, więc mogłam regulować te
      sprawy :-)
      Co do nocnych uciech innych gości: tak jak pisałam na koniec mojego pobytu
      trafiło się nieciekawe towarzystwo i miałam problem. Taki problem by nie
      istniał gdyby nie fakt, że droga na plażę biegła korytarzem pomiędzy moimi
      apartamentami.
      Jeżeli chodzi o hotel Plaża, to jest jedyny hotel w tej miesjcowości. Plaża, no
      cóż jest taka sama, hotel całkiem całkiem, z parkingiem będzisz miała problem,
      bo jest bardzo mały i pełny aut. Obsługa hotelu jest bardzo miła, bo czasami
      obiadowałam w części restauracyjnej. Dla gości hotelu jest szwedzki stół. Jak
      wyglądają w środku apartementy - nie wiem.
      Jeżeli chodzi o cenę apartementów mir: kupując ofertę przez neta liczyłam się w
      faktem, że kupuję za 50 euro/dobę apartament 2-pokojowy o odpowiedniej
      wielkości. W rzeczywistości zostałam w nim tylko ze względu na bliskość wody. A
      pomijać wszystko: Jure policzył mi 54 euro za cały pobyt, bo powiedział, że ma
      pełne obłożenie i jest sezon.
      Ja nie napisałam że miałam nieudane wakacje. Wymieniłam tylko wady, które
      zauwazyłam i nieścisłości. Tak się składa, że poznałam tam fantasycznych ludzi,
      którzy spędzali tam urlop w pierwszej części moich wakacji. A oprócz Drasznic
      zwiedziłam również sporo innych miejsc.
      Czemu założyłam ten wątek: ponieważ na podstawie danych z netu i opinii innych
      forumowiczów bardzo mi odpowiadał. A rzeczywistość okazała się nieco inna.
      • Gość: darula Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.malbork.mm.pl 24.07.05, 20:11
        Ciekawy taras...ale balkon na prywatny użytek chyba też jest? Możesz dać znać
        jak to wygląda?
    • Gość: darula Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.malbork.mm.pl 24.07.05, 20:18
      Jest też jedna toaleta na dwie części tego apartamentu?
    • darizunia1 Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 24.07.05, 22:03
      Taras i balkon stanowił jedną całość tzn. przy większym apartamencie jest
      balkonik ok 1,5 x 1,5 m. Na tym balkoniku jest stoli 1 x 1 m oraz 2 krzesełka
      ogrodowe, potem jest wyjście na plażę, schody szerokości ok 1m, a dalej taras,
      sporych już wielkości (jakieś 2 x 4 m2)gdzie znajduje się duży stół ogrodowy,
      ława oraz dwa krzesełka. Do tego dwa parasole ogrodowe, po jednym na każedej
      części balkonu. Ogólnie patrząc w całości na taras i balkon to całkiem fajne
      miejsce. Najciekawsze to to, że ja płaciłam za ten balkon, a Jure czyli
      właściciel wszystkim wczasowiczom mówił, że mogą zostawiać cały sprzęt plażowy
      na moim balkonie, bo przecież po co nosić to wszystko do góry. Pół balkonu
      miałam więc zawalonego pontonem, kilknastoma materacami, dmuchanymi kołami i
      matami do plażowania. Wiesz, wszystko można znieść, jeżeli ktoś jest miły i
      zapyta się czy może swoje manatki zostawić. Tak zrobili ludzie, którzy byli na
      początku mojego urlopu. I nie ma sprawy. Dla mnie tylko szczytem jest fakt, że
      właściciel pobiera opłatę za metraż na balkonie i proponuje innym
      współużytkowanie balkonu poprzez przechodzenie przez niego na plaże w dzień i
      nocy oraz magazynowanie sprzętu. A najlepsze to jest to, że jak mu zwróciłam na
      to uwagę, to udawał że nie rozumie o co chodzi. Swoją drogą to jest dobra
      metoda. Jak jest problem - nie rozumiem żadnego języka oprócz chorwackiego.
      Minusem takiego układu apartamentów jest również fakt, że mając otwarte okna
      balkonowe (a nie sposób ich nie mieć otwartych) trzeba mieć non stop oczy
      otwarte, bo do pokoju może ci ktoś znienacka wejść przez balkon, bo zresztą
      zdażyło się nie raz, np. z rana o 7 Litwinka nie potrafiła rozróżnić okien od
      apartamentów od drzwi na korytarz. Jej szczęście, że trafiła do mnie, a nie do
      pokoju męża, bo jeszcze i mężowi by się oberwało :-).

      Jeżeli chodzi o łazienkę, to faktycznie miałam dwie. I to jest plus tego
      wszystkiego. Chociaż ta druga to była bardzo mała. Przypuszczam, że te
      apartamenty były pomyślane jako dwa osobne, jeden z aneksem kuchennym dla 2
      osób, a drugi bez aneksu także dla 2 osób.

    • darizunia1 Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 24.07.05, 22:16
      Aha! Jeszcze co do mieszania się ciepłej i zimnej wody , to faktycznie wpada
      tam woda z potoku i jest ona zimniejsza. Poruszyłam ten problem, ponieważ jaka
      jest woda przy brzegu to istotny fakt dla osób planujących wakacje z małymi
      dziećmi. Niestety zarówno w prawo jak i w lewo woda przy brzegu była
      zdecydowanie zimniejsza niż na głębokiej wodzie. Ale nie wyślę 5 letniego
      dzieciaka nie umiejącego pływać na głęboką wodę. A spędzenie urlopu na materacu
      i pluskanie rączakmi na głębokiej ciepłej wodzie, nie usatysfakcjonuje małego
      dziecko. Stąd ta uwaga odnośnie temperatury wody.

      Co do czystości wody może napiszę coś więcej jutro, jak lekarka zobaczy
      uczulenie które dostało moje dziecko i wypowie się czy to może być jakieś
      bakteryjne zakażenie czy tylko przypadek i będzie to coś innego.

      A jeżeli chodzi o zakupy w sklepie przed Makarską to oczywiście, że nie ma
      problemu tam podjechać. Tylko jechać dziennie rano ok 15 km do marketu po bułki
      to mi się nie chce. A lubię jeść świeże pieczywo. Stąd niezbędne są wyprawy do
      miejscowego sklepu, którego po pierwszej wizycie unikałam zresztą jak ognia.
      Tak więc robienie porannych zakupów spadło na męża. Tak się składa, że
      pracuję z zakładzie produkującym żywność i dla nie taki zapach w punkcie
      handlowym jest nie do przyjęcia. Zwłaszcza, że nie zabijał go nawet zapach
      świeżego pieczywa.
      • Gość: lucyna Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 22:41
        aha. no to sie troche wyjasnilo.
        a jeszcze znalazlam cos takiego (tez w drasnicach):
        www.cirin.e-adriatic.com
        widzialas moze ten dom? jest dalej od plazy, wiec moze nie bedzie tam takich
        zapachow? no i ma klimatyzacje...

        lucyna
        • darizunia1 Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 24.07.05, 23:17
          Witaj. Wiem w którym to jest miejscu, notabene za tymi kamieniami parkowaliśmy
          auto, bo parkingu przy apa Mir nie ma, można stać w wąskiej uliczce przy murze,
          ale w sezonie to ciężko tam znaleźć miejse.
          A wracajac do twojego linku, to jest to apartament za portem, z przodu widać
          jedną kafejkę, potem są chyba jeszcze ze 2 albo 3, zakręt i jeszcze jedna część
          Drasznic. Plaża którą widać jest tu wąska i krótka: ma długość jakieś 50
          metrów. Pomiędzy plażą a apartamentem masz ulicę, jeżeli wogóle można mówić tu
          o ulicy. Ale sama plaża jest zdecydowanie ładniejsza niż przy mirze, bo był tam
          nawet gruby jakby piasek (bo w Chorwacji trudno wogóle mówić o piasku). W
          sezonie raczej będzie na tej plaży tłok, bo jest niewielka. Natomiast kilka
          kroków dalej za następnym zakrętem :-) jest kolejny odcinek plaży, zdecydowanie
          dłuższy i całkiem ładny. Na zdjęciach apartamenty wyglądają całkiem fajnie.
        • darizunia1 Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 24.07.05, 23:20
          Wiesz co, teraz jeszcze raz oglądałam zdjęcia plaży i stwierdziłam, że np jedno
          z nich jest robione z drugiego końca Drasznic pod hotelem Plaża, a nie przy
          apartamentach o które pytałaś. Ciekawe? Nie? Co to w końcu za różnica - 2 km tu
          czy tam? :-)
          • Gość: zbynek Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.c151.petrotel.pl 25.07.05, 11:12
            znaczy ,że tą miejscowośc zachwalają i podają dane o apartamentach i plażach
            oszuści polsko-chorwaccy.
          • villacirin Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 25.07.05, 13:22
            Z calym szacunkiem, ze sie wtracam, ale mam w tym oczywiscie swoj interes :)
            Owszem - na stronie jest rowniez jedno zdjecie z plazy obok - ale bynajmniej
            nie sa to 2 km, jak sugerujesz - ledwie 200 metrow. Przeciez ludzie moga isc na
            rozne plaze - niekoniecznie te pod samym nosem? Znam takich wczasowiczow,
            ktorzy biora tobolki i smaruja nawet i 1000 metrow na lezace tam dzikie
            plaze :) Zalezy, co komu pasuje. Wiec dlaczego w zdjeciu plazy znajdujacej sie
            200 m od villi widzisz od razu podstep?

            Pozdrawiam, Anka
            • Gość: zbynek Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.c151.petrotel.pl 25.07.05, 16:35
              a dlaczego wy ciągle zmieniacie swoje nicki.
              • Gość: beata985 Re: Drasnice no to pięknie:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 18:01
                dzięki darizunia za te informacje.mam szansę przez kilka dni zastanowić sie czy
                tam jechać.
                swoją drogą po tylu zachwalających postach jeden potrafi sprawiś,że ludzie
                głęboko sie zastanowią zanim pojadą,jeżeli w ogóle pojadą.bo ja szczerze mówiąc
                raczej......
                • Gość: zbynek Re: Drasnice no to pięknie:( IP: *.c151.petrotel.pl 26.07.05, 09:33
                  wskaż mi te zachwalające posty, bo ja nie spotkałem ani jednego.A jeżeli już
                  ktoś zachwalał to ci którym zależało aby tam jechać i ci którzy mieli tam jechać
                  ale nie byli i nie widzeeli.
    • Gość: darula Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.malbork.mm.pl 26.07.05, 23:30
      Jak wyglądają balkony w tym apartamentowcu - są jakoś oddzielone od siebie i
      zapewniają spokojny wypoczynek bez asysty sąsiada (nie widać tego na zdjęciu)?
    • darizunia1 Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 27.07.05, 20:55
      Jak wyglądają balkony? Trudno powiedzieć, bo przez mój przebiegała autostrada
      na plażę, więc o wypoczynku na balkonie nie ma o czym mówić. Jak stoisz przy
      balustradzie to widzisz wszystko co u sąsiada. Ale tak to będzie prawie zawsze.
      U góry są chyba ścianki pomiędzy balkonami, ale nie jestem pewna. Rosną tam
      drzewa i jakoś tak pod tym kątem nie za bardzo się przyglądałam tej budowli.
    • darizunia1 Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam 27.07.05, 21:16
      Do Villacirin.
      Jeżeli chodzi o odległości, bo na pewno hotel plaża przed którym jest robione
      zdjęcie, nie znajduje się 200 m od plaży przed Pani apartamentami. OJ chyba
      nawet mierząc odległość w linii prostej, to nie będzie 200. Od Hotelu Plaża do
      apartamentów Mir jest jakieś 100m, w Mirze podawali że do sklepu jest 400 m, co
      jest sporo naciągnięte. A do tego trzeba jeszcze dodać odległość do Pani
      apartamentów.
      A swoją drogą pomimając odległości, myślę, że każdy potencjalny kupujący jest
      zainteresowany jak wygląda plaża najbliżej jego miejsca pobytu. Bo do tych
      dalszych zawsze można dojść i pójść kiedy będzie się miało ochotę. A jak plaża
      przed apartamentem jest kiepska, to zawsze jest taki wczasowicz skazany na
      wędrówkę czy chceczy nie. A to akurat nie każdemu może odpowiadać, choćby
      osobie mającej małe dzieci i muszącej nosić kilogramy różnych pakunków,
      niezbędnych przy maluchach. Dlatego jeżeli ktoś pokazuje zdjęcie zupełnie innej
      plaży, a pisze o 20 m odległości, to powinien zaznaczyć, że plaża na tym
      zdjęciu jest na drugim krańcu Drasznic. Wtedy nie będzie rozczarowań na miejscu.
      • Gość: zbynek Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.c151.petrotel.pl 28.07.05, 15:31
        najważniejsze to przedstawiać prawdę i pokazywać prawdę a wtedy nie ma
        rozczarowań i każdy jest zadowolony.
    • Gość: murlik Dzisiaj wróciłam z Drasnic. IP: *.chello.pl 28.07.05, 23:05
      Właśnie dziś wróciłam z urlopu w Drasnicach.Czytając wszystkie posty moge tylko
      z pewnymi sie zgodzić.Jesli chodzi o te chłodniejsze prądy to rzeczywiście
      odczuwalne ale to wcale nie oznacza ,że dziecko przy brzegu zamarza z zimna.Mam
      trzylatke, która tylko przy brzegu sie kąpała i nie dostała kataru!Pojechałam w
      ciemno i poczatkowo mieszkałam w częsci Drasnic od strony autostrady jak jedzie
      sie z Makarskiej.Nie znałam miejscowości i była już póżna godzina.Plaża bardzo
      duża i czyścutka z prysznicami.Niestety apartament mi sie nie bardzo podobał
      zamieszkałam w częsi ruchliwszej gdzie znajdują sie knajpki.Jest duzy market
      ale jest też piekarnia z cieplutkim pachnącym chlebkiem.W domu czyściutko
      sterylnie.Nie pływałam na plaży pod domem też piaskowej ponieważ okropnie
      wchodzi w palce.Chodziliśmy na plaże można powiedzieć dwa kroki dalej ale
      bardzo kameralnej.Widok na góry śliczny.Pare skałek dla ozdoby.W skałkach fajne
      rybki do nurkowania.Nic mi nie śmierdziało!Prawdziwy smród to uderza na plaży w
      Makarskiej, nie chciałabym tam odpoczywać.A jeśli chodzi o zachowanie to Polacy
      też nie są święci.Spacerując wieczorem można było usłyszeć polskie głośne
      imprezy suto zakrapiane alkoholem.Swiętowałam noc rybacką coś bardzo fajnego.ą
      plaże.Moge wysłać zdjęcia jesli ktoś chce mojej ulubionej plaży.Zawsze można
      poszukać na miejscu innego apartamentu i po paru dniach sie przenieść.Zawsze
      były jakies wolne pokoje wystarczyło popytać.Ogólnie bardzo jestem zadowolona z
      pobytu.
      • Gość: Radek Re: Dzisiaj wróciłam z Drasnic. IP: *.afw194.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:18
        Wczoraj wróciłem z Drasnic i baardzo mi się podobało !! za rok na pewno tam
        wrócę. Tego oczekiwałem, spokoju (którego nie ma w Makarskiej), umiarkowanych
        cen noclegów (płaciłem po 12EUR/os, dzieci do 15 lat gratis, za apartament z
        kuchnią + łazienką przy samej plaży)i braku straganików na których można kupić
        w wiekszości to co w Polsce, tylko dwa razy drożej. Wszystkim którzy cenią to
        co ja - polecam Drasnice gorąco ! woda miesza się z zimną w jednym miejscu bo
        tam wpada górski strumyk, wystarczy przenieść się kawałek dalej i juz tego
        problemu nie ma. Poza tym wszystko jest na plus. Wracając do pierwszego postu
        to rzeczywiście nie zazdroszczę tej pani sąsiadów bo miałem nieprzyjemność
        spotkać ich na plaży (przyjechali takim czarnym busem na litewskich numerach).
        Na drugi dzień szukałem miejsca jak najdalej od nich :-) ale niektórzy polacy
        nie wcale nie byli lepsi. To chyba nie zależy od narodowości tylko od kultury
        osobistej każdego. Pozdrawiam Radek
    • Gość: darula Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.malbork.mm.pl 29.07.05, 11:39
      W sumie większości rzeczy na temat tego apartamentowca już się dowiedziałem na
      forum, ale chciałem tylko napisać, że jakiś czas temu starałem się zarezerwować
      tam pokoje dla 5 osób i nie dało się po prostu:-(
      Najpierw próbowałem mail'owo dowiedzieć się o to jaki konkretnie apartament
      mamy do wyboru (dowiedzieliśmu się, że jest wolny, ale nie wiedzieliśmy
      dokładnie który) i w tym momencie poproszono mnie o kontakt telefoniczny.
      Wydałem 1 Euro na połączenie (polecam skype tak na marginesie), ale
      to "usprawnienie" kontaktu nic nie wyjaśniło. Osoba mówiąca po polsku
      stwierdziła, że tylko pomaga właścicielom ze względów bariery językowej, ale mi
      nie mogła pomóc, i powiedzieć jakie są ogólne dane apartamentów do wynajęcia
      (inforamcje nie pokrywały się ze stroną internetową - "na 1. piętrze apartament
      jest większy chyba", "ceny nie pamiętam" itp.).
      Dla odmiany kontaktowałem się z właścicielem villaruza i tu można było
      wykorzystać zalety e-poczty - wszystkiego dowiedziałem się w dwóch mail'ach
      (mój przemieszczający się urlop zawalił sprawę wrześniowego wypoczynku, ale
      dzięki temu mają wolny apartament od 04.09).
      Szkoda trochę, że tak szwankuje w Mir obsługa klienta, bo budynek jest naprawdę
      rewelacyjnie położony:-(
      • Gość: zbynek Re: Drasnice - apartamenty mir- nie polecam IP: *.c151.petrotel.pl 30.07.05, 18:25
        tak bywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka