zalamany455
14.06.06, 15:22
Przez przypadek czytając o wojnie w byłej Jugosławii w 91 roku natknąłem się
na kilka filmów z działań wojennych i ekstrminacji ludności. To co zobaczyłem
na oczy, przerosło moje wyobrażenia na temat tej wojny. Chorwaci byli tak
samo okrutni jak Serbowie i reszta tej braci z nad Adriatyku. Teraz wiem, że
tam nie pojadę. Nie mam zamiaru chodzić po tej ziemi, gdzie jeszcze całkiem
krew nie spłynęła, gdzie pewnie są jakieś nieodkryte zbiorowe mogiły, gdzie
jeszcze po krzakach czaja się nie znalezione miny. To cud, że większość tych
miast się odbudowała po takich zniszczeniach jakie tam były. Taki Dubrovnik
oblegany przez dłuższy czas stracił prawie pół swojej średniowiecznej
architektury. Nie wiem czy potrafiłbym chodzić po tych plażach wiedząc, że
komuś nieopodal 15 lat temu strzelono w głowę, a jego bliscy musieli się temu
przyglądać i czekać na własną śmierć. Wiem, wiem wszystkie wojny są okrutne,
ale ta jest zbyt świeża. Najgorsze jest to, że pojedzie taki spaślak turysta
jeden z drugim do kraju, który im się kojarzy tylko z Rakiją i żarciem z
darów morza, a nawet nie pomyśli co tu się działo. Wielu już zapomniało. Ja
też. Ale właśnie sobie odświeżyłem pamięć. Nie mogę dojść do siebie. Nie jadę
tam.