Gość: darek
IP: 212.160.234.*
05.08.06, 21:15
Chcemy wyjechać z najomymi o 20 żeby na miejscu być o 10 rano.Jedziemy dwoma
autami.Kolega nie ma problemu z jazdą w nocy ,bo jest nauczony nie spać w
nocy -pracuje na zmiany.Natomiast ja nie umię spać w dzień żeby potem jechać
całą noc-boję się że zasnę za kierownicą -jadę pierwszy raz w nocy za kimś
tak daleko.Co zrobić żeby taką jazdę przeżyć a może dla bezpieczeństwa
zrezygnować i jechać autokarem?Do tego jeszcze te auto będzie pożyczone d
tego kolegi i dodatkowy stres.Co mi doradzacie ?Jak nie zasnąć za kierownicą
i bezpiecznie dojechać do celu?