Dodaj do ulubionych

Z Chorwacji do Czarnogóry

06.08.06, 15:53
Siedziałem sobie spokojnie na kempingu w Molunat i coś mnie podkusiło jechać
dalej do Czarnogóry. Ja złe kusi to ciężko się oprzeć i pojechałem. Po
kilkunastu km przejście graniczne z Czarnogórą. Odprawa wygląda tak jak przed
kilkunastu laty na granicy z państwami zachodnimi. W końcu jedziemy, droga do
Hercegnovi w remoncie. W Kamenari wjeżdżamy na prom i po ok. 10 min już
jesteśmy na drugim brzegu Zatoki Kotorskiej i walimy dalej na południe jak
najdalej do granicy albańskiej (żeby zobaczyć całe wybrzeże)i zobaczyć w
końcu te cudne piaszczyste plaże za Ulcinji. Mijamy Budvę, z drogi oglądamy
sw. Stefan (nie ma gdzie zaparkowac absolutnie), Petrovac, Sutomore, Bar i
docieramy do Ulcinj. Zaczęło się robić późne popołudnie więc zaczęliśmy
oglądać się za kempingiem. To są już tereny zupełnie płaskie więc kamperem
prujemy na kemping opisywany w różnych forach, a leżący w kierunku na Sveti
Nikola. W końcu docieramy (słabo oznakowany)na kemping, ale okazuje się, że
to FKK i nie o taki nam chodzi (zresztą brzydki i są gzy jak nasze wróble).
Wracamy w kierunku Ulcinji i przed miastem zatrzymujemy się już na pierwszym
lepszym kempingu. Właściciele bardzo mili, ale na tym przyjemności się
kończą. Cena za 2 osoby + pies + kamper z podłączeniem do prądu, sanitariaty
z ciepłą wodą - 10 e. Widać tu wpływy albańskie i turecki choćby po WC.
Sanitariaty powiedzmy delikatnie niedopracowane technicznie, a może celowo
połączono różne funkcje np. po załatwieniu małej i dużej potrzeby jest
spłukiwanie odrazu nóg, albo przy myciu rąk. Do plaży tej pięknej
piaszczystej jest przez łąki ok 800 - 1000 m i to jeszcze po drodze są
wysypiska śmieci. No te "piękne piaszczyste plaże" niech nikt nie porównuje z
naszymi bałtyckimi. Tam jest piach szary i jakiś taki "tłusty". Decyzja była
jedna - wracamy! Nazajutrz w drogę powrotną ale już brzegiem Zatoki
Kotorskiej i Kotor. Te 2 dni było warto "stracić" żeby przejechać tą trasę.
Jetst przepięknie, widoki na Kotor i zatokę piękne i ciągnie się to przez ok.
40 km. Szkoda tylko, że zagospodarowanie turystyczne (kempingi, pola
namiotowe) jest mówiąc oględnie bardzo słabe. Ludzie są przyjaźnie nastawieni
do tyrystów. Miech was jednak nie zmyli ich przyjazne zachowanie bo
zoztaliśmy właśnie w taki sposób oszukani na promie o 1 e, a na stacji
benzynowej przy wyjeździe z Hercegnovi na 10 e. Ale ogólnie rzecz biorąc jest
taniej niż w Chorwacji pod warunkiem, ze nie dacie się oszukac, ale ja wolę
Chorwację. Oni jeszcze muszą dużo popracować nad rozwojem turystyki
kempingowej. Nie wypowiadam się zupełnie na temat kwater i hoteli które jak
widziałem mają piękne plaże ( ok. 5 m2 na twarz!). Ale co tam! Jedźcie, sami
zobaczycie. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka