Dodaj do ulubionych

Rozczarowany Dubrovnikiem

IP: *.rect.uni.torun.pl 05.09.06, 14:31
W koncu dotarlem do Dubrovnika przejechalem samochodem cala Chorwacje. I
jestem zawiedzony tylko Dubrovnikiem, nawet pogoda ktora w ostanich dnia
sierpnia nie byla najlepsza wcale mnie nie zrazila.
Dubrovnik zatloczony na maksa, znalezienie parkingu graniczy z cudem. W koncu
gdy juz znalazlem zaplacilem 30kn/godz. toc to zdzierstwo. A jak juz wszedlem
do starego miasta to chodzic nie mozna pelno turystow.
Zwiedzccie Trogir, Korcule czy Sybenik to sa miejscowosci ktore sa mniejsze
ale za to tak urocze ze moglbym tam zostac jeszcze dluzej.
Obserwuj wątek
    • Gość: s Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.chello.pl 06.09.06, 08:23
      no ale co zobaczyłeś - to twoje, takie życie :)
      • Gość: woojtekg Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.09.06, 09:07
        a ja to samo moge powiedzieć o Trogirze, choc to przepiekne miasto, to straszne
        korki ( wieczorem ) i parking tez drogi ( 7 kun za godzine ), no i Trogirze
        jedlismy najgorszą pizze i najgorze spaghetti, nawet w polskich przydrożnych
        barach smakuje lepiej
        • corrina_f1 Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 06.09.06, 10:15
          Ludzie, co wy piszecie ?? 7 kun to drogo ?? Jedziecie zwiedzać piękne miasto,
          jakim jest Trogir, wydajecie w nim na pewno znacznie więcej (samo wejścście do
          Katedry kosztuje 15 kun)a żałujecie 3,9 zł za parking ?

          30 kun w Dubrowniku to z kolei standard i też bym specjalnie nie płakała nad
          taką ceną, znajomi za 3 godziny zapłacili (tuż przy murach starego miasta)...
          300 kun - i to zdecydowanie JEST drogo.

          My mieszkając w Cavtat (15 km od Dubrownika) zdecydowaliśmy się zostawić auto
          pod domem a do samego centrum Dubrownika pojechaliśmy autobusem za 10 kn od
          osoby. Tanio, szybko i bez straty czasu na szukanie miejsca.
          Fakt, że my też zwiedzaliśmy Dubrownik w strasznym ścisku i tłoku, ale
          spodziewaliśmy się tego, bo chyba każdy jest świadomy że sierpień w Chorwacji
          to szczyt szczytów sezonu i ludzi zawsze jest zatrzęsienie. Mimo wszystko nie
          zepsuło nam to odbioru miasta, które uważam za największy hit w Chorwacji z
          tych, jakie widziałam. Zaraz po nim plasuje się Trogir.

          pozdrawiam
          • Gość: pemat parkingi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:31
            corrina_f1 napisała:
            > Ludzie, co wy piszecie ?? 7 kun to drogo ?? Jedziecie zwiedzać piękne miasto,
            > jakim jest Trogir, wydajecie w nim na pewno znacznie więcej (samo wejścście do
            > Katedry kosztuje 15 kun)a żałujecie 3,9 zł za parking ?

            - przejeżdżając przez most na wyspę ciovo (w lewo) wzdłuż nabrzeża jest parking
            - płatne jednorazowo 10 kn

            > 30 kun w Dubrowniku to z kolei standard

            - może to standard w Dubrowniku, w Zadarze, Szybeniku, Splicie - 3-7 kn/h
            • corrina_f1 Re: parkingi 06.09.06, 13:45
              Dubrownik jest najdroższym miastem w całej Chorwacji i wszystko tam jest
              kilkakrotnie droższe niż w innych miastach, wielokrotnie o tym było na forum i
              nie tylko.
              Ja uważam np że wejście na mury za 50 kun od łebka to jest rozbój w biały dzień.
              Kawa, którą w okolicah Pliwtic piliśmy za 3-4 kuny, na Makarskiej Rivierze za 6-
              7 kun, w Dubrowniku kosztowała nas 12-13 kun. Macie porównanie.
              • Gość: citisus Re: parkingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:55
                Tak na marginesie 4 lata temu parking w Dubrowniku kosztował 8 kun a wejście na
                mury chyba 15. A obiad kosztował w 40 - 60 kun. Nieźle pojechali po cenach.
                Tłoczno było oczywiście też, parkingi zajęte ale chwilę szukając można było
                zaparkować w jakiejś uliczce do kilometra od starego miasta.
              • beti22 Re: parkingi 09.09.06, 22:02
                My w Dubrowniku parkowalismy na jakiejs uliczce ( gratis) zdala od
                centrum ,potem tup,tup, na pieszo do centrum ( 1 km ) Dubrownik jest piekny ,a
                tlok? noo jak na Krupowkach ,ale warto.
          • yavorius Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 07.09.06, 11:18
            corrina_f1 napisała:
            > 30 kun w Dubrowniku to z kolei standard

            Bzdura, ja płaciłem 10 za godzinę.
            • corrina_f1 Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 11.09.06, 14:05
              yavorius 07.09.06, 11:18 + odpowiedz


              corrina_f1 napisała:
              > 30 kun w Dubrowniku to z kolei standard

              Bzdura, ja płaciłem 10 za godzinę.
              • Gość: Pietrek Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 18:29
                Pozwól corrino_f1 że dorzucę od siebie to co znam z autopsji(dane z sierpnia
                br.). Parkingi pod murami 30kn/godz. Parkingi na ulicach: w zonie I (bliżej
                murów) 10 kn/godz, w zonie II (dalszej) 5kn. W czasie swojego pobytu
                mieszkaliśmy w Oraszacu, 12 km od miasta i w Dubrowniku byliśmy 2 razy.
                Może Twoi znajomi zostawili auto na parkingu hotelowym, np. w Hiltonie gdzie
                cena za godzinę była jakaś fantastyczna (70 kn?)
            • Gość: wal Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.icpnet.pl 23.09.06, 21:21
              Co sie tak licytujecie tymi parkingami, trzeba brać ze sobą rowery i problem
              odpadnie. Musze jednak powiedzieć, że Chorwacja "rowerowo" jest słabo
              rozwinięta (powinno sie powiedziec, że wręcz zacofana) ale można sobie dać radę.
    • zadar3 Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 06.09.06, 14:02
      A ja Tobie po prostu wspolczuje... Bo mogles zobaczyc prawdziwa perle
      Adriatyku, otwarte morze z horyzontem, tak niespotykane w Chorwacji, niezwykla
      panorame miasta pelna pomaranczowych dachowek, podziwiana z murow obronnych i
      promienie slonca odbijajace sie w bialych kamieniach. A Ty widziales tylko
      marnych kilka kun i tlum ludzi. Nastepnym razem wpadnij do Warszawy, bedzie to
      samo tylko taniej i blizej. Bo po co podrozujesz skoro nie korzystasz z urokow
      jakie ona daje???
      • Gość: grom Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.zwm.punkt.pl 06.09.06, 20:04
        Ja płaciłem za parking 10kun/h. Przy samym starym mieście(na rozwidleniu w lewo a nie w prawo) Faktem jest że godzinka stania do wjazdu(jak wyjedzie 1 pojazd to inny może wjechać). Tłum turystów, fakt. Wejście na mury koszmarnie drogie 50kun/os. Jak poszukasz po rogach na wzniesieniach(w obrębie murów) widok masz taki sam darmowo. Stare miasto i port PRZECUDOWNE!
        • ddb2 Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 07.09.06, 08:02
          A ja nie wiem, ile zaplacilam za strzezony parking, ile kosztowala kawa i obiad
          w restauracji rybnej w Dubrowniku. Wiem za to, po co przyjechalam do Dubrownika.
          Wiedzialam tez, co nie bylo trudne sie domyslec, ze w tzw. wysokim sezonie, beda
          w miescie tlumy. Dlatego tez zdecydowalam sie na druga polowe czerwca,
          zwiedzilam wszystko z przyjemnoscia, ktorej nie pozwolilam sobie odebrac, przez
          liczenie kazdego grosza.
          Ludzie, trzeba troche przewidywac, planujac swoj urlop,a nie tylko narzekac.
          • Gość: E. Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.06, 10:44
            Nie każdy może jechać we wrześniu czy w czerwcu...niektórzy mają dzieci w wieku
            szkolnym...
            • Gość: zbynek Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.plock.mm.pl 07.09.06, 11:09
              za parking też można nic nie płacić-bez problemu zostawiłem samochód ,skąd
              doszedłem 20 minutowym spacerkiem do centrum.Trzeba tylko spokojnie,no i jeżeli
              chce się podjechać do samego celu to zawsze i wszędzie trzeba płacić.
              A ceny jak ceny w każdym kraju w miejscach skupisk turystów wysokie, natomiast
              właśnie te dwadieścia minut dalej normalne.

        • Gość: robo Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:19
          Wejście na mury koszmarnie drogie????? Sprawdzcie ile kosztuje wejście do
          Wieliczki
    • Gość: Ryszard rwie serce Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 16:09
      Do Dubrownika najlepiej wykupic wycieczkę i dojechac promem, wodolotem lub
      autokarem (ofert w całej Chorwacji bez liku). Ja zapłaciłem 450 kun od osoby.
      Dowieźli nas z Korculi wodolotem do Dubrownika, tam czekał autokar z
      przewodniczką Polką, zabrali nas na stare miasto. Tam przewodniczka
      opowiedziała nam wszystko co o Dubrowniku wiedziec trzeba, potem zjedliśmy
      smaczny obiad w restauracji (wliczony w cenę) i mieliśmy 4 godziny czasu
      wolnego na chodzenie po uroczych uliczkach i cafejkach. O 17.30 autokary
      zawiozły nas do portu skąd wróciliśmy wodolotem na Korculę. Wszystko w jeden
      dzień i bez stresu. To był dobry wybór za namową Chorwatów, którzy odradzali
      nam podróż do Dubrownika samochodem.
      • Gość: powrot taty Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.compower.pl 08.09.06, 14:16
        cha, nie powiem, tez mialem straszna chrapke na ten wodolot, ale cena nas
        odstraszyla:) pojechalismy samochodem, przyjemny widok przy wjezdzie do miasta,
        na most oraz zatoke, kilka fajnych fotek no i faktycznie zostawilismy samochod
        normalnie na ulicy nie placac za parking ni kuny. Na mnie wrazenie zrobil
        wypolerowany przez turystow deptak (nie pamietam nazwy), Palac Rektorów oraz
        koty, ktore nic nie robac sobie z turystow spaly w cieniu na srodku uliczek:)
        nie wspomne o szefie karczmy, aplikujacym kazdemu gosciowi "antybiotyk":) Tuz
        po zachodzie slonca do portu wplynal trojmasztowy galeon i mielismy wrazenie,
        ze cofnelismy sie w czesie o jakies 500 lat, gdy Dubrownik byl Republika...
        • maginiak Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 08.09.06, 14:34
          No tak, ja mam zdjęcie z każdym napotkanym w Dubrowniku kotem :) Poza tym w
          wąskich uliczkach Dubrownika widzieliśmy wiele ciekawych obrazków, na przykład
          wietnamkę rozczesującą długie mokre włosy córki, malutką dziewczynkę polerującą
          z zapałem na kolanach schody - takie ulotne magiczne chwile...
    • chaladia Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 10.09.06, 08:49
      Ja bym dał taki komentarz:
      Bardzo mi się przekazane tu informacje przydadzą, bo wiem już, jak zaplanować
      wycieczkę do Dubrownika, ale:
      Przecież prawie cały watek jest o te ceny. A największym problemem to są chyba
      nie ceny, ale tłok, uniemożliwiający zwiedzanie. Skoro tyle ludzi jest gotowych
      zapłacić aż tak wiele, to nic dziwnago, że mieszkańcy Razguzy te ceny
      akceptują. Toż to kupieckie miasto zawsze było... poczytajcie książkę
      Rapackiej.
      Natomiast trzeba będzie (mając dziecko w wieku szkolnym robi się mały kłopot)
      wymyśleć, kiedy pojechać do Dubrovnika poza "szczytem", żeby móc pozwiedzać we
      względnym komforcie, znaleźć bez trudu miejsce w knajpce, niechby to i pizzeria
      była, nie stać w kolejkach do zabytków, nie mieć kłopotu z osobami
      zasłaniającymi obiektyw (najlepiej, żeby można było rozstawić aparat na
      statywie) itd itp. Toż to samo jest z Wenecją. Jazda tam w sierpniu to jeden
      stress i noc się nie zobaczy, a jeszcze z kanałów śmierdzi. A pod koniec
      września jest całkiem możliwie do wytrzymania. Potem za zimno i za wcześnie
      ciemno. Czy ktoś wie, jaka jest sytuacja w Dubrovniku w czerwcu?
      • chaladia Post Sriptum 10.09.06, 08:50
        Domniemam, że post almala dotyczy sytuacji z sierpnia, gdy całe Włochy mają
        niemal przymusowo urlop.
      • Gość: ddb2 Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 10:55
        No przeciez pisalam, ze bylam w czerwcu, wlasnie, zeby uniknac tlumow.
        Ludzie sa, owszem, jest ruch, wesolo, wszystko jest czynne i czeka na gosci.
        W zadnej restauracjinie ma problemu z miejscami, nie czeka sie dlugo na zmowione
        danie, nie ma kolejek. Z parkowaniem jest roznie, ale zazwyczaj miejsca platne sa.
        • chaladia Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 10.09.06, 19:17
          A sprawdzał ktoś w popczątku maja, w "dłuuugi polski weekend"?
          Wtedy "wyskok" nma tydzień to "strata" ledwo paru dni szkoły.
          • Gość: kazio Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.telpol.net.pl 10.09.06, 19:41
            tak byłem w majowy dlugi weekend z biurem podrózy z katowic Rego-bis z ul. 3-
            maja /polecam/ wycieczka nazywała sie "dalmatynska przygoda" mielismy
            zakwaterowanie na Starej Kaszteli skad były organizowane całodzienne wypady
            m.in.Dubrawnik. Był spokój wstep na mury faktycznie był po 50 kun ale grupowe
            po 30 kun. w restauracjach bez tłoku ale były zatrucia ja jadłem taniej poza
            murami - polecam w maju . Bez korków na autostradach 40E na wstepy z
            przewodnikami /podstojna,pitvice,split,trogir,zadar,dubrownik../naprawde warto
            bez stresów
            • smaja Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 11.09.06, 20:22
              Byłam w lipcu w tym roku. Dzikich tłumów nie zaobserwowałam. Fakt, że lipiec
              był bardzo upalny więc może turyści zostali w domu;)
              Na mury nie wchodziłam. Ładne zdjęcia można zrobić z okien muzeum
              etnograficznego.
              Dojeżdżałam autobusem z Plat.
              Polecam, mnie sie bardzo podobało córce sie podobało. Jej zwłaszcza wylegujące
              się na tych wąskich uliczkach koty.
    • aserath Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 13.09.06, 15:24
      no nie! takiemu to dogodzic! moze po prostu humor miales zly, bo dubrownik to
      jest piękny! fakt ze turystów duzo, ze drogio, ale jak sie wejdzie na musy to
      widac cale piekno tego miasta!!!! Mnie bardziej zawiodla korcula - b oto taki
      tyci dubrowvnik. Tylko sklep marcco polo fajny ale drogi jak pierun!
    • jw102 Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 14.09.06, 20:09
      Tez jechałem samochodem i na końcu miałem Dubrownik.
      Byłem pod koniec sierpnia tez był tłok a na dodatek goraco
      /potwornie/ po drodze pożary /zatrzymały nas na 1 dzień/
      droga była zamknieta.
      Jednak Dubrownik wart był tych wszystkich trudów
      Trogir a i owszem równierz piękny nie jest jednak
      Dubrownikiem.

      Polecam Dubrownik!
      to miasto którego nie mozna ominąć będąc
      w Chorwacji

      Nieco fotek znajdziecie na stronie:
      ave.net.pl/eu/dubrownik.html
      Pozdrawiam
      Jurek

      ----------------------------------------------
      Informacje, fotoreportaże z Wysp Kanaryjskich:
      www.ave.net.pl/teneryfa/
      • dokto Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 14.09.06, 22:44
        Gdzie dokładnie widziałeś te pożary?
        Pozdrawiam

        ps. cytat ze strony która podałeś:
        "Niestety z Polski do Dubrownika nie ma bezpośredniego połączenia.
        Najlepsze połaczenie kolejowe z Polski do Chorwacji jest przez Budapeszt.
        Pociąg z Warszawy przez Katowice do Budapesztu. Nastepnie do Zagrzebia i
        Dubrownika.
        Podroż trwa ok 20 godzin /razem z przesiadkami/
        Koszt biletu w jedną stronę wynosi ok. 250 zł"

        Konia z rzędem temu kto pociągiem dojedzie do Dubrovnika:)
      • Gość: paweł Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 19:34
        Ja zakochałem sie w Dubrowniku....ale trzeba go obejrzeć także od strony wody, marzenie.
        • Gość: Pietrek Widok z samolotu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 20:26
          Samoloty na poddubrovnickim lotnisku podchodzą do lądowania od północnego-
          zachodu. Wtedy też powinno być nieźle widać miasto. Czy tak?
          • Gość: Gary Re: Widok z samolotu? IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.06, 17:59
            Widok z samolotu jest naprawde piekny. Jesli pogoda jest bezchmurna wyglada to
            jak w bajce. Do teraz nie moge przezalowac ,ze w tym jednym przypadku nie
            podarowalem sobie kultury osobistej i mimo prosb stewardes nie wyjalem
            aparatu... ;)
            • Gość: Pietrek Re: Widok z samolotu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:23
              Gość portalu: Gary napisał(a):

              > Widok z samolotu jest naprawde piekny. Jesli pogoda jest bezchmurna wyglada
              to
              > jak w bajce.

              Wierzę Ci na słowo:)

              > Do teraz nie moge przezalowac ,ze w tym jednym przypadku nie
              > podarowalem sobie kultury osobistej i mimo prosb stewardes nie wyjalem
              > aparatu... ;)

              O jakiej porze lądowałeś?
              Czy zakaz focenia wynikał z jakiś racjonalnych przyczyn?
              • Gość: Gary Re: Widok z samolotu? IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.06, 18:53
                Gość portalu: Pietrek napisał(a):
                > O jakiej porze lądowałeś?
                > Czy zakaz focenia wynikał z jakiś racjonalnych przyczyn?

                Ladowalem okolo 9 rano, byla piekna pogoda, ten niesamowity kolor Adriatyku i
                wysepek. A jesli chodzi o sam Dubrovnik- przez okna z lewej strony samolotu
                widac go jak na widokowce. Stweardesy kilkakrotnie prosily o schowanie
                wszystkich przedmiotow (byc moze spowodowane to bylo dosc silnymi turbülencjami
                w koncowej fazie lotu wiec wzgledy bezpieczenstwa?) Jednak widoki za oknem
                wynagrodzily nawet nieprzyjemny lot:)
    • Gość: robo Re: Rozczarowany Dubrovnikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:16
      No takie pierdoły wypisujecie że strach. Byłem 5 razy w Dubrovniku i zawsze nie
      miałem problemów ze znalezieniem parkingu max za 10kun/h. To taniej jak w
      Warszawie w niektórych bogatszych dzielnicach. Wielokrotnie płaciłem nawet po
      10zł za godzinę. A porównywać moją Warszawę z Dubrovnikiem nie śmiem. Gdyby nie
      zburzyli jej szwaby to może....
      A co do parkingu to najlepsze wyjście dla zamotanych postawić auto na portowym
      (tam zawsze są miejsca) 5kun/h i się przespacerować lub busik za grosze
      Pozdrawiam
    • abuska Re: Rozczarowany Dubrovnikiem 30.09.06, 13:49
      Dubrovnik jest w wakacje bardzo często zatłoczony.A cena za parking-to normalne
      jak na duże miasto,które odwiedza tylu turystów.Żeby znaleźć miejsce gdzieś na
      bezpłatnym parkingu trzeba być tam już o ok.8-9 rano.Jednak uważam,że Dubrovnik
      jest przepiękny i nie bez powodu nazywany ,,perłą Adriatyku".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka