Gość: tanias
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.07.07, 20:19
Dziś w nocy wróciłam z Chorwacji, wszystko pięknie: morze, plaża, pogoda,
kwatera, tylko te ceny:(:(. Normalnie potrafią zirytować nawet nie-
dusigrosza, za jakiego się uważam. Lubię wydawać pięniądze i chociaż na
wakacjach - o ile mogę sobie na to pozwolić- nie patrzę na ceny. Ale tu sie
nie da. Zwykłe wyjście do knajpki na piwo, frytki to koszt w przeliczeniu na
polskie zlotówki 40 zł. Tak jakby to był straszny luksus- piwo i frytki, phi.
Albo lody z Algidy- u nas po 1zł, a tam 8 kun( ok 5zł!). Napiszcie ludzie czy
tylko mnie tak to zirytowało?? I tak na marginesie, zastawiam się w takim
razie ile przeciętny chorwat zarabia, żeby móc sobie pozwolić na takie
delikatesy, jak Karlovaćko?? to dlatego w sklepach taki słaby wybór, bo
poprostu miejscowi malo co kupują, ot co.