emza4
30.05.08, 11:06
Przeczytałem wątek ze spotkania Stowarzyszenia z wiceburmistrzem i
facet mnie załamał, poniżej cytat:
"Ad pkt 5. Konieczność naprawy zapadniętej w wielu miejscach kostki
brukowej ul. Ogrodowej. Odp. Nawierzchnia z kostki na ul.
Ogrodowej ułożona kilka lat temu została zniszczona przez
transport ciężkich materiałów budowlanych, związany z budową
kościoła oraz osiedli mieszkaniowych lokalizowanych przy tej
ulicy. Naprawa „punktowa” miejsc zniszczonych nie ma sensu.
Należy przełożyć całą nawierzchnię ulicy ze wzmocnieniem
podbudowy. W tegorocznym budżecie nie zostały zarezerwowane środki
na ten cel. Istnieje możliwość uzyskania środków z rezerwy
budżetowej; zależy to jednak od decyzji radnych. Od wysokości
przyznanych funduszy zależeć będzie zakres remontu ul.
Ogrodowej. Sprawę zna i prowadzi Wydział Utrzymania Dróg i
Transportu. Natomiast w najbliższym czasie wykonana zostanie budowa
nawierzchni z kostki na tej części ul. Osiedlowej, gdzie jest
kanalizacja, pozostała część ulicy zostanie wyrównana."
Czyli przez najbliższe np. 5 lat (nie oszukujmy sie-zrobia
Julianowska to powiedza ze juz i tak wydali duzo kasy na okolice)
nic nie bedziemy robić na Ogrodowej, bo sie nie opłaca, a w zamian
macie kostke na Osiedlowej?!!