Gość: M
IP: *.chello.pl
25.08.10, 23:32
Właśnie wróciłam- sierpień 2010. Hotel przyjemny, obsługa bez zarzutu, wszyscy
ogromnie mili i uczynni. Czystość rewelacyjna- bardzo się starają. W ofercie
jedynie nie podano że hotel jest położony przy drodze szybkiego ruchu( przy
samej jezdni jest jadalnia, co prawda jest wysoki murek ale czułam się jakbym
jadła na środku autostrady)Na plażę można przejść przez oddalone o 50m
przejście podziemne ale akurat jak przyjechaliśmy było zalane ściekami więc
przejście odpadało. Wszyscy z turnusu nawet z małymi dziećmi musieli biegać
przez bardzo ruchliwą, nieoznakowaną jezdnię po której Grecy jeżdżą z zawrotna
prędkością. Niestety w nocy z stancji znajdujących się powyżej hotelu wylewano
ścieki i co 5 minut zapach zabijał. Na balkon w nocy lepiej było nie
wychodzić. Oczywiście hotel nie posiada swojej plaży dlatego trzeba płacić za
leżak nad morzem 3euro od osoby. Jedzenie codziennie to samo, raz były kalmary
a codziennie:pizza, frytki, makaron z serem, zapiekane ziemniaki, dużo jajek
itp. Wszystko niedoprawione i niestety mdłe. Za to codziennie jest szansa
spróbować na śniadanie 4 rodzajów mortadeli (ostatniej kategorii) oraz dwóch
rodzai produktu sero podobnego (coś w stylu ser żółty aro za 8,90zł za kg).
Pyszne owoce i desery ale napoje niestety nie do wypicia(cola, soki, fanta z
proszku- strasznie słodkie i sztuczne) Podsumowując czysto, bardzo mila
obsługa, ale lokalizacja i jedzenie najwyżej na 2 gwiazdki.