Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 10:20 Jedziemy do paralii w lipcu. Czy możecie podpowiedzieć czy założenie 5-7 euro na obiad i około 5 na śniadanie i kolację to wystraczy dla jednej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość Re: ceny w grecji IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 10:24 5 euro obiad ? to chyba sucha bułka w sklepie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aro Re: ceny w grecji IP: *.brewet.3s.pl 04.07.11, 10:56 www.knossos.pl/ceny.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pommesS Re: ceny w grecji IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 04.07.11, 11:28 Raczej będzie ciężko. W zeszłym roku na śniadania/2os wydawałem ok 6E (rogaliki i pączki w piekarni). Lunch to jakiś gyros ok 3E/os, lub owoce - wtedy taniej a też smacznie :) Obiad/kolacja w tawernie na 2 os + sałatka + wino/piwo - to wydatek ok 25-30E. Jak więc łatwo policzyć dzienne wyżywienie to przynajmniej 20E, nie licząc dodatkowych napojów, jak mleko do śniadania czy cola do lunchu. Oczywiście zawsze można wydać więcej lub mniej - zależy od fantazji. Mi średnio na osobę wyszło 25E/dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martinez Re: ceny w grecji IP: *.netcominternet.pl 14.07.11, 23:56 Powiem szczerze, że tak jak wszędzie - można wydać 100E dziennie na jedzenie - a można nieźle pojeść za 10 ... co kto lubi ... pisanie że dzienne wyżywienie to 30-40E wydaje mi się lekką przesadą. Można przeżyć za 10-15E/dziennie/osobę i naprawdę nie będzie Wam niczego brakować ... w porównaniu z innymi krajami uważam Grecję za jeden z najtańszych - a klimat, pogoda, ludzie i nastawienie do Polaków bardzo pozytywne ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: ceny w grecji IP: 76.73.108.* 04.07.11, 11:34 średnia umiarkowana stawka żywieniowa w Grecji to 30-40 euro dziennie z napojami oczywiście mozna i taniej, żyjac na bułkach, serkach i wodzie, tylko co to za wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.S. Re: ceny w grecji IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 12:46 Jednym słowem - DROŻYZNA. Odpowiedz Link Zgłoś
yendras0 Re: ceny w grecji 04.07.11, 21:19 Dla uzupełnienia, dla tych co zechcą zatankować: w zeszłym tygodniu benzyna 95 kosztowała na Korfu 1,70 - 1,74 EUR za litr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ceny w grecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 21:49 Ceny na Riwierze są dużo niższe niż na wyspach. ceny z zeszłego roku: kebab na talerzu 5.50 E w bułce 2.5 E, obiad w tawernie od. 6 E tradycyjny Grecki do 10 za owoce morza z grilla, piwo w sklepie Greckie 50 centów w tawernie 2 Euro , coca cola w sklepie 0,5 l- 60 centów w tawernie 0,33l - 1 Euro. Ceny z Paralii Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_p45 Re: ceny w grecji 04.07.11, 23:22 Dlatego ja wybieram All i mam swiety spokoj...jem ile chce i ile potrzebuje... I nie musze sie o nic martwic :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuntakinte Re: ceny w grecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 23:44 powodzenia :) być w Grecji i jeść hotelowe żarcie to się nazywa brak wyobraźni :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: ceny w grecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 23:53 kuntakinte napisał: > powodzenia :) być w Grecji i jeść hotelowe żarcie to się nazywa brak wyobraźni :) Bingo! I jeszcze się tym chwalić na forum... ho ho ho! Jaki ból! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_p45 Re: ceny w grecji 05.07.11, 08:51 A skąd wiesz, że będe jadła tylko hotelowe żarcie? Opcje all biore zawsze... z wygody .. ale to nie znaczy, ze nie spróbuje czegos na mieście. Nie mam zamiaru przejmować się tym, że musze cos zorganizowac do jedzenia. W hotelu bede miała bez problemu a jak bede na mieście czy na jakiejs wycieczce spróbuje lokalnego zarcia i niewazne, że all mi wtedy ucieknie... W koncu to wakacje. Nie zamierzam się przejmowac przyziemnymi sprawami:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_p45 Re: ceny w grecji 05.07.11, 08:55 Zreszta jak ktos jedzie na wakacje, żeby oszczędzac to jego sprawa. Ja tego nie krytykuje. kazdy robi jak uwaza... Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tacomabelle Re: ceny w grecji IP: 76.73.108.* 05.07.11, 10:32 Nietóre hotele położone są kameralne i na odludziu, trudno zasuwać codziennie kilka razy parę km w jedna stronę na posiłek. Tym bardzije jeśli ma się male dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: ceny w grecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 23:53 to zależy ile jesz :) w tawernach: sałatka grecka- 3e musaka- 5e wypasiony gyros- 7e souvlaki- 7e piwo 2-3e cola -2e pizza (na 1 osobę)- 7e spagetti bologne- 6e pita gyros- 2-2,5e (mi to czasem starczało zamiast obiadu) w sklepach: cola 2l- 1,5e woda 6x 1,5 l- 2e piwo czteropak- 4,5e mleko- 1e chipsy, paluszki, orzeszki- 1-2e feta 200g- 2e arbuz- 0,5e/kg papryka, pomidory- dostawałam gratis przy zakupie arbuza :) miód duży- 6e jogurt- 1-1,5 e tam jest gorąco- nie chce się tak bardzo jeść, średnio przez 2 tygodnie wyżywienie zamknęłam w 200e- nie głodowałam :) no nie liczę alkoholu, tylko same posiłki. Ceny aktualne na czerwiec 2011 na wyspie Kos- myślę, że na lądzie taniej. a i daję gwarancję, że lepiej tanio zjeść w tawernie niż stać w kolejce po jedzenie w hotelowej restauracji i wcinać namiastkę greckiej kuchni :) Odpowiedz Link Zgłoś
ggw1 Re: ceny w grecji 05.07.11, 00:01 jeśli nie masz wykupionej opcji z wyżywieniem, to może masz rację; w przeciwnym razie nie wychodzi to już tak komfortowo ;( Odpowiedz Link Zgłoś
wojcieszek86 Re: ceny w grecji 05.07.11, 08:15 My jedziemy na 2 tygodnie / mamy wykupione jedynie śniadania - decyzja zapadła po naszym poprzednim pobycie na krecie z wykupioną opcją ALL. Generalnie jedzenie w hotelu się nie umywa do tego które jest w tawernach. zabieramy ze sobą 1000 euro i chcemy w tym wynająć samochód na kilka dni. lubimy zjeść i wypić sporo wina :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia59 Re: ceny w grecji IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 09:09 To nieprawda zależy w jakim hotelu. Zawsze szukam hoteli z dobrym jedzeniem. I nie patrze na gwiazdki. Nie interesuje mnie np. basen jeszcze nigdy w Grecji nie weszłam do basenu. Nie interesuje mnie telewizor w hotelu ani wielkość pokoju. Chce dobrego jedzenia /też nie koniecznie ilość/ i czystego morza. Trzeba szukać tego co odpowiada danej osobie. Ale nie uogólniać, że w hotelach nie ma dobrego greckiego jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: ceny w grecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 09:18 oj. były czasy kiedy pałętałam się po greckich hotelach- lepszych i gorszych :) jedzenie bywało też różnie (w 2 hotelach świetne). zdecydowanie w Grecji najlepszą opcją są same noclegi, ewentualnie ze śniadaniami i żywienie się na mieście, a nie stanie w kolejce z dzikim tłumem po rozgotowany makaron. Widzę, że na Grecję ostatnio przerzucili się ludzie, którzy dotychczas wakacje spędzali w Egipcie i Tunezji i nie bardzo czują grecki klimat :) swoją drogą ostatnio w małej wiosce na Kosie, na niezagospodarowaną plażę przybyła pani wystrojona jak na deptak w Sopocie, wymalowana, wykolczykowana, w suknie niemal wieczorowej i na obcasie :) 100m dalej pasły się krowy :) Polaka poznasz wszędzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: ceny w grecji IP: 76.73.108.* 05.07.11, 09:41 trzeba było żonie powiedzieć, aby się przebrała, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f nie wiem gdzie pracowales Stavros, wspolczuje Ci 05.07.11, 09:56 troszke. Ja na Krecie lata spedzilem w tawernach - poza Herso jedynie - i jakos mam inne wrazenia. Misiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stavros Re: nie wiem gdzie pracowales Stavros, wspolczuje IP: 76.73.108.* 05.07.11, 10:12 jaaasne misiu, spędzileś dużo czasu w tawernach i mi współczujesz merytorycznie yes my friend, the best food for you Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f sa chyba cztery hotele na Krecie z jedzeniem z 05.07.11, 09:21 karty.... Tylko cztery. I w odpowiedniej cenie. 99% hoteli to jednak jedzenie tzw masowe, czyli przygotowywane w ilosciach dla 80-100-200 porcji/osób. Dlatego w hotelu masz przeważnie pomidory i ogórki kupowane w Lidlu lub Makro. Jogurt i tzatziki z wiaderek. Patates z paczki od McCanna z fabryki. Makarony z kotłów 20 litrowych. Oliwe z Makro. itd itd... Dlatego tez proszę - nigdy nie porównujcie hotelowego all czy innego z tawernami. Z zamowionym dwa dni wczesniej giuvetsi, z mussakas z glinianek z pieca a nie z blachy z marketu w mikrofali, z pomidorow i ogorkow z ogrodu, z tzatzikow robionych na 2-3 dni przez Babcie, z rybek lowionych 2 razy w tygodniu, z jezowcow jednodniowych wylacznie itd itp. Kazdy ma swoje priorytety wypoczynkowe, oczywiscie. Ale nie rownajcie hotelowego jadla do tysiecy tawern mniejszych czy wiekszych, rodzinnych, gdzie jadaja lokalni. Nie da sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stavros Re: sa chyba cztery hotele na Krecie z jedzeniem IP: 76.73.108.* 05.07.11, 09:40 jaaasne misiu, a w tawernie to Grek hoduje pomidory w ogródku, a w obórce trzyma jagniątko a wszystko to aby zrobić dobrze zagranicznemu turyście trzy sezony pracowałem na greckich wyspach w knajpach i dobrze wiem co i z czego się robi rozczaruję cię, hotelowe jedzenie zwykle jest lepszej jakości niż w tzw. "knajpach w bocznych uliczkach dla lokalsów" zapewniam cię to co ci poda kelner znacznie rózni się od tego co je obok grecka rodzina znajomych właściciela knajpy, są garnki dla turystów i garnki dla swoich ale pozwalam ci wierzyć urban legends Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: sa chyba cztery hotele na Krecie z jedzeniem IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 09:59 znowu to samo, już 100 razy były takie dyskusje. W hotelu bee, w tawernie super, oczywiście nie ma porównania, ci co jedzą w hotelu to świnie, a ci co w tawernach to wyedukowani "znafcy", a jacek to już największy "znafca" na całym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maranka Re: sa chyba cztery hotele na Krecie z jedzeniem IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.11, 10:12 Juz w latach 80-tych pracowałam w wiejskiej tawernie niedaleko Koryntu i juz wtedy na zapleczu stały wielkie zamrażarki wypełnione zapasami-często z hurtowni,niestety. Na pewno są jakieś relikty,gdzie sie uprawia warzywa i hoduje mięso i kupuje ryby od rybaka,który je złowił rankiem,ale przecież to nie standard. Inna rzecz to klimat-w hotelu go nie uświadczysz,a w takiej tawernie na uboczu,gdzie każde krzesło "z innej parafii",a wokól siedzą dziadkowie z komboloi.... Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: sa chyba cztery hotele na Krecie z jedzeniem 05.07.11, 10:16 Klima owszem, tu się zgodzę, ale w zeszłym roku na Kos w hotelu mieliśmy fantastyczne greckie jedzenie, smiem twierdzić, że smaczniejsze i lepszej jakości niż to co podawano w knajpkach w Mastichari czy Kefalos. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f nigdy w zyciu nie pisalem i nie twierdzilem, ze 05.07.11, 10:32 jakies "swinie" jedza w hotelach a "znawcy" w tawernach. Nigdy. Podalem jedynie logiczne wytlumacznei roznicy jakosci jedzenia poprzez liczbe porcji szykowanych na raz, i ekonomiczne wytlumaczenie. Zawsze takie samo, nic sie nie zmienia. Nie obchodzi mnie gdzie kto szykowal w tawernach "na wyspach" jedznie. Pisze tylko o warunkach na Krecie, gdzie od lat jezdze, a dawniej sam gotowałem. Nigdzie nie pisalem o hodowanych wlasnych kurach itp..:-) Naprawde wiem, co lezy w zamrazarkach tawernianych, a wczesniejw kooperatywach, dlatego nie pisze o lokalnych osmiornicach (Wietnam), krewetkach (Wietnam i Tajlandia), miecznikach (Chiny)... jagniecina (Bulgaria). Ale nikt nie sprowadza slimakow, ani nie mrozi jezowców, krolikow i koziny tez nie oplaca sie. Frytki - moxzna rozpoznac czy z fabryki czy krojone wieczorem na dzien nastepny. Jedzcie smacznie gdziekolwiek:-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: nigdy w zyciu nie pisalem i nie twierdzilem, 05.07.11, 10:59 Zapewniam cię, że nikt nie kroi frytek wieczorem. Może dawno temu, w odległej galaktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f to znaczy ze wrocilem tydzien temu 05.07.11, 11:17 z innej galaktyki, no żesz kurde! :-) Czyli w Kolmbari w Argentinie, w Maleme w Perazmie, w Fodele w Steci i w Krikri w Kamisianie to nie ja siedzialem i nie ja gadalem z Babciami i Ciotkami nad wiadrami pelnymi krojonych ziemniakow... w dodatku jak nalezy w oslodzonej wodzie... Rozumiem, ze nikt nie przekona Was, ze biale to biale a czarne to czarne. ot Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: to znaczy ze wrocilem tydzien temu 05.07.11, 11:30 Nie znam tych miejsc, tak więc egzotyczne nazwy nie wnoszą nic do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f przepraszam, klikneło sie... 05.07.11, 11:44 to tawerny z Krety - Zachód i Północ, ani nie specjalnie turystyczne, ani nie specjalnie jakies starodawne na pustkowiu - ot, klasyka we wsi i miasteczkach... troszke turystow (Kolimbari) ale i góry... nic specjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a miałem tam być Re: sa chyba cztery hotele na Krecie z jedzeniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 14:27 "rozczaruję cię, hotelowe jedzenie zwykle jest lepszej jakości niż w tzw. "knajpach w bocznych uliczkach dla lokalsów" no to mnie zachęciłeś do Grecji. Nie ma co... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: nie wiem gdzie pracowales Stavros, wspolczuje 05.07.11, 10:07 A jedzcie sobie choćby i to gó..., tylko nie piszcie o tym na forum. Pisanie Jacka trzyma to forum przy życiu i daje jakieś konkretne treści, a co ty wniosłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 jak już musicie ciąć, to całą gałąź bo powyższe .. 05.07.11, 12:51 jest teraz bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: nie wiem gdzie pracowales Stavros, wspolczuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 10:25 kultura typowego "turysty" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: nie wiem gdzie pracowales Stavros, wspolczuje IP: 77.236.15.* 05.07.11, 21:58 Zamiast się kłócić i wymyślać czy lepsze jest jedzenie w hotelu czy w knajpie to może lepiej jeść na śniadanie własnoręcznie zerwane pomidory z fetą, a na obiadokolacje ryby smażone własnoręcznie przegryzając w międzyczasie grillowaną fetą i popijając retsiną. To wszystko można kupić na targu albo najlepiej jak ja staram się robić wynająć pokoje w gospodarstwie gdzie sami produkują te rzeczy. Byłem w Grecji już kilkanaście razy, zawsze jeżdżę swoim autem i zatrzymuję się tam gdzie mi eis podoba, nawet na Korfu mieszkałem w gospodarstwie agroturystycznym prowadzonym przez sympatyczną Czeszkę i jej męża Greka. Za miesiąc jadę na Peloponez, sentymentalny powrót po latach. Pozdrawiam, w Albanii też jest sympatycznie, jedzenie niezłe tylko drogi jakieś nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: nie wiem gdzie pracowales Stavros, wspolczuje IP: *.net 06.07.11, 07:47 Nie lepiej, są tacy, ktorzy jadą na wakacje aby dzień zaczynać od kawy i śniadania podanego do stału, a nie od zrywania pomidorów. A wieczór spędzać w knajpie zamiast szukać ryb na targu i je smażyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tapczan1234 Re: nie wiem gdzie pracowales Stavros, wspolczuje 06.07.11, 08:13 Ja w tym temacie tylko tyle, że to typowe POLSKIE forum. Nie dowie się człowiek niczego, a kłótni i wyzwisk co niemiara. Niestety takim jesteśmy dziwnym narodem. Za granicą podobnie - lepiej nie spotkać Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
bajgus Re: ceny w grecji 14.07.11, 16:53 Kilka cen z Grecji z tego roku, z Salonik: bochenek chleba 3,22 zł, kg sera żółtego ok 24 zł, snickers 3,6 zł, rożek 5,5 zł, dwulitrowa Coca Cola 6,44 zł, paczka malboro 15 zł, benzyna ok 6,2 zł za litr, ścięcie mężczyzny u fryzjera to ok 48 zł, obiad dla 1 os ok 40 – 50zł, pizza 40cm 35zł. Co do cen to ostatnio w sieci widziałam ciekawą stronkę odsyłam jakieceny.pl . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ignorant Re: ceny w grecji IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.07.11, 17:01 to w Grecji można płacić w złotówach?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: ceny w grecji IP: *.ists.pl 14.07.11, 22:21 wystarczy twój nick, na prawdę nie musisz nic pisać Odpowiedz Link Zgłoś
pl.sandra5 Re: ceny w grecji 14.07.11, 23:36 ceny w Grecji powinny być podawane w euro bo to narodowa waluta. jeśli ma się z tym problem to na wakacje jeździ się do deszczowego i zimnego 3miasta - serdecznie zapraszam nie porównujcie cen w euro i w pln - w grecji w stosunku do zeszłego roku nie jest drogo - drożej jest np . w chorwacji produkty podrożały o 3 do 10 centów i jak kogoś stać na przyjazd tutaj to tego nie zauważy może ton postu jest za ostry ale męczące są ciągle te same posty i zapominanie o kursie złotego to nie wina greków.. pozdrawiam z gorącej Lefkady Odpowiedz Link Zgłoś