noc w Atenach

14.07.04, 08:55
lecę do Aten 27.07. Chcę córce pokazać Ateny i chciałabym gdzieś przenocować
w Atenach, oczywiście niedrogo. Pomóżcie, może znacie jakieś kwatery,
pensjonat. Córka ma 13 lat, więc nie jesteśmy wymagające co do warunków.
E.
    • mika_forum Re: noc w Atenach 14.07.04, 13:02
      Polecam hotel Cecil, w samym centrum, bardzo fajny, romantyczna zabytkowa
      kamienica, a przy tym naprawde tani!
      www.greekhotel.com/athens/cecil/home.htm
      Maja tam tez piekna... winde - taka jak w filmach....
      Cecil byl najtanszy ze znalezionych przeze mnie hoteli atenskich i naprawde
      milo mnie zaskoczyl!
      PS. Pozdrow cecilowego kota!
      • arwena Re: noc w Atenach 14.07.04, 13:52
        a mozna jakos przebablowac noc w atenach bez hotelu? lotnisko / dworzec /
        park / etc?
        chcialabym pozwiedzac po drodze z lotniska na peloponez, wybrac sie tam dopiero
        po poludniu nastepnego dnia.
        bez wydawania kilkudziesieciu EUR minimum - w podanym hotelu we wrzesniu cena
        95 EUR za pokoj dwuosobowy plus (??) po 5 Eur za sniadanie. To wole sie
        powloczyc przez cala noc nawet.
        Tylko czy bezpiecznie - policja nie goni? I gdzie??
        • mika_forum Re: noc w Atenach 14.07.04, 14:01
          Ja nie moge! Sprawdzilam ceny! Dwa lata temu w grudniu placilam rownowartosc
          150 zl za dwuosobowy, a teraz kosztowaloby... 70 euro, podrozalo
          dwuipolkrotnie!!!
          Czy oni powariowali ?
          • Gość: As Re: noc w Atenach IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 14.07.04, 14:08
            No i Olimpiada, Ateny są makabrycznie drogie tego lata.
            • bebiak Re: noc w Atenach 14.07.04, 14:09
              Cześć:)
              Tutaj

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=13351271&a=13351271
              zupełnie niedawno plotkowaliśmy o tym jak spędzić noc w Atenkach.
              Pozdrowionka. B.
              • arwena Re: noc w Atenach 14.07.04, 14:15
                dzieki:)

                a te 70 EUR to po wrzesniu!!! we wrzesniu jeszcze licza high season 95 brr

                czyli - Plaka a potem wzgorze? brzmi calkiem niezle. rozumiem ze spokojnie w
                nocy? upewniam sie, bo ja jestem ogolnie tchorz i panikara tak w ogole to
                powaznie planuje samodzielny pobyt, co po wyjazdach last minute w ostatnich
                latach jest odmiana powazna (nie mam tez doswiadczenia)

                chce sie poobijac troche na plazy / lodce i troche pozwiedzac. czytalam na
                twojej stronie (bebiak - baaaardzo ok strona;))) o podrozy po peloponezie.
                polecilabys mi moze jakies spokojne miejsce, dobra baze wypadowa? czy pylos
                jest ok? tam wlasnie mam tanie dobre kwatery, choc nie jestem przekonana co do
                tego miejsca

                pzdr i dzieki! a
                • bebiak Ateny i Peloponez - do Arweny 15.07.04, 00:20
                  Cześć Arweno:)

                  arwena napisała:

                  > czyli - Plaka a potem wzgorze? brzmi calkiem niezle. rozumiem ze spokojnie w
                  > nocy? upewniam sie, bo ja jestem ogolnie tchorz i panikara tak w ogole to
                  > powaznie planuje samodzielny pobyt, co po wyjazdach last minute w ostatnich
                  > latach jest odmiana powazna (nie mam tez doswiadczenia)

                  A to witaj w gronie: tchórz ze mnie niesamowity (i panikara też). Po zmroku po
                  Warszawie już sama nie chodzę, do autobusu nocnego nawet z mężem nie wejdę, a
                  i w dzień nie czuję się specjalnie pewnie (wyłączam komórkę w tramwaju) i po
                  parkach sama się nie szwędam.
                  Natomiast w Helladzie sama nie wiem czemu czuję się dziwnie bezpiecznie i nawet
                  nie przyjdzie mi do głowy się czegokolwiek obawiać. W Atenach, fakt, omijam
                  Omonię - nawet w dzień niechętnie tamtędy przechodzę (o nocy nie wspomnę),
                  bardzo niepewnie czuję sie również (nawet w dzień) w okolicach małych uliczek
                  od ulicy Pireos (dla mnie slumsy ateńskie) - raz szłam tamtędy z synem w dzień
                  i więcej nie chcę, choć nic się nie wydarzyło (synowi chciałam pokazać inny
                  obraz Aten). Nie spędziłabym nocy w Pireusie, chyba, że w miejscu gdzie ludzie
                  oczekują na prom ale w jakimś cichym zakątku - nie.
                  W miejscach szczególnych tłumów (np. Plaka) zwracam uwagę na nie-Greków, ale
                  tylko zwracam uwagę i już od jakiegoś czasu w ateńskich ogródkach w miejscach
                  duzego ruchu nie wieszam plecaczka na oparciu krzesła. To pewne minusy wielkich
                  miast i nic tu nie poradzimy.
                  Inne miejsca: zupełnie spokojnie w moim głębokim przekonaniu, choć jak czasem
                  wędruję wiele kilometrów po bezludnych terenach to nagle nachodzą mnie myśli
                  ale tylko o jakichś dzikich zwierzętach - wtedy czuję się nieswojo (któż by
                  mnie tam znalazł???), ale natychmiast zmieniam tok rozumowania: przecież w raju
                  nic złego stać się nie może!
                  Zdarzyło mi się kilka razy spędzić noc gdzieś na plaży ale to z reguły jak
                  byłam z synem (plecaczki z paszportami i pieniędzmi obok a my śpimy jak susły).
                  Nie, zdecydowanie w Helladzie czuję się bezpiecznie.

                  > chce sie poobijac troche na plazy / lodce i troche pozwiedzac. czytalam na
                  > twojej stronie (bebiak - baaaardzo ok strona;))) o podrozy po peloponezie.
                  > polecilabys mi moze jakies spokojne miejsce, dobra baze wypadowa? czy pylos
                  > jest ok? tam wlasnie mam tanie dobre kwatery, choc nie jestem przekonana co
                  >do tego miejsca

                  Za to co pod adresem stronki - wielkie dzięki:))
                  W Pilos (i okolicach) spędziłam jeden dzień i tam zresztą (właśnie w Pilos)
                  nocowałam w hotelu Philip (zaraz przy wjeździe do Pilos) z pięknym widokiem na
                  marinę i niedaleką wysepkę Sfaktiria (uroczy zachód słońca). Mnie się to
                  miejsce podobało: główny plac zastawiony jest oczywiście wieloma kafejkowymi
                  stolikami, wokół placu dość ciasna zabudowa z wąskimi przejściami i sporą gdzie-
                  nie-gdzie ilością schodków. Lubię się szwędać po takich zakamarkach. Nad samym
                  morzem też sporo kafejek/tawern gdzie można klapnąć i do woli słuchać szumu
                  wody:))
                  Dla mnie jak na szwędanie się po tym "palcu" Peloponezu było w porządku (co dla
                  mnie istotne: niewielu cudzoziemców, bynajmniej we wrześniu), ale pamiętaj, że
                  ja tam miałam akurat samochód (nie zawsze w Helladzie mam ale na Peloponezie
                  miałam) i nie musiałam się martwić o autobusy na przykład.
                  Patrząc pod kątem autobusów i położenia w stosunku do całego południa
                  Peloponezu napewno idealnie byłoby w Kalamacie, ale to koszmarne miasto (moja
                  prywatna opinia) - uciekałam stamtąd najszybciej jak mogłam (tylko jakieś CD
                  nabyłam i w drogę).
                  Możesz, jeśli jakoś podświadomie Pilos Ci nie odpowiada, rozpatrzeć jeszcze
                  Methoni: bardziej turystyczne to napewno, ale nie stwarzało w tym okresie kiedy
                  ja byłam miejsca zarzuconego turystami i zdominowanego przez turystykę, a
                  podobało mi się tam chyba nawet bardziej niż w Pilos. Wiesz, ja nie bardzo
                  umiem to nazwać, ale tak jakoś ... bardziej sielsko i leniwie tam było:) Jeśli
                  miałabym to jakoś sklasyfikować to Pilos nazwałabym miastem a Methoni większą
                  wioską (w sensie atmosfery na przykład). Hm, nie wiem czy mnie tutaj rozumiesz
                  a i pamiętaj, że to moje osobiste odczucia (każdy może to samo miejsce odebrać
                  inaczej przecież).
                  A może poszperałabyś jeszcze w takim miasteczku, które nazywa się Githion?
                  Spore, stąd pewnie niezły węzeł komunikacyjny (port też), a jakieś takie
                  sympatyczne mi się wydało.
                  Swoją drogą gratuluję podjęcia decyzji co do charakteru wyjazdu:) I mocno
                  wierzę, że poradzisz sobie genialnie - Hellada jest prosta do szwędania się.
                  Pozdrowionka Ci wysyłam. B.
                  • arwena Re: Ateny i Peloponez - do Arweny 15.07.04, 08:13
                    dzieki za mile slowa i wsparcie:)) moj plan coraz bardziej sie krystalizuje -
                    zwiedzanie do poznego wieczora i nocny pociag z Aten - wydaje mi sie to
                    swietnym rozwiazaniem

                    a codo Pilos i Methoni - serdeczne dzieki za wskazowke!!! Wlasnie wydawalo mi
                    sie, ze Methoni jest zbyt towarzyskie.
                    Zaproponowano mi wlasnie swietne ceny w okolicy Pilos - Gialova z uzywaniem
                    rowerow for free (6km od Pilos, podobno przyjemna plaza miejska i w okolicy 2-3
                    km sporo ladnych plaz). Powaznie biore to pod uwage bo cena i warunki niezle.
                    Ale za Twoja rada przepatrze jeszcze Methoni i Githion, bo duzym minusem tej
                    Gialovy jest odleglosc od sensownych portow czy stacji kol (nie wiem czy
                    zdecyduje sie brac samochod, raczej kiepsko jezdze).

                    dzieki raz jeszcze za pomoc, jesli mozesz to napisz prosze jakimi liniami
                    latasz do Aten. Mam na oku easyjet (Berlin) i wizzair (Katowice) i chyba
                    skladniam sie ku tym pierwszym.

                    Pzdr!!!
    • Gość: Paula Re: noc w Atenach IP: *.acn.pl 14.07.04, 19:14
      bylam w lutym spalam w hotelu CANDIA, 3 gwiazdki, ok, niespecjalnie. rezerwacje
      polecam ze strony www.hotelclub.com tam placilam ok 30 euro za noc....
    • Gość: Marcin Re: noc w Atenach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 10:23
      Polesam hotelik Thisseous, ul. Thisseos 10, blisko placu Syntagma (centrum). W
      zeszłym roku za dwuosobowy pokój płaciłem 35 euro. Warunki "studenckie". Brak
      klimy.
    • Gość: Marcin Re: noc w Atenach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 10:26
      Polecam hotelik Thisseous, ul. Thisseos 10, blisko placu Syntagma (centrum). W
      zeszłym roku za dwuosobowy pokój płaciłem 35 euro. Warunki "studenckie". Brak
      klimy.
      • hellas Re: noc w Atenach 15.07.04, 11:25
        Dzięki Marcinie, a może znasz telefon lub stronę na której mogłabym zamówić tam
        pokój.
        Pozdrawiam
        • arwena znalazlam tylko takie cos, jest tel 15.07.04, 11:54
          Hotel Thisseous
          Thisseos 10, Athens
          tel: 01 0 3245960
          Cost
          Dorm bed €10.50-13.50
          Single room €14.50-23.50
          Double room €22-29.50
          Triple room €40
          Reviewer: Eric (mukiman1@yahoo.com.sg) from Singapore August 01, 2002
          I stayed in this hostel for 2 nights when in Athens May 2001. Paid 12000 Greek
          money (cant remember what it was before euro) for a room of 4 beds for 3
          persons. I remembered arriving Athens early Sunday morning 6 am from Mykonos,
          lucky to find this hostel which allowed us to check in immediately, went to a
          few before this and was told to wait till 9 am! Clean rooms with common
          showers, kitchen. You can access to roof top to dry your clothes but sorry no
          garden on top and the place is away from main roads but safe. The location is
          very ideal, short walk to Plaka, Arcopolis, metro station and the bus stop
          where you board the bus to airport. The owner is ok, can be very friendly and
          helpful. Worth staying there .
          • hellas Re: znalazlam tylko takie cos, jest tel 15.07.04, 14:48
            Arwena, dzięki
            informacja międzynarowowa podała mi telefon do tego hotelu - 0030 210 94 15 710
            • arwena Re: znalazlam tylko takie cos, jest tel 15.07.04, 14:54
              daj znac prosze jak wrocisz - o cenach glownie i warunkach rezerwacji
              albo moze juz teraz cos wiesz?
              :))) Udanego zwiedzania:)))
              • hellas Re: znalazlam tylko takie cos, jest tel 15.07.04, 15:00
                Arwena, wracam 10 sierpnia , 16-ego dam znać co i jak. W Atenach będę tylko 2
                dni, potem Larisa - tam urodziła sie moja córka:-))) i Stomio. W poniedziałek
                wyślę Ci ceny w Stomio za hotel, byłam tam 3 lata temu. Spokojna wioska, blisko
                Platamonas, ale o wiele ciszej i płytkie morze. Jak z dzieckiem to polecam.
                • arwena Re: znalazlam tylko takie cos, jest tel 15.07.04, 16:47
                  ja chyba jednak pojade na peloponez, choc wybieralam sie tez w okolice stomio -
                  nei pori albo kokkino nero
                  przestraszylam sie troche tamtej 'turystycznosci' wg forumowych opinii(uciekam
                  od tego po ostatnich wyjazdach last minute) i pogody - podobno we wrzesniu
                  czasami niezle leje

                  myslalam ze zlapie nocny pociag z aten na peloponez, ale bedzie z tym problem,
                  remontuja tory czy cos, autobusy sa w dzien. szkoda mi dnia na podroz, ale
                  chyba przenocuje w atenach i na drugi dzien pojade na wypoczynek. napisz prosze
                  co z tym hotelem, bo nie wiem czy nie bede lazic po miescie, jak mi to bebiak
                  rekomenduje:)))
                  • bebiak Re: Noc w Atenach:) 15.07.04, 18:57
                    Cześć:)

                    arwena napisała:

                    > co z tym hotelem, bo nie wiem czy nie bede lazic po miescie, jak mi to bebiak
                    > rekomenduje:)))

                    Czy ja rekomenduję? Hm, zastanawiałam się co ja bym zrobiła gdybym nie miała
                    tam noclegu: tak właśnie bym połaziła. Nigdy w Atenach mi się to nie zdarzyło a
                    to z tej prostej przyczyny (ależ komfort!), że moi greccy przyjaciele mają tam
                    bardzo duży dom gdzie mam nawet swój mały pokój, mogę przyjechać zawsze i być
                    jak długo zachcę:)
                    A do Aten latam LOT-em (hm, oczekuję na promocje oczywiście!). Teraz, za 41 dni
                    lecę za jakieś 900 zł - tak jakoś, ale zdarzało się lecieć już za mniej.
                    I pamiętaj Arweno, że Gialova to malutka mieścina - myślę, że tam strasznie
                    kiepsko z autobusami choć pewna oczywiście nie jestem.
                    Cały czas dzielnie Ci kibicuję:) B.
                    • arwena Re: Noc w Atenach:) 16.07.04, 09:30
                      hmm to widze ze moja cena dobra - ok. 600 zl w obie strony
                      a co do Gialovy - juz zaklepane!!!! nie mow ze mala, tylko ze cicha, spokojna i
                      piekna! mamy rowery for free i kilka km to zaden problem, oby tylko nie bylo
                      zbyt gorzyscie
                      wlasnie zalatwiam przez siec wynajem lodzi, niesamowite jak szybko spadaja
                      ceny:)) czy w Grecji sie targuje? nigdy nie bylam, czytalam ze nie bardzo, ale
                      po moich emailowych rozmowkach widze, ze mozna obnizyc cene

                      w gialovie mam apartament na wzgorzu gdzies, z basenem, klimatyzacja,
                      sprzataniem, recznikami i widokiem na morze. podobno gospodarze goscinni i
                      uczynni wiec mysle ze bede zadowolona. do tej pory jezdzilam do hotelowcow i
                      miejscowosci tylko turystycznych (majorka, alanya), zdecydowanie chce czegos
                      mniejszego i po prostu greckiego.

                      co do nocy w atenach:))) i rekomendacji:)) to wlasnie tak jak napisalas
                      odczytalam twoje slowa. najwazniejsze, ze w razie czego nie powinnam sie bac.
                      choc chyba zdecyduje sie na hotel ten co wyzej, chocby ze wzgledu na prysznic.

                      pzdr i ide placic samolot;)))
    • Gość: Marcin Namiary na hotel Thisseus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:37
      tel. 210-3245960
      • arwena Re: Namiary na hotel Thisseus 16.07.04, 12:43
        a da sie zarezerwowac emailem? albo jakos inaczej online? czy specjalnie we
        wrzesniu na 1 noc nie potrzeba noclegu?
    • Gość: al Re: noc w Atenach IP: 80.51.144.* 18.07.04, 14:50
      z mezem jedziemy i juz w piątek ateny też szukamy taniego noclegu a najlepiej
      wynająć mieszkanie i to na pare miesięcy może ktoś wie ile to kosztuje warunki
      są nam obojętne
      • hellas Re: noc w Atenach 19.07.04, 08:36
        Thisseos hotel na ulicy o tej samej nazwie nr 10 noc w dwupokojowym pokoju
        kosztuje 35 Euro. Łazienki są na korytarzu, ale ponoć przemili ludzie.
        E.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja