Wyjazd z wnukiem

IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.13, 15:20
Wybieram sie na Zakyntos z 6 letnim wnukiem. Z Grecosem .Pani w biurze agencyjnym zwróciła uwagę zeby mieć oświadczenie rodziców o zgodzie na wyjazd dziecka i to potwierdzony przez notariusza. Przyznam ze pierwszy raz słyszałam o czyms takim. Czy ktos wie cos na ten temat, nowe przepisy czy co.... Jade nie pierwszy raz..jestem zaskoczona.
    • Gość: erts Re: Wyjazd z wnukiem IP: 5.172.252.* 30.11.13, 16:26
      tak trudno załatwić stosowny papierek ?
      odpukać, w razie kłopotów się przyda
      • Gość: sisi Re: Wyjazd z wnukiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.13, 16:51
        I owszem. Czas to pieniadz! A Ty nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
        • Gość: bozenato Re: Wyjazd z wnukiem IP: 93.175.82.* 30.11.13, 19:41
          Byłam dwa razy w Grecji z córką i jej wtedy niepełnoletnią koleżanką,
          nikt nie wymagał, ani nie wspominał nawet o pełnomocnictwie,pozdrawiam
        • Gość: erts Re: Wyjazd z wnukiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.13, 23:54
          Odpowiedziałem, tylko ktoś udaje, że nie otrzymał odpowiedzi
      • rozpryski Re: Wyjazd z wnukiem 30.11.13, 19:03
        Gość portalu: erts napisał(a):

        > tak trudno załatwić stosowny papierek ?

        Tak trudno kulturalnie odpowiedzieć?
    • laostic Re: Wyjazd z wnukiem 30.11.13, 20:16
      Co za brak wyobraźni. wystarczy problem z wyrostkiem robaczkowym - nikt nie będzie chciał rozmawiać z kimś, kto nie jest prawnym opiekunem.
      Nigdy nie zabrałabym obcego dziecka zagranicę (w Polsce często jeżdżę z dodatkowym przychówkiem) i sama nie posłałabym, nawet z dziadkami. Mimo, że wiele lat moje dzieci jeździły z babcią na polskie wczasy. W Polsce zawsze można dojechać, zagranicę - może być problem. A wypadki i choroby niestety się zdarzają. Mojemu synowi, 2 lata temu na Kos przydarzyła się choroba, o której wcześniej nawet nie słyszałam - szyja mu spuchnęła, najpierw było podejrzenie o świnkę, potem okazało się, że to kamienie w śliniance podżuchwowej - opuchlizna i gorączka przeszły dopiero jak je "urodził".
    • Gość: Ania Re: Wyjazd z wnukiem IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.13, 20:22
      To jest formalność wymagana od lat. Wyjazd za granicę z nieletnim, którego nie jest się opiekunem prawnym wymaga posiadania notarialnego dokumentu o czasowej opiece nad nim. Jeśli jedziesz w obce kraje bez tego papierka w razie draki masz problem.
      • bebiak Re: Wyjazd z wnukiem 01.12.13, 00:17
        W czasach kiedy dziecko moje było małoletnie - ilekroć wyjeżdżało za granicę opiekun otrzymywał dokument przez nas tj oboje rodziców podpisany (uwaga: my zabieraliśmy takie wzajemne zgody nawet wówczas gdy dziecko wyjeżdżało z jednym z nas!) z poświadczonym notarialnie podpisem i przetłumaczonym przez tłumacza przysięgłego języka kraju, do którego wyjeżdżało.

        Być może przy wyjeździe z jednym z rodziców nadmierne ale jestem prawnikiem i wiem jakie mogą być czasem problemu a przy wyjeździe z osobą obcą (nawet typu babcią)?
        W ogóle bez zastanowienia notariusz i tłumacz przysięgły.
        • Gość: gość Re: Wyjazd z wnukiem IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.13, 07:31
          Jeżdżę od kilku lat z wnukami i zawsze mam z sobą notarialne poświadczenie, że w terminie wyjazdów rodzice wskazują mnie i mojego męża jako prawnych opiekunów. Fakt i oby tak nadal pozostało dotychczas nie było konieczne aby posłużyć się dokumentem ale zawsze mam na uwadze jakiekolwiek zdarzenie za granicą i koniecznością udokumentowania sprawowania opieki z wszelkimi konsekwencjami. Druga sprawa to taka, ze raz ale to po stronie polskiej musiałam na odprawie pokazać kim dla mnie jest dziecko, które z nami ma lecieć. Taki dokument to kwestia paru groszy a poczucie bezpieczeństwa bezcenne no i można wyrobić stałe notarialne poświadczeni, które wykorzystane może być w następnych latach.
          • Gość: sisi Re: Wyjazd z wnukiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.12.13, 09:15
            Dziekuję wszystkim za konkretne odpowiedzi. I wstyd mi ze nie pomyślałam o tak prostej sprawie jak choćby konieczność operacji i zgody opiekuna prawnego( a powinnam była). I tak sobie myślę ze dopiero w tym roku biuro zwróciło mi na to uwagę a to nie jest mój pierwszy wyjazd...
Pełna wersja