Chalkidiki

20.03.14, 15:44
Witam :)
Jaki dojazd samochodem wybrać - przez Serbię i Macedonie czy Serbię i Bułgarię, omijając Macedonię ?
Dla niektórych pytanie może wydać się naiwne ale po wojnie domowej nie byłem w tym regionie i nie mam pojęcia o panujących tam warunkach i bezpieczeństwie.
Z góry dziękuję :)

    • Gość: Gosia Re: Chalkidiki IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.14, 15:55
      Przez Serbię i Macedonię. Jechałam w ubiegłym roku, jest ok. Tylko pamiętaj o paliwie przed wjazdem do Macedonii, bo tam ciężko o stację.
      • Gość: vvv Re: Chalkidiki IP: *.ists.pl 20.03.14, 20:21
        Bez przesady z tymi stacjami :) Pierwsza część drogi w Macedonii przypada na autostradę, a ta, jak i w całej Europie, nie jest obsadzona stacjami co 5 km.
        Natomiast na pewno warto zatankować przed granicą z Grecją bo różnica w cenie znacząca.
    • Gość: Ada Re: Chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.14, 21:45
      Oczywiście, że przez Serbię i Macedonię, nie ma się czego obawiać. Jedziesz autostradą. Kilka razy już tą trasą jechałam i bez wahania znów pojadę.
    • des4 Re: Chalkidiki 21.03.14, 07:57
      wojna domowa, mieciu, skończyła się 19 lat temu, jakbyś nie wiedział, ale rozumiem, że dalej boisz się partyzantów?

      stacje benzynowe na całej trasie są co kilkanaście km
      • rekrut1 Re: Chalkidiki 21.03.14, 19:59
        Witam :)
        Dziękuję wszystkim za info.
        Pozdr.
        • rekrut1 Re: Chalkidiki 21.03.14, 20:07
          A co do wojny - 1980 byłem w Australii, nikt wtedy nie posądzał Jugosławii o rozpad. Wieczorem oglądałem wiadomości, gdzieś w buszu namierzyli dwudziesto kilku osobowy odział "partyzantów" uzbrojony po zęby szkolący się do walki o niepodległość któregość (nie pamiętam którego) z dzisiejszych państw powstałych po rozpadzie :)
          Pozdr.
          • Gość: vvv Re: Chalkidiki IP: *.ists.pl 22.03.14, 05:37
            Ciekawe, chociaż zupełnie zrozumiałe bo jak mawiał nasz porucznik - im więcej potu na poligonie tym mniej krwi w boju :).
            Ale dla mnie ciekawsze jest kto (za czyje pieniądze) ich szkolił, było coś na ten temat?
Pełna wersja