Dodaj do ulubionych

VILLA NATASSA - ***+ - Thassos - Skala Rachoni

19.08.04, 23:06
jakies pytania to odpowiem

ogólnie:
-sympatyczna obsługa (rodzinny biznes)
-pokoje z balkonami z widokiem na morze
-śniadania monotonne
-obiadokolacje - ujdą
-najblizszy sklep - ok 4 km
-do stolicy Thassos Town - 7 km - kursuja autobusy 0,90 euro lub taxi 7,00
euro
-basen - czysty, mało ludzi
-morze - zejscie dosc strome,przy plazy jedyny telefon w okolicy i tawerna
-pokoje czyste, troche hałaśliwe nad ranem i wieczorami (pobliska droga)
-w dzien okolica spokojna, mozna wypoczac

wrazenie ogólne:
-zadawalające
Obserwuj wątek
    • dekar Re: VILLA NATASSA - ***+ - Thassos - Skala Rachon 21.09.04, 12:09
      Parę informacji uzupełniających (pobyt wrzesień 2004):

      Hotel czysty, ale już podniszczony po sezonie (wypadające drzwi z zawiasów w
      szafie, cieknąca umywalka, psująca się spłuczka przy muszli klozetowej).
      Ewentualne defekty usuwane sprawnie tego samego lub następnego dnia (jedynie
      drzwi od szafy nie zostały naprawione).
      Pokoje sprzątane codziennie, wymiana pościeli i ręczników co 4-5 dni.
      Basen ładny, nocą podświetlany (trzeba to jednak uzgodnić z obsługą).
      Hałas duży (od ulicy), lokalizacja przy drodze to jednak nie jest najlepsze
      rozwiązanie.
      Rano mało słońca (hotel usytuowany jest na zachodniej ścianie wzniesienia).
      Śniadania kiepskie, często wręcz nie było co zjeść, ze względu na fatalny moim
      zdaniem system uzupełniania produktów na stole. Np. wędliny i sery były
      porcjowane (Pani siedziała i obserwowała kto przychodzi i wtedy donosiła 2
      plasterki szynki i dwa sera, jeżeli miało się pecha i Pani nie zarejestowała że
      przyszliśmy na sniadanie to trzeba było się prosić), często brakowało sztucców,
      chleba (nie były donoszne na bieżąco, a jak już były to w małych ilościach,
      trzeba się było prosić). Sok pomarańczowy z proszku, zimne omlety.
      Obiadokolacje bardzo dobre, zróżnicowane, jeżeli już miałbym się czegoś czepić
      to brakowało mi tylko świeżych owoców na deser (były albo galaretka, budyń,
      brzoskwinia z puszki lub kawałek arbuza).
      Zejście do morza bardzo strome, kiepskiej jakości (ścieżka częściowo wypłukana
      przez wodę). Prowadzi jednak do pięknej urokliwej zatoczki (jedna z
      ładniejszych na wyspie). Niedaleko jest druga plaża, większa, chociaż w mojej
      opinii mniej atrakcyjna.
      W okolicy brak terenów spacerowych, szlaków górskich, piesze wycieczki wzdłuż
      drogi niebezpieczne (wąskie pobocze, szybko jeżdżące samochody).
      Objazdowy dostawca świeżych owoców ignoruje hotel, więc trudno je zdobyć
      (najbliższy sklep w odległości 4 km idąc wąskim poboczem drogi).

      Podsumowując, hotel położony na uboczu infrastrukturalnym, dobry dla osób
      starszych, mało ruchliwych, lubiących wypoczynek wg. schematu hotel-plaża i z
      powrotem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka