Dodaj do ulubionych

Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grecji :(

10.02.15, 08:58
wyborcza.biz/biznes/1,100896,17382560,Grecja_odwaznie_zmierza_ku_przepasci__Inwestorzy_wycofuja.html?biznes=warszawa#BoxBizImg
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.15, 09:27
      Faktycznie nie wiadomo jak to się wszystko skończy, już w 2010 roku była podobna sytuacja, Grecja była na krawędzi, ale wtedy UE sypnęła groszem. Teraz może być gorzej, bo widać, że już nikt nie chce Grecji ratować
      Ja w tym roku nie wyjeżdżam do Grecji na wakacje, lepiej przeczekać i zobaczyć co będzie. Wybrałam inny kraj.
      • Gość: WMS Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.02.15, 10:20
        Grecji 28 lutego skończą się unijne pieniądze. Co będzie dalej - nie wiadomo. Nie wiadomo też kto mógłby Grecji pożyczyć jakąś kasę skoro wiadomo, że Grecja raczej jej nie odda. Niemcy nie chcą już dalej płacić i trudno im się dziwić bo Grecja swoją roszczeniowością przypomina polskich górników. Polska prasa pisze o tym wszystkim bardzo oszczędnie, znających angielski odsyłam do brytyjskiego Gardiana, który rozpisuje się na ten temat bardzo szeroko.

        Podróżującym z biurem prawdopodobnie nic się nie stanie - jakby co to biuro się będzie o nich martwić. Problem mogą mieć podróżujący samodzielnie - wszystkie około-turystyczne usługi (lotniska, promy, autobusy, muzea itp) są albo rządowe albo dotowane przez rząd. Osobiście nie wierzę, że będą potulnie pracować jak nie dostaną kasy....

        Nota bene wiecie jakie było pierwsze pytanie ze strony posłów na najważniejszym posiedzeniu parlamentu greckiego kiedy rząd przestawiał strategię postawienia Grecji na nogi?... " Czy dziś jest przewidziana jest jakaś przerwa na lunch?"... tyle o greckiej mentalności...
        • Gość: Max Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.static.ip.netia.com.pl 10.02.15, 12:21
          Co roku przed sezonem ten sam temat wałkowany - Co z tą Grecją?!

          Podróżującym z biurem nic się nie stanie? Bzdura na resorach! Jak zastrajkuje obsługa lotniska to obojętnie czy z biurem czy samodzielnie - wszyscy będą mieli problem.
          Tendencyjność niektórych wypowiedzi jest doprawdy żenująca....
          • Gość: WMS Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.02.15, 12:31
            Tak, ale podróżujący z biurem problem będą mieli mniejszy. Nawet jeśli będą koczować, to będą mogli zwalić winę na biuro i jak zwykle głośno pokrzyczeć. Turysta indywidualny nie dojedzie nawet na to lotnisko - autobusy w Grecji też są finansowane z budżetu państwa - budżetu w którym jest dziura wielkości 320mld euro...

            Nie rozumiem uwagi o tendencyjności wypowiedzi - jeśli masz coś konstruktywniejszego do dodania, to mów! Mam tylko nadzieję, ze jesteś na tyle obeznany z tematem że wiesz, że to nie jest ta sama sytuacja co w 2010, 2011, 2012, 2013 i 2014 roku...
            • volvo74 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 10.02.15, 12:55
              zapowiadają podniesienie vatu na turystyczne usługi wiec bedzie drożej, ograniczenie All Inc więc wielu leniwych zmieni szybko kierunek zostaną objazdówki, dla tych co indywidualnie to wystarczy że zastrajkują promy z lotniskami
            • Gość: Max Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.static.ip.netia.com.pl 10.02.15, 13:47
              Turysta indywidualny weźmie taksówkę i nie będzie musiał koczować na lotnisku, bo np: wynajmie niedrogi pensjonat/hotel.

              Moja uwaga dotyczy tego, że wprowadzasz ludzi w błąd, bo jak zastrajkują lotniska, to wszyscy będą w czarnej du...ie i turyści indywidualni i ci z biur podróży. Tyle na ten temat.
              • Gość: WMS Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.02.15, 13:55
                Wyobraź sobie że w 2 czy 3 lata w Grecji strajkowały też taksówki...
              • laostic Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 20:42
                W 2011 na Kos miałam do czynienia ze strajkiem taksowkarzy-w wypożyczalniachyba brakowało aut.
          • sheeri Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 10.02.15, 13:07
            Max napisał(a):

            > Co roku przed sezonem ten sam temat wałkowany - Co z tą Grecją?!

            No nie, teraz sytuacja jest jednak inna niż rok czy 2 lata temu, jest realna groźba, że Grecja zbankrutuje i wyjdzie ze strefy euro. Oczywiście trudno przewidzieć jak to się odbije na turystyce, ale jeżeli ludzie nie będą dostawać wynagrodzeń z budżetu, to mogą się zacząć strajki na dużą skalę i może być nieciekawie, a może nawet niebezpiecznie (policję też finansuje się z budżetu)
            Sądzę, że trzeba jeszcze chwilę poczekać i będzie wiadomo czym zakończą się rozmowy greckiego rządu z wierzycielami, chociaż na razie doniesienia medialne nie są zachęcające :(
            • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 10.02.15, 15:59
              Grecja ze strefy euro nie wyjdzie, bo niby jaką ma alternatywę ? Kraj tak mały i tak zadłużony ma wprowadzić nową drachmę ? I na tym straci czy zyska ? Najprędzej Merkel umorzy dług na jakiś dogodnych dla siebie zasadach (może jakąś wyspę dostanie w rozliczeniu?:). Jak zaczną strajkować to nie po to by tracić turystów czyli nie w wysokim sezonie. Dobrze wiedzą czym skończyły się strajki kilka lat temu, spadło zainteresowanie Grecją o kilkadziesiąt procent. Grecy też potrafią kalkulować i nikomu nie zależy na tym aby złą sytuację jeszcze bardziej pogarszać.
    • Gość: tvn.pl Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.02.15, 13:31
      tvn24bis.pl/ze-swiata,75/nie-bedzie-porozumienia-z-ue-grecja-zwroci-sie-do-usa-rosji-lub-chin,513843.html
      • pietusza Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 10.02.15, 13:42
        No to naprawdę jest bryndza.
        Po pierwsze nie wydaje się, żeby jakikolwiek kraj chciał pakować w Grecję kasę, mając prawie 100% pewności, że jej nie odzyska. W grę wchodzi chyba tylko Rosja, bo im opłaca się uzależnić ekonomicznie kolejne państwo, tylko że Rosja z powodu sankcji też ma problemy.
        Czarno to widzę, ale Grecy sami tego chcieli
        • Gość: WMS Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.02.15, 13:57
          W prasie polskiej głownie o Ukrainie, ale na jutro i w następnym tygodniu zapowiedziane są spotkania ministrów finansów strefy euro i będzie dyskutowana pożyczka/przedłużenie programu pomocowego dla Grecji tak aby zapewnić funkcjonowanie państwa do końca sierpnia. Sytuacja powinna się zacząć trochę wyjaśniać, przynajmniej jeśli chodzi w jakim kierunku to wszystko zmierza.

          Nie muszę chyba mówić, że corocznymi pytaniami "Co z tą Grecją" zmęczeni są nie tylko Polacy...
    • Gość: Aneta Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.15, 19:22
      Jeszcze nic nie zarezerwowałam na lato, zastanawiałam się poważnie nad Grecją, ale jednak w tym roku sobie odpuszczę. Może będzie dobrze, ale nie ma takiej pewności, więc lepiej pojechać na wakacje bez nerwów, że nagle zaczną się jakieś strajki, albo inne hece, co ograniczy np. możliwość zwiedzania.
      Raczej wybiorę Turcję, bo mają fajne hotele i blisko, ewentualnie Kanary, ale to droższa opcja :)
      • Gość: xy Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.unknown.vectranet.pl 10.02.15, 19:47
        Odpowiedź - co z tą Grecją? Za wszystko dostaną w 4 litery Polacy (CHF i euro po 5 PLN, USD 4,50). Co do Kanarów jako "droższa opcja". Hotel ***/***+ na Kanarach = grecki ****, to również weźcie pod uwagę. Radzę do kantoru iść póki euro tanie.
        • india200 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 10.02.15, 21:29
          wakacje na Krecie na sierpień mam zarezerwowane przez biuro. Nie daję się zwariować, moje wakacje to Greków dochód, oni nie chcą by hotele były puste i byśmy nie przyjeżdzali ...
          • Gość: xy Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.unknown.vectranet.pl 10.02.15, 21:33
            india200, tez tak uważam, nie będzie nic wielkiego tylko pamiętam 2012 rok, kiedy wiecznie były z tą Grecją problemy, a Syriza nie wygrała i euro było po 4,40. Teraz przez Grecję waluta "zielonej wyspy" starci do waluty bankruta i te 4,50zł /euro bądź więcej jest realne.
            • india200 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 10.02.15, 22:01
              a ja pamiętam rok 2010 -też wyspy, Rodos- przed wyjazdem na forum wrzało KRYZYS W GRECJI ! Nie Jechać Absolutnie! Po czy okazało się ,że owszem kryzys - ale w minimalnym stopniu dotyczący turystyki. Zrozumcie Greka żyjącego z turystyki i mającego z niej dochód ,wasza postawa pt."nie jadę lepiej przeczekać i zobaczyć co będzie. Wybrałam inny kraj. " to właśnie jest powolna droga do upadku turystyki w Grecji.Zaznaczam,że nie jestem w ogóle obiektywna bo Grecję -wyspy greckie w szczegóności wielbię i choćby nie wiem jaki kurs euro bądź innej waluty był- na ile mi możliwości i sił starczy -na mnie i moje jakieś tam monety Grecy mogą liczyć :)
              • cybermis Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 10.02.15, 22:25
                Strach może wynikać z niewiedzy. Kryzys w Grecji odbije się na wszystkich Polakach, nie rozumiem obaw o wyjazd do Grecji i siania paniki. Na pewno nie wyjdą ze strefy euro. Wolę być w czasie strajków w Grecji, niż w krajach muzułmańskich. Nie zostawię pieniędzy w krajach, które akceptują terroryzm, których przywódcy o atak terrorystyczny we Francji jawnie oskarżają europejczyków taka Turcja np i z jeszcze wielu innych powodów.
                • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 10.02.15, 22:29
                  Sam/sama prezentujesz niewiedzę, ba - ignorancję. Turcja ani nie jest krajem muzułmańskim, ani nie wspiera terroryzmu. Turcja jest pięknym krajem. Poza tym polecam 3 świetne wycieczki fakultatywne z pięknego Bodrum :) - Kos, Rodos, Kalymnos.
                  • Gość: Fazekas Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.15, 22:52
                    Turcja nie jest krajem muzułmańskim ?! Mieszkają tam buddyści ?!
                    Turcja jest najbardziej podejrzana o ciche popieranie islamistów, bo sama jest rządzona przez islamistów.
                    • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 07:54
                      Proces budowy państwa świeckiego rozpoczął już Ataturk. Natomiast jeśli chodzi o "ciche popieranie" to prawosławne Grecja i Cypr dają "ciche poparcie" Rosji. W sumie wszędzie znajdziemy jakiś powód żeby się czepiać miejscowych - we Włoszech mafia, tam cos innego jeszcze itd.
                      • Gość: dad Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.02.15, 13:07
                        Turcja nie jest juz panstwem swieckim, jest rzadzona przez fundamentalistow religijnych i za kilka lat bedzie to nowy Iran
                  • cybermis Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 08:23
                    Bez wątpienia Turcja jest pięknym krajem z masą zabytków. Co do reszty to nie pisz bzdur.
                    • cybermis Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 08:25
                      i specjalnie napisałam tylko :akceptuje
                      • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 09:29
                        Rozumiem, że skoro co do reszty "mam nie pisać bzdur", to bzdurą jest, że Rodos, Kos i Kalymnos są fajne :) Mniejsza z tym - chodzi mi tylko o to, że mimo wszystko sprawy polityczne w Turcji nie mają żadnego znaczenia dla turysty w Turcji, w Grecji zresztą też i oby dalej nie. Wracając do sedna sprawy - ja się boję, że problem grecki nie będzie dotyczył tego co tam na miejscu będzie, tylko Polacy dostaną w tyłek. Słusznie ktoś napisał że pewnie euro podrożeje. Zresztą również CHF, posiadacze kredytów będą rezygnować z wakacji, w wielu biurach Kreta zostanie z Wawy i Katowic itd.
                        • Gość: Marek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.15, 10:22
                          dodekanezowiec napisał:


                          > ...chodzi mi tylko o to, że mimo wsz
                          > ystko sprawy polityczne w Turcji nie mają żadnego znaczenia dla turysty w Turcj
                          > i, w Grecji zresztą też i oby dalej nie.

                          Oczywiście nie masz racji, sytuacja gospodarcza Grecji i Turcji jest diametralnie różna. Turcja cały czas ma niezły wzrost gospodarczy, jej zadłużenie jest niewielkie (ok.45% PKB), Grecji 175% PKB. Grecja jest w recesji i ma finansowanie zewnętrzne tylko do 28 lutego, a ściągalność podatków jest szczątkowa (1/3 greckich podatników w ogóle nie płaci podatków)
                          I jeżeli dojdzie do bankructwa Grecji (mam nadzieję, że jednak grecki rząd zacznie działać racjonalnie) to odbije się to na wszystkich, także na turystyce. Wiele dziedzin gospodarki greckiej jest dotowanych przez państwo (o wiele więcej niż np. w Polsce) i jeżeli pracownicy ( i emeryci) nie dostaną wypłat to zaczną się strajki, ludzie rzucą się do upadających banków, żeby wypłacić swoje oszczędności, co raczej się nie uda. Budżet płaci przecież policji, urzędnikom celnym, pracownikom muzeów, kolrjarzom itd, strajki na lotniskach to może być codzienność. Ludzie nie będą mieli pieniędzy więc ograniczą zakupy do minimum co doprowadzi do lawinowej upadłości wielu firm. Nawet zwykły hotelarz jak nie zachomikuje kasy w bieliźniarce to może mieć kłopot z zakupem i transportem żywności, to samo w każdej knajpce. Ewentualne bankructwo na 100% odbije się i na samych Grekach i na turystach. No i oczywiście Grecja opuści strefę euro, przejście z powrotem na drachmę to kolejny szok dla Greków i skomplikowana operacja
                          Bankructwo kraju przeszła w 2001 roku Argentyna, która w jednym momencie utraciła 25% PKB, a z kryzysu wychodziła 13 lat.
                          W jednym masz rację - skutki bankructwa Grecji odbiją się na całej Europie.
                          • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 11:03
                            Czepiacie się mnie ludzie! :) Piszę że islam w Turcji nie ma znaczenia dla turysty. Po drugie, mimo wszystko jest to państwo proamerykańskie. Ale to zostawmy. Wracając do sedna - no to jak Grecja biedna i w ogóle w fatalnym stanie, to może do cholery niech tam będzie taniej. W XIX wieku żyli jak Bułgarzy, dziś zarabiają 4 razy więcej niż Bułgarzy, trudno - będą zarabiać tylko 2 razy więcej niż Bułgarzy. Nami się nikt nie przejmował. My jak mieliśmy bidę i komunę - zachód miał tu tanio jak taki Polak 30 dolarów na miesiąc zarabiał.
                            A tymczasem mamy do czynienia z paradoksami - Turcja stoi niby dobrze, a jej waluta jest obecnie b. tania. Niestety za wiele nie ma to wpływu na ceny w Turcji - liczą sobie za większość rzeczy w euro.
                            > W jednym masz rację - skutki bankructwa Grecji odbiją się na całej Europie.
                            Nie, odbiją się na Polsce i PLN - waluta bułgarska i czeska nie dostaną w tyłek.
                            Trzeba w skarpecie trzymać stabilną walutę bułgarską.
              • Gość: wow Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.02.15, 04:52
                >>>>>>>>>a ja pamiętam rok 2010 -też wyspy, Rodos- przed wyjazdem na forum wrzało KRYZYS W GRECJI ! Nie Jechać Absolutnie! Po czy okazało się ,że owszem kryzys - ale w minimalnym stopniu dotyczący turystyki. Zrozumcie Greka żyjącego z turystyki i mającego z niej dochód ,wasza postawa pt."nie jadę lepiej przeczekać i zobaczyć co będzie. Wybrałam inny kraj. " to właśnie jest powolna droga do upadku turystyki w Grecji.Zaznaczam,że nie jestem w ogóle obiektywna bo Grecję -wyspy greckie w szczegóności wielbię i choćby nie wiem jaki kurs euro bądź innej waluty był- na ile mi możliwości i sił starczy -na mnie i moje jakieś tam monety Grecy mogą liczyć :) <<<<<<<<<<<

                Nie bądź naiwna. Polska już dołożyła do Grecji 6mld euro przez MFW żeby Grecy mogli sobie podnieść płacę minimalną do 750 EUR i przechodzić na emeryturę w wieku 57 lat. Bierz chociaż rachunki jak tam będziesz.
                • ceide_fields Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 08:01
                  Argument "bo Grecy chcą zarabiać na turystach, więc będzie ok", jest bez sensu. Chciejstwo hotelarzy nijak się ma do absurdów rządu Syrizy...
              • Gość: Marek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.15, 08:57
                india200 napisała:

                > a ja pamiętam rok 2010 -też wyspy, Rodos- przed wyjazdem na forum wrzało KRYZYS
                > W GRECJI ! Nie Jechać Absolutnie! Po czy okazało się ,że owszem kryzys - ale w
                > minimalnym stopniu dotyczący turystyki. ......

                Naprawdę nie widzisz różnicy między sytuacją Grecji z roku 2010 a dniem dzisiejszym??
                Po pierwsze jest nowy rząd populistów, który jest oderwany od rzeczywistości i jeżeli szybko nie przestanie bredzić i żądać niemożliwego to krach Grecji nastąpi bardzo szybko, po drugie nie ma już nikogo z kasą kto chce ładować miliardy euro (dolarów) w worek bez dna i żadnej gwarancji że kiedykolwiek odzyska pieniądze. W roku 2010 UE podjęła decyzję żeby ratować Grecję, teraz nikt już nie ma takiego zamiaru.
                A jeżeli kasa Grecji pokaże dno to pracę stracą setki tysięcy greków, których utrzymuje budżet i większość segmentów gospodarki dotowanych przez budżet, może stanąć wszystko, hotelarze nie żyją w matriksie, bankructwo kraju uderzy we wszystkich Greków, także w turystykę. Od 2010 Grecja cały czas jest w recesji, jej gospodarkę utrzymują wyłącznie zewnętrze pożyczki, jeżeli ich zabraknie Grecja sobie nie poradzi.
    • Gość: Max Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.static.ip.netia.com.pl 11.02.15, 12:40
      Do mnie apokaliptyczne wizje upadku Grecji akurat w tym sezonie turystycznym kompletnie nie przemawiają. CO prawda biletów jeszcze nie kupiłem, ale kilka rezerewacji hotelowych już mam i nie mam zamiaru się z nich wycofywać.

      Lecę na Kretę. Tam polityka Aten jest mało odczuwalna. Turysta z portfelem wypchanym euro rządzi rzeczywistością. Hotelarz i restaurator wie, że jeśli na nim w sezonie nie zarobi, cały rok będzie do dup...y

      Turcja alternatywą dla Grecji? Nie rozśmieszajcie mnie. Wielkie getta dla turystów z all inclusive, nie zastąpią nigdy klimatu greckich wysp.
      • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 12:56
        > Turcja alternatywą dla Grecji? Nie rozśmieszajcie mnie. Wielkie getta dla turys
        > tów z all inclusive, nie zastąpią nigdy klimatu greckich wysp.
        Nie ograniczaj Turcji do Alanyi.
        Oludeniz - niskie budynki.
        Bodrum - białe domki, białe niskie hotele, zresztą jeśli byłeś na Kos w Lambi to pięknie wyglądają. Klimatyczne Bodrum czy Oludeniz jest właśnie przeciwwaga dla imprezowni typu Hersonissos czy Malia.
        Tak samo kombinaty typu Torremolinos, Arenal, Benidorm czy Lloret de Mar nie świadczą o tym, że nie warto się wybrać do Hiszpanii.
        Jeśli wybierzesz hotel w Bodrum w dzielnicy Bardakci, to zrozumiesz czemu Bodrum nazywają tureckim Santorini.
        Oludeniz - możliwość popłynięcia na Rodos i Kastelorizo.
        Bodrum - możliwość popłynięcia na Kos, Rodos i Kalymnos.
        Nikt też Cię nie zmusza - może poza Itaką :) - do all inclusive i kombinatów turystycznych.
        No ale dobra, o gustach się nie dyskutuje.
        Natomiast zgodzę się z Tobą, że na wyspach polityka (i ekonomia) Aten jest mało odczuwalna, a zresztą im mniejsza wyspa i dalej od Aten, tym jeszcze mniej.
        Na Rodos czy Kos chyba więcej sprowadzają (np. żywności) z Turcji (mimo polityki), a chyba nawet Cypr jest w podobnej odległości co Ateny z drugiej strony.
        Do mnie też apokaliptyczne wizje upadku Grecji nie przemawiają.
        A jeśli nawet coś się będzie dziać to może i dla nas lepiej i taniej.
        • Gość: Max Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.static.ip.netia.com.pl 11.02.15, 14:00
          Turcję Egejską odwiedziłem kilka razy - Bodrum, Ozdere, Yalikavak i mnie nie zachwyciła, no może poza Bodrum - tureckie St. Tropez ;) Na Kos płynąłem z Bodrum i dopiero po wyjściu na ląd poczułem się jak u siebie. Nie wiem co daje przewagę wyspom. Mentalność ludzka, klimat miejsc, ludzie z którymi wypoczywasz... Trudno powiedzieć, trudno to coś uchwycić... To prawda, w Turcji mają wypasione hotele, ale wypasiony hotel to nie wszystko... Mimo komfortu i 5*, nie mam z nich najlepszych wspomnień. Za to z Krety wręcz przeciwnie.
          • Gość: AniaB Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.15, 14:48
            Max napisał(a):

            > Na Kos płynąłem z Bodrum
            > i dopiero po wyjściu na ląd poczułem się jak u siebie. ...

            O gustach trudno dyskutować, ale moim zdaniem Bodrum jest dużo ładniejszym i ciekawszym miejscem niż Kos, wyjątkowo nudna i nijaka wyspa grecka.
            Mnie z wysp greckich podobała się tylko Kreta.
            A jeżeli chodzi, o Turcję Egejską to nic nie jest w stanie przebić rejonu Oludeniz - zachwycające widoki, niesamowite zatoczki, urwiska i laguny, oszałamiająca roślinność powalająca kolorami, krystalicznie czysta woda i to wszystko otoczone górami, urocze knajpki nad brzegiem morza - coś pięknego, dla mnie to miejsce to raj na ziemi :)
            Jeżeli ktoś jeszcze nie był to szczerze polecam, ja tam wracam kiedy tylko mogę.
            • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 11.02.15, 15:53
              > A jeżeli chodzi, o Turcję Egejską to nic nie jest w stanie przebić rejonu Olude
              > niz - zachwycające widoki, niesamowite zatoczki, urwiska i laguny, oszałamiając
              > a roślinność powalająca kolorami, krystalicznie czysta woda i to wszystko otoc
              > zone górami, urocze knajpki nad brzegiem morza - coś pięknego, dla mnie to miej
              > sce to raj na ziemi :)

              Si :)
              I niech mi ktoś wskaże taki miejsce w Grecji gdzie do laguny od hoteliku jest 200 metrów, gdzie na niebie fruwają kolorowe paralotnie, a po zmierzchu na plaży puszcza się lampiony do nieba, a wszytko to w idyllicznych krajobrazach parku narodowego. Kocham Greckie wyspy, a zwłaszcza Cyklady, ale Oludeniz jest nie do pobicia.
          • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 11.02.15, 15:46
            Są klimatyczne miejsca w Turcji dla tych co chcą podgazować na własną rękę dostępne dla wielbicieli turystki zorganizowanej na szczęście nie są to np. Kalkan, Kas i domki na drzewach w Olimpos. Za to z BP można się wybrać do Oludeniz lezącego w zatoce u stup góry Baba z której paralotnie sfruwają tuż nad lagooną. Oludeniz leży w otulinie parku narodowego i nie ma pozwolenia na budowę budynków wyższych niż 2 piętrowe, ani na hałaśliwe życie nocne, ale takie można już znajomość w 2km dalej Hisaronu (dojazd dolmuszem). Skąd już nie daleko do opuszczonej w latach 20tych greckiej wioski Kayakoy. Całodniowa wycieczka stateczkiem (na 25 osób) za 60 zł z lunchem w cenie po przepięknym licyjskim wybrzeżu z doliną motyli na czele nie ma sobie równych jeśli brać stosunek jakości do ceny na całym morzu śródziemnym (6 wysp -rejs z Oludeniz). Na targu rybnym w Fethie można za bezcen kupić świeże owce morza i w wybranej knajpce obok zamówić ich przysadzenie. Nie tylko kombinaty turystyczne ma do zaoferowania Turcja.:)
      • pietusza Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 11.02.15, 13:24
        Max napisał(a):

        > Do mnie apokaliptyczne wizje upadku Grecji akurat w tym sezonie turystycznym ko
        > mpletnie nie przemawiają. CO prawda biletów jeszcze nie kupiłem, ale kilka reze
        > rewacji hotelowych już mam i nie mam zamiaru się z nich wycofywać.
        >
        > Lecę na Kretę. Tam polityka Aten jest mało odczuwalna. .....

        Tego czy Grecja upadnie to w tej chwili nikt nie wie, ale jeżeli jednak do tego by doszło to oczywiste,że bankructwo dotknie całą Grecję (także Kretę), a nie tylko Ateny. Na Krecie też pracuje tysiące ludzi opłacanych z budżetu państwa. I nie ma żadnego znaczenia czy to do Ciebie przemawia czy nie
        Jest oczywiste, że każdy hotelarz (i nie tylko on) chce zarobić, tylko że w przypadku bankructwa może zapanować w Grecji chaos z powodów, które już tu kilka osób podawało i utrata płynności finansowej, nie tylko samego państwa, ale też jego obywateli. Taka sytuacja z pewnością ograniczyłaby ilość turystów, szczególnie z państw, które na urlopie chcą mieć święty spokój, a twoje euro nie rozwiązałoby sprawy greckiej turystyki.

        I wbrew stereotypom Turcja to nie tylko hotele z all inclusive. Jak ktoś chce to znajdzie kameralny hotel na wybrzeżu Egejskim z malowniczymi widokami na urokliwe zatoczki, z regionalnymi potrawami i winami z lokalnych winnic. Wypożyczenie samochodu i pojechanie poza miejscowości turystyczne to też żaden problem, można zobaczyć życie zwykłych Turków i w knajpce zjeść np. pyszny kebab podawany na tureckim chlebie lub zapiekankę z jagnięciny z warzywami, do tego wypić szklaneczkę mocnej i słodkiej herbaty tureckiej, herbatki jabłkowej lub świeżo wyciskanego soku z granatów, a na deser lokum z pistacjami lub budyń ryżowy.
        • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 11.02.15, 16:02
          > I wbrew stereotypom Turcja to nie tylko hotele z all inclusive. Jak ktoś chce t
          > o znajdzie kameralny hotel na wybrzeżu Egejskim z malowniczymi widokami na urok
          > liwe zatoczki, z regionalnymi potrawami i winami z lokalnych winnic. Wypożyczen
          > ie samochodu i pojechanie poza miejscowości turystyczne to też żaden problem, m
          > ożna zobaczyć życie zwykłych Turków i w knajpce zjeść np. pyszny kebab podawany
          > na tureckim chlebie lub zapiekankę z jagnięciny z warzywami, do tego wypić sz
          > klaneczkę mocnej i słodkiej herbaty tureckiej, herbatki jabłkowej lub świeżo wy
          > ciskanego soku z granatów, a na deser lokum z pistacjami lub budyń ryżowy.

          Chociażby półwysep Datca, gdzie masowa turystka nie dotargała, a na zachodnim końcu półwyspu jest starożytna osada z Knidos gdzie można obserwować spektakularne zachody słońca z butelką wina i to bez towarzystwa innych turystów. Ruiny Knidos nie są tak spektakularne jak Efez, ale nie gorsze (jeśli nie leprze) niż nie jedne ruiny zachowane w Grecji.
    • Gość: WMS Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.02.15, 07:08
      Wczorajsze rozmowy w Brukseli skończyły się niczym. Strefa Euro nie poddała się żądaniom Greków, a Grecy (Syriza) nie mają planu B. Prawdopodobieństwo ogłoszenia bankructwa i wyjścia Grecji z euro analitycy oceniają już nawet na 25-50%. Pod koniec lutego Grecji kończą się pieniądze.
      • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 13.02.15, 06:39
        nia bankructwa i wyjścia Grecji z euro analitycy oceniają już nawet na 25-50%

        Naprawdę już nawet na 25-50% ? :)
        To znaczy, że owe "oceny analityków" to zwykłe spekulacje do tego niezbyt przekonywujące :)

        • Gość: WMS Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.02.15, 07:59
          Przykładowo wczoraj widziałam ocenę ryzyka 35%...

          Ci sami analitycy nie zauważyli zbliżającego się kryzysu w 2008 roku więc może jednak dobrze że tym razem coś tam jednak widzą...Jedno jest raczej pewne - Eurozona będzie musiała coś z Grecją w końcu zrobić bo tego się nie da przerabiać co roku więc może być ciekawie

          A w międzyczasie... Grecy (małe biznesy i samozatrudnieni) z okazji wyborów i wyborczych obietnic w styczniu w ogóle przestali płacić podatki...W Polsce zaś kontrole podatkowe mają być jeszcze bardziej drobiazgowe i "skuteczne" (news z pierwszej strony gazeta.pl)...
          • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 13.02.15, 08:49
            Gość portalu: WMS napisał(a):

            > Przykładowo wczoraj widziałam ocenę ryzyka 35%...

            I uważasz, że szacowanie ryzyka na 35% to powód do obaw?

            > Ci sami analitycy nie zauważyli zbliżającego się kryzysu w 2008 roku więc może
            > jednak dobrze że tym razem coś tam jednak widzą.

            Skąd pewność, że to byli "ci sami analitycy" i sąd w ogóle masz te informację ? Dotarłeś do pierwotnych źródeł takich informacji ? Jacy to ci sami ekonomiści i analitycy ? Znasz ich z imienia czy opierasz się na tym co jacyś pismacy podają ?
            Żaden szanujący się ekonomista nie poda w ulu procentach bankructwo Grecji jest możliwie, bo takimi szacunkami się ekonomiści nie zajmują. Owszem mogą na popostwie analizy sytuację i stwierdzić odejść do wniosku, że jeżeli Grecja nie dostanie dodatkowych pożyczek, to będzie musiała zbankrutować i wyjść ze strefy euro, ale ocenić to czy dostanie czy nie dostanie w procentach od 25 - 50 albo uznać wręcz, że ten szacunek to wynosi dokładnie 35%
            to po prostu niepoważne .:)
            • Gość: WMS Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.02.15, 08:59
              Podaje tylko co czytam w prasie zachodniej ponieważ w polskiej nie ma za wiele. Jeśli uważasz, że nie ma takiej potrzeby, proszę bardzo - to jest mój ostatni post. Mam ważniejsze rzeczy do zrobienia.
              • Gość: WMS Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.02.15, 09:56
                Aha, jeszcze jedno na koniec - nie jestem analitykiem, jestem turystą, który podobnie jak wielu tu piszących rozważa wyjazd wakacyjny do Grecji i z uwagi na sytuację czyta różne źródła starając się oszacować WŁASNE ryzyko. Nie mam zamiaru poświęcać na to więcej czasu niż już poświęcam, szukać "pierwotnych źródeł", porównywać nazwiska i co tam jeszcze sobie wyobrażasz. Mam jeszcze trochę czasu na ustalenie planu urlopowego ale jeśli ta cała heca z Grecją któregoś dnia wykończy moją cierpliwość, po prostu wybiorę inny kierunek i przestanę się interesować. Na urlopie chciałabym odpocząć a nie stresować.
                • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 13.02.15, 23:12
                  Ja też nie jestem analitykiem, ale nie przeszkadza mi to analitycznie myśleć :)
                  Jeśli nie masz zamiaru poświęcać "na to więcej czasu" to czemu nie jesteś konsekwentny w tej decyzji. W tym wątku to twoich wpisów jest najwięcej, a na mój jeden wpis odpowiedziałeś dwa razy za każdym zarzekając się, że więcej już w tej sprawie się nie wypowiesz.:)
                  • Gość: xy Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.unknown.vectranet.pl 14.02.15, 20:31
                    Co do analityków - ja gdybym mógł, to zakazałbym np. analitykom walutowym działalności zarobkowej na dokonywaniu "analiz" - jak chce analizować, to niech tę wiedzę wykorzystuje sam dla siebie - jak dobrze przewidzi to zarobi i finał :) jak źle, weźmie się za coś innego
                    • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 15.02.15, 18:12
                      Jest takie powiedzenie amerykańskie, które do tego co piszesz pasuje jak ulał:
                      "Jak jesteś taaki mądry to dla czego nie jesteś taaki bogaty".
                      W tym o czym piszę chodzi raczej o myślenie analityczne/logiczne. Żaden analityki nie może oszacować w procentach tego czy Grecja zbankrutuje, bo to zależy od tego czy dostanie pomoc finansową lub od tego czy Merkel im na jakiś warunkach umorzy dług. Nie ma wiec bezwzględnych wartości by na ich podstawie wyliczyć jakiś procent. Innymi słowy pisanie, że analitycy szacują bankructwo Grecji na X% oznacz jedynie, że ten kto to pisze robi to całkowicie bezmyślnie.:)
                      Analitycy mogą w procentach oszacować wzrost lub spadek sprzedaży czegoś na podstawie badania rynku, a nie to czy ktoś pomoże, umorzy czy przedłoży nowe rozwiązanie Grecji.:)
                      • Gość: Maciek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.15, 19:39
                        gosc napisał(a):

                        > Jest takie powiedzenie amerykańskie, które do tego co piszesz pasuje jak ulał:
                        > "Jak jesteś taaki mądry to dla czego nie jesteś taaki bogaty".
                        > W tym o czym piszę chodzi raczej o myślenie analityczne/logiczne. Żaden anality
                        > ki nie może oszacować w procentach tego czy Grecja zbankrutuje, bo to zależy od
                        > tego czy dostanie pomoc finansową lub od tego czy Merkel im na jakiś warunkach
                        > umorzy dług......

                        Co wy z tymi procentami???

                        To że Merkel umorzy dług Grecji to jakaś utopia, podatnicy niemieccy chyba wywieźliby by ją na taczkach, żadnego kraju nie stać na wywalanie miliardów euro w błoto. Na razie nie widać chętnych (oprócz Rosji, która sama wpada w recesję) na dalsze finansowanie Greków gdyby zrezygnowali z programu oszczędnościowego.
                        Jutro może coś się wyjaśni, bo jest kolejne spotkanie ministrów finansów państw eurolandu, ale jak widać po demonstracjach, Grecy mają do wszystkich pretensje o swoją dramatyczną sytuację tylko nie do siebie, prawie 80% popiera populistyczny rząd Syrizy co raczej utrudnia kompromis.
                        Groźba bankructwa i chaosu w Grecji jest jak najbardziej realna (nie mam pojęcia w ilu procentach), a gdyby to nastąpiło to z pewnością nie będzie to sytuacja komfortowa dla turystów. Mogę się założyć o wszystko, że turyści z Niemiec czy innych krajów europejskich będą masowo odwoływać rezerwacje do Grecji, bo każdy woli mieć spokojne i bezpieczne wakacje niż niepewność i nerwy. Ale Polacy to chojracy i niczym się nie przejmują co widać nawet po komentarzach w tym wątku.
                        • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 16.02.15, 00:08
                          > Co wy z tymi procentami???

                          Nie my, tylko jeden z nas i temu jednemu ja wytykam błąd logiczny. Nic więcej.
                          A czemu ? bo mnie to śmiesz, że ktoś bezmyślnie powołuje się na jakieś rzekome "oceny analityków", którzy to obstawiają (bo przecież nie wyliczają) "już w 25-50%", że Grecja zbankrutuje i wyjdzie ze strefy Euro. Owszem analitycy mówią bez ogródek, że jeśli pomocy dla Grecji nie będzie to .... i nikt temu nie przeczy, a już na pewno nie ja w swoich wpisach. Czy mimo to nie mogę zadrwić z bezmyślnego powoływania się na jakieś "oceny analityków" , "tych samych co nie przewidzieli w 2008 kryzysu" i co teraz szacują ryzyko bankructwa Grecji na " już 25-50%" czy bardziej precyzyjne "35%" ? :)
                          • Gość: MaxT Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 46.17.63.* 16.02.15, 04:24
                            Gosciu, traktujesz procenty zbyt doslownie i sie czepiasz. Te analizy odzwierciedlaja przede wszystkim nastroje. Liczby nie sa takie wazne. Obie strony sie wyraznie okopaly w swoich stanowiskach, analitykiem nie jestem ale sam obstawiam mozliwosc znalezienia porozumienia na 50:50...;))

                            Zobaczymy co bedzie dzisiaj...
                            • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 16.02.15, 07:42
                              Gość portalu: MaxT napisał(a):

                              > Gosciu, traktujesz procenty zbyt doslownie i sie czepiasz.

                              Czego Maxie nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi ? Tego, że śmieszy mnie i drwię z wypowiedzi pozbawionych sensu? Powoływanie się na "ocenę analityków" podaną w "umownych" procentach i przekonywanie, że owych analiz ekonomicznych dokonali "ci sami analitycy, którzy nie przewidzieli kryzysu w 2008" mnie szczerze rozbawiało. Na poparcie tych osobliwych rewelacji linku się nie udało mi doprosić zamiast tego szacunek od 25 do 50% został doprecyzowany do 35% :). Na proste pytanie o źródło tych rewelacji dostaje tylko wymijającą odpowiedz, że "nie jest analitykiem" - Co przecież rozumie się samo przez się :). Można wobec tak merytorycznej argumentacji tylko sobie zadrwić.:) Umownymi liczbami w swych analizach ekonomiści się nie posługują.:)

                              Te analizy odzwierci
                              > edlaja przede wszystkim nastroje.

                              Te czyli które ? Podaj linki do tych "analiz", w których analitycy finansowi zajęli się "analizą odzwierciedlającą przede wszystkim nastroje". :)
                              Od kiedy to analitycy ekonomiczni zajmują się oceną "przede wszystkim nastrojów" i czyich?:)
                              Za pomocą jakiej metody ekonomicznej, przy udziale jakich danych bezwzględnych analitycy mogliby przewidzieć efekt bankructwa w konkretnych procentach. Jeszcze raz powtórzę, że analitycy mogą powołać się na konkretne liczby tylko wówczas gdy dysponują danymi w liczbach bezwzględnych i szanujący się analityk ekonomista nigdy tego nie zrobi, a niedouczany
                              dziennikarzyna owszem i to on będzie "skupiał się na nastojach".:)

                              Liczby nie sa takie wazne

                              Dla oceny analitycznej liczby są nie tylko są ważne, ale wręcz najważniejsze. Generalnie analiza ekonomiczna zajmująca się badaniem zjawisk i procesów ekonomicznych i dzieli się na analizę techniczno-ekonomiczną i finansową, a w badaniach analitycznych wykorzystuje się odpowiednie mierniki, które nazywa się wskaźnikami ilościowymi lub jakościowymi(rentowność i produktywność). Dobrze to wiedzieć zwłaszcza, gdy się jak się powołuje na jakieś "analizy ekonomiczne".:)

                              analitykiem nie jestem ale sam obstawiam
                              > mozliwosc znalezienia porozumienia na 50:50...;))

                              "obstawiasz" bo nie jesteś analitykiem, ale analityk nie obstawia tylko przeprowadza dokładną analizę ekonomiczna, a ta opiera się wskaźnikach czyli liczbach i w tym rzeczy sedno. :)


                              • Gość: MaxT Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 46.17.63.* 16.02.15, 07:56
                                Przeczytalem twojego posta i szanse na porozumienie z toba oceniam na 0%...he he

                                Rozumiem, ze to co mowia analitycy ci sie bardzo nie podoba, ale mi tez sie wiele rzeczy nie podoba i nie robie z tego afery...
                                • Gość: MaxT Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 46.17.63.* 16.02.15, 08:07
                                  i jeszcze jedno - to nie analitycy decyduja o bankructwie i wyjsciu z euro wiec napadanie na niewinnych wspolforumowiczow w sprawie paru cyferek nie ma wiekszego sensu
                                  • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 16.02.15, 08:17
                                    Czyli Grecja wyjdzie ze strefy euro?
                                    Euro podrożeje wówczas do 5 zł (dolar i CHF też do 5), bo zawsze PLN dostaje w tyłek.
                                    Dzięki temu przy drachmie może dla Polak uniknie drożyzny.
                                    Dotychczas różne kryzysy greckie prowadziły do tego, że Polak musiał zapłacić więcej za grecką walutę (czyli euro, które drożało np. z 4,20 do 4,40).
                                    Może my zróbmy w Polsce jakąś zadymę, to Europa będzie musiała płacić więcej za PLN? Tak by było sprawiedliwie.
                                  • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 16.02.15, 12:58
                                    Raz już dwukrotnie odpowiedziałeś na mój pojedynczy wpis, teraz robisz to samo tyle że pod innym nickem. Rozumiem, że nikt nie lubi jak mu się merytoryczne i logiczne błędy wytyka, ale może warto z tego wyciągnąć wnioski zamiast się niepotrzebnie emocjonować ?:)))

                                    Gość portalu: MaxT napisał(a):

                                    > i jeszcze jedno - to nie analitycy decyduja o bankructwie i wyjsciu z euro

                                    a kto twierdzi, że decydują ? przecież nie ja ? skieruj może swoje żuty po właściwy adres :)




                                • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 16.02.15, 12:44
                                  Może i przeczytałeś ale niczego nie zrozumiałeś:)))

                                  > Rozumiem, ze to co mowia analitycy ci sie bardzo nie podoba,

                                  Jacy analitycy mówią ? Gdzie mówią ? Ja odnoszę się do wpisu na forum pisanego nie przez analityka, a przez zwykłego użytkownika forum, który powołuje się na coś czego de facto nie ma (bo i być nie może). Na jakiej podstawie stwierdziłeś, że jacyś analitycy coś "mówią" ? Znasz źródło tej rewelacji ? To może podasz? Powtarzanie nielogicznych demaskujących ignorancję i problemy z logicznym myśleniem forumowicza jako coś obiektywnego i pewnego może wskazywać na toż, że ignorantów w sieci nie brakuje lub, że sam jesteś autorem owych wpisów i teraz pojawiałeś się pod innym nickiem:). Ja sobie zwyczajnie kpię z ignorancji, która mnie i razi śmieszy za razem. :))))
                                  Ja nadal czekam na linki do tych procentowych "ocen analityków" odnośnie bankructwa Grecji. Przecież nie powinno być problemy z podaniem konkretnych wypowiedzi ekonomistów czy artykułów skro fatyczne istnieją .:)
                                  • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.15, 13:40
                                    Skończ już pie...ć bo to zaczyna być nudne.
                                    Nie jestem ekonomistą a też uważam że bankrictowo gecji iczeniam na 25 % czyli można rezerwować spokojnie na ten sezon.
                                    Pozdro
                                    • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 16.02.15, 14:55
                                      Gość portalu: Gość napisał(a):

                                      > Skończ już pie...ć bo to zaczyna być nudne.

                                      Ja jedynie odpowiadam na wyspy adresowane do mnie, cierpliwie wyjaśniam po raz kolejny to co wciąż jest nadal niezrozumiałe dla mojego rozmówcy. Jak się komuś nie podoba to co piszę niech moich wpisów nie czyta, a jak nie chce aby mu odpisywać to niech nie sam nie pisze - ta prosta zasada działa:)

                                      > Nie jestem ekonomistą a też uważam że bankrictowo gecji iczeniam na 25 % czyli
                                      > można rezerwować spokojnie na ten sezon.

                                      ale "też uważasz" co ? jak kto "też" uważasz ? uważasz, że "bankrictowo gecji" co... ?
                                      Co "iczeniasz" ba 25% ? Jak kto oceniasz na 25%?

                                      Żaden analityk nie może ocenić w procentach ryzyka bankructwa Grecji, bo nie ma do tego mierników. Bez mierników przeprowadzenie analizy ekonomicznej jest niemożliwe, a analitycy nie zajmują się wróżeniem z fusów.
                                      Jeśli jakiś forumowicz napisze, że według "oceny analityków" wyspa "Creta" jest państwem suwerennym, samo stanowiącym o sobie to również użyjesz bezmyślnie partykuły "też" by przytaknąć owej rewelacji ? Czy może uznasz, że żadne analityk niemógłby czegoś takiego powiedzieć ?
                                      Jak się nie rozumie na czym polegają analizy ekonomicznie i kim w rzeczy samej są analitycy, to nie jest się w stanie zrozumieć i tego, że żaden badacz traktujący swój zawód i siebie poważnie nie "oceni" bankructwa Grecji ani na 25%, ani na 35%, ani na 25-50%. Takimi szacunkami mogą się posługiwać wszyscy inni zwykli obserwatorzy, czy dziennikarze.
                                      Pytam więc z w/w powodów gdzie jest źródło tych rewelacji i oprócz pyskówek nie dostaje rzeczowej odpowiedzi na proste wydawać by się mogło pytanie. Link do artykułu z rzekomą "oceną analityków" w procentach bankructwa byłby bezsprzecznym dowodem, że forumowicz powołał się na istniejącą wypowiedź, a nie wyssał ją sobie z kciuka:)
                                      Gdzie jest link do tej "oceny analityków" na którą się i ty powołujesz "też" ? :)))
              • Gość: gosc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.jjs.pl 13.02.15, 23:07
                Pytam się w związku z tym co piszesz o źródło twoich informacji, a najlepiej o podanie linku do źródła tych rewelacji. Pytam też na jakiej podstawie użyłeś sformułowania "Ci sami analitycy ...." Pytam też czy zastawiasz się nad senem tego co piszesz "bankructwa i wyjścia Grecji z euro analitycy oceniają już nawet na 25-50%" , albo " widziałem ocenę ryzyka 35%". Rozumiesz przecież, że to czy Grecja zbankrutuj jest nieużalenie od tego, czy uzyska pomoc lub czy uzyska umorzenie długu. Więc postrzeganie braku tej możliwości w szacunku nie jest analiza i oceną sytuacji Grecji, a jakimś obstawianiem zakładów:). Pytam też ciebie czy szacunek ryzyka wynosi 35 % to znaczy, że jest ono niepokojąco duże ? Czy ryzyko, że Grecja
                nie otrzyma pomocy od żadnego państwa na świecie i ogłosi bankructwo można wyliczyć w procentach, czy raczej można szacować je na zasadzie prawdopodobieństwa jako duże lub małe ? Czy w takim razie ryzyko jest duże, czy małe go mowa o 35 % ?
            • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.15, 09:04
              Niektóre wpisy siejące panikę pochodzą odludzi cosik cienko zorientowanych.
              Wybieram wczasy z PEWNYM biurem najlepiej z pierwszej 5-tki rankingu. Wykupuję za dopłatą dobre ubezpieczenie, mam opcję gwarancji ceny i o co chodzi ?
              Mój braciszek w zeszłym roku mimo siania paniki wybrał sobie Egipt i zrobił tak jak ja to opisałem wyżej. Jaki był finał ? Zamiast 14 dni w Egipcie spędził 17 na koszt biura. Kto miał słabe biuro koczował na lotnisku a jego z resztą towarzystwa przewieziono z powrotem do hotelu.
              Czy w Grecji będzie DYM? Ano nie wykluczone dlatego nie wybieram Grecji kontynentalnej i omijam Ateny a lece sobie na wysepkę których w Grecji nie brakuje. Tam je cisza i sielanka i nie sądze by turystom pod hotelem robili zadymy czego w Atenach wykluczyć się nie da. Tak to widzę. Samo biuro też ma rękę na pulsie i w sytuacjach alarmowych . Powtarzam ALARMOWYCH zawsze może zaproponować zmianę kierunku.
              Wniosek ? Napewni nie czekałbym z rezerwacją oglądając wiadomości TVN tylko ją zrobił bo taniej to już na pewno w Grecji nie będzie a tylko duuużo drożej.
              Do zobaczenie w Grecji a kto chce niech się boi.
              • Gość: Paweł Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.15, 09:41
                Jacek napisał(a):

                > Niektóre wpisy siejące panikę pochodzą odludzi cosik cienko zorientowanych.
                > Wybieram wczasy z PEWNYM biurem najlepiej z pierwszej 5-tki rankingu. Wykupu
                > ję za dopłatą dobre ubezpieczenie, mam opcję gwarancji ceny i o co chodzi ?
                > Mój braciszek w zeszłym roku mimo siania paniki wybrał sobie Egipt i zrobił
                > tak jak ja to opisałem wyżej. Jaki był finał ? Zamiast 14 dni w Egipcie spędził
                > 17 na koszt biura......

                Ja mam nadzieję, że nie dojdzie do bankructwa Grecji, bo nikomu na tym nie zależy, a i sami Grecy chyba oprzytomnieją.
                Ale porównywanie sytuacji Egiptu (który z bankructwem nie ma nic wspólnego) a krajem bankrutującym i niewypłacalnym świadczy, że to ty jesteś cosik cienko zorientowany. Może nie masz wiedzy, że Grecja to kraj, który dofinansowuje wiele gałęzi gospodarki w tym turystykę (także na wszystkich wyspach), wszelkie służby publiczne, pracowników muzeów itd. Zresztą problemy z wypłatami własnej kasy z banku mogą mieć także prywatni przedsiębiorcy - hotelarze, właściciele knajpek itp.
                Jeżeli grecy opłacani w budżetu przestaną otrzymywać wypłaty to prawdopodobnie przestaną też pracować i żadne biuro podróży nie zmusi np. celnika (także na lotnisku na wyspie) żeby odprawił pasażerów.
                W Grecji (w przypadku bankructwa) nie będzie tylko problemu ze strajkami czy demonstracjami i zadymami jak w przypadku Egiptu, tylko z funkcjonowaniem całego państwa. To czy będziesz w Atenach czy na wyspie nie będzie miało żadnego znaczenia.

                Oczywiście biuro może zaproponować zmianę kierunku (gdyby faktycznie sytuacja w Grecji była niestabilna), ale czy będą to wtedy dobre oferty? Będzie można wybierać z tego co zostanie i w cenach mało atrakcyjnych.

                Ps. Z wyjazdów do Egiptu większość ludzi zrezygnowała z powodu obaw o swoje bezpieczeństwo i coraz gorszej atmosfery dla turystów, a nie z powodu chaosu związanego z bankructwem kraju

                • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.15, 09:59
                  Panie filozof.
                  Proszę przeczytać mój post cały i najlepiej ze zrozumieniem.
                  A na marginesie gdyby doszło do bankructwa to jeśli tam wylecisz to i stamtąd wrócisz co gwarantuje Ci dobre biuro i ubezpieczenie. Jeślinieprzewidzianego stałoby się wcześniej to masz gwarancję wymiany na inny kierunek lub zwrot kasy. Jarzysz gościu nieogolony ?
                  Jeszcze raz proszę...CZYTAJ MISZCZU ZE ZROZUMIENIEM.
                  Tobie proponuje wczasy w krajach muzułmańskich z biurem KRZAK INCORPORATION
                  ponoć pewne że uuuuuuu.
                  No zabłysnąłeś bracie wypowiedzią jak widły w gnoju.
                  • Gość: Paweł Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Gre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.15, 10:19
                    Ciekawe, że sam nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, a zarzucasz to innym. Radzę jeszcze kilka razy przeczytać co napisałem, albo poprosić kogoś o przetłumaczenie, bo widać, że potrafisz z siebie wykrzesać tylko niskiego lotu inwektywy.
                    I nie masz pojęcia gościu gdzie i z jakim biurem latam, a proponować cokolwiek to możesz tylko swojej rodzinie, jeżeli cię posłucha.

                    I nie oczekuję odpowiedzi, bo z bucami nie gadam

                    • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Gre IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.15, 20:40
                      Oj Pawełku :) Ja chciałem Ci tylko trochę podnieść ciśnienie a nie aż tak bardzo :)
                      Daj pyska i fukaj :) Lato niedługo i trza z uśmiechem patrzeć na to co będzie a nie będzie aż tak źle i nie ma co panikować. Ogłoszenie Grecji bankrutem nie nastąpi tak zaraz. Zbyt wielu ma tu zbyt wiele do stracenia więc to jeszcze trochę potrwa. Możesz se śmiało rezerwować wylot na Lefkade czy gdzie tam chcesz.
                      Się ma i do zobaczenia w Grecji :)
                      • xxescadaxx Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Gre 15.02.15, 13:32
                        Wyspy Greckie np. Creta ma swoja polityke tu Turysta jest na pierwszym mniejscu i jego pieniadze , bylam juz nie raz w czasie kryzysu i nic mozna powiedzien nawe lepiej , Kryzys w irlandii lub grecji wyglada zupelnie inaczej niz w polsce takze smialo do grecji ja tez tym razem tam zawitam indywidualnie tez zawsze kupuje ubezpieczenie bez biur i posrednikow zawsze wakacje sa super w grecji jak dal mnie , bo kazdy lubi co innego i ma inne wymagania i inny gust pozdrawiam :)
                        • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Gre 15.02.15, 19:34
                          xxescadaxx - co to jest Creta? Pamiętam Cię - to Ty "porosiłaś" o wskazówki na forum Włochy, ludzie pisali, pisali, a Ty ich olałaś.
                          • xxescadaxx Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Gre 16.02.15, 15:13
                            odpowiedz dla( dodekanezowiec :))Pozdrawiam wszystkich serdecznie mimo przykrych komentarzy nikogo nie olalam do wloch jade w maju na zaproszenie mojego szefa z pracy do miejscowosci Balsorano i jego rodzina mnie ugosci i pokaze troche mniejsc spanie i jedzenie mamy zapewnione wlosi to wspaniali ludzie juz 2 lata z nimi pracuje sz rodzinni zyczliwi i prawie nigdy nie wybuchaja zloscia na Kobiety to dzentelmeni :) .Nie mieszkam w polsce na stale i czasem moja pisownia jest zla ortograficznie z tego wynika ze Kreta po angielsku to Creta i nie ma sie co tak denerwowac dziekuje wszystkim za rady lubie zagladac i pisac na tym forum bo troche tesknie do korzeni ale dziekuje polska GRZECZNOSC :)
                            • Gość: gosc Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Gre IP: *.jjs.pl 16.02.15, 23:13
                              Nie mieszkam w polsce na stale i czasem moja pisowni
                              > a jest zla ortograficznie

                              Nie mieszkasz w Polsce na stałe, ale czy tym można usprawiedliwić, że nazwę kraju piszesz z małej litery ? Ta zasada obowiązuje we wszystkich językach świata.:)

                              >Kreta po angielsku to Creta

                              Nie zupełnie :) Kreta po angielsku to Crete, a nie Creta.

                              Włosi to wspaniali ludzie juz 2 lata z nimi pracuje sz rodzinni zyczliwi i prawie nigdy nie wybuchaja zloscia na Kobiety to dzentelmeni :)

                              Za to kobiety to nie jest nazwa własna więc pisze się z małej litery. Co do Włochów, którzy nigdy nie wybuchają złością na kobiety to jest to nieprawdziwe uogólnienie. Gdyby to była prawda to włoski magazyn online Fanpage.it nie przygotowałby w styczniu tego roku kampanii zwracającą uwagę na problem przemocy domowej.
                              O tym, że Włochy muszą stawić czoła problemowi przemocy wobec kobiet świadczą też liczby. Około miliona włoskich kobiet padło ofiarą gwałtu lub próby gwałtu , 14,3 % spotkało się z przemocą fizyczną lub seksualną partnera. Ale tylko 7 % z nich zgłosiło przestępstwo. Według badań opublikowanych przez Osservatorio Nord Est 34 % badanych przyznało, że zna kobiety, które były obiektem wulgarnych komentarzy, 23 % zna kobiety, które były dotykane mimo woli, 16 % takie, które były ofiarą stalkingu, a 20 % ofiarą przemocy fizycznej lub psychicznej. Według danych ISTAT w ostatnich latach liczba zabójstw na mężczyznach zmalała, podczas gdy odsetek zabójstw na kobietach pozostał bez zmian. Jedna na dwie zamordowane kobiety we Włoszech ginie z ręki członków rodziny lub współlokatorów, podczas gdy wśród mężczyzn ten odsetek jest dużo niższy.
                        • Gość: Maciek Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Gre IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.15, 19:55
                          xescadaxx napisała:

                          > Wyspy Greckie np. Creta ma swoja polityke tu Turysta jest na pierwszym mniejscu
                          > i jego pieniadze ,...

                          Czy Creta to jakieś nowy kraj??? Z własnym budżetem i polityką???
                          Ludzie czy wy macie pojęcie jak funkcjonuje państwo? Grecja to JEDEN kraj tylko położony na kontynencie i na wyspach. Żadna wyspa nie jest autonomiczna, nie ma własnych pieniędzy. Gdyby Grecja zbankrutowała to jako cały kraj, a nie tylko część kontynentalna albo Ateny jak tu ktoś wcześniej pisał. Wszelkie służby państwowe i urzędnicy państwowi są finansowani z budżetu państwa, a nie z budżetu jakiejś wyspy.
                          Bankructwo kraju nie ma nic wspólnego ze zwykłym kryzysem, który dotyka różne kraje.
                          To że dotychczas wakacje w Grecji miałaś udane, nie ma żadnego znaczenia, bo nie masz żadnych doświadczeń z wakacji w kraju bankrucie, nie masz bladego pojęcia jak to będzie wyglądało gdyby faktycznie Grecja musiała ogłosić bankructwo i niewypłacalność.
                          Ale na razie to rozważania czysto teoretyczne, bo Grecja ma jeszcze szanse na uniknięcie bankructwa jeżeli będzie jej rząd będzie podejmował decyzje racjonalne.
                          • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać ?Coraz gorsza sytuacja Gre IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.15, 21:21
                            Póki co nikt w Niemczech nie odwołuje rezerwacji na Grecje bo i nie ma powodu. Najgorsi to panikarze.
    • bananas.only Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 16.02.15, 08:21
      Wiecie co, a ja mam dosyć ciągłych nerwów jeśli chodzi o wakacyjne wyjazdy. To ma być czas relaksu, a nie zastanawiania się czy wyjadę, jak wrócę, czy będzie jedzenie w hotelu. Kiedy jechaliśmy do Egiptu, dzień wcześniej o 21 dokonali obalenia Mursiego , a my mieliśmy wylot następnego dnia rano o 7. Z wiadomych względów nie było jakiejkolwiek mowy o zmianie rezerwacji ze strony biura podróży. Nic się nie stało, ale nerwy, które towarzyszyły temu wyjazdowi, szczególnie że jechaliśmy z 2 dzieci , nie powinny mieć miejsca. Przecież urlop to czas radości a nie stresu. Nie chcę przeżywać tego po raz drugi. Zmieniliśmy rezerwację z Grecji na Turcję. Mam nadzieję, że będzie tam spokojnie. Chociaż w obecnej sytuacji na świecie, konflikcie na Ukrainie i w Syrii niczego nie można być pewnym. Grecja nie jest pewnym kierunkiem, dlatego daliśmy sobie spokój. Chyba Bułgaria i Chorwacja pozostają pewne. Ale za to pogoda nie jest tam 100 %..Dyskusje czy jest to 30% czy 28 że Grecja zbankrutuje są jak wśród dzieci w przedszkolu. Chcesz to jedż, nie chcesz zmień kierunek , lub pozostań w Polsce.
      • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.15, 09:30
        Też twierdze że bankructwo Greków jest pewne na 35% i kur...wa jaki z tego wniosek ? Lece i tyle bo na pewno nie stanie się to w tym roku. Pozdrawiam
        A wy się licytujcie.
        • pietusza Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 16.02.15, 10:34
          Jacek napisał(a):

          > .....Lece i tyle bo na pewno nie stanie się to w tym roku. Pozdrawiam
          > A wy się licytujcie.

          Jeżeli Grecja miałaby zbankrutować to z pewnością w tym roku i to już niedługo. Samo bankructwo nie jest jeszcze przesądzone, ale termin jest PEWNY, bo program finansowania Grecji kończy się 28 lutego, czyli za 12 dni. Jeżeli Grecja się nie dogada z wierzycielami to zostanie z pustą kasą i będzie MUSIAŁA ogłosić bankructwo.
    • Gość: maxt Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 46.17.63.* 16.02.15, 09:31
      tvn24bis.pl/ze-swiata,75/dzis-waza-sie-losy-grecji-siedem-faktow-ktore-musisz-znac,515618.html
      • Gość: Paweł Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.15, 14:28
        Z dzisiejszych wypowiedzi niemieckiego ministra finansów wynika, że jest bardzo sceptyczny co do rozwiązania sprawy greckiego zadłużenia, cytuję " "Sądząc po tym, co słyszałem o technicznych rozmowach prowadzonych przez weekend, jestem bardzo sceptyczny,, ale dostaniemy dziś raport i zobaczymy. ..Problem polega na tym, że Grecja przez długi czas żyła ponad stan i nikt nie chce już dawać jej pieniędzy bez gwarancji" - powiedział niemiecki minister i zaakcentował, że Ateny muszą realizować uzgodnione z kredytodawcami reformy. "Żal mi Greków. Wybrali rząd, który zachowuje się w tej chwili dość nieodpowiedzialnie" - dodał Schaeuble.
        • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 16.02.15, 14:57
          Jeśli będą jakieś złe scenariusze to:
          1) bankructwo wczesną wiosną bądź późną jesienią (czyli długo przed sezonem bądź długo po),
          2) może niższe ceny.
          Nie rozumiem, czego może się polski turysta obawiać. Chyba tylko euro po 5 zł, ale może kupić teraz zawczasu. Zresztą jak Grecja wyszłaby z kolei z euro, to ów kurs euro też nie będzie aż tak we wszystkim miarodajny (chociaż - jak kiedyś ceny mieli prawie wszystkiego w DM to teraz EUR).
          Problem Grecji to chyba temat bardziej problematyczny dla mających kredyty w CHF, bo może to być problem kursu po 5,50 na klika lat.
          Tymczasem jadący do Grecji może mieć problem ceny wczasów za osobę równej 1 racie czyjegoś kredytu.
          • Gość: MMM Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.02.15, 15:10
            Bankructwo może nastąpić już w tym tygodniu, jak EBC odetnie Grecji finansowanie. Po weekendzie, w poniedziałek w greckich bankomatach będą euro przestemplowane na nowe drachmy.
            • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 16.02.15, 15:29
              A z kolei drachma będzie słabszą walutą do PLN.
              Zaś hotel będzie stał gdzie stoi, morze i piasek też, a pogoda jak zwykle pewniejsza niż np. we Włoszech.
              • Gość: sisi Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 78.10.89.* 16.02.15, 15:44
                Nie interresuja mnie procenty, prawdopodobienstwo i kurs euro.Czego sie obawiam? Chaosu i strajkow. Czyli np braku pradu, paliwa,transportu. Co z tego ze plaża bedzie gdzie byla i morze tez. Skoro moze nie dzialac klima,lodowki. Nie będa kursowac promy i latac samoloty bo albo ludzie zastrajkuja albo paliwa nie bedzie.. Jesc tez by cos trzeba-a jak transport lezy i pradu nie ma to i z jedzenia nici.
                Grecy popieraja Syrize ale do czasu-bedzie gorzej(a bedzie) to wyjda na ulice. Juz mieli nie tak dawno(dla mnie) przewrot "czarnych pulkownikow" i zyli w terrorze przez wiele lat 1967-1974.
                Chciałam na Peloponez ale poczekam. Albo inny kraj.
                • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.home.otenet.gr 16.02.15, 16:58
                  Do poczytania

                  www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ue/20150210/sturis-syriza-jest-zmiana-na-ktora-grecy-czekali-rozmowa
                  • Gość: sisi Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 78.10.89.* 16.02.15, 17:18
                    Ja wiem ze tzw pomoc to głownie pieniadze na splate dlugow wobezc bankow(obcych) nie zas na ozywienie gospodarcze. I bardzo mi zal Grekow i nigdy nie uwazalam ich za leniwych. Kazdego dnia mozna bylo zrobic zakupy gdy tymczasem we Włoszech(kalabria) wszystko wiecznie zamkniete, nie lepiej w Hiszpanii. I będę tesknic za Grecją bo nigdzie nie jest jak tam ale na razie...czekam.
                • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.15, 17:36
                  Bardziej bym sie martwił o Putina bo to bardziej prawdopodobne.
          • Gość: Maciek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.15, 16:55
            dodekanezowiec napisał:


            > Nie rozumiem, czego może się polski turysta obawiać. Chyba tylko euro po 5 zł,
            > ale może kupić teraz zawczasu. Zresztą jak Grecja wyszłaby z kolei z euro, to ó
            > w kurs euro też nie będzie aż tak we wszystkim miarodajny (chociaż - jak kiedyś
            > ceny mieli prawie wszystkiego w DM to teraz EUR). .....

            Raczej nie masz racji, z tego co twierdzi większość ekspertów, na wyjściu Grecji ze strefy euro najbardziej stracą sami Grecy (dlatego większość Greków zdecydowanie tego nie chce), inne kraje eurolandu pozbywając się tego balastu tylko zyskają, a euro zacznie się umacniać, a nie osłabiać. Grecy zostaną ze swoją drachmą i dramatyczną sytuacją gospodarczą i pustą kasą i gigantycznym zadłużeniem, nie będzie na wypłaty płac w całej strefie budżetowej, emerytur itd. Trudno wyobrazić sobie dobrze funkcjonujące państwo w takiej sytuacji. Argentyna po bankructwie wychodziła z zapaści gospodarczej prawie 20 lat..
            • a.merengue Rozwazcie Madere:) 16.02.15, 18:12
              Chce sie Wam miotac i palce gryzc w zwiazku z chwiejna sytuacja w Grecji?
              Odpusccie sobie w tym roku Grecje i leccie na Madere. Oaza spokoju i caloroczna
              wiosna.
              • Gość: Ala Re: Albo Majorkę:) IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.15, 18:20
                Piękna wyspa z ładnymi plażami i dużo bliżej :)
            • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.15, 19:23
              Grecy masowo wycofują pieniądze z banków (zarówno przedsiębiorcy jak i osoby prywatne), dopóki mają na kontach jeszcze euro, bo za chwilę mogą to być tylko drachmy, chyba już czują, że ich kraj idzie na dno.
              • pietusza Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 16.02.15, 19:55
                Dzisiejsze rozmowy ministrów finansów państw strefy euro ws. Grecji zostały zakończone.
                Porozumienia brak :(
              • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.15, 19:59
                A to gdzie Ty słyszałeś. Pewnie w TVN :) W sianiu paniki to polacy są najlepsi.
                Dzwoniłem do Aten i nic takiego nie ma miejsca. Cisza i spokój hahahah
                • dodekanezowiec Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 16.02.15, 22:15
                  Gość: Maciek IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.15, 16:55
                  dodekanezowiec napisał:

                  > Nie rozumiem, czego może się polski turysta obawiać. Chyba tylko euro po 5 zł,
                  > ale może kupić teraz zawczasu. Zresztą jak Grecja wyszłaby z kolei z euro, to ó
                  > w kurs euro też nie będzie aż tak we wszystkim miarodajny (chociaż - jak kiedyś
                  > ceny mieli prawie wszystkiego w DM to teraz EUR). .....

                  Raczej nie masz racji, z tego co twierdzi większość ekspertów, na wyjściu Grecji ze strefy euro najbardziej stracą sami Grecy (dlatego większość Greków zdecydowanie tego nie chce), inne kraje eurolandu pozbywając się tego balastu tylko zyskają, a euro zacznie się umacniać, a nie osłabiać.

                  Maćku, jak znam zycie, to zawsze z powodu greckiego kryzysu PLN osłabiał się do euro a z powodu trzesięnia ziemi w Japonii - PLN stracił dużo do jena.
                  Możemy najwyżej zatem dywagować, czy scenariusz A: euro 5, USD 5,20 czy scenariusz B: euro 5,20, dolar 4,50. To scenariusze jak coś piernicznie w Grecji. Przy problemach ukr.-ros. te wartości mogą być jeszcze wyższe.
                  Ja bym zatem biegł do kantoru, ale poza tym o wakacje w Grecji się nie bał.
                  W najgorszym wypadku Bodrum moze byc bazą wypadową na Rodos, Kos, Kalymnos i może nawet na Symi pływają :)
                • Gość: Paweł Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.15, 07:40
                  Gość napisał(a):

                  > A to gdzie Ty słyszałeś. Pewnie w TVN :) W sianiu paniki to polacy są najleps
                  > i.
                  > Dzwoniłem do Aten i nic takiego nie ma miejsca. Cisza i spokój hahahah..

                  Telefon do przyjaciela ??, to raczej nie jest zorientowany, bo ja też znalazłem taką informację, (nie na TVN, które zresztą ma informacje ekonomiczne bardzo wiarygodne)

                  gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/483011,kryzys-w-grecji-rozmowy-ostatniej-szansy-dla-aten.html
                  • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.15, 10:48
                    A Ty masz oszczednosci ? W Grecji jest podobnie. Malo kto je ma. Zyja na bierzaco. A ci co wola miec w garsci euro to ci co Cie latem tam chca ugoscic czyli wlasciciele barow I knajpek czyli przedsiebiorcy I tych mieli na mysli. Wniosek wczasy w Grecji beda drozsze wiec nie ma co czekac na Last Minute tylko brac poki tanio. Drozej wyjdzie tym co lecą tan na dziko.
              • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.home.otenet.gr 17.02.15, 18:42
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Grecy masowo wycofują pieniądze z banków (zarówno przedsiębiorcy jak i osoby pr
                > ywatne), dopóki mają na kontach jeszcze euro, bo za chwilę mogą to być tylko dr
                > achmy, chyba już czują, że ich kraj idzie na dno.

                A skąd Ty masz takie informacje?
                Ja tutaj żyję i panikę obserwuję tylko w prasie, głównie obcojęzycznej i na takich, jak tutaj forach. O żadnym masowym wyciąganiu gotówki ne ma mowy. Może są poszczególne, jednostkowe przypadki, ale nie można uogólniać.
                Gdyby nawet weszła drachma, co nie nastąpi z dnia na dzień, to środki na kontach zostaną przewalutowane.
                Co robią Grecy? Czekają, na rozwój wypadków.


                • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.15, 20:03
                  Nie siłuj sie. Niezrozumieją.
                • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.15, 20:15
                  gość napisał(a):

                  > Gość portalu: gość napisał(a):


                  > Gdyby nawet weszła drachma, co nie nastąpi z dnia na dzień, to środki na kontac
                  > h zostaną przewalutowane.
                  > Co robią Grecy? Czekają, na rozwój wypadków.

                  Jak przestaną dostawać wypłaty i emerytury z budżetu to też będą czekać??? I jeżeli będą zmuszeni wrócić do drachmy to po jakim kursie będzie przewalutowanie?? I co za te drachmy będą mogli kupić?? Czy tyle samo co za euro???

                  Potrafią demonstrować, bo muszą zaciskać pasa, a spokojnie czekają na prawdopodobne bankructwo???
                  Dziwny naród, mający do wszystkich pretensje o swoje problemy tylko nie do siebie, a na zagrożenie zamykający oczy i zatykający uszy.

                  • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.15, 14:23
                    Powiem Wam dlaczego nie ma się czego bać.
                    Grecy nie są narodem głupim i o ile nie zechcą oddać tych 300 miliardów ( a nie zechcą ) to nie zrobią w trąbę turystów i nie strzelą se w kolano. Turyści są dla nich chlebem i to z dobrą kiełbasą :) Wiele większych i mniejszych biznesów dobrze się ma dzięki turystom właśnie. Kurs euro wzrośnie co nie ulega wątpliwości ale nikt ich tam nie zaora i będzie i gdzie zjeść i co zobaczyć więc do zobaczenia w Grecji a kto się boi niech se obgryzuje paznokcie. Ponoć pomaga :)

                    Aż tak naiwni nie są. Gdyby tak było to mogą se wziąć saperkę i się zakopać
                    • Gość: Igor Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.15, 14:52
                      Grecja jest najbardziej zbiurokratyzowanym krajem unijnym i ma najgorszy wskaźnik wolności gospodarczej w całej Europie (na świecie nie jest nawet w pierwszej setce). Z turystyki utrzymuje się ok 20% Greków, o wiele więcej Greków jest finansowanych z budżetu (cała służba publiczna, policja, wojsko, edukacja, służba zdrowia, emeryci, nawet pracownicy muzeów itd), bezrobocie jest największe w całej Unii, przemysł w stanie szczątkowym.
                      Gdyby zabrakło kasy na wypłaty to cały kraj stanie i nie uratuje ich turystyka, bo turyści w większości pojadą do innych krajów (tak było na o wiele mniejszą skalę w roku 2010), kiedy Grecja pogrążyła się w kryzysie, a za uszy wyciągnęła ją dopiero kasa z UE i MFW. A wtedy Grecja nie ogłosiła bankructwa.
                      Teraz pewnie też pomimo buńczucznych zapowiedzi podkulą ogon i zgodzą się na warunki wierzycieli, bo nie mają innego wyjścia. Już dochodzą słuchy, że wyraźnie spuszczają z tonu.
                      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.15, 20:56
                        www.pb.pl/4033488,41304,tsipras-grecja-bedzie-splacac-zadluzenie
                        No to macie baranie łby to wasze bankructwo. Który to gadał żeby do Grecji nie lecieć . No który ?
                        Powtórze temu baraństwu jeszcze raz. Sezon 2015 jest NIEZAGROŻONY .
                  • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.home.otenet.gr 18.02.15, 14:39
                    Gość portalu: gość napisał(a):

                    > Jak przestaną dostawać wypłaty i emerytury z budżetu to też będą czekać???

                    Wtedy pewnie coś zrobią, ale po co zaprzatać sobie głowę tym w tej chwili?

                    I je
                    > żeli będą zmuszeni wrócić do drachmy to po jakim kursie będzie przewalutowanie?
                    > ? I co za te drachmy będą mogli kupić?? Czy tyle samo co za euro???

                    Widzisz Ty bardziej boisz się o To c się stanie, niż przeciętny Grek. Oni potrafią zachować spokój, bo co im pomoże panika. Drachma to nie koniec świata, a Ty widać niezbyt wielu Greków znasz i opierasz się na stereotypach
                    >
                    > Potrafią demonstrować, bo muszą zaciskać pasa, a spokojnie czekają na prawdopod
                    > obne bankructwo???

                    A Ty masz realną możliwość zdziałania czegoś? Nie, tylko siedzisz i siejesz panikę, albo wytykasz innym błędy

                    > Dziwny naród, mający do wszystkich pretensje o swoje problemy tylko nie do sieb
                    > ie, a na zagrożenie zamykający oczy i zatykający uszy.
                    >

                    Dziwny naród to jesteśmy My, Polacy. Zajmujemy się problemami które nas bezpośrednio nie dotyczą, zamiast bać się o to co dzieje się za wschodnią granicą :P

    • Gość: MaxT Procenty IP: 46.17.63.* 17.02.15, 10:27
      Znalazłem źródło procentowego zamieszania na forum ha ha.
      Miłej dyskusji z analitykami Commerzbank
      twitter.com/tmsbrokers/status/567584841580175360
      • Gość: %&$ Prawdopodobienstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.15, 11:24
        Dzisiaj jest juz 53,76% a w piatek wyjscie zupelne.
        • Gość: Gosc Re: Prawdopodobienstwo IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.15, 11:38
          O jedenastej spadlo do 49.32 %
          • Gość: gosc Re: Prawdopodobienstwo IP: *.jjs.pl 17.02.15, 11:44
            a jeszcze dwa dni temu było 35% :))))
        • bananas.only Re: Prawdopodobienstwo 20.02.15, 16:46
          biznes.onet.pl/wiadomosci/ue/der-spiegel-ebc-przygotowuje-sie-na-wyjscie-grecji-z-eurolandu/1b7j2
          • pietusza Re: Prawdopodobienstwo 20.02.15, 16:57
            Czarny scenariusz jednak bliżej, ale może się jeszcze dogadają
      • Gość: gosc Re: Procenty IP: *.jjs.pl 17.02.15, 11:42
        Gość portalu: MaxT napisał(a):

        > Znalazłem źródło procentowego zamieszania na forum ha ha.
        > Miłej dyskusji z analitykami Commerzbank
        > rel="nofollow">twitter.com/tmsbrokers/status/567584841580175360

        No i jak tu nie kpić z ignorancji forumowiczów skoro sami się o to proszą :))
        Najwyraźniej nie rozumiesz, że stwierdzenie "Commerzbank podwyższył oczekiwania co do wyjścia Grecji ze strefy euro z 25 do 50 proc." nie oznacza w rzeczy samej tyle co: "Prawdopodobieństwo ogłoszenia bankructwa i wyjścia Grecji z euro analitycy oceniają już nawet na 25-50%. "
        Za to dumny jesteś z siebie, że procenty się zgadzają :)))
        Krótki wpis na teterze to nie jest źródło pierwotne, ale niech będzie, że znalazłeś źródło informacji:)))

        Commerzbank jest piątym największym bankowym wierzycielem Grecji, więc redukcja długów tego Grecji o połowę, ustalona podczas szczytu strefy euro w Brukseli, uderzy go po kieszeni mocniej niż konkurentów. Dla tego "Commerzbank podwyższył swoje oczekiwania co do wyjścia Grecji ze strefy euro z 25 do 50 proc.

        Nie ma to nic wspólnego z jakimiś ocenami jakiś analityków (ponoć tych samych analityków co nie przewidzieli w 2008 roku kryzysu), którzy rzekomo oceniają prawdopodobieństwo bankructwa Grecji na 25-50%. Tak to jest jak się patrzy w "kniku" i widzi "fiku ".:)

        Zaczyna mi się to coraz bardziej podobać, proszę o więcej:))
        • Gość: maxt Re: Procenty IP: 46.17.63.* 17.02.15, 11:55
          > Krótki wpis na teterze to nie jest źródło pierwotne, ale niech będzie, że znala
          > złeś źródło informacji:)))

          wyślij maila do commerzbanku może ci dadzą "źródło pierwotne"
          • Gość: ccc Re: Procenty IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.02.15, 12:03
            EIU podaje swoje procenty:
            "The Economist Intelligence Unit remains of the view that a last-minute deal will be agreed, but the risk of Grexit remains high at 40%."

            www.eiu.com/home.aspx
            ale żeby z nimi dyskutować trzeba wyłożyć kasę
            • dodekanezowiec nieco z innej beczki 17.02.15, 12:33
              Tak około 2005-2010 najpopularniejszy był Egipt. Polacy najbardziej kochali ten kierunek. Wielu ten kierunek bo tani. Potem się trochę znudził, doszła rewolucja, mimo wszystko jakoś - abstrahujmy od polityki - Polaków stać na więcej zatem potem najbardziej ukochana była Turcja, a potem Grecja. Jak w Grecji będzie dym, a Polakom jeszcze się ciut poprawi - znajda sobie inny ukochany kraj :)
              Psychologicznie tak to jest. Oczywiście nie dotyczy wszystkich, wielu na forum się oburzy że posądzam o aspekt ekonomiczny. Wcale nie posądzam. Tylko zawsze z psychologicznego punktu widzenia wielu ludzi uważa za najlepsze to, na co go stać. Przykład: masowe twierdzenie, że auta używane są lepsze od nowych (niby nowsze częściej się psują). Ktoś dorabia ideologię bo go nie stać na coś droższego. Z Grecją czasem też tak jest dla niektórych - dorobi sobie ideologię, że lepsza (bo tak naprawdę tańsza).
              Jeszcze raz podkreślę - na pewno nie dotyczy to stałych forumowiczów więc niech nikt się nie obraża.
              • Gość: gosc Re: nieco z innej beczki IP: *.jjs.pl 17.02.15, 19:09
                dodekanezowiec napisał:

                > Tak około 2005-2010 najpopularniejszy był Egipt. Polacy najbardziej kochali ten
                > kierunek.

                według danych Instytutu Turystyki, w pierwszych ośmiu miesiącach 2005 r. Polacy uczestniczyli w 4 mln turystycznych podróży za granicę. Najczęściej odwiedzaliśmy Niemcy, potem Słowację, Austrię, Czechy i Włochy oraz Chorwację, Francję, Holandię i Wielką Brytanię. Celem połowy tych podróży była typowa turystyka. Natomiast wśród Polskich turystów wybierających się na wakacje z BP najpopularniejszym kierunkiem była Grecja po niej Tunezja i dopiero Egipt. Egipt najpopularniejszy kierunkiem wśród turystów BP stał się dopiero w 2010 (druga była wówczas zresztą Grecją) a po 2010 była już arabska wiosna.

                Wielu ten kierunek bo tani.

                To nie atrakcyjność cenowa zadecydowała wpłynęła na wysoki wynik (gdyby tak było to w rankingach wygrywałaby Bułgaria, a wśród turystów indywidualnych Macedonia) tylko całoroczna oferta.


                Polaków stać na więcej zate
                > m potem najbardziej ukochana była Turcja, a potem Grecja.

                Potem czyli w 2011 "najukochańsza" wśród turystów BP była Grecja, w 2012 znowu najpopularniejsza była Grecja i w 2013 znowu to Grecja była hitem i w 2014 także Grecja była ulubionym kierunkiem Polaków.

                Jak w Grecji będzie d
                > ym, a Polakom jeszcze się ciut poprawi - znajda sobie inny ukochany kraj :)
                > Psychologicznie tak to jest.

                Jeśli przeanalizować ostanie dwie dekady to Grecja w sezonie letnim jest i była najpopularniejszym kierunkiem Polaków, to znaczy, że nie zmieniają się gusta Polskich turystów od lat. W BP niezmienni latem wiedzie prym Grecję i Turcję, a samochodem na własną rękę Chorwację. Natomiast Egipt jest całoroczny więc w podsumowaniach rocznych wypada wyjątkowo dobrze.

                Tylko zawsze z psychologicznego punktu widzenia wielu ludzi uważa za najlepsze to, na co go stać.

                Z psychologicznego punktu widzenia ?:)))


                Przykład: masowe twierdzenie, że auta używane są lepsze od nowych (niby no
                > wsze częściej się psują).

                Masowe twierdzenie ? znaczy powszechnie ? No to przygnam ci, że pierwszy raz z takim twierdzeniem się spotykam. Może jednak nie jest aż tak "masowym twierdzeniem" jak ci się zdaje :)

                > Ktoś dorabia ideologię bo go nie stać na coś droższego

                Mam wrażenie, że to Ty próbujesz jakąś teorię na siłę dorobić do własnej tezy, pod którą naginasz fakty. Na tym forum zwłaszcza można zaobserwować, że uwielbienie dla Grecji wynika z pobudek emocjonalnych, a nie ekonomicznych.

                Z Grecją czasem też tak jest dla niektórych - dorobi sobie ideologię, że lep
                > sza (bo tak naprawdę tańsza).

                Grecja nie jest najtańszą destynacją wakacyjną, a ma też wyspy bardzo drogie jak Hydra czy Cyklady.

                > Jeszcze raz podkreślę - na pewno nie dotyczy to stałych forumowiczów więc niech
                > nikt się nie obraża.

                Tak, tak dotyczy to tylko masowego turysty, masowej turystki zorganizowanej, który powtarza masowe twierdzenia:)
                • dodekanezowiec Re: nieco z innej beczki 17.02.15, 21:50
                  Szanowny jjs-ie - dane instytutu turystyki dotyczą wyjazdów w ogóle, np. handlowych, rodzinnych itp.
                  • Gość: gosc Re: nieco z innej beczki IP: *.jjs.pl 17.02.15, 23:37
                    dodekanezowiec napisał:

                    > Szanowny jjs-ie - dane instytutu turystyki dotyczą wyjazdów w ogóle, np. handlo
                    > wych, rodzinnych itp.

                    Sądzisz szanowny dodekanezowiczu, że ja o tym nie wiem ?:)
                    Przypomnę Ci może jeszcze raz co napisałeś:
                    "Tak około 2005-2010 najpopularniejszy był Egipt. Polacy najbardziej kochali ten kierunek.". Czy doprecyzowałeś w tym zdaniu jaki typ turysty miałeś na myśli czy napisałeś ogólnie "Polacy" ? No to skoro tego nie zrobiłeś szanowny dodekanezowiczu nie dziw się, że odpowiedz odnosi się do ogółu wyjeżdżając Polaków i wybranych przez nich "najbardziej ukochanych kierunków". Tym bardziej, że podkreślam niebagatelny fakt, iż "Celem połowy tych podróży była typowa turystyka.".
                    Zwróciłeś również swą uwagę Szanowy dodoekanezie na fakt, iż po podaniu danych IT następne zdanie zaczynam od spójnika przeciwstawiającego i piszę: "Natomiast wśród Polskich turystów wybierających się na wakacje z BP najpopularniejszym kierunkiem była Grecja po niej Tunezja i dopiero Egipt."
                    Wniosek z tego jest taki szanowny dodekaneziowiczu, że w 2005 roku Egipt nie był ukochanym kierunkiem Polaków ani "w ogóle", anie w szczególe.
                    Zresztą nie był nim też w kolejnych latach co sugerowałeś, poza rokiem 2010, ale należy pamiętać, że na ten wynik wpłynęła całoroczna oferta wyjazdowa do Egiptu, a nie względy ekonomiczne.
                    Pozdrawiam :)
          • Gość: gosc Re: Procenty IP: *.jjs.pl 17.02.15, 16:27
            Nie irytuj się, to nie ja ciebie kompromituję tylko ty sam siebie.:)

            Commerzbanku nie ma nic wsolonego z "rewelacją" podaną na forum jakoby "Prawdopodobieństwo ogłoszenia bankructwa i wyjścia Grecji z euro analitycy oceniają już nawet na 25-50%. "

            No a może jednak dotarłeś już do źródła te "informacjo" ? :)
            • leila.ben.ali Jedna baba drugiej babie... 17.02.15, 17:23
              ... powiedziala, ze Grecja zbankrutuje we wtorek. Niestety, nie powiedziala w ktory.
              Jest to pewna informacja z osiedlowego magla. Jutro tam zajrze i moze beda nowe
              wiadomosci. Stay tuned.
              • Gość: Maciek Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.15, 18:18
                To ty ta baba??
                Bo o bankructwie Grecji mówią już wszyscy politycy unijni. Kraje eurolandu są na to przygotowane, szczególnie po głupich wypowiedziach premiera Grecji, który wyklucza dogadanie się z wierzycielami, radzę trochę poczytać na ten temat, a nie klepać bez sensu

                gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/483129,alexis-tsipras-grecja-nie-ulegnie-szantazom-panstw-strefy-euro.html
                tvn24bis.pl/ze-swiata,75/grecja-nie-chce-kompromisu-nie-chce-programu-oszczednosciowego,516180.html
                • leila.ben.ali Re: Jedna baba drugiej babie... 17.02.15, 18:35
                  Moze zechcesz sie zalozyc Maciusiu, ze co najmniej do wiosny Grecja nie padnie?
                  Put your money where your mouth is:)
                  • Gość: Maciek Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.15, 19:32
                    A później już może paść, hehe??

                    To czy Grecja ogłosi bankructwo nie jest jeszcze przesądzone, może w ostatniej chwili ich rząd otrzeźwieje. Jednak tak jak napisałem kraje unijne przygotowują się także na scenariusz niewypłacalności Grecji. Ale nawet gdyby Grecy stracili finansowanie (kończy się 28 lutego) to z własnych środków (podatki) są w stanie finansować wydatki jeszcze prze około miesiąc, więc może do końca marca pociągną, a potem to już mogą liczyć tylko na Putina (zaoferował im pomoc)
                    • Gość: ? Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.unknown.vectranet.pl 17.02.15, 20:26
                      Maciek, przypominasz mi kibica którego nie interesuje wynik meczu - ważne żeby co najmniej była zadyma. Być może nigdy nie byłeś w Grecji ani nie zamierzasz tam jechać, piszesz tylko o ekonomii, może wejdź na jakieś forum ekonomiczne?
                      • Gość: Maciek Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.15, 20:55
                        Byłem w Grecji wiele razy, w tym roku tam się nie wybieram. I o co chodzi z tą zadymą???
                        Uważasz, że uwarunkowania ekonomiczne (a już szczególnie ewentualne bankructwo kraju) nie będą mieć wpływu na turystykę w Grecji i sytuację turystów i ich rodzin?
                        • leila.ben.ali Re: Jedna baba drugiej babie... 17.02.15, 21:04
                          Gość portalu: Maciek napisał(a):

                          "Uważasz, że uwarunkowania ekonomiczne (a już szczególnie ewentualne bankructwo
                          kraju) nie będą mieć wpływu na turystykę w Grecji i sytuację turystów i ich rodzin?"

                          Dramatyzujesz. Na mnie nie bedzie mialo bankrutctwo kraju wiekszego znaczenia.
                          Tzn. jezeli zbankrutuja to byc moze bedzie taniej dla turystow (casus Argentyna)
                          i wowczas bede mieszkala w 5* taniej i pila wiecej drozszego wina:) Argument, ze
                          TVN cos przewiduje nie jest dla mnie argumentem. TVN nie jest dla mnie wiarygodne.
                          Ja moge cos doradzic TVN:) I ekonomicznie teoretyzujesz. Uchyliles sie od przyjecia
                          zakladu zgodnego z Twoimi przekonaniami. Nie nalegam. Powolaj sie na jeszcze na GW.
                          Moze ktoregos pismaczego anal.i.tyka.
                          • Gość: Maciek Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.15, 21:23
                            Rozumiem, że dla ciebie z zasady wszystko co podaje TVN lub GW jest niewiarygodne, nawet jeżeli jest to przedruk czy odwołanie się do ekspertów zagranicznych
                            Wiarygodne jest tylko to co ty uważasz? Można i tak. Chociaż je akurat wkleiłem linki także z innych źródeł, ale to pomijasz, bo wyraźnie nie pasuje do twojej tezy.
                            A dlaczego nie zamierzam się zakładać to być wiedziała gdybyś ze zrozumieniem przeczytała mój komentarz i podane tam terminy.
                            A to czy dramatyzuję to się okaże, wielokrotnie już pisałem, że bankructwo Grecji jest prawdopodobne, ale nie przesądzone.
                            Rozsądny człowiek planujący wakacje (szczególnie z rodziną i dziećmi) powinien taką opcję wziąć pod uwagę, w końcu Grecja to nie jedyny kraj gdzie można spędzić urlop.
                            • Gość: Gość Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.15, 07:14
                              Rozsądny człowiek planujący wakacje (szczególnie z rodziną i dziećmi) powinien taką opcję wziąć pod uwagę, w końcu Grecja to nie jedyny kraj gdzie można spędzić urlop.

                              Ty nie jestes rozsądny tylko głupi.
                              Ja lece z dziećmi bo ryzyka nie widze.
                            • leila.ben.ali Re: Jedna baba drugiej babie... 18.02.15, 09:07
                              Gość portalu: Maciek napisał(a):

                              "Rozumiem, że dla ciebie z zasady wszystko co podaje TVN lub GW jest niewiarygodne... wielokrotnie już pisałem, że bankructwo Grecji jest prawdopodobne, ale nie przesądzone."

                              To Ty wklejasz linki gazeciane. Swoje informacje ze swiata uzyskuje nie czekajac
                              na obrazkowe przedruki GW. Portal GW jest zenujacy. Ich tlumaczenie angielskiego
                              Georgia na Gruzja w kontekscie najstarszej kobiety w Stanach moze "pobic" tylko
                              tlumaczenia Scotland Yard na szkockie podworze. I nie ja zaczelam powolywac sie
                              na zrodlo tylko rzetelnych info TVN - "Cala prawda cala dobe".

                              Twoje prognozy co do Grecji przypominaja prognoze pogody starych gorali: "Na swietego
                              Hieronima jest pogoda albo jej nima."

                              Nerwowe ogryzanie paznokci w lutym "planujac" urlop w lecie jest rzeczywiscie
                              rozsadne i warte zaglebienia sie w Twoje analityczne posty typu - moze tak a moze nie.

                              Spokojnego dnia zycze - lba
                          • Gość: hmmm Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.15, 04:30
                            A coś ty się tak TVN-u uczepiła. Z tego co widzę to TVN podaje mniej więcej to samo co prasa brytyjska (the Guardian, Telegraph, a nawet Daily Mail)
                            • Gość: hmmm Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.15, 04:55
                              Aha, nie dodałem - z wypowiedzi Greków pod artykułami w prasie brytyjskiej wynika, że największą propagandę uprawia prasa/telewizja grecka. Reszta świata po prostu nie wie co ma o tym wszystkim sądzić więc stara się trzymać faktów
                              • dodekanezowiec zostawcie te przekomarzania :) 18.02.15, 07:42
                                Problem jest taki - "co z tą Grecją?"
                                Ano Cypr jest trochę niedoceniany. Polecam Paphos - kilka plusów:
                                - klimat - dłuższe lato niż w Grecji, np. w maju temp. wody jest taka jak w Grecji w czerwcu czy to że w październiku pogoda jest jak w Grecji we wrześniu,
                                - Paphos jest na pewno klimatyczniejsze od Hersonissos czy Malia na Krecie, są np. ciekawe zabytki,
                                - co do wycieczek - np. Kyrenia b. ładna, góry, Akamas, Błękitna Laguna,
                                - jest trochę bardziej cywilizowanie, niż w Grecji,
                                - są w miarę fajne plaże, w centrum mała ale niezła, poza tym Geroskopiou i Coral Bay,
                                - jest fajna ścieżka rowerowa - w sumie bezkolizyjnie można z 10 km zrobić - od Geroskopiou Beach w okolice Grobowcow,
                                - Cypr ostatnio zrobił się bardziej przystępny cenowo.


                          • werkaem Re: Jedna baba drugiej babie... 18.02.15, 07:46
                            eila.ben.ali napisał(a):



                            > TVN cos przewiduje nie jest dla mnie argumentem. TVN nie jest dla mnie wiarygod
                            > ne.
                            > Ja moge cos doradzic TVN:) I ekonomicznie teoretyzujesz. Uchyliles sie od przyj
                            > ecia
                            > zakladu zgodnego z Twoimi przekonaniami. Nie nalegam. Powolaj sie na jeszcze na
                            > GW.

                            Wydaje się, że na forum turystycznym nie powinny się pojawiać odniesienia do polityki, ale widać, że niektórzy mają obsesję. Ty za wiarygodne źródło informacji uważasz pewnie Gazetę Polską inne tego typu propagandówki ...


                            A jeżeli chodzi o główny temat to mnie akurat mało obchodzi czy Grecja zbankrutuje czy nie. Gdyby to jednak nastąpiło to na własne życzenie Greków i ich rządu. I ci co nie widzą w tym problemu dla turystów mogą się obudzić z ręką w nocniku.
                            Moim zdaniem nie będzie po czym płakać. Jest sporo lepszych miejsc do spędzenia wakacji i w Europie i nieco dalej. Grecja jest oczywiście najtańsza, z danych podawanych przez PIT wynika, że Polacy w większości jeżdżą do 3* hoteli z HB lub do apartamentów bez wyżywienia, często też w ogóle bez pośrednictwa BP.
                            Ja osobiście wolę Hiszpanię (Baleary, Wyspy Kanaryjskie i kontynent), Portugalię - kontynentalną i Maderę czy Turcję (szczególnie Wybrzeże Egejskie) - lepszy standard hoteli i super jedzenie i gościnni ludzie.

                            PS.I jak ostatnio informuje TVN :)) (powołując się na Reutersa) rząd grecki jednak łamie się i prawdopodobnie wystąpi o przedłużenie pomocy dla Grecji na warunkach zbliżonych do obecnych, widać, że jak mają nóż na gardle to przestają opowiadać brednie.
                            • Gość: sisi Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.15, 18:04
                              Nie zgadzam sie. Grecja jest wyjatkowa i nie dlatego ze tania. W Grecji czuje sie dobrze ,jak u siebie. Moge wszystko robić. W Turcji musze uwazac bo jednak inna kultura, islam. Nie twierdze ze zle ale nie czuje sie swobodnie. A Hiszpanii nie lubię-tłok, wiezowce, ruch. Nie ma nic lepszego niz wyspy greckie.
                              Natomiast musze przyznac (ktos wyzej pisal) ze sama turystyka Grecja nie zyje. I zupelnie inaczej zyja Grecy na wyspach, w małych miejscowosciach niz na kontynencie i w duzych miastach. Co raz wiecej darmowych punktow wydawania posilkow wskazuje jak jest skala biedy.
                              • Gość: Ala Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.15, 18:38
                                Każdy lubi coś innego i dlatego do wyboru jest wiele krajów i możliwości spędzania wakacji, Ja się czuję dobrze właściwie wszędzie, w każdym kraju i miejscu, w którym byłam. Grecja też ma swoje zalety, ale ja nie lubię jeździć ciągle w to samo miejsce, byłam na większości greckich wysp i w Grecji kontynentalnej i wystarczy, chyba tylko na Kretę chciałabym jeszcze wrócić, bo to duża wyspa i po pierwszym pobycie nie wszystko jeszcze zwiedziłam.
                                W tym roku nie jadę do Grecji, wybrałam Majorkę i cieszę się, że nie muszę zastanawiać się czy Grecja będzie miała poważne problemy czy nie.

                                • Gość: Gość Re: Jedna baba drugiej babie... IP: *.play-internet.pl 18.02.15, 19:34
                                  Byłem na Majorce teraz wybrałem Grecje i nie widze problemów tak jak nie widzą go sami zaintetesowani czyli Grecy.
                                • tigertiger Re: Jedna baba drugiej babie... 18.02.15, 21:24
                                  Grecja też ma swoje zalety, ale ja nie lubię jeździć ciągle w
                                  > to samo miejsce, byłam na większości greckich wysp i w Grecji kontynentalnej i
                                  > wystarczy,

                                  Naprawdę byłaś na większości greckich wyspach ?
                                  Samych Cyklad jest 26, 25 jest wysp Dodekanezu, 12 wysp Egejskich północnych, 12 Jońskich,
                                  8 Sarońskich i jeszcze Sporad jest 5.
                                  Rozumiem, że skoro na większości wysp greckich już byłaś, to pewnie co najmniej na 30 - 35 z nich odwiedziłaś. Z ciekawości Ciebie spytam, na których ? :)
    • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.home.otenet.gr 18.02.15, 21:23
      Wreszcie jakiś mądry głos w dyskusji

      wyborcza.pl/magazyn/1,143551,17406486,Pozwolmy_Grecji_zaczac_od_nowa.html
    • Gość: oli Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.15, 11:43
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,17453565,SYRIZA_mieknie__Grecy_prosze_o_przedluzenie_umowy.html?piano_t=1
      • Gość: Gosć Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.15, 13:04
        No to zdążymy wrócić heheheh. Żartuje :) Zauważyłem że nic się nie zmieniło i w biurach oferty na Grecje znikają jak ciepłe bułeczki co widać na wakacje.pl. Też uważam że nie ma co panikować. Bankructwo Grecji nie oznacza zaraz że wygonią turystów i nie dadzą im jeść. Twierdze coś wręcz przeciwnego. Właśnie wtedy jeszcze bardziej będą ich zapraszać i będą turystom wdzięczni że chcą do nich przyjechać. Kto jak nie turysta da im zarobić ?
        Inaczej faktycznie nie będą mieli na chlebek.
        Myślę że dobra sprzedaż greckiego kierunku może być też spowodowana tym, że Państwo Islamskie potrzebuje organów do handlu .... Coś tam pisali dziś na Onecie że mają tego nadmiar to zaczęli tym handlować :)
        A po ostatnim zaszlachtowaniu egipskich pracowników Egipt już odpowiedział zbrojnie no i Islamiści pewnie nie będą siedzieć tak całkiem cicho.
        • Gość: Jula Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.15, 14:03
          To, że oferty do Grecji idą jak świeże bułeczki nie ma żadnego znaczenia dla sytuacji w Grecji. Jutro się okaże co będzie, bo co prawda grecki rząd wystąpił o przedłużenie pomocy, ale podobno na zmienionych warunkach na co raczej kraje euro się nie zgodzą.
          A jak Grecja ewentualnie zbankrutuje i w kraju zapanuje chaos to nie wiem czy będzie ci do śmiechu. To, że Grecy będą zapraszać turystów to oczywiste, tylko czy turyści (nie Polacy) będą chcieli przyjąć to zaproszenie to już mniej pewne. Wygodni turyści z zachodnich krajów (np. Niemcy) wolą mieć spokojne wakacje, a nie szkołę przetrwania
          • werkaem Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 19.02.15, 14:31
            Polacy to nie Niemcy :), nigdy nie pękają, pamiętam jak w Egipcie były zamieszki, większość BP anulowała wyjazdy i zmieniała na inne kierunki, a nasze MSZ rekomendowało opuszczenie kraju, ale byli tacy co z malutkimi dziećmi jechali do opustoszałych hoteli.
            To co tam Grecja i jej bankructwo, może się wszystko walić, ale nic to, damy radę :)
            • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.15, 14:41
              No rozwaliłeś mnie śmiechem :):):):)
              Taka postawa mi się podoba :):):)
              A na serio to sam się przekonasz że minie sezon i na bank wszyscy co polecieli to wrócą mega zadowoleni.
            • Gość: mmm Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 178.235.10.* 19.02.15, 14:57
              >>>To co tam Grecja i jej bankructwo, może się wszystko walić, ale nic to, damy radę :)

              Weźmiemy przetwory z domu i przeżyjemy;)
          • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.15, 14:38
            Przyznam się że należę do WYGODNYCH turystów z Polski i nie nastawiam się na żadną szkołę przetrwania. Umowa jeśli obejmuje ALL to nie myśl że dostaniesz kaszankę tylko dlatego że Grecy komuś nie chcą oddać kasy. Ja bałbym się bardziej rozruchów, które i tak byłyby w Grecji kontynentalnej a nie na wyspach a które dziś Grekom i tak nie grożą bo wygrała ich Syriza. Rozruchy to będą na bank za rok, dwa, kiedy się okaże ża kasa pusta a z objecanek wyszła wielka dupa.
            • pietusza Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 19.02.15, 14:49
              Gość napisał(a):


              > ....Rozruchy to będą na bank za r
              > ok, dwa, kiedy się okaże ża kasa pusta a z objecanek wyszła wielka dupa.

              ??? Za rok czy dwa??? Przecież finansowanie Grecji kończy się za parę dni i jeżeli nic nie wyjdzie z kolejnych pożyczek dla Grecji (jutro się sprawa powinna wyjaśnić), to pustą kasę będą mieli najpóźniej za parę tygodni. Więc rozruchy zaczną się za chwilę, a jak policja nie dostanie z tej pustej kasy wypłat to może być jeszcze ciekawiej
              • Gość: Jula Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.15, 14:58
                Służby celne i paszportowe to raczej też są finansowane z budżetu, jak zastrajkują to chaos na lotniskach też będzie niezły - i to nie tylko w Atenach czy Salonikach, na wyspach też są lotniska, można sobie dośpiewać krach we wszystkich dziedzinach finansowych z kasy państwa, więc nie wiem czy turyści (nawet na wyspach) będą od tego odcięci.
                • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.15, 15:32
                  To się nazywa przykład czarnowidztwa. Zapamiętaj ten swój wpis i wróć do niego w sierpniu to sama się będziesz z niego smiać :)
                  • Gość: Igor Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.15, 17:13
                    Śmiać się będzie można, ale tylko wtedy kiedy Grecja nadal będzie otrzymywała kredyty z "trójki". W przypadku bankructwa nikomu nie będzie do śmiechu.
                    W tej chwili nie wiadomo, który scenariusz się wydarzy. Do tematu można wrócić w momencie kiedy sytuacja się wyjaśni - prawdopodobnie jutro, a najpóźniej w pierwszych dniach marca.

                    A lekceważenie problemu (w przypadku czarnego scenariusza), świadczy albo o ignorancji albo braku odpowiedzialności.
                    • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.15, 21:38
                      > A lekceważenie problemu (w przypadku czarnego scenariusza), świadczy albo o ign
                      > orancji albo braku odpowiedzialności.


                      Kolego. Jak wylecisz to i wrócisz. Pamietaj.
                      A jeśli nawet zastrajkują na lotnisku to pozostaniesz w Grecji dłużej na koszt biura o ile polecisz z dobrym biurem i dobrym ubezpieczeniem. Nie tragizuj proszę Cię .
                      Dziś nic nie wiadomo a Ty lamentujesz.
                      • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.15, 07:34
                        No właśnie najpierw musisz przylecieć, a jaką masz pewność, że lotnisko będzie działać, jeżeli obsługa zastrajkuje? Możesz koczować i nie mieć szans na odprawę i do hotelu dojedziesz albo i nie. I strajki mogą trwać nie dzień czy dwa a tydzień lub dwa lub dłużej. W jaki sposób biuro ci pomoże, masz ubezpieczenie od strajków??? Jak codziennie nie będzie mogło przylecieć lub odlecieć dziesiątki samolotów, to sądzisz, że biuro zapewni wszystkim (jeden samolot to ponad 150 osób) dodatkowe wakacje na swój koszt??? Naiwniak

                        Ps. Oczywiście to wszystko może się nie wydarzyć, jeżeli Grecja nie zbankrutuje, ale lepiej brać pod uwagę różne scenariusze, a nie - jak to zawsze Polacy - jakoś to będzie.
                        • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.home.otenet.gr 20.02.15, 07:52
                          Gość portalu: gość napisał(a):

                          > No właśnie najpierw musisz przylecieć, a jaką masz pewność, że lotnisko będzie
                          > działać, jeżeli obsługa zastrajkuje? Możesz koczować i nie mieć szans na odpraw
                          > ę i do hotelu dojedziesz albo i nie. I strajki mogą trwać nie dzień czy dwa a
                          > tydzień lub dwa lub dłużej. W jaki sposób biuro ci pomoże, masz ubezpieczenie o
                          > d strajków??? Jak codziennie nie będzie mogło przylecieć lub odlecieć dziesiątk
                          > i samolotów, to sądzisz, że biuro zapewni wszystkim (jeden samolot to ponad 150
                          > osób) dodatkowe wakacje na swój koszt??? Naiwniak
                          >
                          > Ps. Oczywiście to wszystko może się nie wydarzyć, jeżeli Grecja nie zbankrutuje
                          > , ale lepiej brać pod uwagę różne scenariusze, a nie - jak to zawsze Polacy -
                          > jakoś to będzie.

                          Oczywiście, że wszystko może się zdarzyć, ale i tak wszelkich sytuacji nie jesteś w stanie przewidzieć.
                          Nie bierzesz pod uwagę np. tego, że może Cię Putin czołgiem odwiedzić i myślenie o jakichkolwiek wakacjach nawet nie przyjdzie Ci do głowy.

                          • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.15, 07:59
                            gość napisał(a):

                            > Oczywiście, że wszystko może się zdarzyć, ale i tak wszelkich sytuacji nie jest
                            > eś w stanie przewidzieć.
                            > Nie bierzesz pod uwagę np. tego, że może Cię Putin czołgiem odwiedzić i myśleni
                            > e o jakichkolwiek wakacjach nawet nie przyjdzie Ci do głowy....

                            Trzeba brać pod uwagę scenariusze PRAWDOPODOBNE, a nie księżycowe.

                            A bankructwo Grecji to nie jest opcja niemożliwa, tak np. sądzi większość obstawiających u bukmacherów :)
                            www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/jak-zarobic-na-bankructwie-grecji,122,0,1716858.html
                            • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.home.otenet.gr 20.02.15, 08:38
                              Oba scenariusze są tak samo prawdopodobne, zaś ciebie powinno interesować to co ci bliższe, czyli sytuacja za wschodnią granica.
                              Hazardem się nie zajmuję i zakłady mnie nie interesują. Widzę jednak, że masz świetną zabawę, a bankructwo Grecji bardzo by cię ucieszyło. Zapominacie tylko o tym, że Grecja to nie tylko państwo, to przede wszystkim ludzie!
                              • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.15, 09:29
                                gość napisał(a):

                                > Oba scenariusze są tak samo prawdopodobne, ....

                                ??? Teraz to już odleciałeś


                                > ....a bankructwo Grecji bardzo by cię ucieszyło. Zapominacie tylko o
                                > tym, że Grecja to nie tylko państwo, to przede wszystkim ludzie!

                                Zgadza się, to ludzie, ale sami są sobie winni. Najpierw latami żyli ponad stan, a teraz wybrali nieodpowiedzialny rząd, który nieładnie pogrywając ze swoimi wierzycielami sam ściąga bankructwo na swój kraj i obywateli.
                                Mnie ewentualne bankructwo Grecji absolutnie nie cieszy, ale inne kraje jakoś potrafiły wyjść z kryzysu dzięki pomocy UE (np.Portugalia czy Irlandia), a Grecy ciągle tylko wyciągają ręką po kolejną kasę i jeszcze się odgrażają, że nie mają zamiaru spłacać długów.
                                • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.home.otenet.gr 20.02.15, 09:45
                                  Gość portalu: gość napisał(a):

                                  > Zgadza się, to ludzie, ale sami są sobie winni. Najpierw latami żyli ponad stan
                                  >

                                  Jaki Ty jesteś wszechwiedzący! Powtarzasz jedynie stereotypy. Wydaje ci się że wszyscy żyli ponad stan i rozpieprzali pieniądze, w dodatku nie swoje. To tak jakby powiedzieć, że wszyscy Polacy to złodzieje i pijacy. Nie sądzisz, że takie myślenie jest krzywdzące?
                                  Czy jak rząd polski podejmuje ustawę niezgodną z Twoimi przekonaniami, to masz na to jakiś wpływ. Czy jak ustala wydatki, to pyta się ciebie o zdanie? Powiesz, że to ludzie wybierają swoich przedstawicieli. Tak, lecz czy mają oni zwykle poparcie 100 %? Nawet SYRIZA osiągnęła poparcie na poziomie 36,34%. Czy to jest większość?
                                  Nie masz pojęcia o czym piszesz, spekulujesz tylko i siejesz panikę.
                                  Siądź na tyłku i poczekaj, a jak nie chcesz czekać to wybierz inny kierunek. Grecja na pewno nie będzie za tobą płakać :D
                                  • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.15, 11:09
                                    Jakie stereotypy??? To fakty. Grecy pieniądze otrzymywane z UE przez lata zwyczajnie przeżarli.
                                    Nawet emeryci dostawali 13-tkę (dodatkową emeryturę), a świadczenia dla pracowników były doprowadzone do absurdu, do monstrualnych rozmiarów była rozdęta administracja (my narzekamy na swoją armię urzędników, a w mniejszej Grecji było to ponad 60% więcej). Na poprzedniej polityce greckich rządów korzystali WSZYSCY Grecy, a nie tylko wybrani.
                                    Wszystkie świadczenia z budżetu były większe niż w jakimkolwiek innym kraju europejskim nawet najbogatszym. W końcu jak budżet tego nie wytrzymał to mieli pretensje do wszystkich tylko nie do siebie że muszą zaciskać pasa. Grecja mogła ogłosić bankructwo już w 2010 roku, ale UE i MFW rzucili im koło ratunkowe i wpakowali w Grecję 240 mld euro, bo bali się rozpadu strefy euro (to było w czasie największego kryzysu światowego).
                                    Dlaczego teraz Grecy wybrali populistyczny rząd, który obiecywał im gruszki na wierzbie, czyli kolejne rozdawnictwo kasy (pożyczonej tym razem)? Bo znowu liczą na dawne dobre czasy (oczywiście to utopia). A Syrizie do większości zabrakło niewiele - ma 149 mandaty w 300 osobowym parlamencie, do koalicji wzięła eurosceptyczna partię (13 mandatów), wiec większość społeczeństwa popiera taką politykę.
              • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.15, 15:29
                Nic nie rozumiesz. Poczekaj to zobaczysz.
      • Gość: mmm Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 178.235.10.* 19.02.15, 13:51
        Niemcy mówią "NEIN!"....

        Zobaczymy co będzie jutro
        • pietusza Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 19.02.15, 14:14
          No właśnie, "Niemcy odrzucają wniosek, jako sprzeczny z ustaleniami pomiędzy Grecją a ministrami strefy euro".

          • bananas.only Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 19.02.15, 17:22
            A ataki terrorystyczne nie dotyczą niestety tylko państw islamskich. Kilka lat temu byla bomba w Burgas na lotnisku - w autokarze. Ataki ostatnio w Paryżu, Danii. Mogą być wszędzie. Nie trzeba jechać do Syrii, Egiptu czy Tunezji. Robi się ogólnie niewesoło wszędzie.
            • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.15, 21:42
              No fakt. Co nie znaczy że trzeba siedzieć w kraju i jeździć nad Bałtyk. Równie dobrze można wpadać w panike patrzać na to co wyrabia Putin.

              pozdro
    • Gość: Maciek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.15, 18:43
      Potwierdza się, że Grecy masowo wypłacają gotówkę

      tvn24bis.pl/ze-swiata,75/grecy-szturmuja-bankomaty,517221.html
      • Gość: Joanna Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.15, 20:50
        Na kilku serwisach zagranicznych można póki co znaleźć trochę pozytywnych informacji- plotki zza "kuluarów" donoszą, że porozumienie jest realne do osiągnięcia. Mam nadzieję, że tak się stanie czego życzę przede wszystkim Grekom, jak i turystom, ponieważ sama mam wykupiony pobyt w Grecji w lipcu.

        m.bbc.com/news/business-31545115
        • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.15, 22:28
          Myslę że każda partia po wygraniu wyborów chciałaby przynajmniej trochę "pociągnąć " na nadziejach które rozbudziła u wyborców. Konieczne więc będzie zgięcie nieco sztywnego karku SYRIZY po to by od razu nie dostać w przysłowiowy "palnik".
          Także Dżoana spoko loko i do zobaczenia w Grecji :):):):
          • Gość: Joanna Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.play-internet.pl 20.02.15, 22:32
            Umowa obejmuje jedynie 4 miesiące, ale myślę, że jeśli chodzi o tegoroczne wakacje możemy się czuć w miarę spokojnie. Mam nadzieje, że do zobaczenia, bo ja się juz tak cieszę na te wyspy greckie, że nie wyobrażam sobie zamiany na Turcję czy inne państwo z basenu m. Śródziemnego.
            • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.15, 23:29
              Dżoana. Ja podchodze do tej sytuacji tak jak do swojego dłużnika. Są dwie strony konfliktu i każda ma coś do stracenia, stąd postawienie się "okoniem" nie bedzie służyć żadnej ze stron. Po cichu licze na grę pozorów z obu stron a szczególnie na aktorskie zagrywki Greków.
              Uważam że nie będzisz musiała zmieniać kierunków.
              Turcje też mam w planie ale wolałbym w przyszlym roku niż z musu w tym :)
            • Gość: MMM Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.02.15, 05:18
              Z tego co ja rozumiem, żadnej umowy jeszcze nie ma - wszystko zależy od listy reform, którą ma przedstawić Eurogrupie grecki rząd w poniedziałek. A więc nadal czekamy...

              Szczerze mówiąc szaro-buro to wszystko widzę bo do tej pory było tyle gadania tym wszystkim, że Warufakis z Cyprasem powinni byli być w stanie podyktować te reformy z głowy już w piątek.... Czyżby szykował się kolejny zwrot w sprawie?
              • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.15, 07:27
                Kochani. Grecy to nie idioci i doskonale wiedza ze za kilka miesiecy miliony turystow ma ich odwiedzić pozostawiajac tam walutę. Zrobia wszystko by przynajmniej stworzyc pozory I dać minimalny cień nadziei bankowcom że kasa I'm sie wroci. Czekalbym wiec cierpliwie I powoli pakowal walizki. Że now mają zamiaru kasy oddac to kazdy I tym wie.
                Sezon 2016 oooooo tu bum sie obawial.
                • Gość: MMM Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.02.15, 08:48
                  Też mi się tak wydaje. Grecja nie chce żadnych reform, obiecanki przedwyborcze Syrizy spełzły na niczym, więc jej Plan B to "Byle do lata"... Postrzyże się trochę turystów, nie zapłaci od tego podatku (w styczniu nie zapłacili "bo wybory", w wakacje nie zapłacą bo "nie wiadomo co będzie dalej") i po wakacjach będzie można znów gardłować jak to im źle...

                  Szkoda że w ramach UE nie ma wymian ludności w celach edukacyjnych - Grecy przyjechaliby do nas poużerać się z urzędami skarbowymi, my zaś pojechalibyśmy "popracować" do jednego z najładniejszych rajów podatkowych w Europie;)

                  • Gość: Jacek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.15, 09:21
                    No i mamy juz najświeższe wiadomosci. Grecy zribili bankowców w trąbe i odwlekli "egzekucje" o 4 miesiace. Wniosek ? Zanim wszystko w Grecji zacznie sie sypac zdążymy stamtąd wrócić. Wniosek nr 2. Od poniedziałku a może od dziś mogą delikatnie pójść w gorę oferty biur podróży. W koncu to firma handlowa I obseruje co dzieje sie na rynku.
      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.15, 22:23
        Bardzo słusznie że wypłacają gotówkę i to w euro. W końcu lecimy tam na wczasy w tym sezonie i turystów zechcą obsłużyć jak należy, a co będzie potem to mi wisi :)
      • leila.ben.ali Sztuczne oddychanie 21.02.15, 15:05
        Gość portalu: Maciek napisał(a):

        "Potwierdza się..."

        Potwierdza sie to co napisalam wczesniej: forum.gazeta.pl/forum/w,203,156570790,156667274,Re_Jedna_baba_drugiej_babie_.html Wiadomosci o ekonomicznej smierci Grecji sa przewczesne. Ewentualna agonia bedzie trwala i trwala... Oby do lata:)
        • Gość: Maciek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.15, 15:23
          Maciuś nigdy nie twierdził, że Grecja padnie do wiosny, radze przeczytać ze zrozumieniem moje komentarze, zawsze twierdziłem, że bankructwo Grecji jest prawdopodobne w przypadku braku przedłużenia finansowania Grecji i nadal tak twierdzę. Nie wiem jak długo UE będzie podtrzymywać Grecję przy życiu, zapewne zależy to od tego jaką politykę będzie prowadził grecki rząd Syrizy. Jeżeli będzie wdrażał program oszczędnościowy tak jak było to do tej pory, to będzie OK. Ale jeżeli zrezygnuje w niego tak jak wmawia Grekom i tak jak obiecywał w kampanii wyborczej, to nie wiem czy wytrwa nawet te kolejne 4 miesiące.
          • Gość: Jacek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.15, 16:31
            Nie ważne co wiesz a czego nie wiesz. Najważniejsze ze do Grecji mozna śmialo walic.
            • Gość: Maciek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.15, 17:21
              Nie bądź taki hop, do przodu, bo sobie możesz rozwalić główkę.
              Czy śmiało to się jeszcze okaże, przecież przedłużenie finansowania jest warunkowe.
              Propozycje reform, które przedstawi rząd Siryzy mają być ocenione przez instytucje finansujące i dopiero pozytywna ocena WDRAŻANIA tych reform pozwoli na wypłatę zaległych rat finansowania.
              Ciekawe czy Grecy będą zadowoleni jeżeli okaże się, że rząd faktycznie wdraża programy oszczędnościowe, czyli zwyczajnie ich oszukał, bo przecież oni wybrali ten rząd, bo obiecywał gruszki na wierzbie czyli rezygnację z zaciskania pasa. Ludzie nie lubią jak się ich robi w balona więc to też może być powód do strajków.
              • Gość: Jacek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.15, 17:38
                To Ty filozofuj i kalkuluj a ja ide się pakować :):):)
                Jakie strajki. Co ty gadasz. Ten sezon w Gecji już jest pewny. Twoje teorie owszem są dobre ale na 2016.
                Ide sie pakowac a Ty lec do Egiptu. Pozdrów islamistow :). Po ostatniej akcji z egzekucja na plazy wszystko jest mozliwe :)
                • bananas.only Re: Sztuczne oddychanie 21.02.15, 18:04
                  Nie ma co się kłócić. Zawsze można zmienić kierunek póki czas. Nie ma pewnych kierunków. Może Chorwacja, Bułgaria czy Kanary. Ale tam klimat nie jest aż tak gorący. W Chorwacji i Bułgarii podczas naszego pobytu padało. W Europie Zach. ceny jak dla mojej rodziny zaporowe. Stosunek jakości do ceny najlepszy w Turcji. Ja już zmieniłam. Mam nadzieję,że będzie ok. Grecja nie jest dla mnie jakimś super rajem. Ceny wysokie, a jakość i czystość nie powalają. Teraz ostatnia szansa na jakieś sensowne hotele, chociaż tak naprawdę to te lepsze już wykupione. A dla 4 osobowej rodziny ciężko znaleźć coś fajne go na last. Szczególnie,że dla dzieciaków priorytetem jest aquapark. Jak ktoś chce to niech jedzie, a jak nie to niech znajdzie jakąś alternatywę.
                • Gość: Maciek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.15, 19:06
                  Jacek napisał(a):


                  > Ide sie pakowac a Ty lec do Egiptu. Pozdrów islamistow :). Po ostatniej akcji z
                  > egzekucja na plazy wszystko jest mozliwe :)


                  Poważnie uważasz, że wybór jest tylko między Grecją i Egiptem??? Dla kogo? Biedaturystów?

                  Ja akurat w Egipcie ostatni raz byłem pięć lat temu i w najbliższym czasie nie planuję tam wyjazdów, zresztą podobnie jak i do Grecji.
                  W tym roku w wakacje będę na Majorce, ale jest jeszcze mnóstwo innych możliwości jak np. Wyspy Kanaryjskie, Hiszpania kontynentalna, Portugalia, Włochy, Turcja czy z tańszych kierunków Bułgaria, wszędzie tam z pewnością będzie bardziej przewidywalnie niż w Grecji.
                  • 1europejczyk11 Re: Sztuczne oddychanie 21.02.15, 21:33
                    Biedaturystyka ,fakt to Egiptowo,które wystarczy zobaczyć raz .Ileż razy można oglądać piramidy ,tańczącego deriwsza ,czy Dolinę Królów.
                    Teraz jechać tam ,to samobój centralny.Wśród naszych rodaków jednak panuje inne przekonanie:
                    Polak potrafi i da rady ,i na przekór całemu światu .BP innych krajów zaprzestają sprzedaży Egiptowa -nasze nie,bo głupi Polak zawsze kupi ,sic!
                    Po trupach do celu.
                    Wracając do tematu:
                    proponując tu GREKOMANIAKOM (sam się do takowych zaliczam -29 raz w Grecji i za każdym razem inne miejsce,zazwyczaj wyspy ,choć w ubiegłym roku cudna Attyka ;) ) kraje typu:
                    przereklamowana Majorka,Wyspy Kanaryjskie (gdzie nie ma co zwiedzać),a ja nie należę do idiotów kiwających się na leżaku, enty raz w tym samym miejscu ,z drinkiem w ręku ,bo focia dla znajomków z fejsa musi być-,to żal.pl.
                    Portugalia ,Bułgaria -za zimno,brr.
                    Turasy -muzułmanie nie zasługują na dorabianie ich portfeli,jak i araby.
                    We Włoszech temperatury też czasem zawodzą.Tak,że drogi Maciusiu -strzał w kolano.
                    Grekomaniacy 3majmy się i nie dajmy się podżegaczom i panikarzom.
                    Mam tylu przyjaciół w Grecji,którzy żyją,funkcjonują i będą istnieć nadal.
                    Strajków w Polsce nie ma? Zapraszam na Górny Śląsk ,czy też na blokady rolników.
                    I nie strasz i nie siej propagandy ,niczym w Korei Północnej.
                    Miłego pobytu w Grecji wszystkim NORMALNYM ,którzy nie dali się zwariować :)
                    • Gość: Jacek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.15, 22:21
                      Cytat: I nie strasz i nie siej propagandy ,niczym w Korei Północnej.
                      Miłego pobytu w Grecji wszystkim NORMALNYM ,którzy nie dali się zwariować :)

                      No kur..a wreszcie jakiś normalny człowiek, bo tego Maćka to się nie da czytać. Już mnie bierze na wymioty jak go czytam.
                  • Gość: Jacek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.15, 22:18
                    A kur...a a leć gdzie chcesz i nie zawracaj du..y. Ja zaplanowałem w tym roku Grecje i dziś idę z Tobą o skrzynkę wódki że zalecę wrócę i żałować nie będę. I na pewno bez strajków jak tu straszysz na forum. Już CI to raz powiedziałem a Ty jak byś łopatą w łeb dostał. Sezon 2015 w Grecji przeleci bez problemów. Zapamiętaj sobie ten wpis i wrócimy do rozmowy po sezonie.
          • leila.ben.ali Re: Sztuczne oddychanie 21.02.15, 18:56
            Maciusiu, Twoj komentarz mozna potluc o kant stolu tak jak prognoze pogody Hieronima
            albo-albo. Ty siedzisz na plocie i nie mozesz zdobyc sie na zdecydowane przepowiednie.
            Ja moge i tak zrobilam. Widzisz roznice?
            • Gość: Maciek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.15, 19:28
              Widzę, że jednak masz problem ze zrozumieniem czytanego tekstu, nigdy nie przesądzałem jak sytuacja Grecji się rozstrzygnie, bo nie to było moim zamiarem, zresztą tak naprawdę to nikt tego nie widział (oczywiście z wyjątkiem Ciebie, hehe) do zakończenia wczorajszych rozmów, były już nawet rozpatrywane scenariusz na wypadek zakończenia finansowania dla Grecji.
              I sądzę, że i tak nie ogarniasz o co mi chodziło, więc nie oczekuję już kolejnych równie "błyskotliwych" odpowiedzi jak powyższa.


              • Gość: Adi Re: Sztuczne oddychanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.15, 21:17
                Trzeba mieć nasrane w głowach aby ciągnąć taki bezsensowny wątek jakim jest sytuacja polityczna w Grecji. Poczytałem wiele.ludzie ,czy wy myślicie że w kraju UE coś za kilka miesięcy się zmieni ? Na waszych wakacjach wszystko padnie i zostaniecie na przysłowiowym lodzie ?? Nic z tego bedzie tak jak było, jedynie Grecy bedą i już są bardziej pazerni na żywą gotówkę.
                W kanjpe jak będziecie chcieli zapłacić kartą to w 99% usłyszycie ,że terminal zepsuty. W sklepach podobnie. Ceny i zycie się nie zmieni jedynie pazerność na pieniądze.
                • Gość: Jacek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.15, 22:24
                  Cytat:
                  Trzeba mieć nasrane w głowach aby ciągnąć taki bezsensowny wątek jakim jest sytuacja polityczna w Grecji. Poczytałem wiele.ludzie ,czy wy myślicie że w kraju UE coś za kilka miesięcy się zmieni ? Na waszych wakacjach wszystko padnie i zostaniecie na przysłowiowym lodzie ?? Nic z tego bedzie tak jak było, jedynie Grecy bedą i już są bardziej pazerni na żywą gotówkę.
                  W kanjpe jak będziecie chcieli zapłacić kartą to w 99% usłyszycie ,że terminal zepsuty. W sklepach podobnie. Ceny i zycie się nie zmieni jedynie pazerność na pieniądze

                  Święta racja i proponuje zamknąć wątek. A Maciek niech idzie na inne forum pier...lić kocopoły.
                  • Gość: mmmm Re: Sztuczne oddychanie IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.02.15, 02:47
                    Grecki rząd nie wynegocjował tego co naobiecywał, więc nie wiadomo jak zareagują wyborcy. Za chwilę Syriza i reformy, które ma przedstawić w poniedziałek, może przestać im się podobać i strajki zaczną się od nowa. To nie jest wcale taki nieprawdopodobny scenariusz. Ja jestem w Atenach co roku i praktycznie zawsze jest tam jakaś strajk czy inna zadyma. W niektórych latach trafiałem na momenty kiedy strajkowali praktycznie wszyscy co dla podróżujących samodzielnie jest bardzo uciążliwe. Naprawdę zanim zaczniecie naskakiwać na ludzi, weźcie pod uwagę, że nie wszyscy jeżdżą do Grecji z biurem, które się nimi opiekuje. Strajki potrafią naprawdę namieszać w planach. Terminale w knajpach i ceny w sklepach to akurat najmniejszy problem. Najgorsze są takie sytuacje kiedy nie działa transport publiczny, promy, panuje totalna dezinformacja co działa a co nie i naprawdę można gdzieś utknąć, a np. zmiany rezerwacji lotów z dnia na dzień kosztują sporo. To nie jest to samo co kupno biletu z rocznym wyprzedzeniem
                    • Gość: Jacek Re: Sztuczne oddychanie IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 07:19
                      Dlatego nie jedzie sie samochodem na kontynent tylko samolotem z dobrym biurem na wyspy ktorych w Grecji akurat nie brakuje.
                      To co piszesz to na dziś teoria która ma male szanse na spełnienie. Czemu ? Za duzo nadziei w sercacb Greków po wyborach i za krotki czas od wyborów. Ja mysle że jak lecieć do Grecji to właśnje teraz bo za rok czy dwa wszystko co piszesz ma prawo się spełnić.
    • potwor_z_piccadilly Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 09:02
      Znacie, szanowni forumowicze, znaczenie słowa repartimentos?
      Jeśli nie, to podpowiadam. Hiszpańscy konkwistadorzy w "ramach pomocy w oddziczaniu dzikusów", plemiona indian południowoamerykańskich obdarowywali zużytymi ubraniami, podartymi kocami, zardzewiałymi i połamanymi nożami, no i oczywiście figurkami jedynego prawdziwego boga. Dobrzy ludzie, oj dobrzy, tyle tylko, że ci dobrzy ludzie za te dary kazali sobie płacić złotem. Oczywiście nie od razu, z góry zapowiadali, że po zapłatę przyjdą za rok i ci co po tym czasie zapłacili byli cacy, natomiast krnąbrni dostawali dar następny, szpitalne, skażone ospą koce.
      Podobnie sytuacja wygląda z dzisiejszą Grecją. Dostawali unijną pomoc, długi rosły a dziś zorientowali się, że tak właściwie to oni g... z tej pomocy mają. Zorientowali się, że ta pomoc była udzielana pod dyktando banków. Zobaczyli jak na takiej hojności banków wyszły Hiszpania i Portugalia i że tak naprawdę to nie o pomoc banom chodziło, a o zysk i rozszerzanie swojej władzy. Tak, tak, władzy. Dziś to nie politycy stawiają bankierów na dywaniku, dziś bankierzy na dywanik stawiają polityków. Siłę mają, bezgotówkowy system funkcjonowania czegokolwiek wykorzystują do szantażowania już nie tylko podmiotów gospodarczych, a całych państw. Co z Grecją? Ano Grecy postawili się. Pewnie tak jak u nas w Warszawie mają tablicę z rosnącym długiem publicznym, popatrzyli sobie na nią i pytanie sobie zadali, czy ja k.... jakiś dług zaciągałem? Ten mój indywidualny spłacam, a skąd publiczny i co on mnie g.... obchodzi? Faktycznie, ludzi nie obchodzi, ale pazernych banków (głównie niemieckich) obchodzi i jak nie da się od frontu prz......ć, to od zachrystii zaatakowali. Wykupili długi greckie za 25% ich wartości i dziś lament podnieśli, że pod kreską są, że bankructwo im grozi i że jak Merkel nie załatwi zwrotu greckich długów w 100% plus koszty, to sami Niemcy zapłacą, bo oni zamkną interesy, czyli karty płatnicze i konta zdechną, a przelewy i kredyty zablokowane będą.
      Szantaż w czystej postaci.
      Padły tu oskarżenia "Grecy przejedli" i tu pytania:
      - To mają nie jeść?
      - Nadzy mają chodzić?
      - Co przejedli? Wiecie na co poszły kredyty i w jakiej formie były one udzielane?
      - A kto dziś nie przejada? Gdzie nie ma rozbuchanego socjalu? Są kraje, gdzie każdy może dostać pracę, zarobić by nie zdechnąć z głodu?
      - Czy sam parlament europejski zatrudniając (plus ciepłe emeryturki unijne) kilkadziesiąt tysięcy urzędników i lobbystów nie przejada?
      - Czy poszczególne państwa mogą coś zaradzić w czasie olbrzymiej nadprodukcji wszystkiego?
      - ........................... mnogość innych przykładów.
      Chyba tyle.
      Na koniec coś o mistyce finansów i rada.
      www.youtube.com/watch?v=lKLiIocg-C0
      Pakować walizy i na wakacje do Grecji. Nie zbankrutują. Bankructwo unijnego kraju i to ze strefy euro, oznaczałoby krach idei zjednoczeniowej. Całkowite jej bankructwo, a konkurencyjny dolar tylko na to czeka.
      Miłych wakacji.

      • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 09:20
        Wykład z zarysem historycznym który nie jedna gazeta nie powstydziłaby się opublikować..
        Bravo Maesto !!!!
        Podpisuje się obiema rękoma. Poproszę o podobny wykład na temat roku wizji przyszłości wybiegając do roku 2016 bo tu już nie byłbym taki pewny czy na wakacje polecimy. W końcu ileż czasu Syriza będzie w stanie bajerować zachodnie banki, że tak naprawdę wcale nie ma zamiaru oddawać kasy i zaciskać jakikolwiek pas, bo nie pod takimi hasłami dorwała się do władzy. Grecy nie są głupim narodem i w trąbę też nie dadzą się zrobić. Raz już ich zrobiono.
        Ja tam lecę w tym roku, bo obawiam się że to będą moje ostatnie wakacje w Grecji.

        • magda77771 Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 09:27
          hej, zdecydowałam że tegoroczne wakacje spędzimy w Grecji (Kos). Teraz biura podróży mają opcje że można zmienić kraj gdyby coś się działo (dopłacając ewentualną różnice). Gdyby coś to tak zrobie, ale mam nadzieję że będzie można lecieć do Grecji.
          • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 09:52
            Magda. Rozmawiałem ostatnio z Grecosem którzy są liderem na rynku Greckim ( zresztą nimi w tym roku lecę na Zakynthos) na dziś sytuacja jest klarowna i kompletnie ma obaw. Jeśli zaś będzie jakiś problem to zarówno Grecos jak i inne biura dadzą zawsze taką propozycję.
            Pozdro i dużo słońca.
            • Gość: am42 Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 11:03
              W Grecosie mozesz zamienic Grecje na Grecje, ewentualnie na Majorke
            • Gość: gosc Re: "mistyka finansów" IP: *.jjs.pl 22.02.15, 11:31
              Istna erupcja głupoty: "Rozmawiałem ostatnio z Grecosem którzy są liderem na rynku Greckim"
              " Jeśli zaś będzie jakiś problem to zarówno Grecos jak i inne biura dadzą zawsze taką propozycję":)
              Liderem czego jest Grecos na rynku Greckim ?:)
              Grecos wyspecjalizował się w jednym kierunku, w Grecji (nie jest ani liderem wśród touroperatorów na rynku Polskim wśród BP organizujących wyjazdy w tym kierunku, ani tym bardziej nie jest liderem na rynku Greckim:)))
              Jeśli Grecos organizuje niemal wyłącznie wyjazdy do Grecji to ilu ze swoich Klientów w razie "jakiś problemów" może złożyć alternatywną propozycję na Majorkę ?:)
              Nie eksplodowałeś bystrością Jacku, oj nie.;)
              • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.play-internet.pl 22.02.15, 11:46
                W razie jakich problemów ???????? Wybuchu wulkanu chyba :)))))))) Bo nie bedę pisał eróbcji bo zaś zechcesz błysną na foróm.
                Co Czesiek.
                • Gość: gosc Re: "mistyka finansów" IP: *.jjs.pl 22.02.15, 16:44
                  Gość portalu: Jacek napisał(a):
                  > W razie jakich problemów ????????

                  Ty sam siebie pytasz o jakich problemach piszesz ?:))) Bystrzacho nie zauważyłeś, że tylko cytuję ciebie? :)
                  No to jakie to Jacusiu "jakieś problemy" miałeś na myśli kiedy pisałeś "Jeśli zaś będzie jakiś problem to zarówno Grecos jak i inne biura dadzą zawsze taką propozycję."?:)))
        • potwor_z_piccadilly Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 11:11
          Gość portalu: Jacek napisał(a):

          Poproszę o podobny wykład na temat roku wizji pr
          > zyszłości wybiegając do roku 2016 bo tu już nie byłbym taki pewny czy na wakac
          > je polecimy. W końcu ileż czasu Syriza będzie w stanie bajerować zachodnie bank
          > i,

          Tam nie chodzi o wygranie, lecz o ugranie. Jeśli nie znajdzie się u nich jakiś grecki Tusk co rodaków emerytury sprzeda za stanowisko w PE, to coś ugrają. Sami coś ustąpią, ale i coś dostaną.
          Jedno jest pewne i wypraktykowane na przykładzie protestujących i pokornych.
          www.youtube.com/watch?v=3-RrHVeAyww
      • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 09:27
        Do: potwor_z_piccadilly

        "Rozwaliłeś" mnie tym kawałkiem z Kobuszewskim :):):)
        On nawet do greka podobny :):):) a sytuacja jak dziś w Grecji :):)

        Pozdro
      • Gość: gosc Re: "mistyka finansów" IP: *.jjs.pl 22.02.15, 09:29
        BRAWO Potworze z Piccadilly !!! Jestem pod wrażeniem Twojej erudycji :)
        • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 09:55
          Cytat: BRAWO Potworze z Piccadilly !!! Jestem pod wrażeniem Twojej erudycji :)

          Chyba erupcji :):):) Cholera który wulkan w Grecji wywalił ? Nic nie wiem.
          Bo kuźwa zaś zaczną straszyć na forum żeby zmieniać kierunek na inny niż Grecki.

          Pozdro
          • bananas.only Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 10:55
            Tylko ciekawe na jaki kierunek zmienisz , wybierając z Grecosa? Sama właśnie zdałam sobie z tego sprawę. Grecos ma do wyboru głównie Grecję i ewentualnie Grecję :) Pozostałe propozycje z tego biura to Majorka. Czy w sytuacji załamania Grecji wszystkim zmienią kierunek na Majorkę?? Gdybym leciałą np z TUI czy Itaki nie zmieniłabym kierunku, bo zawsze pozostawała jakaś alternatywa, Ale kupiłam wakacje w Grecosie i w razie problemów w Grecji pozostalibyśmy na lodzie, bo na jaki niby inny kierunek mogłabym zmienić...
            • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.play-internet.pl 22.02.15, 11:34
              No odpowiedz chyba znasz wiec nie wiem czemu pytasz. W tym sezonie zmiana nie bedzie potrzebna :)
              Do zobaczenia w Grecji :)
          • Gość: gosc Re: "mistyka finansów" IP: *.jjs.pl 22.02.15, 11:13
            Jacku jak napotykasz na obce dla siebie słowo to powinieneś najpierw sprawdzić w słoniku jego znaczenie, zamiast wypisywać niewiarygodne androny. Ty erudycją z pewnością nie zabłysnąłeś, a jednie obnażyłeś bezwstydnie swoją ignorancję.:)
            Tym bardziej przyjemnie jest dla odmiany poczytać wpis Potowora, gdy ignorantów wypisujących niedorzeczności jest aż tak wielu (także w tym wątku).:)
            • bananas.only Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 11:39
              Nie, dzięki, w tym roku beze mnie. Grecosowi dziękuję. Jeśli gracja popłynie to on razem z nią.
              • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.play-internet.pl 22.02.15, 11:51
                Dobrze że napisałeś "JEŚLI Grecja poplynię" bo już żem myślał że popłynęła he he he
            • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.play-internet.pl 22.02.15, 11:40
              Czekałem kto pierwszy da sie wkręcić :):):)-)
              No . Zabłysnąłeś jak widły w gnoju :):):)
              • agular31 Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 12:58
                do bananas.only. Podobnie jak Ty wykupiłam wyjazd z grecosem. I też zastanawiam sie czy dobrze zrobiłam w takiej sytuacji, Czy wpłacałas juz zaliczke i udało Ci sie ja odzyskać?
                • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.play-internet.pl 22.02.15, 13:37
                  Do "potwora z p.." only.

                  Widzisz chłopie. Tyle się napociłeś. Tak pięknie napisałeś i co ? Nie uwierzyli :(.
                  Chyba sami tam polecimy :) Przynajmniej bedzie mniej polakow i nie będzie bitwy o leżaki hi hi hi.
                • bananas.only Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 13:42
                  Na początku chcieli za wycofanie 5 %, ale później stwierdzili, że oddadzą całość, bo z ich winy "przymusili" nas wcześniej do przedłużenia pobytu o 1 dz, za co musieliśmy oczywiście dopłacić a my nie chcieliśmy wracać w zaproponowanym przez nich terminie. Oddali kasę w ciągu kilku dni. Zmieniliśmy na Pegasos World w Turcji z innym biurem. Ogólnie ceny teraz są już wyższe i te najlepsze hotele dla dzieci powoli znikają z ofert.
                  • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 14:24
                    Słowo "przymusili" to chyba lekkie przegięcie. Grecos kompletował miejsca w samolotach i tyle. Tak jak i Ty dostaliśmy propozycje przesunięcia terminu z 19-tego na 23 ciego w pobycie 10 dniowym albo dopłata jeśli dobrze pamietam 560 zł za dzień i wowczas zostaje termin 19-ty. Kwota tylko 560 zł za dzień była kuszaca ale wolelismy wylot 23-go z czego jestem bardziej zadowolony.Bedzie cieplej bo wylot w czerwcu.
                    Rozumiem że środków przymusu bezpośredniego nie było :)
                    Zalatwiales na 7 czy 10 dni jesli mogę zapytać ?
                    Z tego co teraz slychac to sie pospieszyles.
                    No ale kazdy robi jak chce.
                    • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 14:25
                      Doplata 560 i oczywiscie 11 dni pobytu a nie 10.
                      • bananas.only Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 15:30
                        Powrót 01.09 robi różnicę jeśli masz dzieci w wieku szkolnym
                        • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 16:09
                          Bez wątpienia. Myślę że z tego powodu nie wzięli od Ciebie kasy. Ja zyskałem na tej zamianie bo wylatuje w czerwcu i każde kilka dni bliżej lipca to raz że cieplej a dwa że standardowo cena wyższa a płace w niezmienionej cenie.
                          Napisz jak było w Turcji po powrocie bo ja na przyszły rok planuje do Turcji bo na Grecje w 2016 nie będę ryzykował zresztą za daleko by teraz to rozkminiać. Lece na Zakynthos do Caretta Beach Resort.
                          Pozdro.

                          Pozdro
                        • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 16:16
                          No oglądałem na youtubie Twój hotel i powiem że jestem pod wrażeniem. Do tej pory na 1 miejscu po Grecji na 2016 miałem Turan Prince World ale ten jest godny uwagi.
                          Ja wybrałem w Grecji ten hotel ze względu na malucha.
                          Mają w tym hotelu pobyt 10 dni? No i jak cena na firsta za 2 plus 1 maluch.

                          www.youtube.com/watch?v=Z_blwiTKqSc

                          Pozdro
                        • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 16:30
                          Ja patrze że tam są już tylko oferty Exim Tours . Czy Ty lecisz z innego biura ? Pytam bo ja rezerwacje na 2016 będę robił jak zawsze w pażdzierniku czyli za 8 miesięcy.
                          Wtedy jest zupełnie inny poziom cen.
                          Z góry dzięki za informacje.
                          • bananas.only Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 17:10
                            Też mieliśmy jechać do Caretty. Mam nadzieję, że w Pegassos będzie fajnie. O każdym hotelu można przeczytać negatywne opinie. Cena chyba podobna do Caretty. My jedziemy z 2 dzieci z Exima, w innych biurach nie było już miejsc. Jedziemy chyba na 12 dni z tego co pamiętam. Może jest trochę drożej niż w Caretta ale chociaż plaża przy hotelu i nie trzeba płacić za leżaki co w Grecji doprowadza mnie do szału. Ja jestem raczej zwolennikiem plaży a dzieciaki basenu i aquaparku. Tam jest teraz super aquapark. Zobaczymy.
                            • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 17:33
                              Proponuje po sezonie wymianę informacji. Polatałem trochę po informacjach o tym hotelu i widzę że warte rozważenia pod kątem wypadu w przyszłym roku. Tobie mogę tylko polecić jedno. Rezerwować w Grecosie bardzo wcześnie. W październiku mieli ceny powalające a jak patrze teraz to już nie jest tak wesoło. Im Bliżej lata tym drożej co chyba jest zrozumiałe no ale to fima handlowa w końcu . Pozdro
                              • bananas.only Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 17:55
                                Kupiłam w 1 dniu sprzedaży w październiku za super cenę. Ale nie chce mi się już chyba każdego dnia myśleć jak tam będzie i co z tą Grecją. Jak nie kurs Franka, to Grecja to Putin itd..
      • Gość: sisi Re: "mistyka finansów" IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.15, 13:02
        Całkowita racja. "Pomoc" służyła głównie placeniu odsetek i rat kredytow bankom a nie rozwojowi gospodarczemu.
        • Gość: gość Re: "mistyka finansów" IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.15, 16:17
          Brednie, sami Grecy (przynajmniej ci bardziej uczciwi) przyznają, że oszustwa, wyłudzanie pieniędzy było na porządku dziennym. Jest nawet strona internetowa, na której sami Grecy podają przykłady przekrętów np. taki :"wszystko, co opisuję, jest absolutną prawdą: ta osoba przez sześć lat pobierała pensję, w ogóle nie chodząc do pracy - czytamy w jednym z wpisów. - Najbardziej dziwaczne było jednak to, że gdy wróciła do roboty, z powodu długiego stażu pracy natychmiast awansowano ją na stanowisko dyrektora."
          Nagminne było pobieranie przez pracowników np. dodatków za znajomość języków obcych (a nie znali żadnego), nikt tego nie weryfikował i nikogo nie obchodziło czy to prawda, wystarczyło oświadczenie, takich przykładów jest na pęczki, pracownicy dostawali nawet dodatek na wyżywienie , jeżeli nie chcieli korzystać z darmowych (sic!) posiłków w pracowniczej stołówce itd. Więc nie bredź o jakichś bankach, banki nie były przyczyną życia ponad stan Greków. Pomoc dla banków to skutek kryzysu, a nie przyczyna.
          Polecam poniższą lekturę
          www.polskatimes.pl/artykul/693023,grecy-przyznaja-oszukiwalismy-bylismy-bardzo-pazerni-na-forse,id,t.html

          • potwor_z_piccadilly Re: "mistyka finansów" 22.02.15, 21:37
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Brednie, Pomoc dla banków to s
            > kutek kryzysu, a nie przyczyna.

            Taaak?
            A skąd kryzys?
            Wyjaśnij mi to, bo opowiastki o babach wyżerających nienależne im zupy i innych babach co to kasę za darmochę biorą, jakoś do mnie nie przemawiają.
            Dlaczego?
            Bo mi głupio. Bo wiem, że w wymienionych przez Ciebie nieprawidłowościach, my, Polacy, chyba celujemy, a jakoś poważnego kryzysu u nas nie widać. Przynajmniej telewizja nic o nim nie wspomina.
            Mam przytaczać przykłady?
            Nie przytoczę, bo raz, nie chce mi się, za dużo nieproduktywnej roboty, a dwa, to piszącym notatki służbowe "forumowiczom" narażać się nie mam zamiaru.
            Przysłowie Ci jedynie zafunduję.
            "Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smolił".

            • Gość: Moro Re: "mistyka finansów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.15, 08:35
              potwor_z_piccadilly napisał:

              > Gość portalu: gość napisał(a):
              >
              > > Brednie, Pomoc dla banków to s
              > > kutek kryzysu, a nie przyczyna.
              >
              > Taaak?
              > A skąd kryzys?
              > Wyjaśnij mi to, bo opowiastki o babach wyżerających nienależne im zupy i innych
              > babach co to kasę za darmochę biorą, jakoś do mnie nie przemawiają.
              > Dlaczego?
              > Bo mi głupio. Bo wiem, że w wymienionych przez Ciebie nieprawidłowościach, my,
              > Polacy, chyba celujemy, a jakoś poważnego kryzysu u nas nie widać. Przynajmniej
              > telewizja nic o nim nie wspomina. ...

              Ale teraz popłynąłeś! Kiedy Polacy mieli takie przywileje socjalne jak Grecy???? Emerytury takie jak Grecy??? Czy słyszałeś, żeby Polak dostawał trzynastą emeryturę??? Minimalna płaca w Grecji to 680e, sprzątaczka zarabia ok 700e, średnia emerytura to ok. 750e (już po redukcji średnio o 30% z powodu wprowadzania oszczędności.
              I to wszystko przy wysokości PKB (na osobę) Grecji zbliżonej do Polski (24300 do 22500 usd)
              A to zadłużenie Grecji w wysokości 175% PKB to skąd się wzięło??? 1/3 Greków w ogóle nie płaci podatków i nikt nad tym nie panuje, masowe oszustwa podatkowe są na porządku dziennym, a rząd grecki rozdawał kasę bez opamiętania, najśmieszniejsze jest to, to że dziennikarze greccy piszący o przekrętach rodaków mieli kłopoty z policją i prokuratorem (pod zarzutem naruszenia prywatności osób, o których pisali), a nie ci którzy oszukiwali. Grecy sami doprowadzili do kryzysu swój kraj, żyjąc latami ponad stan i przejadając unijne fundusze, które głównie przeznaczali na podwyższenie płac i świadczeń.
              Głupio to powinno być Tobie, że piszesz głupoty.
              • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.play-internet.pl 23.02.15, 10:05
                A kogo to obchodzi ? Dla mniej liczy sie urlop w Grecji w 2015. Dzis wiem że polece a na reszte klade lache razem z Twoimi wywodami.
                • werkaem Re: "mistyka finansów" 23.02.15, 10:14
                  Jacek napisał(a):

                  > A kogo to obchodzi ? Dla mniej liczy sie urlop w Grecji w 2015. Dzis wiem że po
                  > lece a na reszte klade lache razem z Twoimi wywodami.

                  A kogo to obchodzi, że ty lecisz do Grecji?? Powtórzyłeś to w tym wątku dziesiątki razy. Ile razy jeszcze??? Już wszyscy wiemy, że się pakujesz i lecisz, więc spadaj i nie mendź.
                  • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.15, 11:26
                    A kto cie prosi czytać moje posty ? No kto barani łbie. Nie do Ciebie - nie czytaj.
                    • werkaem Re: "mistyka finansów" 23.02.15, 11:54
                      Posty na forum może czytać każdy, ale masz rację - twoje powinny być pomijane, bo to zwykły bełkot. I nie ośmieszaj się produkując kolejne infantylne wpisy, bo to niestrawne.
                      • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.15, 12:21
                        No wreszcie zakumał.
                        Na niestrawniśćbodaj RANIGAST w aptece bez recepty. Zawsze dobra też lewatywa. Nataniej kupisz w biedronce.
                • Gość: gosc Re: "mistyka finansów" IP: *.jjs.pl 23.02.15, 10:15
                  Gość portalu: Jacek napisał(a):
                  > A kogo to obchodzi ? Dla mniej liczy sie urlop w Grecji w 2015.

                  No najwyraźniej ciebie Jacuniu obchodzi na tyle, że czytasz i komentujesz - mało inteligentnie zresztą:))

                  Dzis wiem że po
                  > lece a na reszte klade lache razem z Twoimi wywodami.

                  Jacuniu jak ktoś "kładzie lechę" na czyjeś forumowe wywody to nie przesiaduje tu od kilku dni i nie zamieszcza swoich komentarzy pod wywodami, które go nie interesują, zwłaszcza gdy nie są one adresowanie do "kładącego lachę":)
                  • Gość: mmm Re: "mistyka finansów" IP: 178.235.10.* 23.02.15, 10:55
                    Gdzieś przeczytałem (znajdę potem link), że jakiś Grek brał co miesiąc wypłaty ale w ogóle nie chodził do roboty przez parę lat. Jak któregoś dnia przyszedł to go z uwagi na długi staż pracy awansowali na dyrektora...

                    To może z korupcji wrócimy do procentów:)))

                    Cytaty z Guardiana:

                    The odds of Greece quitting the eurozone has fallen, says German bank Berenberg this morning. It has cut the chances of a ‘Grexit’ to 25%, after the Athens government and its creditors reached agreement on Friday night.

                    Dr Holger Schmieding, chief economist, says:
                    The risk of Grexit falls from 35% to 25%; the chance that prime minister Tsipras completes his required Uturn and stays the reform course (“Samaras II”) rises from 45% to 50%;

                    the probability that his double-populist government falls apart to make way for a less populist and more pro-European government rises from 20% to 25%.
                    • Gość: gosc Re: "mistyka finansów" IP: *.jjs.pl 23.02.15, 17:42
                      Jeśli ta opowieść o Greku jest prawdziwa, to poziom absurdów jest u nich porównywalny do naszego o ile nie wyższy. A stopień korupcji nawet postaram się oszacować w procentach na jakieś 15 % wyższą niż u nas :)

                      Grexit spadł dziś rano do 25 % z 35% - To naprawdę zabawne :)

                      a to "the probability that his double-populist government falls apart to make way for a less populist and more pro-European government rises from 20% to 25%." też dobre :)))
                  • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.15, 11:24
                    To pisz mądrze.
                    • Gość: gosc Re: "mistyka finansów" IP: *.jjs.pl 23.02.15, 18:13
                      Jacusiu już wiemy, że bystrzachą nie jesteś, ale żeby aż do tego stopnia, żeś się pogubiłeś komu, co i na co odpisujesz:)) Ja nie będę ci pisać byś pisał mądrze, bo dziki temu, że piszesz głupio przynajmniej mam z twojej ignorancji i braku logiki prawdziwy ubaw:))

                      Na wpis Moro, który ma inne IP niż ja, niezwykle mądrze udzieliłeś odpowiedzi, tak mądrze, że warto to jeszcze raz przytoczyć: "A kogo to obchodzi ? Dla mniej liczy sie urlop w Grecji w 2015. Dzis wiem że polece a na reszte klade lache razem z Twoimi wywodami."
                      Twoja błyskotliwość tak mnie zachwyciła, że to nie mogło pozostać bez mojego komentarza.

                      "No najwyraźniej ciebie Jacuniu obchodzi na tyle, że czytasz i komentujesz - mało inteligentnie zresztą:))
                      Jacuniu jak ktoś "kładzie lechę" na czyjeś forumowe wywody to nie przesiaduje tu od kilku dni i nie zamieszcza swoich komentarzy pod wywodami, które go nie interesują, zwłaszcza gdy nie są one adresowanie do "kładącego lachę":) " i na to Jacunia mi odpisała jak umiała:" To pisz mądrze." :)))

                      • Gość: Jacek Re: "mistyka finansów" IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.15, 21:06
                        Twoje IP jest mi znane . Na forum mowia o tobie że ponoć dajesz dupy za talerz zupy :) i ten pieszczotliwy ton i to słodkie "..Jacusiu". Od razu mówie na nic nie licz.
              • potwor_z_piccadilly Re: "mistyka finansów" 23.02.15, 13:27
                Gość portalu: Moro napisał(a):

                > Grecy sami doprowadzili do kryzysu s
                > wój kraj, żyjąc latami ponad stan i przejadając unijne fundusze, które głównie
                > przeznaczali na podwyższenie płac i świadczeń.

                A kto im te fundusze dawał? Ksiądz proboszcz? Ty byś tak rozpasaną budżetówkę finansował/finansowała? Już lata temu, w czasach EWG, europejskim darczyńcom szczęki opadły gdy się dowiedzieli, że 80% dotacji dla Grecji zgarnął grecki kościół i co, zrobili coś?
                Owszem, awantura była, pobyła sobie i się rozmyła.
                Rozumiem to i w żadnym miejscu Greków nie wybielam, nie wybielałem i wybielać nie mam zamiaru.
                A jaki był mój zamiar?

                > Głupio to powinno być Tobie, że piszesz głupoty.

                Nie walić w jeden, oficjalny, dla wielu wygodny bęben, lecz walnąć w ten drugi, ukrywany, bo mało wygodny.
                Wiesz zapewne, że każdy medal ma dwie strony i ja tę drugą stronę postanowiłem ukazać, a czy to głupota?
                Nie wiem.
                Wiem, że opisane przez Ciebie nieprawidłowości są jedynie ostrym kryzysem finansów publicznych, ale nie całego kraju i dlatego (póki co), plajta Grecji nie grozi.

                • Gość: Moro Re: "mistyka finansów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.15, 13:47
                  Grecja jak najbardziej grozi plajta, bo cały czas jest na kroplówce, którą można odłączyć, jeżeli rząd grecki nie będzie nadal wdrażał programów oszczędnościowych. Bez kolejnych kredytów Grecja będzie musiała ogłosić bankructwo, bo z czego spłaci ponad 240-milardowe zadłużenie. W Niemczech są już na to przygotowani, nie chcą pakować kolejnych miliardów w worek bez dna. I nie wiadomo czy w przypadku Grecji ogłoszenie niewypłacalności nie wyszłoby jej na dobre, po pewnym czasie odbiliby się do dna (ale z pewnością potrzebowaliby na to kilku dobrych lat)
                  A kto im dawał fundusze?? A kto daje Polsce?? Tylko, że teraz UE bardzo skrupulatnie rozlicza wszelkie wydatki z funduszy unijnych, nauczyli się na własnych błędach, po miliardach wcześniej straconych nie tylko przez Grecję zresztą, ale też Hiszpanię czy Portugalię (np. słynne autostrady równoległe w odległości kilometra od siebie).
                  Kościół zagarnął dotację??? Przystawili komuś (rządowi?) pistolet do głowy?? Nie pleć głupot.
                  • potwor_z_piccadilly Re: "mistyka finansów" 23.02.15, 14:10
                    Gość portalu: Moro napisał(a):

                    > Kościół zagarnął dotację??? Przystawili komuś (rządowi?) pistolet do głowy?? Ni
                    > e pleć głupot.

                    Wiesz kiedy funkcjonowała Europejska Wspólnota Gospodarcza? Funkcjonowała w czasach gdy Europę dzieliła żelazna kurtyna, a w samej Grecji obok bardzo religijnej i radykalnej części społeczeństwa, działała silna partia komunistyczna, co jedno z drugim absolutnie nie było w kolizji.
                    Co do głupoty, to raczej jest nią bezrefleksyjne negowanie faktów historycznych.
                    • Gość: Moro Re: "mistyka finansów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.15, 14:49
                      Nie pisz o czasach prehistorycznych, ja piszę o przekrętach w ostatnich 20 latach mniej więcej. Grecy nie tylko uchylają się od płacenia podatków, ale też jak mogą oszukują, aby otrzymać unijne fundusze, np. aby oszacować dotacje do upraw oliwek wykonywano zdjęcia lotnicze terenów, aby w ten sposób policzyć ilości drzew - "pomysłowi" Grecy masowo stawiali atrapy drzewek i w kolejnych dniach przenosili je na inne oblatywane miejsca, a w czerwcu 2011 roku wyszło na jaw, że co najmniej 4,5 tysiące zmarłych Greków (a ściślej ich rodzin) nadal pobiera emerytury, bo nie został o ich śmierci powiadomiony urząd - skala tego procederu jest zapewne większa; przykłady takich działań można mnożyć;
                      W Grecji pracownicy za naturalne uznają prawo do 13-tki (na Boże Narodzenie) czy 14-tki (na Wielkanoc) pensji, ale są i takie grupy, które otrzymują kolejne dwie dodatkowe pensje; identycznie jest z emeryturami, które przysługują już od 53 roku życia; również naturalnym dla Greków są coroczne podwyżki wynagrodzeń i wiele innych przywilejów; mieszkańcy żyjący z turystyki zaledwie przez 4-5 miesięcy w roku, nie muszą w pozostałych miesiącach szukać innych źródeł dochodów - otrzymują wówczas zasiłek od państwa, pozwalający na dostatnie życie; wszystko to sprawa, że Grecja jest typowym przykładem degeneracji współczesnego państwa socjalnego; państwa, w którym z roku na rok powinno się żyć lepiej, w którym coraz mniej się pracuje, coraz lepiej jest się chronionym, ma się coraz więcej przywilejów i zabezpieczeń, a następne pokolenie sądzi, że ma prawo żyć wygodniej i bardziej beztrosko od poprzedniego; problem w tym, że tak szczodry system przywilejów socjalnych nie przystaje do potencjału gospodarczego i stopnia zamożności Grecji. Można by jeszcze wiele pisać o nepotyzmie i korupcji.
                      W jednym masz rację do katastrofalnej sytuacji Grecji przyczyniły się też w pewnym stopniu zagraniczne banki pożyczające w sposób nieograniczony pieniądze Grecji (pod zastaw obligacji rządowych).
                      • potwor_z_piccadilly Re: "mistyka finansów" 23.02.15, 21:09
                        Gość portalu: Moro napisał(a):

                        > Nie pisz o czasach prehistorycznych, ja piszę o przekrętach w ostatnich 20 lata
                        > ch mniej więcej.

                        Dlaczego mam nie pisać?
                        Historia to fundament, a bez zapoznania się z fundamentem nadal brnąc w detale, przegapiał będziesz sedno.
                        Pomyśl, może tym sednem jest fakt, że pieniądzom jest obojętne w czyjej kieszeni siedzą (kwestie moralne pomijam)? Może gdy w beczkach nie są kiszone, a puszczone w obrót, obojętne przez kogo, to zysk jest? Może jakaś władza wie, że naciski na szarą strefę, to w pewnych okolicznościach przyrody, wylanie dziecka z kąpielą, bo obłożenie podatkami pracodawcę równa się zwolnieniom z pracy części pracowników tych pracodawców i kłopot z bezrobociem? A może ta władza nie jest tak durna jak nasz L Miler, który socjaldemokratą będąc, większym kapitalistą zapragnął być od samych kapitalistów i swojemu elektoratowi waloryzację zawiesił (emerytom, czyli nie swojemu elektoratowi, zostawił) za co kopa dostał i do dziś w ogonie polityki on i jego partia się ciągną? Może ta władza wie, że jak dają, to się bierze i nie ich zmartwienie tylko tych co dali? A co dali? drogi zbudowali, mosty, wiatraki prądotwórcze, urządzenia do odsalania wody morskiej, oczyszczalnie ścieków (stąd zakaz wrzucania papieru toaletowego do sedesów, a jako, że to biologiczne oczyszczalnie, to w sezonie miliony tych papierków zaklopsowały by je na amen), w górskich rejonach wodociągi napowierzchniowe z których każdy kradnie na potęgę, bo jak się daje, to się kraje.
                        Nie ma zmiłuj przyjacielu, to nie zabawa, to polityka i mistyka finansów.
                        No, dosyć.
                        Nie wiem jak Ty, ale ja jadę, a jak mi jakiś Grek będzie chciał zupę wyżreć, to nie będę mu przeszkadzał, niech żre. Zgromadzone przy tawernach koty potrafiły nam po pół porcji zeżreć, to i ludzie mogą.
                        Pozdrawiam.

    • izka7790 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 22.02.15, 16:45
      A mnie zastanawia tylko jedno: czy t nadal jest forum TURYSTYCZNE, czy może coś przeoczyłam i w międzyczasie zamieniło się w polityczno - ekonomiczne?
      • Gość: prawie Grek Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.15, 17:22
        Jest to forum turystyczne. Masz pytanie nastepne, blondynko?
        • izka7790 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 22.02.15, 17:24
          Sam jesteś blondyn, jeśli nie wyczułeś sarkazmu
          • Gość: prawie Grek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.15, 17:32
            Jestem lysym brunetem, blond pustaku.
            • izka7790 Re: ! 22.02.15, 17:35
              Na dodatek chamskim prostakiem. To, tak w ramach uzupełnienia charakterystyki.
              • Gość: prawie Grek Re: ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.15, 17:49
                Spadaj zalosna amebo. I nie rozmnazaj sie.
                • izka7790 Re: ! 22.02.15, 17:56
                  Mam nadzieję, że już sobie poużywałeś i podniosłeś sobie troszeczkę to maleńkie, zakompleksione ego :)
                  Jesteś marnym tchórzem, który próbuje dowalić innym, pozostając anonimowym. Dyskusja z tobą nie ma żadnego sensu, gdyż nie potrafisz wyartykułować nic poza obelgami. Szkoda mi ciebie z całego serca.
                  • 1europejczyk11 Re: ! 23.02.15, 15:03
                    Ludzie ,zastanówcie się,co wypisujecie w tym temacie .
                    Nieustający OFF-TOPPIC,sic!
                    Czy każdy z was musi pokazać,że "MOJE -NAJMOJSZE" ???
                    Prócz kilku naprawdę merytorycznych wpisów ,sama walka na słowa.
                    Tylko czekać aż Admin zamknie wątek,nieuchronnie do tego zmierzacie.
                    Wracając do tematu: bać się ,czy jechać- każdy zrobi ,jak będzie uważał i nic nie wnoszące wpisy (a zwłaszcza stek wyzwisk i pomówień ) to jakieś nieporozumienie i bezsensowne działanie na szkodę Forum .
                    Pozdrawiam i życzę więcej opanowania i rozsądku :)
                    Przede wszystkim wpisów w temacie.
      • salatka.po.grecku Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 28.02.15, 00:00
        Obecny kryzys w Grecji jest ... niesłychanie medialny, co widać między innymi po wpisach w tym właśnie wątku. Zobaczcie jednak ten krótki filmik... Kiedy jedzie się do Ellady na wakacje, to naprawdę tak mniej więcej wygląda...
        www.youtube.com/watch?v=Oj06RMIo_Cc

        salatkapogreckuwpodrozy.pl/
    • Gość: cvf Zaczyna się... IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.02.15, 12:33
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17491614,Pierwsza_demonstracja_przeciwko_nowemu_rzadowi_Grecji_.html?lokale=warszawa#BoxNewsLink
      • Gość: Gość Re: Zaczyna się... IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.15, 14:22
        450 osób na całą Grecję ???? hahahahhahaha
        450.000 to może warto by było o tym mówić ale nie o garstce palantów .
        • Gość: gość Re: Zaczyna się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.15, 14:29
          Wystarczy ,że od jednego dostaniesz pałą, po co ci tyle tysięcy???
        • Gość: cvf Re: Zaczyna się... IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.02.15, 14:48
          Miesiąc od objęcia władzy to jeszcze wcześnie jest...Wnioskuję, że reszta ludu greckiego się jeszcze się po prostu nie obudziła ze snu przedwyborczego...Żeby spełnić warunki programu pomocowego rząd musi urządzić Wielkie Odbieranie Przywilejów+Wielkie Płacenie Podatków... My skądinąd wiemy, ze odbieranie przywilejów i płacenie podatków jest bolesne i nie wszystkim się podoba... Tylko patrzyć jak się zaczną burzyć związki zawodowe paraliżując cały kraj...
          • Gość: Gosć Re: Zaczyna się... IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.15, 14:57
            To już bedzie po sezonie :):):) a wtedy to mi wisi.
            • Gość: cvf Re: Zaczyna się... IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.02.15, 15:09
              No nie, muszę Cię zmartwić, nie będzie po sezonie - rząd musi się wykazać oszczędnościami do końca czerwca więc największa zadyma może być dokładnie przed głównym sezonem
              • Gość: Gość Re: Zaczyna się... IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.15, 16:11
                Lece w czerwcu hahahaha.
                Wracam w lipcu. Jak by co to posiedze dłużej na koszt biura :):):)
                Następny co pewnie leci do Egiptu i wszystko czarno widzie patrząc na tych co lecą do Grecji. Chłopie nie siej paniki proszę Cię. Za wcześnie by to wszystko miało się sypać. Grecy na głowie staną by turyści ten sezon zaliczyli do udanych a co będzie po sezonie to tak jak napisałem .....wisi mi to.
                Czy miałbym odwagę polecieć w 2016-stym ? A tego nie wiem.
                • Gość: gość Re: Zaczyna się... IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.15, 18:45
                  Jacuś, znowu się produkujesz??? Nie masz dość?
                  I znowu ten Egipt??? To jakieś natręctwo myśli, przyjmij do wiadomości, że jest jeszcze cała masa krajów do których można polecieć. Świat nie składa się jedynie z Grecji i Egiptu, hehe
    • salatka.po.grecku Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 28.02.15, 00:02
      Obecny kryzys w Grecji jest ... niesłychanie medialny, co widać między innymi po wpisach w tym właśnie wątku. Zobaczcie jednak ten krótki filmik... Kiedy jedzie się do Ellady na wakacje, to naprawdę tak mniej więcej wygląda...
      www.youtube.com/watch?v=Oj06RMIo_Cc

      salatkapogreckuwpodrozy.pl/
      • salatka.po.grecku Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 28.02.15, 20:50
        Sam link raz jeszcze dla ułatwienia w przekierowaniu, warto zerknąć:)) :

        www.youtube.com/watch?v=Oj06RMIo_Cc
        salatkapogreckuwpodrozy.pl/
        • Gość: mmm Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.03.15, 04:54
          Sałatka, to ja tez powtórzę po raz kolejny - pobyt w greckim hotelu all-inclusive to nie jest to samo co samodzielne podróżowanie po Grecji...
          • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 11:01
            Gość portalu: mmm napisał(a):

            > Sałatka, to ja tez powtórzę po raz kolejny - pobyt w greckim hotelu all-inclusi
            > ve to nie jest to samo co samodzielne podróżowanie po Grecji...


            Zgadzam się z Tobą w 100%
          • salatka.po.grecku Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 18:16
            Pobyt w all-in, racja - różni się od samodzielnego podróżwania po Elladzie. A samotne podróżownie po Grecji również różni się od mieszknia tu na stałe. Mieszkam w Grecji już od 3 lat, związana jestem z tym krajem od siedmiu, i przez cały czas po Grecji również podróżuje. Dlatego mogę coś powiedzieć w tej sprawie. Kryzys w Grecji jest bardziej medialny niż realny. Media uwielbiają ten kryzys cały czas podkręcać. To przyciąga widza / czytelnika. Prawda z kryzysem jest jednak gdzieś w środku... Nie bierzcie tak na 100% to co piszą, mówią w tv...
            • salatka.po.grecku Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 18:20
              Wakacje w Gr, nadal wyglądają mniej więcej jak na tym filmiku:

              www.youtube.com/watch?v=Oj06RMIo_Cc
              Dajcie już spokój z tym kryzysem...;pp

              salatkapogreckuwpodrozy.pl/
            • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 18:54
              25, 8 % społeczeństwa jest bezrobotna. W Salonikach / połowa sklepów zlokalizowana w najbogatrzej dzielnicy miasta Kalamaria czy też i ul.Tsimiński obecnie świeci pustkami.
              Niby co ten filmik z youtube ma świadczyć o tym, że w Grecji kryzysu nie ma? Włściciele hoteli najmniej na kryzysie ucierpieli, także co ma piernik do wiatraka? Kryzys jest, ale to jest rzecz która bardziej dotyczy przeciętnego Jorga, czy też emigranta, a nie samego turystę; także polecam Grecję jako wczasy.

              Grecja nie jest jedynym wyjątkowym krajem wartym zwiedzenia, są też inne.

              Grecka Oliwka Blog
              • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 18:58
                greckaoliwka1 napisał(a):

                > 25, 8 % społeczeństwa jest bezrobotna. W Salonikach / połowa sklepów zlokalizo
                > wana w najbogatrzej dzielnicy miasta Kalamaria czy też i ul.Tsimiński obecnie
                > świeci pustkami.
                > Niby co ten filmik z youtube ma świadczyć o tym, że w Grecji kryzysu nie ma?
                > Włściciele hoteli najmniej na kryzysie ucierpieli, także co ma piernik do wiat
                > raka? Kryzys jest, ale to jest rzecz która bardziej dotyczy przeciętnego Jorga,
                > czy też emigranta, a nie samego turystę.

                Polecam Grecję jako wczasy, choć Grecja nie jest jedynym wyjątkowym krajem wartym zwiedzenia, są też inne.
                >
                > Grecka Oliwka Blog
                • fifi0808 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 04.03.15, 07:58
                  Wracając do tematu, czyli do pytania, czy jest się czego bać, to ja do tej pory raczej pozytywnie podchodziłam do tegorocznych wakacji, ale nie powiem, małe ziarno niepewności zaczyna we mnie kiełkować. Wylot mamy 4 lipca, a jak wiemy Grecy dostali czas do końca czerwca na podjęcie jakichś konkretnych decyzji. Dlatego zastanawiam się nad tym, co niektórzy pisali przede mną, że o te wakacje można być spokojnym....no chyba, że wszyscy lecicie w czerwcu, maju...
                  • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 11:00
                    > Wracając do tematu, czyli do pytania, czy jest się czego bać, to ja do tej pory
                    > raczej pozytywnie podchodziłam do tegorocznych wakacji, ale nie powiem, małe z
                    > iarno niepewności zaczyna we mnie kiełkować. Wylot mamy 4 lipca, a jak wiemy Gr
                    > ecy dostali czas do końca czerwca na podjęcie jakichś konkretnych decyzji. Dlat
                    > ego zastanawiam się nad tym, co niektórzy pisali przede mną, że o te wakacje mo
                    > żna być spokojnym....no chyba, że wszyscy lecicie w czerwcu, maju...

                    Grecy dostali czas do lipca tak jak go dostali wcześniej do lutego i tak jak wcześniej wiele obiecywali:):):)
                    Spokojnie przeciągną przez sezon. Grecja jest jak chory na ojomie który póki co podłączony jest do aparatury podtrzymującej życie. I uwierz mi że nie ma dziś takich odważnych którzy by te aparaturę chcieli odłączyć od tak z dnia na dzień odwracając się du...pą.
                    Problemy jaki możesz spotkać w lipcu o ile oczywiście coś zacznie się chrzanić to wypłaty z bankomatów stąd radziłbym zabrać trochę gotówki. Jeśli lecisz z dobrym biurem i masz ALL inclusive i co tam jeszcze, plus dobre ubezpieczenie to mogę Ci tylko życzyć miłego pobyty, którego i sobie życze bo kompletnie się niczym nie przejmuje. Syriza jest u władzy dopieto od paru tygodni więc zanim się wszyscy połapią że dojście do koryta było na podstawie bajek z 1001 nocy, Ty już będziesz w kraju opalona na kolor oliwkowy czy jaki tam :):)
                    Pozdro.
                    Mówie Jak jest niczym Max z New Jorku :):)
                    Pamiętaj że gazety też muszą o czymś pisać więc piszą :):)

                    • Gość: ciekawski Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.03.15, 12:56
                      tak z ciekawości zapytam jakie ubezpieczenie obejmuje niedogodności związane z bankructwem kraju
                      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 13:13
                        > tak z ciekawości zapytam jakie ubezpieczenie obejmuje niedogodności związane z
                        > bankructwem kraju

                        Miszczu bardzo Cię proszę o rozwinięcie pojęcia " niedogodności związane z
                        bankructwem kraju " jeżeli mam CI udzielić odpowiedzi bo jakiś niekumaty jesteś widze.
                        Pytanie nr 2 kiedy ma nastąpić bankructwo bo widze że masz jakieś świeże wiadomości o których nic nie wiem.

                        • Gość: ciekawski Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.03.15, 13:38
                          ja się tylko pytam co to jest to "dobre ubezpieczenie" i na co zwrócić uwagę przy jego wyborze w związku z sytuacją finansową Grecji
                    • fifi0808 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 04.03.15, 13:01
                      W sumie masz rację. Też tak zawsze kombinowałam, ale jak się zagłębiłam w wątek to zaczęłam głupieć ;-) Lecimy z Grecosem, więc ewentualne zmiany kierunku nie wchodzą w grę, a co do all inclusive to wybacz, ale do Grecji to tylko opcja ze śniadaniem u nas wchodzi w grę, lubimy jadać w tawernach ;-) Mam nadzieję, że sprawdzi się Twój scenariusz, nie wyobrażam sobie wakacji bez wyjazdu do Grecji :-)
                      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 13:25
                        U mnie podobnie w grę wchodzi tylko Grecja . Innych krajów kompletnie nie biorę pod uwagę przynajmniej w tym roku. Napisałem wcześniej że może być problem z płaceniem kartą w knajpkach jeżeli w ogóle taki wystąpi czego raczej się nie spodziewaj.
                        Możesz wziąć z sobą konserwy szynkę w puszce, grochówkę w słoikach i inne zupki.....:):):)
                        Żartowałem :):):) Knajpki będą jak zawsze pełne klientów i jeść Ci dadzą . Spokoloko.
                        NIE W TYM SEZONIE !!!!!
                      • Gość: Ania Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.15, 13:27
                        fifi0808 napisała:


                        > .... Mam nadzieję, że
                        > sprawdzi się Twój scenariusz, nie wyobrażam sobie wakacji bez wyjazdu do Grecj
                        > i :-)

                        A ja sobie jak najbardziej wyobrażam, jest tyle ciekawych i pięknych krajów i miejsc, ograniczanie się jedynie do Grecji to przegięcie, ale cóż, różne są gusta.
                        Znam ludzi, którzy nie wyobrażają sobie wakacji bez nieustannego pobytu na własnej działce.
                        • fifi0808 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 04.03.15, 13:40
                          Też takich znam ;-) My zawsze wybieramy w Grecji inne miejsce, jeździmy od 2003r. ;-) Jeśli byłoby nas stać na drugi wyjazd w ciągu roku, choćby tygodniowy, to wybralibyśmy inny kierunek, ale póki co Grecja musi być ;-) to takie nasze "zboczenie" ;-D
                      • Gość: Harpaga Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.15, 14:43
                        No, ja bym miała duże wątpliwości co do spokoju i bezpieczeństwa Grecji w czasie szczytu wakacyjnego.
                        Na razie dali Grecji 4 miesiące, tak jak daje się 100 dni spokoju nowemu rządowi. Tylko po to, żeby nie być posądzonym, że Eurogrupa obaliła demokratycznie wybrany rząd w Grecji. To tylko taka zwykła zagrywka politycznya, żeby się sami wykrawili i żeby Grecy zobaczyli, że SYRIZA niczego nie może zrobić z tego co obiecała. I wtedy sobie spokojnie zbankrutują bez pretensji do strefy Euro.
                        Ja osobiście bym sobie darowała Grecję w tym roku, trzeba zobaczyć jak sytuacja się rozwinie.

                        • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 14:50
                          >Ja osobiście bym sobie darowała Grecję w tym roku, trzeba zobaczyć jak sytuacja się rozwinie.

                          Też uważam że powinnaś sobie darować Grecję . Wysłać Ci kartkę z pobytu :):)

                          • Gość: Harpaga Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.15, 14:53
                            W Grecji byłam już wiele razy, tym razem będę wysyłać kartki z Teneryfy :)
                            • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 15:07
                              Harpaga tylko wybierz właściwą część wyspy.........

                              Jeśli chodzi o Grecje to moje zdanie jest takie.
                              Jeżeli tam lecieć, to właśnie w tym sezonie, bo to czy wypad w Grecji za rok będzie udany to już mam duuuuuże wątpliwości aczkolwiek wszystko jest możliwe.
                              Pozdrawiam Grekomaniaków.

                • salatka.po.grecku Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 09.03.15, 20:09
                  Piernik do wiatraka kryje się w tym, że ja co chwilę dostaje maile, czy nadal to jest dobry pomysł, żeby do Grecji przyjechać na wacje. Czy mój czarter doleci? Czy bankomat wypłaci mi pieniądze? I tego typyu inne bzdury. O to chodzi w tym filmiku, by pokazać, że Grecja jest nadal świetnym pomysłem na wakacje i tu nikomu nic nie grozi.

                  Nie patrz aż tak bardzo na te statystyki. To są tylko liczby i procenty. A porozmawiaj z Grekami... Jak zadasz przeciętnej osobie, która teraz jest w Gr bez pracy pytanie "co w tym tygodniu zrobiłeś/-aś by poprawić swoją sytuację?", najpewniej ... wzruszy ramionami. Ten jeden "wielki" grecki kryzys, kryje się przede wszystkim w głowach Greków i ich sposobie myślenia...
                  salatkapogreckuwpodrozy.pl/
                  • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 09.03.15, 21:09
                    Kryzys nie kryje się TYLKO w głowach Greków, kryzys kryje się w głowach rządzących Europą, czego skutkiem jest min. niestabilna sytuacja również i w Grecji.

                    'O to chodzi w tym filmiku, by pokazać, że Grecja jest nadal świetnym pomysłem na wakacje i tu nikomu nic nie grozi.'

                    ...co nie znaczy, że kryzysu i niestabilności brak. Czartery dolecą i statki dopłyną jeśli akurat porty nie będą zawieszone strajkami...
                    • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 21:13
                      "JEŚLI " robi wielką różnicę.
                    • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 21:20
                      > ...co nie znaczy, że kryzysu i niestabilności brak. Czartery dolecą i statki do
                      > płyną jeśli akurat porty nie będą zawieszone strajkami...

                      Mówisz strajki w całej Grecji hmmmm a może trzęsienie ziemi. Też prawdopodobne :)
                      Wiesz to Ty moze zostan w Polsce. Tu strajków na bank nie będzie hahaha.
                      • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 09.03.15, 22:07

                        > Mówisz strajki w całej Grecji hmmmm a może trzęsienie ziemi. Też prawdopodobne
                        > :)
                        > Wiesz to Ty moze zostan w Polsce. Tu strajków na bank nie będzie hahaha.

                        Czy ja napisałam w całej Grecji, czy napisalam, że nie polecam Grecji jako wczasów ?
                        Poza tym nie zostanę w Polsce - zostanę tutaj gdzie mieszkam, czyli ...w Grecji.
                        • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 23:19
                          >Czy ja napisałam w całej Grecji, czy napisalam, że nie polecam Grecji jako wczasów ?
                          >Poza tym nie zostanę w Polsce - zostanę tutaj gdzie mieszkam, czyli ...w Grecji.
                          • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 09.03.15, 23:36
                            Gość portalu: Gość napisał(a):
                            > Baba w Grecji mieszkająca nie poleca Grecji na wczasy. Wiesz aż mi przeszła ch
                            > ęć na obejrzenie Twojego bloga.
                            > No chyba że kiblujesz z Atenach i nosa nie wytknęłaś poza kontynent. Pojęcie o
                            > sytuacji w Grecji też jakieś marne. Znaczy w Grecji będą strajki i mam tam nie
                            > lecieć.
                            > To ja tu myślałem że durnie mieszkają tylko w Polsce a tu się trafiła grecka zg
                            > nita oliwka. Kurde spadam stąd.
                            > KALA. Jak wrócę z Grecji zadowolony z udanych wczasów i nie będzie strajków ani
                            > bankructwa to znaczy że powinnaś zamknąć bloga a na temat Grecji już się więce
                            > j nie wypowiadać.

                            Proszę, zacytują moją wypowiedź, w której napisałam, że nie polecam Grecji - nie znajdziesz, bo takowej brak :)

                            Grecka Oliwka Blog
                            • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.15, 08:06
                              >Proszę, zacytują moją wypowiedź, w której napisałam, że nie polecam Grecji - nie >znajdziesz, bo takowej brak :)

                              CYTAT: ...>...co nie znaczy, że kryzysu i niestabilności brak. Czartery dolecą i statki dopłyną jeśli akurat >porty nie będą zawieszone strajkami...

                              Serio tak myślisz ? Strajki są wszędzie a te dotyczące transportu lotniczego jeśli się trafią to mogą trwać 2-3 dni bo nikt nie jest taki naiwny by sobie strzelić w kolano i sparaliżować kraj i rynek turystyczny który jakie znaczenie dla Grecji ma, to każdy wie. Kasa dla nich pewnie już dziś jest zarezerwowana :):):) Żartuje :):):)
                              Znów się powtórze ale sezon 2015 uważam za niezagrożony dla turystów i zmienię NIK na IDIOTA jeżeli nie będę miał racji. Jeśli Ty będziesz ją miałą to proszę zmienić NIK na ZGNITA OLIWKA. Ot taki zakład. Co Ty na to ?
                              Nie po to się wybieram do Grecji w tym sezonie by się tam trząchać ze strachu. Europa ( jak tu ktoś napisał) oferuje wiele pięknych miejsc. Czy piękniejszych rzecz gustu. Ja uważam że nie. Oto dowód:
                              Tak może wyglądać RAJ :):):)

                              www.youtube.com/watch?v=ZCZ9zg8xSFs



                              • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 10.03.15, 11:06

                                > Serio tak myślisz ? Strajki są wszędzie a te dotyczące transportu lotniczego je
                                > śli się trafią to mogą trwać 2-3 dni bo nikt nie jest taki naiwny by sobie strz
                                > elić w kolano i sparaliżować kraj i rynek turystyczny który jakie znaczenie dla
                                > Grecji ma, to każdy wie. Kasa dla nich pewnie już dziś jest zarezerwowana :):)
                                > :) Żartuje :):):)
                                > Znów się powtórze ale sezon 2015 uważam za niezagrożony dla turystów i zmienię
                                > NIK na IDIOTA jeżeli nie będę miał racji. Jeśli Ty będziesz ją miałą to proszę
                                > zmienić NIK na ZGNITA OLIWKA. Ot taki zakład. Co Ty na to ?
                                > Nie po to się wybieram do Grecji w tym sezonie by się tam trząchać ze strachu.
                                > Europa ( jak tu ktoś napisał) oferuje wiele pięknych miejsc. Czy piękniejszych
                                > rzecz gustu. Ja uważam że nie. Oto dowód:
                                > Tak może wyglądać RAJ :):):)

                                Wypowiedziałam się (poprzednie wpisy) jasno i wyraźnie, że polecam Grecję na wczasy i osobiście zagrożenia ( typu utrata życia) nie widzę CO NIE znaczy, że Grecja jest politycznie i ekonomicznie stabilna. Prawdopodobieństwo strajków jest wysokie, tym bardziej, że komunistyczna partia KKE nie przebiera w środkach i zawsze uderza w dwa najważniejsze punkty: port w Pirausie oraz dostęp do Akropolu...jakoś wisi jej fakt, że to strzał w kolano! W tym roku sytuacja jest o tyle bardziej skomplikowana, że pokrewna partia Syriza, która obecnie jest przy władzy popierała strajki organizowane przez KKE , także jak się teraz zachowa ? - nie wiadomo.
                                Celowo użyłam słowa niestabilna, ponieważ tak jak napisałeś strajki (w sezonie) trawją od 3 do 7 dni z tym, że powtarzają się kilkakrotnie w miesiącu czyniąc chaos i to jest właśnie ta niestabilność , o której ja mówię. Niestety ale bardzo prawdopodobne jest , że wspomniane KKE uderzy w resort turystyczny, bo tylko tak zwróci uwagę Tsiprasowi na to, że co innego mówił przed wyborami...pierwsze ostrzeżenie już było!

                                Dwa: możesz być szczęściarzem, tak jak wielu innych turystów, którzy świetnie spędzili w Grecji czas pomimo isntiejącego chaosu np. w 2010, 11, 12 (nakręcili niejeden fantastyczny filmik) bo akurat nie natrafili na problem. O wspaniale spędzonych wakacjach nie powiedzą rzesze turystów, które napotkały sytuacje, kiedy KKE zblokowała dostęp do portu i np. kruaziery z Australi nie mogły zacumować w Pirausie, ostatecznie wylądowały na Cykladach. Ludzie byli oburzeni, tak samo jak wtedy kiedy ani do Sunio ani na Akropol ich nie wpuszczono bo KKE tak zdecydowała.

                                Także czytaj moje wypowiedzi ze zrozumieniem...

                                Turysta w Grecji świetnie spędzi czas pod warunkiem, że nie natknie na strajki, które w tym roku są szczególnie prawdopodobne, ponieważ w porównaniu z poprzednimi latami, wskaźnik rezerwacji wczasów w Grecji jest bardzo bardzo wysoki. Uderzenie w resort turystyczny może stawić rząd pod ścianą i to właśnie KKE może wykorzystać co zresztą udowodniła w poprzednich latach w imię własnej ideologii.
                                • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.15, 12:04
                                  To się nazywa realna ocena sytuacji a nie straszenie jakie tu na forum ma miejsce. Port w Pireusie i Akropol akurat najmniej mnie interesuje bo lece na wyspy i pocieszam sie ze tam będzie deczko spokojniej :)
                                  Tak jak mówisz. Nie bez znaczenia jest to w jakie miejsce sie leci bo paraliż jeśli bedzie to nie wszedzie taki sam. Miałaś przykład w latach 2010-2012.
                                  A tak w ogóle to wracaj do kraju tu nikt nie strajkuje. Nawet rolnicy :):). Eldorado mówię Ci :)
                                  Pozdrawiam
                                • Gość: mmm Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.03.15, 13:54
                                  W moim przypadku port w Pireusie jest kluczowy, mógłbym też przez Rafinę, ale z poprzednich lat pamiętam, że tam tez były przeboje i promy nie pływały.

                                  Każdy kto twierdzi, że Grecy nie strzelą sobie w stopę strajkami w szczycie sezonu turystycznego nie wie o czym mówi - oni regularnie strzelają sobie w stopę od co najmniej 2010 i rezultat jest taki, że ja osobiście mam już dosyć tej corocznej niepewności. W tym roku będę pływał po Balearach
                                  • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.15, 14:24
                                    > Każdy kto twierdzi, że Grecy nie strzelą sobie w stopę strajkami w szczycie sez
                                    > onu turystycznego nie wie o czym mówi - oni regularnie strzelają sobie w stopę
                                    > od co najmniej 2010 i rezultat jest taki, że ja osobiście mam już dosyć tej cor
                                    > ocznej niepewności. W tym roku będę pływał po Balearach

                                    No widzisz to mamy różne doświadczenia .
                                    Ja od 2009 latam do Grecji na wyspy i gadanie o strajkach mogę o kant d..y potłuc, więc każdy ma rożne doświadczenia. A może miałem tylko szczęście ? :):):)
                                    • Gość: mmm Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.03.15, 14:40
                                      to powiedz na jakie wyspy latasz - wyspa wyspie nie równa i logistyka nie ta sama
    • Gość: Monika Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.15, 08:47
      Przygnębiający obraz Grecji

      wyborcza.biz/biznes/1,101716,17469059,Grecki_krajobraz_czasow_kryzysu__Coraz_dalej_Zachodu_.html?biznes=warszawa#BoxBizLink
      • Gość: grek cypryjski Po jaka cholere... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.15, 09:20
        ... wklejacie linki z GW? Odwiedzajacy forum moga ewentualnie wszystkie gazeciane gnioty sami przeczytac. To zalosne ruchy pozorowane "niby cos robie".
        • Gość: bvcbn Re: Po jaka cholere... IP: 178.235.10.* 02.03.15, 09:34
          a po taką, że nie każdy czyta gazetę od deski do deski i to codziennie
      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.15, 10:46
        Moniko. Ty naprawdę wierzysz we wszystko co napiszą w gazetach ? To Ci powiem . WIERZ .
        Tylko nie mów, że to obraz całej Grecji bo jeszcze uwierzę i zamiast do Grecji zmienie sobie rezerwację na wczasy w Państwie Islamskim .
        A dziurawe ulice i ludzi proszących o pracę na czarno masz i u nas hahahahaha
        • Gość: Monika Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.15, 11:12
          Jeżeli podawane są konkretne fakty to wierzę, bo nie mam paranoi. Można oczywiście w nic nie wierzyć, albo tylko w to się zgadza z moim ciasnym światopoglądem (wnioskuję z twojego postu, ze do takich osobników ty należysz). I radzę przeczytać artykuł ze zrozumieniem to będziesz wiedział, czy to obraz całej Grecji.
          Ale już to, ze porównujesz Grecję do Polski świadczy, że nie dzieje się tam fajnie, bo Grecja np. 20 lat temu startowała z dużo wyższego poziomu niż Polska, a za chwilę to Polska będzie wyżej.
          A wyciąganie wniosku, że Grecję można zmienić tylko na kraje islamskie jest delikatnie mówiąc infantylne, jest mnóstwo krajów w Europie, które są bezpieczne i nie mają greckich problemów.
          A
          • potwor_z_piccadilly Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 12:31
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > A wyciąganie wniosku, że Grecję można zmienić tylko na kraje islamskie jest del
            > ikatnie mówiąc infantylne, jest mnóstwo krajów w Europie, które są bezpieczne i
            > nie mają greckich problemów.

            Wymień te,które dla przeciętnych Kowalskich, posiadają turystyczne atuty choćby zbliżone do greckich.
            Dawaj w punktach.
            • Gość: Monika Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.15, 12:43
              Atuty zbliżone do greckich???
              Czyli jakie? Dla każdego co innego może być atutem i priorytetem
              Np. dla rodzin z dziećmi (ja jestem takim przypadkiem) bardzo dobrym rozwiązaniem jest Majorka, Ibiza, Wyspy Kanaryjskie, Hiszpania, Turcja Egejska, Riwiera Turecka, Portugalia czy Bułgaria.
              Dlaczego mam się ograniczać do Grecji??? Byłam tam kilka razy (i na wyspach i w Grecji kontynentalnej), ale lubię poznawać nowe kraje, w tym roku będę z rodzinką na Ibizie, bo jeszcze dotychczas tam nie byłam.
              • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 13:18
                Gość portalu: Monika napisał(a):

                Atuty zbliżone do greckich???
                Czyli jakie? Dla każdego co innego może być atutem i priorytetem
                (...)

                No właśnie!
                Owszem Grecja jest piękna, ale bez przesady, że inne kraje są brzydkie i nie warte zwiedzania.
                W Grecji nie wszystko jest cacy, ale też nie wszystko jest be. Wszystko zależy od punktu widzenia i przede wszystkim własnego nastawienia i priorytetu.
                Czy jest bezpiecznie? - osobiście nie widzę zagrożenia, ale podróżując na własną rękę trzeba mieć się na baczności, nie mniej niż podróżując np. po Polsce. Czasy kiedy w Grecji zostawiano domy i sklepy otwarte już dawno minęły...a co do opiewanej greckiej gościnności, to można doświadczyć w małych górskich wioskach np na wyspie Tinos. W miejscach typowo turystycznych (często przereklamowanych) nie ma co liczyć na bezinteresowną uprzejmość - w takich miejscach to uśmiech i 'gościnność' zależna jest od zasobu portwela turysty.
                • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 14:01
                  portfela
              • sheeri Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 02.03.15, 14:22
                Monika napisał(a):

                > Atuty zbliżone do greckich???
                > Czyli jakie? Dla każdego co innego może być atutem i priorytetem..........

                Dokładnie, ja lubię Grecję, byliśmy tam kilka razy, ale to nie znaczy, że ma dla niej alternatywy. Zresztą widać już coraz częściej więcej biedy i mniej życzliwości.
                My w tym roku jedziemy do Bodrum i uważam, że to świetny wybór, byliśmy już wcześniej na wybrzeżu egejskim Turcji i bardzo nam się podobały urokliwe zatoczki otoczone górami. A większość hoteli ma świetną infrastrukturę dla dzieci i oferuje pyszne wyżywienie.
                Do Grecji z pewnością jeszcze wrócimy, ale inne kraje też są warte odwiedzenia.

    • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 04.03.15, 17:48
      Z ostatniej chwili...w Grecji rozpętała się burza z nową polityką wobec emigrantów, która została ujawniona wczoraj...wszyscy dotychczasowi zatrzymani (za wyjątkiem przestępców) wychodzą na wolność (na wolności już ok 60%) co mają teraz robić, dokąd pójść, gdzie się zatrzymać, co jeść? - nie wiadomo, czyli znowu w Atenach chaos powstanie...Poza tym nielegalni emigranci wkraczający do Grecji nie będą zatrzymywani, będzie wręczana im karta pozwolenia na miesiąc pobytu z informacją, że mają ewakuować się w ciągu miesiąca, jeśli jednak nie wyjadą to -uwaga! - dostaną pozwolenie pobytu na 6 miesięcy...
      A co po tych 6 miesiącach..?
      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 18:51
        Nie docztalas do końca. Emigranci po 6 miesiacach mają byc zakwaterowani w hotelach z turystami. Do kazdego pokoju turysty bedzie przydzielony jeden emigrant. Posciel dla emigranta maja przywieźć z soba turysci. W przeciwnym razie wczasowicz zostanie odwieziony do miejsca skad przylecial.
        Jak bedzisz miala jeszcze jakies nowe wiesci to zapodawaj :)
        • greckaoliwka1 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 04.03.15, 19:08
          całkiem niezły scenariusz i powiem nawet prawodopodobny jeśli syriza wciąż będzie wyskakiwać z takiego typu njusami :D Najlepsze było przedwczoraj: dziennikarz zapytał ministra finansów , dlaczego zostały podniesione wysokie pensje pracownikom zakładu energetycznego, a Varufakis na to: pierwsze słyszę, dlatego się nie wypowiem, ale jeśli to prawda to mam problem :D :D

          ---
          Grecka Oliwka Blog
        • Gość: MMM Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: 178.235.10.* 05.03.15, 07:53
          To wcale nie jest taki znowu absurdalny scenariusz. W Wielkiej Brytanii uchodźcy kwaterowani są w hotelach i to całkiem niezłej klasy. Jak donosi Daily Mail, goście hotelowi skarżą się, że zamiast wymarzonego spokojnego pobytu w spa, mieszkają w ośrodku dla uchodźców..
          • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.15, 08:16
            > To wcale nie jest taki znowu absurdalny scenariusz. W Wielkiej Brytanii uchodźc
            > y kwaterowani są w hotelach i to całkiem niezłej klasy. Jak donosi Daily Mail,
            > goście hotelowi skarżą się, że zamiast wymarzonego spokojnego pobytu w spa, mie
            > szkają w ośrodku dla uchodźców..

            No i weź człowieku miej dobre zdanie o Polakach i mów że to nie idioci.
            Gratuluje poczucia przewidywalności i zdrowego rozsądku.
            Takich buraków to lepiej na wczasach nie spotkać, więc faktycznie leć ty lepiej wszędzie byle nie do Grecji.
            Co za Młot.


            • Gość: MMM Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.03.15, 08:35
              Zgadzam się, to jest właśnie moja opinia o tobie

              Jeden przykładowy link, było ich więcej ale nie chce mi się szukać
              www.dailymail.co.uk/news/article-2761600/The-madness-hotel-asylum-600-migrants-crammed-98-rooms-London-hotel-500-000-bill-paid-YOU.html
              "The recent unhappy experience of several paying guests — £39 for singles, £49 for doubles — can be found in reviews on the TripAdvisor tourist website.

              One, from a single woman who booked in last month, said: ‘I felt intimidated and nervous before I’d even got to reception today.

              ‘There were hordes of scruffy men speaking a multitude of languages and I disliked being so overtly stared at.’ Another woman wrote: ‘This hotel is a hostel for asylum seekers and refugees. Which would have been fine had we been given this information.

              ‘Do not book bed and breakfast as the diner is . . . full of asylum-seekers and refugees being fed for free, and as hotel guests and not hostel guests, you are expected to pay £7.99 to eat the same as what is being given away for free!’

              Read more: www.dailymail.co.uk/news/article-2761600/The-madness-hotel-asylum-600-migrants-crammed-98-rooms-London-hotel-500-000-bill-paid-YOU.html#ixzz3TUiKo8tu
              Follow us: @MailOnline on Twitter | DailyMail on Facebook
              • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.home.otenet.gr 05.03.15, 09:50
                A swego nie widzicie

                mareklangalis.blogspot.gr/2010/02/zabojczy-dug.html
                • Gość: gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.03.15, 12:08
                  widzimy, ale to jest wątek o grecji
                  • 1europejczyk11 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 11:51
                    Czy naprawdę tak boicie się ujawnić "goście beznickowi"?
                    Zaśmiecacie tylko wątek tym swoim niczym nie wnoszącymi wpisami.
                    Żadnych merytorycznych wypowiedzi -tylko zwykłe trollowanie.
                    Admin proszony o reakcję.
                    Może by tak wejście TYLKO DLA ZALOGOWANYCH .
                    0 gości -trolli i jak w innych tematach -spokój.
                    • Gość: MiśW Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.146.212.157.78.bain.com 06.03.15, 12:25
                      A zalogowani to jakiś niby lepszy gatunek forumowicza? Ładniejsze posty piszą?

                      Kurka, ja miałem bukować na czerwiec bo się jakby trochę uspokoiło i do końca czerwca miało być OK, a tu właśnie w mediach gruchnęła wiadomość, że Grecja nie będzie miała na wypłaty dla pracowników sfery budżetowej co prawdopodobnie oznacza początek sezonu strajkowego... no żesz...
                      • 1europejczyk11 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 12:53
                        Gość portalu: MiśW napisał(a):

                        > A zalogowani to jakiś niby lepszy gatunek forumowicza? Ładniejsze posty piszą?
                        >
                        Wg mnie :
                        TAK
                        Wszechobecne trolle zaniżają mocno poziom dyskusji.
                        Jeśli ktoś lubi samobiczowanie(a skoro BOISZ SIĘ ZALOGOWAĆ-należysz do takowych)-jego sprawa.
                        Ja wolę podyskutować z tymi ,którzy mają coś sensownego do napisania.


                        • werkaem Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 13:23
                          1europejczyk11 napisał:

                          > Gość portalu: MiśW napisał(a):
                          >
                          >
                          > Ja wolę podyskutować z tymi ,którzy mają coś sensownego do napisania.

                          To może w końcu napisz coś sensownego, bo na razie to jedynie trollujesz w tym wątku, jedynie krytykując innych.

                          A w Grecji faktyczne zaczynają się kłopoty z wypłatą wynagrodzeń pracownikom budżetówki, wczoraj wynagrodzeń nie dostała cześć nauczycieli
                          • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.15, 14:41
                            Wczoraj nie dostała budżetówka wypłaty do dostanie za tydzień i co się ku....a stało ?
                            Ludzie ogarnijcie się bo się tego czytać nie chce.
                            Każde piardnięcie będziecie tu wywalać na forum ? Jaki to ma sens i kto was chce czytać buraki.
                            Nikt z was ani nie leci ani nie planuje nawet lecieć do Grecji wieć na h...j te wasze wypociny tu na forum ?
                            Rozmawiałem wczoraj z kumplem z Aten i jest sielanka jak trzeba a panikujecie więcej niż to warte.
                            • werkaem Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 14:52
                              Gość napisał(a):

                              > Wczoraj nie dostała budżetówka wypłaty do dostanie za tydzień i co się ku....a
                              > stało ?
                              > Ludzie ogarnijcie się bo się tego czytać nie chce.
                              > Każde piardnięcie będziecie tu wywalać na forum ? Jaki to ma sens i kto was ch
                              > ce czytać buraki.

                              Ktoś cię zmusza do czytania?? Nie wchodź na ten wątek jak cię temat nie interesuje, ale są tacy co chcą wiedzieć o ewentualnych zagrożeniach.
                              Jeżeli uważasz, ze w Grecji jest sielanka to wątek nie dla Ciebie. To ty się ogarnij i spadaj.
                          • 1europejczyk11 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 14:49
                            werkaem napisał(a):

                            > 1europejczyk11 napisał:

                            >
                            > To może w końcu napisz coś sensownego, bo na razie to jedynie trollujesz w tym
                            > wątku, jedynie krytykując innych

                            Zwracam uwagę o nadużycie słowa :JEDYNIE.
                            Proszę o zapoznaniem się ze znaczeniem słowa "trollowanie" w necie
                            oraz NETYKIETĄ.
                            Krytykuję takich osobników i będę krytykował.
                            Jeśli chodzi o sensowne wypowiedzi-mielenia słomy nie uznaję,więc w jakim celu przytaczać kolejne strachy na lachy i przedruki z wielu (mniej lub bardziej wiarygodnych) źródeł.
                            Czy jest to normalne ,aby "na siłę" komuś usiłować weprzeć inny kierunek wypoczynku???
                            Zbieramy się tu miłośnicy Grecji (jak sądzę),więc nie myślę ,że celem kogokolwiek udzielającego się merytorycznie w temacie ,jest zniechęcenie innych do wyjazdu.
                            Ja już decyzję podjąłem: po raz n-ty Grecja i już :)
                            Jest to jeden z niewielu krajów ,gdzie nudzić się nie sposób,wszak życia braknie ,aby zobaczyć wszystkie te cudowne wyspy,choć i warto na kontynent się udać.
                            Jeśli chodzi o coraz gorszą sytuację- to wolę taką niepewną sytuację z dwojga złego ,niż zginąć ,jako potencjalna ofiara, idiotów arabów.Od dawna krajów muzułmańskich na wypoczynek ze względu na bezmyślność tych fanatyków religijnych,NIE WYBIERAM.
                            Grecy nie są bezmózgimi islamistami i w swoje gniazdo sr... z pewnością nie będą.
                            Za dużo pieniążków mają do stracenia ,by "pozbyć "się z kraju turystów.
                            Mam wielu przyjaciół w Grecji,którym od czasu do czasu przesyłam info dot.ich kraju (czyt.: to co piszą o Grecji w Polsce)-są nieraz mocno zaskoczeni.Ja mniej ,bo wiem ,że Polak potrafi (tylko czemu nierzadko wszystko tak wyolbrzymione???)
                            Pozdrawiam i życzę więcej przemyśleń.


                            • Gość: uchatka Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.146.212.157.78.bain.com 06.03.15, 15:01
                              >>Jeśli chodzi o sensowne wypowiedzi-mielenia słomy nie uznaję,więc w jakim celu przytaczać kolejne strachy na lachy i przedruki z wielu (mniej lub bardziej wiarygodnych) źródeł.
                              Czy jest to normalne ,aby "na siłę" komuś usiłować weprzeć inny kierunek wypoczynku???
                              Zbieramy się tu miłośnicy Grecji (jak sądzę),więc nie myślę ,że celem kogokolwiek udzielającego się merytorycznie w temacie ,jest zniechęcenie innych do wyjazdu.<<

                              To NIE jest forum miłośników Grecji - opis forum masz na samej górze:
                              "Grecja: rozmowy, dyskusje i wymiana informacji"


                              • 1europejczyk11 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 15:11
                                Gość portalu: uchatka napisał(a):

                                > To NIE jest forum miłośników Grecji - opis forum masz na samej górze:
                                > "Grecja: rozmowy, dyskusje i wymiana informacji"

                                Kolejna inteligentna inaczej-moje gratulacje.
                                Czyli twoim zdaniem zbierają się tu miłośnicy islamu ,np.???
                                Rozmowy ,dyskusje i wymiana informacji pomiędzy nie będącymi ZAINTERESOWANYMI oraz nie będącymi MIŁOŚNIKAMI Grecji?
                                Czyli to tak ,jakby w dyskusjach tutaj uczestniczyli sami dyletanci,w co coraz bardziej jestem skłonny uwierzyć ...
                                Opisywać coś ,o czym się nie ma zielonego pojęcia,no... to mija się grubo z tematem.
                                Albo kochamy Grecję,odwiedzamy ją i dyskutujemy TUTAJ na jej temat,albo nie mamy w temacie NIC do powiedzenia i zaśmiecamy miłośnikom wątek.
                                Coraz więcej tych drugich ,niestety.
                                Usiłujecie zniechęcić innych,choć na oczy Grecji nigdy nie widzieliście...
                                Żałosne ...

                                • Gość: uchatka Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.146.212.157.78.bain.com 06.03.15, 15:25
                                  Zainteresowanie wyjazdem wakacyjnym do Grecji nie oznacza potrzeby piania z zachwytu na forum i zaprzeczania rzeczywistości. A rzeczywistość jest taka, że Grecja jaka by piękna nie była, ma obecnie duże problemy finansowe. Ja osobiście sobie cenię informacje (złe i dobre), które w tym wątku się pojawiły, bo pomagają ocenić ryzyko związane z takim wyjazdem w tym roku.

                                  Do piania z zachwytu nad Grecją możesz sobie założyć forum prywatne i nie wpuszczać, tych co mają inne zdanie.

                                  • 1europejczyk11 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 15:38
                                    Gość portalu: uchatka napisał(a):

                                    > Zainteresowanie wyjazdem wakacyjnym do Grecji nie oznacza potrzeby piania z zac
                                    > hwytu na forum i zaprzeczania rzeczywistości. A rzeczywistość jest taka, że Gre
                                    > cja jaka by piękna nie była, ma obecnie duże problemy finansowe. Ja osobiście s
                                    > obie cenię informacje (złe i dobre), które w tym wątku się pojawiły, bo pomagaj
                                    > ą ocenić ryzyko związane z takim wyjazdem w tym roku.
                                    >
                                    > Do piania z zachwytu nad Grecją możesz sobie założyć forum prywatne i nie wpusz
                                    > czać, tych co mają inne zdanie.

                                    Ty ,jak widzę ,ŻADNEGO zdania nie masz.Pojedź raz ,przekonaj się i dopiero próbuj coś napisać.Jeśli jedno moje zdanie na temat urody danego kraju ,to dla ciebie p i a n i e,to ...wspóczuję.
                                    Dziwię się bardzo,że można aż tak sugerować się wypowiedziami innych,nieznajomych ,skądinąd ,osób,aby podjąć ,dzięki takim zdaniom ,DECYZJĘ na temat wyjazdu.
                                    Skoro liczysz tu na jakiegoś guru,to ,uwierz ,przeliczysz się.
                                    Co do mojego pisania tutaj ,z rady ,twej ,jakże szlachetnej ,nie skorzystam.
                                    Wielu tutaj ,na szczęście ,rozsądnych i mających coś do napisania ,sensownych Użytkowników ,nie bojących założyć nicka i ...konwersować.Nie tylko pisać pod kolejnymi "gościowymi" przydomkami pod jednym IP.

                                    >
                                    • Gość: SenioritaT Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.03.15, 15:46
                                      to byłby całkiem fajny i merytoryczny wątek gdyby co chwila nie pojawiał się na nim jakiś siny ze złości wrzaskun bo inni nie podzielają jego jedynie słusznego "światopoglądu"...

                                      • 1europejczyk11 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 16:04
                                        Gość portalu: SenioritaT napisał(a):

                                        > to byłby całkiem fajny i merytoryczny wątek gdyby co chwila nie pojawiał się na
                                        > nim jakiś siny ze złości wrzaskun bo inni nie podzielają jego jedynie słuszneg
                                        > o "światopoglądu"...

                                        Na to raczej liczyć nie ma co.
                                        Jeden drugiemu będzie narzucał swoje zdanie:
                                        - jedź!
                                        - co ty? - nie jedź

                                        Powtórzę,to co już kiedyś pisałem:
                                        "moje -najmojsze"-dewiza i wątpliwej jakości atut...wielu krzykaczy.

                                        Każdy jest dorosły (chyba?) i zrobi ,jak mu będzie pasowało.
                                        >
                                        • Gość: SenioritaT Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.03.15, 16:14
                                          Śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i naprawdę nie widzę tu jakiegoś natrętnego narzucania swojego zdania...

                                          > Każdy jest dorosły (chyba?) i zrobi ,jak mu będzie pasowało.

                                          No nareszcie zrozumiałeś... Brawo!!
                                          • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.15, 17:04
                                            Śledzę wątek od początku i jeszcze nie znalazłem wpisu który by faktycznie dał mi do myślenia czy wylot do Grecji latem jest objęty jakimś ryzykiem.
                                            Każdy z Was którzy przytaczają tu jakieś przedruki z brukowców wiedzą tyle co w starym powiedzeniu " ...w du..ie był gó... widział . A komentarz do tego przedruku gdzie ?
                                            A może to zazdrość że ktoś se leci do Grecji bo taką ma ochotę ?
                                            • Gość: SenioritaT Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.03.15, 17:15
                                              a w poniedziałek... KOLEJNE SPOTKANIE SZEFÓW FINANSÓW EUROGRUPY!!!!!!!!!

                                              jak nie zapomnę to specjalnie dla przemiłych gości na forum Grecja będą linki do "brukowców"..

                                              pa pa
                                              • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.15, 17:53
                                                > a w poniedziałek... KOLEJNE SPOTKANIE SZEFÓW FINANSÓW EUROGRUPY!!!!!!!!!
                                                >
                                                > jak nie zapomnę to specjalnie dla przemiłych gości na forum Grecja będą linki d
                                                > o "brukowców"..
                                                >
                                                > pa pa

                                                Do kolezanki co sie nazywa Rita niewymyta pita.
                                                Jesli liczysz na to że w poniedzialek ogłoszą bankructwo Grecji to sie rozczarujesz. No ale czekam nd wiesci . Posmiejemy sie.....z ciebie.
                                                • Gość: uchatka Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.146.212.157.78.bain.com 06.03.15, 18:18
                                                  Oj gościu, gościu, od razu widać, ze nie jesteś na bieżąco. W poniedziałek oczywiście nie będzie bankructwa (nie ma tego w programie), ale Warufakis będzie prezentował greckie reformy (hehe). Media już się śmieją z jego pomysłu zatrudnienia armii inspektorów podatkowych-amatorów, którzy po krótkim przeszkoleniu będą nagrywać podatkowe przekręty w miejscowościach turystycznych gdzie inspektorzy podatkowi zwykle nie docierają...

                                                  Osobiście zgłosiłbym propozycję, żeby rekrutację na te nowotworzone stanowiska zrobić w Polsce, to wszyscy polecimy w tym roku do Grecji i co najważniejsze przestaniemy się kłócić:):):) ale nie wiem gdzie pisać
                                                  • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.15, 18:48
                                                    Oj gościu, gościu, od razu widać, ze nie jesteś na bieżąco. W poniedziałek oczy
                                                    > wiście nie będzie bankructwa (nie ma tego w programie), ale Warufakis będzie pr
                                                    > ezentował greckie reformy (hehe). Media już się śmieją z jego pomysłu zatrudnie
                                                    > nia armii inspektorów podatkowych-amatorów, którzy po krótkim przeszkoleniu będ
                                                    > ą nagrywać podatkowe przekręty w miejscowościach turystycznych gdzie inspektorz
                                                    > y podatkowi zwykle nie docierają...
                                                    >
                                                    > Osobiście zgłosiłbym propozycję, żeby rekrutację na te nowotworzone stanowiska
                                                    > zrobić w Polsce, to wszyscy polecimy w tym roku do Grecji i co najważniejsze pr
                                                    > zestaniemy się kłócić:):):) ale nie wiem gdzie pisać

                                                    No to se młotku sam odpowiedziałeś co sie zmieni dla nas turystow wybierajacych sie w tym roku do Grecji. Ano nic. Hehehehe.
                                                    Wysle Ci kartke a Ty sie śliń.
                                  • Gość: Gośc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.15, 16:55
                                    > Zainteresowanie wyjazdem wakacyjnym do Grecji nie oznacza potrzeby piania z zac
                                    > hwytu na forum i zaprzeczania rzeczywistości. A rzeczywistość jest taka, że Gre
                                    > cja jaka by piękna nie była, ma obecnie duże problemy finansowe. Ja osobiście s
                                    > obie cenię informacje (złe i dobre), które w tym wątku się pojawiły, bo pomagaj
                                    > ą ocenić ryzyko związane z takim wyjazdem w tym roku.
                                    >
                                    > Do piania z zachwytu nad Grecją możesz sobie założyć forum prywatne i nie wpusz
                                    > czać, tych co mają inne zdanie.

                                    Posłuchaj torbo.
                                    To pisz z sensem i wtedy każdy chętnie poczyta bo Twoje bzdury i mówieniu dziś o ryzyku wylotu w okresie wakacyjnym nie trzymają się komletnie kupy. Taki sranie w banie i wróżenie z fusów.
                                • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.15, 16:51
                                  > Kolejna inteligentna inaczej-moje gratulacje.
                                  > Czyli twoim zdaniem zbierają się tu miłośnicy islamu ,np.???
                                  > Rozmowy ,dyskusje i wymiana informacji pomiędzy nie będącymi ZAINTERESOWANYMI
                                  > oraz nie będącymi MIŁOŚNIKAMI Grecji?
                                  > Czyli to tak ,jakby w dyskusjach tutaj uczestniczyli sami dyletanci,w co coraz
                                  > bardziej jestem skłonny uwierzyć ...
                                  > Opisywać coś ,o czym się nie ma zielonego pojęcia,no... to mija się grubo z tem
                                  > atem.
                                  > Albo kochamy Grecję,odwiedzamy ją i dyskutujemy TUTAJ na jej temat,albo nie ma
                                  > my w temacie NIC do powiedzenia i zaśmiecamy miłośnikom wątek.
                                  > Coraz więcej tych drugich ,niestety.
                                  > Usiłujecie zniechęcić innych,choć na oczy Grecji nigdy nie widzieliście...
                                  > Żałosne ...
                                  >

                                  A tu Ci przynam racje.
                                  Włazi tu motłoch co nie jest kompletmie zainteresowany wyjazdem do Grecji i próbuje zniechęcić innych mając w tym jakąś dziwnie ukrytą frajdę. No buractwo tak jak Ci mówiłem wcześniej.
                                  Uważają że jak wkleją przedruki z brukowych gazet to ja zaraz zmienie kierujek z greckiego na muzułmańkski. No już lece zmienić. Taki h...j jak słonia nos.
                            • Gość: Mała Mi Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.15, 17:19
                              1europejczyk11 napisał:


                              > Ja już decyzję podjąłem: po raz n-ty Grecja i już :)
                              > Jest to jeden z niewielu krajów ,gdzie nudzić się nie sposób,wszak życia brakni
                              > e ,aby zobaczyć wszystkie te cudowne wyspy,choć i warto na kontynent się udać.
                              > Jeśli chodzi o coraz gorszą sytuację- to wolę taką niepewną sytuację z dwojga z
                              > łego ,niż zginąć ,jako potencjalna ofiara, idiotów arabów.Od dawna krajów muzuł
                              > mańskich na wypoczynek ze względu na bezmyślność tych fanatyków religijnych,NIE
                              > WYBIERAM.

                              O, czyżby kolejne wcielenie niejakiego Jacka, alias Gościa? Bo już było o tym absurdalnym wyborze, że albo Grecja albo Arabowie, tak jakby świat składał się z z Grecji i Egiptu (Tunezji), a cała Europa nie istniała.
                              Zapewniam fanatyków Grecji, że jest mnóstwo krajów w których nudzić się nie sposób, wystarczy wytknąć nos poza Grecję, żeby się o tym przekonać. Nie mam nic przeciwko Grecji, bo sama byłam tam kilka razy, ale bez przesady, Grecja nie jest jedynym możliwym miejscem na spędzenie wakacji.
                              Po co wybierać pobyt w "niepewnym" kraju typu Egipt czy Grecja, jeżeli jest wiele innych opcji, gdzie nie ma potrzeby przejmować się zagrożeniami z powodu fanatyków islamskich czy chaosu spowodowanego strajkami.
                              Mam nadzieję, że zarówno w Egipcie jak i w Grecji nic groźnego się nie wydarzy, ale jeżeli ktoś chce mieś święty spokój to na wszelki wypadek wybierze inny kraj.
                              • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.15, 18:07
                                >Po co wybierać pobyt w "niepewnym" kraju typu Egipt czy Grecja, jeżeli jest wiele innych opcji,

                                Czy ja Ci mam tłumaczyć czemu wybieram Grecje ? Bo ten rok bedzie ostatnim gdzie mozna bedzie bez obaw tam polecieć.
                                W 2016 to ty sobie leć hihihi.
                      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.15, 14:34
                        Następny troll. Admin powinien z takimi robić porządek a nie buraczą na forum wieśniaki.
                        • 1europejczyk11 Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 06.03.15, 15:00
                          Gość portalu: Gość napisał(a):

                          > Następny troll. Admin powinien z takimi robić porządek a nie buraczą na forum
                          > wieśniaki.

                          Doskonałe świadectwo sobie wystawiłeś, kultura na niesamowicie wysokim poziomie.
                          To super,że masz trochę samokrytyki :
                          buraczany wieśniak z trollowni;) Niezłe,niezłe.
                          Pozdrawiam i polecam:

                          pl.wikipedia.org/wiki/Savoir-vivre
                          oraz:

                          pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta
    • christoof Katastrofa dopiero nadciagnie 08.03.15, 18:08
      Proszę sobie przeczytać:

      www.faz.net/aktuell/wirtschaft/griechenland-denn-sie-wissen-nicht-was-sie-tun-13469823.html
      Dla nieznających niemieckiego proszę sobie włączyć translator google.

      Grecy wstrzymali płacenie podatków, budżetówka częściowo nie dostała pensji za luty, rząd nie ma żadnego programu, za miesiąc, dwa, będzie całkowity chaos
      • Gość: Gość Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.15, 18:39
        Przepraszam ale co tu jest nowego ????
        Takich rewelacji to w gazetach jest moc a zycie w Grecji plynie niczym nie zmącone.
        Chaos to bedzie owszem ale po sezonie :):):) i to jeszcze nie wiadomo.
        A na przyszlość to wysil sie i napisz cos od siebie i najlepiej po polsku. Dobrze ?
        Jak ja bym chcial przejmowac sie wszystkim co napisza w gazetach to bym nigdzie nie polecial. Zaraz dam Ci przyklad.
      • Gość: Gość Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.15, 18:50
        No to masz przykład co piszą w gazetach:

        Przywódca islamskiego ruchu Boko Haram Abubakar Shekau ogłosił, że złożył przysięgę wierności dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu (IS). Według ekspertów oznacza to zacieśnienie i tak już bliskich związków między tymi radykalnymi ugrupowaniami.
        Wiadomość o złożeniu przysięgi wierności Państwu Islamskiemu ugrupowanie Boko Haram podało o tym po serii zamachów bombowych, do których doszło w sobotę w mieście Maiduguri na północnym wschodzie Nigerii i w których zginęło co najmniej 58 osób, a około 150 zostało rannych.
        Chociaż nikt nie przyznał do tych ataków, jest jednak niemal pewne, że stoją za nimi bojownicy z Boko Haram.
        Ugrupowania to od 2009 roku prowadzi zbrojną walkę o przekształcenie Nigerii lub przynajmniej części jej terytorium w muzułmańskie państwo wyznaniowe, w którym obowiązywałoby prawo szariatu. W ciągu pięciu lat w wyniku rebelii w tym najludniejszym kraju Afryki zginęły dziesiątki tysięcy osób. Tylko w 2014 roku liczbę ofiar śmiertelnych ocenia się na 10 tys.
        W ubiegłym roku bojownicy Boko Haram zajęli w Nigerii terytorium wielkości Belgii. Obecnie są jednak w odwrocie na skutek zmasowanej operacji wojsk czterech państw regionu - Nigerii, Nigru, Kamerunu i Czadu - walczących z tą islamistyczną partyzantką.
        Dżihadyści z Państwa Islamskiego kontrolują znaczną część terytorium Syrii i Iraku, mają także swoje komórki w Egipcie, Belgii, Francji, Tunezji, Turcji i Libii.

        I co ? To gdzie ja mam teraz lecieć ?
        Akurat Grecja bez dwóch zdań jest najspokojniejszym i w miare pewnym krajem. Przynajmniej na ten sezon.
        • Gość: Monika Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.15, 20:16
          Gościu, a co ten tekst ma wspólnego z Grecją??? Co kogo obchodzi Nigeria, Czad czy Kamerun?

          A oprócz państw islamskich jest jeszcze sporo krajów europejskich, do których można lecieć i gdzie islamiści nie mają swoich komórek. I ogarnij się, bo ciągle powtarzasz tę samą mantrę.
          • Gość: Gość Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.15, 21:28
            Czy Belgia to kraj islamski ? Pogratulować wiedzy.
            Tylko mi nie mów że we Francji bezpiecznie :):):)
            • Gość: Q10 Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.03.15, 04:04
              W Grecji też są islamiści - Warufakis nimi właśnie szantażuje Europę Zachodnią. Plus są też naziści
              • Gość: Gość Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 06:55
                >W Grecji też są islamiści - Warufakis nimi właśnie szantażuje Europę Zachodnią. Plus są też naziści
                OdpowiedzPokaż wszystkie

                Masz racje. Sa tyle ze w Grecji kontynentalnej. A ów szantaż właśnie turystom jest na rękę. Warufakis to niegłupi facet. Czekaj. Jak tylko dojdzie, a dojdzie, do spotkania. Putinem, zachód dopiero zacznie trząść portkami. Nam turystom w to graj :)
            • Gość: Kamik Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.15, 08:00
              Gość napisał(a):

              > Czy Belgia to kraj islamski ? Pogratulować wiedzy.
              > Tylko mi nie mów że we Francji bezpiecznie :):):)

              Czytam te twoje bezsensowne wypociny od dłuższego czasu i naprawdę jest to już niestrawne. Co chcesz udowodnić?? Absurdalną tezę, że tylko wyjazd do Grecji jest bezpieczny?

              • Gość: Gość Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 10:25
                >Czytam te twoje bezsensowne wypociny od dłuższego czasu i naprawdę jest to już >niestrawne. Co chcesz udowodnić?? Absurdalną tezę, że tylko wyjazd do Grecji jest >bezpieczny?
                Czytasz od dłuższego czasu powiadasz ? Ja bezsensownych wypowiedzi nie czytam w ogóle :):):) Dziękuję więc za zainteresowanie.
                Uważam że lato 2015 w Grecji dla tych którzy lecą z dobrymi biurami podróży
                odbędzie się bez problemów i jeśli ktoś dziś sieje panike i uważa że wszędzie dobrze tylko nie w Grecji to ma we łbie siano. Ty widzę również.
                Jeżeli uważasz, że nie mam racji to słucham dowodów. Po powrocie we wrześniu obejrzymy sobie wspólnie te"bezsensowne wypowiedzi " jak mówisz i zobaczymy czyś burak czy czy też nie. Żeby było jasne. Do kilku państw Europy można lecieć bez obaw. Do Grecji również.
                Napisać drukowanymi żebyś zrozumiał ?
                Do zobaczenia we wrześniu kapuściany łbie.
                • Gość: mmm Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.03.15, 10:41
                  >>>Uważam że lato 2015 w Grecji dla tych którzy lecą z dobrymi biurami podróży
                  odbędzie się bez problemów i jeśli ktoś dziś sieje panike i uważa że wszędzie dobrze tylko nie w Grecji to ma we łbie siano. Ty widzę również.

                  A nie przyszło ci do głowy, że ci których tak wyzywasz nie jadą do Grecji z biurem podróży? Ja przykładowo miałem na myśli wyjazd Paros-Naksos-Ios (jak co roku zresztą), ale po drodze jest tyle rzeczy, które mogą pójść źle, że raczej sobie daruję. Wciąż mam w pamięci rok 2011 kiedy strajkowało prawie wszystko (autobusy, promy, taksówki, kontrolerzy lotów) i to parę razy w tygodniu, bez jakiekolwiek klarownej informacji dla turystów co, gdzie i jak
                  • Gość: Gość Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 15:52
                    Twoj wybor. Prywatnie też bym nie ryzykowal. Zreszta nie jesteś związany terminem wiec wyjeżdżac mozesz w każdej chwili wyjechać.
                    Nie widzisz na forum matołów którzy nielecąc do Grecji próbują wszystkich wystraszyc nie mając bladego pojecia o sytuacji czytając tylko gazety? To sie nie dziw
                    ze trzeba im troche nawtykać :):):)
                    Burakom brak argumentów bo i nic dziś konkretnego nie wiadomo i do końca roku tak będzie.
                    • katja_24 Re: Katastrofa dopiero nadciagnie 09.03.15, 16:37
                      A co może pójśc nie tak przy wyjeździe na własna rekę, samochodem? właśnie jestem na etapie rezerwowania noclegów w Leptokarii i na Lefkadzie. Powinnam przemysleć to jeszcze raz?
                      • Gość: Gość Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 17:38
                        Gotówke w kieszeń , dzieci do dziadków i w drogę. Tu straszą na forum strajkami i tym że Ci jeść nie dadzą ale patrz na to z przymrurzeniem oka.
                        To straszą Ci co tam wogóle nie mają zamiaru ani lecieć ani jechać.
                        A troche adrenalinki musi być :) Ponoć to pobudza krążenie :)
                        • katja_24 Re: Katastrofa dopiero nadciagnie 10.03.15, 12:48
                          Jestem bezdzietna ;)
                          Tak właśnie czytam o tych strajkach, ale jeśli jadę autem, na własna rękę, nie jestem zależna od publicznych środków transportu, to co w zasadzie może sie stać? Zreszta jakby co, to dam noge do Albanii ;)
                • Gość: Kamik Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.15, 10:51
                  Gość napisał(a):


                  > Jeżeli uważasz, że nie mam racji to słucham dowodów. Po powrocie we wrześniu o
                  > bejrzymy sobie wspólnie te"bezsensowne wypowiedzi " jak mówisz i zobaczymy czyś
                  > burak czy czy też nie. Żeby było jasne. Do kilku państw Europy można lecieć be
                  > z obaw. Do Grecji również.
                  > Napisać drukowanymi żebyś zrozumiał ?
                  > Do zobaczenia we wrześniu kapuściany łbie.

                  Dowody?? Po co? przecież ty i tak wiesz swoje, co wynika ze wszystkich twoich wpisów, jesteś tak ograniczony, że wszelka polemika z tobą nie ma najmniejszego sensu. Potrafisz jedynie rzucać epitetami. I nie wysilaj swojego ptasiego móżdżku na kolejną odpowiedź na poziomie nierozgarniętego gimnazjalisty. Tym bardziej nie mam zamiaru zobaczyć się z tobą, ani we wrześniu ani w żadnym innym terminie, kapuściany łbie.
                  • Gość: Adam Śmieszy mnie ta kampania IP: *.static.ip.netia.com.pl 09.03.15, 15:20
                    Rozbawiła mnie ta cała nagonka dotycząca wyjazdów wakacyjnych do Grecji. W anonimowych wpisach z jednego IP przewija się dominujący wątek - "jeśli wyjazd do Grecji to bezpieczny wyłącznie z biurem podróży". I wszystko jasne drodzy forumowicze... Inteligentni sami wyciągnął wnioski kto i dlaczego tak zajadle nakręca ten wątek.

                    Pozdrawiam wszystkich myślących :)
                    A.
                    • Gość: Gość Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 16:17
                      >Rozbawiła mnie ta cała nagonka dotycząca wyjazdów wakacyjnych do Grecji. W >anonimowych wpisach z jednego IP przewija się dominujący wątek - "jeśli wyjazd do Grecji >to bezpieczny wyłącznie z biurem podróży". I wszystko jasne drodzy forumowicze... >Inteligentni sami wyciągnął wnioski kto i dlaczego tak zajadle nakręca ten wątek.
                      > Pozdrawiam wszystkich myślących :)
                      > A.

                      Panie myślący Adamie
                      Otóż pisząć o opcji z biurem miałem na myśli tylko i wyłącznie wczasy z małymi dziećmi.
                      Poczytaj wyżej to zaskoczysz.
                      TUMACZYĆ CHYBA NIE MUSZE.
                      Gdybym miał się wybrać z paczką samochodami na dziko. Czemu nie ? Byłaby dodatkowa adrenalinka która wcale nie musi wystąpić. Przekonasz się jak szybko zleci sezon i żadnego bankructwa nie będzie. Przyszły rok to już zagadka i bladego pojęcia nie mam co będzie w Grecji. Co ciekawe i Grecy nie widzą roku 2016 za różowo a to już daje do myślenia.
                      Oni zresztą kompletnie się tym nie przejmują.

                      • driszti Re: Śmieszy mnie ta kampania 10.03.15, 11:01
                        A ja już się nie mogę doczekać czerwcowego wyjazdu na Kretę. Oczywiście z dziećmi i bez biura podróży. Od trzech lat tak latamy i wcale nie z "paczką samochodami na dziko".
                        Pozdrawiam wszystkich kulturalnych turystów :)))
                        • Gość: Gość Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.15, 12:12
                          >A ja już się nie mogę doczekać czerwcowego wyjazdu na Kretę. Oczywiście z dziećmi i bez >biura podróży. Od trzech lat tak latamy i wcale nie z "paczką samochodami na dziko".
                          > Pozdrawiam wszystkich kulturalnych turystów :)))

                          Bo masz dzieci które nie mają roczka,2 czy 3 lat lat :):):) a tacy też udają się do Grecji.
                          Proste jak świński ogon.
                          Mój szkrab 100 km nie przejdzie spokojnie w aucie, więc co pociecha to inne zachowanie.
                          pozdrówka
                          • driszti Re: Śmieszy mnie ta kampania 11.03.15, 14:06
                            Gość portalu: Gość napisał(a):

                            > >A ja już się nie mogę doczekać czerwcowego wyjazdu na Kretę. Oczywiście z
                            > dziećmi i bez >biura podróży. Od trzech lat tak latamy i wcale nie z "paczk
                            > ą samochodami na dziko".
                            > > Pozdrawiam wszystkich kulturalnych turystów :)))
                            >
                            > Bo masz dzieci które nie mają roczka,2 czy 3 lat lat :):):) a tacy też udają s
                            > ię do Grecji.
                            > Proste jak świński ogon.
                            > Mój szkrab 100 km nie przejdzie spokojnie w aucie, więc co pociecha to inne zac
                            > howanie.
                            > pozdrówka


                            Moje dziecko miało 1,5 roku gdy pierwszy raz było w Grecji i nie wiem skąd ci przyszło do głowy 100 km autem. Podróż i wypoczynek dostosowuje się do każdego członka rodziny. Gdy lecimy indywidualnie możemy zaplanować wszystko jak chcemy, a nie tak jak nam BP narzuca.
                            Również pozdrawiam :)
                            • Gość: Magda Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.15, 14:31
                              driszti napisała:



                              > ....Gdy lecimy indywidualnie możemy zaplanować wszystko jak chcemy,
                              > a nie tak jak nam BP narzuca.
                              > Również pozdrawiam :)

                              Nie mam nic przeciwko wyjazdom indywidualnym, chociaż ja osobiście z małymi dziećmi jeździłam z biurem, bo dla mnie była to wygoda, teraz latamy różnie, głównie zależy to od kraju i możliwości taniego przelotu.

                              Ale nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym narzucaniem czegoś przez biuro, przecież to ty wybierasz ofertę jaką chcesz (termin, hotel, kierunek, miejscowość itd), ofert w różnych biurach jest zatrzęsienie, jak ktoś może Ci coś narzucić (no może poza godzinami lotu), ale loty indywidualne też nie zawsze są w super pasujących godzinach.
                              To gdzie i kiedy jedziesz to wyłącznie Twoja decyzja, a nie biura.
                              • potwor_z_piccadilly Re: Śmieszy mnie ta kampania 11.03.15, 17:45
                                Gość portalu: Magda napisał(a):

                                > Ale nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym narzucaniem czegoś przez biuro, prze
                                > cież to ty wybierasz ofertę jaką chcesz

                                To Ty nie wiesz?
                                Rezydentka przykłada mu lufę rewolweru do głowy i mówi, albo na tym stole wyląduje twój mózg, albo kasiora za wycieczki fakultatywne.
                                • Gość: Izka Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.15, 20:14
                                  Jeżeli to miał być żart to słaby, ja zawsze latam z biurem podróży, ale wycieczki fakultatywne wykupuję w biurach lokalnych.
                                  Żaden rezydent nie jest w stanie wymusić na turystach zakupu wycieczki u nich, ale wiem, że wielu ludzi czuje się pewniej jeżeli jeździ na wycieczki fakultatywne z biurem.
                                  • potwor_z_piccadilly Re: Śmieszy mnie ta kampania 11.03.15, 20:28
                                    Gość portalu: Izka napisał(a):

                                    > Jeżeli to miał być żart to słaby, ja zawsze latam z biurem podróży, ale wyciecz
                                    > ki fakultatywne wykupuję w biurach lokalnych.
                                    > Żaden rezydent nie jest w stanie wymusić na turystach zakupu wycieczki u nich,

                                    Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Tak od początku do końca z uwzględnieniem, kto do czego i czym się ustosunkował?
                                    No tak, Ty nie należysz do rodziny Corleone.
                              • driszti Re: Śmieszy mnie ta kampania 12.03.15, 12:22
                                > Ale nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym narzucaniem czegoś przez biuro, prze
                                > cież to ty wybierasz ofertę jaką chcesz (termin, hotel, kierunek, miejscowość i
                                > td), ofert w różnych biurach jest zatrzęsienie, jak ktoś może Ci coś narzucić (
                                > no może poza godzinami lotu), ale loty indywidualne też nie zawsze są w super
                                > pasujących godzinach.
                                > To gdzie i kiedy jedziesz to wyłącznie Twoja decyzja, a nie biura.


                                Skoro nie rozumiesz to postaram się wytłumaczyć ;) Wybierając wypoczynek indywidualny, mogę spędzić 3-4 dni w różnych hotelach, w różnych miejscowościach, często małych kameralnych, których BP nie mają w swoich ofertach. Nikt mi nie utnie doby pobytowej i z 7 dni nie zrobi się nagle 5. Wybiorę godziny lotu takie jakie mi pasują - nocne i wczesno ranne odrzucam na dzień dobry. To kilka najważniejszych zalet. Jest jeszcze parę innych drobniejszych, ale o nich nie będę już pisać. Wiesz, poza tym nie widzę powodu by płacić pośrednikowi niemałą prowizję za rezerwację hotelu i transport, skoro sama potrafię to zrobić.
                                Pozdrawiam :)
                            • Gość: Gośc Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.15, 17:09
                              >Moje dziecko miało 1,5 roku gdy pierwszy raz było w Grecji i nie wiem skąd ci przyszło do >głowy 100 km autem. Podróż i wypoczynek dostosowuje się do każdego członka rodziny. >Gdy lecimy indywidualnie możemy zaplanować wszystko jak chcemy, a nie tak jak nam BP >narzuca.
                              > Również pozdrawiam :)

                              Znam takich co wzięli swoje 1,5 roczne trojaczki i pojechali autem do grecji. Bardziej to już chyba głupota jak odwaga. No ale każdy układa sobie wypoczynek tak jak chce. Tylko nie wiem czy rodzice, czy dzieci wróciły bardziej wypoczęte :):) o tym co będą z tej wycieczki pamiętać to już inna sprawa.
                  • Gość: Gość Re: Katastrofa dopiero nadciagnie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 16:00
                    Do sołtysa Kamila.
                    Hahahaha.
                    No ubawileś mnie. Spadaj nędzna amebo i nie rozmnażaj się . A jak bedziesz chciał cos napisać to pisz z głową.
                    Wspomnij sobie wieśniaku we wrześniu kto miał rację i czy sezon dla turystow w Grecji był udany czy nie.
    • Gość: Mister Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.15, 08:33
      A mnie wisi Grecja, może sobie bankrutować nawet jutro. Moje najgorsze wakacje to właśnie w Grecji. Piep.... pasożyty i oszuści
      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.15, 10:17
        Gość portalu: Mister napisał(a):

        > A mnie wisi Grecja, może sobie bankrutować nawet jutro. Moje najgorsze wakacje
        > to właśnie w Grecji. Piep.... pasożyty i oszuści

        Oskubali :):)
        No proszę :):):) co klient to inne doświadczenia. LIVE IS BRUTAL :):):):)
        Rozwiń temat bo to ciekawe co piszesz .
    • driszti Re: Śmieszy mnie ta kampania 12.03.15, 16:27
      Gość portalu: Gość napisał(a):

      > > Wybierając wypoczynek indywidualny, mogę spędzić 3-4 dni w różnych hotel
      > ach, w >różnych miejscowościach, często małych kameralnych, których BP nie
      > mają w swoich ofertach
      >
      > Przepraszam . To ja na 14 dni pobytu mam 4 razy zmieniać hotel ? Porypało Cię ?
      > To ma być zaleta ? Czyli cały czas na trzeźwo że o balangach do rana nie wspom
      > nę, bo przecież między hotelami trzeba się czymś przemieszczać . Następna ośw
      > iecona :)
      >
      > A co do hoteli kameralnych ? Hmmmm.....No faktycznie. W żadnym biurze nie ma ta
      > kich hoteli. Same hotele po 5000 narodu w jednym. No tu masz racje :):):):)
      >
      > Mówta co chceta ale na moje oko to w Tworkach mają remont.........


      Cóż, każdy wybiera to co lubi...
      Pozdrawiam kulturalnych turystów :)
      • Gość: Gośc Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.15, 17:42
        > > Wybierając wypoczynek indywidualny, mogę spędzić 3-4 dni w różnych hotel
        > ach, w >różnych miejscowościach, często małych kameralnych, których BP nie
        > mają w swoich ofertach
        >
        > Przepraszam . To ja na 14 dni pobytu mam 4 razy zmieniać hotel ? Porypało Cię ?
        > To ma być zaleta ? Czyli cały czas na trzeźwo że o balangach do rana nie wspom
        > nę, bo przecież między hotelami trzeba się czymś przemieszczać . Następna ośw
        > iecona :)
        >
        > A co do hoteli kameralnych ? Hmmmm.....No faktycznie. W żadnym biurze nie ma ta
        > kich hoteli. Same hotele po 5000 narodu w jednym. No tu masz racje :):):):)
        >
        > Mówta co chceta ale na moje oko to w Tworkach mają remont.........


        >Cóż, każdy wybiera to co lubi...
        > Pozdrawiam kulturalnych turystów :)

        Dobrze że zrozumiałaś. Dzięki.
        Ci co wybierają biuro podróży to nie jakaś gorsza kategoria turystów. Robią tak bo tak im pasuje. A jak ktoś chce się tułać po hotelach i sam latać za wszystkim to jego sprawa.
        Pozdro i bez urazy


        • Gość: ndbmahry Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.03.15, 18:23
          gościu jak jedziesz z biurem to nie wiem co ty właściwie w tym wątku w ogóle robisz (poza obrażaniem innych forumowiczów oczywiście). Ciebie problemy Grecji nie będą dotyczyć - zostało to powiedziane zaraz w pierwszych postach
          • potwor_z_piccadilly Re: Śmieszy mnie ta kampania 12.03.15, 23:07
            Gość portalu: ndbmahry napisał(a):

            > gościu jak jedziesz z biurem to nie wiem co ty właściwie w tym wątku w ogóle ro
            > bisz. Ciebie problemy Grecji n
            > ie będą dotyczyć -

            Jeśli Ciebie problemy Grecji dotyczą, to dokonaj stosownego wpisu w książce życzeń i zażaleń.
            www.youtube.com/watch?v=ZzivIBKepP4

            Tylko to możesz.
            A by pozostałych, spodziewających się zagrożeń i niewygód w czasie ich letniego pobytu w Grecji uspokoić, ja, tu i teraz, wyprzedzę samych Greków.

            W odpowiedzi na skargę, protest obywatela - niepotrzebne skreślić - kierownictwo naszego kraju informuje, że obywatele Greccy zostali odpowiednio poinstruowani i pouczeni na okoliczność zażalenia. Dziękujemy za cenne uwagi i zapraszamy do dalszego odwiedzania naszego kraju i do korzystania z naszych atrakcji turystycznych.
            Data
            Podpisy:
            Premiera
            Prezesa
            Popa
            Losowo wybranego Greka
            Kozy kri kri


            • Gość: Michał Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.tel.tkb.net.pl 13.03.15, 10:43
              Przeprasza ale kim są ludzie na forum którzy straszą planujacym wylot do Grecji ? Czegoś tu nie rozumiem.
              Ktos tu napisał ze sezon 2015 jest niczym niezagrożony i też tak twierdze.
              To ze nowi ludzie u władzy dostali sie tam tylko po to by porządzić przez góra 2 lata ( dluzej nikt w te klamstwa nie uwierzy ) to wniosek może być tylko jeden - problemy będą za 2 lata ale nie już dziś.
              Jak czytalem najświeższe wieści na google ( wpiszcie słowo Grecja ) to sie dziwie ze mogą być ludzie na zachodzie, którzy tak dają się wodzic za nos przez Greków. Nam turystom to na rękę.
              Grecy to mistrzowie bajeru.
        • Gość: Adam Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.static.ip.netia.com.pl 13.03.15, 11:28
          "Ci co wybierają biuro podróży to nie jakaś gorsza kategoria turystów. Robią tak bo tak im pasuje. A jak ktoś chce się tułać po hotelach i sam latać za wszystkim to jego sprawa."

          Ale z ciebie przygłup. Zamilcz lepiej i przestań dalej się ośmieszać.
        • driszti Re: Śmieszy mnie ta kampania 13.03.15, 12:19
          Gość portalu: Gośc napisał(a):

          > Dobrze że zrozumiałaś. Dzięki.
          > Ci co wybierają biuro podróży to nie jakaś gorsza kategoria turystów. Robią tak
          > bo tak im pasuje. A jak ktoś chce się tułać po hotelach i sam latać za wszys
          > tkim to jego sprawa.
          > Pozdro i bez urazy

          Posłuchaj anonimowy Gościu, Magda mnie zapytała dlaczego nie lubię latać z biurem podróży, więc odpowiedziałam na jej pytanie. Ale skoro już się wciąłeś w naszą wymianę zdań, to i tobie odpowiem.
          Widzisz dla jednych zmiana miejsca pobytu jest "tułaniem się po hotelach", dla innych zwiedzaniem kraju. Każdy coś innego z tego wyniesie, w myśl powiedzenia "podróże kształcą tylko wykształconych".
          Drugi argument "sam latać za wszystkim" nawet nie wiem jak to skomentować. Może tak - mam rozum - potrafię się nim posługiwać, mam ręce, mam nogi, umiem porozumiewać się w obcych językach, więc nie widzę najmniejszego powodu, żeby miał mnie ktoś w tym wszystkim wyręczać. I nie jest to dla mnie żadne utrudnienie, wręcz przyjemność.
          W swoich postach nagminnie w sposób pogardliwy lub negatywny wyrażasz się o wyjazdach indywidualnych. To świadczy albo o twojej niskiej kulturze osobistej, albo o osobistym interesie jaki masz w ośmieszaniu i zniechęcaniu do takich wyjazdów. Choć z drugiej strony trudno mi uwierzyć, że biura podróży zatrudniają osoby na takim niskim poziomie intelektualnym.
          Temat uważam, za zakończony.
          Pozdr.
          • Gość: Michał Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.tel.tkb.net.pl 13.03.15, 12:43
            DO WYPOWIEDZI :

            Widzisz dla jednych zmiana miejsca pobytu jest "tułaniem się po hotelach", dla innych zwiedzaniem kraju. Każdy coś innego z tego wyniesie, w myśl powiedzenia "podróże kształcą tylko wykształconych".
            Drugi argument "sam latać za wszystkim" nawet nie wiem jak to skomentować. Może tak - mam rozum - potrafię się nim posługiwać, mam ręce, mam nogi, umiem porozumiewać się w obcych językach, więc nie widzę najmniejszego powodu, żeby miał mnie ktoś w tym wszystkim wyręczać. I nie jest to dla mnie żadne utrudnienie, wręcz przyjemność.
            W swoich postach nagminnie w sposób pogardliwy lub negatywny wyrażasz się o wyjazdach indywidualnych. To świadczy albo o twojej niskiej kulturze osobistej, albo o osobistym interesie jaki masz w ośmieszaniu i zniechęcaniu do takich wyjazdów. Choć z drugiej strony trudno mi uwierzyć, że biura podróży zatrudniają osoby na takim niskim poziomie intelektualnym.
            Temat uważam, za zakończony.
            Pozdr.

            Ja też stawiam na komfort i wygodę, że nwet załatwiać mi się nie chce i szukać , więc zlecam to komuś innemu....... Znam języki lepiej niż Ty, wię co to ma do rzeczy. Polak dla paru zlotych woli się tułac z prowiantem w bagażniku i sam sobie wszystko załatwiać, ale polak tak ma. Mnie byś też na takie coś nie namówił. Nie mów więc że BP jest "be" a twoja tułaczka "cacy".
            Nara
            • Gość: Gość Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.15, 18:47
              Cypryjski laureat ekonomicznej Nagrody Nobla Christopher Pissarides zaproponował wprowadzenie w Grecji drugiej równoległej waluty, co miałoby uchronić kraj przed wyjściem ze strefy euro - poinformowała w piątek agencja dpa.

              No i niech ktoś powie że trzeba oszukać innego kierunku bo w Grecji nie dadzą nam jeść i latem ma być paraliż kraju. Myślicie że wprowadzą drugą walutę ? A w życiu. Kolejny chwyt . Podobny do infirmacji o domaganiu się 160 miliardów od niemieckiego rządu . Ja tam się pakuje :):):). Już tam Grecy zadbają co byśmy wrócili zadowoleni.
              A tak na marginesie. Jak ktoś śledzi cyferki rezerwacji na wakacje.pl to paniki w greckim kierunku nie widze. Ostatnio nawet bardziej sie ruszyło, ale to może dlatego ze lato coraz bliżej.
              Pozdrawiam grekomaniaków.
            • Gość: ali Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.15, 21:04
              >Polak dla paru zlotych woli się tułac z prowiantem w bagażniku i sam sobie wszystko załatwiać, ale polak tak ma. Mnie byś też na takie coś nie namówił

              Nie chodzi o kasę, a tym bardziej tułaniu się z prowiantem (taki typ turysty znam tylko na kierunek Chorwacji,) bo nie raz może wyjść porównywalnie z BP a może i więcej. Największa frajda jest właśnie w "knuci", czyli zorganizowaniu sobie samemu wakacji. Kończysz jedne wakacje i już zaczynasz szukać następnych. Gdzie jaki lot, jakie hotele.
              Nikt nikogo nie namawia na organizowanie sobie samemu wakacji. Ale możecie sobie poczytać jak można fajnie zorganizować sobie wyjazdy "na koniec świata" www.trip4cheap.pl/forum

              Dla jednych 4 kameralne hotele w czasie jednego pobytu to dużo, a dla drugiego imprezownie, duże hotele i dnie spędzone przy barze to mordęga. Każdy spędza urlop jak chce.
              • Gość: Gość Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.15, 21:30
                > Nie chodzi o kasę, a tym bardziej tułaniu się z prowiantem (taki typ turysty zn
                > am tylko na kierunek Chorwacji,) bo nie raz może wyjść porównywalnie z BP a moż
                > e i więcej. Największa frajda jest właśnie w "knuci", czyli zorganizowaniu sob
                > ie samemu wakacji. Kończysz jedne wakacje i już zaczynasz szukać następnych. Gd
                > zie jaki lot, jakie hotele.
                > Nikt nikogo nie namawia na organizowanie sobie samemu wakacji. Ale możecie sobie poczytać jak można fajnie zorganizować
                sobie wyjazdy "na koniec świata" rel="nofollow">www.trip4cheap.pl/forum
                >
                > Dla jednych 4 kameralne hotele w czasie jednego pobytu to dużo, a dla drugiego
                > imprezownie, duże hotele i dnie spędzone przy barze to mordęga. Każdy spędza ur
                > lop jak chce.

                Pięknie to ująłeś. Dokładnie tak jest.
                Kiedyś kręcił mnie AUTOSTOP. Dziś wole się byczyć w opcji ALL i niech mnie obwożą a nie żebym dla paru euro szukał taniej wycieczki na mieście. No tak mam i nic na to nie poradzę. Wole też dac zarobić te pare euro dla biura jako podziekowanie za to ( o ile jest za co bo bywa różnie ) że dzięki nim mam fajny urlop.
                Od razu mówię ze nie jestem pracownikiem żadnego biura bo już jakiś czubek tak tu w jedynej wypowiedzi przywalił.
                Dobrze ze nie wymieniłem z jakim biurem lece :):)
                • Gość: Adam Re: Śmieszy mnie ta kampania IP: *.google.com 15.03.15, 12:10
                  Mam wiadomość dla kretyna o wielu nickach, który straszy i prymitywnie agituje za wyjazdami z biurem podróży - wyjazd indywidualny wcale nie jest tańszy niż wyjazd z biurem. Zatkalo?
    • salatka.po.grecku Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 14.03.15, 00:32
      Myślę, że jeśli ktoś naprawdę jest zainteresowany kwestią greckiego kryzysu, tak najbardziej obiektywnie jak się da - warto zerknąć do książki "Grecja - gorzkie pomarańcze" Dionizosa Sturisa. I zwrócić uwagę na wszystie (!) audycje Sturisa w radio TokFm - fenomenalne. To dla osób, które w tym temacie chcą wiedzieć coś naprawdę głębiej. Wyważone, mądre opinie. Piękne opowieści o Grecji.

      salatkapogreckuwpodrozy.pl/
      • Gość: Gośc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.15, 11:45
        > Myślę, że jeśli ktoś naprawdę jest zainteresowany kwestią greckiego kryzysu, ta
        > k najbardziej obiektywnie jak się da - warto zerknąć do książki "Grecja - gorzk
        > ie pomarańcze" Dionizosa Sturisa. I zwrócić uwagę na wszystie (!) audycje Sturi
        > sa w radio TokFm - fenomenalne. To dla osób, które w tym temacie chcą wiedzieć
        > coś naprawdę głębiej. Wyważone, mądre opinie. Piękne opowieści o Grecji.

        Książka warta przeczytania. Potwierdzam.

        A to spojrzenie greczynki na kryzys i porównuje Grację do Polski. Wcale nie wypadamy tak źle :):):)

        youtu.be/ooy3xBsdq90

        Pozdrówka dla Grekomaniaków
        • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.15, 13:13
          Minister obrony Grecji Panos Kammenos powtórzył, że Grecja będzie domagała się odszkodowania za straty spowodowane sankcjami wobec Rosji. Wyjaśnił, że blisko 70 proc. greckiego eksportu produktów rolnych szło wcześniej na rynek rosyjski. - W razie braku rekompensaty nie będziemy mogli i nie chcemy uczestniczyć w sankcjach przeciwko Rosji szkodzących naszej gospodarce - ostrzegł.

          No to czekamy teraz na wizyte w Rosji i ...... możemy lecieć spokojnie do Grecji na wczasy.
          I niech ktoś powie że Grecy nie mają zmysłów :)

          Jak obserwuje forum to jestem jeden z niewielu kto kompletnie nie matwi się nadchodzącym sezonem. Przepraszam ale naprawdę ufam grekom którzy nie dadzą się wyrolować a mało tego długu nie oddadzą, choć wrażenie robią jakby chceli :):):)
          • Gość: mandj Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.03.15, 13:55
            pie**sz jak potłuczony na tym wątku

            taki z ciebie chojrak a jak w hotelu bedzie tylko jeden gatunek sera i zero szynki to pierwszy bedziesz dzwonil z awantura do rezydentki
            • Gość: Gośc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.15, 14:16
              Gość portalu: mandj napisał(a):

              > pie**sz jak potłuczony na tym wątku
              >
              > taki z ciebie chojrak a jak w hotelu bedzie tylko jeden gatunek sera i zero szy
              > nki to pierwszy bedziesz dzwonil z awantura do rezydentki

              Bo ja ser i szynkę zabiorę se ze sobą buhahahaha
              Ty się do Grecji nie wybierasz i dobrze . Nie rób nam chłopie z miasta Warsiawy wstydu bo zaniżasz poziom stolycy.
            • 46borys Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 14.03.15, 15:39
              Ludziska, zakończcie już tę jałową dyskusje. Kto chce niech jedzie/leci do Grecji, kto nie che niech wybiera inny kierunek, tudzież własną działkę. Podczas urlopu można też bez stresu zrobić remont w chałupie albo "popracować" ze współmałżonkiem nad kolejnym potomkiem.
    • Gość: ..... Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.03.15, 08:35
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,17641812,_FAS___Grecja_ma_plynnosc_finansowa_tylko_do_8_kwietnia.html?biznes=warszawa#BoxBizLink
      • mega.kasa Promocja na wyspy:) 23.03.15, 10:59
        Chyba kupie sobie taka jedna, sredniej wielkosci.
        Macie sugestie co do wyspy? Polacy beda mieli 20% znizki:)
      • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.15, 11:18
        Gość portalu: ..... napisał(a):

        > rel="nofollow">wyborcza.biz/biznes/1,100896,17641812,_FAS___Grecja_ma_plynnosc_finansowa_tylko_do_8_kwietnia.html?biznes=warszawa#BoxBizLink

        Widzę, że masz mierne pojęcie o prawdziwej sytuacji w Grecji. Proponuję kupić worek popkornu i czytają wszystko co "piardną" w gazetach siedzieć i obgryzać paznokcie.
        Masz całą europę i jeszcze więcej świata więc proponuje odpuść sobie Grecje i nie siej paniki leszczu bo ręce opadają.
        • Gość: ..... Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.03.15, 13:07
          zatem prosimy eksperta o oświecenie w kwestii "prawdziwej sytuacji" w Grecji...
          • Gość: Gość Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.15, 23:59
            Gość portalu: ..... napisał(a):

            > zatem prosimy eksperta o oświecenie w kwestii "prawdziwej sytuacji" w Grecji...

            Pisałem Ci już że zaniżasz poziom Stolycy więc zamilcz amebo i nie rozmanażaj się.
            Tobie pozostaje popkorn i obrygaznie paznokci :)
            Chcesz dam Ci swoje.....od nóg :):):) i patrz kiedy Grecja zbankrutuje leszczu.
            • Gość: .......... Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.03.15, 07:02
              po poziomie wypowiedzi wnioskuję, że zamiast eksperta mamy tu klasycznego słoika spod Koziej Wólki
              • potwor_z_piccadilly Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 24.03.15, 09:33
                Gość portalu: .......... napisał(a):

                > po poziomie wypowiedzi wnioskuję, że zamiast eksperta mamy tu klasycznego słoik
                > a spod Koziej Wólki

                Wtrącę się, ale mam dla Ciebie kolego niepodpisany propozycję.
                Jedź Ty do tej Koziej Wólki, stań w centralnym miejscu tego sioła i krzyknij: EJ ŻE, pokazać mi tu się wy wszystkie słoiki spod i z Koziej Wólki. Wierz mi, że przyjdą. Nie stracą okazji poznania eksperta od skróconych, bo darmowych przedruków z niemieckich gazet.
                Pytałeś o wyjaśnienia?
                Po co Ci, przecież Ty wiesz, przeczytałeś. Czy tak?
                • Gość: ........... Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.03.15, 13:01
                  Rzeczywiście nie powinienem cytować mediów niemieckich, przepraszam. Zacytuję więc w zamian media greckie
                  www.ekathimerini.com/4dcgi/_w_articles_wsite2_1_25/03/2015_548519
                  Dla nieznających angielskiego - kasa skończy sporo wcześniej niż przewidują Niemcy bo już 30 marca
    • Gość: ......... Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.03.15, 13:24
      www.tvn24.pl/ze-swiata,75/grecji-konczy-sie-plynnosc-finansowa,526679.html
      • Gość: Gośc Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.15, 13:55
        Gość portalu: ......... napisał(a):

        > rel="nofollow">www.tvn24.pl/ze-swiata,75/grecji-konczy-sie-plynnosc-finansowa,526679.html

        No warsiawski burak dalej nie umie nic powiedzieć własnymi słowami.
        Widze śmieciu że dalej nic nie rozumiesz co w grecji wydarzyć się może a co nie w tym sezonie turystycznym.
        • potwor_z_piccadilly Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec 24.03.15, 20:42
          Gość portalu: Gośc napisał(a):

          > No warsiawski burak dalej nie umie nic powiedzieć własnymi słowami.

          Z Krakowa jesteś?
          Pytam, bo jestem z Warszawy i pamiętam jak kiedyś na dworcu w Krakowie centusie napisali "witamy szanownych gości i buraków z Warszawy".
          Mądrale ci CK kiedyś byli. Dziś mina im trochę zrzedła, bo dotarło do nich, że sprofanowali groby królów Polski miernotę na Wawelu chowając.
          Teraz nie powinno się mówić Kraków, a tfu Kraków.
          Szkoda tylko zabytków i ładnych dziewczyn dla tamtych miernot co wyżej sr..ą niż d... mają i bezmózgich kiboli. Zresztą, one jakoś sobie radzą, do Warszawy emigrują.
    • Gość: ............. Re: Jest się czego bać?Coraz gorsza sytuacja Grec IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.03.15, 14:37
      www.tvn24.pl/ze-swiata,75/grecji-konczy-sie-plynnosc-finansowa,526679.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka