Dodaj do ulubionych

Test na lotnisku, Chania

26.08.20, 23:43
Dla zainteresowanych:) Przyleciałem dziś na Kretę i miałem ten przywilej bycia testowanym:)

Sam lot niewiele się różnił od przedcovidowych, lotnisko wylotowe jakby wymarłe, wszystkie procedury po staremu, tyle że wszyscy w maskach. O dziwo, ani razu nikt nie chciał zobaczyć mojej gęby, więc nie wiem jak to się ma do wszystkich regulacji antyterrorystycznych... W samolocie po staremu, ale bez chodzenia bezsensownego po pokładzie i prośba o nieustawianie się w kolejce do WC, tylko wstawanie z miejsca dopiero gdy WC wolne .
Pierwszy raz poproszono mnie o zdjęcie maski dopiero w Chani przy kontroli paszportowej. Chwilę później drugi punkt kontrolny - sprawdzanie formularza PLF - ale tylko czy jest. Dwie osoby na wyrywki decydowały o tym czy dany podróżny idzie prosto do wyjścia czy specjalnym 'korytarzem' na test. Mnie skierowano na test: pan poprosił o formularz PLF, zeskanował kod QR, zeskanował fiolkę z jakimś płynem i kodem paskowym, którą mi wręczył i skierował za parawan gdzie czekał kolejny pan w kitlu. Otwieram gębę, szybki wymaz z gardła i po bólu. Bólu nie było, bo się specjalnie nie zagłębiał, bez odruchów wymiotnych;) Cała procedura trwała mniej niż minutę. Żadnych pytań, żadnych zaleceń. Kontakt w formularzu, adres pobytu też. Zatem, w najgorszym scenariuszu czekam jutro na telefon z informacją o przedłużeniu pobytu o dwa tygodnie na koszt rządu greckiego;) Chania dość tłoczna jak na te wszystkie obostrzenia, a minus jedyny, że o północy grzecznie wypraszają z przybytków serwujących jedzenie i picie. Duży minus, bo greckie życie wtedy się zwykle rozkręcało..

Tak czy tak, wszystko smakuje tak samo cudnie, temperatura taka sama jak w sierpniu w innych latach, atmosfera grecka bez zmian:)))

Słoneczne pozdrowienia z balkonu przy 24 stopniach:)
Obserwuj wątek
      • mariomario79 Re: Test na lotnisku, Chania 31.08.20, 03:25
        alex2222 napisał:

        > Dzięki za relację.A to lotnisko wylotowe to...?
        >

        Leciałem z Dublina.

        Tak przyjemnie spędzałem czas, że nie miałem czasu uzupełnić relacji.

        Ogólnie super, ale jest kilka ale... Nie zaważyło to jakoś specjalnie na jakości wypoczynku, choć nie było bez znaczenia. Kilka miejsc/stref w Grecji zostało objętych obostrzeniami lokalnymi i do nich właśnie należy Chania. Nie cała Kreta, bo Rethymno i Heraklion nie, ale Chania z jakiegoś powodu, nie do końca zrozumiałego dla ludzi, miała tego pecha. I tak, przez ostatni tydzień, jeśli dobrze pamiętam do wtorku rano (jutro) wszystkie przybytki serwujące jedzenie i picie zamykają się o północy - ogromny cios i dla restauratorów jak i turystów, bo jak wiadomo biesiadowanie i imprezowanie wtedy rozkręca się zwykle w najlepsze. Kary ogromne, więc skrupulatnie, o północy kończy się zabawa. Nikt nie ryzykuje zamknięcia biznesu w tym i tak trudnym przecież czasie. Oczywiście impreza przenosi się na ulice i plaże, ale to już nie to samo. Patrole policji na motocyklach widoczne w nocy i monitorują sytuację. Obowiązek noszenia masek w sklepach, knajpach, barach, taksówkach, itp. Oczywiście nie trzeba przy stoliku czy na leżaku. Zdecydowana większość się stosuje. Kara za brak maski to €150. Maski oczywiście są widoczne, jednak nie zawsze na ustach i nosie. Często na brodzie czy nawet na ręce, ale ważne by mieć na widoku;)

        Test najwidoczniej miałem negatywny, bo nikt się nie kontaktował, zgodnie z informacją z formularza PLF, że kontaktują się tylko z pozytywnymi. Jedyna niezgodność dotyczy tych testowanych, bo w informacji rządowej było napisane, że testowani powinni przez 24h obserwować ewentualne pojawianie się objawów covid 19 i być dostępni pod wskazanym adresem, a w smsie, ktory dostałem w nocy po przylocie napisano, że testowani powinni się przez 24h izolować.

        Do wirusa doszedł jeszcze inny problem - perypetie z Turcją - tego się bali jeszcze zanim wirus na dobre się rozszalał. Temat bardziej dotyczy Kos czy Rodos, ale na Krecie również komentowany w kontekście obaw turystów na najbliższe miesiące. Nie do końca znam niuanse i potencjalne konsekwencje konfliktu, ale temat jest obecnie na tapecie. W bazie wojskowej na lotnisku w Chani widziałem dwa amerykańskie Ospreye, c17 Globemaster III i dwa zwiadowcze - brytyjski i amerykański - są tam pewnie nie bez powodu... Armia grecka w stanie gotowości...

        Mi bardziej dokuczał upał niż wirusowe klimaty, ale wypad jak zawsze udany:) Woda na plaży w Nea Chora 28 stopni!!! Prawie bez efektu chłodzącego, a po 5 mintach w wodzie efekt chłodzący zanikał na dobre... Przyjemny wiaterek pomagał, ale filtr 50 obowiązkowy.

        Nie będę zakładał nowego wątku, tylko zrobię post scriptum:
        Wczoraj przy wylocie wdałem się sympatyczną pogawędkę z panem mundurowym przy kontroli paszportowej i w trakcie tej rozmowy przywołał moje wszystkie pobyty w Grecji, które mu wyskoczyły na ekranie - daty, lotniska, itp
        Zapytałem czy historia lotów, którą widzi dotyczy tylko Grecji czy wszystkich innych, ale zasłonił się tajemnicą służbową:) Orientuje się ktoś jak to działa?
    • h_albicilla Re: Test na lotnisku, Chania 28.08.20, 12:10
      Czasem taki telefon otrzymuje sie później niż drugiego dnia bo ichniejszy sanepid jest podobny do naszego.

      Rodzinę Anglików zgarnęli po 4 dniach www.thesun.co.uk/travel/12403274/tui-family-quarantine-corfu-greece-coronavirus-atlantica/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka