Dodaj do ulubionych

Hotel Balos - BIG BLUE!!!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 15:40
Wszystkich przestrzegam przed ofertą Balos.
Rzeczywistość zupełnie inna niż opis w katalogu.
Najbliższy sklep ok. 10 km, najbliższa plaża ok. 6 km (wg. katalogu "hotel
położony przy plaży, niemniej polecamy ładną plażę ok. 500 m od hotelu" - taka
plaża nie istnieje, Hotel Balos położony jest w zupełnie odizolowanej części
Krety, żadnych tawern, sklepów, żadnej infrastruktury turystycznej, najbliższe
sklepy są w Kissamos ok. 10 km, zero komunikacji z pod hotelu, najbliższa
plaża, gdzie można wejść do wody ok. 6 km od hotelu w kierunku Kissamos,
miejscowośc najblizsza Balos hotel to Kaliviani ok. 2 km, a nie 500m, natomiast
w Kaliviani nie ma żadnego sklepu!) Jedyne wyjście to pożyczyć na cały okres
pobytu samochód (tylko nie z BIGBLUE, ceny około 2 razy wieksze niż w
wypożyczalniach w Kissamos).
Nie polecam w żadnym wypadku biura BIGBLUE (oprócz niezgodnej oferty z
katalogiem, wyjątkowo nieuprzejmi rezydenci i koszmarna organizacja wycieczek,
z resztą co najmniej 2 razy droższych, niż samodzielnie zoorganizowanych.
Obserwuj wątek
    • Gość: malia Re: Hotel Balos - BIG BLUE!!! IP: *.chomiczowka.net.pl 21.06.02, 15:54
      Byłam z Big Blue na Krecie w zeszłym roku i to samo dokładnie przeżyłam
      (wywieźli nas na totalne przepraszam...zadupie). Owszem mają niskie ceny, ale
      jest to czymś spowodowane- wynajmują tanie hoteliki na obrzeżach miast, gdzie
      jedynymi turystami są chyba Polacy. Na przykład w katalogu piszą Chania,
      Rethymno, a tak naprawdę te hotele są oddalone o 15 km od tych miejscowości.
      Zmuszają cię do wynajęcia samochodu, bo w innym razie nic nie zobaczysz poza
      hotelowym basenem...
      • Gość: warpi Re: Hotel Balos - BIG BLUE!!! IP: 212.244.106.* 22.06.02, 14:18
        No tak ten Balos to faktycznie niewypał. Ale nie mozna tak strasznie narzekać
        na Big Blue. Teraz wróciłam z Kissamos Palace z wspomnianego przez was Kisamos.
        I było PRZEPĘINIE!!! Rezydenta na oczy nie widziałam, bo nie miałam takiej
        potrzeby. Czy był nieuprzejmy, nie mam pojęcia. Widziałam za to biedną
        przerażoną chudą rezydentkę, na którą krzyczały stada wściekłych staruchów, że
        muszą opuścić pokoje, gdy skończy się doba hotelowa. Kto chociaż raz był za
        granica wie, że to jest normalne!!!Natomiast całe zachowanie, buraków, którzy
        byli z nami na wycieczce (dzięki Bogu widywałam ich tylko przy śniadaniu)było
        skandaliczne. Krzyczeli, narzekali na śniadanie złozone z 12 potraw i tak
        dalej. Co do wycieczek, które faktycznie były 50% drozsze, to nie miałam
        potrzeby korzystania z nich. Wszystko załatwiałam sobie we własnym zakresie.
        Tyle.
        • Gość: XXX Re: Hotel Balos - BIG BLUE!!! IP: 212.160.145.* 02.07.02, 10:05
          Jeżeli chodzi o Big Blue to chyba jednak przegięli. Poza hotelem Kissamos,
          który faktycznie odbiega od pozostałej oferty in plus, nie ma nic ciekawego -
          wszystkie otele na obrzeżach , słabo skomunikowane. Poza tym nie zgadzają się
          dane z katalogu z faktami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka