Dodaj do ulubionych

Droga Kraków -Wiedeń

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 16:22
Jaka jest najlepsza trasa z Krakowa do Wiednia?
1.Kr-Katowice-Brno-Wiedeń
2.Kraków-Bratysława-Wiedeń?
Będę wdzięczny za podpowiedzi.Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • krowi_cycek Re: Droga Kraków -Wiedeń 11.03.05, 17:58
      zdecydowanie przez Bratyslawe. Jedziesz zakopianka do przejscia w Chyrznem,
      potem kierujemy sie na Zyline, od Zyliny cudna autostrada do Bratyslawy, a
      potem.. juz jestesmy przy Wiedniu.
      Zawsze wybieram ta trase, poza tym niezapominane widoki na Slowacji w okolicach
      Dolnego Kubina
        • ron5 Re: Droga Kraków -Wiedeń... 11.03.05, 21:05
          Dzięki za informacje.Jadę jeszcze na narty na krótko do Austrii a
          jestem "świeżo upieczonym" Krakusem.Pojadę przez Bratysłwę.Ile czasu,jadąc
          zgodnie z przepisami (+/- 10 %)potrzeba do Wiednia z Krakowa tą drogą?
          • jot.be Re: Droga Kraków -Wiedeń... 14.03.05, 10:08
            > Pojadę przez Bratysłwę.Ile czasu,jadąc
            > zgodnie z przepisami (+/- 10 %)potrzeba do Wiednia z Krakowa tą drogą?

            Tak dla informacji:
            Jazda zgodnie z przepisami + 10% na autostradzie do
            Bratysławy kosztuje 1000SKK :o)
            Sprawdzone empirycznie w zeszłym tygodniu :o(
            Uważaj na czarne passaty V6 z przyciemnionymi szybami,
            żwawe auto to jest jednak :o)
            Pozdr
    • oban Re: Droga Kraków -Wiedeń 11.03.05, 21:07
      Zapomnij o trasie przez Bratyslawe, chyba ze masz duzo cierpliwosci, nie
      spieszy ci sie i nastawisz sie na widoki krajobrazowe (ale to tylko za dnia) i
      na odcinku przez Tatry. Autostrada na Slowacji zaczyna sie 40 km za Zilina
      i konczy w Bratyslawie. Potem masz gwarantowane : godzine na granicy
      (niedziela wieczorem) i godzine do Wiednia (60 km !) ale droga ciagle waska i
      przez zabudowany, a jak na odcinku Granica PL/SK do Autostrady trafi ci sie
      kolumna TIR-ow to mozesz zapomniec o jezdze

      Najlepiej jest tak : Krakow - Autostrada i potem nie skrecasz od razu na Cieszyn
      tylko jedziesz do Katowic, tam dalej na Skoczow (droga nr 81) - dwupasmowka
      z tej drogi po ok 60 km skrecasz w prawo na Cieszyn
      wyjezdzasz prawie przy granicy z Czechami - dalej juz "normalnie" na Brno i
      Drasenhofen.

      Droga ze "skoczowskiej" dwupasmowki do CIeszyna jest o wiele lepsza
      i mniej zatloczona niz trasa B.Biala - CIeszyn
      A trasa Drasenhofen - Wieden jest szybsza niz Berg (Slowacka granica) - Wieden.

      Poza tym jak juz w Czechach wyjedziesz za Frydek Mistek to do Brna masz dwa pasy
      a potem do samego konca jeden ale "szybki" i szeroki a przez Slowacje
      zanim "dobujasz" sie do autostrady to stracisz "chwile"
      Jezdze co 2 tyg od wrzesnia wiec juz roznych wariantow probowalem i ten opisany
      powyzej jest chyba najlepszy (do czasu az dwupasmowka B.Biala - Cieszyn bedzie
      gotowa)


          • Gość: ron5 Re: Droga Kraków -Wiedeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 07:07
            Dzięki za informacje.Przypuszczałem,że zdania będą podzielone,bo z mapy
            wynika,że trasy są "podobne"Szkoda,że jakieś sensowne połączenie z PL na
            południe jest odległą przyszłością.Dotychczas jeździłem Wrocław-Wiedeń i
            problem jest podobny-trzeba się przebić przez góry i dopiero potem można jakoś
            jechać,od Svitaw.Ja jadę w Czwartek i się nie spieszę,więc może pojadę jednak
            przez Bratysławę,nigdy nie jechałem przez Słowację.Pozdrawiam
            • Gość: bah7 Re: Droga Kraków -Wiedeń... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 12.03.05, 16:50
              > może pojadę jednak przez Bratysławę...

              Jeśli tak zdecydujesz, a jedziesz turystycznie (zawodowi kierowcy raczej mało
              patrzą "na boki"), to na pięknym odcinku gr. PL/SK - Dolina Oravy - Żylina masz
              możliwość ujrzenia 2 pięknych zamków:

              # Oravsky Podzamok:

              vratna.hej.pl/atrakcje/za_ora.htm

              # Strećno:

              www.slavomir.com/private/reports/fomatra2003/images/page_01.htm

              Bardzo jestem ciekaw, czy i w zimie wyglądają one tak atrakcyjnie?
              Skrobnij może parę słów jak wrócisz.

              Pozdrawiam

              bah7

              P.S.: W Chochołowie nie widywałem kolejki TIR-ów.
              • tralalumpek Re: Droga Kraków -Wiedeń... 13.03.05, 13:13
                Gość portalu: bah7 napisał(a):

                > > może pojadę jednak przez Bratysławę...
                >
                > Jeśli tak zdecydujesz, a jedziesz turystycznie (zawodowi kierowcy raczej mało
                > patrzą "na boki"), to na pięknym odcinku gr. PL/SK - Dolina Oravy - Żylina
                masz
                >
                > możliwość ujrzenia 2 pięknych zamków:
                >
                > # Oravsky Podzamok:
                >

                > # Strećno:
                >
                >
                > Bardzo jestem ciekaw, czy i w zimie wyglądają one tak atrakcyjnie?
                > Skrobnij może parę słów jak wrócisz.
                >
                > Pozdrawiam


                wprawdzie nie do mnie ale ...
                jezeli jest zamiec, droga w formie tunela, samochody musza sie zatrzymac zeby
                sie ominac, .....to masz racje, wtedy nic tylko patrzec wysoko na zamki, a noz
                sie je zapamieta do konca zycia jako ...ostatnie zamki jakie sie widzialo


                > bah7
                >
                > P.S.: W Chochołowie nie widywałem kolejki TIR-ów.

                nie, tam sa tylko auta nie mogace wjechac na gorke pod skocznia, tam jest
                objazd i jedna wielka tragedia kierowcow pchajacych auta
                nie obraz sie ale zanim komus kolezensko podpowiesz jaka jest rasa to sie
                chwile zastanow
                • Gość: bah7 Re: Droga Kraków - Wiedeń... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14.03.05, 00:02
                  1. > jezeli jest zamiec, droga w formie tunela, samochody musza sie zatrzymac
                  > zeby sie ominac...

                  Nienawidzę zimy, ale Ron5 lubi i nawet trochę urlopu spędzi na śniegu, więc nie
                  straszne Jemu są zimowe drogi.
                  A śnieżyce w PL, SK, CZ zdarzają się w różnych miejscach, często
                  niespodziewanie.

                  2. > wtedy nic tylko patrzec wysoko na zamki...

                  Gdzie żeś to wyczytała, że właśnie wtedy?
                  Czasem nawet w zimie świeci słońce i wtedy chyba nawet bardzo leniwy turysta
                  lubi się _zatrzymać_ i zrobić pamiątkową fotkę w pięknym miejscu, a zamki stoją
                  przy samej drodze.

                  3. > wprawdzie nie do mnie ale...

                  No właśnie!
                  Ron5 jedzie w czwartek, a wtedy zapowiadają, że to już będzie nieśmiały
                  początek Wiosny w Zakopanem (+ 5 st. C, a od jutra prawie całkowity brak opadów
                  śniegu), więc raczej całkiem czarno na drogach.

                  4. > tam sa tylko auta nie mogace wjechac na gorke...

                  Cóż, to polska droga (959) i to wojewódzka o najwyższej kategorii zimowego
                  utrzymania, prowadząca na przejście międzynarodowe dla aut do 3.5 t !

                  5. > tam jest objazd...

                  Domyślam się, ze chodzi o remont mostu i objazd o długości ok. 1 km.
                  Może po to go remontują, aby wkrótce było bezpieczniej jeździć tamtędy?
                  Chyba właśnie po to w ramach Kontraktów Wojewódzkich zawarto przebudowę drogi
                  nr 958 Chabówka – Czarny Dunajec – Chochołów oraz rozpoczęto modernizację
                  (w ramach Phare CBC) dróg nr 958 i 959 Zakopane - Chochołów - przejście
                  graniczne (Sucha Hora).

                  > zanim komus kolezensko podpowiesz jaka jest rasa to sie chwile zastanow

                  Zawsze się długo zastanawiam, zanim cóś napiszę na Forum, co i tobie sugeruję.

                  bah7
                  • tralalumpek Re: Droga Kraków - Wiedeń... 14.03.05, 09:16
                    Gość portalu: bah7 napisał(a):


                    >
                    > Zawsze się długo zastanawiam, zanim cóś napiszę na Forum, co i tobie sugeruję.
                    >
                    > bah7

                    nie chce sie z toba wdawac w dyskusje bo nie maja one zadnego sensu
                    ja jechalam do polski w sobote, opisalam wrazenia, napatrzylam sie
                    wystarczajaco duzo na trasie, na tyle ze w niedziele wracalam do wiednia przez
                    czechy
                    to jednak moje uwagi, widze jednak ze powinnam kupic dorozke i zeby widokow nie
                    tracic przejechac sie trasa krakow wieden albo lepiej moze sanie i czworke
                    koni...
          • tralalumpek Re: Droga Kraków -Wiedeń 13.03.05, 13:07
            oban napisał:

            > milo Cie "slyszec" :)
            > A poza wszystkim, nie lubie przejscia w Chyznem.
            > Kto choc raz jechal w deszczu, sniezycy albo pozno w nocy, wie o co chodzi.


            :)
            jechalam w sobote do polski przez slowacje, musialam a w zasadzie musielismy
            jechalismy w kilka aut i wszyscy zgodnym chorem stwierdzili po polswkiej
            stronie: nigdy wiecej!
            ktos, kto ma troche wyobrazni jak moze wyglada waska drozka w zimie, odrobine
            odpowiedzialnosci za swoje zdrowie i swoja osobe czyli bezpieczenstwo i nie
            musi jechac przez slowacje to tego nie powinien robic
            • Gość: L. Re: Droga Kraków -Wiedeń IP: *.utaonline.at 14.03.05, 16:59
              Ciekawe co sie stalo , ze pani Tralalumpkowa w sposob kulturalny ( nie
              ublizajac nikomu) stara sie na tym forum dyskutowac....miejmy nadzieje, ze to
              nie tylko nastoj chwili. Drode Krakow-Wieden w latach 98-99 pokonywalem srednio
              raz na 10 dni, najszybciej wychodzilo Krakow- autostrada- Tychy-Pszczyna- skrot
              na Cieszyn- Frydek Mistek- Olomouc-Brno- Mikulow- Wieden. Byc moze od tego
              czasu wiele sie zmienilo. Droga przez Slowacje , a szczegolnie Orawa potrafi
              oczarowac . Zamki na Orawie a szczegolnie doznania kulinarne tam robia
              niezwykle wrazenie. Droga na Chocholow to...jakby powrot do przeszlosci. Jezdze
              tamtedy tylko gdy odwiedzam Zakopane. To zdecydowanie najkrotsza droga! Jednak
              dzisiaj wybralbym chyba z Krakowa droge przez Czechy ( poludniowe Morawy, to
              raj dla wycieczkowiczow i smakoszy).
              Pozdrowienia ( dzisiaj po raz pierwszy od wielu, wielu dni we Wiedniu zaczyna
              topnic snieg).
              L.
              • tralalumpek Re: Droga Kraków -Wiedeń 14.03.05, 19:40
                Gość portalu: L. napisał(a):

                > Ciekawe co sie stalo , ze pani Tralalumpkowa w sposob kulturalny ( nie
                > ublizajac nikomu) stara sie na tym forum dyskutowac....


                ja w przeciwienstwie do ciebie potrafie rozmawiac a ty oprocz prostackich
                nagonek na moje wpisy co potrafisz jeszcze?
                idz podyskutuj pod polski koscoil, tam znajdziesz sobie rownych
                  • tralalumpek Re: Droga Kraków -Wiedeń 15.03.05, 09:18
                    Gość portalu: L. napisał(a):

                    > No tak , czyli niewiele sie zmienilo.



                    w stosunku do ciebie niewiele
                    na takich polańskich jak ty mam alergię
                    a poza tym pamietam jak rozwalałeś moje wątki tak dla zabawy a ponieważ nie
                    lubię głupoty .... to ją tępię
                    idź z bogiem w swój ograniczony światek polańskich złotych rączek na obczyźnie
                    • Gość: L. Re: Droga Kraków -Wiedeń IP: *.ac.at. / 212.88.182.* 15.03.05, 12:35
                      .... ograniczony swiatek polanskich zlotych raczek....

                      Ciekawy jestem, co takiego spotkalo Cie ze strony rodakow, ze tak nimi
                      pogardzasz. Pochodzisz z Polski, mowisz z polskim akcentem, ciagle tam
                      jezdzisz.... dla przecietnego mieszkanca Austrii zawsze bedziesz jednym z tych
                      co stoja pod kosciolem "na Rennwegu". Starasz pisac sie o tym miescie, co rusz
                      popelniajac kardynalne bledy ( przypomniec??!!) Jestes typowym emigrantem,
                      ktory przyjechal tutaj za chlebem ( czy tez za mezem) " robisz" w finansach,
                      mieszkasz gdzies w nowym budownictwie ( typuje 11.dzielnice) a starasz sie byc
                      przynajmniej czescia tutejszej elity , mieszkajacej we Wiedniu od wiekow.
                      Pytasz mnie co ja jeszcze potrafie? Jest kilka takich rzeczy, byc moze juz
                      mnie nawet kilka razy widzialas (.... bywam tez na budowach ) jednak spotkanie
                      ze mna (podejrzewam ),nie wspominalabys przyjemnie.
                      L.
                      • tralalumpek Re: Droga Kraków -Wiedeń 15.03.05, 13:27
                        nie zajmu sie "rozbieraniem" mojej osoby
                        jestes dla mnie polanskim z renwegu i takim zostaniesz
                        a to okreslenie oddaje w pelni twoja mentalnosc
                        za nikogo nie robie, nie mieszkam w 11 dzielnicy i nigdy nie mieszkalam , dla
                        twojego uspokojenia, "czescia elity tutejszej mieszkajacej od wiekow " ponoć
                        staram się być" a powiesz mi co lub kto to jest? jestem sobą i taka zostanę i
                        nikim nie staram sie być
                        co potrafisz mnie nie interesuje, czy cie widzialam nie wiem i tez mnie to nie
                        interesuje, spotykam roznych polakow na swojej drodze, i tych ktorym sie
                        wydaje, i tych ktorzy maja o sobie mniemanie i 150% zadowolenia z siebie, i
                        tych typowo dla polakow wszystko lepiej wiedzacych, i takich kmiotów jak ty
                        nazywqających się polską elytą, polską inżynierię bo nie inżynierów ....
                        co do przyjemności spotkania: zaszczepiłabym się wcześniej przeciw wściekliźnie
                        i może by mi sie udało....
                        • Gość: L. wirtualny ...lump IP: *.utaonline.at 16.03.05, 19:00
                          raz pyta , raz znowu nie chce wiedziec. Wscieka sie sie na niezyczliwe
                          komentarze , by chwile potem odniesc sie z rezerwa do wirtualnej
                          rzeczywistosci.....

                          Z wielka przyjemnoscia co jakis czas skomentuje te twoje wirtualne brednie.

                          Co do spotkania, nawet szczepienia na wscieklizne , moga ci sie nie pomoc.
                          L.
                          • tralalumpek Re: wirtualny ...lump 16.03.05, 21:15
                            Gość portalu: L. napisał(a):

                            > raz pyta , raz znowu nie chce wiedziec. Wscieka sie sie na niezyczliwe
                            > komentarze , by chwile potem odniesc sie z rezerwa do wirtualnej
                            > rzeczywistosci.....
                            >
                            > Z wielka przyjemnoscia co jakis czas skomentuje te twoje wirtualne brednie.


                            nie zabraniam ci moich wpisow komentowac a czy brednie czy nie - relatywne
                            czasem sie do podeszwy jakies ... przyczepi, trudno, moze sie z czasem zapach
                            zuzyje a moze wytrze na bruku...




                            >
                            > Co do spotkania, nawet szczepienia na wscieklizne , moga ci sie nie pomoc.


                            tez tak mysle, gdybym sie wscieklizna zarazila to jeszcze marna szanse mam na
                            jakies wyzdrowienie ale gdybym sie twoja glupota zarazila, oj to juz ratunku
                            niet
              • Gość: bah7 Re: Droga Kraków - Wiedeń... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14.03.05, 22:12
                > Byc moze od tego czasu wiele sie zmienilo.
                > Jednak dzisiaj wybralbym chyba z Krakowa droge przez Czechy...

                Witaj L.!

                Bardzo miło Cię wreszcie znowu poczytać!
                Obecnie Michelin proponuje - jako najszybszą trasę - drogę przez Bratysławę
                (choć jego program nie uwzględnia pięknych widoków, zamków, piwa, śniegu, ani
                sympatii do Słowacji - najbliższego Polsce kraju itd.) - czas jazdy: 5h 46'...

                tiny.pl/ht9v

                Trasa przez Brno - 6h 58'...

                tiny.pl/htwq

                Gdzie Michelin robi błąd i jak duży (w przypadku auta turystycznego)?

                Pozdrawiam serdecznie :-)))

                bah7




                • Gość: L. Re: Droga Kraków - Wiedeń... IP: *.ac.at. / 212.88.182.* 15.03.05, 10:53
                  Witaj bah-u!
                  Z ciekawoscia przejrzalem propozycje Michelin-a. Ostatni raz jechalem ta trasa
                  przed rokiem i okolica Ziliny doprowadzila mnie prawie do placzu. Byc moze
                  zmienilo sie tam , jednak od kiedy Czesi poprawili odcinek miedzy Cieszynem a
                  Frydkiem Mistkiem podejrzewam ze czas podany przez Michelin-a nie do konca sie
                  zgadza. Poza tym lepiej jechac z Krakowa autostrada na Katowice, dalej kierunek
                  Tychy , w Pszczynie na Cieszyn...itd. Normalny czas przejazdu mialem ok. 5,5 h.
                  Jednak to sprawa gustu.
                  Pozdrowienia.
                  L.
    • Gość: opti7 Re: Droga Kraków -Wiedeń IP: 62.233.214.* 14.03.05, 17:52
      Zdecydowanie przez Czechy . Jechałem trzy razy przez Słowacje i nie powtórzę
      tego więcej , chyba ze będę miał full czasu. Z mojego doswiadczenia na narty do
      Austrii najlepiej jedzie się w nocy . Wyjeżdzamy z Krakowa około 23:00 i na
      8:00 - 9:00 rano jesteśmy na miejscu . Jeżdze do Bad Gastein koło Villach .
      Wiedeń przejeżdzasz wtedy w nocy bez korków - jednym ciągiem , ale uważaj na
      czarne BMW z ciemnymi szybami - to policja . W całym Wiedniu na autostradach
      jest ograniczenie prędkości ( pełno kamer i radarów) . Jeżeli będziesz jechał
      przez Znojmo to małych mijscowościach zaraz za grancą po stronie Austriackiej
      są radary które robia zdjęcia. Można ominąć Wiedeń , ale w nocy nie ma potrzeby
      bo ruch jest prawie żaden , a jadąc przez małe miasteczka na około tracisz
      sporo czasu i nie jesteś w stanie jechać szybciej bo porobią Ci zdjęcia.
      miłej podrózy.
      Opti7
      • ron5 Re: Droga Kraków -Wiedeń 15.03.05, 20:44
        Wiedziałem,że będą różne opinie,ale że rozpętam taką zadymkę to nie sądziłem.
        Teraz to już nie wiem jak pojadę.Najgorsze,że ma być ciepło,mam nadzieję ,że
        nie za ciepło.
        A zatem jeszcze raz dziękuję,i apeluję o spokój-w końcu to tylko pytanie o
        drogę.Pozdrawiam.
          • Gość: ron5 Re: Droga Kraków -Wiedeń IP: *.de 22.03.05, 11:12
            Wrócilem i oto krótka informacja:
            Kraków-Katowice-Skoczów-Cieszyn-Olominiec-Brno-Wiedeń.Trasa jest ok,bedzie
            niedlugo (??) jeszcze lepsza jak będzie skończony odcinek Skoczów-
            Cieszyn.Prawie caly czas jedzie się drogą dwupasmową.W Czechach nie na
            wszystkich stacjach mają winiety 15 dniowe-trzeba kupować jak najwcześniej,nie
            czekać aż nagle trzeba wjechać bez poplataka na autostradę,policja się czai,ja
            mialem szczęście (udalo mi się kupić na OMV, na Aralu mieli tylko 2 miesięczne)
            W Czechach Europa jak chodzi o drogi,widocznie oprócz lustracji zajmują się
            także intensywnie budowaniem,czego nie można niestety powiedzieć o nas
            W lecie pojadę przez Slowację- z ciekawości.Pozdrawiam,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka