Wróciłam z Zakynthos!

07.07.05, 11:46
Wyspa Zakynthos (trzecia co do wielkości z wysp jońskich) jest piękna i robi
niesamowite wrażenie, tylko jak na mój gust jest za bardzo skomercjalizowana
turystycznie (tłumy Anglików i Niemców) i może przez to mało grecka. Wyspa
trochę mnie zaskoczyła swoją wenecką architekturą (beżowe domki z balkonami i
ze spadzistymi dachami pokrytymi czerwoną dachówką). Może to też dlatego, że
ja przywykłam do Krety i wysp Dodekanezu (Rodos, Kos, Simi, Nisyros, Tilos)
oraz Santorini, gdzie królują małe białe domki z niebieskimi wykończeniami.
Poza tym należy tu nadmienić, iż wyspa została kompletnie zrujnowana w czasie
trzęsienia ziemi w 1953 roku i odbudowywana jest od podstaw właśnie w stylu
weneckim. Nie mniej wszystkim miłośnikom wysp greckich polecam tę wyspę.
W ciągu dwóch tygodni udało mi się dobrze ją zwiedzić i odpocząć. Mieszkałam
w pobliżu Tsilivi (6 km od miasta Zakynthos). Do miasta kursuje lokalny
autobus (1 Euro). Z miasta Zakynthos wyjeżdżają też autobusy do innych miast
na wyspie. W lokalnym biurze „Eurosky” po bardzo przystępnych cenach
wykupiłam 4 wycieczki (lokalnych biur jest dziesiątki!!!). W każdej wycieczce
towarzyszyła nam anglojęzyczna pilotka. Byliśmy odbierani i odwożeni do
hotelu. Oto moje wycieczki:
1. Całodniowy objazd wyspy klimatyzowanym, panoramicznym autokarem - 15 Euro
od osoby
2. Wycieczka Caretta Carreta i Keri Cave - czyli opłynięcie tej strony wyspy,
gdzie znajdują się zółwie (widziałam żółwi sztuk 5!!!, ale tylko w morzu)
oraz opłynięcie Grot Keri – 15 Euro od osoby
3. Wycieczka do Zatoki Wraku i Blue Cave – czyli podpłynięcie i zejście na
plażę Zatoki Wraku oraz opłynięcie Błękitnych Grot – 20 Euro od osoby
4. Całodniowa wyprawa na sąsiednią wyspę Kefalonia - 33 Euro od osoby.
Są też organizowane wycieczki na kontynent do Aten (2-dniowa) i do Olimpii.
Oczywiście można wynająć sobie samochód (ok. 30-35 Euro za dzień), ale drogi
na wyspie są fatalne! Bardzo wąskie i po obu stronach są rowy! Jeździ
mnóstwo autokarów z turystami i mijanka na drodze za każdym razem graniczy z
cudem! Co do zaopatrzenia to jest bardzo dobre. Jest dużo supermarketów
(mniejszych i większych). A w samym Zakynthos przy porcie jest targ rybny i
warzywno-owocowy.
Jeszcze mała dygresja na temat lokalnej ludności. Ci Grecy na Zakynthos też
są inni niż Grecy z wysp Dodekanezu. Są mniej uśmiechnięci i otwarci.
Zachowują pewną rezerwę do obcych. Brakowało mi bardzo uśmiechu, życzliwości
i gadatliwości Greków np. z Krety czy Rodos. Ale wiadomo, każda wyspa grecka
jest inna. Serdecznie pozdrawia J
    • bebiak Re: Wróciłam z Zakynthos! 07.07.05, 12:05
      Witaj Czarodziejko <cmok>
      Pięknie nam napisałaś o Zante - mnie najbardziej ucieszyła Twoja wyprawa na
      boską Kefalonię:-) Prawda, że boska?
      Mocno Cię ściskam, cieszę się,że już jesteś (ach, ten mój egoizm!) i dzięki za
      mailik.
      B.
      • jacek1f Witaj Czarodziejko! Mialem podobne odczucia po 07.07.05, 12:12
        zwizytowaniu Zak:-( - jelsi chodzi o Greków.
        Przyzwyczajony do Kreteńczyków przezyłem mały szok jakościowy, gdy dwa razy
        odwiedziłem żeglujac tę wyspę...I tak sobie właśnie tłumaczyliśmy
        (kretenofani), że to "żeglarska" bardziej jest wyspa i ludzie sie pojawiaja i
        znikaja, więc tamci są bardziej chłodni i mniej serdeczni. Ale czy mielismy
        rację?
        No i rzeczywiście, jest jakas taka "zaturystycznina" - chyba za mała jest na
        takie nasycenie.
        Ale ma charakter, jak każda.
        Pozdrawiam
        • czarodziejka1 Re: Do Jacka 07.07.05, 16:45
          Witaj Jacku! Bardzo długo się nad tym zastanawiałam i chodzi mi po głowie taka
          myśl, że może Ci Grecy na Zakynthos nie są tacy radośni, otwarci i pełni życia
          dlatego, że są skażeni tą tragedią trzęsienia ziemi? Przecież każdy z nich
          stracił tam kogoś bliskiego przed laty. Stracił całe domostwo. Skala tego
          trzęsienia ziemi była przeogromna. Np. w samym mieście Zakynthos zostały tylko
          3 budynki: katedra, bank i szkoła. Na wyspie jeszcze ciągle trawją prace
          związane z odbudową. A to już ponad 50 lat. Pozdrawiam :)
          • bebiak Re: Do Jacka 07.07.05, 17:04
            czarodziejka1 napisała:

            > Witaj Jacku! Bardzo długo się nad tym zastanawiałam i chodzi mi po głowie
            >taka myśl, że może Ci Grecy na Zakynthos nie są tacy radośni, otwarci i pełni
            >życia dlatego, że są skażeni tą tragedią trzęsienia ziemi? Przecież każdy z
            >nich stracił tam kogoś bliskiego przed laty. Stracił całe domostwo. Skala
            >tego trzęsienia ziemi była przeogromna. Np. w samym mieście Zakynthos zostały
            >tylko 3 budynki: katedra, bank i szkoła. Na wyspie jeszcze ciągle trawją
            >prace związane z odbudową. A to już ponad 50 lat.

            Podobnie zresztą na Kefalonii - przed wyjazdem w ubiegłym roku gdzieś
            wyczytałam, że jedynie zabudowa miasteczka Fiscardo na północy nie została
            wówczas zniszczona. I rzeczywiście: Fiscardo jest zupełnie odmienne od reszty
            (i jest cudowne!)
            Pozdrowienia. B.
      • czarodziejka1 Re: Do Bebiaka 07.07.05, 13:13
        Bebiaczku, Twoja Kefalonia to inna bajka :) Mimo, że też panuje na niej wenecka
        architektura, ale nie jest tak oblegana przez turystów. Na Kefalonii spędziłam
        całą sobotę i oprócz naszego autokaru promem przeprawiał się jeszcze tylko
        jeden autokar turystów, czyli prawie ich nie było :) Poza tym Kefalonia nie
        żyje z turystyki (tak powiedziała nasza pilotka). Kefalonia żyje przede
        wszystkim z rolnictwa (wino z winogron (nota bene najlepsze białe wino wytrawne
        w Grecji) i oliwa z oliwek) oraz z morza! Tak, morze jest głównym źródłem
        dochodu wyspy. Przemysł rybny (mnóstwo farm rybnych), transport morski i
        najlepsi ludzie morza (marynarze), którzy zatrudniani są na całym świecie.
        Cmok!
    • chiara76 Re: Wróciłam z Zakynthos! 07.07.05, 13:24
      witaj
      a ja , jak wszystko pójdzie dobrze, to niebawem wybywam na Rodos...
      niestety, nie otwierał mi się post, który kiedyś mi wysłałaś na priva, ale
      nieważne, coś sama znajdę. Najważniejsze, żeby się wyspa podobała a myślę, że
      będzie.
      Pozdrawiam.
      • bebiak Re: Wróciłam z Zakynthos! 07.07.05, 14:52
        chiara76 napisała:

        > a ja , jak wszystko pójdzie dobrze, to niebawem wybywam na Rodos...

        Też fajnie:-)

        Ja wczoraj wyskrobałam jakiś urlop tygodniowy, dziś nabyłam sobie Rodos i aż
        sama nie wierzę, że za 8 dni stanę znowu na greckiej ziemi.
        Wow! To nie było planowane:-)))

        I tylko rozmyślam od rana (odkąd Rodos nabyłam) gdzie by spędzić ten tydzień,
        no, może 5-6 dni: Karpathos walczy z Patmos (po Rodos jako takiej to ja już się
        szwędałam) ....
        Jestem pełna szczęścia - niech Ci Chiaro będzie tam dobrze:-)
        Pozdrowienia. B.
        • czarodziejka1 Re: Do Bebiaka 07.07.05, 15:10
          Bebiaczku, nie wierzę! Jak to się stało???? Ale się cieszę razem z Tobą :)
          Myślę, że Karpathos będzie powalająca. Ja też o niej myślę, aby we wrześniu tam
          popłynąć z Rodos. Jednym słowem będziesz w tym roku w naszej Helladzie aż dwa
          razy:)
          • bebiak Re: Do Czarodziejki:) 07.07.05, 15:32
            czarodziejka1 napisała:

            > Bebiaczku, nie wierzę! Jak to się stało????

            No wiesz Czarodziejko.. Ja sama jeszcze nie wiem jak to się stało:-)
            Wczoraj stwierdziłam, że nie dotrwam do końca sierpnia z urlopem - po prostu
            jestem zmachana jak licho. Hmm, i popatrzyłam w rozkład jazdy w biurze
            stwierdzając, że na tydzień od 16. lipca mogę się urwać, a skoro tak to
            zaczęłam poszukiwania, co wcale takie proste nie było (cholercia, brak lotów
            zupełnie w rozsądnych cenach). Chłopię moje odmówiło nagłego wyjazdu do
            Hellady - zatem lecę sama i też dobrze:-)
            Rzopatrywałam wszystkie kierunki lotów bo z każdego miejsca miałam wyspę, na
            którą chcę śmignąć, ale załapałam się tylko na Rodos - zatem Karpathos albo
            Patmos (zależy jak promy głównie).

            >Ale się cieszę razem z Tobą :)

            To i ja się cieszę - odwiedzę Twoją wyspę tj. Rodos, zajrzę na Starówkę, którą
            uwielbiam i przemówię tam do Ciebie za pomocą sms-ika:-) Z pewnością poczujesz
            klimat!

            > Myślę, że Karpathos będzie powalająca. J

            Ja też tak myślę - jak dobrze pójdzie to zrealizuję swoje marzenie z 2001 roku,
            wiesz.. wtedy kiedy byłam już w porcie na Karpathos ale podążyłam na Halki i
            tam prom mi uciekł Karpathos zostawiając w sferze marzeń.
            Znowu jest w zasięgu mojej ręki:-)
            Może tym razem....

            > Ja też o niej myślę, aby we wrześniu tam popłynąć z Rodos.

            Ooo, ładny plan!
            Czy jeśli na nią dotrę to uznasz, że przetarłam Ci szlaki ? Hi hi hi :-)

            >Jednym słowem będziesz w tym roku w naszej Helladzie aż dwa razy:)

            Właśnie tak - zupełnie niespodziewanie, nagle....
            Cudownie Czarodziejko, po prostu bosko:-)))
            Radość moja jest wielka.
            Ściskam Cię mocno. B.

            Acha, rzecz przedziwna (ale u mnie to normalne): odkąd mam Rodos czyli od dziś
            już nie jestem zmęczona i nowy duch we mnie wstąpił!
    • Gość: marta_g Re: Wróciłam z Zakynthos! IP: *.crowley.pl 07.07.05, 14:23
      A pamiętasz może cenę tej dwudniowej wycieczki do Aten?
      • czarodziejka1 Re: Wróciłam z Zakynthos! 07.07.05, 15:02
        Dwudniowa wycieczka do Aten (2 dni i 1 noc w hotelu 3***) kosztuje 85 Euro + 12
        Euro wejście na Acropolis. Pozdrawiam :)
        • molo000 Re: Wróciłam z Zakynthos! 07.07.05, 16:27
          cześć czarodziejko!
          byłam w creta marine, i wszystko było tak jak mówiłaś:))
          pozdrawiam,molo
          • czarodziejka1 Re: Do Molo000 07.07.05, 16:36
            Witaj Molo, cieszę się ogromnie, że pobyt się udał :)
        • Gość: marta_g Re: Wróciłam z Zakynthos! IP: *.crowley.pl 07.07.05, 21:42
          Wielkie dzięki za info. Myślałam, że więcej, bo przecież Santorini z Krety na 1
          dzień kosztuje prawie tyle samo:)
    • Gość: Natalak Re: Wróciłam z Zakynthos! IP: 217.113.224.* 19.07.05, 18:31
      Mam pytanie pisałas,że byłas min. na Santorini czy mogłabys polecic mi jakies
      biuro podrózy, bardzo trudno jets mi znalezc jakas oferte? dziekuje
    • Gość: renata Re: Wróciłam z Zakynthos! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.05, 21:20
      czesc

      lece na zakhyntos 16-08. na razie jestem na etapie czytania takich opowiesci,
      jak twoja i odliczania dni:) chcialabym jeszcze zapytac, jak drogie jest
      jedzenie na tej wyspie, bo w hotelu mam zapewnione tylko sniadania.
      • czarodziejka1 Re: Wróciłam z Zakynthos! 01.08.05, 10:28
        Cena wyżywienia na mieście jest podobna do tej co na innych greckich wyspach,
        czyli trzeba liczyć średnio jakieś 7-8 Euro od soby za obiad lub lunch.
        Zakynthos jest generalnie oblegana przez Angoli i ceny podawane są w Euro i
        Funtach. Przed każdą tawerną lub restauracją wystawiane są takie tablice na
        których właściciele wypisują menu dnia i cenę. Więc bez problemu można się
        zorientować czy to droga czy tania tawerna. Poza tym we wszystkich kurortach
        przy głównych ulicach jest drożej niż przy bocznych. A ceny w supermarketach
        też zróżnicowane. Najlepiej robić zakupy w jakimś większym, gdyż tam taniej.
        Nie powiem Ci co ile kosztuje, gdyż ja w hotelu miałam opcję AL i praktycznie
        nic nie kupowałam na mieście. To co zapamiętałam:
        pocztówka - 0.25-0.50 Euro
        znaczek - 0,65 Euro
        butelka wody 1,5l - 0,27 Euro
        orzeszki mieszane - 1,70 Euro
        słoiczek miodu z orzechami - 3,90 Euro
        Serdecznie pozdrawiam :)
        • Gość: kiki Do czarodziejki IP: *.tvgawex.pl 01.08.05, 11:11
          Czytałam, że wybierasz się 5 wrześ. na Rodos. Napisz o której masz wylot, bo ja
          startuję o 7 rano z Warszawy, może się spotkamy? W jakiej miejscowości masz
          hotel? Pozdrawiam
          • czarodziejka1 Re: Do Kiki 01.08.05, 13:00
            Gość portalu: kiki napisał(a):

            > Czytałam, że wybierasz się 5 wrześ. na Rodos. Napisz o której masz wylot, bo
            ja startuję o 7 rano z Warszawy, może się spotkamy?

            Ja też o 7:00 z W-wy :)

            W jakiej miejscowości masz hotel?

            Ja ciągle w tej samej, czyli Kalithea (6 km od Rodos) w Kresten Palace. A Ty
            gdzie i w jakim hotelu?

            Serdecznie pozdrawiam :)
            • Gość: kiki Re: Do Kiki IP: *.tvgawex.pl 01.08.05, 13:23
              Ja jadę ze Scan Holiday do Blue bay , niestety.
              • czarodziejka1 Re: Do Kiki 01.08.05, 14:02
                Szkoda :( Będziemy na różnych wybrzeżach wyspy. Ty na zachodnim, ja na
                wschodnim :( Ale do miasta będziemy miały prawie tyle samo :) Ty jakieś 7 km,
                ja 6 km :)Wszystkie autobusy mają ten sam końcowy przystanek na ulicy przy New
                Market w pobliżu portu Mendraki :)
                • Gość: kiki Do Czarodziejki IP: *.tvgawex.pl 01.08.05, 14:55
                  Na pewno miasto Rodos będzie na trasie moich wędrówek. Być może wypożyczymy
                  auto więc będziemy niezależni:)Może masz jakąś sprawdzoną wypożyczalnię
                  samochodów? Ja już się nie mogę doczekać...
                  • czarodziejka1 Re: Do Kiki 01.08.05, 15:58
                    Osobiście nie korzystam z samochodu na Rodos:) Wolę być wolnym ptakiem:)
                    W okolicach Kremasti jest dość dobra wypożyczalnia. Oto do niej stronka:
                    www.island-rc.gr/
                    A tak na marginesie, to we wszystkich kurortach jest wypożyczalnia na
                    wypożyczalni. Ale jeśli chcesz mieć to z głowy jeszcze przed wylotem na Rodos,
                    to zamów sobie samochód przez internet. Na tej stronie mają ofertę samochodów,
                    a co do ceny to też można się dogadać :)
                    • Gość: kiki Re: Do Czarodziejki IP: *.tvgawex.pl 01.08.05, 21:44
                      Dzięki za informacje. Do Grecji jadę pierwszy raz i śledzę dość dokładnie to
                      forum. Mam nadzieję graniczącą z pewnością , że mi się tam spodoba:) Pozdrawiam
Pełna wersja