Gość: Bebiak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.03.03, 22:21
Naprawdę bardzo przepraszam. Zawróciłam Wam głowę tym wyjazdem samochodem do
Epiru w Helladzie. Wy byliście tak mili i staraliście się mi o wszystkim
opowiedzieć udzielając dobrych rad. Ja obiecałam, że jak wrócę to wszystko
opowiem w detalach: gdzie, co, kiedy i jak w ramach przejazdu. Nie dotrzymam
obietnicy. Kiedy zliczyłam wszystkie koszty to okazało się, że niewielka
różnica w łącznych kosztach pomiędzy samochodem a samolotem do Salonik i
zdecydowałam na samolot (co daje mi ponadto 7 dni w Helladzie, a nie 5, noi
grecką Wielkanoc jednak spędzę TAM). Bardzo Was wszystkich raz jeszcze
przepraszam, i chcę napisać, że to oczywiście szalenie miłe, iż zawsze można
na Was liczyć. Pozdrowionka cieplutkie