Dodaj do ulubionych

podróż na Santorini

IP: 82.139.45.* 10.12.06, 10:16
Witam,
jak można dostać się z Polski na Santorini? Czy są moze somoloty z Aten na
Santorini, czy trzeba promem?
Obserwuj wątek
    • hrabia_potocki Re: podróż na Santorini 10.12.06, 17:52
      Otóż, jest samolot, ale z miedzylądowaniem w Atenach, musisz wtedy chyba bulnąć
      dodatkowo 100 erosów leci godzinę, najtańsza opcja to prom i nocleg na
      pokladzie w sumie 30 erosów, płynie koło 9 godzin z Pireusu, ale mozesz jeszcze
      zaryzykować i kupić bilet na pierwszą wyspę z cyklad, nikt ich w trakcie nie
      sprawadza i bujnąć się na Santorini za jakieś 20 erosów, ale tę opcję radzę z
      powrotem wykorzystać, kupić za 7 erosów na Ios i chajdi do Pireusu!;-)))

      przepraszam za tę nutę cwaniactwa ale nie mogłem się powstrzymać by napisać, ja
      nie kombinowałem, ale takie myśli mnie nachodziły w trakcie drogi. Polak mądry
      po szkodzie!

      • bebiak Re: podróż na Santorini 10.12.06, 18:12
        hrabia_potocki napisał:

        > Polak mądry po szkodzie!

        Nie Hrabio, ja bym tego akurat mądrością nie nazwała.
        Ale skoro jak napisałeś: nie kombinowaleś - niniejszym pozdrawiam

        A poza tym .. zdarzają się kontrole na pokładzie promu - mnie w tym roku
        zaindagowano o bilet na promie, którym płynęłam z Astipalai na Naxos [dlaczego
        mnie zaindagowano - oczywiście nie napiszę, aby jednak Polacy w większej ilości
        nie praktykowali pomysłu Hrabiego, ale przyznam, że na tyle mil morskich
        przepłyniętych greckimi promami było to dla mnie szokujące].
        • Gość: iv Re: podróż na Santorini IP: 213.25.48.* 10.12.06, 20:10
          Może zdają sobie sprawę ze swojej niedoskonałości( ostatnio mój prom opóźnił
          się około godziny, autobus odjechał wcześniej i o mało nie spóźniłam się na
          samolot) i nie sprawdzają biletów. Rzeczywiście do tej pory też mi się to nie
          zdarzyło, choć zupełnie nie zwróciłam na to uwagi. Swoją drogą niezły pomysł -
          oczywiście dla ludzi o mocnych nerwach, potrzebujących odrobiny adrenaliny na
          wakacjach ;)
          • bebiak Re: podróż na Santorini 10.12.06, 20:29
            Sprawdzają przy wejściu na prom (choć tu też mi się zdarzyło wejść bez kontroli
            kiedyś bo opóźnienie itp), ale potem w czasie rejsu co do zasady już nie ma
            kontroli - i o to chodziło Hrabiemu:
            kupujesz w Pireusie bilet na bliską wyspę od Pireusu za powiedzmy 10 e (niech
            to będzie Sifnos) i wcale nie wychodzisz tam z promu tylko płyniesz do
            końcowego portu typu Rodos gdzie za bilet z Pireusu zapłaciłbyś powiedzmy 30 e
            (oczywiście taki rejs i te ceny to tylko przykład, nic więcej).
            Liczysz krótko mówiąc na to, że kiedy wychodzisz na Rodos nikt Cię o bilet nie
            poprosi (bo i nie proszą), a nadto w czasie rejsu kiedy miniesz już Sifnos i
            jesteś klasycznym gapowiczem - też nikt Cię o bilet nie poprosi.

            Nie będę komentowała prób takich zachowań ofkors i zakładam, że rodacy nie będą
            próbowali dopinać nam kolejnej łatki - a poza tym podkreślam: mnie się w tym
            roku zdarzyła kontrola biletów czasie rejsu:-)

            Poza tym mnie się wydaje, że w czasie rejsu obsługa ma prawo do kontroli
            biletów tyle razy ile tylko chce, choć póki co nie czyni tego nagminnie, a
            jeśli zacznie nagminnie czynić my zaczniemy narzekać: "Jacy upierdliwi ci
            Grecy, bo ile razy można"... I szybko zapomnimy, że to nasze zachowania ich do
            tego skłoniły przecież.

            Pozdrowienia
            • hrabia_potocki Re: podróż na Santorini 24.12.06, 15:05
              hahaha, ale burza, fajnie dziewczęta, oczywiście, hrabia poddał tylko analizie
              scenę, a kto jak zrobi jego sprawa...

              poza tym cholernie drogie piwo na promie, trzeba zaopatrzyc sie na zapas, a i
              ulokować w chłodnym miejscu, bo piwo zagrzane tak nie smakuje;-)))
              • vlichada Re: podróż na Santorini 24.12.06, 18:43
                Ja lecialam z Aten, tylko pol godziny.Przepiekne widoki, turkus, chmurki,
                wysepki, niesamowite.Moj nick, to nazwa jednej z plaz, taka mniej spektakularna.
                • hrabia_potocki Re: podróż na Santorini 24.12.06, 19:01
                  na Santorynie? nie spotkałem takiej, a jaka Ci sie najbardziej podobała?
                  • vlichada Re: podróż na Santorini 25.12.06, 14:05
                    Perrisa wydala mi sie przygnebiajaca, za to red beach niesamowita. Wlasciwie
                    pisze sie Vlychada, moze teraz skojarzysz? Rachityczne palmy,spora przystan dla
                    lodzi rybackich, malownicza tawerna z widokiem na morze.
                    Wszedzie pelno kotow i psow, rozpieszczonych przez turystow. Czasem bylo
                    nieprzyjemnie jest, w towarzystwie wyglodnialych kundli.
                    Rozbawil mnie widok spiacych psow na Akropolu , w cieniu kolumn, w miejscu
                    niedostepnym dla ludzi.
                    Rozmarzylam sie, przymykam oczy i znow widze zachod slonca...to moje lekarstwo
                    na szare dni.
                    • amigo50 Re: podróż na Santorini 26.12.06, 01:12
                      Vlichada, wolę jednak tę pisownię, to w chwili obecnej jedyna oficjalna
                      przystań jachtowa na Santorini. Wybudowana niedawno (trudno powiedzieć kiedy,
                      bo tak na dobrą sprawę, to nie można powiedzieć, że jest już ukończona), około
                      roku 2000 z funduszy UE, ale wiele rzeczy już kwalifikuje się do kapitalnego
                      remontu.
                      Na wejściu do przystani, w połowie długości po prawej stronie mielizna, na
                      której można się skutecznie zawiesić. Przed wejściem do portu mielizna,
                      skutecznie utrudniająca wejście. W nocy przeważnie oświetlona (co nie znaczy
                      zawsze - nie wszystkie lampy świecą), ale oznaczenia dla żeglugi dziennej
                      niekompletne. Trzeba więc uważać na wejściu.
                      Woda w porcie do zatankowania jachtów osiągalna, pan z kluczem jednak osiągalny
                      znacznie trudniej.
                      Obok przystani czarna plaża z drobnym żwirem.
                      Na końcu plaży wejście w wąwóz z bardzo ciekawymi skałami - sceneria jak z
                      innej planety. Przejście dalej prowadzi pomiędzy winnicami i w końcu droga
                      dochodzi do szosy łączącej Vlichadę z Akrotiri. Spacer godny polecenia.
                      Taverna obok portu jachtowego ma niezłą kuchnię. W szczególności polecam ryby w
                      każdej postaci i ichnie domowe białe wino.
                      Z Vlichady trudno się wydostać, bo na piechotę wszędzie daleko a autobusy
                      odjeżdżają z placyku obok tawerny co pół godziny. Trudno także dostać się do
                      Vlichady, bo ostatni autobus odjeżdża z Thiry o godz. 20.30.
                      ...i to chyba wszystko co się da o Vlichadzie powiedzieć.
                      • vlichada Re: podróż na Santorini 26.12.06, 14:41
                        Mam sentyment do Vlichady, bo to ostatni dzien na Santorini. Wszystko jest
                        takie jak opisales:)Ryby naprawde doskonale w tawernie z widokiem. Coreczka
                        wlascicieli prezentowala swoje koty. Ja wydostalam sie taksowka stamtad.
                  • bah77 Re: podróż na Santorini... 26.12.06, 01:35
                    > na Santorynie? nie spotkałem takiej...

                    Możesz znaleźć ją na mapie:

                    www.imagesofgreece.co.uk/santorinimap1.html

                    A tak tam wygląda:

                    www.santorini.info/Maps/vlichada-marina.html

                    bah77
                    • bah77 Re: podróż na Santorini... 26.12.06, 01:44
                      A plaża tak:

                      www.mattbarrett.net/photos/santorini/vlichada2.html

                      www.mattbarrett.net/photos/santorini/vlichada.html

                      bah77
                      • hrabia_potocki Re: podróż na Santorini... 26.12.06, 14:46
                        tak, wiem, znam, choć z Ia mieliśmy po łagodnym, zejsciu, blizej plaze bardzo
                        kameralne;-)))

                        ale cała wyspa to cudo!
                        • vlichada Re: podróż na Santorini... 26.12.06, 16:52
                          Tak, ogladam fotki i tesknie
                          • hrabia_potocki Re: podróż na Santorini... 26.12.06, 22:18
                            a ile czasu tam bylas, i czy tylko tam na wyspie?
                            • vlichada Re: podróż na Santorini... 27.12.06, 16:19
                              Na Santorini- 3 dni. W Grecjii 2 tygodnie. Meteory- Kalambaka, Delfy, Ateny,
                              Iraklio.
                              Tak latwo uwierzyc w magie Delf, patrzac na zamglone zbocza Parnasu.Mateory,
                              niesamowite przezycie. Ja chyba jeszcze stamtad nie wrocilam, zakochalam sie w
                              tym kraju.
                              • hrabia_potocki Re: podróż na Santorini... 28.12.06, 15:37
                                tak, ja też przeżyłem te 3-tygodnie na Santorynie cudownie;-)
                                • Gość: viola Re: podróż na Santorini... IP: *.chello.pl 01.01.07, 16:33
                                  Ja tylko jeden tydzień na Santorynie i też pozostawił niezapomniane wrażenia.
                                  W tym roku też chyba któraś z wysp greckich:-).Jestem na etapie poszukiwań
                                  miejsca do odpoczynku, sensownego hotelu w pięknej okolicy.
                                  • turhotel Re: podróż na Santorini... 01.01.07, 16:58
                                    Santorini jest tycia i super tylko co tam można robić kiblując 2
                                    tygodnie???????????
                                    Jak dla mnie to pewna śmierć przez zanudzenie.
                                    • vlichada Re: podróż na Santorini... 02.01.07, 10:43
                                      Wystarcza 2- 3 dni.Szkoda czasu, gdy tyle pieknych miejsc czeka:)
    • Gość: j Re: podróż na Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 22:41
      samolotem do iraklio a póxniej golden prince( nie polecam pracowałam tam) lub
      vodafon płynie tylko 3,5 godz.cena ok. 70E w dwie strony choć uważam że ta wyspa
      jest przereklamowana
      • bah77 Re: podróż na Santorini... 23.01.07, 08:21
        Który z tych elementów Santorynu jest przereklamowany:

        # wysokie, pionowe klify;
        # rozległe panoramy;
        # lśniące bielą i błękitem domki i kościółki;
        # różnokolorowe plaże;
        # gorące źródła;
        # czynny wulkan;
        # piękne wschody i zachody;
        # ciepłe, lazurowe morze;
        # gorące słońce na niebie;
        # niezwykłe winnice;
        # zabytki...

        Jeśli ma się jeszcze miłą towarzyszkę podróży, to co jeszcze potrzeba do
        wakacyjnego szczęścia?

        bah77
    • Gość: blanka Re: podróż na Santorini IP: *.tvk.torun.pl 23.01.07, 10:36
      z tego co wiem można sie dostac samolotem bo na Santorini lotnisko jest. Wydaje
      mi się, że najlepiej byłoby polecieć z Polski na Kretę do Heraklionu a z tamtąd
      już promem czy wodolotem prosto na Santorini.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka