eryka16 07.07.07, 01:07 kto korzystał z tej wypożyczalni ? Czy lepiej jest zamówić samochód już w Polsce czy na miejcu? Czy w sezonie może być problem z wynajęciem auta? Bardzo proszę o radę. pozdrawiam Eryka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hania404 Re: Autoway na Rodos 07.07.07, 08:22 autoway to swietna sprawdzona firma. samochody bardzo dobre, nowe z niewielkim przebiegiem. z pelnym ubezpieczeniem, podstawione na miejsce i odebrane z umowionego miejsca. osobiscie polecam:-) no i wygoda platnosci (mozesz przelewem z polski, gotowka lub karta na miejscu:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
eryka16 Re: Autoway na Rodos 07.07.07, 08:48 czy w Falikarki mają swoje przedstawicielstwo? Czy w sezonie można beż problemu załatwić auto? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f masz na gorze w ramce link do nich, zapytaj, na 07.07.07, 09:15 pewno odpowiedza:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Autoway na Rodos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 10:04 Będąc na wyspach greckich w sezonie nigdy nie miałam problemów z wynajęciem samochodu. Przed pierwszym wyjazdem na Kretę zastanawiałam się czy nie wypożyczyć właśnie samochodu przez autoway; nie zrobiłam tego i w sumie wyszło dobrze bo wypożyczyliśmy taniej na miejscu. Autoway ma dobrą bazę samochodową, ale w innych wypożyczalniach jest podobnie. Podobnie z ubezpieczeniem: w zasadzie zasady są wszędzie takie same (o szczegóły zawsze możesz dopytać). Najśmieszniej jest gdy rezydenci polecając swoją "zaprzyjaźnioną wypożyczalnię" tworzą historie o Grekach z innych wypożyczalni, którzy oszukują i wyciągają pieniądze od turystów ;) Na to nie daj się nabrać pozdrawiam Moim zdaniem lepiej poczekać z wypożyczeniem na miejscu: zawsze możesz zwrócić się do autoway już bezpośrednio na wyspie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretka Re: Autoway na Rodos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 18:45 witam, wczoraj wrocilam z rodos. z wynajeciem samochodu nie bylo zadnego problemu. w naszym hotelu z lardos bylo stanowisko pana z wypozyczalni, ale ceny byly wyzsze. bo przejsciu przez okoliczne wypozyczalnie wybralysmy Marathon - 50 euro za 3 dni (fiat panda - moze nie najbardziej komfortowy wóz, ale my bylysmy zadowolone, zreszta zalezalo nma na najtanszym srodku transportu). Marathon ma tez siedziby w innych miastach na rodos. rozamawialysmy tez z wieloma innymi osobami ktore wypozyczyly samochod i NIKT nie mial problemu z wynajeciem, nawet przychodzac do wypozyczalni w ten sam dzien. dlatego dziwi mnie, ze ktos pisze wyzej ze sa problemy z wynajeciem samochodu i trzeba to zrobic przed wyjazdem. w trzy dni zwiedzilysmy bardzo dokladnie całą wyspe, benzyna 40 euro (w sumie ok 500km, ale mialysmy porzadny plan zwiedzania-najpierw polnoc, potem poludnie wyspy). zycze udanego wyjazdu! ps polecam tez rejs na wyspe Symi. U rezydenta kosztuje 42 euro. Ale ta sama wycieczka zamowiona dzien wczesniej w porcie w Rodos (sprzedajacy mają tam swoje stanowiska) kosztuje ok 22euro (my placilysmy 20,80 euro). Samochodem zajrzyjcie tez do Monolithos - przepiekny zamek na skale i Prasonisi - bazy windsurfingowców i miejsce zetkniecia morza srodziemnego i egejskiego. amazing!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewamalgorzata Re: Autoway na Rodos 07.07.07, 22:08 Gość portalu: kretka napisał(a): > dlatego dziwi mnie, ze ktos pisze wyzej ze sa problemy z wynajeciem > samochodu i trzeba to zrobic przed wyjazdem. Neronka napisała, że oni nie mają wolnych samochodów, a nie, że na Rodos nigdzie nie ma:) A co do głównego pytania założycielki watku - to ja odpowiem tak: jeśłi jedziesz z biurem, nie zależy Ci na czasie, biegle posługujesz się angielskim - na tyle w każdym razie, że bez problemu zrozumiesz taże to, co w umowie jest drobnym druczkiem:) i możesz spokojnie poświęcić np. pół dnia na znalezienie samochodu - to wypożyczanie przez internet nie przyniesie ci jakiś specjalnych korzyści. W każdym innym przypadku- zdecydowanie tak. Ja kilka razy korzystałam z usług autoway'a - dla siebie, dla rodziców, na Krecie i na Rodos. Raz tylko przepłaciłam (niznacznie,ale jednak) - byłam w polowie maja na Krecie, w Herssonissos, gdzie było naprawde mnóstwo wypożyczalni i gdzie prawie nie było turystów:) w sumie za 8 dni auta wypożyczając na miejscu zapłaciłabym kilkanaście euro taniej. Ale ja sobie na wakacjach bardzo cenię czas, poza tym: jak jadę bez biura- no to jakoś nie widze tego organizacyjnie - wysiąść z samolotu i ciągnąć walizy do miasta, w poszukiwaniu tej czy innej wypożyczalni:) A Autoway mi się sprawdził kilkakrotnie bez najmniejszego zarzutu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Autoway na Rodos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 08:26 Nie używajmy takich "przegiętych" sformułowań: pół dnia, biegły angielski, bieganie za samochodem i wypożyczalnią. Nie znam angielskiego biegle, nigdy wypożyczenie samochodu nie zajęło mi dłużej niż godzinę (a to i tak w drodze na wieczorny spacer) i nigdy nie miałam problemów z samochodem czy skuterem (kiedyś zepsuł nam się skuter i momentalnie podstawili drugi) oraz Grekami. Nie uważam więc, że traciłam czas, choć również bardzo go cenię na wakacjach. Zgadzam się z jednym, że jeśli podróżujesz samodzielnie to najlepszą opcją jest rzeczywiście wypożyczenie auta, które podstawiają na lotnisko. Też nie wyobrażam sobie ciągania walizek do miasta i wtedy szukania wypożyczalni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewamalgorzata Re: Autoway na Rodos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 12:25 No,ok, może się nieprecyzyjnie wyraziłam:) WIęc wyjaśniam: Mówiąc "biegle" - mam na myśli: na tyle biegle, żeby dokładnie móc przeczytać i zrozumieć umowę. Żeby doczytać, że np nie obejmuje uszkodzeń zawieszenia na nieutwardzonych drogach, zwrócić w niej uwagę na zwroty typu "unless" czy "or condition" - zazwyczaj zawarte w tej częsci, która jest napisana pismem 7- punktowym:) O opcji tzw. "wkładu własnego" nie wspominam. JA wiem, że nawet w Polsce ludzie podpisują umowy bez czytania, ale ja akurat do nich nie należę. I przezorna jestem nad podziw- taka natura;-) A co do określenia "pół dnia" - to akurat mi się skojarzyło z moimi znajomymi, którym to chyba tyle zabrało - no bo skoro nie wypożyczyli przez internet, w obawie, że przepłacą - obeszli chyba wszystkie wypozyczalnie w Chanii, zanim podjeli tą słuszną i najlepszą decyzję:)) Nie miałam na myśli, że formalności tyle trwają - ale: samo znalezienie tej najlepszej, najtańszej i w ogóle naj wypożyczalni tyle im zabrało:) A że ja jeżdżę zazwyczaj na tydzień - stąd ta uwaga o oszczędności czasu. Poza tym- pisałam na podstawie własnych odczuć i doświadczeń:) Takie mam, i jesli mogę - rezerwuję auto przez net. W przeciwieństwie do pensjonatu- ten akurat wolę znaleźć na miejscu...ale jego wygodniej się szuka, mając auto.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewamalgorzata Re: Autoway na Rodos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 12:29 A, zapomniałam dopisać jeszcze jedno: zanim pojedziesz, warto upewnić się, że w miejscowości do której jedziesz - jest wypożyczalnia. Np. popularne dość Stavros na Krecie - takowej chyba nie posiada - kiedys nie posiadało. Wtedy wyprawa do Chanii autobusem i wypozyczenie auta tam- i to już bez przeginania się robi niemal pół dnia:) Odpowiedz Link Zgłoś
eryka16 Re: Autoway na Rodos 08.07.07, 21:09 jesteście bardzo kochani, że udzieliliście mi tyle rad. To bardzo sympatyczne i budujące. Wszystkich serdecznie pozdrawiam życzę udanych wakacji a kto już po to niech go troski omijają. eryka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbelek W Horafakia widziałem jakiś napis Rent A car IP: *.chello.pl 08.07.07, 21:15 ale nie pomnę, czy to był napis lokalnej wypożyczalni czy też reklama jakiejś z Chani; w samym Stavros wypożyczalni żadnej nie uwidziałem Odpowiedz Link Zgłoś
goska52 Re: Autoway na Rodos 09.07.07, 08:50 Z wypożyczalniami jest różnie. Byliśmy pod koniec maja na Santorini i chcieliśmy wypożyczyć auto na jeden dzień. Cena 25 euro (+ 10 eu pełne ubezbieczenie) za Seata nam odpowiadała. Pani spisała umowę, dała nam do przeczytania, było wszystko OK. Ale zanim podpisaliśmy wzięła ją od nas przybiła na górze jakąś pieczątkę firmy i dopisała w pustej dotąd rubryce długopisem 300eu i dała nam umowę do podpisania. Angielski znamy, okazało się że to udział własny. Na pytania czy można się dodatkowo ubezpieczyć, aby znieść udział własny dowiedzieliśmy się ze nie ma takiej możliwości. W wypożyczalni obok było podobnie. Mieliśmy tylko jeden dzień i w końcu skorzystaliśmy ze zorganizowanej wycieczki(25 eu, 12 godzin z zachodem słońca w Oi). Podobna sytuacja była na Krecie, gdzie dopisali długopisem kwotę 283 eu, twierdząc że nas to nie dotyczy, że to kwota dla policji. Tłumacząc i z angielkiego i z greckiego też wyglądało nam to na udział własny, ale nie byliśmy tego do końca pewni. pozdrowienia Gośka Odpowiedz Link Zgłoś