Dodaj do ulubionych

Rodos Luca Cypria w Faliraki - doradźcie.

27.07.07, 13:52
Miałam jechać na CYpr, ale z wielu względów nie wypaliło. Może innym razem.
Mam teraz ofertę na Rodos, którą rozważam. Kilka linków wcześniej czytałam
opinie osób, które były na tej wyspie. Poztanowiłam rozpocząć nowy temat, bo
może ktoś był konkretnie w tym hotelu? Ponoć jest fajny, ale dość daleko jest
do morza ( 800m ). Mamy roczne dziecko, więc będę wdzięczna także za opinie
nt.wyposażenia pokoji ( czy np. jest mozliwość wypozyczenia łóżeczka ).No i
jak wygląda sprawa wypożyczenia samochodu? Dziękuję za wszystkie wypowiedzi i
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: loja Re: Rodos Luca Cypria w Faliraki - doradźcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 17:50
      Zobacz post Oli z 26.07. z godz.10.42...."Czy już ktoś wrócił z Luca Cypria na
      Rodos?....Zasugerowałam Jej w jaki sposób dowie się czegoś na temat tego
      hotelu..Może nie znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania,ale jestem
      przekonana,że te wiadomości będą przydatne.....Pojechałabym tam jeszcze raz!!
      Pozdrawiam i życzę udanego pobytu!!!
      • Gość: loja Re: Rodos Luca Cypria w Faliraki - doradźcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 17:59
        forum.wakacje.pl/search.php?f=1&dest=29%7C29006%7C0&dest=&id_oferty=&dest=29%7C29006%
        7C0&f=1&search=loja&szukaj_w=author&fldsubject=1&fldbody=1 Może Ci się uda
        wejśc na tę stronę...To ta,o której pisałam...
        • iskierka43 Dziękuję bardzo:-) 27.07.07, 19:18
    • Gość: tatanka Re: Rodos Luca Cypria w Faliraki - doradźcie. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.07.07, 21:30
      niedawno wróciłam z tego hotelu. Byłam tam z męzem i dwójką dzieci - 13-latką i
      roczną córeczką.Hotel jest świetny dla rodzin z dziećmi. Dwa baseny, z tego
      jeden z dużym wypłyceniem, w którym można spokojnie pobawić się w wodzie z
      maluchem. Obsługa hotelowa uwielbia małe dzieci, co napewno zauważysz jak
      zdecydujesz się na ten hotel. W pokojach spokojnie możesz liczyć na wstawienie
      łóżeczka, wystarczy to tylko zgłosić przy rezerwacji. Nie dopłacasz za nie już
      nic. Na jadalniach (i tej gdzie podają lunch (koło starego basenu), śniadanie i
      kolacje) są krzesełka do karmienia, więc nie ma problemu żeby w spokoju
      nakarmić dziecko. Wystarczy poprosić o talerzyk i sztućce dla maleństwa a je
      dostaniesz. Jedzenie dla rocznego dziecka proponuję zabrać ze sobą. Niestety w
      pobliskich sklepach nie ma wielkiego wyboru, a moja córka nie chciała zresztą
      jeść tych lokalnych słoiczków (byłam przygotowana - słoiczki na cały wyjazd,
      kaszki i mleko zabrałam ze sobą). Deserków jest więcej, ale ja dawałam małej
      świeże jabłko, arbuza, brzoskwinie które były w hotelu.
      Można wynając za opłatą lodówkę ale ja nie korzystałam z tego. Jedzenie
      słoiczkowe nie wymagało trzymanie go non stop w lodówce, a to czego mała nie
      zjadła po otwarciu wyrzucałam.
      Jeśli chodzi o samochód, my wynajęliśmy na 3 dni i pojeździliśmy po wyspie.
      Wszystkie mają klimę i można poprosić o wstawienie fotelika dla dziecka!!! Bez
      opłaty dodatkowej!!! Przepadło nam wtedy jedzenie lunchu i kolacji bo
      wracaliśmy późno, ale dla małej miałam wodę w termosie żeby móc przygotować
      mleko, zupki podgrzewałam w lokalnych tawernach w mikrofali jak mała
      zgłodniała, więc no problem.
      Koszt do połowy lipca za 3 dni kszałtował się na poziomie 95 Euro, ale potem
      cena poszła w górę (wyjeżdzaliśmy 20 lipca i wtedy kosztowało 105 Euro na 3 dni
      i 40 euro na 1 dzień). Wypożyczyć samochód można w hotelu. Są też wypożyczalnie
      w mieście, ale tam cen nie sprawdzałam. Ważne to to żeby przy wypożyczeniu
      zwrócić uwagę na to czy nie nakładają limitu kilometrów (za każdy nadliczbowy
      trzeba słono płacić) i czy mają pełne ubezpieczenie. To jest ważne w razie
      wypadku...te hotelowe wypożyczalnie to mają, więc nie szukaliśmy daleko. A
      wypożyczeniem auta mieliśmy przygodę....pojechaliśmy 3 dnia do miasta
      Rodos....zaparkowaliśmy na płatnym parkingu - opłata 2 euro, wracamy a tu
      mandat za wycieraczką....za brak opłaty parkingowej!!! Okazało się że kwitek z
      opłaty zsunął się tak że straż miejska tego nie widziała. Wróciliśmy do hotelu,
      oddaliśmy kwitek i mandat koiecie z wypożyczalni i oni to wyjaśniali z policją.
      Mandat był wyskoki (90 EURO!!!!), więc nie parkujcie tam gdzie nie wolno, albo
      płaćcie za płatne parkingi i starannie umieszczajcie w widocznym miejscu kwitek
      z zapłaty :-))
      To co mogę doradzić - warto wiedzieć że przychodząc nad hotelowy basen koło
      10ej ciężko o zacienione miejsca, a parasol daje za mało cienia (dla naszej 4-
      ki było za mało :P). Miejsca najlepsze, pod drzewami oliwnymi są nad starym
      basenem. Najlepiej je zarezerwować z rana (ja wstawałam do małej około 7ej,
      więc no problem wyskoczyć z ręcznikami i położyć na leżakach w miejscu gdzie
      chcieliśmy leżeć). Te najlepsze są oblegane więc lepiej rezerwować z rana, żeby
      potem nie marudzić że dziecko ma za mało cienia.
      Moja mała bawiła się tam super, do upału szybko się przyzwyczaiła, gdy było
      najcieplej siedziałam z nią w pokoju hotelowym, spała przykryta mokrą pieluszką
      tetrową pod drzewkiem w cieniu, albo bawiłyśmy się na trawce pod drzewkiem
      oliwnym, a jak było znośniej o szalała na basenie. Żeby schłodzić ją
      wystarczyło zmoczyć pieluszkę tetrową i położyć na ramionkach, tak żeby nie
      spadała. działało to też super jak zasypiała w wózku pod drzewkiem :P
      Podczas naszego pobytu było tam sporo rodzin z takimi maluchami (było nawet
      kilka par z anglii i niemiec z jeszcze mniejszymi dziećmi). Nie ma się czego
      bać, zabierając rocznego malucha do tego hotelu. Nocne szaleństwa odpadają przy
      małym dziecku, ale to taki rodzinny hotel, fajne animacje, zajęcia dla
      starszych dzieci, że nawet mi nie było szkoda że nie poszaleliśmy na mieście :P
      Zabierz ze sobą leki na wszelki wypadek (coś na zbicie gorączki w czopkach albo
      syropie, coś na ewentualne sensacje żołądkowe - super sprawdzona Smecta i HIPP
      ORS 2000 - kleik marchwiowo-ryżowy na problemy żołądkowe, coś na komary -
      niestety moją małą pocięły w drugim tygodniu pobytu...mąz zapomniał zamknąć
      kiedyś wieczorem wejścia na taras i wleciał jeden krwiopijca....:-(), jedzenie
      dla dziecka i przede wszystkim dobry humor. Na plaże radzę chodzić
      wieczorem.....w ciągu dnia jest taki skwar że przegrzejesz dziecko idąc na
      plaże...my chodziliśmy wieczorem około 17-18ej i można było spokojnie
      popływać....zresztą "tubylcy" ze swoimi dziećmi też chodzą na plaże tylko
      wieczorami.....
      Jakbyś miała jeszcze jakieś pytanie ...pytaj, chętnie odpowiem :P
      • Gość: loja Re: Rodos Luca Cypria w Faliraki - doradźcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 22:06
        www.holidaycheck.de/detail-Urlaubsbilder_Hotel+Luca+Faliraki+Columbia+Resort-id_1155899658-ch_ub-
        ebene_hid.html Zobacz zdjęcia hotelu!!!Na pewno Ci się spodobają!!
        • Gość: loja Re: Rodos Luca Cypria w Faliraki - doradźcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 22:10
          www.holidaycheck.de/hotel-
          Urlaubsbilder_Hotel+Luca+Faliraki+Columbia+Resort-ch_ub-hid_69300.html Ten
          adres będzie łatwiejszy do "przeniesienia" lub "wklepania"...
          • Gość: loja Re: Rodos Luca Cypria w Faliraki - doradźcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 22:21
            www.holidaycheck.de/bericht-id_579197-typ_1-ch_hb.html Po prawej
            stronie kliknij na zdjęcie....
      • iskierka43 Tatanko:-) 01.08.07, 13:43
        Bardzo dziękuję za opis pobytu w tym hotelu. My się wybieramy dopiero 6.09. A
        jeśli chodzi o przewiezienie słoiczków i mleka przez granicę, nie ma problemów?
        Słyszałam, ze każą na lotnisku otwierać. i Jeszcze jedno: wykupywaliście
        ubezpieczenie europejskie? Chodzi mi o kartę ubezpieczeniową z NFZ-u.
        • Gość: loja Re: Tatanko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 16:44
          Tak,mieliśmy to ubezpieczenie..."od przybytku...itd...."...
        • Gość: blanka Re: Tatanko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 17:41
          sloiczki, soczki itp. przewieziesz wszystko bez problemu w glownym bagazu. Nie
          bierz nic ze soba do podrecznego.
        • Gość: tatanka Re: Tatanko:-) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.08.07, 20:33
          Sorki że dopiero teraz odpisuję, ale nia miałam czasu wcześniej zajrzeć na
          forum :P
          ale do rzeczy, niby loja conieco napisała ale ja też coś dodam :P
          1. jedzenie słoiczkowe - ja byłam przezorna i jak pisałam wcześniej zabrałam
          słoiczki na cały pobyt, bo nie miałam pewności co zastanę na miejscu....no i
          dobrze się stało, bo jak ci pisałam w pobliskich marketach nie było z tym
          różowo....mały wybór, wszystko na słoiczkach po grecku, więc domyślaj się co
          jest w środku....
          Pakując się zabrałam w bagażu podręcznym (5 kilo to zajęło, przepisowo :P) dwie
          zupki, dwa deserki, mleko, kaszkę, ciuchy na przebranie (1 zmiana), herbatka i
          soczek. Miałam w termosie gorącą wodę, żeby móc zrobić w razie konieczności
          mleko małej. Mąż wrzeszczał, że z tymi bambetlami to mnie na 100% na pokład
          samolotu nie wpuszczą, a guzik prawda! Przy odprawie paszportowej i kontroli
          bagażu podręcznego polski celnik co prawda odkręcił termos, ale jak widział
          małe dziecko zapytał tylko co w środku jest, słysząc "woda na mleko dla
          dziecka" dał spokój. "Obwąchał" herbatkę w butelce, trochę pooglądał buteleczkę
          Hippa Ors 200 który też zabrałam, ale dał spokój potem. Miałam to wszystko
          przezornie ze sobą, na wypadek np. zagubienia głównego bagażu. Jakby cos
          takiego się stało, miałam kilka pampków, zmianę ubranka, jedzenie do momentu
          zakwaterowania w hotelu. Było wszystko ok, ale pewnie jakbym była mniej
          przezorna, mogłoby być różnie. Termos z wodą przydał się rzeczywiście, jak mała
          zgłodniała, a że lecieliśmy w nocy (wylot z Krakowa o 23.55) to nie musiałam
          szaleć po lotnisku i czarować wody :P Termos też okazał się nieoceniony na
          miejscu. Gotowałam w małym podróżnym czajniczku wodę, zalewałam termos i bardzo
          nam się to przydało np. wtedy gdy wypożyczyliśmy auto na 3 dni....luz bo nawet
          jadąc można było się zatrzymać gdzieś w terenie czy zjechać na najbliższą
          plażę, spokojnie zrobić mleko czy kaszkę a nie szaleć, prosić się o wodę (a ja
          dawałam małej tylko przegotowaną mineralną, bojąc się jak zareaguje na tamtą
          florę bakteryjną jaka jest w wodzie....w domu może piś kranówę po
          przegotowaniu, bo nic jej nie jest, ale tam wolałam nie ryzykować, i nie psuć
          sobie urlopu bieganiem po lekarzach).
          Resztę jedzenia miałam w bagażu głównym. Nie wiem ile twoje dziecko je, ale
          przygotuj się ewentualnie na wypadek, jakby oprotestowało zupki (ja tak miałam
          przez 3 pierwsze dni pobytu...wolała mleko, kaszkę i już....zupka była
          blllllleeee), miałam 4 opakowania mleka bebiko, no i poszły w czasie pobytu
          wszystkie (a w domu zjadłaby najwyżej 2,5 paczki + kaszki). Tam możesz kupić
          tylko jakieś mleko z nestle, ale nie jest to nan, ani nic podobnego....Mi na
          szczęście starczyło na styk, ale myślałam że bedzie trzeba kupować
          lokalne...Kaszek wcale nie ma więc....lepiej zabrać....
          Odprawa w grecji była już całkiem bezproblemowa....w polsce kazali mi śpiącą
          małą wyjąc z wózka, bo musieli go przepuścić przez maszynę do prześwietlqania,
          czy aby bomby tam czy narkotyków nie przemycam :P)....a w grecji....mała spała,
          wyjęli tylko rzeczy z koszyka pod wózkiem, a mała spokojnie sobie spała (powrót
          też miałam w nocy), torbą z rzeczami, termosem wcale nie nie zajmowali!!!,
          celnik jej nawet nie otworzył!!!! a w krakowie....myslałam że kaszki mi
          pootwiera, żeby zajrzeć co tam jest....:P


          2.Co do ubezpieczenia - mieliśmy załatwione w NFZ karty z ubezpieczeniem
          europejskim, ale okazuje się że na miejscu żaden lekarz nie ma podpisanej umowy
          z IKĄ - ichsiejszym NFZetem.....jeśli już będziesz musiała iśc do lekarza,
          płacisz, zbierasz rachunki i po powrocie do kraju występujesz o zwrot
          kasy.....Ani w Faliraki, gdzie jest ten hotel, ani nawet w Rodos (stolicy
          wyspy) nie działa ta magiczna karta, więc .... chyba szkoda zachodu.... wyrobić
          ją możesz tylko okazując w oddziale NFZ potewierdzenia RMUA że jesteś
          ubezspieczona przez pracodawcę, a te mają jakieś terminy ważności....mąż się za
          tym nalatał, a kartę można było sobie wsadzić ...jak się okazało na miejscu, a
          tego dowiedzaiłam się od rezydentów w hotelu..jak jest naprawdę nie musiałam na
          szczęscie sprawdzać :P

          3. pytałaś parę postów poniżej o łóżeczko....nam wstawili do pokoju kojec, (w
          greckie motywy :P) duży, wygodny, mała spała w nim super. Miała tylko dwa dni
          na aklimatyzację w nowym miejscu, to spała z nami, a to nie problem, bo
          sypialnię mieliśmy OOOOOGGGGRRRROOOOMMMMNNNNĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄ :P i w niej ogromne
          łóżko :P


          to tyle, coś jeszcze chcesz wiedzieć??? służę pomocą :P
          • Gość: tatanka acha coś jeszcze!!!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.08.07, 20:45
            kwestia wózka !!! to pewnie też cię zainteresuje....w hotelu jest winda, więc
            nie bedzie problemu przy dostaniu się np. z recepcji hotelowej na wyższy poziom
            (są dwa pietra, na 1 jest jadalnia i sklepik hotelowy i przejścia do pokojów
            hotelowych), na 2 piętrze brink bar. Wieczorem można pójć po picie, jakieś
            lekkie drinki, a my w dniu wylotu nawet kawkę w nocy stamtąd mieliśmy :-)
            Jak p\ewnie oglądałaś zdjęcia na travelzone, widać wejscie do hotelu...widać
            wielkie schody...spokojnie....z boku jest rampa - betonowy podjazd (bardzo
            łagodny, więc wózek wprowadza się komfortowo).
            Na zdjęciach jest widoczna krata obrośnięta różową bugenwillą. Warto zajrzeć do
            sadzawki która jest u jej podnóża .... pływają tam fajne żółwie.....jak widzą
            kogoś z bułą w ręku na wyścigi podpływają jak wytresowane :P
            • Gość: loja Re: acha coś jeszcze!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 21:17
              Jesteś genialna!!Opisałaś wszystko "superowo"...Zainteresowana się ucieszy!!!
              • iskierka43 Dokładnie! 03.08.07, 08:15
                Gdybysmy jechali tylko we dwoje z mężem, albo gdyby moje dziecko było starsze
                pewnie nie męczyłabym Was szczegółowymi pytaniami:-)A w tej sytuacji chciałabym
                uniknac wszelkich niespodzianek. I dlatego tym bardziej ponownie dziękuję za
                pomoc.Loja - odpisano mi z hotelu w sprawie łóżeczka mniej więcej tak, że mają
                dostępne i że są wolne od opłaty i zebym poprosiła mojego agenta z biura
                podróży, żeby takowego łóżeczka zażądał. Więc się muszę jeszcze skontaktować z
                moim biurem. Z opisu Tatanki wynika, że być może jechali z tym samym biurem, co
                my. My jedziemy ze SkyClubem, mamy wylot też z Krakowa i dokładnie o godz.23.55.
                • Gość: loja Re: Dokładnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 11:23
                  Cieszę się,że masz wiadomość...jesteś już spokojniejsza.My tego typu problemów
                  nie mieliśmy,bo zaczęliśmy jeździć wtedy,kiedy Córka była większa...No to
                  odpoczywajcie "bezproblemowo"!!!Pozdrawiam!!
                • Gość: tatanka Re: Dokładnie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.08.07, 11:30
                  właśnie jechałam ze skyclubem :P
                  sprawę łóżeczka załatwiałam zanim podpisaliśmy umowę, miałam wpisane że z
                  dodatków życzymy sobie właśnie łóżeczko i pokój z tarasem, tak żeby mała miała
                  sporo miejsca. Dostaliśmy wielki pokój (dwie sypialnie i salon (pokój 1101)). Z
                  tego co wiem inni polacy, nawet z dziećmi mieli mniejsze pokoje :P Może nas
                  potraktowano lepiej, bo jechaliśmy z rocznym dzieckiem :P
                  Tego i tobie życzę :-)
                  Hotel naprawdę polecam i sądzę że i wy wrócicie zadowoleni iskierko.
                  Acha, jeszcze jedno.....przygotujcie się jeszcze na jedno.....w dniu powrotu
                  trzeba zwolnić pokój hotelowy do godziny 12-ej. Transfer na lotnisko jest około
                  1-ej w nocy, więc trzeba sobie zaklepać przedłużenie doby hotelowej, jeśli nie
                  chcesz siedzieć cały dzień na walizkach to pogadaj w recepcji o tym zeby móc
                  zostac w pokoju do momentu transferu. Dopłacasz cos około 28 euro za to, ale
                  myślę że warto. Dziecko się trochę prześpi, wy też, bo potem cała noc na
                  nogach....My lądowaliśmy w Krakowie około 6 rano, więc miałam potem oczy na
                  zapałkach :-)
                  Czasem proszą o przeniesienie się do innego pokoju, ale my akurat zostaliśmy w
                  tym samym. Jeśli słabo mówisz po angielsku rezydenci pomogą to załatwić. Do
                  końca masz all inclusive, więc spokojnie, lunch, kolację i picie masz
                  zapewnione.
                  • Gość: tatanka Re: Dokładnie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.08.07, 11:34
                    acha....ja na tą ilość pytań nie reaguję alergicznie...wręcz odwrotnie....sama
                    miałam milion wątpliwości przed wyjazdem....chciałam żeby wszystkim urlop minął
                    miło, więc zabezpieczałam się na każdą ewentualność...
                    Mi pomogła koleżanka, która sama niedawno latała z maluchem, dlatego na
                    niektóre pytania ona mi odpowiedziała....niestety nie trafiłam sama na osobę na
                    forum, która tak wyczerpująco odpowiedziałaby na wszystkie nasuwające sie
                    pytania, więc sama staram się pomóc....mam nadzieję że dzięki temu iskierko
                    bedziesz spokojniejsza i zaczniesz się już teraz cieszyć wyjazdem :-)
                    • iskierka43 I mam nadzieję,że będę mogła też komuś pomóc 03.08.07, 11:41
                      W przyszłości, już po powrocie. Z wyjazdu już się cieszę.:-)
      • iskierka43 I jeszcze jedno:-) 01.08.07, 19:00
        Piszesz, że można bez trudu wypozyczyć łóżeczko. Chodzi Ci o turystyczne czy
        dostawkę? Agent z naszego biura podróży powiedział, ze musimy wziąc ze sobą
        łóżeczko. Mamy turystyczne, ale to dodatkowe 10kg i chętnie byśmy je zostawili
        w domu:-)tylko skąd pewność, że dostaniemy je w hotelu?
        • Gość: loja Re: I jeszcze jedno:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:56
          Spróbuj zadzwonić lub pisemnie zapytać.Wejdź na str.www.lucahotels.com/
          kliknij na"Welcome",potem na białym tle na:"hotel luca faliraki"...tam masz
          numer telefonu i fax/0030 224108/.Możesz kliknąć na:" Contact" i napisać...Ja w
          tym roku w ten sposób kontaktowałam się z hotelem na
          Korfu/pisemnie/...Dostałam odpowiedź...Może i Tobie "szef" hotelu L.C.odpowie i
          problem "łóżeczka"się wyjaśni....Przepraszam,że Cię znów "pouczam",ale może
          będzie prędzej.Sama też byś sobie ,na pewno,poradziła...
          • iskierka43 Re: I jeszcze jedno:-) 02.08.07, 15:53
            Ale ja się wcale nie gniewam:-)W końcu zadałam pytanie a Ty odpowiedziałaś i za
            to Ci dziękuję. Wiesz jak to jest jak się ma małe dziecko. Nie bardzo mam czas
            na surfowanie po internecie. Więc czemu miałabym się obrażać za "gotowca"?
            Dzieki jeszcze raz.
    • Gość: fajny Re: Rodos Luca Cypria w Faliraki - doradźcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 16:04
      www.travelzone.pl/?show=hotele;hotelID=3551;name=Luca%20Cypria
      • iskierka43 Faktycznie jesteś Fajny:-) 02.08.07, 16:20
        Bardzo, bardzo dziękuję.
        • Gość: loja Re: Faktycznie jesteś Fajny:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 16:26
          A ja życzę takiego pobytu,jaki my tam mieliśmy....Fajny podał Ci stronę-
          tam,rzeczywiście,wypowiedzi są "adekwatne" do tego,co zobaczysz w L.C.W czasie
          naszego pobytu było sporo maluszków i rodzice sobie świetnie
          radzili...Gwarantuję,że i Ty będziesz zadowolona...Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka