Dodaj do ulubionych

Peloponez z przyczepa

31.07.07, 22:18
pytanko od znajomego, ktory ma zamiar wybrac sie tam z przyczepa campingowa
na 3 tygodnie w sierpniu juz!!!!
Jak z poruszaniem sie po tamtejszych drogach takim zaprzegiem?
Jak wyglada baza noclegowa dla w/w zestawu? ;-)
Jakies urokliwe skaliste fragmenty wybrzeza?
Obserwuj wątek
    • Gość: Santa Re: Peloponez z przyczepa IP: *.mcon.pl 01.08.07, 18:05
      Peloponez z przyczepą - temat rzeka!!! :))
      Właśnie wróciliśmy z objazdu po Peloponezie - z przyczepą. Na liczniku 5600 km.
      Z Macedonii przez Prilep i Bitolę pojechaliśmy prosto do Meteorów. Potem przez
      Trikalę, Lamię - pojechaliśmy tak aby zobaczyć Termopile, Delfy, Teby.
      Na Peloponez wjechaliśmy w Koryncie a opuściliśmy go mostem w Rio - odwiedzając
      po drodze wszystkie ważniejsze-polecane przez przewodnik miejsca (m.in.
      Epidauros, Nafplio, Mykeny, Tripolis, Spartę, Mistrę, Geraki,
      Monemwazję,Githio, Aeropoli - no i całe zachodnie wybrzeże począwszy od Pylos i
      Zatoki Nawarino.
      Bez przyczepy - w lipcu (biorąc pod uwagę temperatury bliskie 40 stopni) jest
      to możliwe jedynie z przyczepą - bo własny domek (z lodówką) rozwiązuje wiele
      problemów organizacyjnych.

      Ale do rzeczy. Głównymi drogami- jeździ się bez problemu. Gorzej jest jak się
      wjedzie do jakiegoś urokliwego miasteczka z wąskimi uliczkami-wtedy może być
      problem, gdy naprzeciwko pojawi się inny pojazd albo gdy się zapędzisz gdzieś
      gdzie nie ma miejsca żeby zawrócić. Wtedy trzeba po prostu przyczepą odpiąć
      i "ręcznie" zmienić kierunek jazdy - i wtedy wszyscy z wyrozumiałością czekają
      aż sobie poradzisz!! ;))
      Generalnie trudno też znaleźć w mieście miejsce do zatrzymania zestawu - zwykle
      trzeba pojechać trochę dalej.
      Trzeba też uważać na zachęty przewodnika typu "jedna z najbardziej malowniczych
      dróg.." - bo oznacza to drogę górską - a to już nie żarty!!! - bywało, że
      trzeba było pokonywać serpentynę na jedynce (zarówno pod górę jak i w dół).
      Z takich ważniejszych i - na szybko- spraw - wydaje mi się, że należy wspomnieć
      o tym, że silnik w aucie bardzo szybko osiągał temperaturę ok. 100 stopni i
      automatyczne włączanie dmuchawy zawodziło - my naprędce zrobiliśmy sobie ręczne
      włączanie dumuchawy - i potem już było w porządku!!
      Gdy już zjechaliśmy do Githio i zakotwiczyliśmy na kilka dni nad morzem - to na
      wycieczki jeździliśmy bez przyczepy (m.inn. do Geraki i Monemwazji).
      Oczywiście zużycie paliwa jest nieporównywalnie większe - Vectra, która
      normalnie na trasie spala ok. 6 - z przyczepą spalała jakieś 10,2 l.

      Baza noclegowa - to już jak kto chce!!! - kempingów jest sporo ale moim zdaniem
      drogich (35 euro dla naszej ekipy) - w związku z tym wykorzystaliśmy zabrane ze
      sobą wydruki z netu - naszych poprzedników;)) - i zarzucaliśmy kotwicę w
      miejscach niepłatnych - często na plaży albo przy plaży :)) W Grecji takich
      miejsc nie brakuje i naprawdę nikogo to nie obchodzi gdzie się zatrzymujesz -
      jeśli oczywiście masz w przyczepie łazienkę - bo bez łazienki to już niestety
      musi być kamp.

      Jeśli ten znajomy jeszcze ma trochę czasu do wyjazdu - to niech poda mail-
      wyślę mu zdjęcia z tych naszych "baz noclegowych" i napiszę mu gdzie ich szukać.
      To na razie tyle przychodzi mi do głowy - ale chętnie odpowiem na szczegółowe
      pytania.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka