Dodaj do ulubionych

Kuchnia grecka

07.08.08, 09:16
Napiszcie co warto spróbowac z przysmaków kuchni greckiej, a czego
nie. W ogóle jak smakowało Wam jedzienie w Grecji?
Obserwuj wątek
    • jacek1f tu 07.08.08, 09:50
      powtórze sie, ale
      jacek1f 07.08.06, 15:16 zarchiwizowany
      przedtem dorzucę:
      piekłem kózke w tym roku zamiast królika z czereśniami... A sałatka
      z jeżowców
      nadal mnie podbija:-)

      Dodam też, że nie da sie powtórzyc "kuchni greckiej" gdzie indziej
      pozaGrecja,
      bo absolutnie jest to sprawa produktów.
      Nie zjemy niestety sałatki greckiej jak tej z plazy w Balos tu w
      Polsce, bo
      pomidory nie beda mialy smaku takiego slonsa, o ogorkach nie
      wspominajac

      Jagniecina tez nie ta troszke, w kazdym razie inna, o kózkce (a nie
      KOZIE) nie
      wspoominajac...


      i tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=46457289
      i tu naj naj:-))
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18403970


      a tu wiecej...
      //////////////////////////////////
      Kretenskie jedzenie jest proste przez co doskonale, z dobrych
      produktow
      wyrastajacych pod najpiekniejszym sloncem.
      1 czesc.
      Same mezedes (przekaski) moga zrobic uczte: dolma (golabeczki z
      lisci winogron
      z ryzem i dodatkami, nadziewane kwiaty cukini, nadziewane pomidory,
      papryki,
      cukinie i baklazany...Oliwki i sery - klasyka, tzatziki do kazdego
      posilku, w
      kazdej tavernie troche inaczej doprawione, taramasalata, fava, czyli
      dipowe
      rzeczy do cieplego pieczywka, keftedes - male kuleczki z mielonego
      miesa
      kuminem pachnace i czasem cynamonem, mnostwo malenkich i srednich
      rybek prosto
      z patelni:-) Osmiornica z grilla lub z wina, mmm. kalamaraki -
      pierscionki z
      kalamarow panierowane... Keftedes w sosie pomidorowym, zapiekane
      potrawy pod
      feta - od krewetek po karczochy...
      Sałaty oczywiscie - no bo z takich pomidorow i ogorkow i cebuli, to
      zawse
      pyszne, a polane ichnią oliwa domowa i ich octem winnym...No i
      saganaki - ser
      feta lub kefalotiri (grawiera ich) smazona w panierce. Do
      wszystkiego duzo
      cytryn do skrapiania.

      Przerwa po przystawkach.:-) Nie ku[puje sie rozlewanej raki w
      sklepikach, jak
      sie nie zna czlowieka. Najlepiej po 2-3 wizytach zaprzyjażnic sie z
      wlascicielm
      taverny i z nim gadac o zakupie roznych domowych rzeczy do Polski.
      Drogie zdecydowanie, ale ryby warto zamawiac najprostsze - swieza
      dorada tylko
      z grilla z sosem cytrynowo-oliwnym rozpływa sie w ustach zawsze i
      moze byc
      smialo posilkiem dla dwoch osob. Mozna, a nawet nalezy, poprosic
      wlasciciela
      taverny, zeby pokazal nam ryby i samemu wybrac odpowiednia -
      zaprowadzi wtedy
      na zaplecze (jesli nie ma gabloty) i bedzie zadowolony.

      Jezeli w karcie figuruja krewetki świeze, to tez warto obejrzec.
      Przewaznie
      jednak sa juz na morzu gleboko mrozone - i jest bezpiecznie.

      Kretenczycy nie maja wysokiej "kultury mięsa", bo zawsze to byl
      luksus... wiec
      ze smutkiem spogladam zawsze na Niemcow, ktorzy koniecznie zamawiaja
      sznycle:-(
      Podobnie z gyros i suvlakami - nie nalezy spodziewac sie najwyzszej
      rozkoszy...
      Ale juz potrawy z krolika - w sosie cytrynowym, lub pomdorowo-
      cynamonowym -
      mmmm.
      Jagniecina - tylko polecam kotleciki, im mniejsze tym pewniej ze z
      jagniecia, a
      nie z baranka:-(
      Ale jak jest w karcie kozina - zawsze mloda! - to koniecznie trzeba
      sprobowac.
      Grecy specjalnie przemierzaja wyspa do wioski Archanes (okreg
      Iraklio) na mloda
      koze i sluynne "czarne" wino z Archanes do niej!
      Stifado - cielece kawalki w aromatycznym sosie - zawsze bezpieczne i
      zawsze
      smaczne. Jest tez przesmaczna wersja makaronowa - makaron "grizo"
      podany z
      tymże.
      Kurczak cytrynowy - wart grzechu, szczegolnie gdy podaja z
      ziemniakami
      zrobionymi razem z nim w tym sosie.
      Musaka - rzeczywiscie - tylko wtedy, gdy widzimy, ze jest podawana
      zapieczona w
      glinianych miseczkach, a nie w blaszkach lub luzem na talerzu.
      Do wszystkiego dostaniemy zawsze ziemniaki - "greckie frytki",
      robione od
      wiekow tak jak u nas dawniej domowe sie robilo - duze kawalki dobrze
      podsmazone..
      Warto sprobowac miejscowej pizzy - ktoraa wg Grekow jest ich
      wynalazkiem i
      tocza odwieczne spory z Wlochami:-))

      w karcie jest po angielsku tez:-)

      Keftedes - małe pachnące z mielonego;
      pastitsio czyli zapiekanka makaronowa
      arni me giaourti/ - jagniecina w jogucie
      kurczak cytrynowy - kotopulo lemonato
      Baklazany serowe = Melitzana me tiri
      Gardides saganaki – zapiekane krewetki
      Melitzanosalata – pasta z bakłażanów
      Spinakopita – szpinak w ciescie zapiekany
      maschori stifado – stifado cielęce
      Saganaki – smażony, panierowany ser
      Choriatiki – salatka grecka...
      koza - katziki
      tzatziki - tzatziki
      patates - ziemniaki - zawsze w takiej formie "frytkowej"

      desery warte sprobowania:
      kadaifi
      baklava
      giourti me meli - jogurt z miodem

      kafedes - kawa (warta grzechu):
      skieto - bez cukru
      metrio - lekko slodka
      gliko - bardzo slodka
      uffffff :-)

      • tolon_2 Re: tu 12.08.08, 23:27

        > ...A sałatka
        > z jeżowców
        > nadal mnie podbija:-)

        A jak się taką sałatkę sporządza?
        Przyznam się, ze tylko słyszałem o tym , iż "jeże" są jadalne , ale
        nigdy nie natknąłem się na nie w karcie , nigdy też nie widziałem
        żeby je ktoś spożywał.
        Jeżeli to możliwe to poproszę o jakiś przepisik , oczywiście jeżeli
        nie jest zbyt skomplikowany bo ja z gotowaniem na bakier jestem.
        Tolon
        • jacek1f Tolonie - tego sie nie gotuje, je sie na żywca:-) 13.08.08, 11:28
          I raczej trzeba poszukac w tavernach, bo samemu to .... masakra...

          Ja raz, z 15 lat temu sie podjąłem i po 4 godzinach miałem wór
          jezowców, uszkodzone bebenki od nurkowania:-) i pokaleczone lekko
          ręce.
          Cały dumny zaniosłem mojemu Kreteńczykowi i poprosiłęm żeby pokazał
          tylko jak i co, a ja sam zrobie....
          Z kamienna mina zaczął przebierać - i okazało się, że ponad 50%
          jest nie w takiej fazie jak trzeba (one z płcia i fazami seksulanymi
          coś maja i po kolorze podobno mozna poznać.)
          Potem pokazął mi jak sie otwierai wydłubuje dwa małe mięśnie i
          starając sie nie pokaleczyć i nie uronić lekko morskiego płynu z
          nich do miseczki.... Odp[adów duuuuzo, spożywki malutko:-( Aż sie
          szkoda robi.
          Efektem była miseczka mała, której zawartość zalewa się cytryna
          ubita z dobrą oliwa i juz.
          Efekt wart ceny (taka przystawka z achinusów kosztuje od 10do 15
          euro....), ale nie osobistego trudu:-)))
          Fantastycza esencja smaku "owoców morza", nie rybna ale delikatnie
          morska słonawa. Tylko z bułą ciepłą.
          Polecam, ale jako egzotyczna ciekawostkę!
          pozdrawiam
          • m.c.r Re: Tolonie - tego sie nie gotuje, je sie na żywc 13.08.08, 18:27
            Ta potrawa z jeżowców ma jakąś swoją grecką nazwę?
            • barbelek Sałatka z jeżowców- tak to wygląda: 13.08.08, 18:46
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,83362656.html
              • m.c.r Re: Sałatka z jeżowców- tak to wygląda: 13.08.08, 21:53
                Wygląda zjadliwie i chętnie się skuszę za rok :) Może komuś uda się ustalić nazwę?
    • Gość: bell9 Re: Kuchnia grecka IP: *.toya.net.pl 12.08.08, 16:51
      w miejscowości Margarites(północne wybrzeże) polecam Ci jagnięcinę Margarites.Jest to specjał regionalny właśnie z tej miejscowości/regionu.Pychotka-sos palce lizać.W Sivas w tawernie pyszne ośmiornice i owoce morza, zwłaszcza krewetki,takie duże z grilla.Poczęstowana również zostałam przez gospodynię grecką pitos(tak ona mówiła)-to takie ciasto w które w środek wkłada się słodki ser kozi lub szpinak i składa w kostkę i smaży na tłuszczu.Dużo jedzą tzw.chorty( czy tez horty), jest to generalnie zielenina(coś jak szpinak) z ziemniakami, cukinią polane oliwą i cytryną.Oraz przepyszna perliczka-a sos rewelacja.aha i ślimaki z różnymi dodatkami np. z ichną kaszą lub z karczochami.Te ostanie rzeczy próbowałam na "wieczorze kreteńskim" zorganizowanym przez naszych gospodarzy, więc nie wiem czy są dostępne w tawernach i knajpach.
      Podsumowując , jedzą dużo gotowanego i duszonego,rzadziej pieczonego.Potrawy jednogarnkowe, nie jedzą zup(rzadko w menu), a frytki mają mało smaczne.
      • Gość: t Re: Kuchnia grecka IP: *.acn.waw.pl 12.08.08, 19:20
        akurat frytki mają pyszne, prawdziwe domowe, nie jak w mcdonaldzie
        • Gość: bell9 Re: Kuchnia grecka IP: *.toya.net.pl 13.08.08, 14:19
          nie trafiłam takich, zawsze jakieś rozmemlane a nie upieczone
      • bachula_gr Re: Kuchnia grecka 13.08.08, 21:54
        > Poczęstowana również zostałam przez gospodynię grecką pitos(
        > tak ona mówiła)-to takie ciasto w które w środek wkłada się słodki
        ser kozi....

        slodki ser kozi?????
        czyzby???
        • jacek1f przeca podałem nazwę: achinus. n/t 13.08.08, 21:58

          • jacek1f po angielsku w karcie: sea urchins. n/t 13.08.08, 22:02

          • m.c.r Re: przeca podałem nazwę: achinus. n/t 13.08.08, 22:37
            Google nazywają to "echinus", ale czy to na pewno po grecku a nie łacińsku?
            Wikipedia o "echinus" zaś pisze:
            Echinus (łac.; gr. echínos) – lekko wygięty element architektoniczny pod
            abakusem kapitelu kolumny w porządku doryckim lub toskańskim. Ma kształt podobny
            do płaskiej poduszki. Można spotkać się z użyciem tego określenia w odniesieniu
            do dolnej części głowicy w porządku jońskim.
            • jacek1f łącina była na drzewie jak po grecku mówili na to 13.08.08, 22:48
              Achinus,
              achinusy - czyli jeżowce na dziś.

              Ale jak chcesz, to zamów sobie z karty po grecku głowicę i poduszkę
              jońską, czemu nie:-))) Smacznego i pozdrawiam
              • m.c.r Re: łącina była na drzewie jak po grecku mówili n 13.08.08, 22:50
                Kamieni jadać nie będę, ale dzięki za zachętę :)))))))
                • jacek1f tu np.. 13.08.08, 22:53
                  www.west-crete.com/greek-cretan_cooking.htm
                  w menu na dole: achinosalata
                  • m.c.r Re: tu np.. 13.08.08, 23:10
                    Wielkie dzięki Jacku. Tak sobie sięgam pamięcią do menu, które oglądałem w
                    tawernach i nie kojarzę, abym coś takiego widział.
                    Zdaje się, że te jeżowce, mimo iż występuje ich sporo, stanowią jakiś rarytas w
                    kuchni :)
        • Gość: bell9 Re: Kuchnia grecka IP: *.toya.net.pl 15.08.08, 00:17
          tak,tak .jest jeden jedyny ser słodki kozi dostępny na targach.Moja gospodyni robiła go sama.Niestety nie pamiętam nazwy, ale jeśli to istotne to mogę się dowiedzieć o nazwę.
          • bachula_gr Re: Kuchnia grecka 15.08.08, 14:18
            Gość portalu: bell9 napisał(a):

            > tak,tak .jest jeden jedyny ser słodki kozi dostępny na
            targach.Moja gospodyni r
            > obiła go sama.Niestety nie pamiętam nazwy, ale jeśli to istotne to
            mogę się dowedzieć o nazwę.

            Jesli to nie wielki problem, prosze bardzo.... ciekawosc mnie zzera,
            zwlaszcza, ze grecki wuj-emeryt a do niedawna wlasciciel fabryczki
            serow tez robil wielkie oczy na wiesc o polaczeniu tego co kozie z
            tym co slodkie ;-)))
            • Gość: ta kipriaka Re: slodki bialy ser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 12:09
              Gospodyni zapewne cypryjka z pochodzenia? Slodki (a wlasciwie tylko
              slodkawy) kozi lub owczy ser to anari (wymawiane z akcentem na
              ostatnia sylabe). Czesto jedzony np. na sniadanie, z miodem lub
              syropem charoupomelo (z owocow drzewa karobowego). Uzywany jako
              slodkie nadzienie w wypiekach bourekkia.
              • bob75rob1 Re: slodki bialy ser 19.08.08, 02:44
                Moim zdaniem chodzi o mizithrę (na Cyprze właśnie anari) w odmianie
                słodkiej.
                • Gość: ta kipriaka Re: slodki bialy ser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:13
                  μυζήθρα, aναρή - znakomicie! Udalo nam sie zamknac temat. Smacznego!
                  • wordshop sałatka z jeżowców 01.09.08, 21:59
                    próbowałam zamówić ją w tawernie Old Monolithos kilka dni temu i uświadomiono
                    mi, że sprzedawanie dań z jeżowców jest obecnie karane grzywną 500 euro, więc
                    jeśli gdzieś je znajdę, to nie będzie to legalne. a szkoda, bo bardzo mnie
                    korciła :-/
                    • jacek1f Wordshop - padlas ofiara tzw gadania greckiego 02.09.08, 09:18
                      :-))), bo nie mieili w kuchni:-)


                      Grzywna, bardzo wysoak, jest za nielegalne 9 bez licencji 0
                      wylawianie jeżowców, a nie za podawanie ich jesli kupi sie od
                      licencjonowanych ludzi.
                      Wiem, bo jadlem dwa tygodnie temu salatki w opór:-) I bede znow jadl
                      za tydzien!

                      Spokojnie szukaj i zajadaj.

                      • wordshop Re: Wordshop - padlas ofiara tzw gadania greckieg 02.09.08, 12:31
                        za późno - już jestem w domu. ale za rok nie spocznę póki nie znajdę! i nie będą
                        już przy mnie udawać Greka ;-)
                        przy okazji - w tej samej tawernie zamówiłam sałatkę z bakłażanów, która mnie
                        powaliła na kolana. próbuję teraz odtworzyć składniki i przyrządzić coś
                        podobnego. może wiesz, co Rodyjczycy mają w zwyczaju tam dodawać? była tam chyba
                        pulpa z grillowanego bakłażana, papryka czerwona, natka pietruszki, duuużo oliwy
                        i nieco soku z cytryny, a posypana była ni to pestkami ni to orzeszkami
                        (wyglądały jak białe pestki słonecznika, ale były nieco szersze i miękkie).
                        nawet się poświęciłam i zostawiłam jedną na talerzu, żeby spytać, co to , ale
                        retsina spowodoała, że zapomniałam :-))
                        • jacek1f nie wiem, nie bylem na Rodos,ale spytam i wróce 02.09.08, 12:54
                          z tym:-)

                          Mellitzanoslata jest jak tzatikow - setki lekko rozniacych sie
                          sposobow - z octem, bez,
                          z papryka, bez, z czosnkiem i bez, z iolami tak roznymi jak kazda z
                          wysp....
                          Z natka, a i z koperkiem widzialem :-)

                          Z piniami - moze to to? Z prazonymi dyniami itp...

                          dopytam.

                          • jacek1f moze tahini? tu np: 02.09.08, 12:58
                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,80905719.html
                            ze smakowitego wątku:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18403970&a=83802022
                            • wordshop Re: moze tahini? tu np: 02.09.08, 13:41
                              no wspaniale - ześliniłam się na klawiaturę ;-)
                              dziękuję za podpowiedzi. będę eksperymentować!
                              • stworzenje smakowała 02.09.08, 20:12
                                przez dwa tygodnie,super proste jedzonko, no i codziennie jadlam salatke
                                grecka,codzien w innym miejscu i jedna drugiej nie rowna :-)
    • lauram12 Re: Kuchnia grecka 12.07.13, 10:22
      kuchnia grecka jest pyszna !!! trochę zdjęć różnych potraw intopassion.pl/intofood-crete/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka