Dodaj do ulubionych

Vantaris Beach po powrocie

23.08.08, 21:16
Witam szczególnie koleżanki które poznałem razem z żoną na Krecie.
Vantaris Beach to hotel o zawyżonym poziomie gwiazdek , powinien
otrzymać najwyżej mocne trzy.
Pokoje są małe słabo urządzone ale czyste a widok z tarasów może
być , choć my rozumiemy inaczej widok bezpośredni na morze.
Obsługa pokoji ,restouracji i wyżywienie na poprawnym poziomie.
Bardzo ładna plaża i dobry basen.
Obsługa w barze przy plaży bardzo dobra za to w barze hotelowym
całkowita porażka.
Barman ciągle podchmielony w sposób chamski i ostentacyjny olewa
gości innych niż niemcy DNO. Recepcja też do bani mówią dobrze tylko
po niemiecku i próbowali wyłudzić od nas 40eu.
Hotel dla niemieckich emerytów tj. żadnych rozrywek - porażka
Obserwuj wątek
    • Gość: Joan Re: Vantaris Beach po powrocie IP: *.leszczyny.net 24.08.08, 09:10
      Witam ekipę i dziekujemy za pozdrowienia:)Widze,ze uwagi na temat
      hotelu podobne do moich:)ja napisalam o hotelu kilka postow
      nizej,jako odpowiedz dla nicka "olinek211" wiec nie bede sie tutaj
      powtarzac moge tylko potwierdzic,ze to co napisal Abart jest bardzo
      obiektywna oceną,zgodna z rzeczywistoscią.Moze nawet za łagodną.
      Pozdrawiamy serdecznie Łódź!
      • Gość: Joan Re: Vantaris Beach po powrocie IP: *.leszczyny.net 24.08.08, 09:53
        To kopia postu w odpowiedzi na zapytanie Olinka o Vantaris Beach :)

        Wszystkiego pewnie nie dam rady opisac wiec moze tylko to co
        najbardzije mnie razilo.Przede wszystkim czulam sie w tym hotelu nie
        jak na Krecie ale jak w Niemczech.Juz przy wejsciu glownym powitala
        mnie niemiecka flaga wiszaca obok greckiej.Obsluga zwraca sie do
        Ciebie tylko po niemiecku.To nic,ze ty do nich po angielsku oni
        rozumieja ale odpowiadaja po niemiecku.Moze jedynie dwie, trzy osoby
        z recepcji znaly angielski na tyle,ze mozna sie bylo dogadac.A
        przeciez w hotelu bylo kilka rodzin polskich, wloskich,rosyjskich i
        francuskich.Ale jezyk niemiecki byl jezykiem obowiazujacym.Na
        terenie hotelu jest maly sklepik-codziennie swieza prasa oczywiscie
        tylko w jezyku niemieckim, innej nie uswiadczysz, sa ksiązki
        oczywiscie niemieckie i zadne inne.Dziwie sie Kretenczykom,ze tak
        liza d...Niemcom.Przeciez w czasie drugiej wojny Niemcy wielu z nich
        w straszny sposob wymordowali a wioski doslownie zrównali z
        ziemią.Ale wracajac do hotelu Vantaris Beach.W recepcji i barze
        hotelowym byly ustawione wielkie Tv i non stop lecial Eurosport z
        olimpiada...oczywiscie po niemiecku.W pokojach oczywiscie sa
        telewizory ale wszystkie programy sa niemieckie i moze jeden
        grecki.Acha i jeszcze jeden ruski.Na tym koniec.Najbardziej wkurzal
        mnie barman i barmanki.On w ogole nie podchodzil do polakow moglas
        stac przy barze a on patrzyl na Ciebie jak przez szybe albo odwracal
        sie tylkiem i wrzucal kostki lodu do kubelka co bardzo go
        absorbowalo.Mozesz byc pewna,ze jesli podejdziesz do baru razem z
        Niemcem on bedzie pierwszy obsluzony a nie Ty nawet jesli jestes
        kobietą.No ale jestes polska kobieta niestety....Zreszta barman
        czesto byl wstawiony, palil i pil przy gosciach co widzialam na
        wlasne oczy.To tyle co mi sie od razu narzuca w kwestii
        dyskryminacji.Uwag co do hotelu innych mam rowniez mnostwo ale
        musialabym pisac i pisac.Moze tak ogolnie jesli macie dzieci to beda
        sie nudzic.Zero animacji,zero zabaw z dziecmi, jest brodzik o
        wielkosci kaluzy i maly plac zabaw.Basen hotelowy rowniez maly ale
        za to gleboki...dla tych co potrafia plywac.Tak wiec pozostaje
        plaza.Wieczorami zycie hotelowe zamiera.Niemcy okupuja stoliki przy
        barze i pija grajac w karty albo w kosci.Raz w ciagu pobytu byl
        wieczorek grecki...W sumie jest to hotel dla emerytow albo mlodych
        par zajetych soba...Pokoje zadbane, jedzenie dobre, piekny ogrod ale
        w ogrodzie i przy basenie niespodzianka...prawie caly czas unosi sie
        bardzo nieprzyjemny zapaszek...Bylam w roznych hotelach i uwazam ze
        te cztery gwiazdki to przesada.W kazdym razie ja wrocilam
        rozczarowana, moje dziecko rowniez.Acha lecialam ze Scana.Mialam
        wykupiona opcje all inclusiv i pokoj z bezposrednim widokiem na
        morze...z pokojem tez byly problemy...ale moze wam sie spodoba i
        wrocicie zadowoleni...czego wam zycze i pozdrawiam:)

    • olinek211 Re: Vantaris Beach po powrocie 25.08.08, 12:14
      Witam!
      Lecimy do tego hotelu za parę dni. To przykre, że taki stosunek mają
      do Polaków, ale tylko nas olewają, czy innych niż Niemcy też?
      Co do braku animacji dla dzieci oraz dyskotek itp. to wiedzieliśmy o
      tym, wkupując te wakacje. Akurat dla nas to zaleta. Zależało nam na
      czystych pokojach, ładnej plaży, dobrym jedzeniu i niezbyt
      hałaśliwym otoczeniu. No ale jak będzie to się okaże, mogę tylko
      mieć nadzieję, że specjalnie się nie zawiedziemy:)
      Po powrocie napiszę jak było.
      Mam kilka pyt jeśli można
      Czy w pok. była suszarka, jak z wymianą ręczników i czy jest jakiś
      dostęp do czajnika elek. (wrzątek) - pani ze Scana polecała zabrać
      ze sobą taki mały turystyczny - no ale nie wiem czy to dobry pomysł.
      i jeszcze jak z ręcznikami i leżakami na plaży,jaka cena?
      ps
      do joan- dzięki za szczegółowy opis na moje pyt. w porzednim wątku
      • Gość: jz Re: Vantaris Beach po powrocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:26
        Jesli nie ma w pokoju aneksu kuchennego to znaczy ze garnka elektrycznego w
        pokoju miec nie wolno.
        Garnek trzeba jednak zabrac.
        My tak zrobilismy.
        Uwaga - sprzet trzeba po uzyciu chowac. To samo dotyczy herbatek,kawy,cukru itp.
        zgodnie z zasada czego oczy nie widza.
        My chowalismy do pustej walizki. Tam panie sprzatajace tego na pewno nie zobacza.
        Potrzebna bedzie tez podkladka by wrzatek nie uszkodzil mebli.
        Jesli lubicie spac z wyzej uniesiona glowa wezcie jaski. Maja tam male poduszki.
        Pozdrowienia.
      • Gość: Joan Re: Vantaris Beach po powrocie IP: *.leszczyny.net 25.08.08, 18:10
        Do Olinka.
        Z ta dyskryminacja rzeczywiscie smutne ae prawdziwe.Nie wiem jak z
        innymi nacjami ae ja odczuam negatywnie fakt ze jestem
        Poką.Zwlaszcza przy barze w recepcji.Moze jestem przewrazliwiona?:)
        Jesli szukacie ciszy i spokoju to rzeczywiscie to dobre miejsce.Nie
        dajcie sie tyko zakwaterowac w budynku glownym a z tego co
        zaobserwowalam to klienci scana sa przede wszystkim tam
        kwaterowani.Budynek glowny jest zaraz przy ruchliwej ulicy i pokoje
        sa dosyc glosne.My zamienilysmy pokoj na drugi dzien i dostalysmy
        bezposrednio przy plazy.Pokoj o wiele wiekszy i ladniejszy niz te w
        budynku glownym.W lazience jest suszarka, reczniki i posciel
        wymieniane w razie potrzeby,kilka razy w trakcie pobytu.Czajnika nie
        ma ale my nie potrzebowalysmy,zreszta wszedzie w barach dostepny
        jest wrzatek.Reczniki plazowe sa w pokojach, my mialysmy
        wlasne.Lezak na plazy kosztuje 2,50 euro.Jest przy plazy maly plac
        zabaw ale chetnych malo bo straszny upal a tam zero cienia.Jak
        bedziesz miec jakies pytania to smialo.Postaram sie odpowiedziec w
        miare mozliwosci:)Pozdrawiam.
        • Gość: olinek211 do Joan IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 18:54
          A z kim załatwialiście zamianę pokoju, z rezydentem, czy
          bezpośrednio w recepcji? Co prawda pani ze Scana zaznaczyła w
          rezerwacji 'cichy pokój", ale jak znam życie to wylądujemy pewnie w
          najgłośniejszym, w budynku głównym:)
          Jak przebiegał transfer z lotniska do hotelu i ile trwał. Podobno
          jeśli nie bedzie nikogo opróćz nas do tego hotelu, to często
          wysyłają taxi.
          Dziękuję i pozdrawiam
          • Gość: Joan Re: do Joan IP: *.leszczyny.net 25.08.08, 20:34
            Zamiane pokoju zalatwialysmy same z panią w recepcji.Rezydent jest
            malo pomocny zalezy mu tylko na sprzedazy wycieczek.Transfer z
            hotelu trwa ok 50 minut-jechalysmy z lotniska taxi bo nikt wiecej
            nie jechal do tego hotelu.Z powrotem na lotnisko tez taxi.Ale nasi
            znajomi jechali w kilka rodzin busem wiec moze trwalo to troche
            dluzej.Pojedziecie sami bez rezydenta on dopiero na drugi dzien
            wieczorem pojawil sie w hotelu jak mialysmy juz wymieniony pokoj.
            • Gość: olinek211 Re: do Joan IP: 77.113.14.* 25.08.08, 21:08
              Wielkie dzięki za informacje, więcej już nie męcze - za dwa dni
              przekonamy się o wszystkim na własnej skórze:)
              serdecznie pozdrawiam
              • Gość: Joan Re: do Joan IP: *.leszczyny.net 25.08.08, 21:58
                Zycze Wam fajnego odpoczynku i nie dajcie sie Niemcom!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka