kasia.lomanczyk
02.08.03, 08:57
Drogi kviku!
Pisales, ze z bahem jestesmy zadufani w sobie, poniewaz uwazamy, ze mapy
MarcoPolo sa nedzne. No wiec mam w tej chwili przed soba atlas Europy
MarcoPolo, pozuyczylam go od kumpla, poniewaz chcialam uczciwie sprawdzic co
i jak. I co? Masz swieta racje, nie ma w nim zadnej Costa Maresme. Ale... nie
ma tez na przyklad Lloret de Mar, a wiadomo powszechnie, ze jest to jedna z
wiekszych miejscowosci turystycznych w regionie. Pomiedzy Blanes a Tossa po
prostu nie ma na mapie NIC.
IMHO cos takiego dyskwalifikuje ten atlas jako wiarygodne zrodlo informacji
zarowno geograficznych, jak i tych, ktore dotycza turystow. Twierdziles ze
istnienie jakiejs tam costy nie ma wiekszego znaczenia dla turysty. Czy zatem
istnienie jednego z wiekszych i popularniejszych turystycznych molochow
rowniez nie ma znaczenia? Jak dla mnie ta mapa to kompromitacja rowniez w
kwestii przydatnosci dla przecietnego niemieckiego turysty.
EOT.