Dodaj do ulubionych

Tydzień w Andaluzji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 13:57
Tydzień na trasie: Malaga, Gibraltar, Ronda, Sevilla, Cordoba, Granada, El Torcal.
Jeśli ktoś planuje taką wyprawę - odpowiem na pytania.
Obserwuj wątek
    • koszykg Re: Tydzień w Andaluzji 08.06.09, 13:20
      we wrzesniu wybieram sie na 10 dniowa objazdowke tej trasy tylko w druga strone,start alicante,granada,cordoba,sevilla,cadiz,malaga,i zjazd po drodze (jakies 2 dni lezenia w urokliwym miejscu) poludniowym wybrzezem do alicante.Czy jest szansa na spokojne zwiedzenie wszystkich atrakcji w tych miejscach,czy noclegi lepiej rezerwowac przed podroza czy lepiej szukac po dotarciu na miejsce?(preferowany przez nas sposob).Stolowanie sie na miejscu wiec jak cenowo to wyglada?
      Za uwagi pozostane wdzieczny
      Pozdrawiam
      • Gość: nina104 Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.09, 15:46
        Ja też planuję taką trasę (10 dni)tylko troszeczkę później, ale jeśli temat
        ruszył chętnie skorzystam ze wszelkich wskazówek. Może podasz: dobry przewodnik,
        coś o noclegach a w ogóle interesuje mnie wszystko. Na razie mam tylko kupione
        bilety do Alicante. Każda rada na wagę złota:)
      • Gość: aga Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.sopot.wirt.pl 22.08.09, 22:18
        Czesc- juz masz pomysl na noclegi?Tez jedziemy we wrzesniu ta sama
        trasa-i nie wiemy czy szukac przez internet czy na tzw
        spontan...MOze lepiej 3 miejsca pobytowe znalezc przez net i stamtad
        robic baze wypadowa?Poprosze o pomoc-czy ktos to sprawdzil?
        Pozdrawiam.
    • Gość: Karolina Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.cable.ubr22.aztw.blueyonder.co.uk 08.06.09, 22:32
      ja mam pytanie - planuje podobna trase we wrzesniu, na razie tylko
      bilety kupione i na koniec pobyt w okolicach alicante. Moje pyt
      brzmi: nie wiem czy zatrzymywac sie na noclegi w tych wiekszych
      miastach czy moze nocowac na prowincji i do miast wjezdac rano na
      zwiedzanie. Jak Ty zrobiles i czy bylo ok? Dziekuje
      • Gość: karol Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.tktelekom.pl 13.06.09, 22:37
        Bylem w Hiszpanii w miastach Granada, miesykalem kilka kilometrow od niej w
        Albolote. Zwiedzalem Malage Motril Sevile Gibraltar. Moge stwierdzic
        zdeczdowanie ze plaza w Maladze jest piekna....widnieje na niej wielki napis
        Malagueta. Na Gibraltrze glowna atrakcja jest skalka. Zafundowalem sobie
        wycieczke po niej. Pelno malpek, az milo patrzec a widok niesamowity. W Hiszpani
        natomiast sa ceny identyczne jak w Polsce po za jedna roznica ze tam sie placi w
        Euro. W marketach jest bardzo tanio...polecam Eroski i Lidl =).....identycznie
        jak w Polsce ale w Euro.....Granada jest piekna....serce Granady boskie...jezdzi
        po niej autobus wycieczkowy. Polecam zwiedzanie Alahamby. piekny palac letnii
        sultana. bilet kosztuje 12E. Szkoda ze bylem tylko miesiac ale zwiedzilem
        wszystko...polecam....
        • Gość: psi1978 Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.ip.netia.com.pl 21.08.09, 15:01
          Nie zgadzam się odnośnie plazy w Maladze - jest brzydka i w pobliżu
          ogromnego portu.
          Ja byłem w Benalmadenie koło Torremolinos - tam jest ładna plaża.
          Jeśli ktoś ma pytania - zrobiłem w sierpniu 2009 objazdówkę
          Portugali + Costa del Sol to zapraszam na maila psi1978@o2.pl
    • ewamc2 Re: Tydzień w Andaluzji 10.06.09, 12:55
      Czesc Jurek,
      Ja tez planuej tydzien w Andaluzji we wrzesniu. Moze moglbys cos
      opowiedziec o noclegach, transporcie jak jest najwygodniej no i w
      ogle jak Ty to zorganizowales. Co warto zobaczyc a co mozna sobie
      odpuscic. dzieki i pzdr ewa
    • Gość: Jurek Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 10:32
      Zebrało się trochę pytań. Nie na wszystkie mogę odpowiedzieć, bo nie wszystko
      przetestowałem.Z grubsza postępowałem wg. wskazówek mojego kolegi, który często
      bywał w Hiszpanii.
      Bilet lotniczy do Malagi kupiłem na kilka miesięcy przed wylotem. za niecałe
      2tyś ( 4 osoby)oczywiście w Norwegian. Zaraz potem zabukowałem dom pod Malagą
      przy pomocy jednego z portali. Potem przez internet zarezerwowałem samochód.
      Wybrałem z Ibizę z dieslem (chcieliśmy dużo jeździć),na miejscu tj. na lotnisku
      w Maladze zaoferowano nam za te samą cenę 307 HDI.
      Malaga jest super położona - stąd do największych zabytków Andaluzji jest
      względnie blisko. Drogi są bardzo dobre, kierowcy uprzejmi, nie widziałem
      policji, radarów.
      Nasz pobyt w założeniu był turystyczny - nie wypoczynkowy. Z resztą są
      ładniejsze i cichsze miejsca na wylegiwanie się nad morzem niż Costa del Sol.
      Rano wyjeżdżaliśmy z Malagi, wieczorem wracaliśmy, robiliśmy sobie sami w domu
      gorące posiłki. Ceny produktów spożywczych w supermarketach zbliżone lub trochę
      droższe niż u nas. U rybaków na plaży pod Malaga ryby, ośmiornice i inne dary
      morza za pół darmo!
      Na pamiątkę do Polski kupiliśmy wina (oczywiście malagę i shery po ok. 6E, oliwę
      z promocji oraz płytę z klasycznym flamenco.
      Koniecznie należy zarezerwować przez internet bilety do Alhambry!
      Na skałę w Giblartarze najlepiej dostać się kolejką linową - na sam szczyt nie
      można dojechać samochodem. Z powodu wiatru są jednak dni, kiedy kolejka nie
      kursuje. Wtedy pozostaje samochód. Małpy są świetne, ale nie zbliżajcie się
      bliżej niż na 1 m i nie karmcie ich! Ceny na Main Street nie rewelacyjne -
      "przypadkiem" kupiliśmy oryginalna mosiężną branzoletkę - naprawdę ciekawy wyrób.
      Hiszpanie są mili, uczynni, ale z angielskim u nich tak jak u nas - słabo. Uwaga
      ta nie dotyczy pracowników instytucji turystycznych.
      W empiku przeglądałem kilka przewodników - wybrałem Baedekera. W Warszawie przy
      ul.JPII znajduje się hiszpański ośrodek informacji turystycznej - polecam
      foldery i plany miast. O Andaluzji jest b. dużo informacji w internecie, ale
      najcenniejsze w językach Szekspira i Cerwantesa (czy wiecie, że obaj umarli 23
      kwietnia tego samego roku?)
      Jest tam tak pięknie i ciekawie, że nie warto tracić czasu na organizację pobytu
      na miejscu - w Hiszpanii! Lepiej co można pozałatwiać w Polsce. Jeśli się jedzie
      w kilka osób wynajęcie domu lub mieszkania oraz samochodu jest optymalny. Z
      trasy, którą przebyłem nic bym nie ujął - mamy niazapomniane wrażenia.
      PS.
      Jeśli mieszkacie na zachodzie Polski to być może taniej jest wylecieć z Berlina
      np. do Granady.



      • Gość: nina104 Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.09, 14:01
        Jeśli możesz to napisz szczegółowszy plan Twojej wyprawy.Tzn jakie trasy
        pokonywałeś w poszczególne dni oraz co i gdzie zwiedzałeś. Będę miała na czym
        się wzorować.
        Z góry dziękuję!
        • Gość: Przem Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.cust.tele2.pl 18.06.09, 07:55
          Planuję również pobyt w Andaluzji. POdzedz jak wygląda komunikacja
          miejska w Sewilli. Niewiem czy lepiej zwiedzać Sewillę wynajętym
          samochodem, czy środkami komunikacji miejskiej? Czy na obrzeżach
          miasta sa jakieś parkingi? Myślę, że w centrum będzie duży problem
          ze znalezieniem miejsca parkingowego.
          • Gość: Jurek Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:12
            Ja tam byłem w maju, zaparkowałem przy parku Marii Luizy, bo znalazłem akurat
            wolne miejsce. Latem z pewnością jest jeszcze gorzej z parkowaniem, jest to
            problem wszystkich miast.
            Z reguły staram się wjeżdżać blisko centrum, znaleźć gdzieś bezpłatne miejsce -
            najlepiej w cieniu i dalej zwiedzać na piechotę. Akurat w Sewilli wszystko co
            najcenniejsze jest blisko siebie. Uwaga - postaraj się być w tym mieście w
            niedzielę i wejść do katedry przynajmniej do południa, zaoszczędzisz ok. 10E.
        • Gość: Jurek Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:01
          Jedno miasto to jeden dzień, ale przy okazji Rondy można wpaść do Marbelli, a
          wracając z Kordoby zobaczyć góry i park narodowy El Torcal, jadąc do Granady
          wybrać drogę w pobliżu Sierra Nevada itp.
          Plan musisz ustalić sama po lekturze przewodników, map i własnych preferencji.
          Dużo zależy gdzie założysz bazę noclegową, czy będzie stała, czy zmienna.
      • Gość: jerro Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.chello.pl 18.06.09, 22:20
        Do tego co napisał Jurek dorzucę trochę sprostowań i może wskazówek
        jak było w moim przypadku:
        1. Costa del Sol - moim zdaniem najgorsze miejsce do odpoczynku dla
        osób które lubią cisze i spokój oraz trochę zieleni:) ten region to
        wielkie blokowisko hoteli, pensjonatów ciągnąccyh się całym
        wybrzeżem, angoli i niemców --
        • Gość: Jurek Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 13:22
          ad.1 - zgoda.
          ad.2 - bez problemu kupiłem bilet poprzez Internet Explorera, ale Firefox nie
          łapał...
          Alhambra to chyba główny punk zwiedzania Andaluzji, nie liczyłbym jednak na tyle
          szczęścia jakie miałeś.
          ad.3 - naprawdę Jerro wjechałeś samochodem na SAM SZCZYT???
          • Gość: Emma Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.centertel.pl 07.07.09, 11:32
            Czy pamiętasz może ile kosztował bilet na kolejkę na Gibraltarze?
            • lagaffe Re: Tydzień w Andaluzji 12.08.09, 17:03
              > Czy pamiętasz może ile kosztował bilet na kolejkę na Gibraltarze?

              Na samą kolejkę bilet kosztuje 6,5 funta (w jedną stronę) i 8 funtów (powrotny)

              Za bilet na kolejkę + bilet wstępu do "atrakcji" na skale (jaskinie Św. Michała,
              tunele itp.) trzeba zapłacić odpowiednio 14,50 (w jedną stronę) i 16 (powrotny).

              Dodam, że byłem w Gibraltarze trzy tygodnie temu. Kolejka akurat nie jeździła --
              wynajęliśmy taksówkę. Ze wstępem do atrakcji kosztowało nas to 20 funtów za osobę.
      • wasaga Re: Tydzień w Andaluzji 07.07.09, 02:54
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > Bilet lotniczy do Malagi kupiłem na kilka miesięcy przed wylotem.
        za niecałe
        > 2tyś ( 4 osoby)oczywiście w Norwegian.

        Ja leciałam easyjet'em z Berlina do Malagi za 260 zł od osoby ( w
        obie strony) - bilet też kupiony parę miesięcy wcześniej.
      • marek30_wwa Re: Tydzień w Andaluzji 12.08.09, 00:01
        duzo tanszy jest disel od benzynki ?

        bo napisales jakby to mialo sporo znaczenie - mam do przejechania ok
        1000-1200km ...
      • Gość: siulken Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 20:04
        czy możesz jakoś dokładniej opisać miejsce gdzie można kupić te rybki??
        z góry dziekuję
    • Gość: mezuu Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.polkomtel.com.pl 07.07.09, 15:29
      wybieramy się we dwie osoby od 21 do 31 sierpnia do andaluzji. lot
      do malagi, a potem gibraltar, sevilla, cordoba, almeria i znowu
      malaga.

      Może ktoś ma jakieś wskazówki gdzie warto się zatrzymać, co warto
      zobaczyć. jesteśmy nastawieni na zwiedzanie urkoliwych miast i
      miasteczek, ale interesuje nas również piekno przyrody.

      Może znacie miejsca gdzie podają najlepsze owoce morza?
      gdzie piliście najlepsze wino?
      w jakiej miejscowości widzieliście najpiękniejszy zachód słońca?
      no i gdzie na łopatki rozłożyły Was uroki plaż...

      każda rada wskazówka będzie na wagę złota :)

      a może ktoś będzie w Andaluzji w tym terminie? Może warto na części
      trasy połaczyć siły?

      pozdrawiam
      m.
      • marek30_wwa Re: Tydzień w Andaluzji 12.08.09, 00:00
        bede w andaluzji do 25 VIII
        21-23 zamierzam byc w sewilli. (wypozyczam samochod i robie od 15
        objazd andaluzji)
      • lagaffe Re: Tydzień w Andaluzji 12.08.09, 17:24
        Tydzień temu wróciłem z Andaluzji. Lot do Malagi, wynajem samochodu i podróż
        trasą: Granada
        • Gość: nina104 Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.09, 19:00
          Dzięki za wskazówki i proszę o więcej. Jaki przewodnik i mapę polecacie po
          Andaluzji?
          • lagaffe Re: Tydzień w Andaluzji 13.08.09, 09:36
            Co do przewodników. Mieliśmy LonelyPlanet "Spain" i francuskie wydanie Routarda
            "Andalousie". Zaden z nich samo w sobie nie jest godne polecenia
            • Gość: nina104 Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.09, 14:58
              A ile kosztują autostrady w Hiszpani od Alicante w dół (Andaluzja)
              • Gość: Jurek Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 09:25
                Ceny autostrad są zmienne, najdroższe w sezonie. Pamiętaj, że znaczna część dróg
                ekspresowych (dwupasmowych) jest bezpłatna.
              • lagaffe Re: Tydzień w Andaluzji 17.08.09, 11:42
                Większość szos którymi jeździliśmy była bezpłatna. Płatna była tylko AP7
                zaczynająca się z 20 km na zachód od Malagi i ciągnąca się około 60 km wzdłuż
                wybrzeża w kierunku Gibraltaru. Uczciwie trzeba przyznać, że AP7 jest lepsza od
                darmowych dróg klasy A (szersza, mniejszy ruch, mniej zakrętów, mniej stromych
                zjazdów / podjazdów). Co do ceny, to są na niej bodajże trzy bramki opłat
                • sensualspa Re: Tydzień w Andaluzji 18.08.09, 19:28
                  Proszę jeszcze o info jak wygląda wycieczka z tarify do maroco?
                  Ile kosztują promy, jak dlugo się płynie, itp.
                  Ślicznie dziękuję:)
                  • lagaffe Re: Tydzień w Andaluzji 19.08.09, 17:26
                    Między Tarifą a Tangerem w Maroku kursują szybkie promy. Podróż trwa jakąś
                    godzinę (włączając wszystkie te ceregiele w portach). Przewoźnik (firma FRS)
                    oferuje zorganizowane wycieczki do Maroka na pół dnia. Ponadto w Tarifie jest
                    sporo biur podróży oferujących podobne wypady do Tangeru.

                    My skorzystaliśmy z oferty FRS. Kosztowało to nas 65 euro za osobę. W cenie jest
                    prom tam i z powrotem, zwiedzanie starego miasta w Tangerze z przewodnikiem i
                    obiad (bez napojów). Korzystając z takiej wycieczki na jeden dzień nie trzeba
                    brac paszportu do Maroka, wystarczy polski dowód osobisty.

                    Co do wrażeń... no cóż...Szczerze mówiąc Tanger wygląda dość chaotycznie, acz z
                    pewnością niektórzy mogą dostrzeć w nim pewien urok. Na pewno jednak nie jest to
                    najpiękniejsze miasto Maroka. Do tego dochodzi dość swobodne podejście władz
                    miejskich do problemu śmieci oraz spora liczba miejscowych nagabujących turystów
                    na każdym kroku w celu sprzedania czegokolwiek. Z drugiej strony stare miasto w
                    Tangerze prezentuje się całkiem intrygująco i autentycznie (no i zawsze fajnie
                    jest zobaczyć coś nowego).

                    Co do samej wycieczki, to zwiedzania jest raczej niewiele (niecała godzina
                    spaceru po starym mieście). Potem obiad w wybitnie turystyczno-masowej
                    restauracji (zaskakująco smaczny!). Na koniec dwie godziny tour od jednego
                    sklepu do drugiego. W każdym sklepie właściciele na wszelki sposób staracją się
                    wcisnąć swój towar; przed sklepami czeka hałaśliwy tłumek sprzedawców
                    "obnośnych". Na koniec wizyta przy zmęczonym wielbłądzie (za kilka euro można
                    zrobić sobie fotkę) i powrórt na prom.

                    Na własną rękę prom w jedną stronę kosztuje 37 euro. Do tego trzeba mieć
                    paszport nawet przy podróży na jeden dzień.

                    W sumie jak się nad tym zastanawiam, to rozsądnym wyjściem byłoby wykupić
                    wycieczkę tylko dla samej przeprawy promowej i zwiedzać dalej Tanger na własną
                    rękę (albo "prysnąć" z wycieczki zaraz po obiedzie).

                    dwa linki:
                    strona przewoźnika FRS: www.frs.es/
                    strona z broszurami wycieczek zorganizowanych (w tym wyprawa do Tangeru):
                    www.frs.es/_v2/scripts/ws/ws_fileDownload.php?guid=eb79ebe4-d92d-102c-ae8a-001999140217
                    • lagaffe Re: Tydzień w Andaluzji 19.08.09, 17:29
                      Noszzzzzzzzkurrrrrrrr... coś mi się kopnęło przy kopiuj-wklejaniu linka. Pardon. Oto link do strony z broszurami.
                      www.frs.es/_v2/downloads.html
    • qoolka Re: Tydzień w Andaluzji 17.08.09, 14:42
      Będziemy we dwie osoby w Andaluzji od 31.08 do 7.09.2009. Będziemy
      jechać wypożyczonym autem z Barcelony przez Walencję i Almerię.
      Zamierzamy zwiedzić Gibraltar (01.09), Kadyks (01,02.09), Jerez de la
      Frontera (tańczące konie 03.09), Sewillę (03,04.09), Kordobę (06.09)
      , Wąwóz El Chorro (04.09), Rondę (fiesta Goyesca 05.09)i Granadę
      (07.09) potem jedziemy dalej do Madrytu i stamtąd odlatujemy do
      Warszawy.

      Noclegi mamy juz zarezerwowane w różnych miejscach niektóre w 3
      gwiazdkowych hotelach w centrum miast a niektóre w schroniskach tak
      jak w Kadyksie Caracol.
      Jeśli ktoś z Was będzie na tej trasie w tych dniach dajcie znać może
      wymienimy się spostrzeżeniami.

      Pozdrawiam

      • sensualspa Re: Tydzień w Andaluzji 18.08.09, 19:32
        My jedziemy w 4 osoby. najpierw dolatujemy do alicante, potem
        wypożyczonym samochodem planujemy pojechać do granady, cordoby,
        sewilli, kadyksu, jejrez de la frontera (co z tym,i tańczącymi
        końmi?), gibraltar, rondę,marbellę, malagę i wybrzeżem znowu do
        alicante - plus kilka dni na wypoczynek na plaży. :))
        Pozdrawiam
    • sensualspa Re: Tydzień w Andaluzji 18.08.09, 19:00
      Witam serdecznie,
      mam dylemat, w sorawie którego potrzebuje porady.
      Jużeli zarezerwuję bilet przez internet, załóżmy na godzinę 17.00,
      to o której mam się stawić po jego odbiór? czy kolejki do tej ksay
      są równie duże jak przy zakupie biletu na miejscu?
      mam zamiar rano trochę pozwiedzać okolice Granady a później zobaczyć
      alhambrę. Tylko nie wiem czy nie będę musiała stać po odbiór biletu
      od 6 rano :)
      I jeszcze jedna kwestia... Chciałabym zobaczyć pałac nocą ale znowu
      nie wiem czy nie będzie to powtórzenie tego co zobaczyłam za dnia?
      Chciałabym wykupić general visit, która obejmuje praktycznie całość,
      a potem zobaczyć jeszcze pałac nocą...
      Proszę o info czy to dobry pomysł

      • Gość: Jurek Re: Tydzień w Andaluzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 10:27
        Bilet na określoną porę oznacza czas wejścia do pałacu i musisz go odebrać
        przynajmniej na 1 godzinę wcześniej. Kolejek nie ma, bo automatów wydających
        wykupione bilety jest sporo. Pamiętaj, że niezbędna jest karta kredytowa - ta
        sama, którą kupowane były przez internet bilety.
        General visit kupuje się na rano do 14.00 lub popołudnie od 14.00 do wieczora. W
        tym czasie otrzymasz dodatkowo porę wejścia do pałacu Maurów, w którym można
        przebywać do końca. W praktyce - moim zdaniem - 1 do 2 godzin to optimum.
        Nocne zwiedzanie (podobno b. atrakcyjne) możliwe jest ze specjalnym biletem. Wg.
        przewodnika Alhambra oświetlona (również księżycem) wygląda bajecznie.
        Twój plan porannego zwiedzania Granady, a później wejście do Alhambry jest b.
        dobry - właśnie ja tak zrobiłem. Kilka godzin, jakie dają na pochodzenie po
        Alhambrze szybko mija!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka