Dodaj do ulubionych

naczyniak jamisty Agatki 15v miesięcy- do Pana Dr

10.03.07, 20:47
Witam! Moja córeczka Agatka ma 15 miesięcy. Od pierwszego tygodnia życia
ma naczyniaka jamistego na prawym ramieniu.Pocztkowo niewielki, bardzo szybko
jednak rósł. Teraz jest bardzo duży bo ma ok.4,5 cm na 4,5 cm, jest
bardzo wypukły i ciepły. W czwartym miesiącu życia Agatka została skierowana
przez dermatologa do śniegowania (w Katowicach). Po piatym zabiegu
stwierdzono,że dalsze zabiegi nie mają sensu, gdyż działają one jedynie na
kolor naczyniaka. Zostaliśmy skierowani do chirurga plastyka w Katowicach.
Pani
doktor poleciła zastosować opaskę uciskową i obserwację
naczyniaka.Agatka nosi ją 3 miesiące. Nie zauważyłam jednk, żeby naczyniak się
zmniejszał.Zaletą opaski jest jednak to, że córeczka nie może drapać
naczyniaka. Bardzo proszę Pana doktora o obejrzenie zdjęć i poradę co mamy
robić!

Z pozdrowieniami Justyna ze Śląska
Obserwuj wątek
    • dwyrzyk Re: naczyniak jamisty Agatki 15v miesięcy- do Pan 12.03.07, 23:28
      Szanowni Państwo; Niestety nie mogę obejrzeć zdjęć, ale zapewne należy
      spokojnie czekać. Zanik naczyniaków to proces powolny, mogący trwać wiele lat.
      Stały, delikatny ucisk ma prawo ograniczać napływ krwi do naczyniaka, a tym
      samym przyśpieszyć zanik. Proponuję cierpliwie poczekać na efekty kolejnych 6-
      12 m-cy. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
    • majka7501 Re: naczyniak jamisty Agatki 15v miesięcy- do Pan 19.03.07, 17:04
      Witam i przepraszam, że się wtracam, ale chciałabym się dowiedzieć, bo moja
      córcia(ma teraz 5 miesiecy i też dość duzego naczyniaka jamistego za uchem)też
      została skierowana na sniegowanie do Katowic (przychodnia dermatologizna
      przyszpitalna na ul. Raciborskiej 26) gdzie Państwo jeździli z Agatką?. Musze
      powiedzieć, ze zdziwiłam sie bo o takiej ewentualności(że sniegowanie moze nie
      podziałać na naczyniaka)nikt nas nie powiadomił, a czekać też pani doktor nie
      polecała. Byłabym wdzięczna za informacje. Mama Lenki
      • jugel Re: odpowiedź do Majka7501 30.03.07, 20:29
        Witam!
        Przepraszam, że tak długo nie odpisałam, ale dopiero teraz weszłam na forum. My
        z Agatką jeździliśmy do Przyklinicznej Poradni Dermatologicznej w Katowicach na
        ul. Francuskiej 20 (korzystaliśmy z 5 zabiegów śniegowania). Naczyniak Agatki
        jest bardzo wypukły, koloru ciemnopurpurowego. Podczas pierwszej wizyty
        powiedziano nam, że śniegowanie zmieni tylko kolor na jaśniejszy, i że
        naczyniak nie zmieni swojej wielkości po tych zabiegach oraz że konieczna
        będzie konsultacja chirurgiczna.
        Moim zdaniem, śniegowanie przysporzyło tylko kłopotów, ponieważ naskórek na
        naczyniaku zaczął ropieć, krwawić, przyklejać się do koszulki itp. Podczas
        piątej wizyty (każde śniegowanie wykonywała inna lekarka) oświadczono nam, że
        dalsze zabiegi nie mają sensu i skierowano nas do Górnośląskiego Centrum
        Zdrowia Matki i Dziecka w Katowicach - Poradni Chirurgicznej. W czasie
        rejestracji polecono nam chirurga plastyka Panią dr Bożenę Jaklik. Pani doktor
        powiedziała, że tego typu naczyniaki należy zostawić w spokoju bo same się
        wchłaniają (oczywiście trzeba być bardzo cierpliwym) a zabieg śniegowania nie
        zmieni wielkości naczyniaka - pozostawi tylko blizny. Powiedziała też,że warto
        aby Agatka nosiła opaskę uciskową, która może przyspieszyć zanik naczyniaka
        (potwierdził to dr Wyrzykowski). Opaskę wykonał zakład "TRICOMED" w Łodzi ul.
        Piotrkowska 270 (koszt opaski dla Agatki wyniósł 60 zł). Byliśmy także u
        chiruga w Zawierciu (dr Elżbieta Wierucka), która potwierdziła diagnozę Pani dr
        Jaklik.
        Ja sama w dzieciństwie miałam naczyniaka jamistego na plecach i też miałam go
        śniegowanego (36 zabiegów w Zabrzu). Naczyniaka już nie mam ale na plecach
        pozostała dość spora blizna. Nasz syn miał naczyniaka płaskiego na paluszku
        który sam zniknął po pewnym czasie (nie ma żadnych blizn).
        Jeśli ma Pani jeszcze jakieś pytania lub wątpliwości prosze pisać na forum lub
        na skrzynkę pocztową - gelda@wp.pl (skrzynkę sprawdzam każdy dzień więc
        odpowiem natychmiast)
        Pozdrawiam - Justyna
        • majka7501 Re: odpowiedź do Majka7501 01.04.07, 21:25
          Witam i dziękuję Ci Justynko za odp. (jeśli tak mogę sie zwrocić;). Dwa
          tygodnie temu miałam juz sie umówić z Lenką na to sniegowanie jednak po
          przeczytaniu Twojej "rozmowy" z doktorem na razie się wtrzymałam. Moja córcia
          też ma tego naczyniaka dość wypukłego i tak jak pisałaś ciemnopurpurowego,
          jednak on nie rośnie i coś w jego centralnej części zaczęło sie dziać, tak więc
          odłożyłam jeszcze wizyte na za jakieś 2 miesiące. Ne wiedziałam czy dobrze
          robie, jednak teraz jak przeczytałam wiadomośc od Ciebie, to troszkę mnie
          podbudowałaś i może warto jednak poczekać, w końcu dla dziecka to też ból i
          przezycie, a jak ma to niewiele pomóc?. Tak sobie myślę, że to super sprawa, że
          można z kimś jeszcze porozmawiac, kto też ma takie dylematy, bo rodzinka patrzy
          na mnie tak trochę "sceptycznie"- "czemu ja nic z tym nie robie, a to jest
          takie brzydkie", i wtedy nachodzą mnie takie myśli, że może jednak to ja sie
          myle a inni mają rację... Jeszcze raz dzieki i co ... chyba czekamy aż nasze
          naczyniaczki zaczną sie "ulatniać";)Pozdrawiam Ilona.
          • jugel Re: odpowiedź do Majka7501 02.04.07, 13:20
            Witam! Cieszę się,że mogłam pomóc. Jeżeli chcesz skorzystaj z porady tej dr
            Jaklik, niech zobaczy tego naczyniaka i wtedy zadecydujecie co robić. Jak
            twoja córeczka ma go za uchem to być może poradzi jej coś innego. My mamy tam
            kolejną wizytę 11 kwietnia. Pani dr chce aby robić zdjęcia naczyniaka w celu
            porównywania wyglądu naczyniaka.
            Ja też martwię się tym, że muszę czekać, ale uwierz mi to śniegowanie
            przysporzyło, w moim mniemaniu, Agatce tylko bólu. Jakbym miała się dzisiaj na
            nie zdecydować to sadzę żebym zrezygnowała.
            Pozdrawiam Justyna
            Ps. Jeżeli chcesz to podaję Ci numer telefoniczny do Rejestracji w GCZMiD w
            Katowicach (dr Bożena Jaklik) 032 207 16 50 godz 7- 9 Pani dr przyjmuje w środy
            od 10- 11 (trzeba mieć skierowanie)
            • adrianaewaw Re: odpowiedź do Majka7501 03.04.07, 10:38
              Witajcie.Ciesze sie ze istnieje takie forum, na ktorym mozna podzielic sie
              swoimi problemami zwiazanymi z naczyniaczkami:).Moja córeczka tez ma naczyniaka
              jamistego na głowce, sporych rozmiarow.Zaczal rosnąc jak miala 1-2 mce
              zycia.Teraz ma skonczone 9 mcy i naczyniak juz nie jest tak mocno purpurowy, ani
              gorący.Zaczął delikatnie jasniec od srodka,oprocz tego zrobil sie pomarszczony i
              bardziej płaski.Mam wielka nadzieje ze zacząl sie etap powolnego zanikania.MOjej
              corci ten naczyniak w ogole nie przeszkadza, ale mi i calemu otoczeniu tak.Teraz
              juz powolutku przyzwyczajam sie do tego, ze coreczka ma go na główce.Ale
              początkowo była to wielka zmora macierzynstwa.Ciegle bylo mi smutno, ze takie
              cos smotkalo moja sliczna coreczke.
              Ani ja ani mąz nie mielismy naczyniakow, ani nasze rodziny.Wiec nie wiem skad to
              sie bierze.Corka tez nie jest wczesniakiem.Na pewno te doswiadczenie naczy mnie
              wielkiej cierpliwosci i tolerancyjnosci.
              Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie i ich pociechy ktore maja naczyniaczki
              Ada
            • jugel Re: odpowiedź do Majka7501 11.04.07, 20:21
              Witam! Pragnę się podzielić wesołą nowiną! Dzisiaj byliśmy z Agatką u p. dr
              Jaklik, która powiedziała, że u naszej córeczki obserwuje rozpoczęcie procesu
              zaniku naczyniaka. Stwierdziła, że bardzo ładnie blednie, zmniejsza swoją
              objętość i staje się pomarszczony. Są to pierwsze oznaki zaniku naczyniaka!!!!
              Ilonko życzę Ci abyś jak najszybciej usłyszała te słowa od swojego lekarza!!!
              Pani doktor poleciła nam dalsze stosowanie opaski uciskowej, natłuszczanie
              zmiany oraz chronienie naczyniaka przed promienimi słonecznymi.
              Pzdrawiam Justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka