wiedzma30 23.01.08, 06:11 Tlumy biegaja na zakupy do basic czy walmart, a w rzeczywistosci sa to drogie sklepy. A jakosc?.. www.citynews.ca/news/news_18807.aspx Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
attala Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 24.01.08, 01:51 wiedzma30 napisała: > Tlumy biegaja na zakupy do basic czy walmart, a w rzeczywistosci sa to drogie > sklepy. A jakosc?.. Ja kazdego tygodnia sprawdzam dokladnie informacje ze sklepow o cenach produktow i sama wiem jakie sklepy oferuja najtansze ceny w danym tygodniu, takze utarte "tanie" nierobia na mnie wrazenia. Pozdrawiam cieplo Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 24.01.08, 14:35 A ja mam kilka sklepow, w ktorych robie zakupy. Jezeli sa akurat jakies promocje na produkty ktore kupuje - to mila niespodzianka Odpowiedz Link
attala Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 25.01.08, 02:09 wiedzma30 napisała: > A ja mam kilka sklepow, w ktorych robie zakupy. Jezeli sa akurat jakies promocj > e > na produkty ktore kupuje - to mila niespodzianka Oczywiscie, ze tak jest. Kiedy ja jestem w jednym czy w drugim molu i mam wiecej czasu to zawsze zagladam do roznych sklepow. Czesto maja ciekawe ceny a nieraz wrecz rewelacyjne. Pozdrawiam cieplo Odpowiedz Link
gacusia1 Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 13.02.08, 03:44 Prawda jest taka,ze trzeba znac ceny aby kupowac tanio.Gdy przychodza "gazetki" z promocjami mozna sie rzucic na cos,co faktycznie w innym sklepie kosztuje w NORMALNEJ cenie duzo taniej. No ale kto ma czas na to by porownywac ceny? Pewnie tylko taka "pani domu" jak ja ,-) Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 13.02.08, 06:55 Nasze "reklamowki" od razu koncza w recyclingu. Nie ogladamy. Nie mamy zamiaru jchac 20 km, bo tam jest tania marchewka czy cos w tym stylu. Mamy "swoje" sklepy, w ktorych zawsze robimy zakupy i tyle. Odpowiedz Link
gacusia1 Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 13.02.08, 20:16 Ja na szczescie mieszkam w poblizu wszystkich moich ulubionych sklepow ,-) Do kilku moge NAWET dojsc pieszo ,-)))) Odpowiedz Link
jarecki32 Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 13.02.08, 14:02 z moich obserwacji wynika, ze naprawde tanio mozna kupic rzeczy poprzez znajomosc systemu wyprzedazy. Te wszystkie "sales" Sonderangeboty to przewaznie sciema. Sklepy, ktore sprzedaja tanio nie beda sie oglaszac bo i bez tego latwo sprzedadza. Najlepsze sa zakupy w zbankrutowanych sklepach, mozna tam kupic prawie za darmo. Ja mieszkam obok duzego mola wiec moge sobie pozwolic na czeste obchody tegoz. Nie tak dawno zanabylem tam plaszcz zimowy Bugatti za calych 150$ ( regularna cena: 500-600). Trzeba byc po prostu czujnym Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 13.02.08, 14:19 >Sklepy, ktore sprzedaja tanio > nie beda sie oglaszac bo i bez tego latwo sprzedadza. W artykule chodzilo o sklepy spozywcze. Przy powornaniu cen - kwoty za zakupy - okazalo sie, ze sklep powszechnie uwazany za najtanszy jest najdrozszy... > Ja mieszkam obok duzego mola wiec moge sobie pozwolic na czeste > obchody tegoz. Jest w tym jeden malutki niuans - trzeba lubiec zakupy Ja nie cierpie i nawet zeby bylo niedaleko dziesiec malli to nie chodzilabym tam w poszukiwaniu "specjalnych okazji". Jest wiele przyjemniejszych i ciekawszych zajec. Ale jezeli ktos lubi zakupy - to tylko jego zysk Odpowiedz Link
gacusia1 A,no widzisz Wiedzmo... 13.02.08, 20:20 ...tak,jak napisalas-trzeba lubic zakupy-Ja uwielbiam! Uwielbiam "wyhaczac" ciuchy za poldarmo w firmowych sklepach.Po prostu dla mnie kupienie czegos za $100 jest grzechem gdy wiem,ze ten sam ciuch za kilka dni bedzie kosztowal $20 .-) To dla mnie pewnego rodzaju rozrywka .-) Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 13.02.08, 21:31 Na szczescie tutaj jedynie sporadyczne osoby zwracaja uwage w czym sie chodzi. No, moze ludziska z Polski ))) Nie nosze firmowych ciuchow, bo uwazam, ze to bezsensowna strata pieniedzy. I tak niemal wszystko jest szyte w Chinach. Tam tez sa produkowane materialy. To nie wiem czym firmowy t-shirt rozni sie od niefirnowego. Chyba tylko cena i metka Czasami niefirmowe ciuchy nosi sie dluzej niz "oryginalne". Odpowiedz Link
gacusia1 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 13.02.08, 22:09 Masz racje,ze na "firmowki" zwracaja uwage glownie Polacy .-) Wiesz,dlaczego ja lubie ciuchy markowe(mam 3 ulubione)?Dlatego,ze jakosc tych rzeczy jest lepsza niz rzeczy,powiedzmy ze zwyklego sklepu.Uogolniam,bo oczywiscie zdarzaja sie lumpy nie do noszenia ,-) Jesli chodzi o produkcje w Chinach itp to jasne,tyle ze dla danej marki jakosc jest taka,a dla innej owaka .-) Porownaj sobie t-shirt bawelniany z Walmart i niby ten sam,rowniez z bawelny z Campus Crew. W tym ostatnim mozesz sobie kupic taki "lepszejszy" i "gorszejszy". Oba w kosmicznej regularnej cenie ($20-40) gdy w Walmart ok. $7. Tyle,ze ten za $40(po przecenie za 4,99) po dziesiatym praniu wyglada dokladnie tak,jak przed praniem.Tego z Walmartu juz nie masz...bo podarl sie przy trzecim praniu ,-))))))) Nie jestem snobka,ubierajaca sie TYLKO w firmowki .-) Lubie kupowac to,co tanie i dobrej jakosci,albo co tanie i smaczne ,-) a gdy mam jeszcze na to kupon rabatowy,to juz w ogole cala szczesliwa jestem .-P Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 13.02.08, 23:08 Nie wiem jakiej jakosci ciuchy sa w walmart, bo nie kupuje. Ale... kupuje t-shirty dla mojego M. w chinatown - do pracy, na wypad, po domu, bo on strasznie je plami (mowi, ze to przeze mnie, bo mu sie rece trzesa . I wiesz co? Kolory z nich nie oblaza, nie kurcza sie w praniu (a biale wygotowuje). Nie wiem po co mielibysmy placic np. po 20 za jedna koszulke - skoro jakosc tych prawdziwych chinskich od chinczykow jest taka sama - a moze i lepsza - niz tych "frimowych" chinskich z normalnych sklepow )) Odpowiedz Link
gacusia1 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 14.02.08, 03:09 O widzisz...ja chyba wyroslam z chinskich stoisk na targowiskach .-) ,ktorych w moim rodzinnym Toruniu nie brakowalo. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 14.02.08, 04:54 Mowie o sklepach, a nie o jakims targowisku Nie widzialam tutaj czegos takiego. Chinatown to chinska dzielnica, a nie targowisko ))) Odpowiedz Link
sylwek07 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 14.02.08, 09:14 fajne sa te sklepy w Chinatown ,widzialem takie w Montrealu. Odpowiedz Link
gacusia1 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 14.02.08, 15:32 Wiedzmo,wiem co to jest chinska dzielnica.W miesci,w ktorym mieszkam nie ma chinskiej dzielnicy.Sa jedynie sklepiki narozne prowadzone przez Chinczykow ale tam t-shirtu nie uswiadczysz.Dlatego jedyne,co mi sie kojarzylo ze sprzedaza ciuchow przez Chinczykow to wlasnie targowiska w Polsce. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 14.02.08, 16:31 Aaaaaaha )) A ile lat juz mieszkasz w swoim miescie? Czasem przez niego przejezdzamy Odpowiedz Link
gacusia1 Re: A,no widzisz Wiedzmo... 14.02.08, 17:33 W kwietniu beda 3 lata. A Ty ile mieszkasz w Kanadzie? Odpowiedz Link
tora99 Re: "Tanie" skelpy nie sa w rzeczywistosci tanie. 15.02.08, 16:40 ja nie w temacie. mam na maxa zawirusowany kom. moge sobie co najwyzej wiadomosci poczytac, przejrzec poczte i to nie zawsze. nie pokazuje zdjec i filmikow (chocaz czasem uda mi sie cos wypatrzec - zalezy jaki moj kom ma nastroj w kazdym razie, boje sie slac poczte gdziekolwiek. odpisze, mam nadzieje po weekendzie, kiedy to maz obiecal naprawic. pozdrawiam k. Odpowiedz Link
wiedzma30 Zainstalujcie antywirusa 15.02.08, 19:53 Polecam AVAST, albo ten free.grisoft.com/ Pozdrawiam! Odpowiedz Link
sylwek07 avast 15.02.08, 21:27 kiedys mialem z nim problemy ale od paru miesiacach nie poznaje tego programu a czesto siedze na kompie wiec avast sobie radzi Odpowiedz Link