Dodaj do ulubionych

Kontynuacja studiow w USA

IP: 195.136.247.* 03.03.04, 22:03
Witam
Mam pytanie odnosnie moich studiow.Czy jest mozliwe kontynuowanie nauczania
na terenie USA .Nadmieniam iz jestem studentem Politechniki ktora podobno ma
mozliwosc 'ewaluacji'-nie wiem o co chodzi.Orientuje sie ktos jak to dziala.
Z gory serdecznie dziekuje !!!
POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • starypierdola Re: Kontynuacja studiow w USA 03.03.04, 23:06
      Kazdy uniwersytet Amerykanski ma strone internetowa na ktorej wyjasnia co i
      jak. Podaja tam tez wszystkie wymagania jakie studentci musza spelniac; te
      wymagania roznia sie od uniwersytetu do uniwersytetu.

      Jak takich stron nie potrafisz znalezc, czy przeczytac i zrozumiec, to zapomnij
      o wyjezdzie.

      Chyba najwazniejsze to kto bedzie placil za Twoje studia? $20,000 na rok to
      koszt studiowania na TANIM uniwersytecie stanowym

      SP.
      • Gość: Przyglup 20, 000 ? He he he -przyglup ! IP: *.proxy.aol.com 04.03.04, 00:45
        www.esc.edu/esconline/across_esc/finaid.nsf/wholeshortlinks2/Undergrad+Tuition?opendocument

        Wychodzi jakies $ 2750 za semestr....
        • starypierdola Re: 20, 000 ? He he he -przyglup ! 04.03.04, 01:06
          Co Ty podajesz to koszt TUITION FEE, do tego dla studenta ktory jest rezydentem
          danego stanu. Zobacz w Twojej tabeli jakie sa fees dla out-of-state (trzy ray
          wyzsze??), doloz computing, activity, .... inne fees (czytaj calosc, nie po
          lebkach!!), koszt zakwaterowania, koszt wyzywienia i zobacz ile Ci wyjdzie.
          "sredni" student bierze 15 do 18 "credit hours" na semester.
          SP
          • Gość: SoCal Re: 20, 000 ? He he he -przyglup ! IP: *.broadcom.com 04.03.04, 01:11
            Nie badz takim pesymistom. Jak czlowiek sie pyta to moze go stac.
            A pytanie jest o co innego.
            Jestem ciekaw jak zaliczenie wszystkich lub czesci przedmiotow wyglada na UMR?
            • starypierdola Nie pier.ol, Ertes, jak sie nie znasz. 04.03.04, 01:13
              • Gość: SoCal Re: Nie pier.ol, Ertes, jak sie nie znasz. IP: *.broadcom.com 04.03.04, 01:16
                ?????? ;)

                A ty co taki nie w humorze? Wiosna idzie, coraz cieplej. Powinienes sie
                usmiechnac :)))
                • starypierdola Re: Nie pier.ol, Ertes, jak sie nie znasz. 04.03.04, 01:21
                  Co sie stalo na P II??? Czemu Ty nie tam?? Dziewczyny sie o Ciebie martwia!
                  SP
                  • Gość: starypierdola Re: Nie pier.ol, Ertes, jak sie nie znasz. IP: *.fidnet.com 04.03.04, 01:23
                    A najbardziej sie o Ciebie marwia Basia i Jutka! Ja juz nie wydalam to pokaz
                    sie tam.
                    SP
        • starypierdola Re: 20, 000 ? He he he -przyglup ! 04.03.04, 01:11
          Spojrzalem jeszcze raz na Twoja table i widze ze na tym uniwersytecie SAME
          FEES, bez mieszkania i wyzywienia wynosza kolo $6,000 na semester, $12,000 na
          rok. Czlosc wyjdzie na jakies $30,000 rocznie.

          To sa undergraduate studies for out-of-state person. Graduate fees sa duzo
          wyzsze (szukaj dalej).

          SP
          • Gość: Ertes Re: 20, 000 ? He he he -przyglup ! IP: *.proxy.aol.com 04.03.04, 01:28
            A ile wychodzi z twoich wyliczen na DROGIM uniwersytecie stanowym?
            Bo pisales, ze na TANIM 20 000.
            jak studiujesz na DROGIM to wpierdalasz chyba w steakhouse nie w McDonaldzie?
            • starypierdola Re: 20, 000 ? He he he -przyglup ! 04.03.04, 01:56
              Wyglada ze jestes out-of-touch, wiec musze zadbac o Twoj rozwoj intelektualny.
              Zobacz ten, szkola stanowa, nawet nie uniwersytet, sredni koszt, same tuition
              fees $1000 per credit per semester, undergraduate, out-of-state:
              www.is.mines.edu/budget/Schedule%20of%20Tuition%20and%20Fees.htm
              Other fees, insurance, et. applies. Czyli ze za sama nauke chca ponad $20,000
              na rok. Teraz doloz koszt utrzymania i wyzywienia. Czesto studenci nie maja
              wybory; oczekuje sie ze bada mieszkac we frathouses. Poszperaj na jakims site i
              zobacz ile to kosztuje....

              A teraz poszukal sobie zos w Cal i zobacz tam. Al epatrz na Engineering a nie
              na social sciences jak ten lelen powyzej. Do tego w Cal fees pojda do gory
              jakies 15% w tym roku, rezultat Waszych problemow budzetowych.
              Ciao! SP
              • ertes Re: 20, 000 ? He he he -przyglup ! 04.03.04, 01:59
                Podroba alert SP. Tylko zalogowany jest prawdziwy.
                • starypierdola Re: 20, 000 ? He he he -przyglup ! 04.03.04, 02:11
                  Thx. Moze sie cos Pryglup dowiedzial i zmadrzeje.
                  SP
      • lukasz97 Re: Kontynuacja studiow w USA 04.03.04, 00:47
        starypierdola napisał:

        > Kazdy uniwersytet Amerykanski ma strone internetowa na ktorej wyjasnia co i
        > jak. Podaja tam tez wszystkie wymagania jakie studentci musza spelniac; te
        > wymagania roznia sie od uniwersytetu do uniwersytetu.
        >
        > Jak takich stron nie potrafisz znalezc, czy przeczytac i zrozumiec, to zapomnij
        >
        > o wyjezdzie.
        >
        > Chyba najwazniejsze to kto bedzie placil za Twoje studia? $20,000 na rok to
        > koszt studiowania na TANIM uniwersytecie stanowym

        zdecydowana wiekszosc doktorantow (nauki scisle/biologiczne) jak sie juz
        dostanie (na podstawie tego co potrafia) otrzymuje stypendia.

        lukasz


        • starypierdola Re: Kontynuacja studiow w USA 04.03.04, 02:17
          >> zdecydowana wiekszosc doktorantow (nauki scisle/biologiczne) jak sie juz
          dostanie (na podstawie tego co potrafia) otrzymuje stypendia<<

          Nie zupelnie. 95% albo i wiecej stypendiow sa tylko dla obywateli
          Amerykanskich. Nie-Amerykanin moze dostac wsparcie od profesora z ktorym
          pracuje nad jakims projektem badawczym, pod warunkiem ze ten profesor ma
          pieniadze na projekt i uwaza ze mu dany student moze pomoc. Bez zadnych
          zobowiazan, nic za piekne oczy, i roliczony/a z tego za co mu/jej placa.
          SP.
          • lukasz97 Re: Kontynuacja studiow w USA 04.03.04, 04:29
            starypierdola napisał:

            > >> zdecydowana wiekszosc doktorantow (nauki scisle/biologiczne) jak sie j
            > uz
            > dostanie (na podstawie tego co potrafia) otrzymuje stypendia<<
            >
            > Nie zupelnie. 95% albo i wiecej stypendiow sa tylko dla obywateli
            > Amerykanskich. Nie-Amerykanin moze dostac wsparcie od profesora z ktorym
            > pracuje nad jakims projektem badawczym, pod warunkiem ze ten profesor ma
            > pieniadze na projekt i uwaza ze mu dany student moze pomoc. Bez zadnych
            > zobowiazan, nic za piekne oczy, i roliczony/a z tego za co mu/jej placa.
            > SP.

            jak zwal tak zwal... prawda jest, ze pewnie z polowa (albo i wiecej)
            doktorantow to zagranicznicy studiujacy za pieniadze ktore od kogos
            (formalne stypendium/promotor/TA-ing) dostaja. czy sie ktos na zabawe
            w doktorat zalapie czy nie zalezy od tego, co kto ma w glowie a nie od
            zasobnosci portfela... mowa o science; wszystkie medycyny, prawa, mba
            to inna para kaloszy; tyle, ze w tym przypadku o pozyczki latwiej, bo
            wiadomo, ze jak kto medycyne skonczy to bedzie odpowiednio zarabial i
            splaci co pozyczyl.

            lukasz
            • starypierdola Re: Kontynuacja studiow w USA 04.03.04, 06:43
              Dokladnie jak piszesz, Lukasz.
              Ale czemu 97??
              SP
              • fartman Jak studiowc calkiem ZA DARMO ? 04.03.04, 14:19
                Twoj problem, ojciec, polega na tym ze swojej szansy prawdopodobnie nie
                wykorzystales i pokutuje teraz brak edukacji. No coz, przespales to trudno.
                Cierp teraz.
                To nie znaczy, ze musisz innych zniechecac i gadac, ze ich na studnia nie
                bedzie stac.
                Finanse to w USA ostatnia sprawa, ktora stanie kandydatowi na prrzeszkodzie.
                Na przyklad: Czepiles sie jak rzep sprawy tuition dla out of state students.
                Ale aby spelnic wymogi rezydencji, wystarczy mieszkac w tym stanie tylko rok.
                Wielki problem? A wtedy, jak sam piszesz zreszta, oplaty sa nizsze 3 krotnie .
                Nastepna sprawa- jesli osoba pracuje w normalnej pracy, pracodawca refunduje mu
                koszta, czest w calosci. Studenta z zagranicy moze to nie dotyczyc, ale
                miejscowych na pewno.
                Granty- praktycznie kazda uczelnia ma cos w tym departamencie.Doskonaly
                nowojorski Peter Cooper jest calkowicie za DARMOCHE !!!
                The Cooper Union for the Advancement of Science and Art, established by Peter
                Cooper in 1859, is a private nonprofit institution of higher learning where all
                students receive full-tuition scholarships.

                www.cooper.edu/
                • starypierdola Re: Jak studiowc calkiem ZA DARMO ? 04.03.04, 16:50
                  >>The Cooper Union for the Advancement of Science and Art, <<

                  Nic dodac, nic ujac. Staraj sie wiec o przyjecie do Cooper....
                  SP
                • zdzicha Re: Jak studiowc calkiem ZA DARMO ? 04.03.04, 18:48
                  fartman napisał:

                  > Finanse to w USA ostatnia sprawa, ktora stanie kandydatowi na prrzeszkodzie.
                  > Na przyklad: Czepiles sie jak rzep sprawy tuition dla out of state students.
                  > Ale aby spelnic wymogi rezydencji, wystarczy mieszkac w tym stanie tylko
                  rok.
                  > Wielki problem?

                  Kolega pytający najwyraźniej nie jest rezydentem żadnego stanu, więc i tak
                  będzie musiał sobie roczek postudiować, zeby nabyć prawa rezydenta. Poza tym
                  nie wszystkie stany to uznają i możesz mieszkac nawet 10 lat, ale na pierwszytm
                  roku i tak jestes dla nich jak out-of-state.

                  > Nastepna sprawa- jesli osoba pracuje w normalnej pracy, pracodawca refunduje
                  > mu koszta, czest w calosci. Studenta z zagranicy moze to nie dotyczyc, ale
                  > miejscowych na pewno.

                  Może. Znam przypadki.
              • lukasz97 Re: Kontynuacja studiow w USA 04.03.04, 22:37
                starypierdola napisał:

                > Dokladnie jak piszesz, Lukasz.

                wiec po jakie licho zaczynac od straszenia kosztami ???

                > Ale czemu 97??

                wiek ? IQ ? ;o)

                lukasz
                • starypierdola Re: Kontynuacja studiow w USA 05.03.04, 14:58
                  Myslalem ze moze masz 97 lat...
                  :-)))
                  SP
    • zdzicha ewaluacja 04.03.04, 18:41
      Bierzesz z Politechnki świstek, na którym stoi jakie przedmioty masz zaliczone,
      tłumaczysz na angielski i na podstawie tego uczelnia amerykańska może ci odjąc
      te zaliczone przedmioty z nauczania w USA, z czym sie wiąże oczywiście
      obniżenie kosztów.
      • fartman Re: ewaluacja 04.03.04, 18:52
        Bierzesz z Politechnki świstek, na którym stoi jakie przedmioty masz zaliczone,
        >

        A dokladnie, bierzes swistek/ki z OPISEM programu tych przedmiotow i to
        tlumaczysz na angielski. Zaliczone przedmioty masz przeciez w indeksie, ktory
        zreszta tez musisz przetlumaczyc.
        Pozdro.
        • fartgirl Re: ewaluacja 04.03.04, 19:41
          A czy taka ewaluacja dotyczy tez studiow administracyjnych na uczelni państwowe?
          • fartman Re: ewaluacja 04.03.04, 19:49
            A czy moze przypierdolic ci w leb ?
            • fartgirl Re: ewaluacja 04.03.04, 19:58
              ojej nie wiedzialm ze do prymitywa sie odezwałam
              a to sie dresik odezwal
    • lan_lord Re: Kontynuacja studiow w USA 04.03.04, 23:23
      Oczywiscie, ze mozesz "kontynuowac" swoja nauke w USA. Zalicza Ci pare
      podstawowych kursow, a na reszte nawet nie beda patrzec. Stary pierdola ma
      racje - 20 tys. dla out-of-state (czasem jest kategoria international, jeszcze
      wyzsza!) to minimum.

      Jesli Polibude SKONCZYSZ w Polsce to ewentualnie mozesz z tym dyplomem do Grad
      school w USA sie dostac (najlepiej i najlatwiej na biznes). Wtedy na poczatku
      duzo wiecej wydasz, ale jest szansa, ze sobie ok. 20 godzin na tydzien jako
      research assistant na uniwersytecie podlapiesz. Nie zaplaca Ci, ale wszystkie
      fees beda oplacone. To jest najlepsza fucha i dosc duzo ich jest. Kazdy
      cudzoziemiec o tym marzy, nie jest latwo, ale mozliwe.
      • Gość: Rabbi Re: Kontynuacja studiow w USA IP: *.proxy.aol.com 04.03.04, 23:53
        Wtedy na poczatku
        > duzo wiecej wydasz, ale jest szansa, ze sobie ok. 20 godzin na tydzien jako
        > research assistant na uniwersytecie podlapiesz. Nie zaplaca Ci, ale wszystkie
        > fees beda oplacone. To jest najlepsza fucha i dosc duzo ich jest. Kazdy
        > cudzoziemiec o tym marzy, nie jest latwo, ale mozliwe.

        Miej tylko na uwadze istotna rzecz: Wydasz na studia kase i to jest oczywiscie
        normalne i OK.
        W zaleznosci od czasu i typu studiow: 20K, 30K- 100K?
        A teraz cos o czym na poczatku nawet nie pomysisz: czy po skonczeniu tych
        studiow bedziesz mogl podjac prace w USA?
        Bo jesli nie, to rzecz warta jest ponownego i bardzo uwaznego rozpatrzenia.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka