Gość: Katy
IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl
08.05.04, 10:22
Mam pytanie czy jest sens ubiegac sie o wize w przypadku gdy: jestem
studentka (3 rok za rok oborna licencjata) i jednoczesnie pracuje (umowe o
prace przedluzyli mi w kwietniu tego roku wiec jest "swieza" a i zarobki nie
najgorsze), pieniazki na koncie sa, zarobki rodziny tez calkiem niezle, tylko
no wlasnie tylko nie mam zaproszenia. Dodam, ze chcialabym jechac na 2-3
tygodnie na wakacje i myslalam tu o wizie turystycznej. Czy ktos kiedys byl w
takiej sytuacji lub zna podobny przypadek? Nie chcialabym niepotrzebnie
wydawac pieniedzy gdy konsul mnie sie zapyta: "A zaproszenie? Nie ma? No to
zapraszam za rok." Chcialabym tego uniknac.
Dzieki za odpowiedz
Katy