mimi_chicago
09.03.12, 16:56
Moja siostra i jej maz mieli w tym tygodniu rozmowe w ins; szwagier sponsoruje siostre na zielona karte. Sa razem kilka lat maja dziecko, dobre zarobki, wspolne kata, ubezpieczenie zdrowotne i wiele dowodow na prawdziwosc malzenstwa. Rozmowa poszla im dobrze, IO byl mily i profesjonalny, siostra odpowiedziala bez problemu na zadane pytania. Na koniec interview IO powiedzial, ze rozmowa poszla dobrze. Nie wbil jej pieczatki do paszportu, tylko powiedzial ze decyzja przyjdzie poczta, ale on zrobi co w jego mocy zeby przekonoc swojego"supervisor". Jej status online sie nie zmienil, dalej jest w initial review and testing. Czy to jest teraz standardowa procedura? Czy ktoras z was miala podobna sytuacje? Za moich czasow IO podejmowal decyzje na interview i jesli byla pozytywna wbijal pieczatke do paszportu?