Dodaj do ulubionych

Podaję aktualne info z Ambasady Kanady

07.07.04, 13:49
Ponieważ sama swego czasu szukałam tu informacji nt. tego, co dzieje sie w
ambasadzie kanadyjskiej, dzielę się taraz moimi doświadczeniami:
Byłam w ambasadzie wczoraj. W kolejkę ustawiłam się o 5:30. Było przede mną
już ok. 50 osób, ostatecznie weszłam do środka z nr 72 - ok. godz. 9:30
(część osób chyba siedziała w samochodach, a i pewnie jakieś sępy się
wcisnęły). Wczoraj obsłuzono 80 osób (wniosków), więc miałam wielkie
szczęście, bo załapałam się w ostatniej dziesiątce. W sumie ok. godz. 9:00 w
kolejce było na oko ze 150 osób. Wszyscy mogli złozyć wnioski, ale reszta
(poza 80-tką pierwszych osób) musi czekac na zawiadomienie o terminie rozmowy
(przysyłają pocztą po ok. 2 tygodniach).
Jeszcze jedno: pojawiają się w kolejce ludzie, którzy próbują robić
zamieszanie, wciskać swoich znajomych i tworzą jakieś komuno-podobne
społeczne listy. Nie wierzcie im i nie wpisujcie się na żadne listy. Nie ma
takiej procedury! I reagujcie, jak tylko zauwazycie, że ktoś się próbuje
wcisnąć, od tego zalezy czy uda Wam się wejść.
Puenta: jesli jesteś spoza W-wy, nie chcesz ryzykować i chcesz zostac
obsłuzony tego samego dnia, przyjdź wcześnie rano, najlepiej ok. 5:00.
(niektórzy stoją już od 3 rano - jakiś koszmar!). Ja jednak następnym razem
przyjdę o ludzkiej porze, np. 11:00, złożę wniosek i poczekam na
zawiadomienie o terminie. Wówczas stawiasz się na dany dzień w ambasadzie i
wchodzisz bez kolejki i konieczności stania od świtu pod siatką. To najlepsze
rozwiązanie dla tych, którzy są z W-wy lub mogą bez problemu 2 razy
przyjechac do W-wy.
Po wejściu do ambasady czekasz w kolejności na złożenie wniosku i wszystkich
dokumentów, a następnie jesteś wzywany do kasy do zapłacenia pieniążków. W
kasie mówią, czy masz czekać na rozmowę z konsulem, czy tylko przyjść o godz.
14 po odbiór paszportu (być może u niektórych już wprost z dokumentów wynika,
czy mogą dostać wizę). Jesli rozmowa - to potem już tylko siedzisz, siedzisz
i czekasz, czekasz, aż Cię wywołają do jednej z 4 kabin, w której siedzi
urzędnik i Cię przepytuje. Niektóre rozmowy są bardzo długie, niektóre
krótkie, niektórzy wzywani są po kilka razy (w międzyczasie pewne rzeczy są
weryfikowane przez urzędnika). Ja na rozmowę zostałam wezwana dopiero ok.
godziny 14:00 (w międzyczasie była przerwa na lunch 12-13 i trzeba było
opuścić ambasadę). Rozmowa była krótka: prośba o potwierdzenie tego, że już
raz byłam w Kanadzie; Jak długo? Gdzie pracuję? I trzecie pytanie, w trybie
twierdzącym: "ma pani do czego wracać?". Podeszłam do rozmowy z panią konsul
z pewnością i usmiechem i takim samym odwdzięczyła mi się pani konsul. Wizę
dostałam bez problemu. Po upłynięciu następnej 1,5 godziny, tj. ok. 15:30
odebrałam paszport z wizą.
Statystyka z wczoraj: na 80 osób, około 50 dostało odmowę, ok. 30 dostało
wizę.
Moja refleksja: z doświadczenia własnego, obserwacji i rozmów z innymi
mniemam, że jesli RZECZYWIŚCIE jedziesz w celach turystycznych i masz
zaproszenie (to jest bardzo ważne!) oraz odpowiedni status materialny w
Polsce (dobra stała praca, zarobki i pieniądze na koncie - wraz z
dokumentami, które to poświadczają + zaświadczenie o urlopie), to nie ma siły
na to, abyś nie dostał wizy. Jesli jednak kręcisz, kombinujesz, mówisz coś, a
nie masz na to zaświadczenia, to szanse masz nikłe. Oni mają intuicję i
czują, gdy coś jest nie tak. Jesli masz wiarygodne powody, żeby wyjechać, a
więc nie jesteś zdenerwowany (Ci, co kombinują są i to od razu widać!) i na
luzie z usmiechem podchodzisz do rozmowy, będzie ok.
Generalnie wizę trzeba "wystać i wysiedzieć", niestety wszystko to trwa
bardzo długo: kolejka od rana pod bramką a następnie oczekiwanie w środku,
czasami nie wiesz na co tak naprawdę czekasz. Jest to trochę upokarzające,
mimo, że pracownicy ambasady są bardzo mili. Ale myslę sobie, że tak naprwdę
sami Polacy są sobie winni tej sytuacji. Mało kto we wczorajszej kolejce
miał "czyste" zamiary, ludzie kłamią, jadą aby nielegalnie zostać i pracować
na czarno - dlatego są problemy z otrzymaniem wiz, i często Ci, którzy
naprawdę chcą pojechać na wakacje na tym cierpią.
Mi się udało. Życzę powodzenia innym.
Obserwuj wątek
    • Gość: sylwek Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 19:24
      czesc,a jak ty otrzymalasz wize,ta wielokrotnego przekroczenia granicy czy
      jedno?i jak Twoja Mama?masz swieta racje.,ja po 4 wize do kanady bylem juz bez
      zaproszenia :)))i dostalem wiec i tak bywa,,,pozdrawiam
    • apochmar Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 08.07.04, 13:35
      bardzo trafne jest to co napisałaś, staranie się o wizę kanadyjską to jakiś
      koszmar, o 100% lepiej jest w ambasadzie USA, jeśli wypełni się formularz
      online to trwa to łącznie jakieś dwie godziny. Dziękuję w imieniu tych którzy
      będą się starali o wizę kanadyjską
    • Gość: sylwek Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 10:55
      witam
      ja bylem w czerwcu i lipcu 2003 pod ambasada kanadyjska i bylo podbnie,,po 150
      osob przyjmowali..ale ja sie staralem o wize dopiero na poczatku sierpnia i
      bylo ok.lub tez mozna sie starac o wize na poczatku wiosny bo tez jest malo
      ludzi..pozdrawiam
      • mejbi Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 09.07.04, 12:08
        sorry, że tak późno odpowiadam, ale nie miałam dostępu do netu. Tak, wizę
        dostałysmy obie. Jednokrotną na pół roku (o taką się starałyśmy, bo mama
        pierwszy raz). Szcerze mówiąc dobrze zrobiłam. BYła z nami babka, która po raz
        trzeci leci do córki (przebywa od lat w Kanadzie) i starała się teraz o wizę
        wielokrotą. Dostała, ale wazną przez 3 lata. Tez mi coś! To ja wolę jednokrotną
        za połowę ceny :) I tak w ciągu trzech lat nie pojechałabym drugi raz.
        Czy myslicie, że mimo, że mama deklarowała wyjazd na 3 miesiące, mogłaby tam
        bez problemu zostać przez te pół roku? Czy później nie będzie problemów, gdyby
        jeszcze chciała kiedyś pojechac?
        Pozdrawiam!
        • apochmar Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 09.07.04, 13:31
          Z tego co wiem to po przekroczeniu granicy kanadyjskiej automatycznie ma się
          vizę na pól roku i dopiero po pół roku jeżeli się chce zostać dłużej to należy
          przedłużyć vizę. Ja mam vizę na 1 m-c a zostanę na pewno dłużej, zresztą bardzo
          często w mojej rodzinie tak robili i wyjeżdżali potem raczej bez problemów.
          Pozdrawiam
          • mejbi Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 09.07.04, 14:55
            a dlaczego na 1 m-c?
            przedłuzysz na miejscu w Kanadzie? Słyszałam, że te foirmalności nie są jakieś
            trudne, ale wiesz ile to kosztuje?
            Słyszałam niestety, że przy po takim przedłużaniu, nasza ambasada krzywo patrzy
            na takie osoby, jeśli znowu ubioegają się o wizę. Wiesz jak to jest: "my
            pozwalamy na pół roku, a on/ona przedłuża sobie na rok"...
            Pozdr.

            Kiedy lecisz?
    • Gość: sylwek Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 10:10
      czesc,,to fajnie ze dostalas wize i Twoja Mama tez,a do twojego pytania to
      lepiej niech twoja Mama bedzie tyle czasu ile deklarowala w ambasadzie tak
      bedzie najlepiej,bo na lotnisku pewnie dostaniecie wize pobytowa na 6
      miesiecy.powodzenia ,pozdrawiam
      • Gość: molson Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: 207.35.6.* 13.07.04, 17:57
        twoja wiza zostanie przyznana ci na lotnisku, w ambasadzie
        dostalas "przepustke" na samolot z okresleniem jak dlugo ta przepustka bedzie
        wazna, to znaczy ile masz czasu zeby do Canady wyjechac. Jesli jest to 1
        miesiac, to oznacza, ze musisz w przeciagu tego miesiac pojwic sie na granicy.
        tam dopiero po rozmwowie z immigration otrzymasz prawo do przebywania na
        terytorium Canady przez okres ... (np. 6 m). Jesli nie przekroczysz tego
        terminu, powinnas byc ok przy nastepnej wizie.
        twoja jednokrotna wiza jest wiza wielokrotna na granicy z USA, to znaczy ze
        jesli mozesz pojechac do USA, to bedziesz mogla na swojej jednokrotnej wizie
        wrocic do Canady.
        jeszcze jedno jesli chodzi o czas waznosci wizy wielokrotnej, w Canadzie nie ma
        uregulowania ze wiza wielokrotna musi byc wazna 10 lat, to moze byc 1 rok, 3
        lata, ....
        • Gość: JJ Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.242.trytel.com 14.07.04, 22:38
          Cala procedura w wiza kanadyjska to wielki cyrk. Rzadowi kanady wydaje sie ze
          jest pepkiem swiata i moze traktowac innych w sposob ponizajacy jednoczesnie
          oczekujac od innych szacunku. Przyznawanie wiz nie ma nic wspolnego w
          weryfikacja czy dana osoba powinna dostac wize czy nie; jest to poprostu
          wyciaganie pieniedzy i sztuczne kreowanie dobrych posadek dla urzednikow. Do
          pracy do Kanady? Ile mozna tak naprawde w Kanadzie zarobic na czarno zeby sie
          oplacala. Ktos jezeli ma takie zamiary lepiej na tym wyjdzie pracujac w
          Europie zachodniej: lepsze zarobki, taniej tam dojechac, i co wazne nikt ci w
          gebe nie pluje jezeli chcesz wjechac do ktoregos z krajow EU. Kanada moze sie
          tutaj wypchac z smiesznym zadzieraniem nosa. Jedynie ci ktorzy maja w Kanadzie
          rodzine, chcac ja zobaczyc musza niestety przechodzic przez pieklo wymyslone
          przez ambasada kanady. Cyrk, nic wiecej.
          • soup_nazi Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 14.07.04, 23:11
            Gość portalu: JJ napisał(a):

            > Kanada moze sie
            > tutaj wypchac z smiesznym zadzieraniem nosa.

            A jakbys ty siem tak wypchal z Kanady? Bylby swienty spokoj i moglbys sie
            cieszyc swojom odzyskanom rodzinom 24/7. A?

            Jedynie ci ktorzy maja w Kanadzie
            >
            > rodzine, chcac ja zobaczyc musza niestety przechodzic przez pieklo wymyslone
            > przez ambasada kanady.

            Hehe, rodzina chciala porabotac na czarno, ale poznali w konsulacie po
            papusnych ryjkach i hooy w bompki szczelil - wizy nie bendzie.
            • Gość: JJ Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.242.trytel.com 14.07.04, 23:52
              Soup nazi, przenies sie lepiej na forum kanadyjskie i tam mieszaj kijem w
              mrowisku, albo lepiej na forum w Isrealu - tam bedzie miedzy swojakami. Twoje
              pomowienia sa juz tak nudne i prymitywne ze mozna sie tylko dobrze usmiac.
              Psujesz jednak swoje wywody uzywajac przezwisk i przeklenstw, i tym sam sobie
              kreujesz opinie prostaka.

              P.S. Z cala pewnoscia posypie sie teraz "wiazanka" przeklenstw na mnie w twoim
              kolejnym liscie (jak to zwykles czynic kazdemu kto sie z toba nie zgadza).

              • soup_nazi Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 15.07.04, 18:20
                Gość portalu: JJ napisał(a):

                > Soup nazi, przenies sie lepiej na forum kanadyjskie i tam mieszaj kijem w
                > mrowisku

                Hehe, po co? Tutaj tez mi dobrze wychodzi.

                , albo lepiej na forum w Isrealu - tam bedzie miedzy swojakami.

                Jasne. Typowy tekscik polaczka-bylejaczka-oszolomka: jak ktos nam sie nie
                podoba, to na pewno jest Zydem. Oczywiscie konsulat kanadyjski w W-wie to sami
                Zydzi, pelno po brzegi, az sie wysypuja, hehehe

                Twoje
                > pomowienia sa juz tak nudne i prymitywne ze mozna sie tylko dobrze usmiac.

                Hehe, nie ma sily zeby pobily w tych wzgledach twoje.

                > Psujesz jednak swoje wywody uzywajac przezwisk i przeklenstw, i tym sam sobie
                > kreujesz opinie prostaka.

                Opinie takich tumankow jak ty waze sobie lekce, hehehe

                > P.S. Z cala pewnoscia posypie sie teraz "wiazanka" przeklenstw na mnie w
                twoim
                > kolejnym liscie (jak to zwykles czynic kazdemu kto sie z toba nie zgadza).

                Nie kazdemu, kto sie ze mna nie zgadza, ale kazdemu kto jest tumanem i plecie
                bzdury. Zgadnij dlaczego zbierasz opierdole, hehehe
                • Gość: JJ Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.242.trytel.com 15.07.04, 19:07
                  Typowa dla Ciebie odpowiedz. To co o mnie piszesz tak jest dla mnie wazne jak
                  zeszloroczny snieg. Jezeli masz ochote to sie produkuj z przezwiskami - mi
                  jest wszystko jedno... chociaz... czasem mozna sie posmiac z Twojej
                  interpretacji rzeczywistosci, wiec... zachecam.

                  Goraco Cie pozdrawiam.

    • Gość: violetta Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: 216.95.175.* 14.07.04, 22:57
      Wszystko to co pani napisala o tym jak nalezy przygotowac sie do otrzymania
      wizy jest powiedzmy zgodne z prawda chociaz bardzo dziwi mnie fakt ze mama
      mojego meza bedac juz wczesniej z wizyta u nas (mieszkamy i jestesmy od 15 lat
      obywatelami Kanady) nie dostaje wizy na misieczny przyjazd do nas z wizyta. Jak
      widac nie wszystko dziala w tej naszej ambasadzie tak jak powinno i na dodatek
      niektore wizy sa przyznawane na zasadzie "na kogo wypadnie na tego bec".
      Z powazaniem
      Violetta
      • Gość: JJ Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.242.trytel.com 14.07.04, 23:44
        Tak jest pani Violetto, przyznawanie wiz przez Kanade to jest dokladnie tak jak
        pani napisala: "na kogo wypadnie na tego bec". Wizy sa czesto odmawiane bez
        zadnego powodu, bo np. jakie zagrozenie dla bezpieczenstwa Kanady stawrza 12-
        latek chcacy odwiedzic kuzyna w Kanadzie? Albo ktos w wieku 65 lat (i w pelni
        zdrowia, wiec ryzyko ze ta osoba zachoruje wlasnie w Kanadzie i Kanada moze cos
        stracic przez to jest bardzo male). To ze takie osoby wizy nie dostaja to jest
        poprostu chamstwo urzednikow kanadyjskich ktorzy chca pokazac kto tutaj jest
        gora. Juz sobie wyobrazam ile byloby oburzenia w Kanadzie jezeli ktos
        potraktowalby w ten sposob obywatela Kanady. Ambasadzie wydaje sie jednak ze
        stosowanie podwojnych standartow jest OK, jesli jest to niekorzystne tylko dla
        drugiej strony. Sztuczne utrzymywanie wiz dla Polakow jest niczym innym jak
        tylko zwykla zlosliwoscia.
      • mejbi Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 15.07.04, 12:49
        Trudno odnieść mi się do każdego przypadku, bo każdy jest inny. Ale
        rzeczywiście to zastanawiające, że mama Pani męża nie otrzmała wizy.. w tej
        sytuacji.. No ale nie znam szczegółów.
        Moje doświadczenie (jednego dnia) jest takie jednak, że nikt, kto nie otrzymał
        tego dnia wizy, nie dostał tej odmowy bez powodu. Nawet jesli poczatkowo
        wydawało się, że jak najbardziej są przesłanki, aby wizę dostać, to zawsze po
        głębszej rozmowie okazywało się, że jest to "coś"... A to siostra, do której
        się wybiera studentka, jest w Kanadzie od.. pół roku. Albo rodzina, którą uczeń
        chce ktoś odwiedzić, nie wysłała mu zaproszenia. Albo praca w Polsce, na którą
        się powołuje pewny młody pan, to zatrudnienie dopiero od kilku miesięcy. Albo
        chora babcia, którą wnuk jedzie odwiedzić, nie wysłała zaproszenia. Albo
        oszczędności na lokacie, na które się powołuje młoda dziewczyna, nie są
        potwierdzone żadnym zaświadczeniem. Albo działalność gospodarcza, na której
        prowadzenie się powołuje starszy pan (jedzie do syna), przynosi wg dokumentacji
        straty. Albo, albo... Zawsze było to "coś" na nie. Niestety często odmowa wizy
        jest efektem niedopatrzenia, zaniedbania samych zainteresowanych. Bo jak można
        uwierzyć komuś na słowo, że ma na koncie paręset złotych, bez żadnego
        zaświadczenia z Banku?? W tej sytuacji słusznie można przypuszczać, że ten ktoś
        jest niewiarygodny i może chcieć podjąć nielegalną pracę w Kanadzie. Ja bym mu
        nie uwierzyła. I nie dziwię się urzędnikowi.
        Chcę zaznaczyć jedno - nie twierdzę, że świat jest idealny i nie ma przypadków
        typu "na kogo wypadnie na tego bęc", krzywdziłabym tym tych, którzy tego
        doświadczyli. Jednak - jestem przekonana - że w większości przypadków odmowa
        musi byc czymś uzasasadniona. A w naturze ludzkiej jest, że winy nigdy nie
        szukamy u siebie, tylko za swoje niepowodzenia oskarżamy innch. Zwłaszcza, gdy
        jesteśmy rozgoryczeni niepowodzeniem. Winy szukamy wszędzie, tylko nie "na
        własnym podwórku".
        A już inną oczywiście historią jest wyjątkowo rygorystyczne podejście Kanady do
        sprawy wiz dla Polaków... Niestety tak już jest i nic się szybko nie zmieni.
        Musimy się z tym pogodzić i po prostu lepiej, solidniej, porządniej (komplet
        dokumentów!) przygotowywać się na rozmowę w ambasadzie. No i może mniej stresu.
        Czy jeśli wyjazd nie dojdzie do skutku, to komuś świat się zawali??
        • Gość: JJ Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.242.trytel.com 15.07.04, 17:47
          Mejbi,

          Piszesz: "moje doświadczenie (jednego dnia) jest takie jednak, że nikt, kto nie
          otrzymał tego dnia wizy, nie dostał tej odmowy bez powodu". Tak ci sie moze
          wydawac, gdyz wiekszosc starajacych sie o wize jest tak zdezorientowana jak
          cala procedura wyglada i jakie sa naprawde reguly ze nie nic w tym dziwnego ze
          podaja dane ktore w ich opini moga byc pomocne. Jezeli 30 osob wize dostaje a
          50 nie, to jest w tym cos blednego. Tobie sie udalo, lecz uwierz mi, wiele
          osob ktore nie maja najmniejszego zamiaru ani pracowac ani zostawac poza termin
          wizy, a do tego maja solidne potwierdzenie ich stabilnej sytuacji w Polsce,
          wizy nie dostaje. Ja zapraszalem moja rodzine wiele razy i to co amabasda
          wyprawiala z przyznawaniem wizy mozna po prostu okreslic jako zlosliwosc
          i "widzimisie" pana urzednika. Az trudno uwierzyc ze, w powyzszym przykladzie,
          az 50 osob to klamcy i oszusci. Jezeli taka jest opinia ambasady, to znaczy ze
          moja mama, moj brat, moja siostra do tej grupy ludzi naleza - a jest to duze
          oszczerstwo na jakie sobie amabasada kanady pozwala. Do tego trzeba dodac
          koszt PLN 220.00 bez wzgledu na rezultat, oraz procedure, ktore nie dosc ze
          jest ponizajaca, jest do tego meczaca, zwlaszcza dla starszych osob (ktore nie
          dosc ze musz przyjechac do Warszawy to sa jeszcze zmuszane do stania w
          wielogodzinnych kolejkach od srodka nocy). A rezultat tego: urzednik wstal
          lewa noga i wizy nie da (bo po co starsza pani mialaby jechac do Kanady -
          przeciez byla tam przez dwa miesiace trzy lata temu wiec tyle widzenia z synem
          wystarczy). Coz, mozna zrobic odwolanie; teoretycznie, bo w praktyce to nic to
          nie da (wiadome kto tu gora), a amabasada sama nie jest w stanie wytlumaczyc
          powodu odmowy wizy. Tak ze bledne kolo sie zamyka: ty tesknisz, zapraszasz,
          oni wydaja pieniadze wystoja swoje, wizy nie dostaja, po kolejnej odmowie
          skladasz odwolanie, dostajesz odpowiedz pelna kretactwa ale z zacheta ponownego
          zlozenia aplikacji, zapraszasz rodzine znowu, zaplaca, wystaja i wizy znowu nie
          dostana... i tak sie kolko kreci. Wazne ze urzednicy maja prace i ciepla
          posadke, bo przeciez im wiecej odmownych odpowiedzie tym bardzie sa oni tam
          potrzebni. Bo przeciez wszyscy Polacy chca wjechac do Kanady aby pracowac, nie
          jest wazne ze np. UE otwiera rynki pracy, to nie jest wazne, bo przeciez nikt
          na swiecie nie oferuje tego co Kanada (takie glosy slychac w Kanadzie).
          Paradoksem jest ze mlodzi kanadyjczycy takze pracuja w Europie bez zezwolenia
          (sam znam takie osoby) i jakos nikt nie robi z tego wielkiego hurra i nie kaze
          im placi krocie za mozliwosc wjazdu do Europy, nie poniza ich i nie kaze
          wystawac w wielogodzinnych kolejkach.
          A przypadku podejscia Kanady do nas cynizm i zlosliwosc biora jednak gore i
          wizy sa sztucznie utrzymywane.
          • Gość: VIP-1 o moj Boze! alez ty pieprzysz bez sensu IP: *.cwshs.com 15.07.04, 17:59
            ty tak tylko udajesz czy naprawde taki durak jestes?
            EU cos nie za bardzo kwapi sie do otwierania tych rynkow pracy
            w tych paru krajach w ktorych mozna legalnie pracowac z robota cieniutko
            99% Polakow przyjezdzajacych tutaj, przyjezdza by pracowac
            wiec przestan te kity tu wciskac o turystyce
            z kolejkami po wizy tez sporo przegiales
            • soup_nazi Re: o moj Boze! alez ty pieprzysz bez sensu 15.07.04, 18:23
              Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

              > ty tak tylko udajesz czy naprawde taki durak jestes?

              Jest naprawde tumanem. Poczytaj jego posty na tym forum. Typ jest umyslowo
              gdzies w drugiej klasie i wiecznie ma pretensje do Kanady, tylko wyniesc sie
              nijak nie wynosi. Pewnie do tego masoch, hehehe
              • Gość: VIP-1 Re: o moj Boze! alez ty pieprzysz bez sensu IP: *.cwshs.com 15.07.04, 18:37
                to bylo pytanie retoryczne
                bo ze przyglup jakich malo to od razu widac
                musi co beret na oczy mu sie zsunal
                i nie widzi biedaczysko co wypisuje
    • Gość: sylwek Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 16:59
      czesc,masz tutaj swieta racje Mejbi ta ostatnia wypowiedzia.tak juz jest ze
      trzeba sie dobrze przygotowac:))).pozdrawiam
    • Gość: sylwek Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 18:35
      czesc,to co napisal JJ to tez prawda bywa i tak jak pisal..tez takie znam
      przypadki,.
    • Gość: andrzej Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:36
      Duzo w tym jest prawdy, to co napisalas na temat wiz do Kanady, czy
      gdziekolwiek, traktuja nas bardzo zle, uwazaja,ze sa panami bycia albo nie
      bycia. a swoja droga dlaczego Ambasdy nie wydaja zadnego pokwitowania, ze im
      sie wlpacilo pieniadze, za cos czego sie nie dostalo, mam na mysli wizy. To nie
      jest w porzadku, powinni zwrocic pieniadze. Sam mialem okazje byc w Ambasadzie
      Kanadyjskiej, nie powiem, zeby mnie normalnie potraktowali, nie mowiac juz o
      kolejkach i o samej poczekalni. Dlaczego nie mozna umowic sie na rozmowe z
      kazda osoba oddzielnie na dana godzine? Czyzby sie panom urzedniom nie chcialo
      zadac az tyle klopotow, by tak postapic? Wtedy dla nich by bylo to ulatwieniem
      a takze dla osob starajacych sie o wize rowniez, tylko niech to bedzie
      prawdziwe a nie picem na wode.
      • sylwek07 Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 27.08.04, 23:32
        czesc,dostales pokwitowanie ze wplaciles kase za wize,a ze nie dostajesz
        takiego o braku wizy to inna sprawa,ale zobacz w paszporcie ze masz pewnie taki
        maly stempelek ktory mowi ze byles tam.i z jakim rezultatem to sie odbylo..
      • Gość: molsoncanadian Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: 69.158.53.* 28.08.04, 04:13
        a byles kiedys w konsalcie polskim w Toronto??? tam to dopiero sa warunki! tam
        dopiero sie ludzi traktuje!!! mozesz sie naprawde poczuc jak u siebie w domu
        (polsce)
        • Gość: JJ Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.sympatico.ca 28.08.04, 09:09
          A bylez kiedys w amabasadzie Kanady w Warszawie. Konsulat polski w Toronto to
          aniol w porownaniu do tego co wyprawia ambasada Kanady.
          • kveldulv Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady 28.08.04, 15:44
            Gość portalu: JJ napisał(a):

            > A bylez kiedys w amabasadzie Kanady w Warszawie. Konsulat polski w Toronto to
            > aniol w porownaniu do tego co wyprawia ambasada Kanady.

            W ambasadzie Kanady w Wawie bylem wielokrotnie, w konsulacie w Toronto 3 razy.
            Na ambasade mozna narzekac, ale konsulat jest ze dwa razy gorszy. Pomijajac
            traktowanie ludzi, 'dogodne' godziny urzedowania, to oplaty sa zbrodnicze. Ktos
            narzekal, ze za wize trzeba placic 70$, to proponuje sobie isc do konsulatu w
            sprawie zalatwienia spadku po kims w Polsce ( akurat nie musialem tego robic,
            ale widzialem nieszczesnikow ktorzy musieli ).
    • Gość: mikusia Re: Podaję aktualne info z Ambasady Kanady IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 28.08.04, 17:58
      Hej wszystkich
      w pełni się z Tobą zgadzam
      dla osób spoza Warszawy jest jeszcze jedno wyjscie: ja złożyłam podanie w
      Orbisie (tak tak w polskim biurze podrózy , opłata ok 100 zł za pośrednictwo)
      czas oczekiwania na odpowiedź ok 3-4 tyg.,,dostałam po tym zaproszenie do
      Warszawy i nie musiałam stać w tej kolejce przed Ambasadą, byłam tam ok 8.00 i
      wchodziłam z numerkiem nr 8, czasami udaje się ludziom dostać wizę od razu bez
      przyjazdu na rozmowę, bywa też ,że proszą o dostarczenie innych dokumentów;
      kobieta z biura podróży powiedziała ,że jeśli zapraszaja mnie na rozmowę bez
      dowiezienia jakichkolwiek papierów to wizę napewno dostanę a ta rozmowa to
      tylko formalność. to tyle ... pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka